Instytuty Konfucjusza wspierają inicjatywę Nowego Jedwabnego Szlaku, której celem jest zdominowanie świata przez Chiny

Jeden z najwybitniejszych żyjących intelektualistów chińskich, prof. Yuan Hongbing, który jako dysydent mieszka za granicą, mówi: „Instytuty Konfucjusza to Konfucjusz przybrany w szaty marksizmu”.

Hanna Shen

Instytuty Konfucjusza zagrożeniem dla akademickiej niezależności

Instytut Konfucjusza, instytucja propagandowa finansowana przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej(ChRL), ze współpracy z którą wycofuje się coraz więcej krajów, z powodzeniem rozwija swoją działalność Polsce. Politechnika Opolska, gdzie od dziesięciu lat działa Instytut Konfucjusza (IK), chwaliła się niedawno, że tzw. klasy konfucjańskie pod jego auspicjami mają zacząć działać na kilku innych uczelniach.

 

Polska w szponach chińskiej propagandy

Na stronie internetowej Politechniki Opolskiej pojawiła się informacja, że powołanie tzw. klas konfucjańskich, obok uatrakcyjnienia oferty uczelni miałoby uzupełnić i wesprzeć projekt ,Nowego Jedwabnego Szlaku, którego cel, a więc zacieśnienie współpracy z Chinami, jest zbieżny z misją Instytutu Konfucjusza. „Klasy konfucjańskie” mają powstać na Politechnice Poznańskiej, Śląskiej, na Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechnice Łódzkiej, Wrocławskiej, Białostockiej oraz na Uniwersytecie Śląskim.

Oprócz Politechniki Opolskiej Instytuty Konfucjusza działają w Polsce na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, Uniwersytecie Wrocławskim i Uniwersytecie Gdańskim. W kwietniu 2015 r. władze Uniwersytetu Warszawskiego (UW) podpisały ze stroną chińską list intencyjny, po którym może nastąpić podpisanie z władzami w Pekinie właściwej umowy o utworzeniu warszawskiego oddziału IK. Na razie jednak Instytut na UW nie powstał, bo sam pomysł spotkał się protestami.

Władze Chin, widząc, że zakładanie IK może napotykać na sprzeciw, zastosowały nową taktykę, która pozwoli im wchodzić ze swoją propagandą do innych uczelni w Polsce. To właśnie uczelnie, na których już działają Instytuty Konfucjusza, np. Politechnika Opolska, będą otwierały klasy konfucjańskie w innych szkołach. A wszystko pod hasłem, że ma to służyć chińskiej inicjatywie Nowego Jedwabnego Szlaku, której celem jest stworzenie światowego ładu opartego na dominacji Chin.

Konfucjusz w szatach marksizmu

Instytuty Konfucjusza są bardzo ważnym narzędziem chińskiej polityki „miękkiej siły” (soft power). Chińskie Biuro Międzynarodowej Promocji Języka Chińskiego (Hanban), które nimi zarządza, pozostaje pod ścisłą kontrolą i jest finansowane przez komunistyczne władze ChRL.

Często porównuje się Instytut Konfucjusza do Instytutu Francuskiego, British Council czy niemieckiego Instytutu Goethego, których działalność sponsorują rządy krajów, które te instytucje reprezentują. Państwa te płacą za wynajem biur w budynkach komercyjnych. Instytut Konfucjusza działa inaczej. Zakłada swoje siedziby na czołowych uniwersytetach zagranicznych, przez co staje się częścią instytucji naukowej danego kraju.

Jak uważa była australijska dyplomatka i wykładowca na Wydziale Studiów nad Chinami na Uniwersytecie Sydney, prof. Jocelyn Chey, właśnie taki układ pozwala władzom chińskim mieć bezpośredni wpływ na program danej uczelni i kierunek rozwoju studiów nad Chinami. „Nie muszę wyjaśniać, dlaczego wśród oferowanych wykładów nie będzie nic na temat wolności religijnej w Chinach, niepodległości Tajwanu czy Tybetu”, mówi profesor Chey.

A skąd się wziął pomysł na Instytuty Konfucjusza?

Po masakrze na placu Niebiańskiego Spokoju w 1989 r. komunistyczne władze Chin Ludowych robiły wszystko, aby ocieplić swój wizerunek za granicą. Jeden z chińskich think-tanków zasugerował wówczas ówczesnemu prezydentowi Chin Hu Jintao, aby władze położyły nacisk na chińską kulturę. Tak narodził się pomysł stworzenia Instytutów Konfucjusza. Jeden z najwybitniejszych żyjących intelektualistów chińskich, prof. Yuan Hongbing, który wykładał prawo na uczelniach w Chinach i przyjaźnił się z obecnym prezydentem Chin Xi Jinpingiem, a także premierem Li Keqiangiem, a dziś jako dysydent mieszka za granicą, mówi otwarcie: „Instytuty Konfucjusza to Konfucjusz przybrany w szaty marksizmu”.

Przebudzenie

Coraz częściej uczelnie na świecie zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie stwarzają Instytuty Konfucjusza, i wycofują się ze współpracy z nimi. Rozwiązały umowy z tą chińską organizacją m.in. amerykańskie University of Chicago i Penn State University, a także Uniwersytet w Sztokholmie w Szwecji, Uniwersytet w Lyonie we Francji.

W 2013 r. Kanadyjski McMaster University ogłosił, że zamyka funkcjonujący na uczelni IK ze względu na sposób, w jaki strona chińska rekrutuje mających pracować w nim nauczycieli. Uczelnia otrzymała informacje od samych wykładowców, że zanim otrzymają oni pracę w Instytucie i zgodę na wyjazd z Chin za granicę, muszą zobowiązać się np. do dostarczania informacji na temat innych nauczycieli czy studentów, a także podpisać dokument stwierdzający, że nie przyłączą się do prześladowanego w Chinach ruchu propagującego tradycyjną chińską dyscyplinę doskonalenia za pomocą ćwiczeń i medytacji Falun Gong.

Niszczenie wolności akademickiej

W 2014 r. Komitet ds. Wolności Akademickiej i Zatrudnienia Amerykańskiego Stowarzyszenia Profesorów Uniwersyteckich (AAUP) w specjalnie przygotowanym raporcie nt. Instytutów Konfucjusza stwierdził, że „Instytuty działają jako agenda państwa chińskiego i pozwala im się na ignorowanie wolności akademickiej”.

Matteo Mecacci, ekspert ds. prawa międzynarodowego, były przewodniczący włoskiego Parlamentarnego Zespołu na rzecz Tybetu mówi o cenzurze, jaką stosują Instytuty Konfucjusza, bo m. in. tłumią dyskusję o Tybecie, Tajwanie i Tiananmen, czyli na tematy, które uznawane są przez chiński rząd komunistyczny za wrażliwe […].

W trakcie przeprowadzonego przez nas, Międzynarodową Kampanię na rzecz Tybetu, w 2011 r. śledztwa poprosiliśmy o materiały źródłowe na temat Tybetu z Instytutu Konfucjusza przy uniwersytecie w regionie Washington DC. Zamiast materiałów naukowych opublikowanych przez wiarygodnych amerykańskich autorów (nie mówiąc już o pisarzach tybetańskich), otrzymaliśmy książki i płyty DVD przedstawiające chińską opowieść o Tybecie opublikowaną przez China Intercontinental Press, organizację przedstawianą przez chińską stronę rządową jako prowadzącą prace „w ramach Biura Informacji Rady Państwa”, którego główną funkcją jest tworzenie propagandy.

O tłumieniu dyskusji przez IK na uczelniach pisze też w artykule, jaki ukazał się w maju br. w amerykańskim magazynie „Foreign Policy”, Rachelle Peterson, która przez 2 lata badała działalność IK w Nowym Jorku i New Jersey. Gdy Peterson zapytała dyrektor Instytutu Konfucjusza w New Jersey, jak opowiada studentom o placu Tiananmem, na którym w czerwcu 1989 r. komunistyczne władze Chin zabiły protestujących studentów, Chinka odpowiedziała, że mówi „o pięknej architekturze” w tym miejscu.

Na naszych uczelniach zgodnie z prawem ChRL

Autorka artykułu w „Foreign Policy” wspomina min. o tym, że w umowach zawieranych przez stronę chińską z uczelniami, na których otwierane są IK, znajdują się stwierdzenia o zobowiązaniu do przestrzegania prawa ChRL. O tym, że treść umów daleko wykracza poza kwestie dotyczące współpracy edukacyjnej, ostrzega także raport AAUP. „Większość umów, na podstawie których powstają Instytuty Konfucjusza, zawiera tajne klauzule i niedopuszczalne ustępstwa służące politycznym celom i interesom rządu Chin”.

Autorka artykułu w „Foreign Policy” kończy publikację mocnym wezwaniem: „Instytuty Konfucjusza eksportują na cały świat strach przed swobodną wypowiedzią. Pozwalają one na szerzenie się wpływów obcego rządu w salach uczelnianych. Nadszedł czas, aby wyrzucić Instytuty Konfucjusza z kampusów”.

To samo powinno wydarzyć się w Polsce. Polskie uczelnie powinny upublicznić umowy dotyczące IK, jakie podpisały ze stroną chińską, a same Instytuty powinny opuścić mury wszechnic w naszym kraju.
„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Hanny Shen pt. „Instytuty Konfucjusza zagrożeniem dla akademickiej niezależności” na s. 19 czerwcowego „Kuriera Wnet” nr 36/2017, wnet.webbook.pl

Piotr Plebaniak: Chińczycy pojmują świat jako obszar przemian. Obserwują te zmiany i czekają na swój moment (VIDEO)

Według chińskiej strategii można nawet pomóc przeciwnikowi w drodze na szczyt, żeby przyspieszyć potem jego upadek – mówił w programie 24 MINUTY Piotr Plebaniak, socjolog i badacz myśli chińskiej

Cała rozmowa do obejrzenia na stronie TVP INFO

Gościem Krzysztofa Skowrońskiego był Piotr Plebaniak, socjolog,  autor książki 36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania. Autor zajmuje się źródłami chińskiej myśli strategicznej. Rozmowa dotyczyła zarówno spraw historycznych, jak i  współczesnej strategii „Państwa Środka”, m.in. prawdziwego znaczenia tzw. nowego jedwabnego szlaku i relacji Chin z USA.

 

 

Donald Trump uratował Chinkę i jej dzieci przed więzieniem. Z Tajlandii, skąd groziła im deportacja, zabrano ich do USA

Mąż Chen Guiqiu jest znanym w Chinach prawnikiem. Już od dwóch lat przebywa w więzieniu, gdzie jest torturowany. W tym czasie i jego małżonka, i dzieci doświadczały różnego rodzaju represji.

Hanna Shen mówiła w poniedziałkowym Poranku Wnet o bardzo głośnej w ostatnich dniach sprawie, o której piszą tajwańskie media. W marcu ubiegłego roku Donald Trump, na skutek działań chińskich działaczy społecznych w Stanach Zjednoczonych, uratował Chinkę przed więzieniem lub nawet śmiercią.

– Wyszło na jaw, że dzięki Trumpowi została uratowana przed więzieniem albo nawet śmiercią, a jej dzieci uniknęły domu dziecka lub być może też więzienia – poinformowała dziennikarka.

Chodzi o Chinkę Chen Guiqiu, której mąż jest bardzo znanym prawnikiem. Podczas gdy przez ostatnie dwa lata przebywał w więzieniu, gdzie był torturowany, jego żona wraz z dziećmi była represjonowana, m.in. została pozbawiona pracy, a jej dzieci nie mają możliwości uczęszczania do szkoły. Po tym, jak udało jej się uciec do Tajlandii, chińskie władze próbowały wymusić na Tajlandii jej deportację.

Chińscy działacze społeczni dotarli do Donalda Trumpa, który krótko po tym wydał odpowiednie decyzje. Amerykańscy dyplomaci doprowadzili do uwolnienia Chinki z więzienia, w którym przebywała, i zabrali ją na lotnisko, skąd po kłótniach z agentami chińskimi i tajskimi poleciała do USA.

Korespondentka mówiła także o tym, jak tajwańskie media komentują wizytę w Polsce prezydenta Singapuru Tony’ego Tan Keng Yam. Przybywa on do naszego kraju w poniedziałek wraz z małżonką i grupą przedsiębiorców.

– W prasie azjatyckiej przedstawia się Polskę bardzo dobrze, ale zaznacza się, że wymiana handlowa jest bardzo skromna. Przy okazji tej wizyty przypominane są pewne fakty, jak np. to, że Singapur lat 60. i 70. był budowany przez polskich architektów.

Jej zdaniem, Singapur jest najbardziej polskim miejscem w Azji, ze względu na znajdującą się tam ilość pomników czy tablic upamiętniających Polaków.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

LK

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda: Chińczycy i tak dotrą do Europy. W naszym interesie jest to wykorzystać

„Możemy zarobić na oczyszczaniu chińskiej wody” – powiedział gość Poranka Wnet Mariusz Gajda po powrocie z Pekinu, gdzie brał udział w Forum Pasa i Szlaku w delegacji rządowej z premier Beatą Szydło.

Skutkiem jego wizyty było m.in. podpisanie w imieniu rządu RP dokumentu o współpracy nad zasobami wodnymi z Ministerstwem zasobów wodnych Chin: „Ta współpraca nie jest związana z porozumieniem finansowym. Bardziej chodzi o wymianę doświadczeń, rozwiązywanie problemów.”

Zwrócił uwagę na to, że w Chinach zasoby wodne są bardzo zanieczyszczone ściekami przemysłowymi oraz ściekami komunalnymi. Poinformował, że podczas rozmów „Chiny zadeklarowały teraz, że chcą zająć się tym problemem”.

Jak powiedział wiceminister środowiska, jest w tym duży potencjał biznesowy dla Polski: „Możemy zarobić na oczyszczaniu chińskiej wody”. Podkreślił, że Polska ma bardzo dobrze rozwiniętą technologię związaną z oczyszczalniami ścieków, ogólnie z  gospodarką wodno-ściekową.”Co ważne, te systemy są trudne do podrobienia przez inne państwa”.

Mariusz Gajda mówił również o Forum Pasa i Szlaku. Podkreślił, że Chińczycy dążą do tego, aby stać się gospodarczym liderem azjatyckim.

– Oni i tak  dotrą do Europy – i to w naszym interesie jest, aby to wykorzystać. Jeżeli Polska nie będzie chciała w handlu, to skorzystają na tym Węgrzy czy Słowacy.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji Witolda Gadowskiego.

JN

Premier Beata Szydło chce zrównoważyć bilans handlowy z Chinami, który obecnie wypada dla Polski niekorzystnie

Musimy walczyć o nasz handel, ponieważ w 2016 roku polski eksport do Chin spadł, za to import chiński do Polski wzrósł. Chiny muszą bardziej otworzyć się na nasze towary – to powinniśmy podkreślać.

W popołudniowym wydaniu audycji Radia Wnet Hanna Shen w rozmowie z Antonim Opalińskim komentowała Forum Pasma i Szlaku w Chinach, na które udała się również polska premier Beta Szydło.

– Chińczykom bardzo zależało, by przyjechała kanclerz Niemiec Angela Merkel czy premier Wielkiej Brytanii Theresa May. Indie wiele chińskich inwestycji w ramach nowego szlaku postrzegają jako zagrożenie dla ich suwerenności. Inne państwa, jak np. Japonia wysłały niższych rangą urzędników.

Hanna Shen przypomniała też, że chiński model działania jest zupełnie inny niż w Europie. Chińczycy nie chcą żadnych przetargów, lecz kontroli nad wszystkim.

Premier powiedziała, że musimy być bardzo aktywni, żeby zrównoważyć bilans z Chinami. Musimy walczyć o nasz handel, o nasz eksport, ponieważ w 2016 roku nasz eksport do Chin spadł, za to import chiński do Polski wzrósł. Bilans wypada na naszą niekorzyść i to jest coś, co w rozmowie z Chinami powinniśmy podkreślać. Chiny muszą bardziej otworzyć się na nasze towary. Problem w tym, że przekaz polski nie jest jednolity – stwierdziła Hanna Shen.

Rozmówczyni redaktora Opalińskiego mówiła także o napięciu wokół Korei Północnej i o sytuacji politycznej na Tajwanie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

LK

Chiny: Premier Beata Szydło bierze udział w rozmowach na temat Nowego Jedwabnego Szlaku na Forum Pasa i Szlaku

Beata Szydło w poniedziałek w Chinach rozmawia na Forum Pasa i Szlaku na temat polskiego zaangażowania w Nowy Jedwabny Szlak. 29 przywódców państw z całego świata obraduje przy okrągłym stole.

Rozmowy na temat tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku odbywają się nieopodal Wielkiego Muru Chińskiego, w kompleksie nad jeziorem Yanqi na północ od Pekinu. Szefowa polskiego rządu weźmie udział w dwóch sesjach.

Prezydent Chin Xi Jinping, inaugurując poniedziałkowe (15 maja) rozmowy, powiedział, że żaden kraj nie poradzi sobie z rosnącymi wyzwaniami samodzielnie. „Poszczególne kraje powinny koordynować pomiędzy sobą swoje strategie i szukać szans rozwoju na poziomie globalnym”. Taki jest właśnie cel chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku.

[related id=”15516″]

„Pas i szlak” to chińska koncepcja, która ma na celu budowanie połączeń infrastrukturalnych na wzór dawnego Jedwabnego Szlaku. To flagowy projekt Państwa Środka i kluczowa koncepcja jego dalszego rozwoju.

W niedzielę podczas wystąpienia inaugurującego Forum Pasa i Szlaku prezydent Chin Xi zapowiedział przekazanie łącznie ponad 100 mld dolarów na inwestycje na Nowym Jedwabnym Szlaku.

W Forum Pasa i Szlaku udział biorą m.in. prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, premier Włoch Paolo Gentiloni, premier Węgier Viktor Orban, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew, premier Hiszpanii Mariano Rajoy. W Pekinie obecni są także sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

Do Pekinu przybyła również delegacja Korei Północnej z ministrem handlu zewnętrznego Kim Jong Jae na czele.

Stany Zjednoczone reprezentuje doradca Białego Domu Matt Pottinger.

Swojej delegacji na Forum nie wysłały Indie, sąsiad Państwa Środka, które pozostają krytyczne wobec chińskiej inicjatywy i przestrzegają przed zadłużeniem państwa, które chcą zaangażować się w projekt. Indie to nie jedyny kraj mający wątpliwości wobec Nowego Jedwabnego Szlaku. Stany Zjednoczone i Rosja również zachowują wobec niej rezerwę.

[related id=”18453″ side=”left”]

Prezydent Xi zapewniał w niedzielę, że Pas i Szlak będzie przynosić korzyści wszystkim krajom i że nie ma mowy o „politycznych grach znanych z przeszłości”.

Polska może się stać istotnym punktem na trasie szlaku z Chin do Unii Europejskiej. W rozmowach premier Szydło w Pekinie towarzyszył powołany w ostatnich dniach pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, Mikołaj Wild. Na planowaną inwestycję składać się będzie port lotniczy sprzężony z transportem kolejowym i drogowym.

Obecnie częścią Nowego Jedwabnego Szlaku jest połączenie kolejowe pomiędzy Łodzią a Czengdu. Trasa z Chin wiedzie przez Kazachstan, Rosję i Białoruś.

Szefowa polskiego rządu podczas spotkania z prezydentem Chin mówiła, że liczy na to, iż partnerstwo strategiczne z Chinami przełoży się na „korzystne dla obu stron i wymierne efekty w relacjach gospodarczych”.

Koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku została zaprezentowana jesienią 2013 r. przez prezydenta Xi Jinpinga. Odwołuje się do dawnego szlaku handlowego łączącego Chiny z Europą i Bliskim Wschodem, który był wykorzystywany przez kupców od III wieku p.n.e. do XVII wieku n.e. Transportowano nim nie tylko jedwab, ale również żelazo, papier, złoto czy wyroby jubilerskie. Liczące 12 tys. km szlak przestał mieć znaczenie ok. 1650 r., po odkryciu drogi morskiej do Chin.

PAP/JN

Putin: Powinniśmy pokazać międzynarodowej społeczności nieskrępowane podejście do budowania praw i zasad ONZ

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w przemówieniu podczas rozpoczęcia szczytu „Pasa i Szlaku” w niedzielę w Pekinie, że „dotychczasowe problemy nie mogą być rozwiązywane dotychczasową logiką”.

„Jesteśmy w stanie stworzyć jedną przestrzeń ekonomicznej współpracy, rozciągającą się od Atlantyku po Pacyfik” – zapewnił prezydent Rosji, dodając, że wyjątkowe w skali świata położenie geograficzne Rosji może w tym pomóc.

Zdaniem prezydenta Rosji „powinniśmy skorzystać z doświadczeń WTO (Światowej Organizacji Handlu)”. Przypomniał o mechanizmach ułatwiających handel, przyjętych przez WTO w lutym br. Putin zachęcał również do usunięcia infrastrukturalnych przeszkód i budowania nowoczesnych korytarzy transportowych.

Prezydent Rosji podkreślił wagę zaangażowania w te inicjatywy prywatnych inwestorów i stworzenia im dogodnych oraz łatwo rozumianych warunków do współpracy.

Władimir Putin zaprosił zagranicznych przywódców do uczestnictwa w ekonomicznych szczytach przewidzianych na 2017 r. w Sankt Petersburgu (Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w czerwcu) oraz Władywostoku (Wschodnie Forum Ekonomiczne we wrześniu). Podziękował Chinom za inicjatywę „Pasa i Szlaku”, podsumowując swoje wystąpienie stwierdzeniem: „Jesteśmy winni rodzinom na całym świecie, by czuły się bezpiecznie”.

PAP/WJB

Premier Beata Szydło w niedzielę w Pekinie odbyła nieplanowaną rozmowę z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem

Premier Szydło rozmawiała także z minister spraw zagranicznych Birmy i prezydentem Indonezji. Wszyscy jej rozmówcy wyrazili zainteresowanie współpracą gospodarczą i wymianą handlową z Polską.

 

Spotkanie dwustronne z prezydentem Turcji nie było wcześniej planowane. Według komunikatu kancelarii premiera Erdogan w rozmowie z szefową polskiego rządu wyraził wolę zwiększenia obrotów handlowych między Turcją a Polską do ok. 7-10 mld dolarów (obecnie wartość ta oscyluje wokół 5,5 mld dol.). „Prezydent Turcji wyraził duże zainteresowanie inwestycjami w naszym kraju” – napisano.

Na marginesie Forum Pasa i Szlaku w stolicy Chin szefowa polskiego rządu rozmawiała także z minister spraw zagranicznych Birmy Aung San Suu Kyi i prezydentem Indonezji Joko Widodo.

Aung San Suu Kyi, szefowa MSZ Birmy i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, w rozmowie z premier Szydło wyraziła zainteresowanie procesem transformacji w Polsce. Podczas spotkania poruszono tematy związane z intensyfikacją współpracy gospodarczej i zwiększeniem wymiany handlowej. Mówiono także o poparciu polskiej kandydatury na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ na kadencję 2018-2019.

Prezydent Indonezji Widodo wyraził zainteresowanie polskim przemysłem stoczniowym.

Forum Pasa i Szlaku poświęcone jest chińskiej koncepcji rozbudowy połączeń infrastrukturalnych pomiędzy Azją a Europą i Afryką. Polska chce być częścią tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku. W poniedziałek premier Szydło weźmie udział w dwóch sesjach plenarnych w ramach okrągłego stołu przywódców.

W forum w stolicy Chin bierze udział blisko 30 przywódców z całego świata zainteresowanych udziałem w chińskim projekcie. Forum w niedzielę zainaugurował prezydent Państwa Środka Xi Jinping.

PAP/WJB

Dwa dokumenty dotyczące współpracy polsko-chińskiej podpisane w Pekinie podczas spotkania premierów Polski i Chin

Premier Beata Szydło przebywa w Chinach z oficjalną wizytą. W jej ramach podpisana została umowa dotycząca współpracy w zakresie turystyki oraz memorandum na temat gospodarki wodnej.

Premier Beata Szydło jest w Chinach od piątku 12 maja. Spotkała się już z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem oraz wzięła w spotkaniu z prezesami chińskich firm i funduszy inwestycyjnych.

W niedzielę premier weźmie udział w inauguracji międzynarodowego Forum Pasa i Szlaku. Będą w nim uczestniczyć przedstawiciele krajów, które chcą przyłączyć się do realizacji tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku łączącego drogą lądową Azję i Europę. Wizyta potrwa do wtorku 16 maja.

Dziś premier spotkała się też z premierem Chin. Wyraziła nadzieję na rozwój strategicznego partnerstwa między Polską a Chinami:

„Naszym celem powinno być uruchomienie i pełna operacjonalizacja wszystkich mechanizmów polsko-chińskiego wszechstronnego partnerstwa strategicznego” – powiedziała – „Polska i Chiny mają wiele możliwości współpracy gospodarczej, kulturalnej, turystycznej”.

Podpisane dziś dokumenty, będące wynikiem przeprowadzonych dziś rozmów, to umowa międzyrządowa dotycząca turystyki oraz memorandum w zakresie współpracy w dziedzinie zasobów wodnych i gospodarki wodnej.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział, że zasadniczym celem umowy w zakresie turystyki jest pogłębienie i rozwijanie współpracy w tym obszarze, co ma przyczynić się do wzrostu ruchu turystycznego i wzajemnej promocji państw.

[related id=”15516″]

Z kolei memorandum w sprawie przyszłej współpracy w dziedzinie zasobów wodnych i gospodarki wodnej ma charakter jedynie intencyjny – „Strona chińska jest zainteresowana doświadczeniem Polski i stosowanymi technologiami przez polskich przedsiębiorców w zakresie np. regulacji i udrażniania cieków wodnych czy budowania zbiorników retencyjnych”.

W podpisaniu umowy o współpracy w dziedzinie turystyki oraz memorandum o współpracy w zakresie gospodarki wodnej udział wzięli, z polskiej strony, wiceminister spraw zagranicznych Joanna Wronecka i wiceminister środowiska Mariusz Gajda. Stronę chińską reprezentowali szef MSZ w Pekinie Wang Yi i przewodniczący Chińskiego Narodowego Urzędu Turystyki, Li Jinzao.

Wizyta premier Państwa Środka ma przede wszystkim wymiar gospodarczy. Celem jest zachęcenie chińskiej strony do realizacji wspólnych dużych inwestycji oraz otwarcie chińskiego rynku na polskie towary.

Było to drugie spotkanie Beaty Szydło z Li Keqiang. Premierzy Polski i Chin spotkali się po raz pierwszy w zeszłym roku w Rydze podczas szczytu 16 państw Europy Środkowej i Chin.

PAP/JN

Premier Beata Szydło przybyła do Pekinu. Spotka się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem oraz premierem Chin Li Keqiangiem

Premier Beata Szydło przybyła w piątek do Pekinu. Ma rozmawiać z premierem Chin, podpisze dwa dokumenty dot. współpracy z Chinami i weźmie udział m.in. w międzynarodowym Forum Pasa i Szlaku.

Tematem piątkowych rozmów premier w Pekinie będzie pogłębianie gospodarczej współpracy między Polską a Chinami. Podczas spotkania z premierem Chin ma dojść do podpisania dwóch dokumentów: umowy o współpracy w dziedzinie turystyki oraz memorandum o współpracy w zakresie gospodarki wodnej.

W piątek w Pekinie zaplanowany jest również udział szefowej polskiego rządu w spotkaniu z prezesami chińskich firm i funduszy inwestycyjnych.

[related id=”11679″]

Beata Szydło weźmie także udział w międzynarodowym Forum Pasa i Szlaku, które rozpocznie się w niedzielę w Pekinie. Wezmą w nim udział przedstawiciele krajów, które chcą przyłączyć się do realizacji tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku łączącego drogą lądową Azję i Europę – łącznie blisko 30 przywódców państw z całego świata.

Koncepcja Jednego Pasa i Jednej Drogi ma na celu połączenie drogą lądową Europy i Azji. Polska może stać się istotnym punktem na trasie szlaku.

Do Chin wraz z premier udaje się powołany w ostatnich dniach przez Radę Ministrów pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild. Według niego realizacja inwestycji, która obok centralnego lotniska dla Polski ma uwzględniać także skomunikowanie transportu kolejowego i drogowego, jest realna w terminie 10 lat.

W Pekinie są także obecni: szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk, wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki, wiceminister środowiska Mariusz Gajda, wiceminister spraw zagranicznych Joanna Wronecka, wicedyrektor Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych Radosław Pyffel i prezes KGHM Radosław Domagalski. Domalgaski informował o tym, że w Pekinie planowana jest dyskusja na temat zwiększenia współpracy z chińskim Minmetals Corporation, co może się przełożyć na „nowe możliwości biznesowe”.

Import z Chin stanowi 12 proc. polskiego importu i wynosi 21 mld euro. Z kolei eksport do Chin to zaledwie 0,94 proc. wartości polskiego eksportu w całości. Eksportujemy do Chin m.in. miedź rafinowaną, meble i czekoladę. Od czerwca 2016 r. chiński rynek jest otwarty na polskie jabłka.

Podczas wizyty premier w Pekinie zaplanowane są także spotkania z przedstawicielami chińskiej Polonii.

PAP/JN