Od lat debaty wyborcze w Polsce organizują największe telewizje. Michał Karnowski w Poranku Radia Wnet zaapelował o przełamanie monopolu i organizację konserwatywnej alternatywy.
Posłuchaj całej rozmowy:
Michał Karnowski, współtwórca tygodnika „Sieci” i telewizji wPolsce.pl, zaapelował w Poranku Radia Wnet o zorganizowanie debaty kandydatów na prezydenta RP przed wyborami.
Namawiam do tego, żeby nie oddawać władzy debat wyłącznie w ręce tych mediów lewicowo-liberalnych, trzech głównych stacji. One pewnie znowu zrobią swoją debatę, ale ja jestem za tym, żeby media konserwatywne wspólnie zorganizowały debatę wyborczą. Pokazalibyśmy też tę przeciwwagę dla TVN, neo-TVP i jeszcze innych podmiotów
W odpowiedzi prowadzący Poranek Radia Wnet, Krzysztof Skowroński, stwierdził, że „debata, w której naprawdę poznamy osobowości kandydatów, byłaby niezbędna i potrzebna. Powinniśmy szybko zorganizować okrągły stół mediów konserwatywnych i przedstawić propozycje – tym bardziej, że nasza siła jest większa niż w 2015 roku”.
Nie powinniśmy oddawać w ręce ludzi nieuczciwych władzy zorganizowania i poprowadzenia debaty. My zrobimy debatę uczciwą
Elfyn Evans, Scott Martin | Fot.: Toyota Gazoo Racing
Elfyn Evans i Scott Martin zwyciężają w Rajdzie Safari i odskakują w klasyfikacji mistrzowskiej zeszłorocznemu mistrzowi. McLaren utrzymuje dominujące tempo w Formule 1.
Dariusz Szymczak – dziennikarz ,,Rally And Race” i ,,ŚwiatWyścigów.pl”
Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.
Odsłuchaj całą audycję:
od lewej: Piotr Nałęcz, Agata Bednarczuk, Kamil Kowalik
Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00
na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Autoportret; Wyspiański, Stanisław (1869-1907); 1902 (1902-00-00 - 1902-00-00) / Zbiory cyfrowe Muzeum Narodowego w Warszawie
Dr hab. Agnieszka Lajus – dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie o swojej wizji prowadzenia muzeum. Witalij Michalczuk o prawosławnych męczennikach katyńskich.
Mikołaj Marczak z Teologii Politycznej o książce ks. Janusza Pasierba „Kult i Kultura” i o tym, co się będzie działo pod auspicjami Teologii Politycznej.
B. europoseł oskarża, że popierana przez rząd rezolucja PE ws. obronności to projekt budowania alternatywy dla NATO. Tymczasem UE wg Jacka Saryusz-Wolskiego jest impotentem w dziedzinie obronności.
Parlament Europejski uchwalił 12 marca br. poprawki do rezolucji o białej księdze w sprawie przyszłości europejskiej obrony. W rezoluzji podkreślono m.in. że „Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony powinny być sztandarowymi projektami UE służącymi wspieraniu odstraszania i przezwyciężaniu potencjalnych zagrożeń ze wschodu”. Jednak poza tym powszechnie akceptowanym punktem, w dokumencie znalazło się wiele zapisów budzących szereg kontrowersji.
Nie ma obronności bez USA
Były europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski ocenia, że autorzy projektu nie ukrywają, że ma on być alternatywą dla NATO.
Z dwóch względów jest to fundmentalnie sprzeczne z polskimi interesami. Po pierwsze, to budowanie nadpaństwa europejskiego w dziedzinie absolutnie niemożliwej do oddania Brukseli. Po drugie, to projekt w dystansie od Stanów Zjednoczonych, bez których obrona europejska nie istnieje
– wskazuje Saryusz-Wolski.
Polityk podkreśla, że w praktyce realizacja nowej koncepcji unijnej oznaczać będzie absolutną dominację linii niemiecko-francuskiej.
Wystarczy sięgnąć pamięcią, że gdyby tak było na początku 2022 roku, kiedy zaczęła się inwazja rosyjska na Ukrainę, gdyby wtedy linia niemiecko-francuska zwyciężyła, to Kijowa by już nie było.
Jacek Saryusz-Wolski ocenia, że w polskich mediach głównego nurtu mydli się oczy obywatelom, stawiając retoryczne pytanie, czy chcą więcej bezpieczeństwa.
Pyta się, czy poza NATO nie chcieliby drugiej podpory bezpieczeństwa, jaką byłaby Unia. I niestety część polskiej publiki to kupuje. Ale to oznacza podkopywanie sojuszu z Ameryką w imię iluzorycznej, fantomowej gwarancji zapewnienia bezpieczeństwa przez UE. Na dziś Unia Europejska jest impotentem w dziedzinie bezpieczńestwa. Nie produkuje, nie ma woli politycznej, by wkraczać militarnie, nie ma żołnierzy
W „Prawodajni” sędzia zastanawia się sposobami wyjścia z kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Oskarża ekipę Adama Bodnara o uczynienie z łamania prawa znaku firmowego: „powinni nosić łom w klapie”.
W rozmowie z Jakubem Pilarkiem sędzia Przemysław Radzik ocenił, że po roku władzy nowej ekipy w wymiarze sprawiedliwości można uznać, odwołując się do sformułowania Marka Hłaski, że stworzyła ona „świat fantastyczny”.
To świat niewyobrażalny. Są to różnowymiarowe naruszenia prawa. Ale już dzisiaj można przeprowadzić działania naprawcze, które są bardzo proste. Trzeba przestrzegać przepisów konstytucji i ustaw, a nie „prawa takiego, jak my je rozumiemy”.
– zauważa sędzia.
Recepta „tu i teraz”
Przemysław Radzik wyliczał dalej, że konieczne jest przestrzeganie art. 190 konstytucji, który mówi o powszechnej mocy obowiązującej wyroków Trybunału Konstytucyjnego, że należy powrócić do publikowania wyroków TK i zaprzestać kwestionowania statusu sędziów, KRS i Sądu Najwyższego. Wspomniał również o przywróceniu legalnych prezesów sądów powszechnych i Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, a także zaprzestaniu działalności tzw. rzeczników dyscyplinarnych ad hoc Adama Bodnara, zgodnie w orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.
Prowadzący rozmowę Jakub Pilarek zwrócił uwagę, że postulaty te, choć w 100 proc. słuszne, są pobożnymi życzeniami.
Niestety. Obecna ekipa oczywiście na te zmiany nie pójdzie. Ci ludzie z łamania prawa uczynili swój znak firmowy. W zasadzie powinni sobie w klapę marynarek wpiąć mały łom, to by pokazywało, kim są
Przechodząc do głównego tematu rozmowy, czyli sposobu rozliczenia naruszeń prawa w przyszłości, sędzia podkreślił, że legalny Prokurator Krajowy będzie musiał przejrzeć nominacje swojego „poprzednika”, bo są one nielegalne.
Wszyscy ci prokuratorzy, którzy są powoływani przez pana Korneluka, czy wcześniej przez pana Bilewicza, nie pełnią swoich funkcji, ponieważ prokuratura jest instytucją hierarchiczną
– podkreślił.
Równocześnie sędzia zaznaczył, że nie jest zwolennikiem masowych rozliczeń. Wskazał przy tym na problematyczną kwestię praktyczną, związaną z przeprowadzaniem postępowań dyscyplinarnych.
Pełnię funkcję zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie prowadziliśmy masowych rozliczeń sędziów. Ścigaliśmy tych, którzy popełnili konkretne naruszenia przepisów czy kwestii etyki zawodowej. Przez kilka lat naszej pracy żadne z tych postępowań nie zakończyło się wyrokiem skazującym czy też uniewinniającym. Obstrukcja sądów dyscyplinarnych była tak silna, że do wydania wyroków nie dochodziło
– wyjaśnił Przemysław Radzik.
Według sędziego sposobem uzdrowienia sytuacji w wymiarze sprawiedliwości powinna być ścieżka ustawowa.
Trzeba się zastanowić, przynajmniej jeśli chodzi o sądy, nad rozwiązaniem struktury. Jestem natomiast przeciwnikiem weryfikacji sędziów, czy powoływania ich na nowo
– tłumaczył prawnik.
Zorganizowana grupa przestępcza
Równocześnie sędzia podkreślił, że ci funkcjonariusze publiczni, którzy w sposób najbardziej drastyczny naruszali prawo, powinni być rozliczeni, w tym nawet w postępowaniach karnych.
Niespełna miesiąc temu podjąłem czynności wyjaśniające jako rzecznik dyscyplinarny w sprawie zamachu stanu wymiaru sprawiedliwości. Szacuję, że w tym zamachu stanu, który ma formę udziału części sędziów w zorganizowanej grupie przestępczej, bierze udział około 300 do 500 osób. To są sędziowie, którzy właśnie uczestniczą w komisjach kodyfikacyjnych. To są sędziowie, którzy przejęli stanowiska po nielegalnie odwołanych prezesach. To są sędziowie, którzy kwestionują status innych sędziów. To są sędziowie, którzy kwestionują wyroki Trybunału Konstytucyjnego
– wyliczył Przemysław Radzik.
Wysłuchaj już teraz całej rozmowy, w której pojawiły się nazwiska sędziego Piotra Gąciarka i prokurator Ewy Wrzosek!
Gościem Joanny Rawik był dziennikarz tygodnika Polityka Paweł Reszka. Rozmowa na temat Ukrainy, którą odwiedza on od wielu lat, ostatnio był w Czerniowcach – rodzinnym mieście Joanny Rawik
Gościem Joanny Rawik był dziennikarz tygodnika Polityka Paweł Reszka. Rozmowa na temat Ukrainy, którą odwiedza on od wielu lat. Ostatnio był po raz pierwszy w Czerniowcach. To rodzinne miasto Joanny Rawik. Również podjęto temat kolonializmu.
Blanka Kastylijska i król Ludwik IX Francuski, z Toledańskiej Biblii moralizowanej św. Ludwika, około 1227–1234 roku/Wikimedia Commons
Trzecia i ostatnia część opowieści o Ludwiku IX.
Trzecia i ostatnia część opowieści o Ludwiku IX. W rozmowie z Konradem Mędrzeckim i Łukaszem Witkiewiczem, dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, jak ówczesna sytuacja geopolityczna skierowała władcę w stronę Tunisu. Przybliża przebieg krucjaty, która ponownie zakończyła się klęską.