Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Miłosz Duda, Kaja Bezubik
Goście:
Dr Aleksander Olech – Instytut Nowej Europy
Robert Czyżewski – Instytut Polski w Kijowie
Małgorzata Wołczyk – dziennikarka DoRzeczy
Borys Tynka – mieszkaniec Odessy, autor książki Przewodnik po Odessie
Dr Aleksander Olech – komentuje wynik wyborów we Francji. Podkreśla, że jest on niekorzystny dla Emmanuela Macrona, gdyż ugrupowaniu urzędującego prezydenta może być trudno o zbudowanie koalicji. Nie chcą należeć do niej ani Republikanie ani frakcja Marine Le Pen. Możliwe, że Macron będzie musiał wejść w układy z częścią opozycji.
Źródło: Pat_Scrap / PixabayFot. Dmytro Antoniuk, Radio Wnet
Robert Czyżewski – mówi o tym jak Ukraińcy postrzegają Polskę i Zachód. Wielu z nich ma bardzo idealistyczny obraz Europy Zachodniej. Rozwijanie idei ścisłej współpracy między Polską a Ukrainą jest zdaniem gościa Radia Wnet możliwe, jednak musimy uważać, żeby nasze wizje nowej Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie przypominały Związku Radzieckiego.
Małgorzata Wołczyk – opisuję otoczkę towarzyszącą szczytowi NATO w Madrycie. Tłumaczy jaki jest stosunek Hiszpanów do Paktu Północnoatlantyckiego i Amerykanów oraz z czego on wynika.
Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.
Goście „Poranka Wnet”:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie
Ryszard Zalski – korespondent Radia Wnet na Tajwanie
Iza Smolarek i Alex Sławiński – Studio Londyn
prof. Zdzisław Krasnodębski – socjolog
Marek Budzisz – analityk, publicysta; Strategy & Future
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Mateusz Jeżewski
Dmytro Antoniuk omawia aktualną sytuację na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Obrońcy odnoszą pewne sukcesy; rośnie szansa na wyzwolenie Melitopola i Chersonia.
Ryszard Zalski o zwodowaniu najnowszego chińskiego lotniskowca, rosnącym w ChRL bezrobociu i zwiększającej się liczby ludzi żyjących w pojedynkę.
Iza Smolarek i Alex Sławiński o wizycie Borisa Johnsona w Kijowie, nowych formach brytyjskiego wsparcia dla Ukrainy oraz wewnątrzpartyjnych problemach premiera. Ponadto o strajku kolejarzy i nauczycieli.
Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Prof. Zdzisław Krasnodębski mówi m.in. o euroatlantyckich perspektywach Ukrainy oraz analizuje politykę UE w rozmaitych obszarach.
Flaga NATO / Fot. Sergeant Paul Shaw LBIPP (Army) / CC0
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj. Więcej publikacji autora, w tym niektóre książki znajdziesz na romanzawadzki.pl
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj.
Więcej publikacji autora, w tym niektóre książki znajdziesz na romanzawadzki.pl
Paweł Bobołowicz wraz ze swymi gośćmi relacjonuje obchody rocznicy bitwy pod Zieleńcami, komentuje wizytę europejskich przywódców w Kijowie. Mówi również o forum ekonomicznym w Petersburgu.
Gospodarz:
Paweł Bobołowicz
Realizator
Daniel Hybowski
Goście:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie
Olga Siemaszko – szefowa białoruskiej sekcji Radia Wnet
Jurij Banachiewicz – korespondent Ukrinform w Polsce
Dr Olga Solarz – etnograf, wolontariusz w obwodzie donieckim
Dmytro Antoniuk – relacjonuje obchody w z okazji 230 rocznicy bitwy pod Zieleńcami. Podkreśla, że jest to wspólne zwycięstwo Polaków i Ukraińców, którzy ramię w ramię walczyli o obronę Konstytucji 3 Maja. Na Ukrainie rocznica ta jest bardzo poważnie traktowana.
Olga Siemaszko – opisuje działania Swietłany Cichanoskiej. W najbliższych dniach wystąpi ona przed Radą Europejską. Szefowa białoruskiej sekcji Radia Wnet mówi również o forum ekonomicznym w Petersburgu. Doszło na nim do tarć między Władimirem Putinem a prezydentem Kazachstanu Tokajewem. Ten drugi publicznie stwierdził, że nie uznaje niepodległości donbaskich republik ludowych.
Olga Siemaszko przybliża również postać Wiktora Babaryki, który swego czasu rywalizował z Aleksandrem Łukaszenką o fotel prezydenta Białorusi. W tym momencie znajduje się w więzieniu.
Jurij Banachiewicz – komentuje wizytę przywódców 4 europejskich państw w Kijowie. Jego zdaniem jest ona przełomowa, gdyż zmieniła sposób patrzenia na trwająca wojnę zachodnich polityków. Korespondent Ukrinform w Polsce zaznacza, że na ten moment niemożliwe są jakiekolwiek rozmowy pokojowe z Rosją, gdyż ta kontroluje około 20% ukraińskiego terytorium. Rosjanie znani są z historii z tego, że niechętnie opuszczają obce terytoria.
Dr Olga Solarz – relacjonuje swój pobyt w obwodzie Donieckim. Mówi czym żyją ukraińscy żołnierze i co najbardziej motywuje ich do walki.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, o tym co dzieje się za naszą wschodnią granicą, koniecznie wysłuchaj już teraz całej audycji!
Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet to Studio Dublin. Informacje ze święta Bloomsday i przegląd wydarzeń tygodnia. Nie brak też dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.
W gronie gości:
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway,
Tomasz Szustek – dziennikarz, reporter i fotograf Studia 37 Dublin.Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski
Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski
Realizacja: Tomasz Wybranowski
W piątkowym Studiu Dublin łączyliśmy się tradycyjnie z Bogdanem Feręcem, szefem najważniejszego i najbardziej poczytnego portalu irlandzkiej Polonii – Polska – IE.com.
W tym tygodniu Tomasz Wybranowski przeprowadził rozmowę z liderką irlandzkiej opozycji – Ivaną Bacik. Bogdan Feręc jest zdania, że inni politycy Irlandii powinni wziąć przykład z szefowej Labour Party i docenić możliwość kontaktu za pośrednictwem fal radiowych z Polonią mieszkającą na Szmaragdowej Wyspie.
Myślę, że irlandzcy politycy powinni zainteresować się tym, co działo się w Radiu Wnet, gdyż dla nich jest to również doskonała okazji, by dać się poznać polskojęzycznym mieszkańcom Irlandii.
Tutaj do odsłuchania cała rozmowa z Bogdanem Feręcem.
Tomasz Szustek na szlaku powieściowym „Ulissesa”. Bloomsday 2022, Sandycove.
Druga część Studia Dublin należała do Tomasza Szustka, który podzielił się najciekawszymi wrażeniami z obchodzonego w czwartek w całej Irlandii literackiego święta Bloomsday, którego głównym bohaterem jest James Joyce i jego sztandarową powieścią Ulisses.
16 czerwca 2019 roku byliśmy pierwszym w historii polskiej radiofonii radiem, które na żywo przez ponad dziesięć godzin opowiadało o powieści, która wciąż rozpala zmysły i serca czytelników. W rolę głównego reportera, tak jak i w tym roku, wcielił się Tomasz Szustek.
Fani powieści „Ulisses” podczas świątecznego czytania na szczycie Martello Tower w Sndycove, 16 czerwca 2022 roku. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37
Obowiązkowo trzeba też zobaczyć podczas Bloomsday Muzeum Jamesa Joyce’a w wieży Martello. To tam zaczyna się powieść Ulisses. Wytrawni fani literatury pamiętają poranną toaletę na szczycie Martello Tower Malachi’ego „Bucka” Mulligana i jego rozmowę ze Stefanem Dedalusem.
Tutaj do wysłuchania finał rozmowy z drem Maciejem Świerkockim, tłumaczem nowej polskiej wersji powieści „Ulisses”:
Tomasz Szustek mówi o tym, kto przybywa do Irlandii na Festiwal Bloomsday. Tłumaczy, dlaczego to właśnie Dublin powinien być miastem docelowym dla każdego, kto chce w pełni wczuć się w obchody.
Festiwal jest dość dużą imprezą. Są na nim wydarzenia, które zadowolą wszystkie grupy. Poszczególne edycje Bloomsday odbywają się w różnych miastach, ale tutaj, w Dublinie, mają one specyficzny smak.
Poza miłośnikami Joyce’a, są także takie osoby, które nie bardzo wiedzą o co chodzi, ale się cieszą, bo coś się dzieje, są stroje, jest muzyka… Chcą się bawić w tej atmosferze.
Jednocześnie współtwórca Studia 37 i rozmówca Tomasza Wybranowskiego zaznacza, że uroczystości związane z Bloomsday nie ograniczają się do przyziemnych przyjemności.
Jednak to nie jest festiwal grilla, kiełbasy i piwa. Obcowanie z aktorami odgrywającymi scenki wielu osobom pozwala zainteresować się Ulissesem, albo odkryć go na nowo.
Tutaj do odsłuchania cała rozmowa z Tomaszem Szustkiem:
Bloomsday i odgrywanie powieściowych historii powróci już 16 czerwca… 2023 roku! Fot. Tomasz Szustek / Studio 37
Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Goście „Popołudnia Wnet”:
Gen. Andrzej Kowalski – były Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Bogdan Rzońca – eurodeputowany
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Kaja Bezzubik
Generał Andrzej Kowalski mówi o tym, że dla Ukrainy liczy się wymierna pomoc.
Flaga NATO / Fot. Sergeant Paul Shaw LBIPP (Army) / CC0
Najistotniejsza jest ta realizowana małymi pakietami.
Wąska grupa państw intensywnie pomaga Ukrainie. Reszta ustawia się w stronę fleszy, by dobrze wypaść na zdjęciach.
Bogdan Rzońca
Komisja Europejska wydała pozytywną opinię na temat uzyskania przez Ukrainę statusu kandydata do Unii Europejskiej. Jednak eurodeputowany jest zdania, że to dopiero początek jej drogi do UE – początek „trudnej drogi”.
Nie sądzę, żeby były jakieś wielkie taryfy ulgowe dla Ukrainy. Choć z uwagi na wojnę, pewne kwestie mogą zostać pominięte bądź przesunięte w czasie.
Stolica Irlandii to miasto rodzinne wielu pisarzy i poetów, którzy złotymi zgłoskami zapisali się w annałach historii literatury powszechnej. Dość wymienić trzy nazwiska: Oscara Wilde, George Bernard Show i Samuela Becketta. Tak naprawdę jednak to dzięki osobie Jamesa Joyce’a (1882-1941) Dublin bezbłędnie odnajdywany jest na literackiej mapie świata. Tomasz Wybranowski James Joyce to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej literatury. „To najbardziej dziwna osoba, […]
Stolica Irlandii to miasto rodzinne wielu pisarzy i poetów, którzy złotymi zgłoskami zapisali się w annałach historii literatury powszechnej. Dość wymienić trzy nazwiska: Oscara Wilde, George Bernard Show i Samuela Becketta.
Tak naprawdę jednak to dzięki osobie Jamesa Joyce’a (1882-1941) Dublin bezbłędnie odnajdywany jest na literackiej mapie świata.
Tomasz Wybranowski
James Joyce to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnej literatury. „To najbardziej dziwna osoba, którą dano było mi spotkać.” – pisał w liście do przyjaciela Tomasz Mann, autor „Czarodziejskiej góry” i „Doktora Faustusa”. James Joyce to piewca Dublina, jego wielki miłośnik, ale zarazem i najzagorzalszy krytyk.
Śniadanie w James Joyce Centre. Bloomsday. Fot. Studio 37
Aby poznać klimat utworów Joyce’a nie wystarczy przeczytać. „Dublińczyków” , „Portretu artysty z czasów młodości”, czy „Ulissesa”. Proza Irlandczyka to labirynty symboli i odnośników historyczno – obyczajowych i liczne nawiązania i interpretacje do życia Dublińczyków przełomu wieku XIX i XX.
Joyce kochał i nienawidził Dublina.
Tymi samymi uczuciami darzył także swoją ojczyznę, którą często na kartach swoich utworów (wykorzystując podobieństwo brzmieniowe – onomatopeiczne) nazywał „Errorland”, zamiast „Ireland”. Joyce jako miłośnik Irlandii i jednocześnie jej najzagorzalszy krytyk, piętnował obskurantyzm, brak logicznego myślenia i rozliczne przywary rodaków, w szczególności alkoholizm.
Śledząc jego biografię nasuwa się refleksja, że był to człowiek, którym targały dwa dajmoniony, duchy sprawcze dobra i zła, smutku i radości, osamotnienia wewnętrznego i wielkiej witalności, wreszcie głodu życia i pustelniczego zasklepienia.
Krytycy i badacze literatury do tej pory nie są zgodni w ocenie jego twórczości. Mann, Eliot, Seldes chwalili go za odwagę, bezkompromisowość, nową prawdę psychologiczną i artystyczną, wreszcie za śmiałe łamanie utartych konwencji narracyjnych. Przeciwnicy poetyki autora „Ulissesa” ganili go za chaotyczność narracyjną i … pornografię.
Studio 37 Dublin na tropach Leopolda Blooma
Tomasz Szustek na szlaku powieściowym „Ulissesa”. Bloomsday 2022, Sandycove.
O kolejnych reporterskich wojażach z egzemplarzem „Ulissesa” Jamesa Joyce’a w plecaku, mikrofonami Radia WNET i aparatem fotograficznym opowiada Tomasz Szustek (Studio 37).
Nasz reporter od samego rana przemierza Dublin, aby być w najważniejszych miejscach, w których rozgrywa się ta niezwykła powieść.
Dzięki relacjom Tomasza Szustka słuchaczki i słuchacze Radia Wnet poznali monumentalną Martello Tower. To tutaj na wstępie powieści Buck Mulligan czyni poranną toaletę, zaś Stefan Dedalus zbiera się do wyjścia po wypłatę do szkoły w której uczy.
Zaczytana fanka powieści Jmesa Joyce’a. Bloomsday 2022, Sandycove. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37.Jak z kart powieści Leopold Bloom i Malachi „Buck” Mulligan, ten w kanarkowym szlafroku. Fot. Tomasz Szustek – Studio 37.
Jeśli tylko odwiedzicie stolicę Irlandii, to namawiam do sentymentalnej podróży kolejką do stacji Sandycove, aby naocznie przekonać się o pięknie Martello Tower i morskiej zatoki.
Tomasz Szustek, dziennikarz, reporter Studia 37 Dublin i fotograf wspomina także swoje pierwsze chwile w Dublinie spędzone podcas lektury „Ulissesa”. Wraca też wspomnieniami do Bloomsday z roku 2019, kiedy to relacjonował dla słuchaczy Radia WNET wydarzenia związane z tym literackim i towarzyskim świętem.
Oto pierwsze relacje z Martello Tower:
I druga opowieść Tomasza Szustka:
Nowa jakość literacka
Musimy jednak mieć świadomość, że ze spuścizny literackiej tego krnąbrnego syna Dublina czerpali, jak z ożywczego strumienia Wiliam Faulkner, Thomas Stern Eliot, Virginia Woolf, czy Samuel Beckett (inny wybitny Irlandczyk, który podczas paryskiego epizodu Joyce’a pełnił funkcję jego sekretarza).
Siłą nowatorstwa Joyce’a w dziedzinie prozy było śmiałe eksperymentowanie z substancją czasu, totalna afirmacja w ciągu narracyjnym niczym nie skrępowanego monologu wewnętrznego (słynny „strumień świadomości” / „stream of conscioisness” – monolog Molly Bloom z końcowych fragmentów „Ulissesa”), wreszcie epatowanie dygresywną fakturą powieści („Portret artysty z czasów młodości” , „Ulisses”).
Czytając prozę Joyce’a nie sposób nie zauważyć, że ich głównym bohaterem jest Dublin. W tym uroczym i nieco kameralnym mieście nad rzeką Liffey, w ponad sto lat później od chwili, gdy nasz bohater w ekstrawaganckim stroju przemierzał ulice tego miasta, na każdym niemal kroku spotykamy pamiątki związane z jego obecnością.
James Joyce zerwał więzy z Irlandią w wieku 22 lat. W 1904 roku wraz ze swoją towarzyszką życia Norą Barnacle, rodem z Galway, wyjechał z Irlandii rozpoczynając życie włóczęgi i tułacza. Najpierw osiadł we Włoszech, gdzie często zmieniał adresy i liczne dorywcze prace. W Trieście zatrudnił się jako nauczyciel angielskiego w szkole Berlitza, gdzie jego uczniem był słynny później pisarz Italo Sveno. Potem z rodziną żył we Francji, by w końcu dokonać żywota w Szwajcarii.
James Joyce zadebiutował w 1907 roku zbiorem wierszy „Chamber Music” / „Muzyka Kameralna”. Jednak krytycy i biografowie zgodnie uważają za jego dojrzały debiut zbiór opowiadań „Dublińczycy”. Młody Joyce patrzył na Dublin okiem dekadenta zranionego chorobą końca wieku.
James Joyce to najwybitniejszy irlandzki pisarz wszech czasów. Jego „Ulisses” zrewolucjonizował teoretyczne założenia powieści jako gatunku. Ale dlaczego czerwiec jest taki ważny dla Joyce’a i jego fanów i wyznawców dzisiaj?
Studio Dublin w Radiu WNET. Fot. arch Studio 37
Odpowiedź jest prosta. Akcja „Ulissesa” rozgrywa się w ciągu niespełna jednego dnia – 16 czerwca 1904 roku. Tego dnia właśnie James Joyce poznał swoją późniejszą żonę – przewodniczkę duchową Norę Barnacle, rodem z Galway. Na ponad 800 stronach Joyce zawarł urzekającą, choć trudną w odbiorze, epopeję – mit o swoim mieście Dublinie, swojej ojczyźnie – Irlandii.
To wszystko dublińczyk James Joyce z precyzyjną dokładnością oparł na podstawie wspaniałego (tak w treści, jak i warstwie konstrukcyjnej) eposu Homera „Odyseja”. Siłą nowatorstwa Joyce’a w dziedzinie prozy było śmiałe eksperymentowanie z substancją czasu, totalna afirmacja w ciągu narracyjnym niczym nieskrępowanego monologu wewnętrznego (słynny – „strumień świadomości” – „stream of conscioisness” – monolog Molly Bloom z „Ulissesa”).
Genialność powieści „Ulisses”
dr hab. Paweł Nowak, prof. UMCS.
Powieść „Ulisses” jest dziełem nowatorskim tak w zakresie eklektycznego i symultanicznego tworzenia przestrzeni powieściowej, jak i samej zabawy z czasem, który u Jamesa Joyce’a traci swoją diachroniczną fizyczność i chronologię.
Profesor Paweł Nowak jest cenionym i bardzo doświadczonym wykładowcą oraz trenerem z komunikacji masowej i interpersonalnej, z komunikacji językowej w mass mediach, komunikacji społecznej i komunikacji urzędowej, z retoryki oraz z pragmatyki językowej.
Z rozmowy z prof. Pawłem Nowakiem dowiedzieliśmy się już o harmonijności dzieł Jamesa Joyce’a. Stawia pytanie, jak to możliwe, że choć każdy z rozdziałów „Ulissesa” napisany jest inaczej, to razem tworzą spójną całość i od razu odpowiada, że
Wynika to z holistycznego postrzegania przez człowieka komunikatów. W twórczości Joyce’a mamy do czynienia z „wyraziście ukrytymi treściami”.
Ale głównie skupiliśmy się na rozmowie o języku powieści Joyce’a, a właściwie o 18 różnych językach. Bowiem każdy rozdział powieści został napisany inaczej.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z profesorem Pawłem Nowakiem:
Poranne czytanie pierwszego rozdziału „Ulissesa” James Joyce’a. Bloomsday 2022, Sandycove. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37
16 czerwca AD 1904
Akcja „Ulissesa” rozgrywa się w ciągu niespełna jednego dnia – 16 czerwca 1904 roku. Tego dnia właśnie James Joyce poznał swoją przyszłą żonę i – jak mawiał o niej – „przewodniczkę duchową” Norę Barnacle, rodem z miasta klifów – Galway. Nora była prostą, uroczą młodą kobietą.
Egon Naganowski w niezwykłej książce „Telemach w labiryncie świata: o twórczości Jamesa Joyce’a”, tak oto przedstawił Norę:
cechował ją trzeźwy realizm, bez romantyczno – literackich inklinacji. Przez cały okres małżeństwa z pisarzem Nora traktowała jego profesję jako „niegroźne i nieprzydatne do niczego szaleństwo”. Kiedy otrzymała od męża pierwszy, pachnący jeszcze farbą egzemplarz „Ulissesa”, to natychmiast chciała go … sprzedać. Zmartwieniem napawał ją jedynie fakt, iż „za te kilkaset kartek niewiele dostanie pieniędzy.
Czytając „Ulissesa” musimy pamiętać, że powieściowa Molly Bloom to literacki odpowiednik Nory. Ta jednak, w przeciwieństwie do literackiego alter-ego, przez całe życie była wierna pisarzowi.
Trwała przy nim w biedzie i głodzie, towarzyszyła mu podczas choroby i licznych napadów nerwobóli spowodowanych chorobą oczu, nerek i płuc, aż do ostatnich dni pisarza. Joyce zmarł o świcie 13 stycznia 1941 roku. W śmiertelnej malignie ocknął sie tuż przed ostatnim tchnieniem pytając Nory „Czy nikt nie rozumie?”.
Mimo różnic pochodzenia i wykształcenia James i Nora byli zgodnym i kochającym sie małżeństwem. Pytany przez wydawców i przyjaciół, co jest takiego niezwykłego w Norze, odpowiadał:
Jej naturalność, niewinność i nieskażenie chorobą nowego wieku.
Letnia pielgrzymka czytelników z całego świata
Obchody Bloomsday to wielkie święto literatury i Dublina. Tylko nieliczni mają możliwość być świadkiem rozpoczęcia obchodów „Bloomsday”. Głównych punktem tego dnia jest śniadanie obficie zakrapiane Guinnesem w James Joyce Center, na które przybywa tradycyjnie kilkadziesiąt osób ubranych w stroje z epoki.
Goście podczas uroczystego śniadania w czasie Bloomsday. Centrum im. Jamesa Joyce’a to zawsze najgorętsze i najbardziej pożądane miejsce tego dnia – 16 czerwca – pod niebem Dublina. Fot. Tomasz Szustek – Studio 37
Wśród gości można dostrzec postaci wykrojone z kart „Ulissesa”: Leopolda i Molly Bloom, czy Stefana Dedalusa. Wypada zazdrościć Irlandczykom ich polityków, dla których tradycja i dziedzictwo kulturowe to nie tylko czcze słowa.
Znanym entuzjastą twórczości J. Joyce’a jest były senator David Norris, który często rozpoczyna oficjalnie obchody święta przemową do zebranej publiczności. Trudno dziwić się temu pamiętając, że senator Norris przyczynił się do powstania muzeum James Joyce Centre.
Uroczyste śniadania w dniu Bloomsday nie odbywają się tylko w jednym miejscu. Uczty dla ciała i ducha odbywają się także w Sandycove, gdzie w Wieży Martello rozpoczyna się akcja powieści, tam też na kąpielisku Forty Foot odważni wskakują do morza, tak jak czyni to na pierwszych kartach powieści Buck Mulligan. Potem setki osób, z których wiele przybyło spoza granic stolicy, a nawet Irlandii, rusza w przestrzeń Dublina śladami bohaterów „Ulissesa”.
Obchody Bloomsday nie ograniczają się jedynie do 16 czerwca. Przez kilka, kolejnych dni odbywają się w wielu miejscach stolicy imprezy towarzyszące: przegląd filmów, spotkania i wycieczki, wystawy, spektakle teatralne, odczyty, koncerty oraz kiermasze książkowe.
Martello Tower w Sandycove w pełnej krasie. Bloomsday 2022. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37
Fanom literackiego tropienia Joyce’a i jego powieściowych bohaterów dwie pozycje „Ulisses Guide” pióra Roberta Nicholsona i „A Guide to the Dublin of Ulisses” Franka Delaneya. Pozycja Delaneya to „magiczny podręcznik” dzięki któremu można odtworzyć i przebyć całą drogę Leopolda Blooma i Dedalusa. W trakcie godzenia przeszłości z pośpiesznym dziś, powieściowe wczoraj na powrót staje się kolejnym mitem.
Z „Ulissesem” w ręku, cytrynowym mydełkiem ze Sweny’s Chemistry i biletem w ręku do stacji Sandycove kłaniam się do ziemi słomkowym kapeluszem Czytelniczkom i Czytelnikom tradycyjnym: ku dobru, pięknu, światłu i miłości.
James Joyce to najwybitniejszy irlandzki pisarz wszech czasów. Jego „Ulisses” zrewolucjonizował teoretyczne założenia powieści jako gatunku. Ale dlaczego czerwiec jest taki ważny dla Joyce’a i jego fanów i wyznawców dzisiaj? Odpowiedź jest prosta. Akcja „Ulissesa” rozgrywa się w ciągu niespełna jednego dnia – 16 czerwca 1904 roku. Tego dnia właśnie James Joyce poznał swoją późniejszą żonę – przewodniczkę duchową Norę Barnacle, rodem z Galway. Na ponad 800 stronach Joyce zawarł urzekającą, choć trudną w odbiorze, epopeję – mit o swoim mieście Dublinie, swojej ojczyźnie – Irlandii. Tomasz Wybranowski
Obchody Bloomsday to wielkie święto literatury i Dublina. Tylko nieliczni mają możliwość być świadkiem rozpoczęcia obchodów „Bloomsday”. Głównych punktem tego dnia jest śniadanie obficie zakrapiane Guinnesem w James Joyce Center, na które przybywa tradycyjnie kilkadziesiąt osób ubranych w stroje z epoki. Zapraszają Tomasz Wybranowski, Tomasz Szustek, Bogdan Feręc i Katarzyna Sudak (produkcja). Gość specjalny: Ivana Bacik – szefowa irlandzkiej Labour Party. W gronie gości […]
Obchody Bloomsday to wielkie święto literatury i Dublina. Tylko nieliczni mają możliwość być świadkiem rozpoczęcia obchodów „Bloomsday”. Głównych punktem tego dnia jest śniadanie obficie zakrapiane Guinnesem w James Joyce Center, na które przybywa tradycyjnie kilkadziesiąt osób ubranych w stroje z epoki.
Zapraszają Tomasz Wybranowski, Tomasz Szustek, Bogdan Feręc i Katarzyna Sudak (produkcja).
Gość specjalny:
Ivana Bacik – szefowa irlandzkiej Labour Party.
W gronie gości także:
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway,
dr Maciej Świerkocki – pisarz, scenarzysta, krytyk a przede wszystkim znakomity tłumacz literatury anglojęzycznej, autor drugiego tłumaczenia „Ulissesa” Jamesa Joyce’a.
Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski
Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski
Reporter Bloomsday & fotografie: Tomasz Szustek
Realizacja: Tomasz Wybranowski (Dublin), Joanna Rejner (Warszawa)
Bogdan Feręc, redaktor naczelny portalu Polska-IE.com i szef Studia Riverside Radia Wnet.
Na wstępie świątecznego programu połączyliśmy się z szefem portalu Polska – IE.com Bogdanem Feręcem. Na Szmaragdowej Wyspie wrze!
Wczoraj Unia Europejska ogłosiła działania przeciwko Wielkiej Brytanii. Już wcześniej Bruksela zapowiadała, że podejmie kroki prawne, o ile Wielka Brytania zdecyduje się na zmiany w dokumentach dotyczących jej wyjścia z Unii Europejskiej. Teraz opublikowano sankcje, które są odpowiedzią na próby zmian statusu handlowego Irlandii Północnej.Bruksela spodziewa się, że jej propozycje z zadowoleniem przyjęte zostaną przez brytyjski i północnoirlandzki biznes, a ten wywierać będzie presję na swój rząd, by zgodził się na przyjęcie rozwiązań.
Premier Boris Johnson wezwał swoich ministrów, aby stonowali swoje wypowiedzi i przestali „eskalować” napięcie, co może pozwolić na uniknięcie „wojny handlowej” z Brukselą i Dublinem.
Komisja Europejska zapowiedziała, że chce łagodzić część przepisów. Chodzi tu o mniej rygorystyczne kontrole celne dla towarów przesyłanych z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej, ale i zniesienie niektórych formalności, które są obecnie wymagane przy wymianie towarowej Zjednoczonego Królestwa z Irlandią Północną.
Co istotne, nie jest to nowa unijna propozycja, a jedynie rozwinięcie tej, która pojawiała się już w październiku 2021 roku i odrzucona została ówcześnie przez gabinet Borisa Johnsona. – mówi Bogdan Feręc, szef portalu Polska-IE.com.
Tymczasem irlandzka koalicja walczy z prezydentem. Zdaniem Studia 37 i redakcji Polska-IE.com – właśnie przegrali
To już nie kryzys – to katastrofa! – powiedział prezydent Michael Daniel Higgins.
Prezydent Michael Daniel Higgins wywołał burzę na łonie rządu, a jednocześnie naraził się na złość wysokiego poziomu, kiedy stwierdził, że polityka mieszkaniowa Irlandii jest jej „wielką, wielką porażką”.
Prezydent Irlandii Michale D. Higgins. Fot. Tomasz Szustek.
Co więcej, ministrowie koalicji rządzącej oskarżają prezydenta Higginsa o wtrącanie się do bieżącej polityki, a zwyczajowo tego głowa państwa powinna unikać. Ministrowie irlandzkiego rządu mówią jednocześnie, że prezydent „przekroczył linię” i staje na „moralnych ruchomych piaskach”.
Obecne wypowiedź prezydenta Michaela D. Higginsa uznana została za jedną z najostrzejszych w jego całej prezydenckiej kadencji, a padła w przemówieniu na otwarciu nowego ośrodka wychodzenia z bezdomności w Kildare.
Prezydent Higgins podkreślał, że państwo powinno też zaspokajać inne podstawowe potrzeby, w tym w postaci „żywności, schronienia i edukacji”.
Źródła koalicyjne twierdzą, iż niektóre wypowiedzi głowy państwa stają się w ostatnich miesiącach „zawstydzające”, a można też zacytować kilka innych wypowiedzi, które brzmiały:
To była czysta rozrywka, więc teraz może sprawić, że wszyscy ludzie mówią, że ma rację i jest w kontakcie. To był występ. Wszyscy wiemy, że mieszkalnictwo to ogromne wyzwanie, stąd pieniądze podatników w wysokości ponad 4 miliardów euro rocznie i kolejne 2 miliardy euro na mikę. Państwo całkowicie interweniuje, próbując to naprawić. Przekroczył linię, stanął na drodze.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Bogdanem Feręcem:
Gość specjalny świątecznego Poranka Wnet, liderka irlandzkiej Partii Pracy Ivana Bacik powiedziała, że próba obejścia Protokołu z Irlandii Północnej stanowi naruszenie prawa międzynarodowego i podważy z trudem wywalczony pokój w Irlandii Północnej.
Irlandia nie może być zastraszana przez brytyjskich konserwatystów i jej politycznych sojuszników. – powiedziała Ivana Bacik, szefowa irlandzkiej Labour Party.
W chwili, gdy bardziej niż lekkomyślnie i uparcie rząd brytyjski wciąż trwa przy swoim stanowisku, liderka Partii Pracy Ivana Bacik powiedziała, że należy zrobić wszystko, aby zapewnić brak twardej granicy na wyspie Irlandii.
Tymczasem premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wydaje się jeszcze bardziej usztywniać swoje stanowisko w kwestii kontroli celnych na Morzu Celtyckim w kontaktach handlowych z Irlandią Północną. To oczywiście staje w sprzeczności zarówno w stosunku do zapisów Protokołu Irlandzkiego, jak i do umowy brexitowej.
Ale uderza też w Porozumienie Wielkopiątkowe.
Tutaj do wysłuchania cała rozmowa z Ivaną Bacik:
Boris Johnson utrzymuje, że nie może być na Morzu Irlandzkim kontroli, jakie widzimy w obecnej formie, ponieważ, jak twierdzi
„podważa to integralność Zjednoczonego Królestwa i jednocześnie powoduje problemy gospodarcze”.
Innego zdania jest Unia Europejska. Bruksela podkreśla, że większość problemów zaczęła znikać, ale i mogłaby się zgodzić na złagodzenie przepisów dotyczących towarów przesyłanych wyłącznie do Irlandii Północnej i przeznaczonych wyłącznie na rynek brytyjski. To jednak też nie odpowiada gabinetowi Johnsona, który wysyła od kilku dni sprzeczne sygnały.
James Joyce to najwybitniejszy irlandzki pisarz wszech czasów. Jego „Ulisses” zrewolucjonizował teoretyczne założenia powieści jako gatunku. Ale dlaczego czerwiec jest taki ważny dla Joyce’a i jego fanów i wyznawców dzisiaj? Odpowiedź jest prosta. Akcja „Ulissesa” rozgrywa się w ciągu niespełna jednego dnia – 16 czerwca 1904 roku. Tego dnia właśnie James Joyce poznał swoją późniejszą żonę – przewodniczkę duchową Norę Barnacle, rodem z Galway. Na ponad 800 stronach Joyce zawarł urzekającą, choć trudną w odbiorze, epopeję – mit o swoim mieście Dublinie, swojej ojczyźnie – Irlandii. Tomasz Wybranowski
Czwartkowy Poranek, kiedy obchodzimy święto Bożego Ciała należy do Studia 37 Dublin, w którym obok bieżących informacji ze Szmaragdowej Wyspy, niepewności zachowania zapisów Protokółu Irlandzkiego i kryzysy mieszkaniowego, przede wszystkim opowieść o literackim święcie Bloomsday. Obchody Bloomsday to wielkie święto literatury i Dublina. Tylko nieliczni mają możliwość być świadkiem rozpoczęcia obchodów „Bloomsday”. Głównych punktem tego dnia jest śniadanie obficie zakrapiane Guinnesem w James Joyce Center, […]
Czwartkowy Poranek, kiedy obchodzimy święto Bożego Ciała należy do Studia 37 Dublin, w którym obok bieżących informacji ze Szmaragdowej Wyspy, niepewności zachowania zapisów Protokółu Irlandzkiego i kryzysy mieszkaniowego, przede wszystkim opowieść o literackim święcie Bloomsday.
Obchody Bloomsday to wielkie święto literatury i Dublina. Tylko nieliczni mają możliwość być świadkiem rozpoczęcia obchodów „Bloomsday”. Głównych punktem tego dnia jest śniadanie obficie zakrapiane Guinnesem w James Joyce Center, na które przybywa tradycyjnie kilkadziesiąt osób ubranych w stroje z epoki.
Zapraszają Tomasz Wybranowski, Tomasz Szustek, Bogdan Feręc i Katarzyna Sudak (produkcja).
Gość specjalny:
Ivana Bacik – szefowa irlandzkiej Labour Party.
W gronie gości także:
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway,
dr Maciej Świerkocki – pisarz, scenarzysta, krytyk a przede wszystkim znakomity tłumacz literatury anglojęzycznej, autor drugiego tłumaczenia „Ulissesa” Jamesa Joyce’a.
Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski
Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski
Reporter Bloomsday & fotografie: Tomasz Szustek
Realizacja: Tomasz Wybranowski (Dublin), Miłosz Duda (Warszawa)
Bogdan Feręc, redaktor naczelny portalu Polska-IE.com i szef Studia Riverside Radia Wnet.
Na wstępie programu połączyliśmy się z szefem portalu Polska – IE.com Bogdanem Feręcem. Na Szmaragdowej Wyspie wrze! Wczoraj Unia Europejska ogłosiła działania przeciwko Wielkiej Brytanii.
Już wcześniej Bruksela zapowiadała, że podejmie kroki prawne, o ile Wielka Brytania zdecyduje się na zmiany w dokumentach dotyczących jej wyjścia z Unii Europejskiej.
Teraz opublikowano sankcje, które są odpowiedzią na próby zmian statusu handlowego Irlandii Północnej.
Bruksela spodziewa się, że jej propozycje z zadowoleniem przyjęte zostaną przez brytyjski i północnoirlandzki biznes, a ten wywierać będzie presję na swój rząd, by zgodził się na przyjęcie rozwiązań.
Premier Boris Johnson wezwał swoich ministrów, aby stonowali swoje wypowiedzi i przestali „eskalować” napięcie, co może pozwolić na uniknięcie „wojny handlowej” z Brukselą i Dublinem.
Komisja Europejska zapowiedziała, że chce łagodzić część przepisów. Chodzi tu o mniej rygorystyczne kontrole celne dla towarów przesyłanych z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej, ale i zniesienie niektórych formalności, które są obecnie wymagane przy wymianie towarowej Zjednoczonego Królestwa z Irlandią Północną.
Co istotne, nie jest to nowa unijna propozycja, a jedynie rozwinięcie tej, która pojawiała się już w październiku 2021 roku i odrzucona została ówcześnie przez gabinet Borisa Johnsona. – mówi Bogdan Feręc, szef portalu Polska-IE.com.
Tymczasem irlandzka koalicja walczy z prezydentem. Zdaniem Studia 37 i redakcji Polska-IE.com – właśnie przegrali
To już nie kryzys – to katastrofa! – powiedział prezydent Michael Daniel Higgins.
Prezydent Michael Daniel Higgins wywołał burzę na łonie rządu, a jednocześnie naraził się na złość wysokiego poziomu, kiedy stwierdził, że polityka mieszkaniowa Irlandii jest jej „wielką, wielką porażką”.
Prezydent Irlandii Michale D. Higgins. Fot. Tomasz Szustek.
Co więcej, ministrowie koalicji rządzącej oskarżają prezydenta Higginsa o wtrącanie się do bieżącej polityki, a zwyczajowo tego głowa państwa powinna unikać. Ministrowie irlandzkiego rządu mówią jednocześnie, że prezydent „przekroczył linię” i staje na „moralnych ruchomych piaskach”.
Obecne wypowiedź prezydenta Michaela D. Higginsa uznana została za jedną z najostrzejszych w jego całej prezydenckiej kadencji, a padła w przemówieniu na otwarciu nowego ośrodka wychodzenia z bezdomności w Kildare.
Prezydent Higgins podkreślał, że państwo powinno też zaspokajać inne podstawowe potrzeby, w tym w postaci „żywności, schronienia i edukacji”.
Źródła koalicyjne twierdzą, iż niektóre wypowiedzi głowy państwa stają się w ostatnich miesiącach „zawstydzające”, a można też zacytować kilka innych wypowiedzi, które brzmiały:
To była czysta rozrywka, więc teraz może sprawić, że wszyscy ludzie mówią, że ma rację i jest w kontakcie. To był występ. Wszyscy wiemy, że mieszkalnictwo to ogromne wyzwanie, stąd pieniądze podatników w wysokości ponad 4 miliardów euro rocznie i kolejne 2 miliardy euro na mikę. Państwo całkowicie interweniuje, próbując to naprawić. Przekroczył linię, stanął na drodze.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Bogdanem Feręcem:
Gość specjalny świątecznego Poranka Wnet, liderka irlandzkiej Partii Pracy Ivana Bacik powiedziała, że próba obejścia Protokołu z Irlandii Północnej stanowi naruszenie prawa międzynarodowego i podważy z trudem wywalczony pokój w Irlandii Północnej.
Irlandia nie może być zastraszana przez brytyjskich konserwatystów i jej politycznych sojuszników. – powiedziała Ivana Bacik, szefowa irlandzkiej Labour Party.
W chwili, gdy bardziej niż lekkomyślnie i uparcie rząd brytyjski wciąż trwa przy swoim stanowisku, liderka Partii Pracy Ivana Bacik powiedziała, że należy zrobić wszystko, aby zapewnić brak twardej granicy na wyspie Irlandii.
Tymczasem premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wydaje się jeszcze bardziej usztywniać swoje stanowisko w kwestii kontroli celnych na Morzu Celtyckim w kontaktach handlowych z Irlandią Północną. To oczywiście staje w sprzeczności zarówno w stosunku do zapisów Protokołu Irlandzkiego, jak i do umowy brexitowej.
Ale uderza też w Porozumienie Wielkopiątkowe.
Tutaj do wysłuchania cała rozmowa z Ivaną Bacik:
Boris Johnson utrzymuje, że nie może być na Morzu Irlandzkim kontroli, jakie widzimy w obecnej formie, ponieważ, jak twierdzi
„podważa to integralność Zjednoczonego Królestwa i jednocześnie powoduje problemy gospodarcze”.
Innego zdania jest Unia Europejska. Bruksela podkreśla, że większość problemów zaczęła znikać, ale i mogłaby się zgodzić na złagodzenie przepisów dotyczących towarów przesyłanych wyłącznie do Irlandii Północnej i przeznaczonych wyłącznie na rynek brytyjski. To jednak też nie odpowiada gabinetowi Johnsona, który wysyła od kilku dni sprzeczne sygnały.