Dr Mazur: Pakiet antykryzysowy jest tak pomyślany, żeby dbał o najsłabszych. Kraska: Brakuje środków medycznych

Dr Krzysztof Mazur o tarczy antykryzysowej, tym jak pomóc ma onac drobnym przedsiębiorcom i pracownikom zatrudnionym na umowęj. Waldemar Kraska o braku środków medycznych w polskich szpitalach.

Dr Krzysztof Mazur wyjaśnia co proponuje rząd w związku z kryzysem będącym konsekwencją pandemii. Zauważa, że rozmowy na temat szczegółowych rozwiązań wciąż jeszcze trwają.  Istotnymi dla niego rozwiązaniami, które są zawarte w tarczy to zapomoga dla pracowników niezatrudnionych na umowę o pracę oraz ulga dla kredytobiorców hipotecznych.  Ci pierwsi mają zagwarantowane 2000 zł brutto, na razie na najbliższy miesiąc. Zwraca uwagę na wakacje kredytowe, które są przynajmniej kilkumiesięczną ulgą dla przedsiębiorców.

Orbán dla kilku branż zdecydował się na całkowite zawieszenie składek na ubezpieczenia społeczne.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju mówi, iż będą zawieszone składki ZUS dla firm zatrudniających do 9 osób. Jest to rozwiązanie wychodzące na przeciw przedsiębiorcom, którzy wskazywali na przykład węgierski. Koszty miesięczne państwa z tytułu rozwiązań dla mikrofirm mogą wynieść nawet 3,4 mld zł. politolog wskazuje na „rozwiązania uproszczające działalność gospodarczą”, które, jak ma nadzieję, zostaną z nami także po epidemii.Podkreśla, że pakiet jest pomyślany tak, by dbał o najsłabszych, nie będąc wpisanym tylko w perspektywę dużych firm.

Nie tylko w Polsce, ale w całej Europie są problemy z zaopatrzeniem w środki ochrony osobistej.

Waldemar Kraska tłumaczy, jak wygląda sytacja w polskich szpitalach jeśli chodzi o środki ochrony osobistej.  Brakuje maseczek specjalistycznych. Na rynku kosztują one nawe 5-6 razy więcej niż normalnie.  Rząd o sprzęt medyczny poprosił chińskie władze. Z Chin nadchodzą nowe środki. Wiceminister zdrowia podkreśla, że ten tydzień jest kluczowy, żeby ocenić, jak wygląda przyrost chorych w Polsce. Zapowiada szybsze testy. Wyjaśnia w jakim okresie należy zrobić test. Jeśli zrobimy go zbyt wcześnie od momentu zakażenia, nie wykryje go on.

Wysłuchaj obu rozmów już teraz!

K.T./A.P.

Witt: Mikrobiolog wskazał, że na Covid-19 pomaga lek na malarię. Francuzi robią zapasy papieru toaletowego na dwa lata

Piotr Witt o panice Francuzów, ustaleniach francuskich naukowców i o śmiertelnych ofiarach grypy a koronawirusa.


 

Piotr Witt zdradza, jakimi broniami na froncie walki z koronawirusem dysponują Francuzi. Są to, zgodnie ze słowami ich prezydenta, „Maski ochronne, rękawiczki i świadomość republikańska”. Z nich, jak mówi, korespondent, zdecydowanie nie brakuje tej ostatniej. Francuzi masowo wykupują ze sklepów papier toaletowy robiąc „zapasy na dwa lata”. Powody ich postępowania nie są do końca jasne.

Tutaj słyszałem, że robią sobie maski ochronne z tego papieru.

Rozmiarem tej paniki zdziwiony dr Didier Raoult, profesor mikrobiologii na Uniwersyteckim Instytucie Szpitalnym Śródziemnomorskim Chorób Zakaźnych (IHU Méditerranée Infection). Placówka ta zajmuje się głównie chorobami tropikalnymi i sięga jeszcze czasów francuskiego imperium kolonialnego. Jedną z chorób tropikalnych jest malaria, a lek na nią, plaquenil, okazuje się pomagać także na koronawirusa, o czym przekonali się pacjenci z Nicei i Awinionu. Wcześniej leku tego z powodzeniem używali Chińczycy. Naukowiec wskazał, że nie od dziś wiadomo w jaki sposób rozprzestrzeniają się wirusy tego typu co, nowy koronawirus, więc nie powinien on zaskoczyć władz. Tymczasem te ostatnie nie odwołały w porę wydarzeń masowych.

Nasz korespondent zauważa, że wczoraj we Francji było 175 ofiar śmiertelnych, a dzisiaj jest ich 264, przez, co „rząd mówi o eksplozji choroby”. Tymczasem, jak przypomina:

W 2019 na grypę zmarło 7900 osób, w 2018 9000 osób, w 2017 r. 18 tys. osób.

[Oznaczałoby to, że średnio w 2019 r. na grypę umierało co miesiąc 658, (3) osób, gdy na Covid-19 zmarły we Francji od 20 lutego do 19 marca 264 osoby-przyp. red.]

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Samcik: Działania FED są paniczne. Efekty są odwrotne od zamierzonego. Co powinna zrobić Polska?

Maciej Samcik o fatalnej w skutkach obniżce stóp procentowych przez FED, tym co mogą zrobić europejskie banki centralne i polski rząd wobec kryzysu związanego z koronawirusem.

Maciej Samcik ocenia działania banków centralnych w dobie nadchodzącej recesji spowodowanej światową epidemią. Obniżanie stóp procentowych to standardowe działanie banków centralnych w sytuacjach kryzysu. Jednak sposó w jaki zrobił to FED (System Rezerwy Federalnej) jes tszokiem dla rynku . Obniżył on bowiem stopy procentowe, aż o jeden punkt procentowy, gdy standardem jest obniżka stopniowa, o ćwierć punktu. Nasz gość twierdzi, że w związku z wywołaną przez tak nagły ruch paniką na rynkach finansowych działania Amerykanów będą odwrotne od zamierzanych. Europejczycy mają mniejsze pole działania aniżeli Amerykanie:

Jedyne co mogą zrobić europejskie banki centralne to pompować na rynek pieniądze, aby banki miały zdolność udzielania kredytów.

Mówi, jak powinien działać polski rząd, aby uniknąć kryzysu. Potrzeba rozwiązań, które pozwolą przedsiębiorcom „przejść suchą stopą przez kilka tygodni kwarantanny koronawirusowej”. Chodzi tutaj, jak wyjaśnia, o „działania opóźniające zapłatę różnych” należności.   Autor bloga „Subiektywnie o finansach” stwierdza, że potrzeba mechanizmu podobnego do kredytu studenckiego, gdzie spłata następuje po kilku latach karencji. Także w przypadku przedsiębiorców część tego, co są winni należałoby odroczyć lub umorzyć.

Mówi się, że Chińczycy będą chcieli zrobić ze swojego yuana walutę rozliczeniową i zniszczyć dolara.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej odnosi się do problemu możliwych zmian w systemie finansowych. Stwierdza, że nie widać alternatywy dla obecnego. Nie są nią złoto, ani kryptowaluty. Bitcoin, jak zaznacza, spadł w ciągu ostatnich kilkunastu dni o 30%.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Shen: Nie powinniśmy ufać temu, co mówi nam władza komunistyczna Chin

Hanna Shen opowiada o skutecznej polityce walki z koronawirusem na Tajwanie. „Na wyspie nie ma paniki, a życie toczy się normalnie” – mówi.

 

Byłabym bardzo ostrożna, jeśli chodzi o informacje, które przekazują nam Chiny. Należy pamiętać, że od samego początku wybuchu epidemii Chiny kłamały w tej kwestii. Zataiły informacje, że u nich w kraju rozwija się wirus. Dziś już wiele krajów mówi o tym, że gdyby Chiny na początku stycznia podniosły alarm to być może wirusa dałoby się ograniczyć. Coraz częściej mówi się o pięciokrotnie większej zachorowalności i umieralności w Chinach – zaznacza gość „Poranka WNET”.

Jak dodaje: Mamy liczne dane, które mówią o tym, że informacje, jakie władze chińskie podawały na temat przypadków zachorowań, były nieprawdziwe. Wielu ekspertów ostrzega, że może dojść do tzw. drugiej fali. Nie powinniśmy ufać temu, co mówi nam władza komunistyczna. 

Na Tajwanie jest 49 przypadków zachorowań na koronawirusa. Wiele mediów europejskich pisze na ten temat. Tajwan radzi sobie z tą sytuacją, gdyż miał już podobne doświadczenie w 2003 roku. Bardzo ważnym elementem, który odróżnia Tajwan od Chin to otwartość informacji oraz duże zdyscyplinowanie mieszkańców. Takie zachowania mogą być przykładem dla całego świata.

M.N.

Dr Zbigniew Hałat: SARS-Cov-2 to broń biologiczna? Ma modyfikacje genetyczne, które mają zastosowania bojowe

Dr Zbigniew Hałat o braku sprzętu i personelu medycznego w obliczu epidemii, jej przebiegu, koronawirusie i tym, co wskazuje, że jest on tworem człowieka.

  • Nowy koronawirus zdradza cechy broni biologicznej. Jego struktura genetyczna była modyfikowana.
  • Chiny przez dłuższy czas ukrywały prawdę w sprawie SARS-Cov-2.
  • Może brakować w polskich szpitalach respiratorów i właściwego personelu medycznego.
  • Nie powinniśmy się spodziewać rychłego wynalezienie szczepionki.

Mało kto widział taką epidemię, kto nie przeżył hiszpanki.

[related id=100861 side=left]Dr Zbigniew Hałat wskazuje, że dane płynące do nas z Francji, Niemiec i Włoch nie nastawiają optymistycznie do skuteczności podejmowanych przez rząd zabiegów. Wystarczy bowiem, że zalecenia nie będą w pełni przestrzegane, a możemy mieć codziennie wzrost  zarażonych o 1/3. Podkreśla, że najważniejsze, aby ludzie poddali się kwarantannie. Obecnie mówi się, że zarazić się może 40-70% społeczeństwa, co jest, jak przyznaje dość mało precyzyjnym szacunkiem. Ok. 80% zarażonych przechodzi chorobę bezobjawowo, co nie jest dobrą wiadomością, jak zdaje się sądzić część ludzi. Oznacza to bowiem, że ci ludzie będą zarażać innych. 15% zarażonych potrzebuje tlenoterapii, a 5% respiratrów.

Chiny przez dłuższy czas ukrywały prawdę, podobnie jak w przypadku SARS, można się trzymać tych danych, ale nasze prawdziwe dane będą pochodzić z Włoch

Lekarz zauważa, że podobnie jak to było w przypadku ptasiej i świńskiej grypy do ratowania ludzkiego życia konieczne są respiratory. Tych jednak jest ograniczona ilość. Problem stanowi nie tylko potencjalny problem braku sprzętu, ale także wykwalifikowanego personelu medycznego.

Dr Hałat przestrzega przed uleganiu niesprawdzonym infomacjom na temat koronawirusa. Zdradza, co udało się ustalić na jego temat.  Coraz więcej wskazuje  na to, iż koronawirus jest bronią biologiczną.

Fakty pokazują wyraźnie, że wirus ma pewną ingerencję, którą trudno sobie wyobrazić, że nastąpiła naturalnie

Jego powstanie może wiązać się z badaniami prowadzonymi przez współpracujące ze sobą Chiny i USA . Nowy wirus SARS różni się pod względem budowy genetycznej od swego poprzednika.

Albo jest to atak umyślny, albo to jest uciekinier.

W pierwszym wypadku twórcy wirusa mieliby na niego szczepionki. Tej ostatniej nie powinniśmy się zbyt szybko spodziewać, przypominając lata prób w przypadku prac nad szczepionką na HIV.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Prokopowicz: Chiny na zasadzie samogwałtu politycznego i moralnego wyłączyły się z udziału w gospodarce światowej

Uzależnienie Zachodu od Chin, utrata miejsc pracy, unijna polityka klimatyczna, niskie ceny ropy i błąd Rosjan. O problemach światowej gospodarki mówią prof. Adam Prokopowicz i prof. Bogdan Szafrański

Prof. Adam Prokopowicz mówi, że epidemia koronawirusa objawiła, jak bardzo kraje Zachodu są uzależnione od chińskiej gospodarki. To pokazuje słabe punkty systemu ekonomicznego, w którym działa obecnie zglobalizowany świat. Wobec tego sądzi, że prymitywna globalizacja nie jest rozwiązaniem. Należy więc stworzyć inny model produkcji aniżeli ten obecny. Prezes Instytutu Globalnych Innowacji, Ekonomii i Logistyki tłumaczy, że prezydent Donald Trump chce handlu wolnego i uczciwego.

Nie mówimy tylko o handlu, ale też o przepływie kapitałów i przepływie gospodarstwa narodowego.

Zauważa, że problemy z dostawami powodują kolosalne szkody po obu stronach. Stwierdza, że państwa rozwijające się mają „bardzo dziwne rządy: dyktatorów, mafii, które zabierają bogactwo narodowe od narodu”. Opowiada o swojej książce, którą napisał na temat Chin, gdyż obecnie o Chinach pisze „każdy kto jest kimś, albo nikim”.

Chiny na zasadzie samogwałtu politycznego i moralnego wyłączyły się z uczestnictwa w światowej gospodarce.

Obecnie zaś Państwo Środka ponownie się do niej włącza, co musi zmieniać układ gospodarczy. Prof. Prokopowicz zaznacza, że „nie można pozbawiać krajów rozwijających się perspektyw, które mają”. Odnosi się także do sytuacji w Unii Europejskiej. Jej problemem jest  przerost biurokracji.

Brexit jest czymś absolutnie uzasadnionym. Nikt nie zapytał się, dlaczego brexit się stał. […] Unia Europejska przerosła samą siebie.

Krytykuje wymierzone w węgiel regulacje unijne przywołując przykład Australii, której premier stwierdził, że jego kraj nie będzie rezygnować z jednego ze swych bogactw naturalnych. Będzie za to szukał bardziej ekologicznych sposobów eksploatacji węgla.

Prof. Bogdan Szafrański o ogromnych spadkach na światowych giełdach, co było spowodowane potanieniem ropy o ponad 30 proc.  Omawia manewr Rosji, która postanowiła zwiększyć własne wydobycie ropy, by w ten sposób uderzyć w Amerykanów pozyskujących ropę z łupków.

Wydaje się, że Rosjanie nie biorą pod uwagę, że Amerykanie mogą zmniejszyć wydobycie.

Dodaje, iż „gospodarka amerykańska jest bardziej odporna na kryzysy” niż europejska czy chińska. Prof. Prokopowicz przypomina, że w Stanach mamy rok wyborczy, co oznacza, że „albo Ameryka będzie krajem demokratycznym i otwartym albo przekażemy go w ręce kogoś, kto będzie chciał go usocjalizować”. Mówi o tym jak „długookresowy program rozwoju Stanów Zjednoczonych” został zakłócony przez Covid-19.

Pojawił się coronavirus jako element, który ten system destabilizuje.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Coraz więcej wyzdrowiałych i coraz mniej zarażających się w Chinach. Ulice Pekinu są opustoszałe

Gentian Isaku o poprawie sytuacji w ChRL w związku z Covid-19, środkach zapobiegawczych i o tym jak żyje się teraz w Pekinie.


Gentian Isaku mówi o zmniejszającej się zachorowalności na koronawirusa w Chinach i coraz większej liczbie osób, które wyzdrowiały. Ostatnio zachorowało 36 osób w całych Chinach, a wyzdrowiało 80 tys. Jest to spowodowane działaniami chińskich władz. Zalecano, aby wychodzić z domu tylko z powodu największych potrzeb. Pekin wobec tego, jak mówi nasz gość, nagle opustoszał. Dwudziestomilionowe miasto wygląda trochę jak to z „Jestem Legendą”. Na chodnikach rzadko można było spotkać przechodniów. A przypominamy, że w stolicy Chin mieszka 21 710 000 osób.

Lekarz-dentysta tłumaczy, że ludzie, którzy, tak jak on ze względu na epidemię nie mogą pracować dostają 50-70% swojej zwykłej pracy (w przypadku umowy o pracę). Dodaje, że posiada maseczkę chirurgiczną.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

K.T./A.P

Prof. Włodzimierz Gut: Na 99% jesteśmy na etapie, kiedy mamy pierwszego chorego na Covid-19 w Polsce i go kontrolujemy

Prof. Włodzimierz Gut o pierwszym polskim przypadku koronawirusa, tym skąd wnosimy, że nie było wcześniejszych, sytuacji w innych krajach i sposobie w jaki powstało ognisko choroby w Bawarii.

Prof. Włodzimierz Gut zauważa, że w przypadku wirusa SARS-CoV-2 okres, jaki mija od zakażenia do wystąpienia pierwszych objawów jest stosunkowo krótki, co ułatwia walkę z nim.

Gdyby wynosił miesiąc, marna byłaby nasza sytuacja.

W przypadku wystąpienia objawów wskazujących na zarażenie się koronawirusem weryfikowane są kontakty chorego, jakie utrzymywał w ciągu kilku wcześniejszych dni. Problem pojawia się, kiedy zarażony nie zostanie jako taki rozpoznany, jak miało to miejsce w Bawarii.

Lekarz potraktował ją jak osobę z przeziębieniem i wysłał z powrotem do pracy.

W rezultacie w kraju tym powstało wtórne ognisko choroby. Wirusolog zwraca uwagę, że Covid-19 nie jest już problemem ściśle chińskim:

Problem mają Korea Południowa, Iran, Włochy.

Przypadki chorych rozproszone są po kilku stanach amerykańskich. Prof. Gut zwraca uwagę, że władze amerykańskie zakazały podróży do Iranu, ale nie do Korei Południowej, która ma nawet więcej przypadków zarażonych. Komentuje zidentyfikowanie pierwszego polskiego przypadku chorego na nową chorobę.

Na 99% jesteśmy na etapie, kiedy mamy pierwszego i go kontrolujemy.

Zaznacza, że gdyby był jakiś wcześniejszy niezidentyfikowany przypadek w Polsce, to do tego czasu obserwowalibyśmy już zarażenia wtórne. Można zatem z tego wnosić, że pacjent z Zielonej Góry jest faktycznie pierwszym chorym na Covid-19 w Polsce. Nasz gość dodaje, że zaskoczeniem było źródło choroby, gdyż spodziewano się raczej przeniesienia go z Włoch, gdzie trwa obecnie sezon narciarski niż z Niemiec.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Pyffel: Reakcja na SARS była dużo mniej emocjonalna, bo nie było wtedy mediów społecznościowych [VIDEO]

Kara śmierci za memy i bohaterstwo Li Wenlianga. Radosław Pyffel o panice wokół koronawirusa, sytuacji w Chinach, tym jak sobie z nią radzą władze oraz o skutkach epidemii dla gospodarki ChRL.

Nie obawiam się tego koronawirusa. Chciałem polecieć do Chin, ale okazało się to niemożliwe.

Radosław Pyffel komentuje sytuację w Chinach, gdzie panuje epidemia koronawirusa. Stwierdza, że nie obawia się jej. Została ona w Chinach ograniczona w znacznej mierze do metropolii Wuhan i prowincji Hubei, której jest on stolicą. Zauważa, że panika na świecie jest obecnie dużo większa niż w czasie epidemii wirusa SARS, co wynika jego zdaniem z większej obecnie roli mediów społecznościowych niż było to w 2002 r. Z rozpowszechnianiem paniki poprzez media społecznościowe poradziły sobie Chiny, wprowadzając karę śmierci za rozpowszechnienie fałszywych informacji. Ofiarą polityki cenzury mogących zaszkodzić porządkowi społecznego informacji, padł  Li Wenliang, okulista, który jako jeden z pierwszych zorientował się, że jego kraj mierzy się z epidemią nowej choroby. Próbował zaalarmować o tym władze regionalne i społeczeństwo, ale nakazano mu milczenie. Lekarz zmarł następnie na koronawirusa (podobnie jak kilka pielęgniarek, o czym przypomina nasz gość).

Jeśli na rynku się to w kwietniu nie odbije, będzie to ogromna strata dla Chin.

Covid-19 pozostaje problemem gospodarczym dla Państwa Środka. Jeśli nie uda mu się przywrócić produkcji w kwietniu, to inne kraje mogą zacząć zmieniać dostawców na np. Meksyk. Kierownik studiów „Biznes chiński” na Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie zauważa, że same Chiny od kilku lat stopniowo przenoszą własną tanią produkcję do krajów takich jak Wietnam i Bangladesz, nastawiając się na rywalizację z USA na rynku najnowocześniejszych technologii. Jeśli jednak inne kraje zaczną teraz wycofywać tanią produkcję z Chin to będzie to dla nich o jakieś pięć lat za wcześnie. Rozmówca Uchaniuk-Gadowskiej stwierdza, że jeśli Chiny nie odbiją się gospodarczo w przyszłym miesiącu to skutkiem może być kryzys społeczno-polityczny. Wątpi jednak, żeby miało to doprowadzić do zmiany chińskiego systemu. Zauważa, że Chinach władza nie toleruje prawdziwej opozycji.

Amerykanie tego nie komentują w ogóle i uważam to za przykład dojrzałej informacji.

[related id=96379 side=left]Pyffel zaznacza, że dla Chin rozpoczęcie się epidemii od ich kraju jest poważnym problemem wizerunkowym. Dla USA epidemia koronawirusa, mimo ich rywalizacji gospodarczej z Chinami, niekoniecznie jest dobrą wiadomością. Po tym, zauważa nasz gość, jak epidemia dotarła do Europy „rynki finansowe w Stanach zaczęły reagować nerwowo”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.