Sławomir Majman: Władimir Putin rzucił rękawicę, ale Joe Biden ją podniósł

W nowym „Kurierze w Samo Południe” Sławomir Majman analizuje stosunki rosyjsko-amerykańskie. Ekspert wskazuje, że przywódcy dwóch mocarstw osiągnęli „psychologiczną gotowość” do prowadzenia wojny.


W nowym „Kurierze w Samo Południe” specjalista ds. polityki międzynarodowej i wicedyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego, Sławomir Majman mówił m.in. o bieżącej sytuacji na Ukrainie:

Wczorajszą noc spędziłem wczytując się w analizy rosyjskich ekspertów i propanandystów, którzy unisono używają określenia, że zaistniała sytuacja to „stan przedwojenny”. Ja nie straszę wojną. Uważam, że to co nastąpiło to sytuacja, w której przywódcy głównych mocarstw osiągnęli psychologiczną gotowość do prowadzenia wojny.

Ekspert pochyla się nad znaczeniem terminu psychologicznej gotowości do prowadzenia wojny. Rozmówca Jaśminy Nowak zastanawia się nad możliwością dwybuchnięcia realnego konfliktu zbrojnego:

Tu chodzi o dalszy rozwój sytuacji pomiędzy Rosją   Stanami Zjednoczonymi – na tle Ukrainy, a takze i Białorusi. Wszystko to oznacza, że dalej powinniśmy się bać. Ta psychologiczna gotowość do wojny nie oznacza jednak, że czołgi Putina i Bidena staną oko w oko – zaznacza gość „Kuriera w Samo Południe”.

Sławomir Majman analizuje również obecne stosujki rosyjsko-amerykańskie przez pryzmat historyczny:

Warto jednka przypomnieć optymistom, że nawet za czasów najlepszych stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim w kilkunastu punktach na świecie dalej toczyły się konflikty zbrojne, a w ich tle były zawsze Stany Zjednoczone i Rosja.

Równocześnie gość Radia WNET skupia skupia się na genezie obecnego konfliktu, którego źródła ekspert doszukuje się w zmianie amerykańskiej administracji państwowej:

Ja myślę, że to wszystko zaczęło się od testu. Test rozpoczęła strona rosyjska badając, jak daleko można się posunąć z nową administracją amerykańską. Test był bardzo kosztowny, bo podniesiono na nogi poł miliona żołnierzy od Arktyki do Morza Azowskiego.

Jak podsumowuje specjalista ds. polityki międzynarodowej:

Putin rzucił rękawicę, co jest dla nas złą wiadomością, ale Joe Biden ją podniósł. I to jest dobra wiadomość – komentuje Sławomir Majman.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!


N.N.

MSZ: Polska wydala trzech rosyjskich dyplomatów z Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Rosja odpowiada

„Zapominają, że Ameryka jest daleko, a Rosja obok” – komentuje decyzję MSZ wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Rosyjskiej, Władimir Dżabarow.

16 kwietnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o oficjalnym wydaleniu trzech pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Dzień wcześniej, każdemu z trójki dyplomatów wręczono notę dyplomatyczną zawierająca informację o uznaniu za persona non grata. W dyplomacji termin ten oznacza członka personelu dyplomatycznego lub konsularnego, który otrzymuje nakaz opuszczenia terytorium kraju, w którym przebywa.

Wydalenie trójki pracownkiów rosyjskiej ambasady w Warszawie stanowi reakcję polskiego MSZ na wczorajsze postanowienia Stanów Zjednoczonych wobec Federacji Rosyjskiej. W czwartek 15 kwietnia prezydent Joe Biden podpisał nowe rozporządzenie wykonawcze w sprawie nałożonych na Rosję sankcji.

Sprawę skomentowało już polskie MSZ. W swoim oświadczeniu resort podkreśla m.in. solidarnościowy aspekt swojej decyzji:

Podstawą takiej decyzji było naruszenie przez wskazane osoby warunków statusu dyplomatycznego oraz prowadzenie działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej. Polska w pełni solidaryzuje się z decyzjami podjętymi w dniu 15 kwietnia 2021 r. przez Stany Zjednoczone dotyczącymi polityki wobec Rosji – informuje MSZ.

Decyzja polskiego ministerstwa spotkała się z natychmiastową reakcją ze strony Rosji. Jednym z wielu głosów ostrej krytyki rosyjskich parlamentarzystów była wypowiedź wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji, Władimira Dżabarowa:

Zapominają, że Ameryka jest daleko, a Rosja obok. I tak będą musieli ułożyć stosunki. Bo bardzo trudno mieć takiego potężnego sąsiada i nie utrzymywać z nim żadnych gospodarczych i politycznych więzi – komentuje Dżabarow.

Jednakże, te ostre słowa nie były jedynymi, którymi podzielił się z opinią publiczną Dżabarow. Rosyjski polityk wzbogacił swoją wypowiedź o prognozę przyszłych stosunków polsko-rosyjskich i nie tylko:

Polska to wierny satelita, który przytakuje każdemu amerykańskiemu wystąpieniu. (…) Myślę, że Polacy otrzymają nie mniej surową odpowiedź. Jeśli dołączą do nich inne państwa, to one też – przekazał Agencji TASS  Dżabarow.

W ramach nowych sankcji Stany Zjednoczone zakazały amerykańskim instytucjom finansowym obrotu rosyjskimi obligacjami. Ponadto, USA oficjalnie wsakzało sześć firm, które miały partnerować rosyjskim służbom w atakach hakerskich. Co więcej, wprowadzono także sankcje personalne wobec 32 osób zamieszanych w próby ingerowania w amerykańskie wybory w 2020 r. oraz wydalono z kraju 10 osób z rosyjskiej misji dyplomatycznej w Waszyngtonie, wśród których są przedstawiciele rosyjskich służb wywiadowczych.

N.N.

Źródło: Onet.pl

Okręty USA nie wpłyną na Morze Czarne po proteście Kremla. Bobołowicz: siła głosu Putina jest przerażająco mocna

Paweł Bobołowicz o incydencie na Morzu Azowskim, rosyjskich planach zablokowania ukraińskich portów i wycofaniu się Amerykanów z wysłania okrętów na Morze Czarne.

To osoba jest symbolem postawy obywatelskiej.

Paweł Bobołowicz komentuje areszt białoruskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta, podkreślając, że jest on ostatnią osobą, którą można by oskarżać o rozpalanie nienawiści na tle narodowościowym. Odnosi się także do wydarzeń na wschodniej granicy Ukrainy, przy którym koncentrują się rosyjskie siły wojskowe.

Ponadto dziennikarz informuje nas, że Rosjanie zamierzają zablokować część Morza Czarnego. Na tym ostatnim miał miejsce incydent.

Właśnie doszło do rzeczy bardzo niebezpiecznej. Poprzedniej nocy na Morzu Azowskim okręty Federacji Rosyjskiej przeszkadzały działaniom grupy okrętów Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy.

Siły Morskie Ukrainy wydały w tej sprawie lakoniczny komunikat. Wiadomo, że ukraińskie okręty nie dały się sprowokować.

Korespondent przypomina, że Rosjanie już raz zablokowali port w Mariupolu. Jest to ważny ośrodek metalurgiczny. Bobołowicz wskazuje, że według najnowszych informacji amerykańskie okręty jednak nie wpłyną na Morze Czarne. Ocenia wystąpienie prezydenta Stanów Zjednoczonych jako słabe.

Dziennikarz wskazuje, że pozycja rosyjskiej głowy państwa była zachwiana po 2014 r. Jednak od 2015 r. zaczęła ona wracać do punktu wyjścia. Zaznacza, że amerykańskie okręty zdecydowanie zmieniłyby układ sił. Jednak Waszyngton wycofał się wobec protestu Moskwy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Witold Waszczykowski: Putin planuje, aby światem zarządzał koncert mocarstw, w którym byłaby Rosja

Witold Waszczykowski o koncentracji rosyjskich sił na wschodniej granicy Ukrainy, scenariuszach rozwoju sytuacji, potrzebie sankcji europejskich i rozmowach Białego Domu z Kremlem.


Witold Waszczykowski komentuje wydalenie trzech rosyjskich dyplomatów. Wyjaśnia, że musiało dojść do poważnego przekroczenia protokołu dyplomatycznego. W takich wypadkach nie podaje się, z jakich powodów dyplomaci są wypraszani. Mogli oni prowadzić akcję dezinformacyjną.

Niewykluczone, że ci dyplomaci starali się jakimiś wiadomościami nieprawdziwymi zmanipulować sytuację.

Wzrasta napięcie także w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Dyplomata określa politykę Waszyngtonu jako Moskwy jako zagubienie. Najpierw były sankcje, a potem propozycja szczytu. Jest to powrót do tradycji szczytów sowiecko-amerykańskich.

Putin od dawna mówił, że rozpad Związku Radzieckiego to była największa tragedia w historii Rosji. On w takim planie minimum ma to, aby świat zarządzał taki koncert, w którym byłaby Rosja. Natomiast planem maksimum jest odbudowa potęgi Rosji do poziomu ZSRR.

Europoseł uważa, że Ukraina nie może się zgodzić na rozmowy o niej bez niej. Przedstawia scenariusze wydarzeń, jakie mogą mieć miejsce u naszych wschodnich sąsiadów. Rosja może zaatakować swojego sąsiada, aby m.in. przebić się do zajętego Krymu.

Rosja może prowokować Ukraińców, tak jak kiedyś Saakaszwiliego.

[related id=142393 side=right] Kreml może też prosić o okup kraje zachodnie w postaci akceptacji budowy gazociągu Nord Stream 2. Gość Poranka Wnet Wyjaśnia, że Władimir Putin spodziewa się kolejnych wyborów prezydenckich. Ma nadzieję na zdobycie punktów politycznych dzięki sukcesowi na Ukrainie. Waszczykowski podkreśla, że aby rosyjskim oligarchom należy dać odczuć skutki imperialnej polityki ich kraju.

Nie może być tak, że oligarchowie robią interesy na Zachodzie, celebryci tańczą na scenach francuskich baletów, sportowcy grają na stadionach światowych, a naukowcy czerpią korzyści ze stypendiów międzynarodowych na Harvardzie, czy Oxfordzie.

Nasz gość podkreśla również, iż Unia Europejska nie interesuje się tematem Białorusi, pomimo represji obywateli, jakie się tam odbywają. Powodem takie stanu rzeczy według naszego gościa jest bierna walka o demokrację Białorusinów i liderów opozycji.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Stany Zjednoczone: Czy będą sankcje wobec Rosji?

Jak podają amerykańskie media – Stany Zjednoczone mają dziś ogłosić daleko idące sankcje wobec Rosji. Główny postulat administracji Joego Bidena to wydalenie z USA 10 rosyjskich dyplomatów.

Zgodnie z relacją „Wall Street Journal” i Agencją Bloomberga administracja Joego Bidena planuje ogłosić dziś sankcje wobec Rosji. Mają być nimi wydalenie z amerykańskich placówek 10 rosyjskich dyplomatów oraz rozszerzenie zakazu zakupu przez amerykańskie banki rosyjskich obligacji państwowych. Co więcej, Stany Zjednoczone planują formalnie uznać rosyjską Służbę Wywiadu zagranicznego odpowiedzialną za hackerski atak SolarWind, którego celem były amerykańskie firmy i instytucje rządowe.

Planowane sankcje mają stanowić odpowiedź na agresywną politykę Kremla m.in. okupację Krymu, ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie, a także finansowanie nagród za ataki na amerykańskich żołnierzy w Afganistanie.

Jak podkreśla „Wall Street Journal” – wprowadzony wcześniej częściowy zakaz zakupu obligacji państwowych od rosyjskiego banku centralnego wstrząsnął rosyjskimi rynkami finansowymi.

Jednakże, na tym nie koniec responsy Zachodu wobec ostatnich działań Rosji. Poza USA, również Unia Europejska, Wielka Brytania, Kanada i Australia poinformowały, że zamierzają objąć sankcjami osiem podmiotów i osób fizycznych powiązanych z okupacją Krymu.

Do atmosfery rosnącego napięcia między USA a Rosją odniósł się rzecznik prezydenta Rosji Wladimira Putina, Dmitrij Pieskow:

Wrogość i nieprzewidywalność działań Ameryki zmuszają nas ogólnie do bycia przygotowanymi na najgorsze scenariusze – komentował w ubiegłym tygodniu rzecznik Kremla.

N.N.

Źródło: TVP Info

Marek Jerzy Nowakowski: Rosjanie na granicy z Ukrainą zamontowali wielką beczkę prochu i bawią się zapałkami

Marek Jerzy Nowakowski o powrocie do koncertu mocarstw, zagrożeniu wielką wojną, rozgrywkach turecko-rosyjskich i znaczeniu Ukrainy dla Waszyngtonu.

Rzeczywiście wracamy do koncertu mocarstw, że mocarstwa rozmawiają ze sobą ignorując lub wprost narzucając swoją wolę państwom mniejszym.

Marek Jerzy Nowakowski zaznacza, że rozmowa telefoniczna prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji może budzić nasz uzasadniony niepokój. Bowiem w odpowiedzi na realną, jak sądzi, groźbę inwazji rosyjskiej na Ukrainę, Amerykanie zaprosili Rosjan do rozmowy. Deeskalacja nastąpiła na poziomie mocarstw.

Stany Zjednoczone wstrzymały operację sprowadzenia kolejnych dwóch okrętów wojennych na Morze Czarne.

Podkreśla, że kraje zachodnie w czasie wtargnięcia Rosji na Ukrainę nie zainterweniują zbrojnie. Dodaje, iż cały czas Zachód ma przewagę militarną nad Rosją. Były ambasador RP na Łotwie oraz w Armenii wskazuje na wycofywanie się Amerykanów z Afganistanu.

Amerykanie skracają front.

Dla USA najważniejsza jest bowiem „nowa zimna wojna” z Chinami. W związku z tym możliwe jest poszukiwanie przez Stany Zjednoczone i Rosję pola porozumienia w polityce powstrzymywania ekspansji Chin.

Dla Bałtów, Polaków, Rumunów to, co się dzieje na Ukrainie jest śmiertelnym zagrożeniem. Dla Waszyngtonu jest to poboczna wojenka.

Marek Nowakowski wskazuje, że wojna u naszych południowo-wschodnich sąsiadów jest elementem rozgrywki między Moskwą a Ankarą. Dla Turcji kluczowy jest obszar Morza Czarnego, dlatego zdecydowanie wspierają Ukrainę. Rosjanie zainteresowani są wyrywaniem Turcji z obozu zachodniego.

Turcja jest niewątpliwie zainteresowana tym, aby Krym nie był częścią rosyjskiej polityki wojskowej.

Historykowi obecna sytuacja kojarzy się z końcówką XIX w., kiedy to mocarstwa również, jak mówi, nie spodziewały się wojny. Ocenia, że Władimir Putin szuka „małej, zwycięskiej wojenki”. Wskazuje, że Rosjanie zdaniem dawnego doradcy prezydenta Putina, chcą odciąć Ukrainę od Krymu i Morza Azowskiego powiększając przy tym obszar separatystycznych republik. Te ostatnie powrócą do Ukrainy, ale jako „pętla” zarzucona przez Moskwę na tej kraj.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Jan Parys: Rosja i Chiny przystąpiły do badania twardości ekipy prezydenta Bidena. Uznają ją za mało poważną

Jan Parys o napięciach na Ukrainie i Morzu Południowochińskim, rozmowach rosyjsko-amerykańskich, budowie Nord Stream 2 i o tym, czemu Warszawa powinna prowadzić politykę taką jak Waszyngton.

Jan Parys komentuje naruszanie strefy identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu przez samoloty ChRL i koncentrację wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. Ocenia, że

To świadczy o tym, że w Rosji i przede wszystkim w Chinach nową ekipę amerykańską prezydenta Bidena traktuje się jako ekipę mało doświadczoną i mało poważną.

Wskazuje, że Rosja i Chiny postanowiły przetestować zdolność nowej administracji Białego Domu do reakcji. Ocenia, iż jednoczesny nacisk ChRL na Tajwan i FR na Ukrainę nie jest przypadkiem. Krytykuje postawę amerykańskich dyplomatów wobec Kremla.

Jak ocenia były minister obrony narodowej, amerykańska oferta jest sukcesem Władimira Putina. Bezpośrednie rozmowy Waszyngton-Moskwa, bez udziału państw europejskich dowartościowaniem Rosji.

Strona amerykańska wysłała dwa lotniskowce w okolice Morza Południowochińskiego, które są w stanie bronić Tajwanu.

Odnośnie Europy mówi się o zwiększeniu sił amerykańskich w Polsce, Rumunii i Bułgarii. Tymczasem Niemcy dalej mają nadzieję na dokończenie Nord Stream 2.

Parys zaznacza, że Warszawa powinna dostosowywać swoją politykę wobec konfliktu na Ukrainie do stanowiska Waszyngtonu. Należy wpływać przy tym na to ostatnie rozmawiając ze stroną amerykańską.

Donieck i Ługańsk nie są, jak zauważa, bytami zdolnymi do samodzielnego istnienia. Obecnie są one utrzymywane przez Rosję. Co za tym idzie, jeśli Moskwa nie odda ich Ukrainie, to będzie musiała albo wcielić je do FR, albo powiększyć o nowe terytoria. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że dla Niemiec Rosja zawsze będzie ważniejsza od Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Agnieszka Legucka: Celem polityki rosyjskiej jest kontrola całej Ukrainy poprzez Donbas

Dr Agnieszka Legucka o tym, czemu służy eskalacja napięcia na Ukrainie przez Kreml oraz o rozmowie prezydentów USA i Rosji, niedostatku wody na Krymie i możliwości ataku na Ukrainę ze strony Białorusi


Dr Agnieszka Legucka odnosi się do rozmowy telefonicznej między głowami państw USA i Rosji. Jak zauważa, Joe Biden krytykował ingerencję Kremla w amerykańskie wybory prezydenckie.

Sądzi, że wykonane połączenie telefoniczne Joego Bidena do Władimira Putina miało za zadanie propozycję deeskalacji sytuacji na wschodniej ukraińskiej granicy, gdzie gromadzą się rosyjskie siły wojskowe.

W każdym momencie Rosjanie są w stanie wkroczyć na Ukrainę i podbić większą część państwa.

Nasz gość podkreśla, że ilość sił na granicy jest tak duża, że Rosjanie mogliby wtargnąć na Donbas w każdej chwili. Tłumaczy, dlaczego Władimir Putin w obecnej chwili podjął decyzję wykonywania takich, a nie innych ruchów.

Odnosi się do braku wody na Półwyspie Krymskim. Wyjaśnia, że wiąże się to z rosyjską okupacją.

Wody brakuje w szczególności dla wojska rosyjskiego, które okupuje to terytorium.

Według badań, gdyby nie 32 tys. stacjonujących żołnierzy i flota, to sytuacja Krymian byłaby łatwiejsza. Jak dodaje pracownik Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, samo odbicie terytorium nie rozwiązywałoby problemu. Kanał używany przed 2014 r. do przesyłu wody wymaga remontu.

Dr Legucka sądzi, że można oczekiwać ograniczonej eskalacji zbrojnej, gdyż prezydent Zełenski nie zgodził się na otwarcie dyskusji na temat Donbasu. Rosjanie chcieliby integracji Donbasu z Ukrainą  w takiej formie, która dawałaby Rosji wpływ na Ukrainę poprzez ten region.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego informuje, że do rosyjskiego uderzenia na Ukrainę może dojść z zaskakującego kierunku, czyli z północy.

Są takie doniesienia o tym, że właśnie następuje także możliwość uderzenia na Ukrainę ze strony państwa białoruskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Jacek Bartosiak: Musimy wyciągać wnioski z tego, co dzieje się na Wschodzie. Polsce potrzebna jest armia nowego wzoru

Dr Bartosiak w porannej audycji mówił o sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej, podejściu Zachodu do Rosji oraz potrzebie stworzenia przez Polskę nowe, silnej armii


Dr Jacek Bartosiak skomentował napiętą sytuację na granicy ukraińsko-rosyjskiej. Ekspert ds. geopolityki zaznaczył, że atutem Rosji jest jej strategia w walce z przeciwnikiem.

Z jednej strony siły, które Rosja gromadzi nie wyglądają na takie, które są w stanie podbić Ukrainę  i ją okupować, ale są to siły wystarczające, by pokonać wojska ukraińskie w jakimś  starciu taktycznym i zamienić to na wielki sukces geopolityczny i strategiczny np. doprowadzając do rozmów ponad głową Ukrainy.

Zwrócił uwagę także na przyjazną politykę Francji i Niemiec wobec Rosji. Podkreślił brak sił wojskowych w krajach Europy Zachodniej, przez co równowaga sił między Okcydentem a Wschodem jest zaburzona i pozwala FR na śmiałe działania.

Dlaczego akurat Francuzi i Niemcy  rozmawiają z Rosjanami bez Ukraińców, nie licząc się z ich zdaniem. Dlaczego Francuzi i Niemcy i zachodnia Europa nie powie głośnie ze Ukraina ma prawo do obrony i nie zacznie sprzedawać jej broni? – pyta Bartosiak.

Zauważył także, że poprzez agresję militarną Rosja próbuje wzmocnić swoją pozycję w Europie.

Rosjanie chcą być gwarantem bezpieczeństwa w Europie i dzięki temu wziąć udział w systemie europejskiem dostać za to kapitały i technologie, nie mając do tego podstaw materialnych.

Najbardziej przychylną politykę względem Rosji w Europie Zachodniej prowadzi Francja.

Francuzi zupełnie nie czują się zagrożeni przez Rosję. (…) Wręcz przeciwnie – uważają, że silna Rosja jest im potrzebna do systemu balansowania.

Ekspert odniósł się także do kwestii białoruskiej. W jego ocenie z punktu widzenia bezpieczeństwa ten kraj jest już częścią Rosji.

Można sie zastanawiać, czy Białoruś już nie została wchłonięta. Całe instrumentarium państwowe już jest we władaniu Rosji.

Z tego, co dzieje się na Wschodzie powinniśmy wyciągać wnioski i przemodelować polskie myślenie o obronności.

Potrzeba armii nowego wzoru, czyli nie uzupełnienia sił NATO ale własnego instrumentu politycznego, jakim są siły zbrojne, które decydują o układzie sił i dzięki którym możemy realizować swoje cele tak, żeby nikt nam nie groził.

[related id=141865 side=right] Dr Bartosiak opisuje także sytuację na Pacyfiku, gdzie Chińczycy testują zdolności amerykańskie. Według niego jesteśmy w trakcie wielkiego przesilenia.

Na Pacyfiku może wybuchnąć wojna.

 

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Jakub Wiech: Prezydent Biden ma już gotowe na stole projekty sankcji na Nord Stream II

Jakub Wiech o Nord Stream II, perspektywie ukraińskiej i możliwości rozszerzenia przez USA sankcji na niemiecko-rosyjski gazociąg.


Jakub Wiech komentuje zapowiedź wyznaczenia przez Joego Bidena pełnomocnika ds. wstrzymania budowy Nord Stream II. Jak wyjaśnia ma nim zostać Amos Hochstein.

To jest długoletni doradca Baracka Obamy. […] To człowiek, który pracował w amerykańskiej firmie Tellurian i ukraińskim Naftogazie.

[related id=137168 side=left]Oznacza to, że Hochstein ma doświadczenie w międzynarodowym biznesie i zna perspektywę ukraińską w sprawie gazociągu. Jak wyjaśnia wicenaczelny portalu Energetyka24.pl, celem Nord Stream II jest pozbawienie Ukrainy statusu kraju tranzytowego. Warszawa i Kijów wystosowały wspólne oświadczenie ws. Nord Stream II.

Prezydent Biden ma już gotowe na stole projekty sankcji na Nord Stream II.

Wskazuje, że zostały już uchwalone dwa akty prawne, które pozwalają amerykańskiej administracji na wprowadzenie szeregu nowych sankcji. Powodem, dla którego Amerykanie wstrzymują się z dalszymi sankcjami może być zdaniem dziennikarza sytuacja w Niemczech.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.