Kożuszek: Pierwsze poczynania prezydenta Bidena budzą poważny niepokój. Ideologia kroczy w nich przed realizmem

Dziennikarz „Gazety Polskiej” ocenia, że założenia polityki energetycznej nowego przywódcy USA są potencjalnie groźne dla tamtejszej gospodarki. Mówi również o powyborczej kondycji Republikanów.

Maciej Kożuszek mówi o początkach prezydentury Joe Bidena. Negatywnie ocenia nacechowane ideologicznie koncepcje na polu energetyki, grożące pogorszeniem sytuacji gospodarczej.

Zablokowanie rurociągu Keystone ( miał transportować kanadyjską ropę do amerykańskich rafinerii – przyp. red. ) odbije się Bidenowi czkawką.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego punktuje sprzeciw nowego prezydenta wobec wydobywania gazu z łupków.

Dlatego to jest dla mnie negatywny sygnał, że Joe Biden w pierwszych krokach zabiera się za energetykę. ideologia kroczy tutaj przed realizmem, a w tym przypadku także przed upadkiem. Myślę, ze entuzjazm z dnia inauguracji szybko przeminie.

Dziennikarz przestrzega również przed konsekwencjami zapowiadanych zmian w polityce imigracyjnej. Wskazuje, że mogą one utrudnić walkę z pandemią koronawirusa m.in. w Kalifornii.

 

Gość „Popołudnia WNET” przewiduje że Partię Republikańską czekają w najbliższym czasie spore trudności z odzyskaniem zaufania wyborców. W opinii Macieja Kożuszka Demokraci zdecydowanie wyolbrzymiają zagrożenie związane z „białym supremacjonizmem” w USA.

Niektórzy republikańscy kongresmeni, którzy zagłosowali za impeachmentem Trumpa, znaleźli się na skraju zakończenia kariery politycznej. Będą mieli poważny problem, z wygraniem kolejnych wyborów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wiech: Za kadencji Bidena nie będzie istotnych zmian w polityce energetycznej USA

Zastępca redaktora naczelnego portalu Energety24.pl mówi o polsko-amerykańskiej współpracy w zakresie energetyki jądrowej i o krytycznym stanowisku Joe Bidena wobec Nord Stream 2.

Jakub Wiech mówi o perspektywach polsko-amerykańskiej współpracy energetycznej. Zapewnia, że za kadencji Joe Bidena priorytety administracji USA nie ulegną istotnej zmianie.  Nie należy się spodziewać wycofania amerykańskiego udziału w polskim projekcie atomowym, ani złagodzenia sankcji na firmy uczestniczące w budowie gazociągu Nord Stream 2.

Kluczowe interesy, jakie Polska dzieli z USA, będą priorytetem dla każdej administracji. Joe Biden uważa, że Nord Stream 2 to bardzy zły projekt, i będzie używał wszelkich narzędzi, by go zablokować.

Udział Amerykanów w polskim atomie w najbliższych latach prawdopodobnie będzie rósł.

W 2021 r. ma być wybrany partner technologiczny do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. USA są tutaj wyraźnym faworytem.

Umowa międzyrządowa podpisana przez Waszyngton i Warszawę zakłada doprecyzowanie szczegółów inwestycji w ciągu 18 miesięcy. Amerykanom zależy na eksporcie technologii jądrowej, gdyż ta gałąź gospodarki USA pogrążona jest w stagnacji.

Obecnie kością niezgody między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest kwestia odpowiedzialności za ewentualne opóźnienia w realizacji inwestycji.

Ekspert wskazuje, że energetyka atomowa jest Polsce bardzo potrzebna, by sprawnie uniezależnić się od węgla. Nie znaczy to jednak, że nie powinniśmy pracować nad rozwojem odnawialnych źródeł energii.

Podstawą polskiego mixu energetycznego powinny być duże bloki jądrowe, które praktycznie nie emitują CO2.  Dodatkowo, atom bardzo dobrze współpracuje z OZE. Na fermach wiatrowych można prowadzić elektrolizę wodoru.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ryszard Czarnecki: Stany Zjednoczone będą mniej wojownicze, a bardziej przyjazne dla partnerów i sojuszników

Więcej przedstawicieli mniejszości na stanowiskach i poprawa relacji z Europą. Ryszard Czarnecki o administracji nowego prezydenta Stanach Zjednoczonych i jej polityce wewnętrznej i zagranicznej.


Jak podkreśla Ryszard Czarnecki, Joe Biden wciela się w prezydenta w momencie, kiedy Ameryka jest podzielona, a wielu obywateli neguje wynik głosowania, ponieważ uznaje je za sfałszowane.

Ponad połowa wyborców Donalda Trumpa nie wierzy w uczciwość tych wyborów.

Europoseł  zauważa, że w gabinecie politycznym Donalda Trumpa przedstawicieli mniejszości etnicznych było 17 proc., a w gabinecie obecnego prezydenta 46 proc. Odsetek tych grup etnicznych w społeczeństwie amerykańskim wynosi zaś 28 proc. Gość „Poranka Wnet” sądzi, że nie musimy się obawiać powtórki z resetu relacji amerykańsko-rosyjskich, jaki miał miejsce za Baracka Obamy:

Polityka wobec Rosji będzie kontynuowana, a nawet będzie ostrzejsza.

Nie sądzi, że możemy oczekiwać na drastyczną zmianę polityki zagranicznej USA. Będą to Stany Zjednoczone mniej wojownicze, a bardziej przyjazne dla sojuszników. Liczyć można na polepszenie relacji Waszyngtonu z Berlinem i Paryżem. Retoryka wobec Chin może się trochę zmienić, ale w praktyce stosunek pozostanie ten sam.

Chiny natomiast w relacji z USA będą, jak to mówił Donald Trump, strategicznym konkurentem.

Czarnecki oznajmia, że nowa administracja odziedziczyła amerykańską gospodarkę w świetnej kondycji i fatalną sytuację epidemiczną.  Problemy związane z tą ostatnią będą wyzwaniem dla nowej administracji. Polityk zauważa, że Joseph Robinette Biden  i nowa wiceprezydent Kamala Harris, ukierunkowują kurs amerykańskiej polityki w lewą stronę. Do wojska znów będą mogli być przyjmowani transseksualiści. Jednocześnie podkreśla, iż dużą rolę w nowej administracji Białego Domu będą odgrywać politycy przynależący jeszcze do administracji Baracka Obamy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rakowski: Kadencja Joe Bidena będzie dla Izraela czasem trudnych i kosztownych decyzji

Ekspert ds. bliskowschodnich opowiada o tym, co zmiana w Białym Domu może oznaczać dla regionu bliskowschodniego. Mówi również o czwartkowym zamachu samobójczym w Bagdadzie.

 

Paweł Rakowski mówi o samobójczym zamachu  w Bagdadzie:

Sytuacja w stolicy Iraku jest naprawdę tragiczna.

Wiele wskazuje na to, że atak został zorganizowany przez odradzające się ISIS.

Ponadto omówione zostają perspektywy bliskowschodniej polityki nowego prezydenta USA Joe Bidena. Donald Trump pozostawił po sobie sporo nierozwiązanych problemów. Paweł Rakowski zapowiada, że nowa administracja będzie dążyć do resetu z Iranem.

Joe Biden nie może przystępować do negocjacji z Teheranem z góry zakładając porozumienie, ponieważ wiąże się to z ryzykiem, iż Iran ugra zbyt wiele. Sądzę, że do tego resetu dojdzie dopiero za dwa lata – przewiduje gość „Kuriera w samo południe”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu był w dobrych, osobistych relacjach z Donaldem Trumpem. Rozmówca Jaśminy Nowak zapewnia, że nie będzie się kierował sentymentami, i będzie dążył do zacieśnienia współpracy również z Joe Bidenem.

Za kadencji nowego amerykańskiego prezydenta Izrael będzie musiał podejmować  trudniejsze i bardziej kosztowne decyzje. Najbliższe 4 lata będą czasem wzmożonych negocjacji z Palestyną, ale raczej bez większych efektów.

W Izraelu słychać głosy o konieczności „przeczekania” rozpoczętej wczoraj kadencji. Z kolei Palestyńczycy sądzą, że każdy amerykański prezydent będzie dla nich lepszy od Donalda Trumpa.

Trump jako pierwszy stanowczo wezwał Palestyńczyków do reform wewnętrznych. Wskazał, że konieczne jest odmłodzenia na szczytach władzy, uważając że nie ma tam z kim negocjować.

Ekspert odnosi się również do głosów o wykupywaniu przez Saudyjczyków polskich biznesów. Wskazuje, że dla naszego kraju konieczne jest poszerzenie współpracy gospodarczej z innymi partnerami niż Unia Europejska i Stany Zjednoczone.

Ponadto, Paweł Rakowski zwraca uwagę na wzrost rosyjskiej aktywności w Syrii. Moskwa zarzuciła Izraelowi, że traktuje ten kraj jako poligon dla konfliktu z Iranem. Minister spraw zagranicznych zaproponował porozumienie, którego głównym założeniem byłoby przekazanie Syrii Wzgórz Golan, zamieszkiwanych przez 100 tys. żydowskich osadników, głównie pochodzących z Rosji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Krzysztof Miszczak: Joe Biden musi rozwiązać kilka kryzysów jednocześnie

Prof. Krzysztof Miszczak mówił w popołudniowej audycji Radia WNET o rozpoczynającej się prezydenturze Joe Bidena i wyzwaniach, jakie stoją przed nowym przywódcą.

Profesor Krzysztof Miszczak mówi o wielkim zwrocie w amerykańskiej polityce, jaki zapowiada się po objęciu przez Joe Bidena funkcji prezydenta USA.

To będzie trudna prezydentura, prawdopodobnie dojrzała. #Biden musi rozwiązać kilka kryzysów jednocześnie: gospodarczy i kulturowo-socjalny.

Nowy przywódca będzie chciał odbudować autorytet kraju na arenie międzynarodowej, a także zamanifestować jedność narodu.

Stany Zjednoczone muszą pokazać na zewnątrz, że są jednością. (…) Według mnie to mało istotne czy to Trump, czy Biden, chodzi o wartości amerykańskie, które są przekazywane całemu światu.

Ekspert ocenia styl uprawiania polityki przez Donalda Trumpa jako „koszmarny”.

Trump popełniał dużo błędów, bo nie miał doświadczenia i to było mu wytykane.

Gość „Popołudnia WNET” przestrzega, że próby pogłębiania unijno-chińskiej współpracy gospodarczej mocno zaszkodzą relacjom transatlantyckim. Wskazuje, że strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi jest niezbędnym warunkiem bezpieczeństwa Europy.  W opinii rozmówcy Łukasza Jankowskiego nie należy się spodziewać ocieplenia stosunków USA-Chiny. Nic nie wskazuje również na nowy „reset” z Rosją.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Jacek Przybylski: szturm na Kapitol będzie wykorzystywany do zatuszowania pozytywnych stron prezydentury Donalda Trumpa

Wezwanie do jedności, brak poprzednika i cele w polityce zagranicznej. Jacek Przybylski o zaprzysiężeniu 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych Josepha Robinette Bidena.

Najczęściej pojawiającym się słowem podczas tego przemówienia była jedność.

Jacek Przybylski komentuje przemówienie Josepha Robinette Bidena podczas jego zaprzysiężenia na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie sądzi by udało mu się przezwyciężyć podziały partyjne. Te ostatnie już od dłuższego czasu powiększają się z każdym kolejnym prezydentem. Partia Demokratyczna radykalizuje się skręcając coraz mocniej w lewo.

Na uroczystości nie pojawił się Donald Trump. Według naszego gościa ta nieobecność będzie wykorzystywana przez jego przeciwników politycznych.

Dotychczas prezydenci przekazywali tą władzę symbolicznie i to była tradycja pokazująca wagę pokojowego przekazywania władzy.

Były już prezydent zostawił za to zgodnie z tradycją list do swojego następcy. Część Demokratów chciałaby zakazu dla Donalda Trumpa ubiegania się o reelekcję w 2024 r.

Przybylski wskazuje, że Republikaninowi udało się zrealizować wiele ze swoich wyborczych obietnic w ciągu tylko jednej kadencji. Dodaje, iż ogłosił on 22 stycznia dniem świętości życia.

Był pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który wziął udział w wielkim antyaborcyjnym marszu w Waszyngtonie.

Dziennikarz wyjaśnia, że Trump potrzebował proamerykańskiej Polski, bo musiał zrównoważyć napięcia w relacjach z Unią Europejską i Niemcami. Biden zaś będzie chciał poprawić relacje z UE i RFN. Pamięta on z czasów bycia wiceprezydentem, jak Amerykanie dali się podpuścić Rosjanom przy okazji resetu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Antoni Macierewicz: z punktu widzenia geopolitycznego dokonania Donalda Trumpa są niesłychanie istotne

Antoni Macierewicz mówił w popołudniowej audycji „Radia WNET” o znaczeniu prezydentury Donalda Trumpa oraz sytuacji w Stanach Zjednoczonych.


Antoni Macierewicz mówi, że Polska jest zainteresowana współpracą ze Stanami Zjednoczonymi. niezależnie od tego, kto w USA rządzi. Jak ocenia polityk, okres prezydentury Donalda Trumpa przyniósł wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.

Donald Trump był prezydentem, którego dokonania z punktu widzenia geopolitycznego (…) są niesłychanie istotne i zawsze będziemy o nich pamiętali.

Gość „Popołudnia WNET” wyraża nadzieję, że w Stanach Zjednoczonych nie dojdzie do radykalnie lewicowego zwrotu, którego pod rządami Joe Bidena obawiają się konserwatyści. Wskazuje, że byłby on sprzeczny z naturą amerykańskiego społeczeństwa.

Dzisiaj mówienie o tym, jaka będzie ta prezydentura jest zbyt wczesne. To będzie zależało, jaki będzie układ sił w USA. Nie doceniamy czynnika wolnościowego w społeczeństwie amerykańskim.

Wskazuje, że „jednym z najważniejszych problemów, jaki stoi przed USA, to problem konstytucji i wolności słowa.”

Polityk ocenia, że odejście Donalda Trumpa z Białego Domu nie jest jednak jego ostatnim słowem w polityce. Polityk nadal ma silne poparcie.

Wszyscy w USA zdają sobie sprawę, jak duże znaczenie ma te 75 milionów ludzi, głosujących na Trumpa.

Według Macierewicza kadencja Trumpa ukazała mechanizmy rządzące polityką.

Donald Trump obnażył (…) ewolucję, jaka się dokonała w ostatnich latach i rzeczywistą strukturę władzy,którą przypisują sobie ludzie decydujący o światowych mediach.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Stępień: Biden wzywa do eliminacji zwolenników Trumpa. USA jest na etapie rewolucji rasowej

Działacz polonijny Krzysztof Stępień mówi o perspektywach prezydentury Joe Bidena, zarówno w kontekście wewnętrznym, jak i relacji amerykańsko-polskich.

Krzysztof Stępień zapowiada dzisiejsze zaprzysiężenie prezydenta USA Joe Bidena. W planie jest m.in. Msza święta w waszyngtońskiej katedrze, przegląd wojsk i złożenie wieńców na cmentarzu w Arlington.  Wskazuje, że Demokrata oficjalnie mówi o tym, że będzie dążyć do zasypania podziałów, jakie istnieją obecnie w amerykańskim społeczeństwie. Ocenia, że te wypowiedzi są przeszyte hipokryzją.

Biden opowiada o łączeniu i współpracy, podczas gdy zwolenników Trumpa nazwał rasistami i suprematystami, wezwał wręcz do ich ścigania i eksterminacji.

W konsekwencji, nie brakuje zwolenników Partii Republikańskiej którzy nie uznają wyboru Bidena, i są przerażeni jego zapowiedziami:

Najbliższe 4 lata będą ciężkie zarówno dla Ameryki i dla Polski. Nie będziemy już mieli przyjaciela w Białym Domu.

Jak dodaje Krzysztof Stępień, w USA rozpoczyna się obecnie wielopłaszczyznowa rewolucja, również o podłożu rasowym.

Gość „Kuriera w samo południe” relacjonuje, że w kraju trwają zabiegi na rzecz usunięcia ustępującego prezydenta ze świadomości społecznej., tak jakby jego kadencja nigdy się nie wydarzyła.

Metody eliminacji Trumpa i jego entuzjastów do bólu przypominają metody stalinowskie.

Omówiona zostaje ponadto sytuacja Polonii amerykańskiej. Rozmówca Jaśminy Nowak ubolewa nad tym, że jej głos nie liczy się zbyt mocno na szczytach amerykańskiej władzy, jednak ta sytuacja za prezydentury Trumpa się poprawiała.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Naimski: Weszliśmy w fazę wychodzenia z energetyki węglowej. Przyśpieszenie zmian jest wymuszane na nas przez UE

Zmiana akcentów, współpraca przy rozwoju energii jądrowej, wychodzenie z węgla i budowa Baltic Pipe. Dr Piotr Naimski o zmianach w administracji amerykańskiej i polskiej energetyce.


Dr Piotr Naimski mówi, że nowa prezydentura przyniesie zmiany w polityce wewnętrznej USA. Nie będzie za to radykalnych zmian we współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie energetycznym po wstąpieniu Joe Bidena do Białego Domu. Podkreśla, że

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej wyjaśnia, że w przypadku przesyłu amerykańskiego gazu łącza nas długoterminowe umowy z podmiotami prywatnymi. Dodaje, że w przypadku sektora energii jądrowej nie jest zdecydowane, czy budowa polskich elektrowni atomowych będzie się odbywać przy współpracy z Amerykanami. Ci mają przedstawić swoją ofertę.

Dr Naimski wskazuje, że na rolę jaką w nowej administracji amerykańskiej pełnić będzie John Kerry opowiadający się za zieloną energią. Oznacza to zmianę akcentów. Zauważa przy tym, że

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego odnosi się do kwestii tego, jakiego rodzaju elektrownie atomowe powinny powstawać w Polsce. Wskazuje, że duże i małe bloki energetyczne mają odmienne zastosowania i nie należy traktować jednych jako alternatywy dla drugich. Polska zamierza zainwestować w duże bloki, a jak będzie możliwość, także w małe, do użycia m.in. w przemyśle.

Chcemy w ciągu 20 lat zbudować sześć do dziewięciu gigawatów energii w Polsce i szukamy partnera, który z nami pozostanie.

Jak wyjaśnia dr Piotr Naimski, musimy ustrzec się przed sytuacją w której popadniemy w strukturalne uzależnienie pod względem importu energii. Stwierdza, że

Przyśpieszenie zmian jest wymuszane na nas przez środowisko Unii Europejskiej. […] Realia są twarde.

Informuje, że podpisane są już potrzebne umowy z wykonawcami Baltic Pipe. Budowane są już elementy infrastruktury gazociągu, zgodnie z harmonogramem. Cała inwestycja ma być zakończona w październiku 2022 r.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Wojtas o sytuacji w USA: możemy być świadkami narodzin nowego porządku, a nawet wewnętrznej wojny

Jarosław Wojtas o dalszych planach politycznych Donalda Trumpa, końcu systemu dwupartyjnego, wyzwaniach dla nowej administracji i polityce zagranicznej USA.

Donald Trump zwracał uwagę na to że zgodnie z zapowiedziami negocjował wiele niekorzystnych dla Stanów Zjednoczonych umów w tym umów handlowych. Zwrócił też uwagę na to że jego administracja którą nie można było nazwać republikańską, ani demokratyczną, była jego zdaniem taką kadencją prezydenta ludzi pracujących.

Jarosław Wojtas opowiada o ostatnim dniu prezydentury Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Głowa państwa podsumowała swoje cztery lata w Białym Domu. Pożegnanie to było w ocenie naszego gościa, bardzo koncyliacyjne. Słowa prezydenta stanowią zapowiedź powstania nowego ruchu politycznego.

Ta zapowiedź miała miejsce za szybko, zwłaszcza w porównaniu do innych prezydentów.

Ustępujący prezydent życzył powodzenia nowej administracji. Na odchodne ułaskawił Stevena Bannona. Politolog ocenia, że urlop polityczny poprzednika Josepha Bidena nie będzie trwał długo:

Prezydent może bardzo szybko przystąpić do budowy swojego ruchu politycznego.

Wykładowca bezpieczeństwa wewnętrznego i zarządzania Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu ocenia, że to może rozbić dwupartyjny porządek w amerykańskiej polityce. Wskazuje na strukturalne problemy społeczeństwa amerykańskiego. Wyzwania przed jakimi stoją Stany Zjednoczone nie zmienią się wraz ze zmianą administracji.

Rezygnacja z projektu Donalda Trumpa będzie bardzo trudna.

USA pod nowym prezydentem wrócą do współpracy w ramach organizacji międzynarodowych, w tym do paktu paryskiego.

Jarosław Wojtas sądzi, że Republikanie przejmą poprawny politycznie język Demokratów, co tylko utwierdzi zwolenników Donalda Trumpa.

Możemy być świadkami narodzin nowego porządku, a więc początku wojny, prawdopodobnie w łonie Partii Republikańskiej, a później być może w Stanach Zjednoczonych.

Dodaje, że nie wszystkie wydarzenia wewnętrzne USA będą miały mocnego przełożenia na stosunki międzynarodowe. Stanom Zjednoczonym zależy bowiem na powrocie do roli przywódcy Zachodu. Mierzyć się będą z konkurencją Chin i wyzwaniami, jakie stanowią Rosja i Bliski Wschód.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.