W kogo uderzają sankcje na Rosję? Ekonomista o polityce UE i szansach dla Polski w związku z ograniczeniem handlu z Rosją.
Dr Janusz Wdzięczak zauważa, że statystyki nie uwzględniają tej części rosyjskiej działalności gospodarczej, która nie jest do końca legalna.
Rosja jest znana z fałszowania dokumentów opisujących sytuację finansową państwa.
Sankcje na nowe technologie spowodują w dłuższej perspektywie ogromne spustoszenie w rosyjskiej gospodarce. Rosyjskim samolotom niedługo zacznie brakować części zamiennych.
Na skutki antyrosyjskich sankcji trzeba trochę poczekać; niestety UE nie potrafi ich wprowadzać.
Rozmówca Jaśminy Nowak stwierdza, że UE nie potrafi wprowadzać sankcji. Podejście krajów takich jak Włochy do ograniczenia handlu z Rosją trudno uznać za poważne.
Sankcje unijne są niespójne, a przez to nieskuteczne.
Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Europoseł PiS o wojnie ideologicznej w UE, negocjacjach z Brukselą oraz sankcjach na Rosję.
Ursula von der Leyen stwierdziła, że Polska nie wypełniła wyroku TSUE, a kary za Izbę Dyscyplinarną wciąż obowiązują. Witold Waszczykowski zaznacza, że przewodnicząca KE była w Polsce i otrzymała informacje na temat realizacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak dodaje,
Niepotrzebnie zgodziliśmy się na spełnienie żądań Komisji Europejskiej w obszarze wymiaru sprawiedliwości.
Mnożenie kolejnych żądań przez Komisję jest niezrozumiałe.
Analityk specjalizujący się w tematach rosyjskich zaprzecza doniesieniom, jakoby sankcje nie działały negatywnie na rosyjską gospodarkę. Jego zdaniem należy je utrzymać i sukcesywnie nakładać kolejne.
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się głosy, że sankcje nałożone na Rosję nie tylko jej nie szkodzą, ale nawet w jakimś stopniu pomagają. Grzegorz Kuczyński uważa takie informacje za nieprawdziwe.
Obostrzenia mają charakter długofalowy. To nie jest tak, że Rosja nie odczuwa obostrzeń, w ciągu kilku miesięcy nie da się po prostu zniszczyć gospodarki.
Zdaniem gościa Radia Wnet sankcje powinny zostać więc utrzymane. Nie wszystkie kraje Unii mogą się jednak zgodzić na taką politykę. Gerhard Schroeder udał się ostatnio do Moskwy. Spekulowano, że spędza tam wakacje. Jego wizyta ma jednak charakter polityczny. Były kanclerz Niemiec chce nakłonić Władimira Putina, żeby nie ograniczał dostaw gazu poprzez Nord Stream 1.
Próby dogadania się z prezydentem Federacji Rosyjskiej nie mają sensu. W Rosji nie ma miejsca na pół środki. Putin uważa je za akt słabości, a zadowolić może go tylko sytuacja, w której Zachód zmusi Kijów do kapitulacji.
e sytuację na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Odnosi się również do złamania przez Rosję tzw. porozumienia zbożowego i zakupów czołgów dla Wojska Polskiego
Były dowódca Wojsk Lądowych analizuje sytuację na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Odnosi się również do złamania przez Rosję tzw. porozumienia zbożowego i zakupów czołgów dla Wojska Polskiego.
Generał Waldemar Skrzypczak zwraca uwagę, że działania wojenne Federacji Rosyjskiej na południu i wschodzie mają charakter chaotyczny i sprowadzają się do ciągłych ataków rakietowych na obiekty cywilne.
Rosjanie od początku inwazji stosują tę samą taktykę; licząc że terrorem uda się złamać wolę oporu Ukraińców i ich prezydenta.
Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że złamanie przez Rosjan tzw. porozumienia zbożowego nie jest żadnym zaskoczeniem.
Rosja nigdy w historii nie dotrzymała żadnego porozumienia. Nadal będzie paraliżować eksport ukraińskiego zboża.
Jak podkreśla rozmówca Magdaleny Uchaniuk, na południu Ukrainy trwa już „pełzająca ofensywa” obrońców, możliwa w dużej mierzy dzięki dostarczeniu przez USA HIMARS-ów.
Ukraińska kontrofensywa w obwodach: chersońskim i mikołajowskim przynosi znaczące sukcesy. Wyzwolonych zostało 50 miejscowości. Udało się zniwelować rosyjską przewagę w artylerii.
Mamy do czynienia z kryzysem armii rosyjskiej, a nie z przerwą operacyjną. Najeźdźcy boją się kontrofensywy – podsumowuje sytuację na froncie gen. Skrzypczak.
Poruszona zostaje również kwestia zakupu czołgów dla Wojska Polskiego. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” nie ma sensu negocjować w tej sprawie z Niemcami.
Rząd bardzo dobrze zrobił, negocjując zakup czołgów z Koreą Południową. Po dostawach będziemy mogli sformować 5 batalionów, łącznie z czołgami z USA.
Jan Krzysztof Ardanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
Były minister rolnictwa opisuje problemy polskiego rolnictwa. Duża ich część wynika z faktu, że do Polski trafia ukraińskie zboże, które powinno zostać wywiezione do krajów, które go potrzebują.
Od dłuższego czasu trwa kryzys żywnościowy spowodowany trudnościami w transporcie ukraińskiego zboża. Pojawiają się głosy, że Polska mogłaby zmagazynować ziarna, a następnie sprzedać z zyskiem za granicę. Zdaniem byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego nie jest to możliwe.
Nasz rynek jest dość płytki i musimy mieć też możliwość eksportu własnego zboża. Wywiezienie ziarna z Ukrainy, jest ważne, ale powinno ono trafić do krajów, gdzie rzeczywiście go potrzeba.
Nasz kraj produkuje rocznie około 30 mln. ton zboża. Od 6 do 10 mln. ton jest przeznaczona na eksport. Niektórzy uważają, że ukraińską żywność można by magazynować przy pomocy infrastruktury Elewarr – u. Państwowa spółka dysponuje jednak magazynami, w których można przechowywać maksymalnie 300 tys. ton.
Polska nie może więc przetrzymywać ukraińskiego zboża. Trafia ono jednak na nasz rynek, powodując dość znaczne problemy w sektorze rolniczym. Jakie dokładnie? Dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!
Gabriel Janowski komentuje zawirowania na rynku żywności, skutkujące m.in. chwilowym niedoborem cukru. Mówi również o wojnie na Ukrainie i o tym, jak w związku z nią powinna zachować się Polska.
W polskich sklepach zaczyna brakować cukru. Polacy widząc jego rosnące ceny, zaczęli kupować go w nadmiarowych ilościach. Sieci handlowe bojąc się o dostępność produktu podnosiły ceny. Gabriel Janowski uważa takie działania za nieracjonalne, gdyż nie ma ono oparcia w faktach.
Mogę państwa zapewnić, ze cukru nie zabraknie. W tym momencie w magazynach znajduje się 150 tys. ton tego produktu. Dodatkowo tegoroczne zbiory zapowiadają się bardzo dobrze.
Jednym z eksporterów cukru była Rosja. Wojna na Ukrainie wprowadziła jednak pewien chaos na rynku żywności. Może ona przynieść też perturbacje w innych sektorach gospodarki i życia. Rozmówca Magdaleny Uchaniuk uważa więc, że Polska powinna dołożyć wszelkich starań, aby zakończyć trwający konflikt.
Nasz kraj powinien być wielkim orędownikiem pokoju. Powinien powstać ruch na rzecz zakończenia wojny. Jestem zawiedziony postawą naszych polityków. Zamiast budować pokój, weszliśmy w retorykę wojenną.
Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji I Fot. en.kremlin.ru (CC BY-SA 4.0)
Politolog, ekspert ds. kurdyjskich dr Maria Giedz komentuje działania prezydenta Turcji. Mówi o działaniu tureckich żołnierzy na Bliskim Wschodzie, tłumaczy, na czym polega polityka Ankary.
Dyplomacja Recepta Tayyipa Erdoğana jest mocno zaangażowana w wojnę rosyjsko-ukraińską. Z kolei na Bliskim Wschodzie Turcja prowadzi działania militarne.
Erdoğan przede wszystkim chce powrócić do wielkiego Imperium Osmańskiego. Chce powiększyć terytorium i być tym głównym graczem politycznym na Bliskim Wschodzie.
Historycznie bardzo ważną rolę w tamtej części świata odgrywali Persowie. Dzisiaj pozycja Iranu jest słabsza.
Zawsze była rywalizacja między Imperium Osmańskim a Persją.
Dzisiaj Iran jest postrzegany jako kraj na marginesie, są na niego nałożone sankcje.
Rozmówczyni Jaśminy Nowak zaznacza, że Turcja, jako członek NATO, znajduje się w innej sytuacji.
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj. Więcej publikacji autora, w tym niektóre książki znajdziesz na romanzawadzki.pl
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj.
Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Goście „Popołudnia Wnet”:
Katarzyna Łoza – autorka strony Lwow.info i książki „Ukraina. Soroczka i kiszone arbuzy”
dr Wasyl Kmet’ – docent, historyk, grupa wolontariacka Lwiw Opir (Lwów Opór)
dr Ostap Sływynskyj – pisarz, tłumacz literatury polskiej i bułgarskiej
Prowadzący: Wojciech Jankowski, Artur Żak
Realizator: Daniel Chybowski, Miłosz Duda
Katarzyna Łoza / Fot. Artur Żak, Radio Wnet
Katarzyna Łoza mówi o swojej najnowszej książce. Ubolewa nad tym, że jest ona dokumentem kraju, który całkowicie zmieniła rosyjska agresja. Gość „Popołudnia Wnet” wyraża nadzieję, że najbliższe lata przyniosą na Ukrainie pozytywne zmiany chociażby pod względem walki z korupcją. Podkreśla, że konieczny do tego będzie wysiłek całego społeczeństwa.
W drugiej części rozmowy tematem jest barszcz ukraiński z jego różnymi odmianami.
Wasyl Kmiet’ / Fot. Artur Żak, Radio Wnet
Dr Wasyl Kmet’ o pomocy dla uchodźców wewnętrznych we Lwowie oraz o tym, że wojna obronna przeciwko Federacji Rosyjskiej toczy się w obronie wartości zachodnich, które Moskwa chciałaby zastąpić „ruskim mirem”.
Ostap Sływynskyj / Fot. Artur Żak, Radio Wnet
DrOstap Sływynskyj wspomina dzień 24 lutego, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa rosyjska agresja na Ukrainę. Mówi również o swoje pracy w roli wolontariusza. Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje na analogię między walką narodu ukraińskiego o suwerenność a walką toczoną przez polską „Solidarność”.
Pisarz nie widzi obecnie możliwości podjęcia dialogu z Rosją.
Bogdan Rzońca, eurodeputowany, członek Prawa i Sprawiedliwości, ocenia unijną politykę energetyczną.
Zdaniem polityka, Unia w zakresie energetyki popełniła olbrzymie błędy, jednak nikt nie odważa się, by ponieść za to odpowiedzialność.
Nikt się nie chce przyznać do potwornych błędów, przez które teraz Europa Zachodnia drży.
Bogdan Rzońca uważa, że Bruksela dokonała wielkiego oszukała wobec obywateli Unii Europejskiej.
Mamy do czynienia z największym oszustwem w historii UE. Przez całe lata Niemcy zachwalali energię wiatrową, fotowoltaikę, a w tym samym czasie kupowali coraz więcej gazu z Rosji.