Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego podkreślił, że sprawa procedury z art. 7 traktatu o UE nie ma dla Polski większego znaczenia, bo nie przyniesie ze sobą żadnych konsekwencji ekonomicznych.
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego na antenie Radia Wnet komentował pierwszą wizytę zagraniczną premiera Morawieckiego na Węgrzech – To jest sygnał, że inwestujemy nie w sojusze egzotycznie, ale w silne relacje w regionie. Sytuacja dzisiaj jest nie porównywalna z sytuacją, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj. Dzisiaj stawiamy na współpracę, a nie na zdradzanie sojuszników co miało miejsce za przednich rządu w ramach negocjanci nad polityką imigracyjną. W polityce zdrady zawsze wychodzą „bokiem”. To nie znaczy, że nie różnimy się z Czechami, Słowakami czy Węgrami, bo są takie różnice, ale jak powiedział jeden z były premierów Czech „im bardziej nasi zachodni sąsiedzi pytają dlaczego tak silnie współpracujemy w ramach Europy środkowej, to tym bardziej powinniśmy zacieśniać współpracę”. Skończyły się czasy kiedy Bruksela, Berlin, Paryż mógł rozgrywać kraje naszego regionu, rozmawiając z każdą stolicą osobno. To się skończyło, teraz rozmawiamy blokiem.
Gość Poranka Wnet odniósł się również do wczoraj spotkania kierownictwa PiS – Rozmawiamy, o tym co było wcześniej planowane przez prezesa PiS i premiera Mateusza Morawieckiego, czyli o zmianach w rządzie. Nie chcę mówić o tych zmianach, bo umówiliśmy że o tych zmianach poinformują prezes i premier, ale te zmiany zajdą „wnet”.
Ryszard Czarnecki podkreślił, że działania rządu niemieckiego mogą wynikać z poważnego kryzysu politycznego – Dzisiaj Niemcy mają najpoważniejszy kryzys rządowy w swojej powojennej historii. Kanclerz dostała żółtą kartkę od wyborców. Kanclerz nie jest w stanie sklecić rządu od czterech miesięcy i Berlin trochę jak Moskwa, kiedy ma problemy wewnętrzne to staje się coraz mocniej aktywna na zewnątrz, atakując Polskę.
Zadaniem gościa Poranka Wnet, zmiana na stanowisku kanclerza w Niemczech może przynieść tylko zmiany na gorsze dla Polski – Bardzo krytycznie oceniam politykę Angeli Merkel, jej błędy w polityce imigracyjnej, bo zaproszenie miliona migrantów do Niemiec, to była jakaś pomroczność jasna, ale obawiam się, że następca obecnej kanclerz, będzie bardziej sceptyczny i mniej rozumiejący specyfikę Polski. Ale należy obserwować w Niemczech te środowiska polityczne, które mówią, że trzeba zastanowić się nad integracją w ramach Unii Europejskiej.
Osłabienie pozycji Merkel i brak rząd to wzmocnienie roli Francji i Macrona, który mimo problemów wewnętrznych, zyskuje znacznie na arenie Europejskiej – podkreślił gość Poranka Wnet.
Tematem rozmowy była również polityka Kremla w roku wyborów prezydenckich w tym kraju – Rosja jest w tej chwili w najgorszej sytuacji od upadku ZSRR, i dlatego ucieka w kierunek ekspansywnej polityki zagranicznej. Rosja im słabsza wewnątrz tym bardziej aktywna na zewnątrz. Rosjanie grają znacznie powyżej tego co mają w kartach, a zachód często się na to nabiera.
Ryszard Czarnecki mówił również o polskich propozycjach rozwoju Unii Europejskiej – Chcemy Europy zjednoczonych narodów, a nie jednego super państwa, nie chcemy wzrostu kompetencji Brukseli, bo na tym zyskują największe dwa państwa, to jest Niemcy i Francja, a taką także te duże jak Polska.
Nie uważam, żeby debata nad art. 7 była ważna, nie ma żadnych szans na sankcje wobec Polski nie ma konsekwencji ekonomicznych więc sprawa nie ma większego znaczenia – powiedział na koniec wywiadu Ryszard Czarnecki.
W czwartek Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu dla „Gościa Niedzielnego”, w którym wskazywał na główne kierunki działania rządu oraz najbliższe działania polityczne w tym na zmiany w rządzie.
Bardzo mi zależy, żebyśmy przyjęli prostą zasadę: wszystko, co robimy wewnątrz kraju, ma służyć naszym obywatelom, a wszystko, co robimy na zewnątrz, ma służyć interesowi Rzeczpospolitej – podkreślił w wywiadzie dla tygodnika „Gość Niedzielny” premier Morawiecki.
Jak podkreślił szef rządy program jego gabinetu ma – chrześcijański charakter u jego podstaw leży ewangeliczne przykazanie miłości: jeden drugiego brzemiona noście, a także uczynki miłosierdzia wobec bliźnich. […] to są zasady sprawiedliwego, solidarnego państwa, to z zasad solidaryzmu oraz z katolickiej nauki społecznej wynikają nasze działania na rzecz sprawiedliwego podziału dóbr, równego startu czy solidarności społecznej. Wartości, które przez ponad ćwierć wieku były lekceważone i wyśmiewane przez decydentów.
Element odwołania się do wartości chrześcijańskich, o których Mateusz Morawiecki mówił również w wywiadzie dla Radia Maryja i TV Trwam, gdzie wspomniał o potrzebie rechrystianizacji Europy, silnie pojawił się również w rozmowie z dziennikarzami „Gościa Niedzielnego” – musimy sięgnąć do rzeczywistych wartości Europy, której źródłem jest chrześcijaństwo. Możemy to robić, opierając się na wartościach chrześcijańskich w naszym działaniu, np. walcząc z krzywdą, tworząc normalny, silny, bezpieczny i sprawiedliwy kraj, a przez to dawać przykład innym
Premier silnie podkreślił również potrzebę działania rząd na polu walki z przemocą – Nie można na krzywdę najsłabszych, bezbronnych patrzeć przez ideologiczne okulary, ale też nie można zamykać na nią oczu […] Dla mnie ta sprawa jest absolutnym priorytetem, nie ma naszej zgody na tę patologię
Zdaniem Mateusza Morawieckiego lewicowa ideologia jest ważnym czynnikiem odpowiadającym za przemoc, zaciemniając jej prawdziwe przyczyny – do przemocy nie dochodzi tam, gdzie występuje dbałość o więzy rodzinne, o normalny dom, gdzie panuje miłość. Przemoc pojawia się częściej w związkach nieformalnych, a nie tych usankcjonowanych prawnie. Dlatego nie chciałbym, aby ta szkodliwa ideologia, jaką jest gender, przykryła realny problem przemocy domowej wobec dzieci i kobiet – premier podkreślił, że rząd już zaczął działać przyjmując – odpowiednie ustawy zaostrzające dolną granicę kary za gwałt, brutalną przemoc, zwłaszcza wobec nieletnich.
W wywiadzie premier wskazał na błędne podstawy rozwoju polskiej gospodarki w III RP – nie można prowadzić głębokich reform, przebudowy państwa, traktując społeczeństwo, a zwłaszcza jego słabszą, mniej zamożną część, jak piąte koło u wozu […] przez ponad 25 lat polskie elity bardziej interesowały się sytuacją na giełdach zagranicznych niż kondycją polskich rodzin”.
Szef rządu odpowiadał również na pytania związane z zapowiadanymi, choć jak mogą o tym świadczyć słowa premier jej termin przesuwa się w czasie, zamianami w gabinecie – przy rekonstrukcji rządu zawsze jest tak, że dyskusja o wyborze do rządu najwłaściwszych osób odbywa się z udziałem całego kierownictwa politycznego. Mamy wielu świetnych kandydatów, ale trzeba też uwzględniać realia polityczne czy społeczne, i jest to wszystko konsultowane […] w ciągu najbliższych tygodni wykrystalizują się ostateczne decyzje – premier podkreślił, że – wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zostaną na swoich obecnych stanowiskach w rządzie.
W wywiadzie nie zabrakło wątków osobistych – Mnie ukształtowało w ogromnym stopniu to, co do 1989 r. działo się w moim życiu, w życiu mojej rodziny, naszego środowiska Solidarności i Solidarności Walczącej oraz w Polsce. Wolę patrzeć na siebie z perspektywy drogi, jaką przeszedłem, od chłopaka z Solidarności Walczącej, przez historyka, ekonomistę i prawnika, urzędnika w Komitecie Integracji Europejskiej, a potem bankowca. I teraz polityk.
W czwartek późnym popołudniem odbyło się spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, z udziałem premiera i prezesa PiS. W spotkaniu uczestniczyli również wicepremierzy Beata Szydło i Piotr Gliński, a także m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MON Antoni Macierewicz, przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki i wiceprezes PiS Joachim Brudziński.
Spotkanie zakończyło się po niespełna dwóch godzinach. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski opuszczając siedzibę PiS potwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że jednym z tematów spotkania była rekonstrukcja rządu, nie zdradzając żadnych szczegółów.
Na temat terminu ogłoszenia zamian w rządzie wypowiedział się w mediach szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk – Jeżeli chodzi o rekonstrukcję rządu, pan premier wyraźnie zapowiedział, że po święcie Trzech Króli możemy się jej spodziewać. (…) Dlatego, że to już jest niedługo, to jeszcze odrobina cierpliwości i wszyscy się dowiemy, jakie zapadną decyzje. Te decyzje będą wynikiem porozumienia, czy wypracowanego modelu pomiędzy panem premierem, a kierownictwem politycznym Prawa i Sprawiedliwości
W czwartek 4 stycznia podczas pierwszego w 2018 roku posiedzenia Rada Ministrów przyjęła trzy projekty ustaw:
– projekt ustawy o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw;
– projekt ustawy o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw;
– projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.
W środę premier Mateusz Morawiecki odbył pierwszą oficjalną wizytę zagraniczną na Węgry, co podkreśliło wyjątkowy charakter relacji łączących obydwa narody i było sygnałem dla Komisji Europejskiej.
Po oficjalnych rozmowach z premierem Węgier Wiktorem Orbanem szefowie rządów wystąpili na wspólnej konferencji prasowej – Grupa Wyszehradzka jest kluczową częścią Europy Środkowej i Unii Europejskiej, która daje wspólnocie solidny wzrost gospodarczy, bezpieczeństwo, daje również stabilność polityczną i mocno proeuropejską postawę. Myślę, że to jest bardzo ważne i wartościowe dla całej Unii Europejskiej w dobie, kiedy bardzo wiele różnych tematów i wiele różnych wydarzeń stawia spójność i spoistość Unii Europejskiej pod znakiem zapytania, to my tego nie robimy. Wierzymy w Europę, wierzymy w wartości europejskie i chcemy je razem budować – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.
Szef polskiego rządu wskazał również na kwestię wspólnej z Węgrami postawy w ramach negocjacji przyszłego budżetu Unii Europejskiej – W ramach tego wymiaru wyszehradzkiego bardzo dużo rozmawialiśmy o kluczowych tematach gospodarczych energetycznych gazowych ale również o negocjacji wieloletnich ram finansowych. Tutaj Polska i Węgry stoją na bardzo podobnych stanowiskach, jeśli chodzi o przyszłość kolejnego budżetu Unii Europejskiej. Chcemy nasze stanowisko prezentować w ogromnym stopniu wspólne i w jednolity sposób. Rozmawialiśmy również o tym jak uwspólnić nasze stanowisko w obszarach transportowych, energetycznych i w innych sektorach. W ogromnej większości przypadków to się udało, co też świadczy o tym że nasze patrzenie na rzeczywistość gospodarczą, nawet jeśli patrzymy z trochę różnych perspektyw, jest bardzo podobne.
Mateusz Morawiecki jednoznacznie zaznaczył, że nie ma mowy o zmianie polityki Polski w kwestii polityki imigracyjnej – W kwestii uchodźców oczywiście utrzymujemy nasze stanowisko, które jest nieodmienne od dwóch lat. Przede wszystkim suwerenne państwa muszą mieć prawo do decydowania o tym kogo przyjmują, a kogo nie chcą przyjmować. Podkreśliłem na radzie europejskiej, a dzisiaj też mogę jeszcze raz o tym powiedzieć, że kraje Europy Środkowej robią bardzo dużo dla migracji dla złagodzenia napięć na wschodniej flance Unii Europejskiej, gdzie przecież trwa wojna Rosji z Ukrainą. Mamy bardzo wielu uchodźców i imigrantów z Czeczeni i w sposób widoczny przyczyniamy się do złagodzenia napięć w obszarze migracyjnym.
Istotnym tematem rozmów w Budapeszcie był wspólna postawa państwa Grupy Wyszehradzkiej wobec Brexitu – Musimy się zmierzyć z faktem, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza znacząco mniejszy wpływ środków netto do budżetu unijnego i tutaj też przedyskutować jak do tego tematu podchodzić. Mamy w miarę jednolite podejście do tych bardzo ważnych tematów finansowych i gospodarczych ale również politycznych i społecznych bo nie ma co ukrywać, że to są ważne tematy dla całego naszego społeczeństwa.
Mateusz Morawiecki Wiktor Orban | fot. KPRM
W ramach pytań od dziennikarzy Mateusz Morawiecki uszczegółowił postulaty polskiej polityki wobec kryzysu migracyjnego – Nie zmieniamy naszej polityki względem migracji, a nawet ją jeszcze bardziej wspólnie przedyskutowaliśmy. Coraz więcej znaków na niebie i ziemi, m.in. w wyborach narodów i poszczególnych społeczeństw, wskazuje na to że wskazówka przesuwa się w kierunku naszego myślenia, naszego podejścia do tej kwestii, czyli tego żeby państwa narodowe decydowały o tym kogo przyjmują, a kogo nie przyjmują i na jakich zasadach […] Jest jeszcze jeden aspekt o którym rozmawialiśmy z Wiktorem parę tygodni temu w Brukseli podczas spotkania grupy Wyszehradzkiej ale potem również z premierem Włoch Paolo Gentiloni, to jest pomoc na miejscu i my jesteśmy gotowi pomagać na miejscu. Rozumiemy co to jest solidarność europejska, dajemy temu wyraz poprzez znaczący wkład do budżetów zajmujących się pomocą migrantom, pomocą na terenach poszkodowanych wojną, odbudową szpitali czy szkół.
Szef rządu wspomniał również o wspólnych z Budapesztem interesach energetycznych – Takie które są bardzo ważne dla naszego regionu między innymi mogę powiedzieć rozmawialiśmy o interkolekorze gazowym między Polską a Słowacją, który będzie brakującą częścią gazociągu z Polski na Węgry. W sytuacji kiedy udrożnimy przepływ gazu z naszego terminala LNG w Świnoujściu, a również jesteśmy w procesie negocjacji budowy gazociągu z Norwegii przez terytorium Danii do Polski. Dzięki temu chcemy stać się hubem gazowym dla naszego regionu.
Premier Orban mówił o połączeniach kolejowych, które wkrótce się rozpoczną […]. Rozmawialiśmy o połączeniach kolejowych z Budapesztu do Polski, o autostradzie do Polski czyli też o Via Carpatia drodze, która ma łączyć północ z południem. To jest wymiar współpracy, który przez najbliższe 5-10 lat będzie najważniejszym strategicznie wymiarem infrastrukturalnym, tak żeby zwiększyć poziom handlu między Polską a Węgrami – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Premier Morawiecki był również pytany o możliwość poszerzenia czwórki wyszehradzkiej lub bliższych modeli współpracy – To nie chodzi o powiększenie Grupy Wyszehradzkiej ale oczywiście o skuteczną współpracę w różnych kierunkach z różnymi partnerami jak Austria, jak kraje bałkańskie czy kraje bałtyckie. Oczywiście, że taką współpracę nie tylko dopuszczamy, ale postaramy się ją inspirować, aby Grupa Wyszehradzka miała wspólne podejście do takich tematów jak Brexit jak wieloletnie ramy finansowe, jak polityka w zakresie obronnym. O tym [europejskiej polityce obronnej] dzisiaj rozmawialiśmy, [chcemy] żeby Europa, pozostając częścią NATO, też budowała swoją siłę obronną to są takie tematyki gdzie jesteśmy [z Węgrami] na jednej długości fali.
– W procesie migracji czy kontyngentów które miały być podzielony na poszczególne kraje członkowskie to zdecydowanie odmawiamy takiego podejścia do rzeczy, ponieważ ją narusza suwerenny decyzję państw członkowskich. Uważamy że Unia Europejska Komisja Europejska nie ma legitymacji traktatowej do takiego podejścia. To jest decyzja poszczególnych państw czy one chcą przyjąć czy nie i na tym stanowisku bardzo jednoznacznie stoimy natomiast – raz jeszcze podkreślił na konferencji premier Mateusz Morawiecki.
Jakie były najważniejsze wydarzenia roku 2017 według marszałka seniora? Jak uzasadnia swoją głośną wypowiedź na temat przyjmowania uchodźców? O tym w dzisiejszej rozmowie w Poranku WNET.
W ostatnim w 2017 roku Poranku WNET Krzysztof Skowroński rozmawiał z Kornelem Morawieckim na temat najważniejszych wydarzeń tego roku w Polsce i na świecie.
Zdaniem marszałka seniora w Polsce w 2017 roku najistotniejsze zdarzenia to reforma sądownictwa oraz wizyta Donalda Trumpa w Polsce i jego piękne przemówienie.
Z kolei na arenie międzynarodowej najważniejsze było to, że był to rok pokoju. Upadło praktycznie terrorystyczne państwo islamskie, zawieszona została wojna na wschodzie Ukrainy. Bardzo niepokojące były jednak koreańskie próby rakietowe. Okazało się, że w ich zasięgu są największe miasta świata. Świat może stać na krawędzi konfliktu, do którego nie jest przygotowany.
Zmiana na stanowisku premiera w Polsce też była bardzo ważna. Kornel Morawiecki odbiera ją jako zmianę trendu, która może doprowadzić do wyciszenia sporów i niedobrych emocji w polskiej polityce. Sylwetka Mateusza Morawieckiego jest bowiem bliższa elektoratowi PO niż była Beata Szydło. Konflikt polityczny w Polsce jest niszczący. Mateusz Morawiecki jako premier może wpłynąć na jego załagodzenie. Wypowiedzi przedstawicieli opozycji oraz reakcje na nie obozu rządzącego, w tym Ryszarda Terleckiego, były jednak w jego opinii „złe i niepotrzebne”.
Jeśli chodzi o zmiany w bezpośrednim otoczeniu politycznym Kornela Morawieckiego, to przypomniał, że w roku 2017 jego koło sejmowe Wolni i Solidarni powiększyło się z trzech do sześciu posłów.
Kornel Morawiecki został także poproszony o odniesienie się do jego słynnej już wypowiedzi, że Polska powinna przyjąć 7 tysięcy uchodźców. Wyjaśnił, że mogłaby to zrobić, ale stawiając im warunki, że będą pracować, uczyć się i poznawać naszą kulturę. Nie można – jego zdaniem – im na starcie po prostu dawać pieniędzy i smartfonów, a na pewno nie można im dawać pieniędzy większych niż te, które otrzymują ludzie pracujący. Jednakże, jak podsumował ten temat marszałek senior – nasz naród stać byłoby, żeby stworzyć ośrodki adaptacyjno-eduacyjne dla tych 7 tys. przybyszów.
Rada Ministrów na ostatnim w 2017 posiedzeniu przyjęła cztery projekty ustaw w tym zapisu ustawy o elektromobilności, a szef MSZ zdradził gdzie w pierwszą zagraniczną podróż uda się premier Morawieck
Na ostatnim w 2017 roku posiedzeniu rząd pochylił się nad czterema projektami ustaw w tym o zasadach rozwoju i wspierania elektro mobilności”. Ustawa przygotowywana pod auspicjami Ministerstwa Energii o rozwoju infrastruktury dla samochodów elektrycznych był opracowywana w ramach rządowych prac legislacyjnych i konsultacji społecznych przez kilka ostatnich miesięcy
Zgodnie z projektem ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, do końca 2020 r. powstanie 6 tys. punktów ładowania energią elektryczną o normalnej mocy i 400 punktów ładowania energią elektryczną o dużej mocy oraz 70 punktów tankowania CNG rozmieszczonych w 32 aglomeracjach i na obszarach gęsto zaludnionych.
Projekt ustawy przyjęty w czwartek przez rząd, zawiera regulacje, których celem będzie stymulowanie rozwoju elektromobilności w Polsce oraz zastosowanie w transporcie paliw alternatywnych, czyli głównie gazu ziemnego: skroplonego (LNG) i sprężonego (CNG) oraz energii elektrycznej.
Ustawa wdraża do polskiego prawa dyrektywę europejską w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych – Projekt ustawy zakłada budowę sieci bazowej infrastruktury dla paliw alternatywnych w aglomeracjach miejskich, na obszarach gęsto zaludnionych oraz wzdłuż dróg należących do transeuropejskich korytarzy transportowych. Rozbudowa sieci bazowej pozwoli na swobodne przemieszczanie się samochodów wykorzystujących paliwa alternatywne – bez obawy braku możliwości doładowania. Planuje się, że do końca 2020 r. sieć bazową stworzy 6 tys. punktów ładowania energią elektryczną o normalnej mocy i 400 punktów ładowania energią elektryczną o dużej mocy oraz 70 punktów tankowania CNG rozmieszczonych w 32 aglomeracjach miejskich i na obszarach gęsto zaludnionych – napisano w komunikacie po posiedzeniu rządu.
Drugą ustawą przyjętą dzisiaj przez rząd jest projekt o wprowadzeniu sieci badawczych „Łukasiewicz Głównym celem Sieci badawczej: Łukasiewicz jest budowa zaplecza naukowego do realizacji strategicznych programów rządowych.
Projekt ustawy o powstaniu Sieci Badawczej: Łukasiewicz został opracowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego we współpracy z Ministrem Rozwoju i Finansów.
Sieć powstanie w oparciu o potencjał 38 instytutów badawczych w tym przez 35 instytutów nadzorowanych przez Ministra Rozwoju i Finansów, 2 instytutów nadzorowanych przez Ministra Energii oraz 1 instytutu nadzorowanego przez Ministra Cyfryzacji.
Utworzenie sieci pozwoli uniknąć realizowania podobnych lub tych samych badań przez różne instytuty i ułatwi koordynację prac badawczych, skupiając w ramach jednej instytucji wiedzę i zasoby. Dzięki temu, możliwe będzie realizowanie nawet najbardziej skomplikowanych projektów badawczych, wymagających większych nakładów finansowych – w tym również projektów międzynarodowych.
Sieć Badawcza: Łukasiewicz rozpocznie działalność 1 kwietnia 2018 r.
Przedmiotem obrad były również ustawy o finansowym wsparciu tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni, schronisk dla bezdomnych, ogrzewalni i tymczasowych pomieszczeń, ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, przygotowanym przez ministra administracji. Projekt nowelizacji ustawy jest elementem Narodowego Programu Mieszkaniowego, przyjętego przez rząd we wrześniu 2016 r. Program koncentruje się na wsparciu mieszkaniowym kierowanym do osób o niskich i przeciętnych dochodach, które dotychczas nie mogły znaleźć mieszkania o dostępnym dla nich czynszu.
Zmiany dotyczące zasad wsparcia samorządów w tworzeniu zasobu mieszkań na wynajem. W projekcie zaproponowano powiązanie terminu przekazywania środków budżetowych (wykorzystując formę rezerwy celowej) z deklarowanymi przez inwestorów terminami wypłaty finansowego wsparcia.
Ostatnim przyjętym przez rząd na ostatnim posiedzeniu w 2017 roku była ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Projekt proponuje ułatwienia i elektronizację procesu składania wniosków o dopłat z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
– Trzeciego stycznia premier Mateusz Morawiecki uda się do Budapesztu na spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Będę miał zaszczyt towarzyszyć premierowi w tej pierwszej bilateralnej wizycie zagranicznej – powiedział dziś szef MSZ Witold Waszczykowski, podczas konferencji prasowej, pytany o nadchodzące wizyty zagraniczne szefa rządu.
Jeżeli chodzi o rekonstrukcję rządu, to po święcie Trzech Króli, w krótkim terminie po tej dacie, będziemy mogli poznać już wszystkie możliwe zmiany– zadeklarował na konferencji prasowej premier.
Premier wypowiedział się na temat rekonstrukcji rządu podczas wspólnej konferencji z wicepremierem Jarosławem Gowinem.
Tematem konferencji były nowe wydatki na badanie z zakresu medycyny.. Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin ogłosili w środę program badań nad polskimi lekami przeciw chorobom serca i nowotworom – Chcemy, żeby leki były coraz tańsze i coraz bardziej polonizowane – powiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał – będziemy produkować nowoczesne leki, które będą w najlepszy możliwy sposób leczyć naszych obywateli.
Premier poinformował, że Instytut Badawczy ma szansę być bardzo nowoczesną organizacją, dzięki której nasz poziom medycyny w obszarze biotechnologii wejdzie na zupełnie nieznane do tej pory obszary.
– Nie chcemy, żeby nasi znakomici naukowcy wyjeżdżali z Polski. Instytut Badawczy ma służyć temu, żeby to do nas przyjeżdżali naukowcy – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu był też pytany o zaplanowane na 9 stycznia spotkanie z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem w związku z zastosowaniem wobec Polski art. 7 Traktatu UE.
– Najlepszym lekarstwem zazwyczaj jest dialog, rozmowa. My chcemy tę rozmowę prowadzić, chcemy ją pogłębiać, chcemy wyjaśniać naszym partnerom, na czym polega konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. I na czym polegały głębokie nieprawidłowości, a w wielu sytuacjach po prostu patologie tego systemu wymiaru sprawiedliwości – powiedział premier.
Mateusz Morawiecki zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z przewodniczącym Komisji Europejskiej, ale również z innymi komisarzami, z którymi „rozmawia na te tematy i przede wszystkim chce tłumaczyć, na czym ta reforma polega”.
– Sądzę, że przybliżymy swoje stanowiska przynajmniej na tyle, żeby dużo lepiej rozumieć nasze wzajemne intencje. Jestem tutaj umiarkowanym optymistą – dodał Mateusz Morawiecki.
Czy rozdawać pieniądze niektórym obywatelom z kreowanego długu, czy też będzie możliwe wypłacać wszystkim Polakom mieszkającym w kraju pieniądze z zysków wypracowanych przez Polski Fundusz Emerytalny.
Marek Adamczyk
CO DOSTANIEMY OD RZĄDU POD CHOINKĘ? PROPONUJEMY PROGRAM MILION+
Gdy nadchodzą Święta Bożego Narodzenia, wszyscy zawsze marzą o wspaniałym prezencie pod choinkę. W czasie, gdy rząd dobrej zmiany (powiększając dług krajowy) tak pięknie rozdaje nasze wspólne pieniądze na programy „5oo+” i „Mieszkanie +”, każdy nieobjęty tymi programami Polak marzy o podobnej kwocie dla siebie. No bo gdzie tu sprawiedliwość? Uaktywnia się mózg i ciśnie się na myśl powiedzenie: „albo wszyscy, albo nikt”. Ale przecież, jak mówi przysłowie, „z pustego i Salomon nie naleje”.
Czy rzeczywiście ten polski dzban jest pusty? Czy rozdawać pieniądze niektórym obywatelom z kreowanego długu, czy też będzie możliwe wypłacać wszystkim Polakom mieszkającym w kraju pieniądze z zysków wypracowanych przez Polski Fundusz Emerytalny?
To, co proponuje rządowi polskiemu OKOPZN (Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych), jest oparte na modelu Norweskiego Funduszu Emerytalnego. My nie proponujemy rozdawnictwa, my proponujemy uwłaszczenie społeczeństwa na naszych surowcach naturalnych poprzez przydzielenie każdemu obywatelowi niezbywalnych (do czasu przejścia na emeryturę), ale dziedzicznych jednostek emerytalnych i generowanie zysków z inwestycji kapitałowych.
Podstawą tych propozycji jest świadomość tego, co nas czeka, gdy pozostaniemy bierni wobec rządów wywodzących się z dotychczasowych układów politycznych utrwalonych umową zawartą przy Okrągłym Stole. Dla zobrazowania czekającej młodych Polaków przyszłości najprościej będzie zacytować tu wypowiedź dr. hab. Roberta Gwiazdowskiego, przewodniczącego rady nadzorczej ZUS (2006–2007), zamieszczoną w 46 numerze tygodnika „Angora” pt. Sorry, kasa jest pusta: „Według algorytmów dziś obowiązujących w ZUS, 75% osób, które za 33 lata będą odchodzić na emeryturę, nie dostanie nawet emerytury minimalnej (dziś to 1000 zł brutto, czyli 853 netto – przyp. autora). – Czy to znaczy, że pozostałe 25% będzie dostawało świadczenia na przyzwoitym poziomie? – Dostaną średnio więcej o około 50 zł brutto. – Ale za 33 lata większość dzisiejszych posłów, ministrów, prezesów będzie już w lepszym świecie. – Dlatego dziś nikt się tym nie przejmuje”.
To, że kasa jest pusta i większych pieniędzy nie będzie, wynika również z wypowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego, udzielonej w dniu 26.10.2017 roku na antenie TVP INFO w programie pt. „O co chodzi”: „Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy” – powiedział Morawiecki, cytując jednego z komentatorów Bloomberga. Przed nami 20 lat odkręcania błędów przeszłości.
Na pytanie Bronisława Wildsteina, skąd się wziął ów błąd, wicepremier wskazał dwie przyczyny: 1. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności polegający na dominacji paradygmatu liberalnego w gospodarce – »Sprzedawajcie wszystko co macie«. 2. Perfidny plan realizowany przez komunistów, którzy stali się pierwszymi kapitalistami, wycinający wszelką konkurencję.
Wpadliśmy w sidła neoliberalne konsensusu waszyngtońskiego, w sidła nomenklatury, postkomuny i różnego rodzaju łobuzów budujących system niekorzystny dla polskiego społeczeństwa.
Nie jesteśmy w stanie zastosować dobrego modelu gospodarczego, ponieważ 1 maja 2004 roku oddaliśmy kompetencje nadzoru nad handlem w ręce Komisji Europejskiej.
Aktualnie mamy własności państwowej jak na lekarstwo, bo prawie wszystko sobie sprywatyzowaliśmy.
Po raz pierwszy w historii III RP tak wysoki urzędnik państwowy podaje prawdziwe przyczyny naszego ubóstwa. I bynajmniej nie był to, jak sugeruje wicepremier Morawiecki, błędny model rozwoju gospodarczego, ale świadoma zgoda na grabież naszego państwowego majątku.
I tu potrzebna jest kolejna sejmowa komisja śledcza – poświęcona temu tematowi. Afera Amber Gold (800 mln strat klientów), którą teraz zajmuje się sejmowa komisja, jest niczym w stosunku do strat, jakie ponieśliśmy przy tzw. prywatyzacji!
Wróćmy jednak do głównego tematu. Jak znaleźć dużą kasę na przyszłe emerytury Polaków? Czy jest to możliwe, aby ten proces uruchomić? Skoro tej kasy nie ma na powierzchni ziemi, trzeba ją znaleźć pod ziemią. Mamy to szczęście, że jeszcze do końca nie rozgrabiono naszych złóż surowców naturalnych, choć proces ten już się rozpoczął i ostatnio zaczął przybierać na sile. Najwyższy czas powiedzieć „dość!” tym praktykom! Chrońmy nasze zasoby surowców dla siebie i przyszłych pokoleń. Walczmy o powrót zapisu w Konstytucji o tym, że właścicielem zasobów naturalnych jest Naród.
Na większości obszarów Polski występują udokumentowane złoża surowców. Żadne państwo w Europie nie może pochwalić się takimi zasobami surowcowymi jak Polska – mówił prof. Mariusz Orion Jędrysek.
W Polsce mamy 80% europejskich złóż węgla kamiennego, blisko 100% węgla koksującego i około 20% węgla brunatnego. Polska ma też bogate rezerwy ropy i gazu ze złóż niekonwencjonalnych np. z łupków, ale i złóż rud metali żelaznych i nieżelaznych, rud miedzi, srebra, złota, tytanu, metali ziem rzadkich, siarki, soli potasowych oraz potężne zasoby geotermalne. To wszystko stanowi nasz wspólny kapitał, który może być podstawą do utworzenia Polskiego Funduszu Emerytalnego.
Samych złóż węgla do głębokości kilku kilometrów posiadamy w ilości ponad 500 miliardów ton. Żeby je w pełni wykorzystać, należy jak najszybciej dopracować technologię podziemnego procesowania węgla (potocznie zwaną technologią zgazowania) i wprowadzić ją w kraju na szeroką skalę. Prognozy zysków z eksploatacji złóż węgla sięgają co najmniej kilkunastu bilonów złotych w perspektywie kilkudziesięciu lat.
To, o czym piszę, to nie bujanie w obłokach, to polska racja stanu!
Wielu naukowców i polityków w Polsce twierdzi, że „ta technologia nie wyjdzie”, że to nie jest możliwe do wykonania, że to czysty absurd. Tak samo twierdzono w przypadku koncepcji wydobycia gazu łupkowego. Wszyscy najznakomitsi profesorowie z najlepszych uczelni technicznych w świecie twierdzili, że to nie jest możliwe! Niektórzy z nich wyśmiewali pomysły wydobycia gazu z łupków, pukali się w czoło, dyskutując na ten temat z amerykańskim inżynierem greckiego pochodzenia o nazwisku George Phydias Mitchell (nazwisko ojca Savvas Paraskevopoulos).
Wszyscy przeciwko jednemu, „mądrzy” przeciwko „głupiemu”. A on, uparty, nie udawał Greka – pracował i pracował nad swoim projektem przez ponad 10 lat, wydając na ten cel ponad 6 mln dolarów. I w końcu zwyciężył, opracował i wdrożył technologię, która przyniosła mu wielki sukces naukowy i ogromny finansowy zysk. Stało się to w 2003 roku na złożu Barnett Shale, zlokalizowanym w Teksasie. Jeszcze więcej zyskały na tym USA, stając się kilka lat później krajem niezależnym energetycznie, czerpiącym ogromne zyski z eksploatacji gazu i ropy łupkowej!
Ogólnopolski Komitet Ochrony Polskich Zasobów Naturalnych chce powtórzyć ten sposób myślenia i działania w Polsce, przy pracach nad technologią zgazowania węgla w złożu.
Na ziemi powstało już kilkanaście badawczych i półprzemysłowych instalacji podziemnego procesowania węgla. Kto będzie pierwszy, ten spije prawdziwą śmietankę. Wartość polskiej śmietanki, jeszcze raz przypominam, wynosi co najmniej kilkanaście bilionów złotych. To te pieniądze w dużej części powinny zasilić Polski Fundusz Emerytalny.
Oceniamy, że każdy Polak po przejściu na emeryturę mógłby otrzymać dywidendę emerytalną w wysokości 1 miliona złotych!!!
Ta biznesowa gra jest warta świeczki – nie jednej, a 38 milionów świeczek – obywateli naszego kraju.
Wołamy rozpaczliwie do rządu: dajcie nam prezent na święta, dajcie Polsce szansę, dajcie obywatelom solidne zabezpieczenie emerytalne!
Dziwię się partiom dotychczas rządzącym Polską, że są tak obojętne na losy obywateli.
Artykuł Marka Adamczyka pt. „Co dostaniemy od rządu pod choinkę? Proponujemy program Milion+” znajduje się na s. 1 i 2 grudniowego „Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl.
„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.
Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.
Artykuł Marka Adamczyka pt. „Co dostaniemy od rządu pod choinkę? Proponujemy program Milion+” na s. 13 grudniowego „Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl
Nowy szef gabinetu nowego premiera opowiedział w Poranku WNET o tym jak pracuje Mateusz Morawiecki i skąd się znają. Zapewnił też, że komisja ds. Amber Gold poradzi sobie bez niego.
Wielka Brytania opuszcza Unię Europejska, ale nie opuszcza Europy i utrzymuję ścisła współpracę z Polską – mówił po Polsko-brytyjskich między rządowe konsultacjach z rządem Wielkiej Brytanii.
– Chciałbym podkreślić, że bardzo wyraźnie widzimy możliwości wspólnego działania, wspólne interesy pomiędzy Wielką Brytanią a Polską [są bardzo silne – ŁAJ]. Bardzo wyraźnie też wskazujemy na to, że Wielka Brytania wprawdzie zdecydowała się opuścić Unię Europejską, ale na pewno nie opuszcza Europy i na pewno chcę z Europą mieć jak najbardziej rozbudowane więzi w zakresie polityki obronnej, w zakresie gospodarczym, finansowym ale również wymiany studentów, współpracy na polu edukacji i spraw wewnętrznych – rozpoczął swoją wyprowadzić po międzyrządowych konsultacjach.
Mateusz Morawiecki wskazał na wymiar współpracy wojskowej jako najistotniejszy element konsultacji międzyrządowych – Brexit powinien doprowadzić do możliwie bezproblemowego wyjścia Wielkiej Brytanii, z jednoczesnym utrzymaniem współpracy na wielu polach. Kilka obszarów chciałbym omówić bardziej szczegółowo. Po pierwsze rozmawialiśmy o tematyce obronnej. Cieszymy się z tego, że Wielka Brytania będzie współpracowała w ramach NATO z nami, że NATO staje się coraz ważniejszą platformą polityczną, która poprzez wyjście Wielkiej Brytanii z UE staje się jeszcze bardziej istotna.
Dyskutowaliśmy o stałej współpracy strukturalnej w zakresie polityki obronnej i chcielibyśmy żeby Wielka Brytania była jej częścią, żebyśmy mogli budować na wielu polach wspólną politykę obronną, ponieważ nasze kraje mogą znacznie przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa w Europie i na świecie – podkreślił polski premier.
Mateusz Morawiecki zaznaczył, że w ramach rozmów z premier Wielkiej Brytanii porusza były sprawy polityki wewnętrznej i kryzysu imigracyjnego – W zakresie spraw wewnętrznych, również nadajemy na bardzo podobnych falach, ponieważ tak w obszarze tematyki uchodźców, jak i dbanie o to żeby rozróżniać pracowników migrujących za pracą spoza Europy do Unii Europejskiej, od rzeczywistych uchodźców. Wspólnie patrzymy na potrzebę świadczenia pomocy [dla ofiar konfliktów zbrojnych] na miejscu ich zamieszkania.
Premier polskiego rząd wskazał na zbieżny wymiar liberalnego podejścia do wolności handlu – Na polu współpracy gospodarczej trudno o bliższych partnerów. Wielka Brytania jest dla Polski bardzo ważnym partnerem handlowym. Wiele naszych dóbr eksportujemy do Wielkiej Brytanii natomiast Wielka Brytania jest potęgą eksportu usług i oczywiście chciałaby ten status utrzymać. Wierzymy w to, że swoboda świadczenia usług [została utrzymana –ŁAJ] zarówno, w takich obszarach jak transport, logistyka, czy usługi budowlane ale również usługi informatyczne ale także w tych usługach, w których Wielka Brytania jest bardzo mocna, jak usługi finansowe i ubezpieczeniowe, konsultingowe czy w zakresie kształcenia, że ta współpraca w zakresie swobody przepływu usług powinna być wzmacniana w najbliższych latach. Wiemy że w Unii Europejskiej jest różnie. Wymienialiśmy się poglądami na temat dyrektywy o pracownikach delegowanych i nasze stanowiska są podobne.
Tematem rozmów była również, szczególnie istotna dla Warszawy, kwestia polityki energetycznej w UE – Wspomniałem Pani premier o wadze w zakresie współpracy na polu energetycznym. Tutaj trzeci pakiet energetyczny, czyli dyrektywa gazowa, która dzisiaj jest omawiana, była przeze mnie wspomniana jako jeden z bardzo ważnych aspektów, któremu staramy się nadać odpowiedni kształt legislacyjny, tak żeby jak największa spójność i solidarności energetyczna przyświecała końcowym zapisanych regulacji.
W ramach między rządowych konsultacji nie mogło zabraknąć kwestii związanych z wpływem Brexitu na aktualną perspektywę finansową UE – Również dyskutowaliśmy o kwestiach finansowych i gospodarczych w zakresie małych i średnich przedsiębiorstw i to były bardzo istotne obszary, gdzie też widzimy bardzo dużą zbieżność naszych interesów. Również w tym kontekście poruszyliśmy temat [wywiązania się z finansowych zobowiązań w ramach budżetu UE], który jest bardzo ważne dla Polski, jako że kontynuacja projektu w obecnej perspektywie budżetowej 2014-2020 jest ważna z punktu widzenia ciągłości procesów gospodarczych. Kompromis, który został wypracowany poprzez Michela Barnier z zespołem negocjatorów po stronie rządu brytyjskiego jest dla nas jak najbardziej satysfakcjonujący. Oczekujemy może wkrótce zostanie również ubrany w odpowiednie ramy legislacyjne.
Wypracowanie kompromisu co do którego wielokrotnie rozmawialiśmy z wiatrami po stronie brytyjskiej i oczywiście również organizacyjnym pana Michała Bardzo dziękujemy że udało się tutaj wspólnie wypracować jak najbardziej akceptowalny kompromis – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Premier Morawiecki podkreślił, że stosunki między Polską a Wielką Brytanią, mimo że po Brexicie oparte na innych zapisach prawnych pozostaną bardzo silne – jestem przekonany że utrzymanie podmiotowości jest możliwe w dalszym jednoczeniu Unii Europejskiej już bez Wielkiej Brytanii ale w bardzo ścisłej współpracy z Wielką Brytanią.
Mateusz Morawiecki spotkanie z Teresa May | fot. P. Tracz / KPRM
Na konferencji prasowej premier Morawiecki odpowiadał na pytania dziennikarzy o decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu wobec Polski art. 7 traktatu o UE – Nie sądzę żeby obecny spór wpływał na inne istotne obszary, takie jak Brexit, ale także na wiele innych jak współpraca w zakresie polityki obronnej którą chcemy z naszymi partnerami jak najbardziej rozwijać i współpraca na polu gospodarczym. Wierzę że będziemy w stanie przekonać że system wymiaru sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy. Dla naszych partnerów niemieckich mogę przypomnieć że po szczęśliwym zakończeniu komunizmu w NRD tylko 30-35% sędziów przeszło tzw. pozytywną weryfikację. U nas nie było niczego takiego jak weryfikacja sędziów i wszyscy sędziowie stanu wojennego, czasów komunistycznych, stalinowskich weszli jak gdyby nigdy nic w przestrzeń wymiaru sprawiedliwości w ramach już wolnej Polski. Niech to będzie taki mały drobny przykład gdzie nasi partnerzy zachodni, myślę, że coraz lepiej będą rozumieli potrzebę głębokiego zreformowania systemu sprawiedliwości w Polsce – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z premier May.
Rola wojskowej współpracy z Wielką Brytanią została w Warszawie przypieczętowano podpisaniem przez szef MON ministra Antoniego Macierewicza oraz ministra obrony Wielkiej Brytanii Gavina Williamsona polsko-brytyjskiego traktatu obronnego.
Do podpisanej umowy odniósł się premier Morawiecki na wspólnym z Teresą May spotkaniu z weteranami i żołnierzami – Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej ale Wielka Brytania będzie nadal naszym kluczowym sojusznikiem w ramach NATO i w ramach struktury zapewniających bezpieczeństwo w ramach polityki obronnej polityki zagranicznej. Aby umocnić te wspólne działania rozmawialiśmy dzisiaj wiele o współpracy dwustronnej, w ramach NATO ale również bilateralnej w zakresie polityki obronnej – podkreślił Mateusz Morawiecki.
W czwartek popołudniu premier Morawiecki w Katowicach prezentował założenia regionalnej strategii dla Województwa Śląskiego.
Nie możemy i nie chcemy zostawić ziemi województwa śląskiego samej sobie i dlatego ten program, który ucieraliśmy w bardzo dużym wysiłku, razem z naszymi partnerami społecznymi – powiedział w Katowicach Morawiecki.
Premier wskazał na przewagi rozwojowe regionu – Śląsk to jeden z najsilniejszych gospodarczo regionów Polski, wojewódzki lider w eksporcie do krajów UE. Wytwarza prawie 13 proc. polskiego PKB. Jeśli strategia rozwoju Śląska nie ulegnie jednak korekcie, za parę lat może się okazać, że siła regionu będzie topnieć, a jego potencjał pozostanie zmarnowany. Po to jest program dla Śląska: aby wzmacniać to, co dobre i naprawić to, co wymaga naprawy – zakończył premier.
– Zmieniamy gospodarkę głównie dla ludzi, aby były godne miejsca pracy, żeby było jak najwięcej mieszkań dla ludzi. Chcemy, żeby wracali też z zagranicy. Dzisiaj wcześniej spotkałem się z premier Wielkiej Brytanii Theresą May i powiedziałem, że mamy prawie wszystkie interesy zbieżne, ale jeden mamy rozbieżny. Ona chce zatrzymać ten nasz milion czy półtora obywateli, a ja chciałbym, aby oni wrócili do swoich żon, mężów, czy matek – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Program dla Śląska ma na celu wspomagać ten proces i doprowadzić w perspektywie długoterminowej do zmiany profilu gospodarczego regionu i stopniowego uzupełniania tradycyjnych sektorów gospodarki, takich jak górnictwo i hutnictwo. Kluczowe, wskazane w Programie dla Śląska, będą zatem dla regionu: innowacyjność, przedsiębiorczość, kapitał ludzki, środowisko, energetyka, a także poprawa warunków rozwojowych miast.
Komitet sterujący Programu powstał przy Wojewodzie Śląskim, w jego skład wchodzą przedstawiciele: Wojewody Śląskiego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, Ministerstwa Rozwoju, Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, NSZZ „Solidarność” Śląsko-Dąbrowska, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i Banku Gospodarstwa Krajowego.
W obszarze wspierającym wzrost innowacyjności przemysłu i inwestycji rozwojowych w regionie zostanie przeznaczone 3,91 mld zł. Zwiększenie aktywności zawodowej i podniesienie kwalifikacji mieszkańców regionu wesprą przedsięwzięcia warte 911 mln zł. Na poprawę jakości środowiska przyrodniczego zostanie przeznaczone 1,2 mld zł. Na rozwój i modernizację infrastruktury transportowej zaplanowano 21,5 mld zł. W obszarze zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz rozwój innowacji w śląskiej energetyce zostanie przeznaczone 9,7 mld zł. Z poprawa warunków rozwojowych miast województwa śląskiego uzyska finansowanie na poziomie 2,65 mld zł.
Polska jest przywiązana do zasady praworządności tak samo jak UE – napisał premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do decyzji KE ws. wszczęcia wobec Polski procedury kontroli praworządności.
W środę premier Mateusz Morawiecki tylko raz publicznie skomentował decyzję kolegium komisarzu UE, którzy podjęli decyzję o rozpoczęciu procedury sprawdzania praworządności. Premier napisał komentarz na swoim oficjalnym koncie na Twitterze – Polska jest przywiązana do zasady praworządności tak samo jak UE. Reforma wymiaru sprawiedliwości jest w Polsce konieczna. W dialogu między Warszawą, a Komisją potrzebujemy otwartości i uczciwości. Wierzę w to, że podmiotowość Polski da się pogodzić z ideą Zjednoczonej Europy – podkreślił Prezes Rady Ministrów.
Spotkanie z działaczkami opozycji demokratycznej internowanymi w Stanie Wojennym
Premier Mateusz Morawiecki w środę przed południem spotkał się z internowanymi w czasie stanu wojennego działaczkami opozycji demokratycznej. Spotkanie odbyło się w ciepłej, rodzinnej atmosferze, a szef rządu mówił o swoich rodzinnych doświadczeniami walki z komunizmem, w którą aktywnie, obok ojca premiera Kornela Morawieckiego, włączyła się mama oraz siostry Mateusza Morawieckiego.
Dla mnie to zawsze wzruszające chwila, kiedy mogę sobie przypomnieć tamte lata. Najbardziej pasuje do waszych działań, zmagać, łez i trudu z tamtych lat zwrotka z piosenki „Żeby Polska była Polską”, matki, żony w mrocznych izbach wyszywały na sztandarach hasło Honor i Ojczyzna. Pamiętam, że moja Mama rzeczywiście wyszywała na sztandarze hasło Wiara, Niepodległość na przyjazd Papieża Jana Pawła II w 1979 roku – wspominał na początku spotkania szef rządu.
Premier Mateusz Morawiecki przed zakończeniem części otwartej dla mediów podkreślał, osobisty związek z osobami walczącymi z totalitarnym ustrojem Polski Ludowej – Wszystkie te wspomnienia żyją we mnie do dzisiaj. Potem też jako młody człowiek mocno zaangażowałem się w działalność podziemną i mogę powiedzieć, że bez pomocy matek, żon czy sióstr, trzy moje siostry były wtedy aktywne, wiem jak bardzo taka mrówcza praca była potrzebna, aby podziemie trwało, żeby drukować i kolportować ulotki, to była nasza broń tamtych czasów, smutnej i mrocznej epoki PRL-u. Jestem przekonywany, że żyjemy w wolnej Polsce, zawdzięczamy również działaniom Pań, za co dziękuję w imieniu rządu Rzeczpospolitej.
Mateusz Morawiecki spotkanie z działaczkami Solidarności internowanymi w Stanie Wojennym | Piotr Tracz / KPRM
Jutro w Warszawie dojdzie do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z premier Wielkiej Brytanii
Premier Mateusz Morawiecki będzie rozmawiał z Theresą May o współpracy gospodarczej oraz bieżących kwestiach europejskich m.in. wynikach ostatniego szczytu Rady Europejskiej (14-15 grudnia) oraz wschodnim sąsiedztwie UE. Spotkanie będzie okazją do rozmów na temat pakietu mobilności i delegowania pracowników, a także sytuacji Polaków w Zjednoczonym Królestwie. Planowana jest również wymiana zdań na temat współpracy kulturalnej, oświatowej i naukowej. Premierzy poruszą również kwestie bezpieczeństwa oraz niestałego członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ 2018-19.
Program konsultacji:
Wśród tematów spotkań delegacji rządowych znajdą się m.in. bezpieczeństwo wewnętrzne, polityka zagraniczna oraz obronność. Wydarzenie będzie także okazją do rozmowy na temat gospodarki oraz biznesu, w tym finansów i energetyki.
W trakcie konsultacji odbędzie się również spotkanie delegacji rządowych z żołnierzami. Ponadto zostanie podpisany polsko-brytyjski traktat obronny.
Konsultacje pomiędzy rządem Polski i Wielkiej Brytanii będą drugimi w historii bilateralnych relacji. 28 listopada 2016 roku w Londynie odbyło się pierwsze tego typu spotkanie pod przewodnictwem premier Beaty Szydło i Theresy May. Było to istotne wydarzenie, ponieważ konsultacje międzyrządowe są formułą bardzo rzadko stosowaną przez Brytyjczyków. Wcześniej ten format był stosowany przez stronę brytyjską jedynie w relacjach z Francją.
Według informacji medialnych możliwe jest, że premier Wielkiej Brytanii w wystąpieniu nawiąże do środowej decyzji Komisji Europejskiej i wyrazić zaniepokojone stanem praworządności w Polsce.