Generał Broni Wojska Polskiego opisuje korzyści, jakie osiągnie nasz kraj dzięki poszerzeniu NATO o Szwecję i Finlandię. Mówi jak zorganizowana będzie nasza armia w razie potencjalnej wojny.
Jakie korzyści osiągnie Polska dzięki poszerzeniu NATO o Szwecję i Finlandię? Z pewnością Morze Bałtyckie stanie się morzem wewnętrznym Sojuszu. Wydłuży się też jego granica lądowa. Rosja będzie musiała więc bardziej rozciągnąć swoje siły. Dodatkowo:
Zwiększy się potencjał lądowy NATO. Kraje skandynawskie nie są co prawda zbyt ludne, jednak Finlandia posiada armię rezerwową o liczebności 250 tys. osób.
Mówi gen. Bogusław Samol. Wobec poszerzenia NATO o nowe kraje, należałoby zastanowić się nad reakcją Rosji. Zdaniem gościa Radia Wnet nie zmieni ona swojej strategii.
Przed wojną tylko Francja, Niemcy i Holandia miały dobre relację z Rosją. Na resztę krajów patrzyła ona z góry. Nie możemy więc liczyć na pokojowe współżycie z Rosjanami.
Unia Europejska powinna przygotować się na potencjalne całkowite odcięcie dostaw rosyjskiego gazu, powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
To jest powód, dla którego Komisja pracuje nad awaryjnym planem ogólnoeuropejskim. Ten plan i niezbędne narzędzia, w jakie zostanie on wyposażony, przedstawimy do połowy lipca – powiedziała przewodnicząca na posiedzeniu Komisji Europejskiej w Strasburgu.
Przygotowanie planu argumentuje faktem, że strona rosyjska wykorzystuje energię jako broń. UrsulaVon der Leyen przytocza dane pokazujące, że 12 krajów UE obecnie bezpośrednio dotknięte częściowym lub całkowitym wyłączeniem rosyjskiego gazu. Zaznacza, że państwa członkowskie UE mają narodowe programy kryzysowe, ale Unia Europejska potrzebuje także współpracy europejskiej i wspólnych działań wszystkich 27 krajów Unii w tym obszarze.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej wyjaśnia:
Musimy mieć pewność, że w przypadku całkowitego wyłączenia dostaw z Rosji gaz musi nadal płynąć tam, gdzie jest nam najbardziej potrzebny. Musimy być pewni, że możemy polegać na europejskiej solidarności. I musimy chronić jednolity rynek, a także łańcuch dostaw przemysłowych.
Oburzeni decyzją rządu rolnicy od kilku dni blokują autostrady i centra dystrybucyjne supermarketów. W niektórych sklepach już zaczyna brakować warzyw i nabiału.
10 czerwca holenderski rząd ogłosił plan ograniczenia emisji tlenków azotu i amoniaku. Ten drugi związek dostawał się do atmosfery poprzez kał wydzielany przez hodowane bydło. Rządzący apelowali do rolników o stosowanie nawozów zawierających mniej białka, ci drudzy nie chcieli się jednak na to zgodzić. Realizacja rządowych planów oznacza dla nich spadek produkcji sprzedaży bydła nawet o 30%.
Obie strony nie potrafiły się porozumieć, rolnicy postanowili więc rozpocząć protesty. Od kilku dni blokują autostrady. W Internecie znaleźć można nagrania, na których długie kolumny setek maszyn rolniczych czynią jezdnię zupełnie nieprzejezdną. Farmerzy postanowili również uprzykrzyć życie centrom dystrybucyjnym supermarketów. One również zostały zablokowane.
W związku z trwającym protestem, w niektórych sklepach zaczyna już brakować warzyw i nabiału. Premier Holandii, Mark Rutte stwierdził, że rolnicy mają prawo do protestowania, ale nie do łamania prawa. Dodał, że nigdy nie zaakceptuje próby zastraszania urzędników.
Bachmut. Zniszczenia spowodowanie rosyjskim ostrzałem. Fot. Paweł Bobołowicz
Paweł Bobołowicz relacjonuje wydarzenia z przyfrontowego Bachmutu. Dmytro Antoniuk opisuje ruchy wojsk obu stron wojny na Ukrainie.
Rosjanie kontrolują już cały obwód ługański. W tym momencie ich celem stał się Bachmut. Zajęcie tego miasta otworzy im drogę do zdobycia obwodu Donieckiego. W swoich atakach Rosjanie nie mają litości dla zwykłych mieszkańców.
Na Bachmut spadło dziś mnóstwo bomb. Ofiarami są głównie cywile. Możliwe, że Rosjanie mszczą się za ostanie udane działania ukraińskiej artylerii.
Relacjonuje Paweł Bobołowicz prosto z Bachmutu. Dmytro Antoniuk informuje z kolei o sukcesach Ukraińców. Udało im się zniszczyć magazyn amunicji w Doniecku.
Armia ukraińska podejmuje też działania zaczepne w pobliżu Izium. Spróbuje odbić miasto. Jest ono ważne, gdyż umożliwia atakowanie Słowiańska.
Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Prowadząca: Magdalena Uchaniuk
Goście:
Krzysztof Brzezowski – szef biura promocji szkoły filmowej w Łodzi
Marcin Malatyński – pełnomocnik rektora ds. współpracy międzynarodowej
Dr Sławomir Kalwinek – wiceprezes WFO
Jakub Krakowiak – archiwum WFO
Prof. Milenia Fedler – rektor Łódzkiej Szkoły Filmowej
Igor Mertyn – socjolog, autor scenariuszy filmowych
Krzysztof Pijarski – kierownik VIENLAB, wykładowca w Łódzkiej Szkole Filmowej
Michał Ogrodowczyk – reżyser filmów przyrodniczych
Gabriel Gietzky – dyrektor Teatru Pinokio
Krzysztof Brzezowski – oprowadza po budynku Łódzkiej Szkoły Filmowej. Przybliża postacie wybitnych absolwentów oraz historię uczelni.
Krzysztof Brzezowski i Magdalena Uchaniuk, fot.: Małgorzata Kleszcz, Radio WNET
Dr Sławomir Kalwinek – opowiada o Łódzkiej Wytwórni Filmów Oświatowych. Artyści tam pracujący tworzą głównie filmy dokumentalne. Duża ich część dotyczy sztuki. Gość Radia Wnet mówi również o najnowszej produkcji Wytwórni Gdy diabeł mieszkał za miedzą. Rozmowa dotyczy również problemów, z którymi musi zmagać się w WFO.
Jakub Krakowiak – opowiada o zbiorach archiwum Wytwórni Filmów Oświatowych.
Od lewej: Jakub Krakowiak, Magdalena Uchaniuk i dr Sławomir Kalwinek / fot.: Małgorzata Kleszcz, Radio WNET
Marcin Malatyński – o pomocy udzielanej przez Łódzką Szkołę Filmową ukraińskim twórcom.
Milenia Fedler – mówi jak wygląda proces naboru do Łódzkiej Szkoły Filmowej. Uczelnia bardzo dużo inwestuje w studentów. Realizują oni filmy, spektakle teatralne. Wymaga to dużo środków, więc roczniki muszą być niewielkie. Najbardziej obleganym kierunkiem jest aktorstwo. W tym roku zgłosiło się 1000 kandydatów, a miejsc było jedynie 20. Gość Radia Wnet wymienia też cechy, które powinien posiadać montażysta filmowy.
Igor Mertyn – opowiada o filmach, nad którymi pracował lub obecnie pracuje. Uczestniczył w tworzeniu Tajemnicy. Obecnie pracuje nad filmem Jazz.
Krzysztof Pijarski – tłumaczy czym zajmuje się i jak pracuje Laboratorium Narracji Wizualnych.
Michał Ogrodowczyk – dzieli się swoją pasją do obserwowania świata przyrody. Tłumaczy jak łączy zainteresowania przyrodnicze z kinematografią.
Gabriel Gietzky opowiada o tym, czym łodzian uraczyć może Teatr Pinokio.
Dziennikarz portalu Defence24.pl o sytuacji na froncie, morale żołnierzy i przewadze sprzętowej Rosjan.
Michał Bruszewski komentuje zgodę na wstąpienie Szwecji i Finlandii do NATO. Zauważa, że
Putin szedł na wojnę zakładając, że Zachód będzie podzielony, nie zareaguje […] a tymczasem NATO się wzmacnia.
Dziennikarz portalu Defence24.pl stwierdza, że na Ukrainie mamy trzy ogniska walk: front południowy, charkowski i donbaski. Na pierwszych dwóch kierunkach Ukraińcy prowadzą kontrofensywę. Na południu szczególnie mocno działa ukraińska partyzantka.
Z każdym dniem wzrasta możliwość działania podziemia zbrojnego, które rozprawia się z kolaborantami.
Analityk Strategy&Future mówi o potencjale wojskowym Szwecji i Finlandii. Tłumaczy, dlaczego poszerzenie NATO o te kraje nie jest jednoznaczne z zapewnieniem bezpieczeństwa na Bałtyku.
Rosjanie cały czas badają, jak wpłynie na nich decyzja o rozszerzeniu NATO o Szwecję i Finlandię. Próbują forsować narrację, jakoby wstąpienie do Sojuszu wpłynie negatywnie na Skandynawów. Rosja zaczęła umacniać jeszcze bardziej swoje zachodnie granice.
Jeżeli w Finlandii nie pojawią się siły NATO, to Moskwa będzie czuć się bezpiecznie. Szwecja i Finlandia mają co prawda dobrą artylerię i lotnictwo, ale na Rosjan to za mało.
Mówi analityk Strategy&Future Marek Budzisz. W opinii publicznej pojawiają się głosy, że poszerzenie Sojuszu jest jednoznaczne z zapewnieniem bezpieczeństwa na Bałtyku. Nie jest to jednak takie proste.
Finlandia i Estonia mogłyby razem zamknąć Zatokę Fińską. Do tego trzeba mieć jednak odpowiednie siły, których te państwa nie posiadają. W tym momencie jesteśmy na początku drogi odbudowywania potencjału wojskowego NATO.
Jak liczne są armie Szwecji i Finlandii? Czy Gotlandia jest dobrze ufortyfikowana? O tym wszystkim dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!
Radosław Pyffel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Wyścig kosmiczny i przemówienie Xi Jinpinga w Hongkongu. Radosław Pyffel o rozgrywkach politycznych Pekinu.
Radosław Pyffel o wyścigu kosmicznym, w którym jak zauważa, biorą udział nie tylko Stany Zjednoczone i Chiny, ale także Indie, Rosja, czy ZEA. Przypomina, że Amerykanie w 2003 r. wykluczyli Chińczyków z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Chiny zaczęły rozwijać program kosmiczny samodzielnie. Robią to w sposób planowy i systematyczny.
Pekin postawił na stopniowe budowanie infrastruktury. Chińczycy chcieliby wysłać misję załogową na Marsa ok. 2030 r. Pyffel zauważa, że pierwszy kraj, który osiągnie przewagę w przestrzeni kosmicznej będzie decydować kogo dopuścić.
Ekspert ds. chińskich komentuje wizytę przewodniczącego Xi Jinpinga w Hongkongu w 25-lecie zwrócenia go przez Brytyjczyków Chinom. Zgodnie z umową między ChRL a UK była brytyjska kolonia miała przez 50 lat zachować autonomię. W 2047 r. Hongkong stanie się integralną częścią Chińskiej Republiki Ludowej.
Hongkong ma pewnego rodzaju autonomię, czyli ma własne służby mundurowe, ma własną walutę, własną politykę celną, własne granice, uznaje zwierzchnictwo Chin w polityce międzynarodowej.
Xi wyraził w swym przemówieniu zadowolenie z osiągniętej przez Hongkong autonomii. Zastrzeżenia wobec jej praktycznej realizacji zgłaszają Londyn i Tajpej, twierdząc, że Pekin nie wywiązuje się z umowy z 1997 r.
Dmytro Antoniuk opisuje ze szczegółami ostatnie wydarzenia w Lisiczańsku. Mówi o postępach ukraińskiej armii na południu.
Rosjanie osiągają na froncie coraz większe sukcesy na froncie. Udało im się zająć Lisiczańsk. Oznacza to, że w rękach rosyjskich znajduje się już cały obwód ługański.
Wszystko wskazuje na to, że armia ukraińska wycofała się bezpiecznie na przygotowane pozycje. Rosjanie ponieśli ciężkie straty. Stracili rzekomo dwie grupy batalionowe (około 1600 osób).
Mówi korespondent Radia Wnet Dmytro Antoniuk. Rosja próbuje iść za ciosem i naciera na północy. Ani w okolicy Słowiańska, ani w rejonie charkowskim nie odnosi jednak sukcesów.
Armia ukraińska ostrzelała wczoraj skutecznie lotnisko w Melitopolu. Cały czas zbliża się też do Chersonia. Jeżeli Ukraina ma odzyskać utracone terytoria to potrzebuje większych dostaw broni.
Jeżeli chcesz wiedzieć jeszcze więcej o sytuacji na frontach wojny rosyjsko – ukraińskiej, koniecznie wysłuchaj całej rozmowy z naszym gościem.