Studio Lwów 26.05.25: Lwowski rodowód Jana Parandowskiego. Zimna Woda

Jan Parandowski, „Tęcza”, 7, 1928, Domena publiczna, Wikimedia

Jan Parandowski urodził się we Lwowie! Polskie opowieści z Zimnej Wody.

We Lwowie w Pałacu Potockich odbyła się prelekcja poświęcona lwowskiemu rodowodowi Jana Parandowskiego. Spotkanie poprowadziła Beata Kost:

  • Konsul Diana Graczyk o projekcie poświęconym 130. rocznicy urodzin Jana Parandowskiego
  • Beata Kost, pisarka, dziennikarka o Janie Parandowskim
  • Dr muzykologii Joanna Pacan-Świetlicka
  • Jakub Folta, polonista ze Szkoły nr 10 Marii Magdaleny
  • Wolontariusze dbający o polskie cmentarze na Kresach
  • Zbigniew Zieliński (Tychy) o pochodzeniu rodziny w podlwowskiej Zimnej Wody

Materiały przygotował Artur Żak.  Audycję zrealizował Szymon Christianus

Dzień Matki; Festiwal w Cannes; Lokalne zaangażowanie – Cała naprzód 26.05.2025 r.

Matka z córką, Wilno/ fot. Joanna Rejner

W dzisiejszym wydaniu audycji oddajemy głos słuchaczom Radia Wnet, którzy składają życzenia swoim mamom oraz dzielą się swoimi wspomnieniami i refleksjami.

Dziękujemy naszym odbiorcom za wszystkie miłe słowa!

Łączymy się też z krytykiem filmowym Kubą Armatą. Nasz gość zdaje relacje z 78. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, w którym uczestniczył już po raz trzynasty! Następnie odwiedza nas Bartosz Wieczorek z Centrum Myśli Jana Pawła II i zaprasza na konferencję Lokalne zaangażowanie w życie polskich miast. Mówi o tym, jak ważne jest poczucie odpowiedzialności za lokalną wspólnotę i przedstawia program wydarzenia.

Hubert Błaszczyk: Zmierzamy do dyktatury, nie można milczeć!

Sędzia represjonowany za PRL Hubert Błaszczyk uważa, że wobec bezprawia obecnej władzy nie można pozostawać biernym i milczeć. Nie boję się słowa „dyktatura”. Jesteśmy o krok od tego – podkreśla.

Gośćmi ostatniej w maju „Prawodajni” byli sędziowie Hubert Błaszczyk i Jakob Maziarz z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej, ale również pracownik Katedry Historii Prawa Polskiego na UJ. Hubert Błaszczyk formalnie nie jest sędzią. Został bezprawnie wyrzucony z korpusu sędziowskiego w czasie stanu wojennego. Tytułujemy go tak z powodów honorowych.

Jedyny taki sędzia w latach 80.

Sędzia Jakob Maziarz przybliża sylwetkę sędziego Błaszczyka, który jako jedyny sędzia w stanie wojennym został osadzony w zakładzie karnym za działalność antypaństwową.

To przykład sędziego, który w okresie stanu wojennego nie tylko został pozbawiony urzędu, ale także został skazany na karę więzienia i faktycznie karę tę odbywał. Zajmuję się historią wymiaru sprawiedliwości w Polsce między rokiem 1944 a 1990 i w całym tym okresie, łącznie z latami stalinowskimi, odnalazłem jedynie dwa przykłady tego, żeby sędzia został skazany za działalność antyustrojową, polityczną, demokratyczną, obojętnie jakbyśmy to nazwali

– mówi wskazując, że drugi przypadek dotyczył sędziego z Koszalina, skazanego w latach 60.

Sam sędzia Hubert Błaszczyk wspomina, że gdy wybuchła w 1980 r. „Solidarność”, czynnie zaangażował się w zakładaniu organizacji zakładowych, z punktu widzenia prawnego. Piastował wówczas funkcję Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Świebodzinie. Orzekał w sprawach cywilnych.

Gdy 13 grudnia ogłoszono stan wojenny, następnego dnia lub dwa dni później zjawił się w sądzie rejonowym prezes Sądu Wojewódzkiego, który zaądał ode mnie podpisania deklaracji lojalności

– wspomina Błaszczyk, który odmówił zarówno tej, jak i kolejnej takiej propozycji.

Konrad Wytrykowski w „Prawodajni”: Hubert Błaszczyk powinien zostać przywrócony do korpusu sędziowskiego

Czynny żal – wzorce

Sędzia dodaje, że kształt deklaracji, który przewidywał wystąpienie z „Solidarności” i pewnego rodzaju pokajanie się kojarzy mu się z „czynnym żalem”, którego dziś chciałby oczekiwać od prawników minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Mniej więcej w tym czasie, zgłosili się do mnie działacze Solidarności z terenu naszego miasta z prośbą o pomoc, tym razem z działalności podziemnej. Stworzył się taki ośrodek, prowadzony przez jednego z działaczy, który był poszukiwany przez Służbę Bezpieczeństwa. Moja rola w tym ośrodku polegała na redagowaniu odezw, dłuższych tekstów, które były rozprowadzane na terenie województwa zielonogórskiego

mówi gość „Prawodajni”.

To właśnie w tym lokalu sędzia został nakryty przez Służbę Bezpieczeństwa. Zatrzymanie go zakończoło się ostatecznie skazaniem na 4 lata pozbawienia wolności. Do pełnej odsiadki nie doszło, bo komuniści wprowadzili amnestię.

Zaczęła się gehenna w postaci poszukiwania pracy. Nie miałem już możliwości powrotu, to jest oczywiste, do zawodu sędziego, ani żadnego innego zawodu prawniczego, albowiem nadal obowiązywało pozbawienie praw publicznych na trzy lata. Ale miałem uprawnienia radcowskie i liczyłem, że przeczekam te trzy lata i wpiszą mnie na listę radców prawnych. W międzyczasie napisałem wniosek o otworzenie biura pisania podań. Bardzo krótko powiem, że nic to nie dało. Wojewoda odmówił, Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał tę decyzję

– opowiada Błaszczyk.

Kiedy w 1986 r. powstała Rada Konsultacyjna przy Przewodniczącym Rady Państwa Wojciechu Jaruzelskim i wszedł do niej znany mecenas Władysław Siła-Nowicki, Hubert Błaszczyk oburzony napisał do prawnika list, opisując m.in. swoją sytuację. Jakiś czas później pojawili się u niego dwaj esbecy, którzy złożyli mu propozycję pracy tajnego współpracownika na odcinku berlińskim. Sędzia odmówił, zajmując konsekwentnie postawę antykomunistyczną.

W 1987 roku, czyli ponad 4 lata od wyjścia z więzienia, wyjechałem do Australii. Sądziłem, że już nic się tu nie zmieni, a rok później rozpoczęły się wielkie zmiany…

– dodaje.

Ocena „bodnaryzmu”

Obecna wizyta sędziego Huberta Błaszczyka w Polsce po raz pierwszy odbywa się na zaproszenie środowisk prawniczych. Wcześniej jednak sędzia wielokrotnie odwiedzał ojczyznę. Znakomicie orientuje się w bieżących wydarzeniach politycznych w naszym kraju. Pytany o ocenę dokonań Adama Bodnara w wymiarze sprawiedlwości odpowiada:

Jestem przerażony, bo nigdy nie liczyłem, że dożyję tego, że będę się czuł tak samo, jak się czułem w pierwszych dniach stanu wojennego. Dla mnie to są oczywiste, bezprawne represje. To wykracza poza moje rozumienie, żeby po ponad 30 latach od zdobycia wolności dochodziłio to sytuacji, w których segreguje się sędziów na dobrych, złych i jeszcze gorszych. Tak, jak za czasów Hitlera, gdy wprowadzano ustawy zmierzające do usunięcia części sędziów z zawodu.

Stan naszego kraju Hubert Błaszczyk ocenia jako całkowicie już zanarchizowany.

Nie boję się słowa „dyktatura”. Jesteśmy o krok od tego. Ludzie się zaczynają bać, widząc jakąś panią z kajdankami, zwykłą, przeciętą urzędniczkę. Przecież, Boże, do czego to prowadzi? Areszty wydobywcze – przecież takie rzeczy są niedopuszczalne. Areszt służy pewnych celom i może być stosowany tylko w określonych okolicznościach, a nie po to, żeby człowiek tam siedział, aż „pęknie” i zacznie zeznawać

– krytykuje działania bodnarowskiej prokuratury.

Bogdan Święczkowski o zamachu stanu: Nazwałem rzeczy po imieniu

Postawa „neosędziów”

Pytany o bierną postawę tzw. neosędziów, których Adam Bodnar chce się pozbyć z wymiaru sprawiedliwości, Hubert Błaszczyk mówi, że nie chce oceniać tych ludzi. Z drugiej strony podkreśla jednak, że nie wolno milczeć.

Nie wolno milczeć, bo doprowadzimy do tragedii. W Polsce doszło do takich sytuacji, zresztą nie tylko w wymiarze sprawiedliwości, że trzeba mówić, jak jest. Ja sam bym protestował, niezależnie od konsekwencji. Sądownictwo może nie interesuje w tej chwili większości społeczeństwa, to co się tam dzieje, ale jest to trzecia władza. Jeżeli tak dalej się będzie działo, to zagrożona zostanie egzystencja państwa

– zachęca sędziów do oporu ich starszy kolega.

Wysłychaj całej audycji już teraz!

jbp/

Olgierd Zbychorski o sztuce japońskiej czyli Sztuka jest magią – 24.05.2025 r.

Gościem Joanny Rawik był kolega redakcyjny Olgierd Zbychorski. Rozmowa o sztuce japońskiej, wydarzeniu na Uniwersytecie Łódzkim. Rozmowa dotyczyła również jego nowego tomiku

Gościem Joanny Rawik był kolega redakcyjny Olgierd Zbychorski. Rozmowa o sztuce japońskiej, wydarzeniu na Uniwersytecie Łódzkim. Rozmowa dotyczyła również zjawisk kultury na świecie i nowego tomiku Olgierda Zbychorskiego, który ukaże się jesienią. Poruszono także wątek zjawiska kultury masowej, a ich związku z brutalnością życia, jak ostatnie tragiczne zdarzenia na terenie UW.

Zachęcamy do wysłuchania poprzedniej audycji:

Prezes ZASP Jacek Milczanowski czyli Sztuka jest magią – 17.05.2025 r.

Historyczna gra o tron oraz Wojciech Jerzy Has wielkim filmowcem był! – Tygodniowy kalejdoskop kulturalny 24.05.2025 r.

Wrocław, tablica upamietniająca Wojciecha Jerzego Hasa, fot. Aw58/Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

W pierwszej godzinie audycji dr Bartłomiej Dźwigała przytacza skomplikowaną historię walk o władzę w Królestwie Jerozolimskim po I Wyprawie Krzyżowej.

Następnie studio Radia Wnet odwiedza filmoznawca i dziennikarz Łukasz Jasina. Nasz gość zaznajamia słuchaczy z życiorysem Wojciecha Jerzego Hasa i jego wpływie na polskie kino. Mówi o jego sporze z władzą ludową i wsparciu jakie otrzymał od Andrzeja Wajdy, pomimo toczącej się miedzy nimi artystycznej rywalizacji. Opowiada jak Wojciech Jerzy Has przeszedł od realizmu do mistycyzmu i przygląda się jego filmom – tym znanym i tym, o których już nie pamiętamy. Zastanawia się też nad aktualnością jego dzieł.

Krucjaty radiowe. Walka o władzę w Królestwie Jerozolimskim

Koronacja Króla Baldwina I/Wikimedia Commons

Dr Bartłomiej Dźwigała ukazuje złożoną historię patriarchatu jerozolmskiego po zdobyciu Ziemi Świętej przez Krzyżowców.

To przede wszystkim opowieść o walce o panowanie i jej konsekwencjach. W rolach głównych występują: świecki król Baldwin I, patriarcha jerozolimski Arnulf i arcybiskup z Pizy Daimbert. Jak rywalizowali o władzę i na czym im zależało? Kto im sprzyjał? Jak to się wszystko skończyło? Znajdź odpowiedzi na te pytania już teraz, słuchając audycji!

Narastający problem bezdomności w Republice Irlandii – Studio Dublin – 23.05.2025 r.

Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, w którym informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy.

  • Liczba bezdomnych na irlandzkich ulicach przekroczyła 14,5 tysiąca  Około 4,5 tysiąca irlandzkich dzieci mieszka w namiotach. Ostatnio takie miasteczko namiotowe pojawia się w okolicach irlandzkiego parlamentu w tej pięknej południowej dzielnicy.

Na problem bezdomności nakłada się sprawa niekontrolowanej migracji:

85% osób ubiegających się o azyl w Irlandii nie przechodzi pełnego sprawdzenia. Wśród nich oczywiście są osoby potrzebujące pomocy, trzeba im pomóc, szczególnie matkom z dziećmi, ale są też tacy, którzy wykorzystują system, tacy, którzy omijają kontrole paszportowe, którzy przyjeżdżają autobusami z Belfastu codziennie, korzystając wciąż z otwartych granic między Ulsterem a Republiką Irlandii i braku współpracy między służbami.

Most Ha’Penny w samym sercu Dublina. Fot. © Studio 37.

Irlandczycy pytają, czy obecni liderzy Simon Harris, Roderico Gorman czy Helen McKinty są w stanie zmienić kurs. Wybory odbyły się nie tak dawno i tak naprawdę wiele to nie zmieniło. Wielu łudzi się Irlandczyków, że kolejne wybory to będzie dobry moment, by zapytać kandydatów, co zamierzają zrobić, bo irlandzcy obywatele nie są już tylko widzami, ale uczestnic kryzysie bo irlandzcy obywatele nie są już tylko widzami, ale uczestnic i ten kryzys nielegalnej imigracji dotyka ich bezpośrednio.

To są zagadnienia, do których Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc będą wracali jeszcze wielokrotnie.  Studio Dublin w każdy piątek o 9:10.

Studio Białoruskie 21.05.2025 r.: Dzień Solidarności z Więźniami Politycznymi Białorusi

W reżimowych więzieniach wciąż przebywa wielu więźniów politycznych. Niestety, okrucieństwo ludzi Łukaszenki dla części niesprawiedliwie osadzonych skutkuje śmiercią.

  • 21 maja przypada Dzień Solidarności z Więźniami Politycznymi Białorusi.
    Tego dnia, w 2021 roku, w kolonii karnej w Szkłowie zmarł Witold Aszurak. Jego śmierć stała się symbolem okrucieństwa i nieludzkości białoruskiego systemu penitencjarnego.W miniony weekend w wielu miastach, m.in. w Warszawie i Wilnie, odbyły się obchody Dnia Solidarności.

Zbiegło się to z informacją o kolejnym zgonie w białoruskim więzieniu – Walancin Sztermier miał 61 lat. Informację o jego śmierci potwierdzono.
W 2023 roku Sztermier został zatrzymany za komentarze krytykujące rosyjską inwazję na Ukrainę, a także za „obrazę Łukaszenki” oraz działalność w strukturach uznanych za „formacje ekstremistyczne”. Mężczyzna został skazany na 5 lat pozbawienia wolności i osadzony w kolonii karnej w Szkłowie – tej samej, w której 21 maja 2021 roku w niejasnych okolicznościach zmarł Witold Aszurak.

Daria Czulcowa i Kaciaryna Andrejewa w klatce. Mińsk, Białoruś, 9.02.2021 r. / Fot. Bielsat.eu
  • Białoruska armia nie wyklucza użycia rosyjskiego hipersonicznego pocisku balistycznego „Oriesznik” oraz taktycznej broni jądrowej podczas ćwiczeń Zapad-2025.
    Na antenie państwowej telewizji poinformował o tym pułkownik Andrej Bahadziel, zastępca naczelnika Wydziału Sztabu Generalnego Akademii Wojskowej Białorusi.
    Według niego, jesienne białorusko-rosyjskie ćwiczenia wojskowe Zapad-2025 nie będą „abstrakcyjne”. Mają one być odpowiedzią na rozpoczęte 11 maja przez NATO manewry Defender-25 oraz „obecną sytuację wojskowo-polityczną na kierunku białoruskim”.
    Bahadziel powołał się przy tym na wypowiedź Alaksandra Łukaszenki, że użycie taktycznej broni jądrowej przez Siły Zbrojne Białorusi będzie możliwe „tylko w przypadku zagrożenia suwerenności i niepodległości państwa”.
  • Litwa złożyła pozew przeciwko Białorusi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, oskarżając reżim Aleksandra Łukaszenki o zorganizowanie kryzysu migracyjnego z naruszeniem prawa międzynarodowego.
    Od 2021 roku Litwa zmaga się z bezprecedensowym napływem nielegalnych migrantów z Białorusi. „Zebrane przez litewskie służby dowody potwierdzają bezpośrednie zaangażowanie białoruskiego reżimu w organizację tego procederu” – podaje litewskie MSZ.
    Litwa domaga się pełnej rekompensaty za wyrządzone szkody, w tym kosztów budowy muru granicznego, oraz gwarancji, że podobne działania nie będą się powtarzać.
    Według danych Litewskiej Państwowej Straży Granicznej, od początku kryzysu funkcjonariusze zapobiegli prawie 24 tys. próbom nielegalnego przybycia cudzoziemców z Białorusi.
Flaga Litwy / Fot. Albertus teolog, Wikimedia Commons
  • Z dawnych ziem Kościuszków usunięto pomnik Tadeusza Kościuszki
    W Siechnowiczach Małych w obwódzie brzeskim, które przez wieki należały do rodziny Kościuszków, usunięto popiersie Tadeusza Kościuszki. Rzeźbę wykonała w 1932 roku Balbina Świtycz-Widacka, a w 1988 roku umieszczono ją w dawnym majątku Kościuszków.
    Jak zauważył kanał Spadczyna poświęcony białoruskim zabytkom, na zdjęciach z lokalnej gazety „Żabinka” widać, że w miejscu pomnika znajduje się teraz kwietnik. Ze strony internetowej miejscowego muzeum krajoznawczego, przy którym znajdowało się popiersie, usunięto wszelkie informacje o Tadeuszu Kościuszce – mimo że samo muzeum powstało w celu upamiętnienia bohatera narodów Rzeczypospolitej i Stanów Zjednoczonych.
    W kwietniu 2024 roku z murów Nowego Zamku w Grodnie zniknęła także tablica pamiątkowa poświęcona Kościuszce, która wisiała tam przez 30 lat.
Portret Tadeusza Kościuszki, autor:
Karl Gottlieb Schweikart, Wikimedia Commons

Wysłuchaj całej audycji już teraz!