Antoni Macierewicz: Publikacja Onetu to element wojny informacyjnej, która wpisuje się w politykę Kremla [VIDEO]

Były Minister Obrony Narodowej w Poranku Wnet podkreślił, że współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi, jest fundamentalna dla utrzymania niepodległości państw Europy Środkowej.

Na początku rozmowy Antoni Macierewicz odniósł się do stanu relacji między Warszawą a Waszyngtonem, które zdaniem dziennikarzy portalu Onet, Andrzeja Stankiewicz i Andrzeja Gajcego, o nowelizacji ustawy o IPN znalazły się w poważnym kryzysie: Jesteśmy w takiej sytuacji, że zawsze musimy sprawdzić, czy mamy do czynienia z informacja, czy z dezinformacją. Tutaj mieliśmy do czynienia z dezinformacją. Intencją [publikacji Onetu] było rozbicie sojuszu polsko-amerykańskiego. (…) Obecna próba zburzenia stosunków polsko-amerykańskich, spełźnie na niczym i działania Onet-u i innych dywersyjnych działań, będą odrzucone przez Polaków – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Dla Polski tylko Stany Zjednoczone są trwałym sojusznikiem, któremu zależy na powstrzymaniu Rosji i zależny na tym, żeby nie doszło do trwałego układy rosyjsko-niemieckiego. Powstanie takiego układu wyeliminowałoby Stany Zjednoczone z Eurazji. Dlatego w naszym oraz w  Stanów Zjednoczonych interesie jest sojusz utrzymanie sojuszu, jako fundamentu międzymorza – podkreślił Antoni Macierewicz.

Istotnym impulsem dla zwiększenia bezpieczeństwa naszego regionu była zmiana na stanowisku prezydenta USA: Wreszcie prezydent Trump rozstrzygną, że inicjatywa Międzymorza stała sięjednym z głównych światowych inicjatyw geopolitycznych. Musimy sobie zdawać sprawę, że pojawiała się nowa jakości wraz z obecnością Donalda Trumpa na szczycie Trójmorza w Warszawie. To widać także w najnowszej strategii bezpieczeństwa Stanów zjednoczonych, podpisanej przez generała Jamesa Mttisa półtora miesiąca temu. To jest sojusz strategiczny – podkreślił były szef MON.

Rosjanie doskonale rozumieją, że propaganda jest znacznie tańsza niż czołgi, dlatego Putin powołał nowy rodzaj sił zbrojnych, swoją informacyjnego, które mają tworzyć propagandę – podkreślił w Poranku Wnet Antoni Macierewicz.


Gość Poranka Wnet podkreślił, że wypchnięcie USA z Europy to śmiertelne zagrożenia dla Polski: Zawsze sojusz rosyjsko-niemiecki, w konsekwencji doprowadzał do likwidacji państwa polskiego i niósł zagrożenie dla bytu narodu polskiego. Jest dla nas fundamentem naszego bezpieczeństwa, utrzymanie sojuszu z USA – mówił w Poranku Wnet Antoni Macierewicz.

Tematem rozmowy były również protestach studenckich z marca 1968 roku: To był zryw całego narodu. Z niezrozumiałego dla mnie powody zapomina się obecnie o głosie kościoła, które dla nas studiów był bardzo ważny, my czekali na głos biskupów. Ten głos był we właściwym momencie by już 19 marca, kiedy wydarzenia marca były w apogeum – zaznaczył w Poranku Wnet Antoni Macierewicz: Mówiąc szczerze, ciągle nie rozumiem, dlaczego w mediach publicznych, nie wspominają o roli kościoła w tamtym okresie.

Bardzo długo obecna była taka narracja, że w czasie marca 68 studentów zdradzili robotnicy, a w roku 70 robotników zdradzili studenci. To absolutne nieporozumienie, na ulicach Warszawy i Krakowa, więcej protestowało młodych robotników, niż studentów – podkreślił Antoni Macierewicz, wskazując, że podstawą do wystąpień były obchody milenium chrztu Polski, kiedy Polacy się policzyli, nie tylko na ulicach wielkich miast ale również na wsi.

Na pytanie Krzysztofa Skowrońskiego o różnice w ramach opozycji, Antoni Macierewicz podkreślił, że tą różnicą był szacunek i przywiązanie do kwestii wolnych wyborów: To nas zawsze odróżniło nas od kolegów, którzy wychodzili z marksizmu, był stosunek do wolnych wyborów. On już się zaczął w marcu 76 roku, kiedy my uważaliśmy, że trzeba te wybory zbojkotować, a oni uważali, że należy brać w nich udział. Potem była kwestia wolnych wyborów w Solidarności, która to kwestia była dla nas sprawą podstawową, przez kwestię uznania półwolnych wyborców w czerwcu 89, przeciwko którym protestowaliśmy, aż do teraz kiedy okazało się, że ważniejsza od woli wyborców, jest kwestia, kto będzie zasiadał w sądach.

ŁAJ

Pjongczang: Igrzyska Olimpijskie z rozgrywką polityczną w tle

Hanna Shen skomentowała stosunki Korei Południowej i Północnej w kontekście trwających zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu.

 

Na rozpoczęcie Igrzysk Olimpijskich przyjechało wiele ważnych osób ze świata polityki. Pojawił się m.in. wiceprezydent USA Mike Pence oraz delegacja z Korei Północnej, reprezentowaną przez siostrę Kin Dzong Una.

Kim Jo Dzong, to kobieta, która pełni dość ważną funkcję i jest aktywnym członkiem reżimu w Korei Północnej. Jest dyrektorem wydziału propagandy Partii Pracy Korei. To ona wręczyła list prezydentowi Moon Jae-in z zaproszeniem na spotkanie z Kim Dzong Unem.[related id=”50899″]

Jak podkreśla Hanna Shen, był to jeden z kroków, jaki Korea Północna podjęła podczas tych igrzysk, aby „oczarować” Koreę Południową. Kolejnym krokiem był wspólny udział reprezentacji Korei Płn. i Płd. w otwarciu Igrzysk pod jedną, wspólną flagą, czy występu ponad 200 cheerleaderek, dopingujących zawodników.

Ta ofensywa dyplomatyczna ma przede wszystkim służyć ociepleniu wizerunku Korei Północnej i wykorzystaniu tego, do zmniejszenia sankcji. Korea Południowa, pod rządami lewicy bardzo często zgadza się na złagodzenie sankcji i prowadzi tzw. politykę słoneczną- wciąga Koreę Północną do współpracy politycznej i gospodarczej, za co Korea Północna dostaje pieniądze, następnie okazuje się, że z tych pieniędzy rozwijany jest nadal program rakietowy i nuklearny. To uleganie przez Seul nie podoba się USA.

Zapraszamy do wysłuchania całej korespondencji.

jn

 

W tym sporze potrzeba mniej histerii – Irena Lasota o polsko-izraelskiej dyskusji historycznej

Na propagandowe użycie słów o „polskich obozach śmierci” wpadli oficerowie zachodnioniemieckiego wywiadu w okresie zimnej wojny. Polska zaczęła z tym walczyć dość późno – dopiero kilkanaśćie lat temu

 

O sporze historycznym między Polską a Izraelem Aleksander Wierzejski rozmawiał z Ireną Lasotą. Publicystka mówiła o amerykańskich i międzynarodowych kontekstach tej dyskusji.

Media amerykańskie zauważyły,  że w Izraelu i w Polsce zapanowała histeria. (…) W Izraelu uważa się, że nie chodzi o samo użycie sformułowania  „polskie  obozy śmierci” – nawet Yad Vashem wydało śswiadzczenie, że niczego takiego nie było.  Pojawiła się obawa,  że może być karane samo mówienie o tym co działo się podczas II wojny światowej.

Przez dłuższy czas te słowa o „polskich obozach” odnosiły się tylko do geografii. Natomiast w Niemczech w okresie zimnej wojny oficerowie zajmujący się propagandą – często z przeszłością w SS – wpadli na pomysł żeby mówić o „polskich obozach śmierci”. Wiadomo nawet jaka to była jednostka – Dienststelle 114 wywodząca się z Organizacji Gehlena.  Polska zaczęła zbyt późno protestować przeciw propagandowemu użyciu tych słów, dopiero kilkanaście lat temu.

Reakcja premiera Mateusza Morawieckiego była wyśmienita. Powinno zostawić się tę sprawę historykom i politykom i opanować wrzaski w programach informacyjnych 

Irena Lasota mówiła też o amerykańskich odgłosach wizyty amerykańskiego sekretarza stanu w Polsce:

Po wizycie Rexa Tillersona w Warszawie pojawiły się bardzo pozytywne komentarze. Agencje prasowe wspomniały też o wspólnocie poglądów w kwestii sankcji wobec Rosji i gazociągu Nord Stream II.

 

 

 

 

Z ExxonMobil do Departamentu Stanu: kim jest Rex Tillerson, szef amerykańskiej dyplomacji ?

Zawzięty Teksańczyk, szef naftowej korporacji, odznaczony przez Putina, rekomendowany do rządu przez ekipę Bushów. Rywalizuje z Kushnerem, Trumpa miał nazwać głupkiem. Da się z nim rozmawiać…

Wizyta prezydenta Trumpa na Forum Ekonomicznym w Davos i przyjazd do Polski sekretarza stanu USA Rexa Tillersona – o tych kwestiach rozmawiał Krzysztof Skowroński z dr Pawłem Zyzakiem.  Gość zauważył, że wizyta prezydenta USA w Davos jest jeszcze jednym przejawem rywalizacji z Chinami.

Dr Paweł Zyzak przedstawił sylwetkę sekretarza stanu Rexa Tillersona – szef naftowego giganta ExxonMobil, zaprzyjaźniony z ludźmi Putina, specjalista od zawierania „dealów” z autorytarnymi reżimami, rekomendowany na stanowisko w administracji przez skłócony z Trumpem klan Bushów.  Historyk przedstawił skomplikowaną siatkę zależności i konfliktów wśród amerykańskich elit – w tym kontekście należy rozpatrywać polityczną pozycję obecnego szefa Departamentu Stanu i jego relacje z Donaldem Trumpem.  Z polskiego punktu widzenia istotne wydaje się, że Tillerson to absolutny pragmatyk, z którym można się dogadać na płaszczyźnie interesów. Np. w niepokojącej opinię publiczną sprawie roszczeń o mienie po ofiarach holokaustu  polski rząd powinien wskazać jak bardzo może to zaszkodzić polsko-amerykańskim relacjom.

 

Premier Morawiecki dzień 46: Rozmowy na szczycie w Davos

Premier polskiego rządu przez całą środę przebywał w szwajcarskim Davos uczestnicząc w Światowym Forum Ekonomicznym oraz udzielając szeregu wywiadów dla mediów krajowych i zagranicznych.

 

Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos szef polskiego rządu rozmawiał z sekretarzem USA ds. energii Rickiem Perrym podczas trwającego obecnie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Udzielił też kilku wywiadów zagranicznym telewizjom.

Rozmowa premiera Morawieckiego z sekretarzem Perrym dotyczyła współpracy energetycznej Polski i Europy Środkowej ze Stanami Zjednoczonymi.

Mateusz Morawiecki omówił z przedstawicielem administracji Donalda Trumpa polskie oczekiwania wobec rozwoju rynku energii, w tym węgla i gazu, w Unii Europejskiej.

Głównym tematem rozmowy była rola źródeł energii w architekturze bezpieczeństwa Europy oraz długoterminowe działania strategiczne, których celem będzie dywersyfikacja źródeł kluczowych surowców energetycznych. W tym kontekście poruszono również kwestię importu amerykańskiego gazu płynnego LNG do Polski.


 

Premier udzielił wywiadu Telewizji Polskiej, w którym poruszył kwestię międzynawowych reakcji na reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce – W rozmowach z przywódcami politycznymi w Davos widać coraz większe zrozumienie również dla tych aspektów, które czasami wydawały się niektórym kontrowersyjne, jak chociażby reforma wymiaru sprawiedliwości – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki na marginesie Światowego Forum Gospodarczego.

Morawiecki powiedział w środę w TVP Info, że prowadzone przez niego w Davos rozmowy z przywódcami politycznymi służą budowie „odpowiedniej atmosfery przedstawiania swoich racji i to idzie nam bardzo dobrze”.

Widać, że jest coraz większe pozytywne zainteresowanie Polską i zrozumienie również dla tych aspektów, które czasami wydawały się niektórym kontrowersyjne, jak chociażby reforma wymiaru sprawiedliwości – podkreślił szef rządu. Jak dodał, sam jest w pełni szczerze, głęboko przekonany, że efektem reformy będzie wymiar sprawiedliwości nie tylko bardziej sprawiedliwy, ale również będzie postrzegany przez ludzi, jako instytucja, która działa na ich rzecz, na rzecz tego słabszego.

– Podkreślam, że ten wymiar sprawiedliwości będzie bardziej niezawisły, bo to jest bardzo ważne i w to wierzę, bardziej obiektywny, bardziej transparentny, przejrzysty, ale również bardziej efektywny, bo my wydajemy na wymiar sprawiedliwości najwięcej pieniędzy w Europie, a procesy sądowe ciągną się czasami dziesięć lat i dłużej – mówił Morawiecki.


W czasie rozmowy z dziennikarką agencji Bloomberg premier Morawiecki odniósł się do kwestii przyjęcia przez Polskę waluty Euro:

Czy euro to rozwiązanie, czy problem? Oto pytanie, na które muszę znaleźć odpowiedź (…) 20 lat temu byłem ekspertem, jeśli mogę tak powiedzieć, w dziedzinie optymalnego obszaru walutowego (…) osiągnięcie optymalnego obszaru walutowego jest bardzo ważne, by dwa obszary geograficzne mogły się połączyć w ramach jednego systemu walutowego. Nadal nie jesteśmy w tym punkcie, pod względem konwergencji ze strefą euro – podkreślił premier Morawiecki.

Potrzeba wielu lat mocnego wzrostu gospodarczego, dojścia do poziomu 80-90 proc. dochodu rozporządzalnego najbogatszych krajów, tj. Holandii, Niemiec itd. oraz konwergencji struktur różnych gospodarek w różnych sektorach – podkreślał w rozmowie z dziennikarką Bloomberga polski premier.

Mateusz Morawiecki w czasie rozmów na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos chwalił się również świetnymi wynikami polskiej gospodarki:  Rok temu niektórzy analitycy spodziewali się wzrostu na poziomie 2 proc., a dzisiaj wiemy, że osiągnął on poziom 5 proc. Na ten rok zaplanowaliśmy 3,8 proc., ale jest to konserwatywne założenie – powiedział Morawiecki.

 

ŁAJ

Dlaczego rząd tak łatwo dał się wkręcić w poszukiwanie w Polsce „nazistów”? – pyta Stanisław Michalkiewicz

17 lat Platformy Obywatelskiej podsumowuje Radiu WNET Stanisław Michalkiewicz. Mistrz felietonu zastanawia się też, dlaczego TVN tak długo czekał z pokazaniem znalezionych w lesie zwolenników Hitlera

 

 

17 lat temu powstała Platforma Obywatelska. O refleksję nad tą piękną rocznicą poprosiliśmy Stanisława Michalkiewicza.

Po głębokiej rekonstrukcji rządu PO i Nowoczesna dostały burę za pośrednictwem telewizji TVN , która dotychczas trzymała nad jedną i drugą partią parasol ochronny. To wzbudza podejrzenia, że „Stare Kiejkuty” przystępują do przetasowania na scenie politycznej. Zamieszają w tej kadzi z bigosem hultajskim i ulepią nową partię np. „Róbmy Sobie Na Rękę” (…) natomiast ja bym jeszcze nie wysyłał na emeryturę Donalda Tuska – on jeszcze czeka na swoje pięć minut. Jeżeli „Naszej Złotej Pani” uda się sklecić koalicję z wybitnym przywódcą socjalistycznym Martinem Schulzem, to Donald Tusk w charakterze jej faworyta przyjedzie tutaj na białym koniu, żeby objąć stanowisko prezydenta naszego nieszczęśliwego kraju (…) I Platforma, i Nowoczesna to już masa upadłościowa, ale oni jeszcze o tym nie wiedzą. Już siekiera jest do pnia przyłożona…

Publicysta zastanawiał się również, czy nakręcony w kwietniu film TVN o faszystach jest montażem na użytek zewnętrzny:  Kto ma interes , żeby pokazać, jak to w Polsce roi się od faszystów? Niestety rząd daje się wkręcać w tę aferę. Widać, że „małą mądrością nasz kraj jest rządzony”.

Nie mogę się nadziwić Panu Ministrowi Brudzińskiemu, który się odgraża, że będzie dusił tych nazistów gołymi rękami. Ci wykonawcy hitlerowskich urodzin zostali zarejestrowani za czasów ministra Sienkiewicza. Przypomnę taką historię z Niemiec – w 2003 Centralny Komitet Żydów w Niemczech wystąpił do rządu o delegalizację NPD. Rząd posłusznie skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. I co się okazało? Że Trybunał nie może zdelegalizować NPD, bo wszyscy członkowie władz byli agentami Urzędu Ochrony Konstytucji. Skoro tam się takie rzeczy dzieją, to co dopiero u nas… Naziści są dobrzy na wszystko.

W rozmowie także o szansach na uzyskanie od Niemiec reparacji wojennych i o amerykańskiej ustawie dotyczącej mienia po ofiarach zagłady Żydów.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

News Poranka WNET ! Sekretarz stanu USA spotka się podczas wizyty w Warszawie z Jarosławem Kaczyńskim

Rex Tillerson spotka się w Warszawie z szefem PiS – powiedział w Poranku WNET doradca marszałka sejmu profesor Waldemar Paruch.

Prof. Paruch w Poranku Wnet zapowiedział, że w ramach ostatnich ustaleń z administracją Donalda Trumpa, dojdzie do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem, podczas jego wizyty w Warszawie:

– Ta wizyta jest bardzo istotna. Pojawią się rozmowy o sojuszu północnoatlantyckim, o zabezpieczeniu całego regionu w kontekście polityki zagranicznej Rosji, w czym Polska odgrywa dużą rolę. Rozmowy o Trójmorzu, oraz o polskiej strategii w kontekście Państw Bałtyckich oraz o zakupie broni militarnej. Najprawdopodobniej Rex Tillerson spotka się również z Jarosławem Kaczyńskim.

Prof. Paruch skomentował również politykę zagraniczną wobec Unii Europejskiej ministra Jacka Czaputowicza:

– W polityce zagranicznej pojawi się zmiana akcentów oraz taktyki i uelastycznienie kontaktów. Nie będzie zmiany strategii, która została zdefiniowana w 2015 r. Teraz potrzebny jest poważny dialog na linii Polska- UE  i aktywność Jacka Czaputowicza jest tu bardzo potrzebna.

Świat płonie, lewica traci władzę nad instytucjami, dzieje się… Matthew Tyrmand komentuje pierwszy rok Trumpa

W Ameryce trwa proces odbierania lewicy władzy nad kulturą i instytucjami. Obywatele na powrót przejmują kontrolę nad swoim krajem. Matthew Tyrmand o tym co naprawdę dzieje się w USA

Pierwszy rok prezydentury Donalda Trumpa komentował w Poranku WNET amerykański publicysta Matthew Tyrmand.

Należy pytać Amerykanów, jakie wydarzenia spowodowały zakończenie resetu w 2010 roku – uważa Paweł Zyzak

Z amerykańskiej narracji znikła zarówno katastrofa smoleńska jak i nazwisko Lecha Kaczyńskiego. Mamy do czynienia z anatemą, wyklucza się te słowa, żeby nie prowokować dyskusji – mówi historyk

Gościem Poranka WNET był dr Paweł Zyzak, historyk i komentator polityki amerykańskiej.  Rozmowa dotyczyła m.in. przyczyn braku obecności katastrofy smoleńskiej w amerykańskim dyskursie publicznym.

Z amerykańskiej narracji znikła zarówno katastrofa smoleńska jak i nazwisko Lecha Kaczyńskiego. Mamy do czynienia z anatemą – wyklucza się te słowa, żeby nie prowokować dyskusji. Zadaniem dziennikarzy, historyków a także polityków jest prowadzenie akcji informacyjnej w USA i na zachodzie, publikowanie anglojęzycznych artykułów tłumaczących to wydarzenie. (…)  Podstawowe dowody znajdują się w Rosji. Amerykanie mają oczywiście dużą wiedzę, ale niesprowokowani do ujawnienia tej wiedzy nic nie powiedzą. Należy pytać Amerykanów, jakie wydarzenia spowodowały zakończenie resetu w 2010 roku.

Historyk mówił też o najnowszej aferze szpiegowskiej w USA, porównywalnej ze sprawami rosyjskich szpiegów Aldricha Amesa i Roberta Hanssena, które wstrząsnęły światem amerykańskich służb. Tym razem jednak nie chodzi o Rosję lecz o Chiny, na rzecz których pracował wieloletni pracownik CIA, Jerry Chun Shing Lee. Jego działalność spowodowała prawdopodobnie  zniszczenie amerykańskiej siatki wywiadowczej w Państwie Środka.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Targalski o rekonstrukcji rządu: Wyrzucono twardych oficerów, a wprowadzono kapitulantów [WIDEO]

Dr Jerzy Targalski podjął temat głośnej ustawy senatu USA nr 447 o żydowskich roszczeniach wobec Polski.
Gość Poranka skomentował rekonstrukcję rządu i obecną sytuację Polski w Unii Europejskiej.

Ustawa Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST, czyli sprawiedliwość dla ocalonych, wobec których nie dokonano odpowiedniego zadośćuczynienia) przydziela Departamentowi Stanu prawo do oficjalnego wspierania organizacji międzynarodowych, zrzeszających ofiary Holocaustu przy odzyskiwaniu utraconego żydowskiego mienia.

Ustawa ta może mieć poważne konsekwencje dla polskiej gospodarki, ponieważ nasz kraj w najbliższym czasie może stanąć przed koniecznością spłaty gigantycznych roszczeń żydowskich. Dr Jerzy Targalski zgadza się z opiniami ostrzegającymi, że ustawa jest niebezpieczna, ale uważa, że cała ideologia, która jest do niej dorabiana w Polsce, służy interesom służb rosyjskich:

– Ustawa JUST jest niebezpieczna, ale nie niesie za sobą tak przykrych skutków, jak o tym mówią niektórzy komentatorzy. W interesie Stanów Zjednoczonych bowiem jest wzmacniać państwo Polskie, co oznacza, że nie będą oni zmuszali nas do płacenia tych pieniędzy.

Zdaniem publicysty, głosy w przestrzeni publicznej, mówiące że Polska powinna domagać się załatwienia tej sprawy przez USA, w zamian za stacjonowanie u nas wojsk amerykańskich, jest wyrazem świadomego lub nieświadomego szerzenia rosyjskiej wojny informacyjnej. Celem Kremla jest doprowadzenie do konfliktu na linii Polska-USA i zerwania sojuszu:

– Ameryka chce powstrzymać działalność destabilizującą Europę. W naszym interesie jest, aby wojska amerykańskie były w Polsce, bo inaczej Rosja zajmie nasze terytorium.

Zdaniem dr. Targalskiego, to prezydent lub premier powinien interweniować w sprawie ustawy JUST u władz amerykańskich, aby te uprzedziły w Polsce kryzys, który w związku z nią wybuchnie.

– Jeżeli rząd nadal będzie udawał, że nic się nie dzieje, to spowoduje to ogromne fale protestów. Dalsze milczenie w sprawie JUST spowoduje katastrofę, którego ofiarą padnie obóz patriotyczny.

Dr Targalski przeanalizował zmiany w rządzie polskim, skomentował wyznaczenie najbliższej wizyty Ministrowi Jackowi Czaputowiczowi z wiceszefem komisji europejskiej Fransem Timmermansem na brukselskim lotnisku:

– Fakt, że Timmermans najpierw nie chciał się spotkać z naszym ministrem, a wreszcie wyznaczył spotkanie na lotnisku, świadczy o poniżeniu Rzeczpospolitej. Pokazuje, że w Polsce wygrała opcja, która uważa, niemiecką groźbę wojny ekonomicznej przeciwko Polsce za bardzo realną, a jej skutki za bardzo dotkliwe.

Zdaniem Jerzego Targalskiego pałac prezydencki przyjął całkowicie błędne założenia taktyczne w negocjacjach z Komisją Europejską:

– Jeżeli zaczynamy od kapitulacji, to nie ma co się dziwić, że przeciwnik kapitulacje przyjmuje i żąda, abyśmy z pozycji „na czworaka” przeszli do pozycji leżącej z twarzą do ziemi. Może taktyka naszego rządu „na przeczekanie” jest jakimś pomysłem, ale prędzej czy później będziemy musieli  stawić opór, albo przyjąć politykę unii europejskiej.

Póki co zdaniem Targalskiego w polityce zagranicznej wobec Niemiec weszliśmy na równie pochyłą i będziemy się z niej staczać: – Teraz mamy kapitulantów. Pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi zgodzić się na wszystko.

Zdaniem gościa Poranka Wnet gdyby nie było rekonstrukcji rządu, doszłoby do rozłamu wewnątrz PiS. Targalski podkreślił, że ta alternatywa: albo aparat PiS albo ludzie premiera Morawieckiego umieszczani w placówkach skarbu państwa, to nie wybór pomiędzy nieudacznikami a fachowcami. Obie grupy są do niczego niezdolne. – Uważam, że należny otworzyć się na społeczeństwo, na masowe awanse ludzi młodych. Na razie partia nie chce otwierać się na nowych ludzi, a nawet jeśli to robi, to są to kontakty personalne.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

JN