Studio Olimpijskie – 28.07.2021 r.
W Studiu Olimpijskim Krzysztof Miklas komentuje bieżące wieści z Tokio oraz rozmawia z ekspertami – m.in. z byłym wioślarzem Kajetanem Broniewskim, który komentuje ostatni sukces polskich zawodniczek.
W Studiu Olimpijskim Krzysztof Miklas komentuje bieżące wieści z Tokio oraz rozmawia z ekspertami – m.in. z byłym wioślarzem Kajetanem Broniewskim, który komentuje ostatni sukces polskich zawodniczek.
Grzegorz Milko komentuje poniedziałkowy olimpijski mecz siatkówki Polska-Włochy. To pierwsze zwycięstwo Biało-Czerwonych w turnieju olimpijskim Tokio 2020!
W „Studiu Olimpijskim” Grzegorz Milko relacjonuje pierwszą część spotkania reprezentacji polskiej z Włochami. Drugi mecz naszych siatkarzy w Tokio rozpoczął się wyśmienitym pierwszym setem:
W ciągu całego seta Włosi ani razu nie wyszli na prowadzenie – podkreśla dziennikarz.
Gospodarz audycji ze szczegółami opisuje najważniejsze akcje, które wydarzyły się podczas pierwszego seta meczu Polska-Włochy. Redaktor zwraca uwagę na dobrą grę Mateusza Bieńka i Bartosza Kurka:
Końcówka tego seta była niezwykle interesująca. (…) 25 do 20, tak kończy się ten pierwszy set – komentuje Grzegorz Milko.
To było pierwsze zwycięstwo biało-czerwonych w siatkówce na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Ostatecznie, Włosi ulegli naszej reprezentacji 0:3 (25:20, 26:24, 25:20).
𝐑𝐀𝐙❗️ 𝐃𝐖𝐀❗️ 𝐓𝐑𝐙𝐘❗️ 𝐌𝐈𝐒𝐓𝐑𝐙𝐎𝐖𝐈𝐄 🇵🇱 wrócili 💪 #RazemPoMedal #tvpsport #Tokyo2020 pic.twitter.com/AE8HrycBpi
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 26, 2021
Zapraszamy do wysłuchania obu podcastów z porannej audycji!
N.N.
Grzegorz Milko komentuje pierwsze starty olimpijskie polskich zawodników. W konkurencji indywidualnej nasza łuczniczka Sylwia Zyzańska zajęła 42. miejsce, a łucznik Sławomir Napłoszek 59. miejsce.
W piątkowej audycji „Studia Olimpijskiego” gospodarz audycji powraca do tematu łucznictwa i przybliża wyniki dzisiejszej rundy rankingowej. Gorzej niż nasza łuczniczka Sylwia Zyzańska, która zajęła 42. miejsce, poradził sobie polski łucznik:
Sławomir Napłoszek zajął 59. miejsce w konkurencji indywidualnej. W zespołach mieszanych Napłoszek-Zyzańska zdobyli 24. miejsce. Oni oczywiście jeszcze będą startować w jakiś kolejnych konkurencjach – komentuje Grzegorz Milko.
Redaktor wspomina swój czwartkowy wywiad z Hubertem Kostką, legendarnym polskim bramkarzem i mistrzem olimpijskim 1972 r. Prowadzący opisuje także jak wyglądała pamiętna finałowa rozgrywka, która otworzyła biało-czerwonym drzwi do innych piłkarskich sukcesów na arenie międzynarodowej:
Nasz świetny bramkarz, który był pierwszym podstawowym bramkarzem w 1972 roku na Igrzyskach Olimpijskich kiedy Polska zdobyła złoty medal. Drużyna prowadzona przez Kazimierza Górskiego wygrała w finale z Węgrami 2:1. Dwie bramki strzelił wtedy Kazimierz Deyna, który został zarazem królem strzelców – opowiada dziennikarz.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!
N.N.
Piotr Chołdrych przybliża słuchaczom znaczenie słowa olimpiada, które nierzadko stosuje się błędnie jako synonim do Igrzysk Olimpijskich.
W czwartkowej audycji „Studia Olimpijskiego” Piotr Chołdrych tłumaczy słuchaczom znaczenie słowa „olimpiada”. Wiele osób mylnie używa tego słowa jako synonimu do Igrzysk Olimpijskich:
Olimpiada jest to okres pomiędzy jednymi Igrzyskami Olimpijskimi do drugich Igrzysk Olimpijskich – podkreśla gospodarz audycji.
Piotr Chołdrych wyjaśnia pochodzenie problematycznego określenia. Wskazuje także jaka była rola tego okresu w życiu starożytnych Greków:
Mniej więcej są to cztery lata. To był taki okres gdy starożytni Grecy liczyli sobie te olimpiady jako kalendarzowy upływ czasu – zaznacza redaktor.
Prowadzący komentuje również tegoroczną olimpiadę, która z powodu pandemii Covid-19 nieco się przedłużyła. Piotr Chołdrych wspomina również, że do oficjalnego otwarcia tokijskich Igrzysk Olimpijskich pozostał zaledwie jeden dzień. Inauguracja będzie mieć miejsce w piątek 23 lipca o godzinie 13:00 polskiego czasu i potrwa około trzech godzin. Jak podsumowuje redaktor:
A zatem olimpiada nam się właśnie kończy, a rozpoczynają się Igrzyska Olimpijskie – komentuje dziennikarz.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
N.N.
Przedstawiciel Muzeum Sportu opowiada o wystawie „Dzieje sportu polskiego i olimpizmu” oraz o niezwykłych historiach, które kryją się za pochodniami olimpijskimi.
We wtorkowej audycji „Studia Olimpijskiego” Radia Wnet kierownik Działu Edukacji i Promocji Muzeum Sportu, Michał Puszkarski, mówi o zbiorach Muzeum Sportu związanych z Igrzyskami Olimpijskimi. Rozmówca redaktora Krzysztofa Skowrońskiego ze szczegółami opisuje unikatowe przedmioty, które możemy zobaczyć na ekspozycji warszawskiego muzeum:
Zapraszamy na Wybrzeże Gdyńskie do Centrum Olimpijskiego na wystawę stałą „Dzieje sportu polskiego i olimpizmu”, na której możemy zobaczyć bardzo dużo unikalnych pamiątek. Fotografii, sprzętu sportowego, medali olimpijskich, ale również takich unikatowych rzeczy, których nigdzie w Polsce nie można zobaczyć. Mówię o pochodniach olimpijskich – opisuje nasz gość.
Przedstawiciel Muzeum Sportu przybliża słuchaczom ciekawostki związane z pochodniami olimpijskimi. Jak komentuje nasz gość, każdego roku są one inne, jednak w historii odnotowano jeden przypadek gdy wzór olimpijskiego ognia się powtórzył:
W historii zanotowano dwa przypadki kiedy pochodnie w kolejnych latach były takie same. Mowa o dawnych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie i w Melbourne. Australia chciała w latach 60. upamiętnić rolę Imperium Brytyjskiego jako swoją spuściznę historyczną – zaznacza Michał Puszkarski.
Michał Puszkarski opowiada także o niektórych, ciekawszych wizualnie latarniach olimpijskich. Wspomina m.in. pochodnię z Soczi wykonaną w kształcie skrzydła. Zapytany o kształt ognia z Tokio, potwierdza, że wie jak będzie wyglądać:
Oczywiście, że wiem – przyznaje gość porannej audycji.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
N.N.
Japonista komentuje gigantyczne straty finansowe i poczucie rezygnacji, jakie budzą u Japończyków nadchodzące, pandemiczne Igrzyska Olimpijskie w Tokio.
W „Studiu Olimpijskim” Radia WNET japonista, Rafał Tomański, opowiada o bieżącej sytuacji w Japonii. Zdaniem naszego gościa, Japończycy zderzają się teraz z gigantycznymi stratami finansowymi, które powoduje organizacja pandemicznych Igrzysk Olimpijskich bez udziału kibiców:
Japończycy jeszcze przed wirusem mieli co chwilę rosnące koszty organizacji igrzysk. One miały kosztować siedem razy mniej niż obecnie. Teraz jest ok. 26 mld dolarów, a to na pewno wzrośnie, bo środki ostrożności wobec wirusem rosną – podkreśla japonista.
Rozmówca redaktora Krzysztofa Skowrońskiego opowiada o wieloaspektowości patowej sytuacji finansowej japońskich igrzysk. Jak wskazuje Rafał Tomański, dotyczą one nawet sfery dyplomacji:
Straty się powiększają, bo nie będzie widzów na trybunach. Te strat nie można oszacować, bo one są tak wielowymiarowe, że dotyczą nawet pola dyplomacji, która miała być tworzona podczas igrzysk – zaznacza gość porannej audycji.
Ponadto, japonista odnosi się również do wrażenia dysonansu między ostatnimi wielkimi turniejami sportowymi, na których gościli kibice, a tokijskich igrzysk – na których trybuny będą puste. Zdaniem Rafała Tomańskiego budzi to negatywne emocje w japońskim społeczeństwie:
Japońskie media pokazują finał Euro i męski Wimbledon, które były w niedzielę. Wtedy to było 12 dni przed rozpoczęciem igrzysk i tam pełne trybuny w Londynie. (…) I takie smutne stwierdzenie, że my nikogo nie będziemy mieli. (…) Jest dysonans – kwituje Rafał Tomański.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
N.N.
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego komentuje nadzieje związane z nadchodzącymi igrzyskami w Tokio. Zdaniem Andrzeja Kraśnickiego, Polska ma szansę na złoty medal w siatkówce.
W audycji „Studia Olimpijskiego” prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Andrzej Kraśnicki, mówi o nominacjach dla naszych olimpijczyków. Mają je oni otrzymać z rąk prezydenta Andrzeja Dudy:
Dzisiaj przyznam to nie będzie, ale polscy olimpijczycy, siatkarze, otrzymają nominacje – zaznacza prezes komitetu.
Nasz gość mówi również o nadziejach związanych z wyczekiwanymi igrzyskami. Jak stwierdza prezes każdy, kto otrzyma olimpijską nominację ma szansę zwyciężyć w swojej dyscyplinie:
Wszyscy, którzy uzyskali kwalifikacje olimpijską – a o tym decydowały bardzo konkretne kryteria – mają szansę na zdobycie medalu i podniesienie swojego wyniku, promocję sportu i promocję Polski – komentuje Andrzej Kraśnicki.
Jak jednak podkreśla prezes, są dyscypliny gdzie prognozy wygranej są wyższe niż w innych. W przypadku reprezentacji polskiej, największe nadzieje leżą w siatkówce:
Oczywiście są sporty, gdzie ta szansa jest dużo większa. Marzymy żeby nasi siatkarze zdobyli medal. Ci, którzy znają te dyscyplinę wierzą, że to może być nawet medal złoty – podkreśla Andrzej Kraśnicki.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
N.N.
Sławomir Wróbel opowiada o wczorajszym meczu Włochy-Hiszpania oraz prognozuje co może wydarzyć się podczas dzisiejszego spotkania Danii z Anglią.
W wywiadzie z redaktorem Krzysztofem Skowrońskim prezes stowarzyszenia Great Poland, Sławomir Wróbel, relacjonuje spotkanie półfinałowe Włochów z Hiszpanami. Mecz został rozegrany na Wembley. W finale mistrzostw Europy w piłkę nożną zagrają Włosi po wygranych rzutach karnych. Przed rozegraniem festiwalu jedenastek mecz zakończył się wynikiem 1:1 (w 60 min bramkę dla Włochów strzelił Federico Chiesa, a w 80 min. dla Hiszpanów Alvaro Morata). W rzutach karnych Włosi wygrali z Hiszpanami 4:2. Gość audycji podsumowuje wczorajszy mecz i przewiduje co może mieć miejsce na meczu reprezentacji Anglii i Danii:
Italia jest w finale i czeka tam na kogoś z dzisiejszej pary, która będzie rozgrywała swój też mecz na Wembley. Anglia – Dania. Ja, jako mieszkaniec Londynu od prawie 20 lat, oczywiście trzymam kciuki za Anglię – przyznaje Sławomir Wróbel.
Sławomir Wróbel w finale mistrzostw Euro 2020 najchętniej zobaczyłby Anglie i Włochy. Nadziei dodaje mu angielski przesąd związany z legendarnym stadionem Wembley w Londynie:
Mój wymarzony finał to Italia kontra Anglia, a Anglicy mają taki zwyczaj (…), że jak już grają finał mistrzostw na Wembley to wygrywają – podkreśla rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego.
Ponadto, Sławomir Wróbel opisuje atmosferę panującą podczas wczorajszego meczu Włochów z Hiszpanami. Jak wskazuje polski działacz na Wyspach ogromne wrażenie – szczególnie w dobie pandemii – zrobiła ilość zasiadających na trybunach kibiców:
Szczególnie początek meczu był jak dla mnie mocnym przeżyciem. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że stadion Wembley skupiał ponoć 60 tys. widzów. Jak na moje oko to było znacznie więcej – wspomina Sławomir Wróbel.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
N.N.
Podsumowanie dwóch pierwszych meczów ćwierćfinałowych EURO 2020.
Józef Skowroński i Grzegorz Milko analizują mecz Belgia-Włochy. Korespondentka polskich mediów we Włoszech Katarzyna Koziarz uwypukla kunszt trenerski Roberto Manciniego, którego efektem są kolejne zwycięstwa Squadra Azzura. Media na Półwyspie Apenińskim wskazują, że na boisku kluczową rolę odgrywa pomocnik Chelsea Jorginho.
Prowadzący Studia EURO zwracają uwagę na bardzo przeciętną postawę reprezentacji Hiszpanii we wczorajszej potyczce ze Szwajcarią. „La Furia Roja” awansowali do półfinału w nienajlepszym stylu.
Były dziennikarz Canal+ i „Przeglądu Sportowego” Żelisław Żyżyński mówi o rozwoju piłki nożnej na Zanzibarze. Jak relacjonuje, mieszkańcy wyspy podczas EURO 2020 kibicują reprezentacji Anglii.

Triatlonista o swoich treningach triatlonowych oraz codziennej filozofii sportu, jaką uprawia.
Jerzy Górski zdradza jak zaczyna swój dzień. Rano chodzi na basen. Zdradza, że
Zmieniłem swoją filozofię pływania.
Od 6 lat zaczął się uczyć wolniejszego uprawiania sportu. Nasz gość wyznacza sobie jasny cel i swoją ciężką pracą dąży do osiągnięcia go.
Mam pełną świadomość, że mogę się doskonalić.
Informuje, że bardzo dużo się rozciąga i robi wszystkie ćwiczenia bez pośpiechu. Górski dodaje, że razem KGHM Polska Miedź promuje najprostsze formy ruchu wśród ludzi.
Triatlon nie należy rozpatrywać jako trzech konkurencji, ale jako jednej, złożonej z trzech części.
[related id=82000 side=right] Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.P.