Dr Zbigniew Kuźmiuk, Andrzej Pawluszek, Hanna Shen, Grzegorz Milko, Jakub Wiech – Popołudnie Wnet – 02.08.2022 r.

Łukasz Jankowski / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

dr Zbigniew Kuźmiuk – europoseł PiS

Andrzej Pawluszek – korespondent PAP

Hanna Shen – dziennikarka mieszkająca na Tajwanie

Grzegorz Milko – szef redakcji sportowej Radia Wnet

Jakub Wiech – wicenaczelny portalu Energetyka24.pl


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Szymon Dąbrowski, Kaja Bezzubik


Grzegorz Milko relacjonuje przebieg 3. etapu Tour de Pologne. Na mecie w Sanoku pierwszy był Niemiec Pascal Ackermann.

W trzecim wejściu rozmowa z kolarzem reprezentacji Polski Patrykiem Stoszem.


Dr Zbigniew Kuźmiuk odnosi się do napiętej sytuacji między Serbią a Kosowem. Zwraca uwagę, że instytucje Unii Europejskiej nie są gotowe do szybkiej reakcji na rozwój zdarzeń na Bałkanach.  Eurodeputowany wypowiada się ponadto na temat sporu rządu polskiego z Komisją Europejską. Podkreśla, że nasz rząd wywiązał się z warunków postawionych przez Brukselę.

Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że „wakacje kredytowe” zostały bardzo dobrze przyjęte przez polskich klientów i są słusznym rozwiązaniem w obliczu znaczących zysków sektora bankowego.


Premier Holandii Mark Rutte / Fot. ErikSmit, Pixabay.com (Darmowa licencja)

Andrzej Pawluszek mówi o proteście rolników w Niderlandów i jego politycznych reperkusjach.


Fot. Przykuta (domena publiczna, Wikipedia)

Relacja Liliany Wiadrowskiej z trasy pielgrzymki na Jasną Górę.


Tajwawikimedia commons

Hanna Shen komentuje wizytę Nancy Pelosi na Tajwanie. Jak wskazuje, Chiny eskalują napięcie wokół wyspy, jednak prawdopodobnie nie zdecydują się w najbliższym czasie na inwazję.


Jakub Wiech mówi o ewolucji niemieckiego podejścia do energetyki atomowej w obliczu kryzysu gazowego.

 

 

Dmytro Antoniuk o użyciu broni termobarycznej: nikt nie ma wątpliwości, że tę bestialską zbrodnię popełniła Rosja

Featured Video Play Icon

Korespondent Radio Wnet na Ukrainie z najnowszymi informacjami z frontu.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dmytro Antoniuk wskazuje, że Rosjanie przerzucają siły z Donbasu i okolic Charkowa pod Chersoń, a także wzmacniają swoje pozycje w obwodzie zaporoskim dyslokując się z Mariupola. Dodaje, że przerzucenie sprzętu wojskowego jest utrudnione z powodu zniszczeń infrastruktury; ponadto, Kreml nie ma wystarczających zasobów ludzkich i technicznych, żeby prowadzić atak w kilku kierunkach, co stwarza szansę na kontrofensywę dla Ukrainy.

Widać, że Putin za wszelką cenę chce zdobyć Chersoń i przyczółek na prawym brzegu Dniepru obwodu chersońskiego. Pragnie, by za wszelką cenę został pod jego kontrolą. Natomiast, jemu nie wystarcza po prostu sił dla tego, żeby dalej kontynuować swoje natarcie na przykład  na Słowiańsk. To stwarza dla sił zbrojnych Ukrainy wielką szansę dla natarcia i odbicia terytoriów okupowanych przez wroga.

Dmytro Antoniuk komentuje zabicie przez Rosjan jeńców z Azowstalu bronią termobaryczną. Nasz korespondent mówi, że niezależni eksperci międzynarodowi zgłaszają wybuch w pomieszczeniu,  w którym przebywali plenni, a więc nie można potwierdzić zbrodni w Ołeniwce. Zaprzecza informacje propagandy rosyjskiej:

W Ukrainie absolutnie nikt nie ma żadnej wątpliwości, że tę bestialską zbrodnię popełniła Rosja. Oczywiście, dla Ukrainy nie ma absolutnie żadnego sensu zabijać własnych żołnierzy, którzy dotąd byli odbierani jako bohaterowie Ukrainy.

Czytaj także:

Bobołowicz: klasyczny terrorysta swoimi zbrodniami się szczyci, Rosja przed światem je ukrywa

 

 

Prof. Konrad Pawłowski, prof. Zdzisław Krasnodębski, Dmytro Antoniuk, Olga Siemaszko – Poranek Wnet – 2 sierpnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

prof. Konrad Pawłowski – Instytut Europy Środkowej;

prof. Zdzisław Krasnodębski – socjolog, europoseł PiS;

gen. Bogusław Samol – dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO;


Prowadząca: Małgorzata Kleszcz

Realizator: Mateusz Jeżewski


Dmytro Antoniuk / Fot. ,materiały własne

Dmytro Antoniuk wskazuje, że Rosjanie przerzucają siły z Donbasu i okolic Charkowa pod Chersoń. Dodaje, że najeźdźcy nie mają dużych sukcesów. Rosjanie wzmacniają swoje pozycje w obwodzie zaporoskim. Nasz korespondent mówi, że nie można potwierdzić informacji o użyciu przez Rosjan broni termobarycznej w Ołeniwce.


Rozmowa z powstańcem warszawskim Zbigniewem „Andrzejem” Rylskim na temat obchodów zrywu.


Olga Siemaszko, Iza Smolarek, Alex Sławiński, Kazimierz Gajowy o tym, co donoszą Pierwsze Strony Gazet.


fot. Wikipedia

Prof. Konrad Pawłowski o napięciu w Kosowie, które według rządu w Belgradzie jest autonomiczną częścią Serbii. Kosowo i setka uznających je państw uważa się za niepodległe państwo. Tworzy to okazje do sporów, których ostatnią odsłoną jest kwestia serbskich rejestracji samochodowych w północnym Kosowie.

Prof. Pawłowski mówi, że według badań 80 proc. Serbów przyjmuje rosyjski punkt widzenia na konflikt na Ukrainie. Belgrad formalnie zachowuje w tej sprawie neutralność. Prezydent Vučić zajmuje postawę prorosyjską z powodów pragmatycznych.


Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Zdzisław Krasnodębski o sporze z Komisją Europejską. Według unijnych urzędników polski rząd może nie wydać właściwie środków unijnych. KE ocenia, że zmiany w polskiej reformie sądownictwa są niewystarczające.

Europoseł PiS podkreśla, że kłamstwem są twierdzenia jakoby w Polsce sądownictwo nie było niezależna i prawa człowieka były łamane. Narracja taka rozpowszechniana jest niestety przez polityków z Polski.

Prof. Krasnodębski ocenia, że należy zrezygnować z dalszych negocjacji ws. KPO. Wskazuje, że istnieje duża rozbieżność między deklaracjami a działaniami rządu. Rządzący deklarują twardą postawę, ale faktycznie idą na ustępstwa.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk stwierdza, że bez zasady jednomyślności pozbawiamy się prawa weta.


Gen. Bogusław Samol / Fot. Konrad Tomaszewski

Gen. Bogusław Samol o ataku na obóz jeniecki w Ołeniwce. Zauważa, że dla Rosjan pułk Azow zawsze był wojskową i ideologiczną solą w oku. Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO mówi, że Rosjanie wzmacniają obwód chersoński. Nie chcą pozwolić Ukraińcom na rozpoczęcie kontrofensywy spychającej ich z prawego brzegu Dniepru.

Gen. Samol sądzi, że Moskwa będzie utrudniać, ale nie zablokuje całkowicie transportu zboża z Ukrainy Morzem Czarnym. Wskazuje, że to Turcja kontroluje cieśniny czarnomorskie.

Piotr Gursztyn: czasem są takie sytuacje, że trzeba walczyć. Z Niemcami nie można było negocjować

Powstanie warszawskie odcisnęło głębokie piętno na naszej tożsamości narodowej. W czasie wojny na Ukrainie upamiętnienie tego wydarzenia pozwala nam lepiej zrozumieć walczących powstańców.

Piotr Gursztyn, dziennikarz, dyrektor TVP Historia, jest gościem Popołudnia Wnet. Przyglądamy się temu, jak temat Powstania Warszawskiego rezonuje w obecnej w Polsce. Nasz rozmówca zapytany, czy święto to może stać się świętem ponad podziałami, odpowiada:

„Jedni czczą powstańców, a inni czczą powstanie”.

Z wypowiedzi naszego gościa wynika, że Powstanie Warszawskie dalej wzbudza kontrowersje i dyskusje wśród historyków. Niektórzy wciąż podważają sens jego wybuchu.

„Powstanie bylo ogromnym sukcesem organizacyjnym, zostało świetnie zorganizowane” – uważa dziennikarz.

Czytaj także:

Adam Borowski: bohaterowie Powstania Warszawskiego uczą nas, że za wolność trzeba umieć oddać życie

Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę na doskonałe zaplecze powstania ze strony ludności cywilnej. W ekstremalnych warunkach warszawiacy potrafili poświęcić się na rzecz ojczyzny.

„Czasem są takie sytuacje, że trzeba walczyć. Wtedy automatycznie wracamy myślami do Powstania” – przypomina Gursztyn.

W rozmowie nie mogło zabraknąć wątku obecnej wojny. Broniący się Ukraińcy przywodzą na myśl Polaków z czasu II wojny światowej.

Gorąco zachęcamy do przesłuchania całej rozmowy.

Piotr Gursztyn, prof. Wojciech Polak – Popołudnie Wnet – 01.08.2022 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

Piotr Gursztyn – historyk, dziennikarz prasowy i telewizyjny;

prof. Wojciech Polak – historyk i przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej;


Prowadząca: Łukasz Jankowski

Realizator: Joanna Rejner. Szymon Dąbrowski


Piotr Gursztyn mówi nie tylko o historii Powstania Warszawskiego, ale i pamięci narodowej tego wydarzenia.

Widzę jedność ponad podziałami, ale jedni czczą powstańców, a inni czczą powstanie.

Tłumaczy, że jest to wielki sukces samoorganizacji społeczeństwa przeciw dyktaturom: niemieckiej i radzieckiej. Historyk nawiązuje do wydarzeń w Ukrainie.

Demos europejski miał być ważniejszy niż jedność narodowa. Wielkie miasta przeciwstawiano wsiom. Wojna na Ukrainie odmienia to spojrzenie. Czasem są takie sytuacje, jak na Ukrainie, że trzeba walczyć. Wtedy automatycznie wracamy myślami do Powstania.

Piotr Gursztyn uważa, że to wpływa na ocenę Powstania Warszawskiego w Polsce.


Grzegorz Milko z najnowszymi informacjami z Tour de Pologne.


Prof. Wojciech Polak mówi o znaczeniu powstania dla Polski: jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii. Przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej naświetla okrucieństwa wojska niemieckiego podczas Powstania Warszawskiego.

Niemcy w trakcie powstania i po jego zakończeniu wymordowali ponad 150 tys. ludności cywilnej. To było bestialstwo nieprawdopodobne, mordowano wszystkich: kobiety, dzieci i starców.

Studio Tajpej – ideologia i realizacja wielkiej strategii Chin na przestrzeni ostatnich dekad – książka „The Long Game”

Ryszard Zalski recenzuje książkę Rusha Doshi, w której autor wyjaśnia jak i dlaczego władze Komunistycznej Partii Chin podejmowały poszczególne decyzje.

Ryszard Zalski przedstawia swoją recenzję książki „The Long Game” Rusha Doshi. Jest to dzieło tłumaczące co kierowało i wpływało na zmianę wielkiej chińskiej strategii na przestrzeni ostatnich dekad na różnych szczeblach władzy, a także  wyjaśnia jak to było odbierane na Zachodzie, a jak w bezpośrednim sąsiedztwie Chin. W książce roi się od różnorodnych przykładów politycznych decyzji Chin zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz kraju. Każdy rozdział kończy się dokładnym podsumowaniem – na co zwraca szczególną uwagę Ryszard Zalski: Ilość faktów i wiedzy jest bardzo dokładnie przemyślana i ułożona bardzo logicznie. Dawno nie trafiłem na tak dobrze ułożoną książkę. 

Rusha Doshi skupia na kwestii rywalizacji Chin za prawo być niezależnym hegemonem świata.

Wyjaśnia ideologię, bo tak naprawdę jest o wielkiej strategii Chin i wyjaśnia dokładnie realizację wielkiej strategii Chin na przestrzeni ostatnich dekad. Są przedstawiane różne punkty widzenia w ramach partii na różnych szczeblach na różnych poziomach, argumenty dlaczego warto, dlaczego nie warto. Jest bardzo szeroka dyskusja i mnóstwo argumentów. 

Na zakończenie Ryszard Zalski wyraża nadzieje, że w krótce odbędzie się wizyta szefowej Amerykańskiego Kongresu , jednak podkreśla, że to nie zmieni planów zbrojeniowych Chin i napięcia w tym regionie.

Irlandzcy Bohaterowie Powstania Warszawskiego. Wspomnienie Eileen F. Short i sierżanta Kennetha J. Asmore’a

W Powstaniu Warszawskim ramię w ramię z Polakami walczyli przedstawiciele aż osiemnastu nacji.

Tak jak ludność cywilną mordowali Niemcy czy kolaborujący z nimi Łotysze i Ukraińcy, tak do nierównej i bohaterskiej walki warszawiaków z niemieckimi okupantami w sierpniu 1944 roku przyłączyli się cudzoziemcy.

Byli wśród nich Węgrzy, Słowacy, Francuzi, Gruzini, Belgowie, Holendrzy, Grecy, Brytyjczycy, Włosi, Ormianie, Rosjanie, Burowie z Republiki Południowej Afryki (biali mieszkańcy tego kraju), a także Azer, Czech, Ukrainiec, Rumun, Australijczyk i Nigeryjczyk, słynny powstaniec Ali. Zapomina się jednak o dwójce Irlandczyków.

Tomasz Wybranowski

Pierwszą z nich jest Eileen Frances Short, która urodziła się 1 kwietnia 1912 r w Liverpoolu. Była Irlandką. W 1935 r. przyjechała do Warszawy, aby udzielać lekcji języka angielskiego poznanej w Windsorze zamożnej Polce. 

W roku 1936, podczas pobytu w majątku Siedliska, poznała Józefa Garlińskiego. Rodzące się między nimi uczucie zadecydowało o tym, że Eileen zrezygnowała z powrotu do Irlandii.  Ich ślub odbył się cztery dni po wybuchu wojny.  Rok później Józef Garliński zaangażował się działalność podziemną jako oficer wywiadu. Eileen zarabiała na życie, ucząc potajemnie języka angielskiego.

 

                Dzielna Irlandka ramię w ramię z mężem … w podziemiu

 

Idąc w ślady męża, włączyła się w działalność podziemną. Jednym z jej uczniów był członek Delegatury Rządu, dla którego tłumaczyła tajne materiały przesyłane Delegaturze przez Rząd Polski na Uchodźstwie. W konspiracji tłumaczyła dokumenty, włączając się w działalność polskiego podziemia.

 

W kwietniu 1943 r. Józef Garliński został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz.

Bezpośrednio po tym Eileen przeżyła rewizję gestapo. Uniknęła aresztowania głównie dzięki temu, że Irlandia była krajem neutralnym.

Została jednak sama we wciąż obcym dla niej mieście i w nieznanym środowisku. Opiekę roztoczyli nad nią członkowie konspiracyjnej organizacji wywiadowczej „Muszkieterowie”, do której należał jej mąż.

Dzięki ich wsparciu mogła wspomagać męża ratującymi życie paczkami. Podjęła też uzyskać od gestapo zgodę na jego zwolnienie z Auschwitz, ryzykując, że zwróci na siebie uwagę niemieckiej tajnej policji.

 

                                         Eileen w Powstaniu Warszawskim

 

W czasie Powstania Warszawskiego była sanitariuszką w Zgrupowaniu „Kryska”, pełniąc służbę w rejonie ul. Wilanowskiej i w szpitalu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ul. Czerniakowskiej. Po upadku Powstania wyszła z Warszawy z ludnością cywilną i trafiła do obozu przejściowego w Pruszkowie, z którego udało jej się wydostać. Wyjechała do Wielkiej Brytanii, aby rozpocząć tam pracę tłumaczki w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Rządu RP na uchodźstwie.

 

W listopadzie 1945 r. spotkała się po długiej rozłące z mężem, więźniem warszawskiego więzienia Pawiak i obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu i Neuengamme.

Eileen F. Short-Garlińska była działaczką Przyjaźni Polsko-Angielskiej i przewodniczącą Komitetu Brytyjek żon Polaków.

Eileen Frances Short zmarła 26 III 1990 a Jej doczesne szczątki spoczęły w ziemi Gunnersbury Cementery w Londynie.

 

                      Kenneth James Ashmore – lekarz i żołnierz z Dublina

 

Kolejnym cichym bohaterem Powstania Warszawskiego, rodem z Irlandii, jest sierżant Kenneth James Ashmore (nr służbowy 1796373). Urodził się w Dublinie, gdzie był studentem medycyny w Trinity College. Zaciągnął się do RAF-u w kwietniu 1943 roku, jako wolontariusz rezerwista. Kenneth zamierzał kontynuować naukę po wojnie.

Kenneth James Ashmore w otoczeniu kolegów ze swojej załogi. Fotografia ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

Zginął w nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 r., gdy jego samolot, który przewoził dostawy do zrzutu nad walczącą Warszawą, został zestrzelony nad Polską.

Został on pośmiertnie odznaczony Medalem Gwiazdy 1939-1945, Medalem Obrony 1939-1945 i  Medalem Wojennym. Jemu i sześciu innym członkom załogi, przyznano także polski Krzyż Walecznych, najwyższe odznaczenie za odwagę w walce o wyzwolenie Polski.

 

1944 – Skrzydła Nadziei

 

Wieczorem 4 sierpnia 1944 czterosilnikowy bombowiec typu Handley Page Halifax JP-276 A, wystartował z włoskiego lotniska Campo Casale koło Brindisi.

Transportował on pojemniki z amunicją, broń i sprzęt medyczny dla Powstańców walczących w Warszawie. Niestety został zestrzelony przez sowieckiego myśliwca i rozbił się w pobliżu Dąbrowy Tarnowskiej.

Spalone ciała siedmiu członków załogi, rozrzucone wokół miejsca katastrofy, zostały potajemnie pochowane na miejscowym cmentarzu parafialnym. W 1948 r. szczątki zostały ekshumowane i pochowane z honorami na Brytyjskim Cmentarzu Wojskowym w Krakowie – Rakowice.

Załoga składała się z siedmiu osób, pięciu Kanadyjczyków z RCAF i dwóch żołnierzy z RAF, jednego Brytyjczyk i Irlandczyka, sierżanta Kennetha Ashmore’a.  Cisi i nieznani Bohaterowie – prawdziwi Sojusznicy Powstania Warszawskiego

Oto lista wszystkich Poległych pod Dabrową Tarnowską:

pilot: F/Lt Arnold R. BLYNN (RCAF) , nawigator  P/O George A. CHAPMAN (RCAF), radiooperator  F/O Harold R. BROWN (RCAF), celowniczy bombowy  F/Sgt. C.B. WYLIE (RDCAF),  strzelec pokładowy F/Sgt. Arthur G. W. LIDDELL (RCAF), inżynier lotu Sgt. Frederic G. WENHAM  (RAF) i wspominany przeze mnie strzelec pokładowy Sgt. Kenneth J. ASHMORE  (RAF).

 

                          Skrzydła Nadziei w Muzeum Powstania

 

Niecodzienna wystawa –  „Skrzydła Nadziei” – została otwarta w Muzeum Powstania Warszawskiego, 6 sierpnia 2007 roku w Warszawie.

Dyrektor Muzeum, Jan Ołdakowski zaprosił wówczas oficjalną delegację z Dąbrowy Tarnowskiej.

Wszystkie części samolotu zostały oczyszczone i zakonserwowane przez specjalistów z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Według relacji świadków, silniki wyglądały prawie jak nowe. Ekspozycja prezentowała również zawartość pojemników przeznaczonych do zrzutu (opatrunki i amunicję), jak również rzeczy osobiste załogi, jak scyzoryk, spadochron, mapy i trzy karabiny.

Kilka miesięcy wcześnie, na początku roku 2006, pracownicy Muzeum Powstania Warszawskiego zidentyfikowali miejsce katastrofy Halifaxa.

Prace wykopaliskowe pozwoliły wyodrębnić części bombowca, który wbił się głęboko w ziemię i pozostawał tam przez 62 lat. Były to głównie elementy silników, części skrzydeł i fragmenty podwozia.

Kości załogi odnalezione podczas prac przewieziono do Warszawy z całym należnym szacunkiem. Tam poddano je testom DNA, aby ostatecznie ustalić tożsamość załogi.

 

15 lat temu, 11 sierpnia 2007 r. odbyła się uroczysta patriotyczna i religijna ceremonia na cmentarzu parafialnym w Dąbrowie Tarnowskiej. W obecności kilkuset osób, został odsłonięty pomnik umieszczony na miejscu pierwszego pochówku załogi Halifax’a.

 

Ceremonia pochówku szczątków członków załogi znalezionych podczas prac wykopaliskowych odbyła się 4 listopada 2007.

Organizatorami uroczystości na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie były ambasady Kanady, Zjednoczonego Królestwa i oraz Republiki Irlandii, które ściśle współpracowały z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zaproszeni zostali na ceremonię członkowie rodzin wszystkich siedmiu lotników, wśród których byli obecni głównie ich  siostrzeńcy i siostrzenice, mieszkający w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Oddział żołnierzy Wspólnoty Brytyjskiej złożyli trumnę do grobu. Honory oddała Straż Honorowa i Orkiestra Wojska Polskiego.

Siostrzenica sierżanta Kenneth Ashmore, Teresa MacMahon, powiedziała:

– To miałoby ogromne znaczenie dla mojej matki – była ona siostrą Kenneth’a. Ona wiedziała, że Kenneth został tu pochowany wiele lat temu i zawsze chciała przyjechać.

Przywołując w 77. rocznicę Powstania Warszawskiego narodowości walczących w zbrojnym zrywie, nie można zapomnieć o brytyjskich i południowoafrykańskich lotnikach.

To właśnie żołnierzem 148. Dywizjonu do zadań specjalnych, którego piloci z dalekich Włoch starali się dostarczyć bezcenną dla Warszawy broń i amunicję, był nasz Irlandczyk Kenneth J. Ashmore. Prawie stu żołnierzy 148. Dywizjonu zginęło w tej służbie.

Wszystkim tym, którzy walczyli w szeregach Powstańców Warszawy winniśmy, bez względu na ich pochodzenie, naszą pamięć i najwiekszą wdzięczność. Cześć Ich pamięci! Cześć i chwała Bohaterom!

Tomasz Wybranowski

.

Program Wschodni – atak na obóz w Ołeniwce, wywiad z Achmiedem Zakajewem – 30.07.2022

Paweł Bobołowicz wraz ze swymi gośćmi komentuje rosyjski atak na obóz w Ołeniwce. Rosjanie wysadzili lub ostrzelali (brak dokładnych informacji) budynek, gdzie przebywali ukraińscy jeńcy.

Prowadzi:

Paweł Bobołowicz

Goście:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

Artur Żak – dziennikarz Kuriera Galicyjskiego 

Piotr Mateusz Bobołowicz – dziennikarz Radia Wnet

Marek Cynkar – dziennikarz Radia Rzeszów


Dmytro Antoniuk, Artur Żak – komentują rosyjski atak na obóz w Ołeniwce. W dawnej kolonii karnej od jakiegoś czasu znajdowali się ukraińscy jeńcy, między innymi obrońcy Mariupola. Budynek z żołnierzami został wysadzony lub ostrzelany, nie mamy w tej sprawie dokładnych informacji. W wyniku rosyjskiego ataku zginęło co najmniej 40 osób, a 130 zostało rannych. Nie ucierpiał żaden Rosjanin. Według oficjalnego stanowiska Moskwy jest to szczęśliwy zbieg okoliczności, a za atak odpowiada Ukraina, którzy chcieli zapobiec wydaniu przez jeńców tajemnic państwowych.
Dziennikarze współpracujący z Radiem Wnet mówią również o opublikowanym niedawno w Internecie filmie z torturami ukraińskiego żołnierza. Widać na nim jak rosyjski wojskowy najpierw wykastrował, a potem strzałem w głowę zabił swego jeńca.


Piotr Mateusz Bobołowicz – podsumowuje Forum Wolnych Narodów Rosji. Wojna na Ukrainie zmieniała jego zdaniem układ sił na świecie. Wiele narodów coraz bardziej myśli o niepodległości, a wzorem są dla nich Ukraińcy i Czeczeni.


Marek Cynkar – mówi o festiwalu w Łączy nas historia, który odbędzie się w Przemyślu pod koniec sierpnia. Jednym z punktów programu ma być rekonstrukcja wjazdu do twierdzy przemyskiej cara Mikołaja II. Pomysł ten wywołuje sporo kontrowersji. W mieście zamieszkuje obecnie sporo Ukraińców.

K.B.