Witold Waszczykowski: Z tym piętnem kulawej demokracji będzie żył następny prezydent, czy to będzie Trump, czy Biden

Witold Waszczykowski o tym, jakim prezydentem może być Joe Biden i jaka będzie jego polityka zagraniczna oraz o skutkach nieprawidłowości wyborczych.


Witold Waszczykowski komentuje prawdopodobną wygraną Joego Bidena w wyborach prezydenckich w USA. Sądzi, że stosunki polsko-amerykańskie, kiedy Demokrata zasiądzie na fotelu prezydenckim, znacząco się nie zmieni. Jakakolwiek głowa państwa nie byłaby rezydentem Białego Domu, to cele partykularne dla USA i Polski będą kontynuowane. Chodzi o współprace w obrębie bezpieczeństwa militarnego i energetycznego. Były minister spraw zagranicznych wskazuje, że przywództwo międzynarodowe USA będzie napiętnowane nieprawidłościami wyborczymi.

Z tym piętnem kulawej demokracji będzie żył następny prezydent, czy to będzie Trump, czy Biden.

Odnosi się do teorii, według której Joe Biden nie dokończy własnej kadencji, a na fotelu prezydenckim zastąpi go jego zastępczyni.  Kamala Harris znana jest w Stanach Zjednoczonych jako prawnik. Zdaniem Waszczykowskiego jest możliwe, że w kolejnej kadencji wystartuje ona jako kandydatka na prezydenta USA. Martwi się, że głównym kluczem obsady stanowisk nie są już kompetencje, ale „poszukiwanie kobiet z mniejszości”, do których należy running mate Joego Bidena- córka Jamajczyka i Induski.

Przypomina, iż Joe Biden krytykował Donalda Trumpa za byt miękką politykę wobec Rosji. Europa może się rozczarować, jeśli Biden będzie się kierować interesem amerykańskim. Wówczas będzie musiał tak jak poprzednik naciskać na zobowiązania finansowe europejskich członków Sojuszu. Jeśli ważniejsza dla Demokraty będzie ideologia, to Europa może liczyć na współpracę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Łukasz Mężyk: Politykom popierającym Strajk Kobiet wystarczy sprowadzenie PiS-u na dużo niższy poziom poparcia

Łukasz Mężyk o wyborach korespondencyjnych w Stanach Zjednoczonych i ocenzurowaniu wypowiedzi prezydenta USA oraz o poparciu Strajku Kobiet przez polityków i o konserwatywnej większości.


Łukasz Mężyk przypomina, że Donald Trump ostrzegał już wcześniej przed wyborami korespondencyjnymi dodając, że w Polsce byłoby podobnie, gdyby odbyły się wybory w pełni korespondencyjne. Przegrana strona zarzucałaby zwycięzcom błędy proceduralne. W Stanach Zjednoczonych trwają protesty, które jednak nie mogą podważyć legalności wygranej Joego Bidena.

Przerywanie wydaje mi się tylko potwierdzeniem tego, co mówią konserwatywne media.

Nasz gość mówi także o zachowaniu amerykańskich mediów, które ostatnio ocenzurowało wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa po ogłoszeniu Bidena prezydentem. Zaznacza, że miały one prawo opatrzyć wystąpienie prezydenta własnym komentarzem, ale nie powinni przerywać jego nadawania.

Wybory są w Stanach Zjednoczonych bardzo często. Został wokół nich zbudowany cały przemysł.

Wobec względnie krótkiej kadencji prezydenta i odbywających się co dwa lata wyborów cząstkowych do parlamentu w USA rozwinęły się narzędzia związane z nimi. Wykorzystywane jest mikrotargetowanie. Następnie komentuje polityczne wydarzenia w Polsce. Nie sądzi, że powstanie partia kobiet po fali protestów po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny ws. aborcji. Politycy opozycji nie popierają w pełni Strajku Kobiet. Jak powiedział jeden z nich:

Nam wystarczy sprowadzenie PiS-u na dużo niższy poziom poparcia.

Hasła Strajku Kobiet, takiej jak aborcja na żądanie nie są popierane przez większość społeczeństwa. Protesty mogą jednak osłabić Zjednoczoną Prawicę na tyle, by w najbliższych wyborach parlamentarnych nie zdobyła samodzielnej większości.

Zastanawiam się, czy jest jeszcze w Polsce konserwatywna większość. Zwycięstwo Andrzeja Dudy wskazuje, że jest.

Prezydent Polski został wybrany na drugą kadencję przy silnej polaryzacji wyborców pod względem ideowym. dziennikarz portalu 300gospodarka.pl wskazuje, że część klubu PiS jest mocno przywiązana do konserwatywnych idei.

Szymon Hołownia i jego otoczenie to są ciekawi nowi ludzie w polityce.

Nie mówią oni językiem przekazów dnia. Nowe partie budzą ciekawość ludzi.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prezydent Duda na Twitterze o zwycięstwie Bidena. Budzik: To niepoważne i przedwczesne. Wbił Trumpowi noż w plecy

Wynik wyborów zostanie rozstrzygnięty dopiero za kilka tygodni – zapewnia szef Radia Deon Chicago. Przewiduje, że sprawa licznych nieprawidłowości wyborczych trafi do Sądu Najwyższego.

 

Sławomir Budzik komentuje wieści o zwycięstwie Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA. Stwierdza, że nowego gospodarza Białego Domu poznamy dopiero po rozstrzygnięciu sprawy przez Sąd Najwyższy. Republikanie zapowiadają skargi w związku z podejrzeniem licznych fałszerstw i nieprawidłowości, zwłaszcza przy liczeniu głosów korespondencyjnych

Nie wiadomo, dlaczego media ogłosiły sukces byłego wiceprezydenta w Pensylwanii. Z prawnego punktu widzenia musimy jeszcze poczekać.

Gość Tomasza Wybranowskiego zwraca uwagę na zmianę podejścia do prezydenta Trumpa w Partii Republikańskiej. 4 lata temu miał on tam wielu wrogów, przed tegorocznymi wyborami doszło do konsolidacji ugrupowania wokół głowy państwa.

Szef Radia Deon Chicago ocenia,  jest radość któregokolwiek  z kandydatów i ich  zwolenników jest nie na miejscu:

Również gratulacje wysłane Bidenowi przez prezydenta Andrzeja Dudę są niepoważne i przedwczesne. Prezydent RP strzela sobie w stopę, a Trumpowi wbija nóż w plecy  – dodaje Sławomir Budzik.

Sławomir Budzik podkreśla, że Pensylwania, kluczowy w tegorocznych wyborach stan, jest rządzona przez Demokratów, którzy nie chcą dopuścić do reelekcji Trumpa.

Wynik wyborów zostanie rozstrzygnięty dopiero za kilka tygodni.

A.W.K.

Trump dołącza do elitarnego klubu prezydentów którym nie udało się zdobyć reelekcji.

Nieoficjalnie Joe Biden został przywódcą USA. To oznacza, że Donald Trump nie zdobył reelekcji i zapisze się w historii jako prezydent jednej kadencji. To trzeci taki przypadek od czasu II wojny św.

Trump dołącza do elitarnego klubu prezydentów którym nie udało się zdobyć reelekcji.

Przez cztery lata Donald Trump mógł chwalić się, że jest nietypowym przywódcą. Teraz można go uznać za jeszcze mniej typowego, ponieważ zwycięstwo demokraty Joe Bidena wprowadziło go do zamkniętego kręgu amerykańskich prezydentów którzy rządzili prze tylko jedną kadencję. Od II wojny światowej tylko dwóch gospodarzy Białego Domu nie zostało ponownie wybranych przez amerykańskich wyborców: Jimmy CarterGeorge H. W. Bush.

Przed drugą wojną światową, reelekcji nie zdobyli m.in. Herbert Hoover (1929–1933), którego zastąpił Franklin D. Roosevelt, William Howard Taft (1909–1913), po którym do władzy doszedł W. Wilson, czy Martin Van Buren (1837–1841), z którym w wyborach wygrał William Henry Harrison, jedyny prezydent USA, który zmarł pełniąc ten urząd.

W sumie, tylko 13 prezydentów USA nie wygrało reelekcji.

Paradoksalnie, Trump jednocześnie kandydatem republikańskim, który zdobył najwięcej głosów w wyborach prezydenckich! Wpłynęła wyjątkowa frekwencja obu elektoratów.

Oto jak głosowano ostatnio na kandydatów republikańskich:

1. Trump 2020: 70,6 mln głosów

2. Trump 2016: 62,9 mln głosów

3. Romney 2012: 60,9 mln głosów

4. McCain 2008 : 59,9 mln głosów

5. Bush 2004 : 62,0 mln głosów

6. Bush 2000 : 50,4 mln głosów

 

Przeczytaj więcej o zwycięstwie Bidena tutaj!

Poznaj nową wiceprezydent USA: To pierwsza kobieta na tym stanowisku!

 

Posted in USA

Irlandia a prezydent-elekt USA. Feręc: Premier i prezydent pogratulowali Bidenowi. Relacje USA i W.Brytanii się zepsują

Joe Biden już zapowiedział, że nie będzie możliwa żadna zmiana w umowie brexitowej – przypomina szef portalu Polska IE.com.

Bogdan Feręc mówi o reakcji irlandzkich mediów i polityków na doniesienia o rozstrzygnięciu wyborów prezydenckich USA na rzecz kandydata Demokratów Joe Bidena.

Prezydent Michael Higgins i premier Michael Martin już złożyli Bidenowi gratulacje i wyrazili nadzieję na poprawę wzajemnych stosunków.

Część mediów na Szmaragdowej Wyspie przyjęło sukces konkurenta Donalda Trumpa z zadowoleniem, są jednak również takie, które wskazują na fakt, że kwestia prezydentury nie jest jeszcze przesądzona. Sztab Donalda Trumpa bowiem konsekwentnie zapowiada protesty wyborcze.

Szef portalu Polska-IE.com analizuje również kwestię brexitu w kontekście prawdopodobnej zmiany w Białym Domu.

Stosunki amerykańsko-brytyjskie mogą się zepsuć. Joe Biden już wcześniej mówił, że Wielka Brytania musi respektować wszystkie podpisane umowy. Nie będzie możliwości zmiany umów z UE. Biden będzie też gwarantem i obrońcą porozumień wielkopiątkowych. Może to być nieprzyjemne dla Wielkiej Brytanii.

Donald Trump jako prezydent zapewniał Brytyjczyków o swoim poparciu w obliczu wyjścia z UE. Gwarantował pomoc dla tamtejszej gospodarki w przypadku brexitu bez umowy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Andrzej Duda pogratulował Bidenowi zwycięstwa w wyborach. Prezydent liczy na dalszą współpracę na „wysokim poziomie”.

Joe Biden został nieoficjalnie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Sukcesu w wyborach pogratulował mu prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda pogratulował Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. Demokrata, o czym poinformowało CNN, ma już potwierdzonych ponad 270 głosów elektorskich.

„Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką. W oczekiwaniu na nominację przez Kolegium Wyborcze, Polska jest zdeterminowana, aby utrzymać wysoki poziom polsko-amerykańskiego strategicznego partnerstwa i zbudować jeszcze silniejszy sojusz.” – napisał Duda na Twitterze.

Niektórzy zarzucają prezydentowi Dudzie, że podkreślenie w tweecie oczekiwania na nominację przez Kolegium Wyborcze, jest podkreśleniem, że wyniki wyborów w USA mogą jeszcze ulec zmianie i że nie jest to dobre podejście w kontekście przyszłej współpracy. Polski rząd twierdzi, że polityka USA wobec Polski nie zmieni się, niezależnie od wyniku demokratycznych wyborów. O tym mówił na antenie Radia Wnet wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

 

 

Przypomnijmy że w oświadczeniu, po ogłoszeniu przez m.in. CNN i Associated Press nieoficjalnych wyników z Pensylwanii, która dała Bidenowi ponad 270 głosów elektorskich, Donald Trump powiedział że będzie walczył w sądach. Trump oskarżył demokratów o fałszerstwa w wyborach i oszustwa w procesie liczenia głosów. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Posted in USA

Trump: „Te wybory jeszcze się nie skończyły”

Trump zareagował na nieoficjalne wyniki wyborów, według których to jego kontrkandydat Joe Biden został 46 prezydentem USA. W oświadczeniu nazwał demokratę fałszywym zwycięzcą.

W oświadczeniu, po ogłoszeniu przez m.in. CNN i Associated Press nieoficjalnych wyników z Pensylwanii, która dała Bidenowi ponad 270 głosów elektorskich, Donald Trump powiedział że będzie walczył w sądach.

„Wszyscy wiemy, dlaczego Joe Biden spieszy się, aby fałszywie pozować jako zwycięzca, i dlaczego jego medialni sojusznicy tak bardzo starają się mu pomóc: nie chcą, aby prawda została ujawniona” – czytamy w oświadczeniu.

„Faktem jest, że te wybory jeszcze się nie skończyły” – zauważył Donald Trump, podkreślając zgodnie z prawdą że trwa jeszcze liczenie głosów. Tu warto podkreślić jednak, że jest to normalne po wyborach w USA – media przewidują zwycięzcę na podstawie analizy liczonych głosów.

„Począwszy od poniedziałku, nasz zespół zacznie wnosić sprawy do sądu, aby zapewnić, że prawo wyborcze jest w pełni przestrzegane, a zwycięzca prawowicie wybrany” – pisze Trump

Trump twierdzi, że sztab Bidena „chce, aby karty do głosowania były liczone, niezależnie od tego czy są sfałszowane, wyprodukowane nielegalnie, czy oddane przez niekwalifikujących się lub zmarłych wyborców”.

„Nie spocznę, dopóki Amerykanie nie będą mieli uczciwie policzonych głosów, na które zasługują i czego wymaga demokracja.”

Trump zapewnia, że nie spocznie dopóki nie zostaną policzone głosy. Będzie się także domagał liczenia głosów ponownie, do czego ma prawo, w stanach gdzie różnica była nieduża. Będzie to możliwe m.in. w Wisconsin, Pensylwanii i Arizonie.

 

Pierwsza w historii. Kim jest nowa wiceprezydent Stanów Zjednoczonych?

Amerykanie wybrali nowego prezydenta. Joe Biden zdobył już ponad 270 głosów elektorskich. Jego wice, Kamala Harris będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku. (Video)

Kamala Harris to pierwsza ciemnoskóra kobieta, która reprezentowała Kalifornię w Senacie Stanów Zjednoczonych, dorastała wierząc w Amerykański sen i walcząc o to, by spełnił się on dla wszystkich Amerykanów. Ojciec Harris  wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z Jamajki, aby studiować ekonomię, a jej matka przybyła do USA z Indii.

Jak czytamy na stronie kampanii Bidena i Harris, nowa wiceprezydent zaczęła walczyć o rodziny robotnicze w prokuraturze okręgu Alameda, gdzie skoncentrowała się na ściganiu przypadków napaści na tle seksualnym wobec dzieci. Z tego okręgu została pierwszą czarnoskórą kobietą wybraną na prokuratora okręgowego San Francisco. Na tym stanowisku rozpoczęła program, którego celem było zapewnienie osobom po raz pierwszy dopuszczającym się przestępstw narkotykowych drugiej szansy na zdobycie wykształcenia średniego i znalezienie pracy.

W 2010 roku Harris jako pierwsza czarnoskóra kobieta została wybrana Prokuratorem Generalnym Kalifornii, nadzorując drugi co do wielkości Departament Sprawiedliwości w kraju. Na tym stanowisku zarządzała budżetem 735 milionów dolarów i nadzorowała ponad 4 800 prawników i innych pracowników.

Harris działała na rzecz Obamacare (amerykańska ustawa reformująca system opieki zdrowotnej Obamy), walczyła o równość małżeńską, oraz walczyła o zmianę kalifornijskiego prawa wobec zmian klimatycznych. Harris walczyła również na rzecz społeczności kalifornijskich, ścigając międzynarodowe gangi, które zajmowały się m.in. przemytem broni i handlem narkotykami.

Od czasu wyboru do Senatu USA w 2016 roku Kamala Harris wspiera klasę średnią, chcąc zwiększyć płacę minimalną do 15 dolarów. Broni również praw uchodźców i imigrantów.

Harris ukończyła Howard University i uzyskała dyplom z prawa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Hastings College of Law.

7 listopada nieoficjalnie została pierwszą kobietą na stanowisku wiceprezydenta USA. Oto jak zareagowała:

 

 

Prezydentem został Joe Biden. Więcej o tym przeczytasz klikając tu.

 

Źródło: BidenHarris

 

 

Posted in USA

Joe Biden wygrywa w Pensylwanii. Znamy czterdziestego szóstego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki

Joe Biden ma już na swoim koncie 273 głosy elektorskie. Tym samym zapewnia sobie zwycięstwo w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Joe Biden zostanie 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych, po zwycięstwie w swoim rodzimym stanie, Pensylwanii, która dała mu 20 głosów elektorskich.

https://www.youtube.com/embed/a6JFtHBnb7A?fbclid=IwAR28qt2FIjaYhVHOk5tQwbUK5gP3q1fJDcV29VUujI4jRPgiaZvaA6Q6udg

 

Dzięki 20 głosom wyborczym w Pensylwanii, Biden ma teraz łącznie 273 głosy wyborcze.

Zanim został kandydatem na prezydenta z ramienia demokratów, Biden służył jako wiceprezydent za czasów prezydenta Baracka Obamy. Jest również najdłużej urzędującym senatorem stanu Delaware.

Przez całą swoją kampanię Biden przekonywał, że walczy o „duszę narodu” i obiecywał, że będzie dążył do uzdrowienia kraju rozbitego przez Donalda Trumpa.

„Nadszedł czas, by porzucić gniew i surową retorykę i zjednoczyć się jako naród”.

Napisał Joe Biden w oświadczeniu po ogłoszeniu nieoficjalnych wyników.

Zwycięstwa w wyborach Bidenowi pogratulowała już Hillary Clinton, której cztery lata temu nie udało się pokonać Trumpa.

„Wyborcy przemówili i wybrali @JoeBiden i @KamalaHarris na naszego następnego prezydenta i wiceprezydenta. To historyczny „ticket”, odtrącenie Trumpa i nowe rozdanie dla Ameryki. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli nam to zrobić. Dalej, razem.” – napisała na Twitterze była sekretarz stanu USA.

 

Co dalej z Trumpem?

Sztab Trumpa mówi że wyścig o prezydenturę jest „daleko od końca” i obiecuje walkę w sądach od poniedziałku.

Chwilę po tym jak CNN, poinformował o zwycięstwie Bidena, Prezydent Trump powiedział w oświadczeniu, że Biden „spieszy się, aby fałszywie pozować jako zwycięzca”, i nazwał wybory dalekie od bycia rozstrzygniętymi.

W oświadczeniu stwierdzono, że walka na tle prawnym rozpocznie się w poniedziałek:

„Od poniedziałku, nasz sztab rozpocznie dochodzenie w sądzie, aby upewnić się, że prawo wyborcze jest w pełni przestrzegane, a zwycięzca prawowicie wybrany.”

„Nie spocznę, dopóki Amerykanie nie będą mieli uczciwych wyborów, na które zasługują i których wymaga demokracja” – napisał Trump.

Jak podaje CNN, prezydent jest obecnie na jednym ze swoich pól golfowych.

 

 

 

 

Posted in USA

Jacek Saryusz Wolski: Zwycięstwo wyborcze Joe Bidena nie osłabi relacji polsko-amerykańskich

Eurodeputowany PiS mówi o tym, jak może się zmienić polityka zagraniczna USA po wyborach prezydenckich. Komentuje również stan negocjacji nad nowym budżetem UE.

Jacek Saryusz-Wolski ocenia, że wybór Joe Bidena na prezydenta USA nie jest jeszcze przesądzony.

Na dzisiaj Biden ma większe szanse, ale nie policzono jeszcze głosów w czterech kluczowych stanach.

Gdyby tak się jednak wydarzyło, doszłoby do korekty polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Nie objęłaby ona jednak zagadnienia wschodniej flanki NATO i gazociągu Nord Stream 2. Kurs wobec Chin i Rosji mógłby być lekko złagodzony.

Obecność militarna Amerykanów  na wschodniej granicy UE jest w żywotnym interesie Stanów Zjednoczonych.

Gość „Popołudnia WNET” zauważa, że większość europejskiego establishmentu sympatyzuje z Joe Bidenem. Wyraża również nadzieję, że kwestie ideologiczne nie staną się barierą w relacjach polsko-amerykańskich.

Zbieżność interesów Polski i USA ma charakter systemowy i ponadpartyjny.

Poruszony zostaje również temat brexitu. Eurodeputowany wyraża opinię, że jest on bardzo złym scenariuszem dla Europy, wzmacniającym Rosję i Chiny.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE jest poważnym błędem z obu stron i poważną wyrwą w unijnym potencjale gospodarczym i wojskowym. Osłabi również więzi transatlantyckie.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego omawia również stan negocjacji budżetowych Unii Europejskiej. Wskazuje, że mechanizm powiązania wypłaty funduszy z praworządnością jest bezprawny.  Jak zapewnia polityk, Unia jest przygotowana do funkcjonowania w ramach rocznych prowizoriów budżetowych. Dla Polski mogą być one nawet korzystniejsze niż budżet wieloletni:

Kiedy posiedzenia unijnych organów odbywają się w formie wideo, przygotowywane są rozwiązania drastycznie naruszające suwerenność krajów członkowskich.

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski mówi również o sytuacji epidemicznej w Belgii. Kraj jest dotknięty COVID-19 wyraźnie mocniej niż Polska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.