Maciej Rusiński: Polonii brakuje spotkań grupowych. Amerykanie przejmują polskie dzielenie się opłatkiem

Maciej Rusiński o charakterze tegorocznych świąt bożonarodzeniowych wśród amerykańskiej Polonii.


Maciej Rusiński mówi, jak w tym roku wygląda Boże Narodzenie wśród Polaków za granicą. Wyjaśnia jaką rolę mają dla nich wspólne obchody świąt:

Czego brakuje? Oczywiście spotkań opłatkowych, pewnych grupowych spotkań. To jest o tyle ważne dla Polonii i dla pewnego polonijnego obchodzenia tych świąt, że te spotkania z reguły tradycyjnie są takim może jednym i jedynym elementem, gdzie polska społeczność doświadcza tego charakteru świąt, które łączą.

W tym roku spotkania odbywają się on-line z powodu pandemii koronawirusa. Polak mieszkający w USA podkreśla, że dla diaspory polskiej dużą rolę odgrywa kultytuwanie polskich tradycji. Dodaje, że niektóre z polskich tradycji świątecznych przebija się do amerykańskich zwyczajów świątecznych. Jest wśród dzielenie się opłatkiem:

Coś takiego jak tradycyjny polski opłatek, dzielenie się opłatkiem, nie istniało w zachodniej kulturze. Widzimy, że coraz częściej staje się to przyjmowana tradycją przez inne narodowości.

Dla Amerykanów Boże Narodzenie to święta rodzinne. Nasz gość wyraża nadzieję, iż przyszły rok będzie lepszy niż obecny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Brzeski: Sytuacja w Wielkiej Brytanii jest coraz bardziej napięta. Kraj został odcięty od kontynentu

W poniedziałkowym Popołudniu WNET dr Rafał Brzeski mówił o m.in. o autoryzacji przez EMA szczepionki przeciwko COVID-19, nowej mutacji wirusa w Wielkiej Brytanii oraz odkryciu polskich uczonych.


W odniesieniu do kwestii szczepionki przeciw koronawirusowi dr Brzeski wskazał, że preparaty muszą zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską. Stanie się to najprawdopodobniej we wtorek. Wówczas szczepienia będą mogły zacząć się już 28 grudnia.

Ekspert przywołał także informację na temat osiągnięcia naukowców z poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN, którzy opracowali test odróżniający wirusa COVID-19 od grypy.

Polski test pojawi się na rynku na początku przyszłego roku – zapowiedział dr Brzeski.

Brexitowy chaos

Tymczasem w Wielkiej Brytanii chaos związany z brexitem nadal nie został zażegnany.

Negocjatorzy KE i Wielkiej Brytanii dwoją się i troją, by osiągnąć brexitowe porozumienie – podkreśla rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Sytuacja staje się tym bardziej napięta, że nowa mutacja koronawirusa, która pojawiła się na Wyspach, odcięła ten kraj od kontynentu. Wiele krajów wstrzymało połączenia lotnicze z Wielką Brytanią. Ciężkie jest również położenie kierowców ciężarówek, którzy stoją w kolejkach na autostradach prowadzących do Eurotunelu.

Atak hackerski w USA

Ekspert nawiązał również do zeszłotygodniowego ataku na instytucje państwowe i wielkie korporacje amerykańskie.

Amerykańskie media i politycy coraz częściej zauważają, że tego typu atak można przyrównać do skrytej agresji bez wypowiedzenia wojny – zaznaczył.

Jak zauważył nieznane są jeszcze dokładne cele i rozmiary tej penetracji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Kohut: Trump nadal broni nie składa, ale te nadzieje są coraz słabsze. Pojawiają się przewidywania, że wystartuje w 2024

Andrzej Kohut o wygranej Josepha Bidena, staraniach Donalda Trumpa, by podważyć wynik wyborów oraz o mobilizacji wyborców republikańskich i możliwości startu Donalda Trumpa w kolejnych wyborach

Andrzej Kohut wskazuje, że nadzieje prezydenta Donalda Trumpa na podważenie wyniku wyborów prezydenckich są coraz bardziej wątłe. Wyniku nie zmieniło ponowne liczenie głosów w Georgii, części Wisconsin. Nie udało się zablokować certyfikowania wyborów w poszczególnych stanach. Ostatecznie do Sądu Najwyższego Teksas zgłosił o unieważnienie wyborów w czterech stanach.

Ten wniosek nie tylko głośno popierał prezydent ale poparli go również reprezentanci części reprezentantów republikańskich Izby Reprezentantów. Poparło go kilkunastu republikańskich stanowych prokuratorów generalnych i wszystko to na nic.

Zdominowany przez nominatów republikańskich SN oddalił wniosek bez rozpatrywania. Według sędziów pozywający mieli już okazję by udowodnić prawdziwość zarzutów o sfałszowanie wyborów. Przecięciem ostatnich nadziei republikańskich zwolenników urzędującego prezydenta będzie zatwierdzenie wyniku głosowania przed Kongres, które ma się odbyć 6 stycznia.

Ekspert Klubu Jagiellońskiego ds. amerykańskich wskazuje, że nazywanie Josepha Bidena prezydentem-elektem było uzasadnione już po podliczeniu głosów. Oficjalne gratulacje złożyli zwycięskiemu Demokracie prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Rosji Władimir Putin. Andrzej Kohut odnosi się do stwierdzenia, że cztery lata temu to Demokraci podważali wynik wyborów mówiąc o tzw. russian collusion. Stwierdza, że wówczas

Nikt nie starał się odwrócić tych kolejnych procedur. Donald Trump zastosował tutaj bezprecedensowy stress-test tych  wszystkich amerykańskich procedur demokratycznych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że Trump będzie podtrzymywał narrację o ukradzionych wyborach także po 20 stycznia, gdyż pozwoli mu to zmobilizować wyborców. Były już wówczas prezydent będzie karmił swych wyborców narracją o walce dobra ze złem. Wskazuje, że na początku wielu Republikanów nabierało wody w usta, ale z czasem coraz więcej działaczy republikańskich podejmuje wersję o sfałszowaniu wyborów.

Nawet około siedemdziesięciu procent wyborców republikańskich uważa, że coś mogło być nie w porządku z tymi wyborami.

Wskazuje, że coraz bardziej jest prawdopodobne ogłoszenie przez Donalda Trumpa startu w kolejnych wyborach prezydenckich.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Smura: Ekipa Bidena jest za szeroką współpracą międzynarodową

Dr Tomasz Smura o wyborze przez Kolegium Elektorów Josepha Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ludziach, którzy tworzą nową amerykańską administrację i wizji polityki zagranicznej.


Dr Tomasz Smura zauważa, że wybór Kolegium Elektorów nie jest żadnym zaskoczeniem, wbrew podnoszonym przez Donalda Trumpa wątpliwościom. Proces przejmowania władzy już wcześniej się rozpoczął, na co zgodę wyraził podważający wynik wyborów urzędujący prezydent. Joe Biden i Kemala Harris mogą już korzystać z tajnych briefingów amerykańskich służb.

Ekipa Bidena jest zwolennikiem szerokiej współpracy międzynarodowej.

Dyrektor biura badań w Fundacji Pułaskiego  stwierdza, że amerykańska polityka zagraniczna  będzie pod nowym prezydentem bardziej otwarta i partnerska, przynajmniej na poziomie werbalnym. Wyjaśnia, że ludzie powołani do administracji przez prezydenta-elekta pracowali z nim już wcześniej, gdy był wiceprezydentem. Dodaje, że Joe Biden inaczej niż w przypadku Baracka Obamy, czy Hilary Clinton  nie zdecydował się na powołanie do administracji swych konkurentów politycznych z Partii Demokratycznej.

Ta ekipa jest bardzo spójna, jeśli chodzi o poglądy polityczne. […] Wybrał raczej urzędników, ludzie, którzy nie będą tworzyć wyłomów w jego polityce.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Brzeski: Najpoważniejszy atak hakerski na instytucje amerykańskie od pięciu lat. Według mediów ma za tym stać GRU

Dr Rafał Brzeski o karze dla Biedronki, zhakowaniu systemu Solarwinds, wyborze Josepha Bidena na 46. prezydenta USA, rozbudowie US Navy i pozwie amerykańskich Żydów przeciw RFN.

Dostawcy godzili się na szantaż ze względu na strach przed siłą rynkową Biedronki i tym, że stracą więcej jeśli zerwie z nimi umowę.

[related id=131806 side=right]  Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył rekordowo wysoką karę na właściciela sieci sklepów Biedronka. Jeronimo Martins Polska wymuszała na dostawcach rabaty, dzięki czemu zarobiła 600 mln zł. Będzie musiała w związku z tym zapłacić 712 mln zł kary. Dr Rafał Brzeski wyraża nadzieję, że „początek końca bezkarnego dojenia Polaków”. Informuje także o alarmowym przeglądzie bezpieczeństwa sieci komputerowej ogłoszonym przez amerykańską Agencję Cyberbezpieczeń i Infrastruktury.

Departament Handlu powiadomił o tym, że jego sieć została zhakowana.

Ataku hakerski na istotne instytucje państwowe Stanów Zjednoczonych przeprowadzono przy użyciu oprogramowania firmy Solarwinds. Urządzenia tej firmy wykorzystywane są przez najważniejsze amerykańskie ministerstwa, a także wszystkie pięć rodzajów wojsk i biuro prezydenta. Poza tym korzysta z niej 400 największych koncernów amerykańskich.

Został zahakowany hardware Solarwinds, który jest zainstalowany w krytycznych instytucjach administracji państwowej. To nie jest zabawa, to poważna sytuacja.

Dr Brzeski przypomina niedawną awarię Google’a i Facebooka. Ktoś wziął na celownik amerykańskie firmy- ocenia. Ocenia się, że za atakiem stać może obce mocarstwo. Według doniesień medialnych atak mieli przeprowadzić hakerzy na usługach rosyjskiej GRU. Przestrzega, że na skutek ataku w ręce rosyjskiego wywiadu mogą dostać się informacje o strategicznym dla USA znaczeniu.

Tymczasem, prezydent Donald Trump wciąż nie akceptuje wyników wyborów, zgodnie z którymi nie uzyskał reelekcji. Joseph Robinette Biden Jr. został wybrany przez Kolegium Elektorów na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych większością 306 głosów elektorskich. Popierający Trumpa republikańscy kongresmani zapowiedzieli złożenie w Kongresie dowodów rzekomych nieprawidłowości w procesie wyborczym.

Marynarka wojenna złożyła w Kongresie pięcioletni program budowy 82 nowych okrętów opiewających na prawie 150 mld dolarów.

Okręty powstać mają końca 2026 r. Spełniać mają one nowej strategii US Navy, która stawia na większą rolę bezzałogowców niż dotychczas. Politolog referuje również stan przedłużających się negocjacji brexitowych. Wedle słów unijnego negocjatora Michela Barniera najbliższe dni będą miały „krytyczne znaczenie”.

Dr Brzeski powraca do kwestii pozwu grupy amerykańskich Żydów przez RFN. Chodzi o 42 relikwiarze, krucyfiksy i inne działa europejskiej sztuki z XI-XV w. Posiadający go żydowscy handlarze z Franfurtu zostali zmuszeni w 1935 r. do sprzedaży go za czwartą część jego wartości ówczesnemu premierowi kraju pruskiego, Hermannowi Goeringowi. Amerykański sąd przyjął pozew potomków handlarzy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Wciągająca historia „czterech jeźdźców amerykańskiego konserwatyzmu”. Recenzja książki Lee Edwardsa

1 grudnia na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka ” Rewolucja konserwatywna. Rzecz o ruchu, który odmienił Amerykę”. Radio WNET objęło publikację patronatem medialnym.

Lee Edwards / Fot. Wikimedia Commons

Wydana niedawno w polskim tłumaczeniu książka amerykańskiego Lee Edwardsa ( ur. 1932 ) „Rewolucja konserwatywna, rzecz o ruchu, który zmienił Amerykę” opowiada dzieje konserwatyzmu w USA po drugiej wojnie światowej i drodze, jaką przeszło  w tym czasie to środowisko ideowe: od funkcjonowania w cieniu Partii Demokratycznej w okresie postrooseveltowskim, aż do triumfalnego powrotu na szczyty władzy w  latach 80.

Książka zawiera rys biografii czterech liderów, którzy odcisnęli największe piętno na amerykańskim, powojennym konserwatyzmie, oraz najmocniej przyczynili się do jego triumfu. Chodzi o Roberta Tafta, Barry’ego Goldwatera, Ronalda Reagana i Newta Gingricha.

Sylwetki tych wybitnych polityków zostały umieszczone w kontekście przemian społeczno-politycznych, jakie zaszły w USA przez pół wieku od zakończenia wojny. Kraj ten przeszedł drogę od opiekuńczego państwa opartego na spuściźnie Rooseveltowskiego Nowego Ładu,  do ustroju społeczno-gospodarczego kładącego nacisk na niskie podatki i doceniającego wolność i prywatną inicjatywę obywateli. Jak czytamy na stronie internetowej książki:

Triumf ruchu konserwatywnego w przekształcaniu polityki amerykańskiej to jedna z największych nieopowiedzianych historii ostatniego wieku. Pod koniec II wojny światowej mało kto w życiu publicznym przyznawał się do bycia konserwatystą.

Fot. commons.wikimedia.org/White House Photographic Office

Lee Edwards ze swadą i pewną dozą humoru opowiada o tym, jak konserwatyści zdobywali kolejne przyczółki dla przyświecającej im idei. Historię tego ruchu opowiada się mu tym łatwiej, że przez wiele lat był aktywnym członkiem tego środowiska. Już w latach 60. założył organizację Young Americans for Freedom, a następnie redagował związany z nią magazyn New Guard.  Publikował  w pismach takich jak: The Boston Globe, The Wall Street Journal czy The Washington Times.

Ponadto, założył Instytut Dziennikarstwa Politycznego na Uniwersytecie Georgetown, wykładał w Instytucie Politologii w John F. Kennedy School of Government na Harvardzie oraz w Centrum Studiów Amerykanistycznych im. B. Kennetha Simona w Heritage Foundation. Obecnie, piastuje stanowisko adiunkta, wykładając nauki polityczne w Katolickim Uniwersytecie Ameryki oraz w Instytucie Polityki Światowej. Ponadto Edwards przewodniczy Fundacji Pamięci Ofiar Komunizmu, której nadrzędną misją jest edukacja młodych pokoleń na temat ideologii, historii i spuścizny komunizmu. Dzięki Fundacji, w Waszyngtonie powstało międzynarodowe miejsce pamięci poświęcone ofiarom komunizmu, stworzono również Globalne Muzeum Komunizmu.

Ronald Reagan mówił o nim następująco:

Edwards od zawsze stoi na czele wysiłków o to, aby odbudować Amerykę, aby przywrócić ją do wartości, w jakich była od początku zakotwiczona… Lee walczy zdecydowanie, wykazując się nieprzeciętną inteligencją i inwencją. To człowiek, który okazał się szlachetny w czasie pomyślności i w czasie trudu.

Barry Goldwater / Fot. Wikimedia Commons

Jak wspomniałem, 40. prezydent USA jest jednym z głównych bohaterów książki Edwardsa. Jako że oryginalne wydanie ukazało się 18 lat temu, publikacja nie wnosi wiele nowego do wiedzy polskiego czytelnika o Reaganie. Po jego śmierci w 2004 r. na naszym rynku wydawniczym pojawiło się wiele książek wszechstronnie analizujących jego osobowość i drogę polityczną.

Za to postacie Roberta Tafta, Barry’ego Goldwatera i Newta Gingricha nie są tak dobrze znane Polakom. Lee Edwards odsłania je nie unikając anegdot, co czyni jego przekaz atrakcyjnym.

Co istotne, narracja Edwardsa jest bardzo dobrze osadzona w powojennej historii USA.

Warsztat historyczny autora nie budzi zastrzeżeń, jednak książka ma charakter popularnonaukowy. Przypisy ograniczono do absolutnego minimum. Choćby podstawowa bibliografia na końcu książki ułatwiłaby czytelnikowi dalsze poszukiwania monograficzne.

Wybory prezydenckie w USA: 538 Elektorów wybiera następnego prezydenta

Po potwierdzeniu wyników wyborów w każdym stanie (z wyjątkiem Wisconsin), 538 Elektorów wybierze następnego prezydenta USA. To kluczowe wydarzenie w procesie wyborczym Stanów Zjednoczonych.

Po potwierdzeniu wyników wyborów w każdym stanie (z wyjątkiem Wisconsin), 538 Elektorów wybiera następnego prezydenta USA. To kluczowe wydarzenie w procesie wyborczym Stanów Zjednoczonych powinno przypieczętować zwycięstwo Joe Bidena.

To wielki dzień w USA. Blisko 6 tygodni minęło od wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Po wielu sporach i skargach ze strony republikanów,  nadszedł dzień głosowania Kolegium Elektorów. Powinno oznaczać to koniec prawnej batalii urzędującego jeszcze prezydenta Donalda Trumpa. Wynik tego głosowania spodziewany jest 6 stycznia, a po nim, 20 stycznia, odbędzie się inauguracja.

8 grudnia, blisko tydzień temu, certyfikowano wyniki wyborów w każdym ze stanów (z wyjątkiem Wisconsin, jedynego stanu, który nie dotrzymał terminu „safe harbor”).  Stanowiło to pierwszy krok w prawnym potwierdzeniu zwycięstwa kandydata Demokratów, Joe Bidena.

„Poniedziałek po drugiej środzie grudnia”

Poniedziałek 14 grudnia, to “poniedziałek po drugiej środzie grudnia” – według konstytucji Stanów Zjednoczonych, to tego dnia Kolegium Elektorów ma zebrać się i wybrać przyszłego prezydenta USA.

W Stanach, obowiązują wybory pośrednie – 3 listopada amerykanie wybrali elektorów w każdym stanie. To oni są teraz odpowiedzialni za wybór następnego prezydenta i wiceprezydenta kraju.

O ile wyznaczenie elektorów w listopadzie stanowiło dość wyraźną wskazówkę co do wyniku wyborów prezydenckich, o tyle dopiero po głosowaniu w dniu 14 grudnia będzie formalnie wiadomo kto nim zostanie.Teraz, 538 Elektorów wybiera następnego prezydenta USA.

Po głosowaniu elektorów i ich rejestracji, rządy stanowe przekazują protokoły „National Archives and Records Administration” i przewodniczącemu Senatu (Mike Pence). Następnie, Izba Reprezentantów i Senat, na wspólnej sesji 6 stycznia, rozpatrują protokoły z 50 stanów i Waszyngtonu w celu policzenia głosów i oficjalnego ogłoszenia wyników.

Ostatnia szansa Trumpa

Jeżeli żaden z członków Kongresu nie zgłosi sprzeciwu na piśmie, Senat poświadcza wybór prezydenta i wiceprezydenta. Ale niektórzy sojusznicy Donalda Trumpa, jak republikański senator Mo Brooks z Alabamy, wyrazili zamiar zakwestionowania liczenia głosów.

 “To nie Sąd Najwyższy ma ostatni głos, a Kongres Stanów Zjednoczonych” – mówi Mo Brooks, senator Alabamy.

 

Prawo federalne daje poszczególnym członkom Izby Reprezentantów i Senatu prawo do zakwestionowania wyników. Mechanizm ten jest rzadko stosowany. Ma być ostatnią ze wszystkich możliwych dróg do zakwestionowania wyborów.

W poniedziałek, Kolegium Wyborcze, zagłosuje, mianując Joe Bidena na prezydenta. Odda tym samym w wątpliwość wszystkie roszczenia Donalda Trumpa dotyczące wyników wyborów. Trump od wielu tygodni walczy w sądach, a wybory nazywa „sfałszowanymi”.

Ostatnio, 9 grudnia do Sądu Najwyższego wniesiono wniosek o unieważnienie zwycięstwa Joe Bidena. Wniosek dotyczył   Pensylwanii, Michigan, Wisconsin i Georgii. Sąd Najwyższy odmówił zajęcia się tą sprawą.

USA: Sąd Najwyższy odrzuca skargę Teksasu

Sąd Najwyższy odrzuca kolejną skargę o unieważnienie wyborów. Kończy się amunicja i nadzieja Donalda Trumpa na odwrócenie wyniku wyborów.

SN odrzuca skargę Teksasu o unieważnienie wyborów. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych – w tym trzech sędziów wyznaczonych przez prezydenta Donalda Trumpa – odrzucił wniosek Teksasu o unieważnienie wyników wyborów w  czterech stanach, ze względu na brak zasadności wniosku. Amerykańskie media: „to była ostatnia szansa Trumpa”.

Prezydent z resztą sam nie kryję zniesmaczenia i zaskoczenia decyzją Sądu Najwyższego:

„Sąd Najwyższy naprawdę nas zawiódł. Nie ma mądrości, nie ma odwagi!” – napisał na Twitterze Trump.

https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1337620892139081728?s=20

Sąd Najwyższy odrzuca kolejny pozew

Pozew, złożony w tym tygodniu przez stan Teksas, miał na celu unieważnienie wyników w Georgii, Michigan, Pensylwanii i Wisconsin.

Prezydent-elekt Joe Biden we wszystkich tych czterech stanach.

Pozew poparło 19 prokuratorów generalnych stanu i 127 republikańskich członków Kongresu.

Sąd Najwyższy orzekł jednak, w krótkim postanowieniu odrzucającym wniosek, że Teksas nie ma legitymacji prawnej do wniesienia sprawy.

Sędziowie Samuel Alito i Clarence Thomas argumentowali, że sąd powinien rozpatrzyć tę sprawę. Ich zdaniem pozwy stanowe mogą rozpoczynać się w Sądzie Najwyższym.

Jednak żaden z nich nie wyraził poglądu na temat zasadności sprawy, ponieważ sąd się nią nie zajął.

Orzeczenie to stanowi komplikację dla Trumpa, który wcześniej sugerował bez dowodów, że wynik listopadowych wyborów prezydenckich zostaną rozstrzygnięty w Sądzie Najwyższym. Większość ekspertów uważa, że Trump już nie ma kolejnej broni, choć warto zauważyć że nie ma już nic do stracenia. Trump zapowiada dalszy ciąg prawnej batalii.

Przypomnijmy, Trump wielokrotnie powtarzał twierdzenia, że „nielegalne głosy” kosztowały go drugą kadencję prezydencką.

Od czasu wyborów pan Trump i jego zwolennicy złożyli dziesiątki pozwów sądowych kwestionujących wyniki wyborów. Żaden z nich nie zbliżył się do unieważnienia zwycięstwa pana Bidena.

Demokrata pokonał Trumpa 306 do 232.

Posted in USA

Dr Mech: Kształtuje się nowy ład gospodarczy. Chiński juan może niedługo zostać walutą światową

Były wiceminister finansów mówi o ekonomicznych skutkach pandemii koronawirusa, Przewiduje, że najbardziej wzmocnione po recesji będą Chiny. Analizuje też scenariusze dotyczące przyszłości NATO.

Dr Cezary Mech mówi, że świat stoi u progu ukształtowania nowego ładu gospodarczego. Wskazuje, że epidemia koronawirusa i prezydentura Donalda Trumpa przyczyni się do szybszego niż przewidywano objęcia supremacji ekonomicznej przez Chiny.

Zamiana miejsc gospodarczych jest potencjalnie niebezpieczna, ponieważ nowy hegemon może wydawać więcej pieniędzy na zbrojenia. Jesteśmy w trudnym okresie polaryzacji.

Dodatkowo, umocnienie Chińskiej Republiki Ludowej przyśpieszy recesja w krajach europejskich, będąca skutkiem długotrwałego lockdownu. Dr Mech źródeł słabości Zachodu upatruje również w restrykcyjnej polityce klimatycznej.

Chiński sposób zwalczania epidemii okazał się bardzo korzystny dla gospodarki. Pekin ma szansę ekonomicznie prześcignąć Waszyngton już w 2028 r.

Chiny w listopadzie osiągnęły rekordową nadwyżkę w handlu. W opinii dr Mecha kraje zachodnie coraz szybciej tracą przewagę technologiczną nad ChRL.

Najprawdopodobniej to Państwo Środka będzie głównym dostarczycielem szczepionki na SARS-Cov-2. Kraje Trzeciego Świata mogą nie zaufać w skuteczność szczepionki z USA i Europy.

Ekonomista porusza również kwestię posiadania przez Państwo Środka ogromnych rezerw dolarowych. Nie wyklucza, że ten stan rzeczy może doprowadzić w przyszłości do gwałtownego osłabienia waluty amerykańskiej.

Juan ma sporą szansę na zostanie nową walutą światową. Chiny są ważnym partnerem nie tylko dla krajów Trzeciego Świata, ale i dla Ameryki Południowej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego poddaje krytyce działania Francji na arenie międzynarodowej. Paryż odnotował wiele porażek zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Ostatnio, prezydent Macron przyznał Legię Honorową oskarżanemu o łamanie praw obywatelskich Abd Al-Fattahowi As-Sisiemu,

Kraj, który szczyci się przywiązaniem do wartości europejskich, w polityce zagranicznej zachowuje się z dużą dozą hipokryzji.

Przestrzega też przed negatywnymi dla Polski skutkami potencjalnego rozbratu NATO i Turcji.

Rezygnacja z południowej flanki NATO byłaby dla Polski groźna, ze względu na nieustanny nacisk Rosji i Niemiec na nasz kraj.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.