70 lat Opery i Filharmonii Podlaskiej – Cała Naprzód w Białymstoku – 10.03.2025 r.

Andrzej Joński, Anna , Antonina Bartyś i Konrad Mędrzecki / Fot. Małgorzata Jopich

Nadajemy z Białegostoku, a konkretnie z gmachu Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Dzień wcześniej uczestniczyliśmy w jednej z pierwszych odsłon najnowszego musicalu „Vesper”, opowiadającego o życiu polskiej agentki brytyjskich służb specjalnych Krystyny Skarbek. Wcielająca się w główną rolę sopranistka Anna Wolfinger i inspicjent Andrzej Joński odsłaniają kulisty tego wydarzenia. Pani Profesor Wioletta Bielecka, dyrektorka OiFP, zdradza nam plany Instytucji na najbliższy czas. Diana Wądołowska i Monika Pyzik, kuratorki wystawy „Oblicza muzyki” celebrującej jubileusz 70-lecia Opery i Filharmonii Podlaskiej, opowiadają o powstawaniu ekspozycji.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Służba duchowa na Ukrainie – Żebyś wiedział – 14.03.2025 r.

Dr Jarosław Duś: „Neosędziowie” mają być traktowani gorzej, niż żydowscy urzędnicy w latach 30. w III Rzeszy

Dr Jarosław Duś/ fot. arch. JD

Sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku dr Jarosław Duś mówi o niepokojących analogiach na poziomie myśli prawniczej między działaniem ludzi Adama Bodnara, a legislatorami w III Rzeszy przed wojną.

Rozmówca

Jarosław Duś przez wiele lat był prokuratorem. Nominację prezydencką do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego otrzymał 6 maja 2020 r. Orzekał w niej do likwidacji Izby. Następnie dostał propozycję przejścia do Izby Karnej SN, której prezesem był wówczas SSN Michał Laskowski. Sędzia ten tolerował podział na sędziów „starych” i „nowych” i tak kształtował składy orzekające, by sędziowie „nowi” nie orzekali ze „starymi”.

Zaprotestowałem. Sytuacja w Izbie Karnej przypominała mi tzw. getto ławkowe z Polski lat 30. Domagałem się, żeby znieść tą praktykę, która w pewien sposób upadlała część sędziów. Niestety moja prośba nie została uwzględniona i w tej sytuacji nie byłem w stanie się podjąć pracy w swoistym getcie

– wspomina prawnik.

Od tamtego czasu dr Jarosław Duś pozostaje w stanie spoczynku, a także wykłada historię prawa. To właśnie w toku pracy nad zagadnieniami tej dziedziny zwrócił uwagę na szokujące analogie między działaniami w obszarze legislacji w latach 30. w III Rzeszy niemieckiej, a tym, co szykują dzisiejsi „obrońcy praworządności” w Polsce. Chodzi tu o projekty ustaw przygotowane w Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, działającej przy Ministrze Sprawiedliwości.

Radykalizm bez hamulców

Na stronie wnet.fm sędzia opublikował tekst „Neofaszyści legislacji?”, poświęcony temu zagadnieniu. W „Prawodajni” rozwija swoje przemyślenia na ten temat, jak również szerzej, na temat ślepego zaułka, w którym znalazł się polski wymiar sprawiedliwości.

W 1935 roku, czyli dokładnie 90 lat temu, w III Rzeszy wyodrębniono kategorię Żyda i mischlinga. Implikowało to pewne konsekwencje. Przede wszystkim to, że ci ludzie zostali pozbawieni obywatelstwa Rzeszy. A to z kolei stanowiło kolejny krok do tego, żeby urzędników pochodzenia żydowskiego, narodowości żydowskiej, wykluczyć z korpusu urzędniczego. I w ten sposób nie tylko sędziowie z dnia na dzień zostali przesunięci w stan spoczynku

– mówi Jarosław Duś.

Neofaszyści legislacji?

Sędzia zwraca uwagę na fakt, że nawet legislator niemiecki (mówimy tu o czasach poprzedzających masowe państwowe zbrodnie, których symbolem są niemieckie obozy zagłady) zagwarantował usuniętym prawnikom stan spoczynku.

Polski projektodawca w ramach tzw. komisji kodyfikacyjnej pewną część sędziów, w tym kategorię, do której chyba ja się zaliczam, w ogóle wyrzuca poza nawias czegokolwiek. Czyli de facto sprowadza nas do statusu „zaraz po studiach prawniczych”

– wskazuje.

Parlament Europejski na tropie faszyzmu

Sędzia informuje, że tekst zamieszczony na wnet.fm spotkał się z zainteresowaniem Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski:

Wyraziłem zgodę, żeby w wersji angielskiej znalazł się na ich stronie internetowej. Dostaje sygnały, że zaczął już krążyć po Europie, a projekt [komisji kodyfikacyjnej] przyjmowany jest z niedowierzaniem.

Jarosław Duś cytuje w tym kontekście wpis zamieszczony na stronie internetowej Parlamentu Europejskiego. W jego ocenie, pasuje on idealnie do tego, co dzieje się dziś w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości.

Parlament Europejski chce zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich w Unii Europejskiej. Posłowie przestrzegają przed skutkami bezkarności, z jaką neofaszyści działają w niektórych państwach członkowskich. Wskazują na doniesienia o współdziałaniu polityków i organów ścigania z neofaszystami. Parlament Europejski wzywa do przeciwdziałania pladze faszyzmu. Parlament Europejski jest zaniepokojony banalizacją faszyzmu. Parlament jest zaniepokojony ponadto doniesieniami o niejawnych powiązaniach przywódców politycznych, partii politycznych i organów wcigania ze środowiskami neofaszystów

– cytuje dr Duś.

Chłopcy w krótkich spodenkach

Rozmówca Jakuba Pilarka deklaruje niewiarę w możliwość wejścia projektowanych przepisów w życie.

Nie wierzę w to, że ktoś pozwoli przyjąć prawo, które pozostaje w analogii z ustawami norymberskimi. Dzisiaj obchodzimy Dzień Mężczyzny [rozmowa ma miejsce 10 marc], a tak naprawdę rozmawiamy o projektach, które implikują pytanie, czy oby nie zostały one napisane przez chłopców w krótkich spodenkach? I obawiam się, że profesor Markiewicz [dr hab. Krystian Markiewicz jest Przewodniczącym komisji – WNET] nie zapisze się w historii jak profesor Makarewicz [prof. Juliusz Makarewicz, główny autor kodyfikacji polskiego Kodeksu karnego z 1932 r. – WNET]. Ale życzę mu by znalazł czas, by pójść na wykład z historii prawa i nadrobić zaległości

– stwierdza Duś, który nie podejrzewa, by autorzy „reformy” świadomie czerpali wzorce z legislacji lat 30. w III Rzeszy.

Prawnik przypomina starą maksymę, że historia jest nauczycielką życia. Dlatego uważa właśnie, że warto mówić o analogiach między chwilą obecną, a czasami III Rzeszy.

Zwróćcie Państwo uwagę, jakie są symptomy zagrożenia demokracji. To przerobiono w III Rzeszy. Był zamach na sądy i sędziów. Między innymi w 1935 roku z korpusu usunięto setki sędziów pochodzenia lub narodowości żydowskiej. Kolejnym elementem były aresztowania przeciwników politycznych. Jeszcze kolejnym atak na Kościół. No i jeszcze cenzura mediów. Każdy z Państwa może sobie taką „checklistę” odhaczyć i zobaczyć , czy już coś w Polsce się dzieje, czy już jakieś elementy zagrożenia czerwonej lampki nam się tu włączają

– ostrzega dr Jarosław Duś.

Postawa wyprostowana

Pytany o swoją sytuację zawodową i obawy związane z możliwym zamachem na konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, rozmówca Jakub Pilarka stwierdza, że nie martwi o przyszłość, „bo życie jest tak bogate, że trzeba każdego dnia cieszyć się, że się obudziło, i każdego dnia wieczorem dziękować Panu Bogu, że ten dzień jakoś udało się przeżyć”.

I zawsze trzeba też pamiętać – tutaj apeluję do reprezentantów zawodów, w których pracowałem, czyli sędziów i prokuratorów – żeby ten dzień przeżyć z godnością i idąc spać, zmywając twarz, móc popatrzeć w lustro

– zwraca się do innych prawników sędzia.

Bodnar do tablicy

Mówiąc o możliwych konsekwencjach radykalnego rozliczenia rzekomo nieprawidłowo powołanych sędziów, Jarosław Duś wskazuje na brak logiki ekipy Adama Bodnara.

Przygotowując się do rozmowy bezskutecznie przeszukałem internet i nie znalazłem informacji na temat postępowania przygotowawczego w sprawie pomocnictwa do poświadczenia nieprawdy. Skoro powołanie mnie na urząd sędziego Sądu Najwyższego przez prezydenta ma być uznane mocą ustawy za nieistniejące, gdyby te projekty zostały upalone, to należałoby to odkodowywać, że w 2020 roku ktoś poświadczył nieprawdę

– zauważa prawnik.

Duś tłumaczy, że pod dokumentem widnieje podpis Andrzeja Dudy, ale przecież on sam tego aktu nie przygotowywał.

Zrobili to jego urzędnicy z kancelarii prezydenta. Ci ludzie nie mają immunitetu. Zatem pytam teraz Prokuratora Generalnego Adama Bodnara: czy toczy się postępowanie w tej sprawie? A jeżeli nie, to dlaczego się nie toczy? I jeżeli ono się nie toczy, to jak pan na studiach zaliczył logikę? Mam nadzieję, że pan minister, mimo wielu ciążących na nim obowiązków, do tego pytanie się w jakiś sposób ustosunkuje. Ma bardzo aktywne biuro prasowe, czy to w strukturze Prokuratury Krajowej, czy też w Ministerstwie Sprawiedliwości

– wywołuje Adama Bodnara do tablicy sędzia.

O „Prokuratorze Krajowym” Dariuszu Korneluku

Pytany o hipotetyczną możliwość powrotu do prokuratury, gdyby projekty weszły w życie, Jarosław Duś podkreśla, że nie wie, czy chciałby w ogóle pracować w instytucji kierowanej przez Dariusza Korneluka.

To człowiek, który na pytanie, ilu prokuratorów z 6 tys. ocenia jako w pełni sprawnych i kompetentych, odpowiedział, że maksymalnie 400. Pracowałem przez wiele lat jako prokurator i w tej grupie zawodowej prawników mam licznych znajomych. Zapytałem ich o tę wypowiedź, dlaczego dają się w ten sposób traktować, odzierać z godności

– mówi były prokurator.

Dodaje, że gdyby nadal pełnił tę funkcję, napisałby do Dariusza Korneluka pismo z pytaniem, czy zalicza go do grupy 400 uczciwych prokuratorów.

W ostatnim zdaniu takiego pisma zawarłbym informację, że do czasu otrzymania odpowiedzi od Korneluka, wstrzymam się z wykonywaniem jakichkolwiek czynności służbowych. Prokurator niemoralny nie powinien bowiem pełnić funkcji. Proszę sobie wyobrazić reakcję Prokuratora Generalnego, gdyby tysiące prokuratorów postąpiło w ten sposób. To byłby paraliż. Postępowania przygotowawcze stanęłyby w miejscu, podobnie jak sprawy karne w sądach

– kreśli scenariusz odważnej reakcji prokuratorów Jarosław Duś.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Marek Budzisz o realiach korzystania z systemu Starlink

Featured Video Play Icon

Analityk Strategy&Future Marek Budzisz analizuje utarczkę Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem i Marco Rubio. Stwierdza, że w żaden sposób nie służyła ona interesom Rzeczypospolitej Polskiej.

Radosław Sikorski wdał się w utarczkę słowną z Elonem Muskiem. Szef Starlinka zwrócił bowiem uwagę, że odcięcie Ukrainy od tego systemu w praktyce rozłożyłoby obronę tego kraju w wojnie z Rosją. Sikorski pouczył Muska o nieetyczności takiego wpisu i zasugerował, że Europa może szukać innych rozwiązań technicznych. W odpowiedzi Musk nazwał go „małym człowiekiem” i zwrócił uwagę, że Europa nie ma możliwości zastąpić Starlinków. Do dyskusji włączył się również szef Departamentu Stanu USA Marco Rubio, który również skrytykował Radosława Sikorskiego.

Paweł Jabłoński: Sikorski bez sensu zaatakował Muska

Do działania polskiego ministra spraw zagranicznych w rozmowie z Łukaszem Jankowskim odniósł się Marek Budzisz ze Strategy&Future.

Rozumiem dyplomację tradycyjnie, jako narzędzie, którym powinniśmy się posługiwać po to, żeby zabiegać o interesu Rzeczypospolitej, a nie jako narzędzie dawania upustu własnym emocjom, ocenom czy antypatiom

– mówił Budzisz, który następnie rzutował to podejście na postawę Radosława Sikorskiego.

Brak alternatywy dla Starlinka

Zdaniem eksperta przypomnienie przez Sikorskiego, że Polska płaci za sieć Starlink niczemu nie służyło, poza nieudolną próbą „psztyczka w nos przedstawiciela Stanów Zjednoczonych”.

Państwa europejskie w trybie dość pilnym, w związku z ewidentnym kryzysem relacji między Stanami Zjednoczonymi a Europą, dokonały przeglądu własnych zdolności w zakresie łączności satelitarnej. W Europie są cztery główne firmy, które dostarczają takiej łączności. Firma z Hiszpanii, z Luksemburga, przynajmniej tam mająca siedzibę i firmy francuska i niemiecka. I co się okazało? Otóż po pierwsze okazało się, że Europa nie ma możliwości zastąpienia sieci Starlink. Ze względu na zbyt małą liczbę sztucznych satelit Ziemi. Starlink ma około 7 tysięcy, natomiast łączny zasób tych firm jest znacznie mniejszy

– tłumaczył Marek Budzisz.

Wyjaśnił również, że satelity firmy europejskich znajdują się na wyższych orbitach, a to oznacza, że sygnał dociera z pewnym opóźnieniem.

Jest coś, co określamy mianem latencji sygnału, a w związku z tym to też oznacza, że ten sygnałsatelitów europejskich nie może być wykorzystywany do tak zwanego targetingu

– dodał.

Co chciał osiągnąć Sikorski?

Okoliczność ta oznacza tym samym, że Ukraińcy mogliby używać innych systemów do obserwacji, ale już nie do namierzania celów i przeprowadzania ataków.

Nie mamy żadnej realnej alternatywy wobec systemu Starlink. Należy w związku z tym postawić pytanie, po co tego rodzaju wymiana „uprzejmości”, czemu to ma służyć? Bo ja tradycyjnie rozumiem, że jeżeli nie podobają się nam warunki współpracy, nie jesteśmy zadowoleni albo uważamy, że partner jest niewiarygodny albo staje się niewiarygodny, to warto zacząć z tym partnerem twardą rozmowę, jeżeli mamy jakąś alternatywę. Jeżeli nie mamy żadnej alternatywy, to ryzykujemy coś, co się stało, czyli bardzo brutalną odpowiedź ministra spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych

– podsumował działanie Sikorskiego Budzisz.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Maks Wieczorski o filmie czyli Sztuka jest magią – 08.03.2025 r.

Cztery Oscary Katherine Hepburn/ własność publiczna

Gościem Joanny Rawik był zaprzyjaźniony Maks Wieczorski – student drugiego roku kulturoznawstwa na UW. Rozmowa o filmie jako gatunku i jego produkcjach, także najnowszych

Gościem Joanny Rawik był zaprzyjaźniony Maks Wieczorski – student drugiego roku kulturoznawstwa na UW. Rozmowa o filmie jako gatunku i jego produkcjach, także najnowszych. Wspomnienie Andrzeja Wajdy – laureata Oscara sprzed 25 lat. Omówiono również sztukę współczesną, jej rozwój i formy.

Zachęcamy do wysłuchania poprzedniej audycji:

Ferdydurke i Reymont czyli Sztuka jest magią – 01.03.2025 r.

Czy Irlandia wciąż jest państwem neutralnym? – Studio Dublin – 07.03.2025 r.

Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, w którym informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy.

Nie tylko Mary Lou McDonald, bo przecież inni posłowie też pytają o to, czy my jesteśmy jako Irlandia neutralni, czy już nie. Premier tutaj odpowiada cały czas, że tak, że pod względem militarnym oczywiście i zawsze będziemy i nie będziemy należeli do żadnego sojuszu wojskowego, tylko że należy spojrzeć na to, co tak faktycznie będzie działo się po tym, jak Unia Europejska przekaże te dodatkowe 800 miliardów euro na zbrojenia. No to są kolejne potężne koszty i tutaj też należałoby spojrzeć na to, jak poradzą sobie krajowe budżety, bo przecież to one będą obciążane, no a my przecież składamy się też do tych budżetów. Więc tutaj mamy pewien rozdźwięk

w ten sposób redaktor naczelny portalu Polska-IE.com Bogdan Feręc charakteryzuje napięcia na irlandzkiej scenie politycznej na tle planowanych, i częściowo dokonujących się zmian w unijnej strategii obronnej.

Prof. Tomasz Grosse: plany UE w obszarze zbrojeń to PR. Zyskają tylko Niemcy i Francja

Pfizer wycofuje swoją produkcję z Republiki Irlandii?

To będzie strata miejsc pracy dla Irlandii. Prawdopodobnie, oczywiście nie możemy mówić tego jeszcze z całą pewnością i pełnym przekonaniem powiedzieć, ale jeżeli firmy tego typu, czyli farmaceutyczne, biomedyczne, zaczynają przygotowywać się do takich kroków, myślę, że ta lawina dopiero zaczyna ruszać i będzie to duży problem dla Irlandii, jeżeli przynajmniej ograniczy się produkcję farmaceutyków na Zielonej Wyspie, ale też  sprzętu medycznego, który jest tutaj produkowany w Irlandii.

 

Leki / Fot. Polina Tankilevitch, Pexels.com

Drodzy Państwo, należy się zastanowić, czy jeżeli do tej pory wmawiano w nas, że jeżeli wybudujemy te wiatraki, wybudujemy farmy solarne, prąd będzie tani, będzie go pod dostatkiem, a tu nagle, i miało się tak dziać, a tu nagle idziemy w całkiem innym kierunku, czyli to wszystko będzie podnosić koszty. Jeżeli to będzie podnosić koszty, no to zielony ład, tak jak mówimy, jest do wyrzucenia

w ten sposób współgospodarz Studia Dublin nawołuje do gruntownej reformy polityki klimatycznej i energetycznej.

W drugiej części programu, Jakub Grabiasz zapowiada mecze Pucharu Sześciu Narodów w rugby: Irlandia-Francja, Szkocja-Walia i Anglia-Włochy.

Irlandzka drużyna rugby, która łączy Irlandczyków z Ulsteru i Republiki Irlandii. Fot. z serwisu www.irishrugby.ie

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 05.03.2025 r.: Politolog Andrej Parotnikau został skazany na 10 lat więzienia

Reżim Aleksandra Łukaszenki skazał politologa Adreja Parotnikau`a na 10 lat pozbawienia wolności w procesie o szpiegostwo.

  • Polska nałożyła sankcje na białoruską firmę MetaTradingProm, która dostarcza mocznik. Jak podano na stronie internetowej spółki, w sierpniu 2024 roku spółka uruchomiła produkcję nawozów azotowych i zaczęła je dostarczać do Polski. Polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oświadczyło, że produkcja takich nawozów jest bardzo złożonym procesem, a okoliczności wskazują, że były one wytwarzane w zakładzie GrodnoAzot, który jest objęty sankcjami europejskimi. Wcześniej Polska nałożyła sankcje na kilku innych dostawców nawozów z Białorusi.
  • Białoruś podpisała umowę z Rosją o gwarancjach bezpieczeństwa. Dokument zakłada wzajemną pomoc zbrojną nie tylko w przypadku agresji na jedno z państw, ale także w razie “celowego stworzenia zagrożenia dla suwerenności, niepodległości czy ustroju konstytucyjnego, niepodzielności terytorium i granicy zewnętrznej Państwa Związkowego”.

Umowa przewiduje utworzenie rosyjskich baz wojskowych na Białorusi. Umieszczono w niej także zapis o możliwym użyciu broni jądrowej w przypadku, gdy Białoruś lub Rosja zostaną zaatakowane z wykorzystaniem broni konwencjonalnej, a także gdy będzie miało miejsce “krytyczne zagrożenie dla suwerenności lub integralności terytorialnej”.

  • Białoruski politolog skazany na 10 lat więzienia. Propaganda oskarżała go o szpiegowanie dla Polski. Andrej Parotnikau kierował ośrodkiem analitycznym Belarus Security Blog. W marcu 2023 roku został zatrzymany w Moskwie i deportowany na Białoruś. Wyrok 10 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze zapadł już w 2024 roku.
    Proces rozpoczął się w październiku 2024. Parotnikowowi postawiono zarzuty „zdrady stanu”, udziału w spisku “mającym na celu przejęcie władzy”, pomoc w działalności ekstremistycznej, a także przystąpienie do ekstremistycznej formacji. W sierpniu 2023 roku białoruska państwowa telewizja ONT wyemitowała propagandowy dokument „Historia zdrajcy. Parotnikau”, w którym stwierdzono, że politolog przez kilka lat, za pieniądze, wykonywał zadania dla polskiego wywiadu. Według propagandystów miały one polegać na “zbieraniu, analizowaniu i przekazywaniu informacji z zakresu życia społecznego, politycznego, ekonomicznego i wojskowego, w tym informacji niejawnych”. Przedstawiciele KGB chwalili się też, że jego wyjazd do Moskwy był zaplanowaną przez nich akcją, która miała na celu zdemaskowanie opozycyjnych kanałów przerzutu Białorusinów na Zachód.
  • Katolicki duchowny białoruski Dzmitry Malec został zatrzymany, gdy wracał do domu z podróży do Polski. Jak napisał niezależny od reżimu kanał ekumeniczny Chryścijanskaja Wizija, stało się to prawdopodobnie po sprawdzeniu telefonu duchownego na granicy na przejściu granicznym Terespol-Brześć przez białoruską straż graniczną. Proces ks. Malca odbył się w Sądzie w Brześciu. Są tam rozpatrywane sprawy osób zatrzymanych na przejściu granicznym za wykroczenia i przestępstwa „polityczne”. Najprawdopodobniej ksiądz przed rozprawą był przetrzymywany w areszcie śledczym. Został skazany za rozpowszechnianie „materiałów ekstremistycznych” (część 2, artykuł 19.11 Kodeksu administracyjnego).
  • 3 marca Bielsat rozpoczyna wiosenny sezon w nowej formule. Na antenie będą obecne trzy pasma – Biełsat po białorusku, Wot Tak po rosyjsku oraz nowe, ukraińskojęzyczne pasmo Slawa.

Każda redakcja opracowuje własną ofertę programową – od audycji informacyjnych, przez publicystykę, po filmy dokumentalne i fabularne.

Białoruskojęzyczne programy redakcji Biełsatu będzie można oglądać:
• od 02:00 do 05:00
• od 08:00 do 11:00,
• od 20:00 do 23:00

Studio Białoruskie 26.02.2025 r.: trzy lata pełnoskalowej wojny na Ukrainie oczami Białorusinów

„Los Masculinos”, czyli jak córka wpływa na życie ojca – Żebyś wiedział – 07.03.2025 r.

Teatr/ Źródło: Pixabay/ Autor: HolgersFotografie

Aktor Kuba Kornacki odwiedza studio Radia Wnet i zaprasza na wydarzenie będące połączeniem kabaretu, stand-upu i monodramu w piosenkach.

„Los Masculinos” można obejrzeć 9 marca w Katolickim Centrum Kultury „Dobre Miejsce”.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Los Masculinos / materiał promocyjny Katolickiego Centrum Kultury „Dobre Miejsce”