W środę na konferencji prasowej wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans zakomunikował rozpoczęcie wobec Warszawy procedury zawartej w art. 7 traktatu o UE. Polsce grożą sankcje.
– Z przykrością stwierdzam, że nasze troski pogłębiły się. Przez dwa lata przyjęto w sumie 13 ustaw, które naruszają niezależność sędziów. Wspólnym mianownikiem jest polityczna kontrola jednej partii nad całym sądownictwem. Komisja robiła wszystko, aby poznać sytuację w Polsce. W tym roku dialog z Warszawą w ogóle nie miał miejsca. My jesteśmy gotowi do takiego dialogu. 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – powiedział do dziennikarzy France Timermans
Do procedury odniósł się na Twitterze premier Mateusz Morawiecki – Polska jest przywiązana do zasady praworządności tak samo jak UE. Reforma wymiaru sprawiedliwości jest w Polsce konieczna. W dialogu między Warszawą, a Komisją potrzebujemy otwartości i uczciwości. Wierzę w to, że podmiotowość Polski da się pogodzić z ideą Zjednoczonej Europy.
Zdaniem urzędników brukselskich polskie władze nie chciały prowadzić z Komisją Europejską konstruktywnego dialogu – Przez blisko dwa lata Komisja wielokrotnie podejmowała starania o nawiązanie konstruktywnego dialogu z polskimi władzami w kontekście ram na rzecz praworządności. Dzisiaj jednak stwierdziła, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia zasady praworządności w Polsce. Komisja proponuje zatem Radzie przyjęcie decyzji na podstawie art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej – podaje w oficjalnym piśmie Komisja.
Zdaniem komisarzy działania polskiego rządu w znaczący ograniczają niezawisłość sądownictwa. Oficjalne stanowisko podkreśla wysokie zaniepokojenie Brukseli nowymi ustawami, autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy, które jeszcze nie zostały przyjęte – W wyniku reformy sądownictwa w Polsce sądy zostają podporządkowane kontroli politycznej rządzącej większości. Brak niezależności sądów rodzi poważne wątpliwości, czy prawo UE jest skutecznie stosowane. Począwszy od ochrony inwestycji po wzajemne uznawanie decyzji w tak różnych dziedzinach, jak spory o przyznanie opieki nad dzieckiem czy wykonywanie europejskiego nakazu aresztowania.
Komisarze postanowili również wnieść skargę do Europejskiego Trybunały Sprawiedliwości wobec ustawy o ustroju sądów powszechnych, którą 22 lipca podpisał Andrzej Duda, a która dawała ministrowi możliwości powoływania prezesów sądów, ale zachowywała pełną niezawisłość sędziowską, znacznie wzmacniając pozycję orzekających sędziów wobec prezesów i dyrektorów. Ustawa wprowadziła również mechanizm losowego przydziału spraw, tak aby nie może było ręcznie kierować przydzielaniem spraw jak w przypadku wskazania sędziego Tulei do rozpatrzenia sprawy niewszczęcia postępowania ws. głosowań Sejmowych z grudnia 2016 roku
We wtorek odbyła się pierwsza rada ministrów pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego, po której premier odsłaniał dalsze zmiany w rządzie oraz kształt polityki energetycznej i walki ze smogiem.
We wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów premier Morawiecki na konferencji prasowej odnosił się do przyjętych przez rząd projektów ustaw – Pierwsza sprawa dotyczy przemocy domowej. Cieszę się, że minister Ziobro sprawnie zadziałał w kwestii zaostrzenia przepisów prawnych dla przestępców, którzy dopuszczają się przemocy. Jeśli chodzi o przestępstwa na tle seksualnym, szczególnie w odniesieniu do osób poniżej 15 roku życia, zdarzało się, że sędziowie w około 10 proc. spraw sędziowie wydawali wyroki w zawieszeniu. Przemoc jest niedopuszczalna. (…) Słabsi muszą czuć się bezpieczni. Kara musi być adekwatna i odstraszać sprawcę. Chcemy, by przemocy było jak najmniej – zapewniał Mateusz Morawiecki w trakcie konferencji prasowej.
Premier mówił również o projekcie uszczelniającym rynek paliw płynnych – Dziś możemy mówić o skutecznym uszczelnieniu systemu drogowego. Podam jako przykład doprowadzenie do kontroli niemal każdej cysterny, która wjeżdża do Polski, około 150. Jeszcze rok temu wjeżdżało 600-700 cystern, więc dziś to gigantyczna różnica. Nie mamy mimo tej dużej różnicy, jednak nie odczuwamy braku paliwa, co świadczy o tym, że uszczelnienie świetnie zadziałało. Idziemy jednak dalej, przestępcy podatkowi, którzy przenieśli się teraz na kolej, czy na barki na Odrze, korzystają z innych luk, my te luki uszczelnimy, zapowiedział premier. Morawiecki poinformował również, że następnym krokiem jest uszczelnienie w służbie zdrowia w zakresie problemu wywożenie leków z Polski.
W czasie konferencji po radzie ministrów premier odpowiadał na pytania dziennikarzy m.in. o planach reformy emerytalnej, wprowadzeniu Pracowniczych Planów Kapitałowych oraz reformy systemu OFE, którego projekt został zaprezentowany jeszcze w lipcu 2016 roku. – W najbliższych miesiącach wprowadzona zostanie na ścieżkę legislacyjną sprawa pracowniczych planów kapitałowych, a także kwestia przyszłości OFE – podkreślił premier.
Obecnie do prac rządowych przekazany został projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, który uległ zdecydowanym modyfikacjom wobec wcześniejszych założeń i może objąć ponad 10 milionów pracowników. System dodatkowych ubezpieczeń ma pozostać dobrowolny, ale będzie istniał cały szereg instrumentów zachęcających pracowników bo uczestniczenia w systemie planów kapitałowych.
Mateusz Morawiecki był również pytany o nowej roli jakie przypadnie w rządzie minister Beacie Kempie – Zadanie dla niektórych kontrowersyjne, bo będzie odpowiedzialna za sprawę pomocy humanitarnej i kwestię uchodźców. Polska jednoznacznie utrzymuje swoje stanowisko w sprawie przyjmowania uchodźców. Nie uchylamy się od solidarności, ale akcentujemy konieczność wyjścia poza granice UE, w kwestii pomocy humanitarnej w obozach uchodźców, czy kontroli granic UE. (…) Nikogo nie chcemy zostawić bez pomocy.
Mateusz Morawiecki Kozienice | fot. P. Tracz/KPRM
Premier we wtorek uczestniczył w uroczystości otwarcia bloku energetycznego w Kozienicach – Nowy blok zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski, Polaków, a to jest jeden z absolutnych priorytetów. Priorytetów gospodarczych i priorytetów politycznych naszego rządu – podkreślił premier Morawiecki dodając jednocześnie, że – Inwestycja jest także dobra dla środowiska i dobra dla Polski lokalnej, ponieważ węgiel do tej inwestycji, do tej elektrowni, do tego bloku jest dowożony z Bogdanki, nie tak daleko stąd, a więc relatywnie niskie koszty dowozu tej energii i to też świadczy o tym, że dbamy o całość.
Energia elektryczna w taryfie nocnej, w godzinach od 23:00 do 6:00 zostaną obniżone o 40%. Jednocześnie premier dodał, że- Będzie możliwość korzystania z dodatkowych źródeł energii, np. piecyków, podłączonych [do prądu grzejników] po niższej taryfie. Z wyliczeń Ministerstwa Energii wynika, że może to obniżyć koszty ogrzewania do 25% – mówił premier.
Mateusz Morawiecki zapowiedział też, że w nowym roku, jak tylko pozwolą na to warunki pogodowe, ruszy warty kilkaset milionów złotych program termomodernizacji budynków.
Zdaniem byłego wiceministra finansów działania premiera Mateusza Morawieckiego nie realizują celów zawartych w Planie Morawieckiego. Wpędzają one Polskę w pułapkę średniego rozwoju.
Na początku drogi Mateusza Morawieckiego jako szefa rządu, gospodarcze plany oraz dotychczasowe działania nowego premiera oceniał dr Cezary Mech: – Diagnoza zawarta w Planie Morawieckiego jest fantastyczna. Cały czas jest powtarzana, nawet w exposé padło, że jesteśmy krajem kontrolowanym przez obcy kapitał oraz że mamy niższe płace od naszych zachodnich sąsiadów.
– Ale zawsze mnie dziwił ten dualizm poznawczy, że mamy tak dobrą diagnozę, a działania takie jak u poprzedników. To mnie dziwi, bo to oznacza, że osoba, która napisała diagnozę nie znalazła się w rządzie, albo jakieś trendy polityczne powodują, że cały czas mówi się „Naród!”, a potem wszystko oddajemy – powiedział gość Poranka WNET.
Zdaniem Cezarego Mecha wykształcenie i doświadczanie zawodowe premiera powoduje, że nie dostrzega fundamentalnych sprzeczności w swojej polityce: – Mateusz Morawiecki, nie patrzy na gospodarkę systemowo, tylko indywidualnie, np. na każdego przedsiębiorcę. Gdyby spojrzał systemowo, to zobaczyłby sprzeczności w swoim działaniu, np. w programie Ukraina Plus, czyli sprowadzaniu pracowników zza wschodniej granicy. (…) A Premier mówi w exposé, że ważne jest, aby wzrastały pracy. Mówi, że wpadamy o pułapkę średniego rozwoju, że konkurujemy tanią siłą roboczą, a poprzez sprowadzanie Ukraińców pogłębiamy pułapkę średniego rozwoju.
[related id=47499]Były wiceminister finansów stwierdził, że Beata Szydło doskonale realizowała swoją misję jako Prezes Rady Ministrów: – Poprzednia pani premier miała niebywałe sukcesy, również w aspektach gospodarczych. Wydawało się, że się sprawdziła pod tym względem, potrafiła temperować działania ministrów i miała wysokie poparcie społeczne.
Tematem rozmowy była też ustawa hazardowa, o której bardzo krytycznie wypowiadał się poprzedni rozmówca Witolda Gadowskiego, poseł Kukiz’15, Tomasz Rzymkowski. – Nie rozczulam się nad branżą hazardową. Uważam, że powinna ona być ściśle kontrolowana albo prowadzona przez państwo. A osobom, które mają żyłkę hazardową, polecam inwestować na rynkach finansowym – powiedział były wiceminister finansów.
– Węgiel jest naszym wielkim skarbem, który jest warty 200 bilionów złotych i jeżeli my teraz stwierdzamy, że nie będziemy walczyć z unijną polityką klimatyczną, tylko będziemy Francuzów przekupywać kupnem elektrowni atomowej, która będzie droższa niż Caracale, to wyślemy całe to bogactwo na emeryturę – stwierdził dr Cezary Mech.
W Poniedziałek Mateusz Morawiecki przedstawił nowe twarze w swojej kancelarii, nowym rzecznikiem będzie Joanna Kopcińska, szef gabinetu Marek Suski a kancelarii Michał Dworczyk.
Zmiany w państwie, które tworzą jak najlepsze perspektywy rozwoju dla ludzi, miejsca pracy, mieszkania, wyższe wynagrodzenia. Nad tym pracuje cała Rada Ministrów i klub parlamentarny PiS. Przy tego typu zmianach jakie zachodzą w kraju, również w ramach administracji dokonujemy pewnych zmian personalnych. Dzisiaj chciałbym poinformować o kilku pierwszych takich zmianach, które w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zajdą jutro (we wtorek).
Joanna Kopcińska i Marek Suski | fot. P. Tracz/KPRM
Pierwszą zmianą jaką zaprezentował premier to powołanie nowego rzecznika, którym została Joanna Kopcińska – To poseł ziemi łódzkiej, działaczka społeczna i samorządowa. Aktywnie uczestniczy w pracach komisji śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold – podkreślał Mateusz Morawieckiej.
Marek Suski został nowy szef Gabinetu Politycznego Premiera Mateusza Morawieckiego, zastępując na tym stanowisku Elżbietę Witek, która w poniedziałek z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrała dymisję. To była jak do tej pory jedyna dymisja w KPRM, ponieważ zarówno Beata Kempa jak i Rafał Bochenek mimo iż przestają pełnić swoje funkcję, dalej zostają się na stanowiska sekretarzy i podsekretarzy stanu w kancelarii. Nie jest pewne czy nowy szef gabinetu politycznego premiera, Marek Suski będzie również pełnił funkcję członka Rady Ministrów, jak to miało miejsce w przypadku Elżbiety Witek.
Trzecią zmianą było powołania na stanowisko szefa kancelarii Michała Dworczyka, dotychczasowego wiceministra Obrony Narodowej, odpowiedzialnego m.in. za program tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Na tym stanowisku zastąpi Beatę Kempę, która jak podają nieoficjalnie źródła, ma zajmować się w KPRM kwestiami związanymi z imigracją i uchodźcami.
Spodziewam się, że KE uruchomi wobec Polski – powiedział w poniedziałek rano Mateusz Morawiecki w wywiadzie udzielonych Radiu Szczecin.
Nie prosiłem nikogo, aby nie uruchamiać artykułu 7, ponieważ nie jesteśmy w Europie żadnymi petentami i nikogo nie prosimy o to, żeby zgodził się na reformowanie przez nas wymiaru sprawiedliwości — zaznaczył premier.
W wywiadzie premier Mateusz Morawiecki odniósł się również do rozmów z przywódcami innych państwa unijnych na Radzie Europejskiej – wskazywałem naszym partnerom we Francji, prezydentowi Emmanuelowi Macronowi, że 15 lat po II wojnie światowej Francuzi wychodzili spod podobnego bardzo systemu, totalitarno-kolaboranckiego takiego, jakim był rząd Vichy. Premier Michael Debre, podczas prezydentury Charlesa de Gaulla, kiedy wrócił do władzy w 1958 r. przeprowadził bardzo podobną reformę, głęboko zmieniając strukturę ichniego KRS-u w taki sposób, że większość w tym KRS-ie nie stanowili sędziowie. I uwaga: powołując również izbę dyscyplinarną. (…) Prezydent Macron bardzo mocno się uśmiechnął, ponieważ bardzo dobrze zrozumiał tę analogię historyczną — podkreślił premier.
Mateusz Morawiecki odniósł się także do zagadnień historycznych, mówiąc o obchodach kolejnej rocznicy wydarzeń z grudnia 1970 roku – To jest walka o pamięć, walka o prawdę, walka o to, żeby nigdy więcej zakłamanie nie było wiodącą linią nie tylko polityki historycznej, ale też polityki społecznej. Jak najbardziej ofiary grudnia 1970 roku nie tylko wymagają tego, żeby o nich pamiętać, ale również oni upominają się o lepszą Polskę dzisiaj, czyli taką, która dba o pamięć, prawdę historyczną. Tego wszystkiego bardzo brakowało przez 25 lat. Staramy się to odbudowywać — mówił.
Premier wypowiedział się także na temat zmiany ordynacji wyborczej – Przypomnę ostatnie wybory samorządowe. 5,2 mln głosów było głosami nieważnymi, przy czym niektóre głosy licząc łącznie w wyborach do sejmików, powiatów i gmin. (…) Nawet gdybyśmy podzielili to przez trzy, to jest to zatrważająca wielkość, której nigdy wcześniej w naszych wyborach nie było. Tak się zdarzyło, że jedna partia, która w sondażach dostawała 5 do 10 proc., w tamtych wyborach otrzymała bodaj 22 czy 23 proc. (…) W niektórych powiatach, w których dodatkowo padły głosy na tę partię, to nieprawidłowości było widać gołym okiem — Podkreślał premier.
Jednocześnie wskazując, że projekt wnosi szereg rozwiązań utrudniających fałszerstwa – Zmiany, które proponujemy, a więc przezroczyste urny, kamery w izbach wyborczych, są zmianami w bardzo właściwym kierunku. Jeśli chodzi o dostosowanie okręgów wyborczych, jest to normalna praktyka na całym świecie, związana również z ruchami demograficznymi, zmianami liczby ludności w poszczególnych obszarach
W poniedziałek odbyło się również spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przewodniczącym parlamentu Gruzji Iraklim Kobakhidze. Głównymi tematami rozmów były współpraca gospodarcza i inwestycyjna.
Premier Morawiecki potwierdził wsparcie Polski dla euroatlantyckich aspiracji Gruzji. Podkreślił także dobrą współpracę dwustronną, która powinna znaleźć odzwierciedlenie w większej współpracy inwestycyjnej.
Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Telewizji Polskiej, relacjonował wizytę w Brukseli i ustalenia podjęte na szczycie Rady Europejskiej oraz plany dalszych zmian w rządzie.
Jestem bardzo zadowolony [z wizyty na szczycie UE] ponieważ rzeczywiście te rozmowy, ta wizyta doprowadziły do kilku nowych otwarć, nowego spojrzenia na pewne tematy. M.in. sprawa Brexitu, która niepokoiła na jeszcze 2-3 miesiące temu. Sam rozmawiałem z ministrem ds. przeprowadzenia Brexitu kilka razy. Ten temat rozwiązał się po naszej myśli – podkreślił w programie „Gość Wiadomości” premier Mateusz Morawiecki.
Premier odpowiadał również na pytanie czy podczas spotkania z prezydentem Francji padł temat reformy sądownictwa – [Emanuel Macron] zapytał o to rzeczywiście, ale wątek trwał nie dłużej niż 60 sekund. Przypomniałem prezydentowi reformę Michelle’a Debre, którą robił razem z Charlesem de Gaulle. Bardzo mu się spodobała ta analogia historyczna, bo wtedy, 15 lat po wojnie, Francja z piętnem Vichy chciała zrzucić tę spuściznę kolaboracji sędziów, którzy splamili się tamtą współpracą. My niestety nie 15, a 28 lat po upadku komunizmu chcemy zrzucić tamto niedobre brzemię. Myślę że tego typu porównanie bardzo mocno trafiło, miał o czym pomyśleć. Natychmiast zmienił temat, nie wracaliśmy do tego tematu.
Premier zaznaczył, że porozumienie w sprawie warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, są korzystne z punktu dla Polski oraz dla Polaków przebywających na Wyspach – Prawa naszych obywateli, którzy tam są i chcą na razie zostać, bo ja cały czas wierzę, że przynajmniej znaczna ich część wróci tutaj do Polski, będą tam zagwarantowane, również prawa socjalne. Te rachunki, które trzeba płacić, bo Wielka Brytania jest płatnikiem netto do budżetu UE, też będą wszystkie pokryte tak jak my sobie tego życzyliśmy; więc twarda postawa negocjacyjna na pewno się tutaj opłaciła.
Mateusz Morawiecki odniósł się również do groźny użycie przez Komisję Europejską wobec Polski procedury naruszenia praworządności, zawartej w art. 7 traktatu o UE – To prerogatywa KE. To spojrzenie bardzo jednostronne, mocno spierane poglądami wyłącznie naszych przeciwników politycznych. Jednak sadzę że tam jakieś refleksje zostały zasiane, ale jaka będzie decyzja to nie wiem. Na pewno nie będziemy jednak działać pod pistoletem. Jesteśmy krajem który ma prawo się reformować.
Przyglądamy się wraz z kierownictwem politycznym pracy wszystkich ministrów na półmetku i na drugą część kadencji zaproponujemy na pewno z początkiem roku pewne zmiany – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki napisał list do uczestników uroczystości pogrzebowych trzech komandorów: Stanisława Mieszkowskiego, Zbigniewa Przybyszewskiego i Jerzego Staniewicza:
Pamiętamy, chcemy pamiętać, zawsze będziemy o Was pamiętać – chcemy powiedzieć rodzinom ofiar totalitaryzmu. Efekty prac na Łączce mają prawo wstrząsnąć Polską i Polakami, zwłaszcza rodzinami oraz bliskimi ofiar, bo z pełną mocą udowadniają, że wojna nie skończyła się dla Polski w 1945 roku, to gorzka i smutna prawda – napisał premier.
Trzej komandorzy to bohaterowie obrony polskiego wybrzeża z 1939 roku zostali straceni w grudniu 1952 po sfingowanym procesie i niesłusznym oskarżeniu o szpiegostwo. Dopiero po ponad 65 latach spoczęli na cmentarzu Marynarki Wojennej.
Piąty dzień premierostwa Mateusza Morawieckiego upłyną pod znakiem spotkań na Radzie Europejskiej, szczególnie na rozmowie z prezentem Francji i niespodziewanym, przyspieszonym powrocie do Warszawy.
W piątek premier Morawiecki tylko raz publicznie zabrał głos, rozmawiając z dziennikarzami na pokładzie wracającego do Warszawy samolotu. W swoim wystąpieniu premier podsumowywał zakończony w piatem szczyt Rady Europejskiej, na którym debiutował jako szef rządu – W zakresie strukturalnej współpracy w polityce obronnej osiągnęliśmy porozumienie. Polska będzie brała udział w tej inicjatywie i w tych projektach, które najbardziej nam odpowiadają. Chcemy oczywiście wzmocnić siły obronne Unii Europejskiej, ale w pełnym porozumieniu z NATO, które jest głównym gwarantem naszego bezpieczeństwa – zaznaczył Mateusz Morawiecki, odnosząc się do uczestnictwa Polski w projekcie stałej współpracy w zakresie obronności PESCO.
Mateusz Morawiecki mówił również o polityce unii wobec Rosji Władimira Putina – Wczoraj rozmawialiśmy również na temat postępowania wobec Kremla, co pokazało, że z wyjątkiem paru mniejszych krajów południa Europy, wszyscy rozumieją, że sankcje wobec Rosji muszą zostać przedłużone. Ponieważ stanowią nie tylko element polityki nacisku na Rosję, ale również są pewnym symbolem, że Unia Europejska nie godzi się na aneksję Krymu, nie godzi się na wojnę we wschodniej części Ukrainy. Dążymy do tego, żeby Porozumienia Mińskie był w pełni respektowane.
W podsumowaniu szczytu nie mogło zabraknąć polskiego stanowiska wobec uzgodnionych warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, które w piątek przyjęła Rada Europejska – Również wszystkie uzgodnienia dotyczące Brexitu są bardzo pozytywne. Wczoraj jeszcze pani premier May, biorąc udział do końca w posiedzeniu Rady Europejskiej, pokrótce przedstawiła to, co dzisiaj już bez jej udziału było potwierdzone, a tak naprawdę zostało wynegocjowane wcześniej. To jest bardzo duży sukces również Polski, ale w szczególności oczywiście unijnych negocjatorów pod kierunkiem pana Michela Barnier.
Dla nas najważniejszy był los naszych obywateli w Wielkiej Brytanii. Utrzymanie praw nabytych w ramach polityki społecznej, ale również walczyliśmy o pewne okresy przejściowe akceptowalne dla polskiej strony. Najbardziej chodziło nam o to, żeby te rozpędzające się projekty w samorządach, realizowane w ramach funduszy strukturalnych Unii Europejskiej, nie były zagrożone od strony finansowania. W tym aspekcie Wielka Brytania osiągnęła porozumienie z nami i z całą Unią Europejską, co do finansowania wszystkich projektów, które do tej pory są prowadzone w ramach perspektywy budżetowej 2014-2020 – podkreślił premier Morawiecki.
Pominiętym przez polskie media tematem szczytu, były ustalenia dotyczące polityki społecznej. Przywódcy krajów UE dyskutowali m.in. nad projektem europejskiego filaru praw socjalnych. Program zakłada ustanowienie jednolitych standardów praw społecznych w całej UE, a najdalej idące pomysły mówią o przeniesieniu większości kompetencji w tej materii z rządów do instytucji UE. Takie rozwiązanie silnie uderzyłoby w proces konwergencji polskiego gospodarki i w tempo wzrostu gospodarczego. Premier uspokajał, że w ramach dyskusji na Radzie Europejskiej, ustalono, że zakres zmian w prawie specjalnym UE nie naruszy prerogatyw państw narodowych – kompetencje krajów członkowskich, w odniesieniu do polityki społecznej, są w pełni utrzymane, a to, że chcemy nad standardami społecznymi pracować jak najbliżej ze sobą nawzajem, to oczywiście całą mocą potwierdzamy – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Pod koniec premier odniósł się do porannego spotkania z Emanuelem Macronem – W ramach spotkania bilateralnego z prezydentem Francji poruszyliśmy kilka bardzo ważnych tematów m.in: temat zmian klimatycznych, tematy energii i bezpieczeństwa energetycznego, również bezpieczeństwa gazowego, ale także dyrektywy o pracownikach delegowanych czy pakiet mobilności. To były dobre rozmowy. Zaprosiłem pana prezydenta do Polski na stulecie rocznicy odzyskania niepodległości.
Premier Mateusz Morawiecki | fot. P. Tracz/KPRM
Zainteresowanie mediów i komentatorów wzbudziło niespodziewane przyspieszenie wylotu premiera z Brukseli po porannej serii rozmów. W mediach pojawiły się spekulacje, że Morawiecki skrócił wizytę na unijnym szczycie, aby zdążyć na wigilię klubu PiS w Warszawie.
– Jak tylko dam radę, to może późniejszym popołudniem chciałbym się spotkać z częścią klubu, jeżeli jeśli będzie, po zakończeniu Sejmu. Jest szereg innych tematów, które mnie bardzo pilnie ściągnęły do Polski. To ostatnia godzina, bo wylecieliśmy o 12, a o 13 kończy się posiedzenie. Już kilka osób też opuszczało to posiedzenie – mówił dziennikarzom na pokładzie samolotu Mateusz Morawiecki.
W czwartek (21 grudnia 2017) w Warszawie odbędą się polsko-brytyjskie konsultacje międzyrządowe pod przewodnictwem Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz premier Królestwa Wielkiej Brytanii Teresy May.
W czwartek i piątek premier Mateusz Morawiecki bierze udział w Radzie Europejskiej w Brukseli. Wśród omawianych tematów kryzys imigracyjny, kondycja strefy euro oraz negocjacje dotyczące Brexitu.
Premier Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji prasowej przed posiedzeniem Rady Europejskiej. Na konferencji poruszano tematy związane z polityką imigracyjną, kwestią Brexitu, rozbudową współpracy w zakresie polityki obronności w ramach UE oraz kondycji wspólnej waluty euro. Konferencja odbyła się po porannym spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej oraz późniejszym w spotkaniu czwórki wyszehradzkiej z premierem Włoch Paolo Gentilonim i przewodniczącym Komisji Europejskiej.
Na początku premier odniósł się do kwestii kryzysu imigracyjnego. – W ramach Grupy Wyszehradzkiej uzgodniliśmy nasze stanowisko i tutaj właściwie jest pełna zgodność. Następnie spotkaliśmy się z premierem Paulem i przewodniczącym KE Jeanem-Claude’em Junckerem i przedstawiliśmy nasze stanowisko, które spotkało się z dobrym odbiorem. Cieszę się, że przewodniczący RE teraz mówi takim głosem, jakim mówił polski rząd od paru lat – że chcemy pomagać tym ludziom na miejscu.
Następnym tematem wystąpienia była kwestia rozmów dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. – Widać, że kompromis. który prawdopodobnie uda się osiągnąć, będzie bardzo dobry dla obu stron. Właściwie te postulaty, na których nam zależało – a więc odpowiednia troska o naszych obywateli w Wielkiej Brytanii, poparta regulacjami dotyczącymi równego traktowania, w szczególności równego traktowania w aspekcie przywilejów socjalnych – zostały zrealizowane zgodnie z naszym w wyobrażeniami.
– Drugim tematem w kontekście Brexitu nie mniej ważnym, była kwestia partycypacji Wielkiej Brytanii w budżecie Unii Europejskiej w najbliższych kilku latach, bo perspektywa budżetowa oficjalnie kończy się w roku 2020, ale, jak wiemy dobrze z poprzedniej perspektywy, ostateczne rozliczenie może nastąpić dopiero w roku 2022 czy 2023 w ramach formuł n+2 czy n+3 – podkreślił Mateusz Morawiecki.
fot. P. Tracz / KPRM
Premier mówił również o budowie wspólnej polityki obronnej w ramach UE .- Trzecim tematem. w którym zrobiliśmy bardzo duże postępy, a o którym będę również rozmawiał jutro rano z panem prezydentem Macronem, jest kwestia strukturalnej współpracy w dziedzinie polityki obronnej. Tutaj pokazujemy daleko idące modele współpracy, które odpowiadają naszym interesom. Chcemy być obecni przy budowie sił zbrojnych w Europie, wskazując na to, że głównym gwarantem bezpieczeństwa ze względu na swój potencjał militarny jest oczywiście NATO i nasz sojusz również ze Stanami Zjednoczonymi.
Premier Mateusz Morawiecki podkreślił również zaangażowanie Warszawy w budowanie stabilności finansowej strefy euro. – Tematem, który na pewno będzie poruszamy dzisiaj [na radzie europejskiej- ŁAJ], jest temat strefy euro i różnych instrumentów jej reformy. Strefa euro cały przeżywa kryzys, który zaczął się 10 lat temu. Strefa, ze względu na to, że ma swoją walutę, ma ujednoliconą wysokość stopy procentowej, która musi służyć jednakowo wszystkim krajom, a wiemy że są one na różnych etapach cyklu koniunkturalnego. W przypadku Grecji, Hiszpanii i Portugalii stopy procentowe powinny być jak najniższe, tymczasem w przypadku północnej Europy mogłyby być wyższe. Tutaj jeden rozmiar musi pasować wszystkim, a nie pasuje.
Problemy strefy euro wiążą się z tym, że nie jest ona klasycznym optymalnym obszarem walutowym. Jesteśmy bardzo bacznym obserwatorem tego, co dzieje się w strefie euro, ponieważ chcielibyśmy, żeby była ona w jak najlepszym kształcie od strony gospodarczej, stabilizacyjnej i instrumentarium finansowego, fiskalnego czy monetarnego. Dlatego rozmawiamy i o unii bankowej i innych filarach strefy euro, jakim jest filar gwarantowanych depozytów lub jednolitego nadzoru. (…)
Dzisiaj my nie dyskutujemy na ten temat, czy Polska przystąpi [do strefy euro], kiedy przystąpi, bo to nie jest temat który jest na stole. My dyskutujemy o stabilności strefy euro która jest w trudnej sytuacji – dopowiedział premier Morawiecki.
W ramach odpowiedzi na pytania dziennikarzy premier mówił o sprawie nałożenia przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji kary na stację TVN24 – To instytucja [KRRiT], która jest instytucją konstytucyjną. Nie podlega rządowi, ma autonomię wydawania tego typu uchwał. Uchwała może być zaskarżona do sądu i dopiero wtedy odpowiednia decyzja będzie wydana. Mogę ze swojej strony powiedzieć, że wolne media są ogromną wartością i my oczywiście chcemy, żeby było jak najwięcej wolnych mediów. Nawet jeżeli one są stronnicze, bardzo stronnicze, to jak najbardziej jesteśmy za tym, aby wolne media mogły dalej funkcjonować.
Dziennikarze pytali również o tematy, jakie będą poruszane na spotkaniu z prezydentem Macronem, do którego dojdzie w piątek 15 grudnia w godzinach porannych. – Będę przekonywał prezydenta [Emanuela Macrona] do złagodzenia propozycji dotyczących pracowników delegowanych, do kompromisu, ponieważ kilka dni więcej w kabotażu czy transporcie międzynarodowym – bo tu chodzi przede wszystkim o przewoźników czy transport – jest dla nas bardzo ważne. (…)
Akurat tak się zdarzyło, że znam dość dokładnie np. reformy wymiaru sprawiedliwości we Francji po upadku IV Republiki, więc opowiem o tym prezydentowi Macronowi, który na pewno jeszcze lepiej ode mnie zna historię. Może zrozumie wtedy, że nie bardzo podoba mi się to, że sędziowie ze stanu wojennego siedzą cały czas jeszcze w składzie Sądu Najwyższego.
W godzinach popołudniowych premier Morawiecki spotkał się z Teresą May, premier Wielkiej Brytanii. Stan negocjacji w sprawie Brexitu był głównym tematem rozmowy premierów Polski i Wielkiej Brytanii. Szef polskiego rządu potwierdził, że jeszcze w grudniu odbędą się konsultacje międzyrządowe między Polską i Wielką Brytanią.
Efekty spotkania dla Polskiego Radia komentował wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. – Osobiste zaangażowanie w rzetelną realizację postanowień ostatnich miesięcy jest dla nas ważne, ponieważ obu krajom zależy na uporządkowanym, bezpiecznym i przewidywalnym dla obywateli przebiegu Brexitu.
fot. P. Tracz / KPRM
Na wtorek zaplanowano pierwsze posiedzenie rządu premiera Morawieckiego. W porządku dwa projekty ustaw.
19 grudnia odbędzie się pierwsza rada ministrów pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego. Gabinet pochyli się nad projektami przygotowanymi przez ministra Zbigniewa Ziobrę, dotyczącymi m.in. zmian w służbie więziennej oraz nowelizacji kodeksu karnego.
Dzisiaj w Poranku WNET konstruktywna dyskusja z posłem opozycji totalnej o zamierzeniach nowego premiera. Choć, jak też powiedział poseł Nowoczesnej, exposé nie rzuciło go na ziemię.
Mówi wiele o przedsiębiorczości, innowacyjności, a zrobił niewiele. Węgry biją nas na głowę. Od razu obniżyli podatki dla przedsiębiorców. Idźmy drogą węgierską, nie bankierską – uważa gość Poranka.
Równocześnie w pierwszym dniu po exposé premier podjął decyzję o sprzedaży wszystkich posiadanych przez siebie akcji banku BZ WBK, którego był prezesem, zanim rozpoczął pracę w rządzie w 2015 roku.
W środę o 10 rano odbyło się oficjalne przywitanie nowego premiera Mateusza Morawieckiego w Kancelarii Premiera Rady Ministrów. Odchodząca premier Beata Szydło przekazała swojemu następcy nie tylko gabinet, ale także najważniejsze kwestie związane z rządem i urzędem premiera.
Dzisiaj ukazał się w „Gazecie Polskiej” wywiad Mateusza Morawieckiego, w którym nowy premier odniósł się do planów rekonstrukcji rządu, podkreślając, że w gabinecie Zjednoczonej Prawicy nie będzie wielu nowy twarzy. Mateusz Morawiecki, podobnie jak w exposé, silny akcent położył na połączenie polityki historycznej i podmiotowej tożsamości z szansami na modernizację gospodarki i dalszy wzrost zamożności Polaków: – Bez umocnienia patriotyzmu nie będziemy w stanie budować podmiotowej i silnej gospodarki – podkreślił premier w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Polskiej”.
Mateusz Morawiecki podkreślił również, że chce poprawy relacji z instytucjami Unii Europejskiej oraz nowych możliwości współpracy na arenie międzynarodowej. Premier mocno podkreślał również zasługi swojej poprzedniczki.
Po południu pojawiła się informacja, że premier sprzedał wszystkie akcje BZ WBK, które jeszcze pozostawały jego własnością. Wartość akcji wyniosła około 5 mln zł.
– Została złożona dyspozycja sprzedaży całego pakietu akcji w posiadaniu premiera Morawieckiego, czyli 13,7 tys. akcji BZ WBK – potwierdził Stanisław Starnawski z biura prasowego Ministerstwa Rozwoju.