Piotr Nisztor: taśmy pokazują, jak wielkie są wpływy Romana Giertycha w obozie rządzącym

Roman Giertych l fot. wikipedia.org/SejmRP

Oprócz informacji o pozycji Giertycha w KO, z ujawnionych przez TV Republika nagrań możemy się dowiedzieć, że miliarder Leszek Czarnecki chciał sfinansować Radosławowi Sikorskiemu pobyt w Wenecji.

Gdyby Leszek Czarnecki chciał sfinansować cokolwiek komuś z Prawa i Sprawiedliwości,  to  jestem przekonany, że w TVN i w „Gazecie Wyborczej” byłoby to grzane przez kilka dobrych tygodni i nie schodziłoby to z czołówek właśnie tych mediów. Na tym tylko polega różnica, że to dotyczy polityka Platformy Obywatelskiej, dotyczy to obecnego ministra spraw zagranicznych, a wówczas europosła. W mojej ocenie nie jest to normalne i pokazuje mechanizmy, które rządzą polityką i działalność biznesmenów tych kluczowych, najbardziej wpływowych, jak oni to wszystko budują, jak oni budują tą sieć polityczną, która,  jak się okazuje, może być dla nich bardzo mocno przydatna.

mówi Piotr Nisztor, podkreślając, że Telewizja Republika będzie kontynuować aktywne działania w obszarze dziennikarstwa śledczego i nie da się zastraszyć, mając na uwadze interes społeczny.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Piotr Gociek: nowe taśmy w dużo gorszym świetle ukazują Donalda Tuska, niż Romana Giertycha

Korespondent Radia Wnet w Kijowie: Widziałem rodziców płaczących nad gruzami. Pod spodem był ich syn

Rosyjskie ataki na domy mieszkalne w Kijowie l fot. x.com/@piotrkaszuwara

Rosyjski atak rakietowo-dronowy na Kijów był jednym z najcięższych od miesięcy – relacjonuje Dmytro Antoniuk. „To była noc bez snu, rakiety leciały jedna za drugą” – mówi.

W nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie siły przeprowadziły intensywny atak na Kijów, wykorzystując ponad 440 dronów i 32 rakiety – podał prezydent Zełenski. W wyniku uderzeń zginęło co najmniej 14 osób w stolicy, a 44–55 zostało rannych – wynika z danych biura burmistrza i ministra spraw wewnętrznych. Jedna z rakiet całkowicie zniszczyła część dziewięciopiętrowego bloku na Solomianskim, grzebiąc pod gruzami mieszkańców. Ewakuacja trwa, strażacy prowadzą akcję ratunkową. Wśród ofiar jest 62‑letni obywatel USA. Prezydent Zełenski nazwał atak „czystym terroryzmem” i wezwał społeczność międzynarodową do zdecydowanej reakcji.

Posłuchaj całej rozmowy:

Rosyjski atak na Kijów i inne miasta Ukrainy w nocy z poniedziałku na wtorek był jednym z najbardziej zmasowanych uderzeń od miesięcy

– poinformował Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.

Ta noc była jeszcze straszniejsza niż poprzednie, które opisywałem. Wiemy już o co najmniej 14 cywilnych ofiarach śmiertelnych. Uderzenia dotknęły nie tylko Kijów, ale też Odessę i Zaporoże. Kijów był jednak epicentrum ataku

– powiedział Antoniuk.

Według jego relacji, liczba użytych dronów i rakiet była trudna do oszacowania.

Sam próbowałem liczyć – zgubiłem rachubę przy trzydziestym Shahedzie. Rakiety i drony leciały bez przerwy. W pewnym momencie miałem wrażenie, że nikt już ich nie zestrzeliwuje. Być może zabrakło amunicji

– relacjonował.

Czytaj więcej:

Prof. Prokopowicz: Iran może stracić reżim, Rosja – dostawy dronów

Dramat cywili

Wśród najbardziej dramatycznych wydarzeń był atak na blok mieszkalny w stolicy.

Jedna rakieta balistyczna trafiła w dziewięciopiętrowy blok. Jego środkowa część przestała istnieć. Pod gruzami wciąż są ludzie. Widziałem nagrania, na których rodzice siedzą i płaczą, wiedząc, że pod gruzami jest ich syn. Nie wiadomo, czy jeszcze żyje

– powiedział.

Antoniuk poinformował również o sytuacji na froncie wschodnim.

Pokrowsk się trzyma, ale coraz trudniejsza sytuacja jest wokół Konstantynówki. Wróg próbuje otoczyć miasto z trzech stron. Ma drobne, ale zauważalne postępy

– zaznaczył. Jak dodał, Rosjanie osiągają też częściowe sukcesy w obwodzie sumskim, gdzie niektóre miejscowości zostały ewakuowane.

Sytuacja na froncie jest trudna, ale trzymamy się. Najważniejsze, że front się nie zawalił

– podkreślił korespondent Radia Wnet.

/ad

Dr Michał Sopiński: scenariusz ponownego przeliczenia wszystkich głosów wyborczych jest dzisiaj nierealny

Sąd Najwyższy nie jest po to, by wysyłać do niego makulaturę oznaczoną jako wyborcze protesty – mówi rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Jeżeli zgłoszono zastrzeżenia co do pracy komisji wyborczych na jakimś poziomie, czy to okręgowych, czy już lokalnych, to wówczas w przypadku zasadności takiego wniosku Sąd Najwyższy postanawia o ponownym przeliczeniu głosów, ale ma to charakter znowu incydentalny

tłumaczy dr Michał Sopiński w rozmowie z Łukaszem Jankowskim. Jak podkreśla, nawet uznanie przez Sąd Najwyższy części protestów za zasadne nie musi nieść za sobą unieważnienia całego procesu wyborczego.

Wiarygodność głosów zaprzeczających legalności Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN

Wyjaśnijmy , że pan Michał Wawrykiewicz to poza tym, że faktycznie adwokat, to przede wszystkim europoseł wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej, a wcześniej twórca i inicjator powstania Stowarzyszenia Inicjatywy Wolne Sądy, czyli organizacji finansowanej z USA, sfinansowanej przez organizacje powiązane z Georgem Soros i Alexem Sorosem, który to samemu objął atrakcyjną posadę w Europarlamencie, którego główna współpracownica Maria Ejachart została wiceministrem sprawiedliwości, a trzecia inicjatorka tej inicjatywy, pani Gregorczyk- Abram,  brała aktywny udział w przejęciu mediów publicznych

mówi gość „Odysei Wyborczej”. Jak konkluduje:

Budowanie takiej narracji, że jeżeli wygrywa nasz kandydat, to wybory są nieważne, a jeżeli nasz, to są ważne; absolutnie nie służy państwu

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Robert Bagiński: koalicjantów nie łączy nic, poza pasożytowaniem na państwie. Tuskowi została tylko siła

Ks. Jan Żelazny: chrześcijanie są czynnikiem stabilizującym sytuację na Bliskim Wschodzie

Ks. dr hab. Jan Żelazny / Fot. Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Kiedy na Bliskim Wschodzie cierpią chrześcijanie, cierpi cały region – mówi ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

Rozmowa z ks. Janem Żelaznym, przeprowadzona przez Wiktora Świetlika dotyczy sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie w czasie wojny, a także w innych miejscach świata, gdzie doznają prześladowań. Groźba bombardowań to nie wszystko. Problemem są prześladowania, ale też zubożenie i odbieranie możliwości zarobkowania. Ksiądz Żelazny mówi także o współczesnych chrześcijańskich męczennikach, którzy każdego roku giną od Meksyku po Nigerię.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

W cieniu atomowego zagrożenia: Izrael i Iran na krawędzi otwartej wojny

Wassim Ibrahim: klan Asadów sprzedał nasz kraj

Wassim Ibrahim

„To co się stało w Syrii 8 grudnia to była najlepsza opcja. Inną opcją była wojna domowa.” – mówi Wassim Ibrahim, muzyk, wykładowca Akademii Muzycznej w Krakowie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

W Syrii dużo spraw jest pozytywnych, ludzie są szczęśliwi. Mamy jeszcze wątpliwości, nie wiemy co będzie, ale najważniejsze, że nie mamy już dyktatora.

Zobacz także:

Systemy Iron Dome i THAAD poddane próbie. Izrael odpiera zmasowany atak Iranu – rozmowa z analitykiem wojskowym

Studio Wrocław m.in. o kontrowersyjnym upamiętnieniu polskich ofiar niemieckiego nazizmu

W audycji Janusza Życzkowskiego m.in. o berlińskim „Kamieniu Pamięci dla Polski 1939-1945”. Kontrowersyjną instalację komentują członkowie Ruchu Obrony Granic. „Obraza narodu” – oceniają.

W Berlinie stanął tymczasowy pomnik ku czci polskich ofiar II wojny światowej. „Kamień Pamięci dla Polski 1939-1945”. Jest to wielki, 30-tonowy głaz. Taka forma upamiętnienia wzbudziła kontrowersje.

W Studiu Wrocław o „pomniku” mówią członkowie Ruchu Obrony Granic.

Warszawa pamięta. W Warszawie zostawili nam kupę kamieni. I tak samo tutaj przywieźli kamień, żeby podziwiać, co zrobili dla naszego narodu. To jest po prostu uderzenie w policzek. Żądamy reparacji, bo całe nasze rodziny, które zginęły, czy w obozach, czy od kul, czy jeszcze od innych rzeczy, całe rodziny na tym po prostu biedniały

– podkreśla jedna z kobiet, działających w organizacji.

Zachęcamy do wysłuchania programu, w tym rozmowy Janusza Życzkowskiego z Krzysztofem Skowrońskim!

jbp/

Patriarcha ormiańsko-katolicki: Kościoły wschodnie potrzebują wsparcia duchowego, społecznego i materialnego

Rafael Bedros Minassian, patriarcha Kościoła ormiańsko-katolickiego/fot. Mikołaj Murkociński

J.ś. Rafal Bedros Minassian, patriarcha Kościoła ormiańsko-katolickiego, odbył dwudniową podróż pasterską do Polski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Potrzebujemy więcej takich spotkań między Kościołem zachodnim a wschodnim, aby lepiej się poznać i nauczyć współpracy.

Zobacz także:

Marek Matusiak: po ataku Izraela na Iran Trump robi dobrą minę do złej gry

Prof. Prokopowicz: Iran może stracić reżim, Rosja – dostawy dronów

Trwa wojna między Izraelem i Iranem l fot. x.com/@IsraelinIndia

Iran i Izrael prowadzą intensywną wymianę ognia, a USA szykują się na możliwą eskalację – ostrzega prof. Adam Prokopowicz. „To konflikt o potencjale globalnym” – dodaje w rozmowie z Radiem Wnet.

Posłuchaj całej audycji:

Konflikt pomiędzy Iranem a Izraelem eskaluje, a jego skutki mogą sięgnąć znacznie dalej niż Bliski Wschód – ocenia prof. Adam Prokopowicz w Poranku Radia Wnet. Ekspert ostrzega, że zarówno destabilizacja sytuacji energetycznej, jak i militarne zaangażowanie mocarstw, w tym Stanów Zjednoczonych i Rosji, może mieć wpływ na cały świat, w tym na wojnę w Ukrainie.

W tej chwili trwają intensywne bombardowania z obu stron. Izrael informuje o zniszczeniu dużej części centrum Teheranu. Doszło też do wybuchów w trakcie emisji programu telewizyjnego – ta stacja już nie działa. To ważne, bo była jednym z filarów propagandy irańskiego reżimu

– powiedział prof. Prokopowicz.

Długi konflikt?

Jak dodał, według dostępnych danych zniszczono już 30 do 40 procent infrastruktury powiązanej z irańskim programem jądrowym.

Mimo nowoczesnych systemów przeciwrakietowych, rakiety przelatują. Eksplozje miały miejsce również na terytorium Izraela – m.in. w Hajfie i Tel Awiwie. Ta wojna się nie skończy szybko

– zaznaczył.

Czytaj więcej:

W cieniu atomowego zagrożenia: Izrael i Iran na krawędzi otwartej wojny

Ekspert zwraca uwagę, że dalsze działania Izraela mogą być ograniczone bez wsparcia z zewnątrz.

Izrael twierdzi, że może prowadzić tę wojnę jeszcze przez pewien czas, ale bez zaangażowania innych państw, w tym Stanów Zjednoczonych, nie będzie to efektywne

– ocenił.

Tymczasem – jak dodał – USA przesuwają swoje siły.

Lotniskowiec „Niemiec” zbliża się do wybrzeży Iranu. Przygotowano też najpotężniejsze bombowce i superbombę konwencjonalną o masie 300 ton. Jej użycie dałoby efekt porównywalny z najmniejszą bombą atomową

– mówił.

Czytaj więcej:

Systemy Iron Dome i THAAD poddane próbie. Izrael odpiera zmasowany atak Iranu – rozmowa z analitykiem wojskowym

Rozmowy z Putinem

W tle działań wojennych trwają rozmowy polityczne.

Prezydent Trump rozmawiał w tej sprawie z prezydentem Putinem. Uzgodnili, że będą dążyć do szybkiego zakończenia konfliktu. Putin następnie rozmawiał z kierownictwem Iranu i przekazał im, że jeśli nie zaprzestaną działań, ich reżim może przestać istnieć. To bardzo silny sygnał, nawet jeśli wypowiedziany w języku dyplomacji

– relacjonował Prokopowicz.

Jego zdaniem Iran planował również zablokowanie przepływu ropy naftowej w rejonie własnych wybrzeży, co doprowadziłoby do światowych zakłóceń gospodarczych.

W ocenie eksperta konflikt ten ma także wpływ na sytuację w Ukrainie, ponieważ Rosjanie otrzymywali dużą część rakiet i dronów z Iranu. Jeśli Teheran zostanie osłabiony, Moskwa może mieć istotny problem z kontynuowaniem zaopatrzenia militarnego – podsumował prof. Prokopowicz.

/ad

Ireneusz Smółka: Z przerażeniem patrzymy na przyszłość Huty Warszawa

Krzysztof Skowroński rozmawia z Zastępcą Przewodniczącego Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność” Ireneuszem Smółką o zagrożeniach dla polskiego przemysłu i działaniach „S”.

Dzika deweloperka, która weszła w Ursus, zniszczyła cały ten zakład. Dziś patrzymy na Hutę Warszawa. Dookoła Huty Warszawa stawiają bloki, a jak wiemy spółka ArcelorMittal powiedziała, że będzie około 30 proc. zwolnień w całej Europie. Dlatego z przerażeniem patrzymy na to, co może się stać w hucie

– mówi gość Poranka Wnet, podkreślając, że zakład jest rentowny.

jbp/

Polska energetyka w ideologicznym amoku. „To samobójcza ścieżka”

Panele fotowoltaiczne l fot. wikipedia.org/Juliawozniak

Polska energetyka podąża ścieżką samobójczą – uważa dr inż. Jerzy Majcher. Ekspert w Poranku Radia Wnet ostrzegał przed miliardowymi stratami i ignorowaniem wiedzy zawodowej przez decydentów.

Posłuchaj całej rozmowy:

W ocenie dr inż. Jerzego Majchera, eksperta ds. energetyki obecne działania rządu, podobnie jak wcześniejsze decyzje, są sprzeczne z interesem krajowego rynku i prowadzą do wielomiliardowych strat.

Jedyne krótkie i trafne określenie dla obecnego kierunku w energetyce to: taktyka samobójcy

– powiedział Majcher w rozmowie z Radiem Wnet. Jak dodał, skutki podejmowanych decyzji nie są pokazywane ani odpowiednio analizowane.

Ekspert krytycznie odniósł się do projektów opartych na zagranicznych technologiach i strukturach własnościowych.

Magazyny statyczne już nie są nasze. Tak samo, jak nie są nasze farmy wiatrowe czy fotowoltaika. To działania wbrew interesowi własnego rynku

– zaznaczył.

Czytaj więcej:

NASZ NEWS: Rząd chce opublikować po wyborach strategię rozwoju Polski? „Kopia unijnych pomysłów”

Jako przykład sprzeczności wskazał program „Energetyka dla Wsi”, który przewiduje miliard złotych wsparcia dla rolników chcących budować farmy wiatrowe i fotowoltaiczne.

Ziemia ma pracować inaczej. Gdybyśmy te zaszklone dziś hektary przeznaczyli na produkcję biomasy, przyniosłoby to lepsze efekty

– przekonywał.

Atom vs wiatraki

Majcher przypomniał, że energetyka jądrowa ma najwyższy wskaźnik efektywności: 75, czyli stosunek ilości energii włożonej do uzyskanej.

To technologia, która daje najwięcej

– zaznaczył.

Za główną przyczynę błędnych decyzji uznał „ideologię amoku”, która pomija wiedzę fizyczną i zawodową.

Decydenci mają trudność z rozróżnianiem wielu wskaźników, które są dobrze znane środowiskom zawodowym

– mówił.

Czytaj więcej:

Dr inż. Jerzy Majcher: rozwój oparty o zieloną energię jest niezrównoważony

Jak tłumaczył, energia elektryczna dzieli się na moc czynną i bierną – „gdy tej drugiej jest za dużo, pojawiają się ogromne, niepotrzebne straty. Fotowoltaika i wiatraki, podłączane przez inwertery, generują głównie moc bierną pojemnościową”.

Według Majchera roczny koszt tej mocy biernej pojemnościowej sięga blisko 20 miliardów złotych.

To gigantyczne pieniądze, które są wliczane do taryf. Konsument, który nie jest elektroenergetykiem, o tym nie wie

– podkreślił.

/ad