Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Jaki kurs w polityce międzynarodowej po ewentualnej wygranej przyjmie gen. Petr Pavel? Kto stoi za jego kandydaturą?
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wizyta premiera Japonii w Waszyngtonie, manewry chińskiej marynarki u wybrzeży Japonii, rozwiązanie sporu Wietnamu z Indonezją o wydobycie ropy. Komentuje Ryszard Zalski.
Ryszard Zalski komentuje wizytę premiera Japonii w Waszyngtonie. Wskazuje na przyjaźń i współpracę japońsko-tajwańską.
60-70% Tajwańczyków wolałoby należeć do Japonii, a nie do Chin.
Wojskowa kooperacja między Tajpej a Tokio ma bardzo duże znaczenie w kontekście niedawnych ćwiczeń chińskich u wybrzeży Japonii. Do wielkich manewrów przyłączyła się na pewien czas Rosja. Równolegle, odbywała się symulacja ataku na Tajwan.
Nie wszystkie jednak kraje regionu przygotowują się do zbrojnego rozwiązywania sporów. Na drodze dyplomacji udało się to Wietnamowi i Indonezji, które to kraje uregulowały kwestię wydobycia ropy naftowej w ramach specjalnej strefy ekonomicznej. Umowa może zostać jednak oprotestowana przez Pekin.

Gościem programu był dr hab. Tomasz Panfil autor wystawy „Gospodarka III Rzeszy”, poświęconej nieludzkiej eksploatacji Polaków i Polski przez niemieckie firmy, które budowały swoją potęgę na grabieży.
W pierwszej części programu Kasia Adamiak rozmawiała z Agnieszką Bagińską, kuratorką wystawy „Malarstwo północy”.

W audycji omówienie komentarzy ukraińskiej prasy i polityków po szczycie Trójkąta Lubelskiego we Lwowie i relacja bezpośrednio z linii frontu w Donbasie.
Jakub Stasiak relacjonuje, że Sołedar nie jest całkowicie opanowany przez wojsko rosyjskie. Trwają desperackie walki o ostatni skrawek miasta.
Z całej Ukrainy ściągani są tutaj żołnierze. Niestety, ofiary liczone są w setkach.
Korespondent przewiduje, że w najbliższych tygodniach będzie kontynuowana ewakuacja ludności Bachmutu.
Dmytro Antoniuk wyraża obawę, że w najbliższym czasie Rosja przeprowadzi kolejne zmasowane ataki rakietowe na Ukrainę. Jak zwraca uwagę, od 2 stycznia w Kijowie nie było ani jednego alarmu lotniczego.
Artur Żak przytacza reakcję ukraińskich polityków i mediów na wizytę prezydentów Litwy i Polski we Lwowie oraz decyzje zakomunikowane po szczycie Trójkąta Lubelskiego.
Andrij Sadowy mer Lwowa: „Polska jest pierwszym krajem, który przekazał nam czołg Leopard. Dziękujemy za tak silne wsparcie podczas tych 11 miesięcy wojny! Symboliczne jest to, że ta decyzja została podjęta we Lwowie, mieście lwów.
Maksym Kozycki Przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojennej: „Po wynikach drugiego szczytu Trójkąta Lubelskiego, który odbył się we Lwowie, prezydenci Ukrainy, Polski i Litwy podpisali wspólną deklarację. Krótko o dokumencie: Potwierdza wielowiekowe więzi historyczne między Ukrainą, Litwą i Polską. Litwa i Polska potwierdziły zamiar dalszego udzielania naszemu krajowi potężnego wsparcia wojskowego, technicznego, obronnego, humanitarnego i innego.
Dmytro Kuleba Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy: „Szczyt Trójkąta Lubelskiego we Lwowie to czas, w którym jesteśmy dumni z przywódców Ukrainy, Polski i Litwy, a także dumni z dojrzałej inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W lipcu 2020 r. wraz z moim polskim i litewskim odpowiednikami zainicjowaliśmy „Trójkąt Lubelski”jako zwarty sojusz na rzecz szybkiego i skutecznego działania. Stał się pierwszym sojuszem Ukrainy w ramach proaktywnej strategii polityki zagranicznej Ukrainy. Dziś „Trójkąt Lubelski” nadaje ton. Decyzje ogłoszone przez przywódców Polski i Litwy po rozmowach z prezydentem Zełeńskim są realnymi krokami, które wzmacniają Ukrainę w konfrontacji z rosyjską agresją. Trójkąt Lubelski przynosi konkretne efekty i dziś zachęca innych partnerów do wzmacniania wsparcia wojskowego. Jesteśmy wdzięczni naszym polskim i litewskim przyjaciołom.”
Zapraszamy do wysłuchania całego „Raportu z Kijowa”!
Z wszystkimi wydaniami audycji można zapoznać się tutaj.
Projekt został przyjęty przy sprzeciwie posłów Solidarnej Polski oraz części opozycji.
Ekspert ds. geografii wyborczej mówi m.in. o sytuacji demograficznej, która jest jego zdaniem kwestią rozstrzygającą.
Wysłuchaj całej audycji!
W dużej mierze decyduje grupa 60+, a nie 30-. Aczkolwiek ten ubytek, o którym rozmawiamy, jeśli chodzi o młodych wyborców chcących głosować na Prawo i Sprawiedliwość Zjednoczoną Prawicę – mówi gość „Poranek Wnet”.
Wojciech Cejrowski mówi m.in o przyczynach zamieszek w Brazylii oraz tłumaczy, dlaczego w jego ocenie Polska nie ma prawicowego rządu.
Wojciech Cejrowski relacjonuje potyczki meksykańskich służb z przedstawicielami karteli narkotykowych. Ocenia, że to wszystko jest grą pozorów. Jak zwraca uwagę, na północy kraju „bossowie”, dzięki pieniądzom, w sporym zakresie zastępują państwo.
W obronie szefa jednego z gangów wybuchły zamieszki społeczne. Naród kryje te organizacje i kryje własną piersią, gdyż dają lepiej żyć: budują dobrze wyposażone szkoły i szpitale.
Gospodarz „Studia Dziki Zachód” komentuje wydarzenia w Brazylii, gdzie wybuchły protesty przeciwko wyborowi na prezydenta Luiza Inacio Luli da Silvy. Tłumaczy, że jest to wyraz sprzeciwu wobec „oszukańczego” sposobu przejęcia władzy.
Moim zdaniem, Lula jest bandytą pokroju Putina, choć jego czyny nie mają oczywiście takich rozmiarów
Omówiona zostaje również polityka gospodarcza państwa polskiego. Wojciech Cejrowski ocenia, że nie ma ona nic wspólnego z prawicowością; która powinna promować małe i średnie przedsiębiorstwa, a nie wielkie „molochy”.
Prawica nie może mieć tylko rysu narodowego. Musi mieć też rys gospodarczy. Powinna być ideowa, bo inaczej staje się grupą interesów.
Wysłuchaj już teraz całego odcinka „Studia Dziki Zachód”!

Gdyby Andrzej Zaucha żył, obchodziłby dziś 74 urodziny. O tym jakim był człowiekiem i o jego tragicznej śmierci opowiedzieli Krzysztof Piasecki i autor książki „Zbrodnie z namiętności” Sławomir Koper.
Andrzej Zaucha urodził się w Krakowie 12.01.1949 roku. Dorastał na krakowskich Pychowicach. W trakcie nauki grywał w różnych składach muzycznych. Ukończył dwuletnią szkołę zawodową w specjalności zecera. Andrzej Zaucha był też utalentowany sportowo. Trenował kajakarstwo. Mało brakowało, a zostałby powołany do reprezentacji Polski na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 1964 roku w Tokio. Porzucił aktywność sportową na rzecz muzyki. Profesjonalne śpiewanie rozpoczął w 1969 roku wraz z zespołem Dżamble. Później związany był z zespołem Anawa. W 1980 roku rozpoczął karierę solową. Na początku lat 90. wraz z Andrzejem Sikorowskim i Krzysztofem Piaseckim utworzył kabaret estradowy Sami. Znany z takich przebojów jak „Byłaś serca biciem” czy „Paryż z pocztówki”. Najmłodsi kojarzą go z bajką Gumisie, w której wykonuje on czołową piosenkę. 10 października 1991 roku został zamordowany w Krakowie. Dziś obchodziłby 74 urodziny. Jaki był? Czy polska scena muzyczna wciąż o nim pamięta?
W audycji m.in. również o niepowodzeniu misji wystrzelenia satelity z terytorium Wielkiej Brytanii i próbach uniknięcia strajku personelu medycznego w Nowym Jorku.
Iza Lech o podpisanych przez gubernatora Ilinois ustawach; jedna z nich radykalnie ogranicza dostęp do broni, druga zaś liberalizuje prawo aborcyjne. Ponadto o zbliżających się wyborach burmistrza Chicago.
Iza Smolarek i Alex Sławiński o nieudanej brytyjskiej próbie umieszczenia w przestrzeni kosmicznej satelity i szansach na rozwiązanie kwestii tzw. protokołu irlandzkiego.
Ewa Jeneralczuk m.in. o sprzeciwie władz Florydy wobec prób utworzenia przez władze federalne rejestru właścicieli broni w tym stanie.
Sławomir Budzik m.in. o atakach na kościoły w USA i awarii ogólnokrajowego systemu kontroli lotów.
Dmytro Antoniuk o echach spotkania prezydentów Ukrainy, Polski i Litwy we Lwowie.
Ojciec Paweł Kosiński o najpopularniejszych katolickich podcastach w Stanach Zjednoczonych.
Monika Adamski o negocjacjach władz Nowego Jorku z placówkami medycznymi.
Arkadiusz Stachnik i relacja z Jordanii.
Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Polska będzie musiała znacznie więcej zapłacić za obsługę zadłużenia, jeżeli nie uda się pozyskać unijnych środków. Koszt długu mogą wynieść nawet do dwóch procent PKB – powiedział gość Poranka Wnet.
Wysłuchaj całej audycji już teraz!
W czwartek Sejm ma przystąpić do drugiego czytania ustaw o Sądzie Najwyższym. Ustawa, która wyraźnie dzieli koalicję rządzącą, ma znaczące znaczenia dla kondycji finansowej polskiego budżetu. Jak podkreślał na antenie Radia Wnet Artur Soboń, brak środków na KPO, zmusi rząd do znaczącego zwiększenia deficytu:
My mamy ten deficyt i tak wysoki bądź z 68 mld o tyle, o ile mniej tych środków wpłynie globalnie. Bo oczywiście można je dzielić między KPO, politykę spójności. Może się okazać, że z polityki spójności będzie ich więcej, więc też jakoś wyrówna. Natomiast co do zasady tutaj nie ma innego źródła niż powiększenie deficytu – podkreślił Artur Soboń.
Rząd zapiał w ustawie budżetowej wpływy środków na KPO w wysokości prawie 27 mld zł. Brak dodatkowych środków spowoduje znaczące wzrost kosztów obsługi zadłużenia. Zdaniem wiceministra finansów możliwe, że nawet do ponad dwóch procent PKB.
Gość Poranka Wnet podkreślił, że cały czas liczy na szybkie przyjęcie przez Sejm ustawy, być może jeszcze na obecnym posiedzeniu:
Zakładam, że wszystkim w parlamencie zależy na tym, aby były w polskiej gospodarce pieniądze, aby były inwestycje, aby te inwestycje przynosiły efekty naukowe dla gospodarki, aby gospodarka dzięki temu rozwijała się szybciej.
Wiceminister finansów wskazał, że jego zdaniem środki na KPO mogą zacząć działać w polskiej gospodarce bardzo szybko, nawet jeszcze w drugim kwartale. Jednocześnie gość podkreślił, że Polsce nie grozi bankructwo, a sytuacja budżetu jest dobra:
Mamy wysokie, stabilne ratingi, mamy niski poziom długu w stosunku do innych państw europejskich, mamy potrzeby pożyczkowe na ten rok zrealizowane już w prawie połowę 44 proc. i mamy spokojnie 118 mld płynności na kontach. Więc nie ma ryzyka bankructwa.
Kwestia uchwalenia ustawy o Sądzie Najwyższym ma również swój wymiar polityczny, który może nawet doprowadzić do rozpadu koalicji rządzącej. W taki scenariusz nie wierzy gość Poranka Wnet:
Jestem zwolennikiem tego, aby szukać tego co łączy, a nie tego, co dzieli, ale nie za wszelką cenę. Oczywiście są zawsze jakieś granice i kierownictwo polityczne te granice wyznacza. Dzisiaj cały czas liczę na to, że możemy zgodnie w epizodycznych sytuacjach się różnić, ale jednak zgodnie współpracować co najmniej do końca tej kadencji.
Artur Soboń przyznał, że cały czas możliwe jest wprowadzenia do ustawy pewnych poprawek:
Tę ustawę trzeba skonstruować tak, aby nie było tego typu wątpliwości, bo ja oczywiście szanuję te głosy, które się w tej debacie pojawiają przede wszystkim z ust pana prezydenta, ale także przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. I myślę, że jesteśmy w stanie wypracować takie rozwiązania, które tych wątpliwości konstytucyjnych budzić nie będą.
ŁAJ