W piątek 8 grudnia Beata Szydło, złożyła na ręce prezydenta rezygnację z urzędu premiera. Następnie misję kierowania rządem przyjął Mateusz Morawiecki, do tej pory wicepremier oraz minister rozwoju.
Po nominacji głos zabrał Mateusz Morawiecki:
– To wielki zaszczyt, ta chwila dla mnie że zostałem desygnowany na stanowisko premiera. W przypadku jeśli większość parlamentarna kierowana przez prezesa Kaczyńskiego, rząd PiS i Zjednoczonej Prawicy pozytywnie rozstrzygnął w najbliższym czasie powołanie mnie na stanowisko premiera oraz nowego rządu, ten zaszczyt będę starał się przekuwać w rzeczywistość i chcę powiedzieć że ten program który realizowaliśmy będzie nadal dla mnie taką drogą i drogowskazem żeby jak najlepiej służyć polskiemu społeczeństwu, rodzinom bo to była taka latarnia która świeci bardzo mocno dla nas i która chce żeby jak najmocniej świeciła w przyszłości. Służyć wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski, oczywiście tez polskiej gospodarki i pozycji polskiej na arenie międzynarodowej. Z moimi koleżankami i kolegami, a przede wszystkim z premier Szydło pracować to był wielki honor, wiele ważnych zadań, celów osiągnęliśmy Chciałbym podziękować w tym miejscu przede wszystkim premier Szydło za to wszystko co zrobiła dla biało-czerwonej drużyny, bo rzeczywiście byliśmy drużyną i bardzo się cieszę że mogłem być częścią tej drużyny i moją cegiełkę przez te ostatnie dwa lata dołożyć do wzmocnienia architektury politycznej, społecznej, gospodarczej całej RP – mówił Mateusz Morawiecki w Pałacu Prezydenckim.
Przed wystąpieniem premiera-elekta przemówienie wygłosił prezydent Andrzej Duda, który w ciepłych słowach ocenił premierostwo Beaty Szydło. Odniósł się również do planów przyszłej współpracy z Mateuszem Morawieckim:
– Jest Pan moim premierem, i ja będę nie tylko za pana trzymam kciuki, ale chcę powiedzieć, że jestem w każdym momencie otwarty na współpracę i mam nadzieję tak jak rozmawialiśmy wcześniej, że będziemy rzeczywiście współpracować. I że to będzie prawdziwe współdziałanie, w najlepszym tego słowa znaczeniu, także w sensie Konstytucyjnym, jakie tylko można wypracować pomiędzy po między głową państwa a szefem rządu.
– Na to niezwykle liczę i z góry proszę też o wsparcie i o wyrozumiałość w moich kontaktach z ministrami zwłaszcza tymi z którymi w sensie merytorycznym kompetencyjnym jako prezydent mam najwięcej do czynienia, bo taka właśnie współpraca z czynnym udziałem premiera jest w moim przekonaniu, także po moim ponad 2 letnim doświadczeniu, najbardziej owocna i przynosi najwięcej korzyści – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Zdaniem Jerzego Kwiecińskiego powołanie na premiera Mateusza Morawieckiego potrzebne jest do zwiększenia działań prorozwojowych, które dadzą prywatnym firmom silny impuls do inwestowania.
Gość Poranka WNET tłumaczył, dlaczego potrzebna była zmiana na stanowisku premiera. – Pani premier Beata Szydło była naprawdę bardzo dobrym premierem i świetnie przeprowadziła nas przez okres zmian, tych, które dotyczyły życia zwykłych Polaków. Ale koledzy w partii, którzy są przy sterach, zdecydowali, że jej miejsce powinien zająć ktoś, kto ma rzeczywiście gospodarkę „w kościach” i taką osobą jest Mateusz Morawiecki.[related id=46484]
Zdaniem zastępcy Mateusza Morawieckiego w ministerstwie rozwoju, celem nowego premiera będzie zdynamizowanie gospodarki. – Chodzi o znacznie większą skuteczność we współpracy wszystkich resortów gospodarczych. Drugim elementem są działania na poziomie międzynarodowym. Mateusz Morawiecki jest osoba świetnie poruszającą się w świecie.
– Pomysły, żeby Mateusz Morawiecki został premierem, pojawiały się od dłuższego czasu, tak żeby zaistniał silniejszy impuls dla dalszego rozwoju gospodarczego. Ale ta decyzja musiała dojrzeć. Proszę pamiętać, że ta decyzja została podjęta przez Komitet Polityczny w głosowaniu tajnym, tak że do końca nie wiadomo, kto jak głosował, a zdecydowana większość osób była za – podkreślił w Poranku Wnet Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.
Gość Poranka Wnet podkreślił, że jednym z głównych celów nowego premiera będzie zwiększenie stopy inwestycji prywatnych. – Liczymy, że pan premier pomoże rozwinąć inwestycje prywatne, ponieważ te publiczne już wyraźnie nabrały rozpędu. Nam najbardziej zależny na inwestycjach prywatnych. Obecna ich dynamika nas nie zadowala.
– Pakiet sześciu głównych ustaw, składających się na Konstytucję dla Biznesu: tylko jedna już funkcjonuje, reszta jest dopiero procedowana w Sejmie. Trzeba zmienić otoczenie prawne. Udało się wzmocnić instytucje wspierające koordynowane przez PolskiFunduszu Rozwoju – podkreślił w Poranku WNET Jerzy Kwieciński.
ŁAJ
Całej rozmowy można wysłuchać w części drugiej Poranka WNET.
Jest coś bardzo kłopotliwego dla PiS-u, że rano będzie w Sejmie pani premier bronić rządu przed wotum nieufności, a wieczorem na posiedzeniu klubu parlamentarnego będzie debatować, czy ją zmienić.
Opinia publiczna po prawej stronie jest już coraz bardzie oburzona – uważa Piotr Semka, który gościł u Krzysztofa Skowrońskiego w Poranku WNET. Rozważania na temat ustąpienia premier Beaty Szydło nazywa torturowaniem człowieka.
„Mieć doskonałe sondaże, zaufanie wyborców, szanowaną i lubianą premier, zielone światło dla zmian od zmęczonego społeczeństwa i wzniecić pożar, który może zniszczyć wszystko – głupota”. Ten tweet, zdaniem Piotra Semki, doskonale podsumowuje działania PiS, związane z ciągnącą się rekonstrukcją rządu.
[related id=43373]- Rekonstrukcja zbyt długo była opowieścią, którą sobie snuto. Jeżeli się przeciąga tego rodzaju rozważania, to mają one swoje konsekwencje. Po pierwsze osłabiają premier, po drugie ośmieszają partię, po trzecie zaczynają budzić irytację elektoratu – powiedział Piotr Semka. – Rekonstrukcję robi się znienacka i w momencie, kiedy wszystko idzie dobrze. Jeżeli się ją odwleka, to potem przychodzą kłopoty i rekonstrukcja staje się przekleństwem.
Publicysta „Do Rzeczy” zwrócił uwagę, że jeśli premierem nie zostanie Mateusz Morawiecki, to nie będzie to dobrze dla niego. Miał zostać premierem, a nie został. Wszyscy będą pytać dlaczego. – To jest podręcznik PR-owski, jak nie robić rekonstrukcji – tak podsumował kwestię rekonstrukcji Piotr Semka.
Publicysta zastanawiał się, jak duży margines swobody ma Jarosław Kaczyński w decydowaniu o zmianach w rządzie – jak mogą one zostać odebrane przez wyborców PiS. Jeżeli na przykład premierem miałby zostać Mateusz Morawiecki, a z rządu mieliby zniknąć ministrowie „tożsamościowi”, jak np. Antoni Macierewicz, i nastąpiłoby przesunięcie akcentów w stronę tzw. rządu fachowców („zimnych technokratów”), to reakcja elektoratu PiS – jego zdaniem – wcale nie jest pewna. Może się wtedy okazać, że Beata Szydło ma zalety, teraz niedoceniane, za którymi PiS może jeszcze zatęsknić.
Wicemarszałek Senatu powiedział Witoldowi Gadowskiemu, że wprowadzeniu ustawy dogłębnie reformującej system polskiej nauki należy ocenić pozytywnie, ale szczegółowe zapisy jeszcze wymagają dyskusji.
Gościem Witolda Gadowskiego był prof. Michał Seweryński, wicemarszałek Senatu i minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. – Bardzo cenię sobie zalety umysłu i charakteru pana premiera Gowina, bo jest to człowiek bardzo stanowczy i działa z sukcesem. Przechodził różne koleje losu, ale chyba znalazł właściwe miejsce w polityce. Podjął się ambitnego zadania wprowadzenia nowego prawa o szkolnictwie wyższym i sam ten zamiar, doprowadzony do stadium projektu, musi być oceniony pozytywnie. W tej dziedzinie potrzebne są dogłębne zmiany – powiedział zapytany o ocenę projektu reformy szkolnictwa wyższego przygotowywanej przez wicepremiera Jarosława Gowina.
Zdaniem wicemarszałka Senatu wymaga ona jeszcze wielu szczegółowych ustaleń: – Osobiście nie jestem w pełni usatysfakcjonowany. Wydaje mi się, że w tym projekcie jest kilka poważnych ułomności, które powinny być wyeliminowane przed jego uchwaleniem. Oparcie projektu ustawy na założeniu, że o klasyfikacji uczelni będą decydować osiągnięcia naukowe, jest dobre, ale pytanie, jak będą one mierzone. (…) Nauki humanistyczne czy społeczne nie mogą być tak samo oceniane jak nauki techniczne.
– Według ustawy premiera Gowina, można żyć i zrobić karierę na uczelni bez habilitacji. Uważam, że to jest błąd. Ten drugi szczebel selekcji do pracy naukowej w Polsce się sprawdził. Jest to dobre pociągnięcie, dzięki któremu selekcjonujemy najlepszych naukowców – twierdzi gość Poranka WNET.
Prof. Michał Seweryński odniósł się również do możliwości startu w wyborach na prezydenta Warszawy przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Ocenia, że jest on wybitnym marszałkiem Senatu, jest „właściwym człowiekiem na właściwym miejscu”.
Publicysta był gościem Aleksandra Wierzejskiego w Poranku WNET. Tematem rozmowy, oprócz kwestii Ukrainy, był konflikt w ramach obozu dobrej zmiany, który może zaszkodzić realizacji programu reform.
Bronisław Wildstein wyjaśnił motywy napisania, wspólnie z prof. Andrzejem Nowakiem i Bohdanem Cywińskim, listu do polityków obozu rządzącego: – Pisaliśmy nie o konkretnym konflikcie między ministrem obrony a prezydentem, ale w ogóle o konfliktach w obecnym obozie władzy, zwłaszcza pewnej agresji językowej, która może prowadzić do konsekwencji, trudnych następnie do wyeliminowania.
Redaktor wskazał na zagrożenia dla prestiżu państwa, który może ucierpieć w wyniku walk polityków w ramach rządu i całej formacji konserwatywnej: – Oczekujemy, że obóz, który ma na celu poważną reformę państwa, skupi się na kwestiach merytorycznych i jednocześnie będzie szanował instytucje państwowe. Pewien sposób nonszalancji w traktowaniu najważniejszych instytucji, takich jak urząd prezydenta, powoduje nadszarpnięcie wszelkich autorytetów.
Zdaniem gościa Poranka WNET zapisy ustawy zasadniczej sprzyjają konfliktom w obozie władzy: – Mamy niedobrą konstytucję, która niejako generuje konflikt, między rządem a prezydentem. Wyposaża głowę państwa w rozliczne uprawnienia, negatywne de facto, i powoduje że kompetencje się zacierają. Na przykład prezydent jest głównym zwierzchnikiem sił zbrojnych, a jednak polityką obronną kieruje minister i tutaj pojawiają się ewidentne napięcia.
Tematem rozmowy była również kwestia stosunków na linii Warszawa-Kijów: – To, co się dzieje w stosunkach polsko-ukraińskich, napawa mnie sporym niepokojem. To jest jedna z najważniejszych rzeczy w naszej polityce międzynarodowej. Ona będzie bardzo długo owocowała w przyszłości.
Bronisław Wildstein podkreślił, że obecny moment polityczny jest przełomowy dla społeczeństwa ukraińskiego i wzajemnych relacji na linii Warszawa-Kijów: – W tej chwili dochodzi do intensyfikacji budowy świadomości narodowej Ukraińców, która dokonuje się pod wpływem wojny, i to wojny z Rosją. I teraz pozostaje pytanie, jak my będziemy postrzegani przez Ukraińców, a aktualny sposób postrzegania zostanie przyjęty przez Ukraińców na następne wiele lat.
– Na Ukrainie jest taka władza, jaka jest, a my mówimy o sprawach nie tylko dotyczących władzy, ale o sprawach dotyczących pamięci, polityki historycznej, dotyczących relacji. Powinniśmy tworzyć jak najwięcej ośrodków z zakresu tzw. miękkiej siły, jak to robią kraje zachodnie, ale nie możemy nie rozmawiać z władzami Ukrainy – podkreślił w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim na falach Radia WNET Bronisław Wildstein.
Zdaniem pełnomocnika rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, kontrakt gazowy z USA zmienia rynek surowców energetycznych w Europie i jest wnikliwe analizowany przez ekonomistów.
Gość Poranka WNET w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim odniósł się do szczegółowych zapisów kontraktu na gaz LNG z USA: – To jest pierwszy kontrakt średnio-terminowy na import gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Kontrakt jest podpisany z taką formułą cenową, że gaz amerykański będzie mógł konkurować z gazem dostarczanymi gazociągami z szelfu norweskiego, a także z gazem skroplonym z innych części świata, nie wspominając o cenie surowca z Rosji, gdzie cena jest ustalana urzędowo. [related id=44334]
Zdaniem Piotra Naimskiego fakt, że cena będzie konkurencyjna, tworzy nowe warunki na europejskich rynku gazu: – Nie wiemy do końca, jaka ilość gazu zostanie importowana, ale to nie jest wielki kontrakt. Jest on ważny głównie dlatego, że formuła cenowa będzie konkurencyjna na europejskim runku. (…) To jest realizacja porozumień, które zapadły w czasie wizyty Donalda Trumpa w Warszawie,t element współpracy pomiędzy Polską a USA, mimo że realizują je firmy komercyjne.
Tematem rozmowy był również spór w ramach UE o prawny nadzór nad gazociągiem budowanym przez Gazprom po dnie Bałtyku: – W tej chwili dyskutujemy nad nowelizacją prawa gazociągowego w UE, tak żeby Nord Stream 2 musiał mu podlegać. Wygląda na to, iż rząd Niemiec nie bardzo chce takiego rozwiązania. To oznacza, że i Niemcy i Rosjanie chcą wyłączenia tego gazociągu z prawodawstwa europejskiego, chcą wyłącznie swojej jurysdykcji nad tą rurą – chcą budować monopol dostaw rosyjskich w Europie.
Ważnym aspektem budowania niezależności Polski jest dywersyfikacja dostaw surowców: – Nasz region, czyli cała wschodnia część Unii Europejskiej, jest istotną częścią Europy. Tymczasem te kraje są traktowane po prostu niepoważnie przez stare kraje UE. Żeby się temu przeciwstawić i zbudować podmiotowość subregionu środkowoeuropejskiego, potrzebna jest współpraca. Trójmorze jest podstawą takiego porozumienia. (…) Jesteśmy zdani na siebie i musimy być samodzielni, ale sojusz z USA jest w tym zakresie bardzo pomocny i to, że obecna administracja USA jest zaangażowana w naszym regionie, jest bardzo ważne.
Musimy się spieszyć z budową Baltic Pipe. Wczoraj odbyło się pierwsze posiedzenie międzyresortowego zespołu ds. tego projektu. – Myślę, że będzie się nasilała czarna propaganda, która będzie wymierzona w ten projekt – uważa Piotr Naimski.
Gość Poranka WNET zapowiedział też, że już niedługo będzie można poznać kulisy podpisania przez rząd PO-PSL niekorzystnej dla Polski umowy gazowej z Rosją: – Raport NIK i dużo więcej innych dokumentów, które w tej chwili przeglądamy, pokazują, jak doszło do tego, że ten skandaliczny dokument został podpisany przez premiera Pawlaka w 2010 roku. Raport NIK będzie odtajniony i już jesteśmy na końcu tej procedury.
Gościem Witolda Gadowskiego był minister środowiska, który skomentował decyzję TS UE, nakazującą Polsce wstrzymanie wycinki drzew z wyjątkiem przypadków zagrażających bezpieczeństwu.
Zdaniem ministra Szyszki, działania polskich leśników w żadnym razie nie naruszają prawa europejskiego. – W naszej Unii Europejskiej nie ma zasady, że karze się kogoś z góry i do tego za niepopełniony czyn. Polska respektuje prawo UE w zakresie dwóch dyrektyw Natury 2000 – ptasiej i habitatowej. Do tej pory w 100 procentach wykonujemy prawo europejskie.
– W tym wyroku jest napisane, że zakazuje się wycinania drzew w miejscach innych niż tam, gdzie zagraża to bezpieczeństwu – podkreślił gość Poranka WNET.[related id=45314]
Zdaniem prof. Jana Szyszki, część opinii publicznej nie rozumie, jaka była historia Puszczy Białowieskiej, która jest wytworem ludzkich rąk. – Rozpowszechniany jest pogląd, że Polacy wycinają ostatnią dziewiczą puszczę w Europie, ale to oznacza, że na Zachodzie wycięto przedostatnią. Zapomina się, że na puszczę składają się, obok parku narodowego, także trzy nadleśnictwa, czyli przedsiębiorstwa leśne. To dzięki mądremu użytkowaniu lasów państwowych mamy w Puszczy Białowieskiej taką sytuację, że zachodni eksperci uznali ją za las pierwotny.
Zdaniem ministra środowiska, zachodnia Europa, pouczając Polskę, sama nie podejmuje odpowiednich działań, aby przywrócić u siebie różnorodność biologiczną. – Chcieliśmy się podzielić żubrem z innymi krajami UE, dać młode osobniki, które mogłyby zapoczątkować nowe stada, byliśmy gotowi pomóc w utworzeniu odpowiednich siedlisk. To spotkało się z odmową ze względu na brak akceptacji społecznej.
Na zachodzie Europy panuje pragmatyzm. W Holandii, kiedy wędrowne gęsi zaczną robić szkody w zbożu, wówczas gazuje się wszystkie ptaki, razem z drapieżnymi, a następnie utylizuje. A w Polsce nic nie wolno, również racjonalnie gospodarować. Ale to jest nasza misja, aby krzewić edukację – zaznaczył gość Poranka Wnet.
Prof. Jan Szyszko przypomniał, że my przez lata korzystaliśmy z zasobów leśnych, które jednocześnie cały czas wzrastały. – Polskie leśnictwo jest typowym przykładem stosowania zasady gospodarki zrównoważonej. Po wojnie przejęliśmy lasy zdewastowane. Zalesienie było na poziomie około 20 procent, a zasoby wyliczano na 900 milionów m3. Teraz mamy ponad dwa miliardy m3 drewna, a zalesienie wzrosło do ponad 30 procent, mimo że przez lata wyrąbywaliśmy lasy.
ŁAJ
Całej rozmowy można posłuchać w części pierwszej Poranka WNET.
Czy prezydent Duda jest prezydentem wszystkich lemingów? Czy powinien jechać na Ukrainę? I czy prof. Jerzy Robert Nowak ma serce po stronie kukizowców? O tym w Poranku WNET u Witolda Gadowskiego.
Jacek Kurski to „wielkie nieporozumienie”. „Pała absolutna dla Waszczykowskiego”. Piotr Gliński „nie zna i nie lubi polskiej kultury”. Kto jeszcze powinien być zdymisjonowany według profesora?
Gośćmi Radia byli również prof. Józefa Hrynkiewicz, posłanka PiS, Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15 oraz Magdalena Merta, Ludwik Dorn, dr Michał Lubina i Piotr Witt. Zapraszamy na 87,8 FM.
Gośćmi Poranka Wnet byli:
Paweł Mucha – zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP;
prof. Józefa Hrynkiewicz – socjolog, poseł PiS;
prof. Witold Modzelewski – prawnik, Uniwersytet Warszawski;
Tomasz Rzymkowski – poseł Kukiz’15;
Ludwik Dorn – były marszałek Sejmu;
Magdalena Merta – pracownik IPN, wdowa po śp. Tomaszu Mercie;
dr Michał Lubina – politolog, Uniwersytet Jagielloński;
Agata Rzędowska – dziennikarka publikująca na portalu BiznesAlert;
Krzysztof Losz – dziennikarz „Naszego Dziennika”;
Piotr Witt – korespondent Radia Wnet.
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Wydawca: Antoni Opaliński
Realizator: Andrzej Gumbrycht
Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski
Część pierwsza:
Krzysztof Losz
Dr Michał Lubinao polepszaniu się stosunków pomiędzy Filipinami a Stanami Zjednoczonymi. Za prezydentury Baracka Obamy krytykowany przez niego za brutalne metody w walce z narkotykami prezydent Filipin Rodrigo Duterte zaczął nawiązywać bliższe relacje z Chinami i Rosją. Prezydent Donald Trump zmienił podejście USA. Dzięki temu podczas szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, którego jednym z uczestników był Donald Trump, doszło do ponownego zbliżenie USA i Filipin.
Krzysztof Loszo wspólnym wtorkowym wystąpieniu premier Beaty Szydło oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z okazji drugiej rocznicy objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Dziennikarz odniósł się także do wciąż enigmatycznych zapowiedzi rekonstrukcji rządu. Jego zdaniem Prezes Rady Ministrów po wczorajszej konferencji może nie obawiać się utraty stanowiska. Krzysztof Losz podjął również temat wolnych niedziel dla pracowników handlu: „Należałoby powrócić do koncepcji zakazu handlu w prawie każdą, pominąwszy przedświąteczne, niedziele. Nie można w sprawie tej ustawy stosować półśrodków”.
Część druga:
[related id=44983 side=left]Prof. Witold Modzelewskistwierdził, że Polska za rządów Prawa i Sprawiedliwości może cieszyć się wielkim sukcesem gospodarczym. „Opieranie się na konsumpcji wewnętrznej jest dobrym pomysłem rządu”. Niektórzy zarzucają ekipie Beaty Szydło, że reformy gospodarcze są przeprowadzane za wolno. Profesor Modzelewski zaznaczył, że szybsze wprowadzanie zmian polepszających ekonomię państwa byłoby dla PiS trudne ze względu na to, iż Polska od 1989 roku prowadziła niezbyt dobrą politykę gospodarczą. Profesor ocenia, że udało się z wymiernymi skutkami rozpocząć wychodzenie z zapaści finansów publicznych. To, co odziedziczyliśmy po poprzednich rządach, to destrukcja systemu dochodów budżetowych. Efekty zatrzymania procesu tej destrukcji osiągnęliśmy dopiero w tym roku. A wszystkie najważniejsze projekty ustaw podatkowych były już gotowe przed wyborami.
Wbrew twierdzeniom Mateusza Morawieckiego wprowadzenie jednolitego pliku kontrolnego – według prof. Modzelewskiego – nie zapobiegnie oszustwom podatkowym. W zapisach w JPK nie da się bowiem odróżnić faktury prawdziwej od sfałszowanej. Poza tym zapisy te nie mogą używane jako dowód w postępowaniu podatkowym. Jego zdaniem na wdrażaniu jednolitego pliku kontrolnego zarabia biznes informatyczny. Wprowadzono swoistą religię – cyfryzację. „Wszystko jest nowoczesne, jeśli jest scyfryzowane. Przecież to jest nieprawda. Jest to obowiązująca poprawność”. Gość ocenia, że jest to lobbing firm informatycznych.
Profesor zapytał w związku z tym, czy osoba, która zajmowała się optymalizacją podatkową, ze względu na swoje powiązania, również prawne, może tworzyć regulacje prawne, które będą jej przeciwdziałać.
Piotr Witto laicyzacji etykiet na produktach spożywczych (usuwanie z nich elementów związanych z religią katolicką) i dechrystianizacji pejzażu we Francji, czyli jednym słowem – o skutkach socjalizmu na Zachodzie.
Część trzecia:
Przegląd prasy o godzinie 8:00, przygotowany przez Antoniego Opalińskiego.
Część czwarta:
[related id=44978]Paweł Muchao rozmowach prezydenta Andrzeja Dudy z PiS dotyczących kompromisu w sprawie reformy Krajowej Rady Sądowniczej i Sądu Najwyższego. Wyjaśnił, jakich zmian możemy się spodziewać po projekcie ustawy o sądownictwie. Stwierdził, że postulat multipartyjnego wyboru sędziów do KRS przez Sejm większością 3/5 głosów jest dobrym punktem prezydenckiego projektu wspomnianej ustawy. Zarzutem wobec tego postulatu jest możliwość blokowania wyboru sędziów przez tzw. opozycję totalną, ponieważ większość kwalifikowana jest możliwa do uzyskania wyłącznie przy porozumieniu się Prawa i Sprawiedliwości z partiami opozycyjnymi. Zdaniem ministra Muchy osiągnięcie konsensusu wrogich sobie partii jest możliwe. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP mówił również o przyszłości obecnych członków KRS po wejściu w życie ustawy o reformie sądownictwa oraz zapowiadanym przez prezydenta referendum ws. zmiany konstytucji.
Józefa Hrynkiewicz / Fot. Radio WNET
Część piąta:
Prof. Józefa Hrynkiewicz mówiła o reformie emerytalnej przygotowywanej przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W jej przekonaniu reforma ta jest przedwczesna. Należy ją poprzedzić zmianami w prawie pracy oraz uporządkowaniem kwestii zatrudnienia i wysokości płac pracowników w Polsce. „Pan wicepremier buduje reformę emerytalną na piasku” – powiedziała pani poseł.
Część szósta:
Ludwik Dorn przedstawił własną ocenę dwuletnich rządów PiS. Jego zdaniem rządzących należy pochwalić za program 500+ oraz uszczelnienie poboru podatków. Dawny „trzeci bliźniak” krytykuje rząd za politykę zagraniczną, której skutkiem jest, jego zdaniem, osłabienie Polski w UE, brak jedności w Grupie Wyszehradzkiej i brak poważania Polski przez Ukrainę, czego wynikiem jest m.in. ukraińska polityka historyczna. Byłemu marszałkowi nie podoba się też proponowana ustawa o jawności życia publicznego. Na jej podstawie znacząco zwiększy się liczba grup zawodowych zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych (np. strażnicy miejscy). Przyjmuje też niedobre rozwiązania dotyczące tzw. sygnalistów, którzy uzyskają ochronę przed zwolnieniem z pracy. Ludwik Dorn skomentował też kontrowersje dotyczące Marszu Niepodległości.
Część siódma:
[related id=44908]Magdalena Merta skomentowała ujawnione przez Telewizję Republika stenogram z obrad tzw. Komisji Millera. Wynika z niego, że komisja ta postanowiła przypisać gen. Błasikowi obecność w kokpicie TU-154M pomimo braku na to dowodów. „Należy przede wszystkim bardzo dokładnie pokazać wszelkie kłamstwa i przeinaczenia”. Oceniła również projekty pomników upamiętniających zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem.
Agata Rzędowska o realizacji przez Ministerstwo Energii i Ministerstwo Rozwoju programu E-Bus, mającego doprowadzić do rozwój polskiej gospodarki w segmencie produkcji autobusów elektrycznych. Przedstawiała również korzyści i zagrożenia próby zwiększenia liczby autobusów elektrycznych na drogach polskich miast.
Część ósma:
[related id=44863 side=left]Tomasz Rzymkowski o pracach Krajowej Rady Sądownictwa nad dokumentacją uzupełnioną przez asesorów, co do których powołania przez ministra sprawiedliwości KRS wcześniej zgłosiła sprzeciwy. Okazuje się, że Tomasz Rzymkowski był jedynym przedstawicielem parlamentu uczestniczącym w tych pracach. Nie stawił się też minister sprawiedliwości, aby bronić swoich decyzji o powołaniu asesorów. Zdaniem Tomasza Rzymkowskiego wiele wskazuje na to, że dokumenty asesorów przed ich nominacjami nie zostały w ministerstwie w ogóle przeczytane.