Zachód zawsze woli rozmawiać z nami pojedynczo

– Państwa zachodnie zawsze wolą rozmawiać z nami pojedynczo. (…) Stara zasada polityczna mówi „dziel i rządź” – mówił poseł Kukiz’15 Adam Andruszkiewicz komentujący wizytę premiera Węgier w Polsce.

Premier Beata Szydło spotkała się w czwartek z prezesem Rady Ministrów Węgier Victorem Orbanem. W poniedziałek polska polityk zamierza podjąć rozmowy z premierem Czech Bohuslavem Sobotką. Adam Andruszkiewicz, poseł Kukiz’15, w związku z wizytami dygnitarzy Grupy Wyszehradzkiej skomentował działania zrzeszenia państw Europy Środkowej w związku z nadchodzącym szczytem Unii Europejskiej.

Na unijnym szczycie mają zostać podjęte omówione kwestie migracyjne i polityki azylowej. Zdaniem posła klubu parlamentarnego Kukiz’15, stanowisko Grupy V4 będzie jednoznaczne: – Wiemy, że głos Grupy Wyszehradzkie staje się coraz głośniejszy. (…) W kwestii nielegalnych islamskich imigrantów, którzy docierają do Unii Europejskiej, akurat liderzy państw Grupy Wyszehradzkiej mają spójne stanowisko. Jest tutaj duży wkład państwa polskiego w te kwestie – powiedział w wywiadzie dla Radia Wnet.

Andruszkiewicz podkreślał znaczenie polityczno-gospodarcze środkowoeuropejskiego zrzeszenia. W jego opinii państwa Grupy Wyszehradzkiej wspólnie mają siłę, aby występować wobec „tak silnych państw jak Niemcy czy Francja”: – Państwa Zachodnie zawsze wolą rozmawiać z nami pojedynczo. Mają wtedy o wiele mocniejszą pozycję w rozmowach. Stara zasada polityczna mówi „dziel i rządź”, także wydaje mi się, że kiedy występujemy wspólnie, to w Berlinie mają większy problem. Zachód wie wtedy, że musi prowadzić te rozmowy bardziej poważnie – stwierdził.

Ponadto podjął temat „Telewizji Wyszehradzkiej” stawiając kilka celów przyszłej telewizji państwa Grupy V4. Zdaniem Andruszkiewicza, bez dużego budżetu telewizja nie będzie w stanie konkurować z takimi stacjami jak Russia Today czy BBC.

 

K.T>

Guział: Rządy HGW są PiS-owi na rękę

Piotr Guział nie zdołał zdobyć wymaganej ilości podpisów, aby wszcząć referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydent Warszawy. Przyczyn klęski dopatruje się w taktyce PiS-u.

Zdaniem radnego Warszawy Piotra Guziała, brak referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz odpowiada polityce partii opozycyjnych w stosunku do Platformy Obywatelskiej. Zgodnie z tym założeniem, Prawo i Sprawiedliwość miałoby na celu ukazanie ułomności całej PO.

– Wynika to z taktyki politycznej dla wszystkich partii opozycyjnych wobec PO w Warszawie. Na rękę są im rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dlaczego? Dla Nowoczesnej jest to możliwość przejęcia elektoratu, a dla PiS-u to jest to możliwość pokazania ułomności Platformy – stwierdził Guział w wywiadzie dla Radia Wnet.

W referendum ws. odwołania prezydent Warszawy zabrakło zaledwie kilka tysięcy głosów. Radny stwierdził, że innym powodem, dla którego mieszkańcy stolicy nie zdołali poprzeć referendum jest zniechęcenie ich obecną klasą polityczną: – Mieszkańcy boją się, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zostanie zastąpiona przedstawicielem PiS-u i to jest trochę strach wynikający z niewiedzy. Przecież jeśliby odeszła to na jej miejsce przyjdzie prezydent wybrany w wyborach przedterminowych (…) zaakceptowany przez większość Warszawiaków, więc kandydat mający demokratyczny mandat – mówił Piotr Guział.

 

K.T.

Suski: W sprawie Amber Gold, wszystko poszlaki prowadzą do Donalda Tuska

– Wszystkie nitki prowadzą do kłębka, a tym kłębkiem jest Donald Tusk – stwierdził Marek Suski, poseł PiS, komentujący działania komisji śledczej ws. Amber Gold.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski określił sprawę Amber Gold jako „obraz nędzy i rozpaczy”. Jak powiedział deputowany, wszystkie poszlaki w śledztwie prowadzą do byłego prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska.

Suski przywołał wyraźne konotacje pomiędzy przewoźnikiem lotniczego OLT a instytucją finansową. Stwierdził, że w celu wyjaśnienia sprawy Amber Gold, komisja chciałaby przesłuchać byłego premiera Polski, Donalda Tuska.

– Był szefem rządu, czyli najważniejszą osobą w państwie. Miał możliwości nadzoru, a wiemy, że OLT (…) bardzo szybko, wręcz w trybie ekspresowym, otrzymało koncesje.Otrzymanie koncesji na prowadzenie linii lotniczych jest bardzo skomplikowane. [Przypomnę, że – red.] wtedy Sławomir Nowak był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Wszystkie nitki prowadzą do kłębka, a tym kłębkiem jest Donald Tusk – powiedział w wywiadzie dla Radia Wnet.

Dotychczasowe prace komisji śledczej nie dowiodły, aby politycy stanowili parasol ochronny dla przestępczych działań instytucji finansowej. Jak mówił Marek Suski, w obecnej chwili kreuje się obraz niejasnych działań gdańskich prokuratorów: – Żaden z prokuratorów nie przyznał się do niczego. (…) Widać wyraźnie, że prokuratorzy po prostu mataczą.(…) Prokuratura, czy też nasza Temida jest głucha, ślepa i jeszcze do tego ma amnezje. I tu obraz jest fatalny i trudno w to uwierzyć, że w Gdańsku, tam gdzie jest głowa Platformy (…) tam afera była niedostrzegana, tam gdzie pracował syn premiera – stwierdził poseł PiS w Radiu Wnet.

 

K.T.

Ryszard Czarnecki: Mówienie o Polsce jako o antysemitach to jakaś bzdura. Nasze relacje z Izraelem są dobre

– Beata Szydło podczas wizyty polskiej delegacji w Izraelu miała również prywatną kolację z premierem Netanjahu i jego żoną – powiedział Ryszard Czarnecki, podkreślają dobre stosunki Polski z Izraelem

Przed rozmową z premierem Binjaminem Netanjahu zapowiadał, że chce się dowiedzieć, jaki jest pogląd izraelskiego prezesa rady ministrów, na Brexit oraz wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA.

Jak mówi, powszechnie zapowiada się ocielenie stosunków Stanów Zjednoczonych z Izraelem. Wynika to między innymi ze złymi relacjami Binjamina Netanjahu z Barakiem Obamą.

Ryszard Czarnecki uznał za bzdurne, twierdzenia, iż relacje polsko-izraelskie są złe: – Premier Beata Szydło [podczas wizyty polskiej delegacji w Izraelu] miała nie tylko oficjalny program spotkania, ale również prywatną kolację z premierem Netanjahu i jego żoną Sarą. Przewidziana na półtorej godziny, trwała cztery – przypomniał.

Ryszard Czarnecki podczas tej delegacji rozmawiał już z Benjaminem Beginem, synem byłego premiera Izraela Menachema Begina: – Gdy zacząłem go pytać po angielsku, przerwał mi i powiedział po polsku „porozmawiajmy jak Polak z Polakiem” – relacjonował.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Posłuchaj również całej południowej audycji Radia Wnet

WJB

 

www.wspieram.to/prezentwnet

cover

Zatrzymano mężczyznę z nożem podczas wizyty Andrzeja Dudy w Piekarach Śląskich

Podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Piekarach Śląskich zatrzymano około czterdziestoletniego Aleksandra Cz. Z ustaleń RMF FM wynika, że mężczyzna miał przy sobie nóż oraz strzykawkę.

Policjanci po cywilnemu z polecenia BOR, zatrzymali mężczyznę w Bazylice Najświętszej Marii Panny i Św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich. Czterdziestolatek zwracał uwagę swoim podejrzanym zachowaniem. Według RMF FM zatrzymany miał przy sobie nóż oraz strzykawkę.

To wszystko działo się zanim prezydent Andrzej Duda znajdował się w bazylice – poinformował rzecznik KWP w Katowicach Aleksander Nowara.

Informacje potwierdziła rzeczniczka prasowa BOR Natalia Markiewicz: –Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu zatrzymali w Piekarach Śląskich mężczyznę stwarzającego zagrożenie dla prezydenta Andrzeja Dudy – powiedziała.

Podejrzany Aleksander Cz. został zawieziony na przesłuchanie do komendy w Piekarach Śląskich. Substancja zawarta w strzykawce ma w najbliższym czasie zostać podana analizie.

Program wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Piekarach Śląskich nie uległ zmianie.

 

K.T.