Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Goście „Popołudnia Wnet”:
Paweł Poncyljusz – poseł KO
Jan Parys – były minister obrony narodowej
Jakub Wiech – wicenaczelny portalu Energetyka24.pl
Piotr Andrzejewski – prawnik, były senator, wiceprezes Trybunału Stanu
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Franciszek Żyła
Paweł Poncyljusz/Fot. Flickr
Paweł Poncyljusz ocenia, że wzrost cen energii w Polsce wynika zarówno z sytuacji na rynku światowym, jak i wieloletnich zaniedbań rządów. Polityk wskazuje, że ograniczenie emisji CO2 jest konieczne nie tylko ze względów ekologicznych, ale i dla poprawy zdrowia Polaków.
Poruszony zostaje temat budowy elektrowni atomowej w Polsce. Poseł Koalicji Obywatelskiej nie jest przekonany, czy ta koncepcja spotka się z entuzjazmem społeczeństwa. mentuje ponadto zapowiedzi upowszechnienia samochodów elektrycznych: Obietnice premiera Morawieckiego zawsze możemy traktować z przymrużeniem oka.
Jan Parys / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Jan Parys wskazuje, że żądania rosyjskie Rosji wobec USA sprowadzają się do oddania Europy pod kontrolę Moskwy. Ocenia, że reakcja Zachodu na działania Kremla jest zbyt słaba. Jak zauważa, chwilowe złagodzenie amerykańskiego kursu wobec Federacji Rosyjskiej było poważnym błędem. Jego skutkiem jest dalsze pogarszanie się sytuacji Ukrainy. Gość „Popołudnia Wnet” postuluje znaczne zwiększenie aktywności polskiej dyplomacji na odcinku amerykańskim.
Magnascan / Pixabay.com
Jakub Wiech mówi o konieczności wyeliminowania monokultury węglowej z polskiego systemu elektroenergetycznego. Jak zwraca uwagę, nasze państwo jest importerem netto tego surowca. Zdaniem eksperta kryzys gazowy w Europie ma charakter przejściowy. Rozmówca Łukasza Jankowskiego krytykuje niemieckie dążenia do wyeliminowania energetyki jądrowej, podyktowane chęcią zaoferowania Europie gazu z Nord Stream 2. akub Wiech mówi ponadto o „imponującym” planie Chin, którego celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2060 r.
Piotr Andrzejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Piotr Andrzejewski ocenia, że wyrok TSUE ws. wyższości traktatów unijnych nad polską konstytucją nie ma mocy prawnej, , powinien być więc traktowany jedynie jako opinia. Wiceprezes Trybunału Stanu podkreśla, że w takich sprawach orzekać mają prawo tylko krajowe sądy konstytucyjne.
Gość „Popołudnia Wnet” wspomina ponadto śp. Andrzeja Rozpłochowskiego.
Prowadzący audycji „Republica Latina” o zwycięstwie Gabriela Borica w chilijskich wyborach prezydenckich, więźniach politycznych w Boliwii i na Kubie oraz o biednym Bożym Narodzeniu w Wenezueli.
Zbigniew Dąbrowski kontynuuje temat wyborów w Chile. W niedzielę II turę wygrał kandydat lewicy Gabriel Boric z wynikiem 55,87 proc. Dąbrowski wskazuje, że kandydat José Antonio Kast zdobył swoje 44,13 proc. głównie w Santiago i bogatszych regionach kraju. Jak zauważa prowadzący audycji „Republica Latina”,
Lewica odniosła w Ameryce Łacińskiej kilka zwycięstw wyborczych w tym roku. Przypomnę, że w lipcu został wybrany Pedro Castillo na prezydenta Peru. Kilka tygodni temu w listopadzie wybrano Xiomarę Castro na prezydenta Hondurasu.
Była prezydent Chile Michelle Bachelet stwierdziła, że jest przekonana o zdolnościach Gabriela Boric do „poprawy środowiska politycznego” po protestach z 2019 r. mimo jego młodego wieku. 35-letni potomek chorwackich imigrantów będzie najmłodszą głową państwa w dziejach Chile. Kraj ten mierzy się zaś obecnie z rozruchami w regionach Bío Bío i La Araucanía. Nie wiadomo, do końca, czy odpowiadają za nie Mapucze. W czterech prowincjach na południu kraju przedłużono stan wyjątkowy do 10 stycznia.
Na Kubie członkowie rodzin osób zatrzymanych w niedawnych protestach apelują do prezydenta Miguela Díaz-Canela o akt łaski. W Boliwii pozostaje uwięziona była tymczasowa głowa państwa Jeanine Áñez. Nadal toczy się przeciwko niej dochodzenie w sprawie przestępstw podburzania, terroryzmu i spisku w związku z jej rolą w ramach kryzysu w 2019 roku. Jej córka Carolina Ribera podkreśla w liście do Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, Michelle Bachelet, że jej Áñez jest poddawana fizycznym i psychicznym torturom w więzieniu w Miraflores w La Paz.
Wiele osób wskazuje na to, że była to po prostu polityczna zemsta i tak prawdopodobnie jest.
Setki osób znajduje się z politycznych powodów w więzieniach Nikaragui. Prezydent Daniel Ortega niedawno uwolnił tysiąc więźniów, jednak, jak zauważa Dąbrowski, są to prawdopodobnie zwykli kryminaliści, a nie dysydenci polityczni.
Zbliża się Boże Narodzenie. W Wenezueli tradycją jest ubieranie się w tym czasie w nowe ubrania. Fatalny stan krajowej gospodarki uniemożliwia zachowanie tego zwyczaju.
Panuje dolaryzacja kraju. Wenezuelczyków nie stać na to, żeby kupić sobie nowe rzeczy.
Doradca węgierskiej minister ds. rodziny Katalin Novák o wsparciu Budapesztu dla rodzin oraz o polityce energetycznej mieszkaniowej rządu Fideszu.
Klara Mandli przedstawia politykę prorodzinną na Węgrzech. Podkreśla, że są dumni z tego, co udało im się osiągnąć. Przypomina, że rządu Fideszu jeszcze w 2010 r. wprowadził ulgi podatkowe i ulgi dla dużych rodzin.
Chodzi o to, że Węgry mogą być silnym krajem.
Matki czwórki dzieci są zwolnione z podatków. Rodziny mogą otrzymać dopłatę do samochodu. Studenci z trójką dzieci nie muszą płacić za studia. Węgierska minister podkreśla, że wskaźnik dzietności wzrósł z 1,21 do 1,55. Liczą na osiągnięcie wskaźnika zastępowalności pokoleń- 2,1.
2,1 oznacza, że na jedną rodzinę przypadają przynajmniej dwoje dzieci.
Jakie są koszta programów prorodzinnych? Mandli stwierdza, że
To kosztuje bardzo dużo, ale to jest inwestycja w przyszłość.
Mówi także o energetyce na Węgrzech. Stwierdza, że nie jest to dla nich problemem, gdyż od dekady intensywnie się koncentrują na energetyce.
Bardzo intensywnie pracowaliśmy, aby mieć ceny energii jak najniższe.
W ministerstwie został opracowany specjalny program mający na celu zapewnienia jak najniższej inflacji i cen energii.
Mamy teraz bardzo dobre relacje z Rosją i jeśli dostajemy gaz, to jesteśmy zadowoleni.
Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego mówi także o polityce mieszkaniowej nad Dunajem. Rodziny mogą dostać pomoc na mieszkanie uzależnioną od tego, ile dzieci jest w rodzinie.
W zeszłym roku zarejestrowaliśmy rekordową liczbę małżeństw i najmniejszą liczbę rozwodów i aborcji.
Gość Poranka Wnet zdradza, że najważniejszym prezentem dla niej na Boże Narodzenie jest kilka dni odpoczynku od pracy spędzone razem z rodziną.
Przyszła minister polityki społecznej Węgier prognozuje, że do 2028 r. każda kobieta w tym kraju będzie rodziła przeciętnie dwoje dzieci.
Klara Mandli mówi o tym, jak wygląda polityka rodzinna na Węgrzech. Tłumaczy, że rządowi zależy na tym, by zachęcić węgierskie rodziny do posiadania możliwie jak największej liczby dzieci.
Nasza polityka ma kilka filarów: chcemy, by posiadanie dzieci było korzystne, pomagamy rodzinom w znalezieniu mieszkania lub zbudowania domu. Instytucja rodziny musi być chroniona prawnie.
Gość „Magazynu Wnet” informuje ponadto o zwolnieniach podatkowych dla dużych rodzin; część z nich jest zwolniona z podatku dochodowego. Istnieje ponadto możliwość uzyskania dofinansowania na zakup samochodu.
Nasz wskaźnik dzietności wzrósł w ostatnich latach od 1,25 do 1,55. Mamy nadzieję, że do 2028-2029 r. przekroczy on 2.
Poseł Koalicji Obywatelskiej o złamaniu regulaminu Sejmu oraz o obronie wolnych mediów. Nie zmienia się zasad w trakcie gry – mówi gość Radia Wnet.
Tomasz Kostuś o ustawie lex TVN, która została przegłosowana przez Sejm. Podkreśla, że wolne sądy, wybory i media to fundamenty demokracji.
Ta ustawa godzi w wolne media, wolne sądy, wolne wybory.
Poseł Koalicji Obywatelskiej stwierdza, że procedowanie tej ustawy było niezgodne z prawem. Dodaje, że ustawa jest sprzeczna z umowami gospodarczymi ze Stanami Zjednoczonymi oraz umowami unijnymi.
Procedowanie tej ustawy było z naruszeniem prawa.
Podkreśla, że nastąpiło ewidentne złamanie regulaminu Sejmu. Zaznacza, że Lex TVN jest sprzeczne z konstytucją, prawem unijnym i umowami handlowymi ze Stanami Zjednoczonymi.
Grupa Discovery to jeden z największych amerykańskich graczy.
Wskazuje, że na początku lat 90. strona polska i amerykańska zadeklarowały wzajemne wsparcie dla inwestycji. Kostuś stwierdza, że Polska jest już teraz traktowana jako kraj o niestabilnym prawie. Podkreśla, że Amerykanie to nasi sojusznicy.
Kto będzie inwestował w Polsce jeżeli właśnie tak rządzący będą interpretować prawo.
Rozmówca Magdaleny Uchaniuk stwierdza, że przez 30 lat TVN nikomu nie przeszkadzał.
Nie zmienia się zasad w trakcie gry.
Odnosi się do uwagi, że nad Sekwaną obowiązuje surowsze prawo niż to zaproponowane w nowelizacji. Zaznacza, że we Francji jest całkiem inne prawo i warunki, więc tamtejszych rozwiązań nie można przenosić na grunt Polski.
Komentarze ukraińskich ekspertów po szczycie są bardzo pozytywne. Dla tamtejszych mediów jest to główny temat – zapewnia korespondent Radia Wnet.
Paweł Bobołowicz komentuje pierwsze spotkanie prezydentów Polski, Ukrainy i Litwy w formule Trójkąta Lubelskiego, które odbyło się w Hucie na południowym zachodzie Ukrainy. Zadeklarowano współdziałanie przeciwko agresywnej postawie Rosji oraz dążenie do rozszerzenia NATO na wschód.
W wystąpieniach wszystkich prezydentów pojawił się temat kryzysu migracyjnego oraz zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Prezydent Zełeński zapewnił o gotowości do dialogu dyplomatycznego z Rosją w istniejących już formatach.
Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że jest przeciwnikiem wszelkich ustępstw wobec Rosji oraz potwierdził brak uznania dla aneksji Krymu. Wraz z litewskim przywódcą Gitanasem Nausedą zapewnił o poparciu dla członkostwa Ukrainy w UE i NATO.
Komentarze ukraińskich ekspertów po szczycie są bardzo pozytywne. Dla tamtejszych mediów jest to główny temat.
Korespondent Radia Wnet na Ukrainie informuje, że polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau będzie specjalnym gościem spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego z ambasadorami tego kraju.
Ryszard Zalski rozmawia z Michaelem Turtonem, blogerem mieszkającym w centrum Tajwanu w Taizhong.
Jak wygląda sytuacja w budownictwie w Republice Chińskiej? Michael Turton informuje, iż ceny nieruchomości obliczone są tam obliczane według stanu na 1987 r. Oznacza to, że
Jeśli sprzedajesz dom płacisz podatek od wartości domu z roku 1987 nie zaś 2021.
Boom budowlany na Tajwanie wynika z unikania podatków przez najbogatszych. Żadna z głównych partii politycznych nie jest zainteresowana zmianą tego stanu rzeczy.
Przemysł budowlany ma znaczny wpływ na politykę lokalną. Budownictwo jest powiązane z przestępczością zorganizowaną.
Bloger zauważa, że Tajwańczycy mierzą się z problemem transformacji energetycznej. Wyspa jest nieprzygotowana na rezygnację z paliw kopalnych. Turton zauważa, że ostatni rok był sukcesem dla rządu w Tajpej na arenie międzynarodowej.
Kraje Europy Wschodniej, które doświadczyły rosyjskiej okupacji całkowicie poparły Tajwan. Zrozumiały, co to znaczy żyć w cieniu komunistycznego sąsiada.
Nasz gość mówi także o polityce Joego Bidena wobec Pekinu. Jak mówi, jest ona kontynuacją tej prowadzonej przez Donalda Trumpa. Mówi także o zwolennikach ChRL. Jak przyznaje,
Zawsze opowiadałem się za lewicą i zawsze stanowili większość w moich interakcjach w Internecie.
Wiele osób, które popierały koncyliacyjną politykę wobec Chin zostało skompromitowanych na lewicy.
Wiceminister edukacji i nauki o nowelizacji ustawy medialnej, ewentualnych wecie prezydenta oraz o przymusie szczepień.
Tomasz Rzymkowski komentuje przyjęcie przez Sejm tzw. Lex TVN. Wyjaśnia, że nowelizacja precyzuje, że 49 proc. kapitału zagranicznego dotyczy siedziby właściwej spółki. Grupa Discovery kupiła przestrzeń na lotnisku w Amsterdamie, gdzie nie funkcjonuje nawet biuro, tylko skrzynka pocztowa. Zaznacza, że Discovery może dalej posiadać udziały TVN, ale do 49 proc. Nie wie, jaka będzie decyzja prezydenta Andrzeja Dudy ws. ustawy.
Nie będziemy zapewne próbować odrzucać weta prezydenta.
Wiceminister edukacji mówi także o szczepieniach nauczycieli. Sądzi, że nie jest to problem, gdyż obok farmaceutów i pracowników służby zdrowia jest to najchętniej szczepiąca się grupa zawodowa. Dodaje, że jest za tym, aby świadomi ludzie dobrowolnie się szczepili.
Uważam, że każdy powinien się zaszczepić.
Odnosi się także do ustawy pozwalającej sprawdzić pracodawcy, czy jego pracownicy są zaszczepieni na Covid-19. Stwierdza, że nie chodzi o przymus szczepień, tylko o świadomość pracodawcy.
We francuskim Zgromadzeniu Narodowym przedstawiciel Związku Zawodowego Hodowców Trzody Chlewnej przypomniał niezręcznie, ale szczerze: „Pamiętajcie, że broniąc świń, bronimy nas samych”.
Piotr Witt
Raport
W Republice od ponad stu lat Kościół stanowi główną siłę moralną, która przeciwstawia się laickiemu obdzieraniu osoby ludzkiej z jej świętości. Od kiedy islam został drugą religią Francji, wzrosła także rola narodowa Kościoła jako ostoi i obrońcy ducha francuskiego. Kompromitacja jego kapłanów wyrządza narodowi zatem szkody i moralne, i polityczne.
Raport Sauve’a o pedofilii w Kościele francuskim był dla lewactwa manną z nieba i kołem ratunkowym. W dniach otwarcia kampanii prezydenckiej można było użyć sobie na demoralizacji wśród kleru, zamiast słuchać zarzutów o zubożenie ludności, zadłużenie kraju na wiele pokoleń, wyprzedaż i likwidację przemysłu francuskiego. W szeroką szczelinę w pancerzu moralnym Kościoła lewactwo wbiło się klinem. 216 000 nieletnich ofiar księży od 1950 roku, a nawet 330 000, jeżeli dodać cywilnych wychowawców kolonii dziecięcych i nauczycieli w szkołach katolickich! Ileż krzywd wyrządzonych dzieciom, jaki rozmiar szkód wyrządzonych nauczaniu – szkoły katolickie stale przewyższają poziomem nauczanie laickie – państwowe. „Le Monde”, organ lewicy kawiorowej (kawiorowej bio!), wskazał na „system klerykalny, który umożliwia podobne zbrodnie”.
Biskup Wersalu starał się katastrofę sprowadzić do rzeczywistych wymiarów. Monsigneur Luc Crepy zauważył pewną dewiację teologiczną. Zbyt często my – wierni – sami deifikujemy księdza, traktujemy go jako świętość, ziemskie wcielenie Chrystusa. Szok i rozczarowanie przeżywamy tym większe, im bardziej robimy z niego świętego.
To prawda, że w pewnych momentach, podczas mszy i Eucharystii ksiądz powtarza gesty i słowa Chrystusa wypowiedziane w czasie Ostatniej Wieczerzy, ale nie staje się przez to Bogiem.
Dane raportu stanowiły szok przede wszystkim dla nas – katolików. Komisji ds. pedofilii w Kościele nie można zlekceważyć pomówieniem o stronnicze zacietrzewienie. Została powołana przez konferencję episkopatu francuskiego. Lekarze, psycholodzy, socjolodzy, psychiatrzy pracowali przez dwa i pół roku, pod kierunkiem Jean Marca Sauve’a, honorowego członka Rady Państwa i żarliwego katolika. W komisji nie uczestniczył żaden duchowny, by uniknąć podejrzeń o wywieranie nacisków. Szok w środowisku wiernych jest tym większy.
A jednak po dwóch tygodniach od publikacji raportu przyszła refleksja. Przecież to lewactwo wprowadziło, ba! narzuciło modę na pedofilię w imię postępu obyczajów. Czołowi intelektualiści lewicy francuskiej żądali uchylenia ustawy karzącej więzieniem stosunki z nieletnimi, gdyż zakaz uprawiania seksu z dziećmi należy do moralności skrajnie prawicowej i reakcyjnej. Teraz o tym jakby zapomnieli.
W październiku 1975 roku Dany Cohn-Bendit przechwalał się w telewizji szwajcarskiej stosunkami seksualnymi z nieletnimi. I żeby chodziło tylko o nastolatki… Ikona goszyzmu francuskiego (i niemieckiego) opowiadała o swoich doświadczeniach z pracy w żłobku.
„Zdarzało mi się wielokrotnie – mówił – że niektóre dzieci rozpinały mój rozporek i łechtały mnie”. I dodawał „Jeżeli się napierały, pieściłem je”. A któżby miał czelność krytykować Cohna-Bendita, którego w nagrodę za jego śmiałość wypowiedzi lewica wybrała deputowanym francuskim, potem niemieckim i na koniec eurodeputowanym. Dany’ego Cohna-Bendita nazywano człowiekiem, który obalił de Gaulle’a. Jego apele i wezwania kierowane do młodzieży studenckiej wprowadziły na fotel prezydencki François Mitterranda. Nowy prezydent przyszedł otoczony przedstawicielami bogatej burżuazji – lewicą socjalkomunistyczną.
„Le Monde”, nieoficjalny organ rządowy, stanął otwarcie w obronie pedofilii. W 1975 r. rzucił apel o zwolnienie trzech mężczyzn sądzonych za stosunki seksualne z nieletnimi, gdyż odbywały się one ponoć za zgodą dzieci. Apel podpisało 69 osobistości, wśród nich najwyższe autorytety moralne – Louis Aragon – laureat nagrody stalinowskiej, Simone de Beauvoir – towarzyszka życia Jeana-Paula Sartre’a, Jack Lang – w nagrodę późniejszy minister kultury, André Glucksmann – filozof bliski Cohna-Bendita; wszyscy byli za pedofilią. Te wydarzenia niedawno zostały przypomniane.
Vanessa Springora, jedna z ofiar pedofila Gabriela Matzneffa, opublikowała powieść pt. Za zgodą o uwiedzeniu jej przez tego znanego pisarza. Wykazała, że nie ma czegoś takiego jak zgoda nieświadomego dziecka, jest gwałt. Powieść ukazała się w styczniu ubiegłego roku. Niestety wybuch pandemii zepchnął ją w cień i pozbawił rozgłosu, na który zasługuje.
Matzneff był redaktorem „Le Monde”, którego główny udziałowiec, miliarder Pierre Bergé („mąż” Yvesa Saint Laurenta), bronił pedofilii. Wszyscy wiedzieli, kim jest Matzneff. Rok wcześniej, w autobiograficznej powieści Mniej niż lat szesnaście opisywał rozkosze obcowania z nieletnimi. „Kiedy trzymacie w ramionach 13-letniego chłopca – pisał – kiedy go posiadacie – wszystko inne wydaje wam się mdłe, ciężkie i niestrawne”. Matzneff brylował na salonach. Był zapraszany do najbardziej oglądanych programów telewizyjnych, najbardziej słuchanych programów radiowych. Lewica u władzy propagowała pedofilię – bo jak inaczej ocenić tę sytuację – tak jak dziś propaguje homoseksualizm. Bojowy organ socjalistów, dziennik „Liberation”, zamieszczał ogłoszenia „spotkań z nieletnimi od 12 do 18 lat”. Fotograf David Hamilton opublikował zbiór aktów dzieci, fotografka Irina Ionesco chwaliła się erotycznymi fotografiami swojej czteroletniej córki Ewy.
Kiedy Dany Cohn-Bendit rzucał hasło „Zabrania się zabraniać”, chodziło głównie o zakazy seksualne.
Nastrój tamtej epoki doskonale opisał i zanalizował Michel Houellebecq: „Społeczeństwo erotyczno-reklamowe, w którym żyjemy, stara się zorganizować pożądanie, rozwinąć pożądanie w proporcjach niesamowitych (…) Aby społeczeństwo funkcjonowało, aby trwała rywalizacja, trzeba, aby pożądanie rosło…” (161)”.
Uważany za najwybitniejszego obecnie pisarza francuskiego Houellebecq w powieści Cząstki elementarne pokazał również konsekwencje takiej sytuacji. Absolutna swoboda seksualna prowadzi z czasem do praktyk pedofilskich, a następnie nawet sadystycznych, ubranych w kostium satanizmu. „Stopniowa destrukcja wartości moralnych w ciągu lat 60., 70., 80. (…) była procesem logicznym i nieuniknionym. Po wyczerpaniu przyjemności seksualnych było normalne, że jednostka uwolniona od zwykłych przymusów moralnych zwraca się ku znacznie szerszym przyjemnościom okrucieństwa; dwa wieki wcześniej Sade odbył tę samą drogę. W tym sensie serial killers lat 90. byli naturalnymi dziećmi hippies lat 60. …” (211). Kalifornia była zawsze terenem uprzywilejowanym sekt oddanych kultowi szatana. Praktycznym wykonawcą założeń i celów tych sekt stała się banda Charlesa Mansona, która w Kalifornii dla samej rozkoszy dokonania zbrodni zamordowała ośmioro ludzi, w tym dwie kobiety w zaawansowanej ciąży.
Raport Sauve’a wzbudził wiele komentarzy. Większość młodych opiniodawców prezentuje świeżość spojrzenia niezamąconą znajomością rzeczy. Istotnie trudno jest dotrzeć do statystyk, ale nie jest to niemożliwe. Najtrudniej o prawdę lat ostatnich – covidowych. Obraz lat 2016–2018, do którego udało mi się dotrzeć, przeraża. Według danych ministerialnych bezpieczeństwa wewnętrznego, co dziesiąty obywatel padł ofiarą gwałtu seksualnego. To znaczy 6,7 mln.
Najczęstszym rodzajem przestępstwa jest kazirodztwo – rzecz w rodzinie. 50% ofiar tych zbrodni to dzieci poniżej 4 roku życia. Wśród sprawców 16% to ludzie bez zawodu i bezrobotni. 14% – emeryci i 5% – uczniowie i studenci. Grupą zawodową, w której ten rodzaj przestępstwa występuje najrzadziej, jest duchowieństwo.
To prawda, że od księdza społeczeństwo wymaga więcej niż od innych; to prawda, że duchowni silniej przeżywają zakazy moralne, ale przecież i oni ulegają ogólnemu pędowi do Nowego Ładu. Ilość dziwacznych trójkątnych i szpetnych kościołów zbudowanych w latach 60. i 70. świadczy wymownie o marzeniu prowincjonalnych (i nie tylko) proboszczów o Nowoczesności i Postępie. Czy tylko w dziedzinie architektury? Czy powszechne marzenie o Nowym Ładzie nie ułatwiło niektórym pozbycia się „reakcyjnych” oporów moralnych i nadążania za Cohnem-Benditem i Matzneffem?
Jakiekolwiek byłyby przyczyny raportu Sauve’a, sytuuje on Francję na najniższym szczeblu wśród krajów zrecenzowanych – Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Australii, Irlandii, Holandii. Spośród duchownych świata najmniej Francuzów zeszło na złą drogę. Ale bądźmy realistami – pedofilia wśród duchowieństwa istniała i będzie istniała nadal. W stopniu mniejszym niż wśród innych zawodów, ale w każdej owczarni znajdzie się czarna owca. Wśród tysięcy księży zawsze znajdą się również źli.
Kiedy prasa brytyjska przypomniała dawne wypowiedzi eurodeputowanego Cohna-Bendita, a „Frankfurter Allgemeine Zeitung” napisał w 2013 r., że „Zieloni – ekolodzy stworzyli ideologię, która zachęcała do wykorzystywania seksualnego dzieci”, lewactwo stanęło w obronie eurodeputowanego.
Phillipppe Sollers, Roland Castro i Romain Goupil w „Liberation” napiętnowali „proces stalinowski”, a Laurent Joffrin w „Nouvel Observateur” – „czyste polowanie na człowieka”.
Każdy sektor ideologiczny, narodowy, zawodowy staje w obronie swoich. Lewica broni lewicy, rybacy rybaków, Sollers – Daniela Cohna-Bendita. Jak przypomniał ostatnio w Zgromadzeniu Narodowym przedstawiciel Związku Zawodowego Hodowców Trzody Chlewnej – niezręcznie, ale szczerze: „Pamiętajcie, że broniąc świń, bronimy nas samych”.
Cytaty z Huellebecqa w przekładzie własnym za „Les particules élémentaires”, J’ai lu 2018.
Artykuł pt. „Raport” Piotra Witta, stałego felietonisty „Kuriera WNET”, obserwującego i komentującego bieżące wydarzenia z Paryża, można przeczytać w całości w listopadowym „Kurierze WNET” nr 89/2021, s. 3 – „Wolna Europa”.
Piotr Witt komentuje rzeczywistość w każdy czwartek w Poranku WNET na wnet.fm.
Listopadowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.