Dr Witold Repetowicz: Izrael zrobi wszystko, by storpedować amerykańsko-irańskie porozumienie atomowe

Iran nie spodziewał się izraelskiego ataku, jednak nie lekceważyłbym zdolności odwetowych Teheranu – mówi ekspert ds. bliskowschodnich.

13 czerwca armia Izraela dokonała szeroko zakrojonych, precyzyjnych ataków wymierzonych w irańskich wojskowych i naukowców pracujących nad zbrojeniami.

Z całą pewnością jest to duży sukces wywiadowczy Izraela; dokonano pewnych działań mylących przeciwnika

mówi dr Witold Repetowicz. Nie spodziewa się, by odwet irański szybko osiągnął dużą skalę, jednak nie wyklucza w przyszłości ataków na amerykańskie cele w regionie.

Izrael atakuje Iran: ponad 100 celów zbombardowanych

Michał Bruszewski: celem izraelskiego ataku na Iran byli dowódcy i naukowcy, nie infrastruktura

Michał Bruszewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Spodziewam się kolejnych napięć między Izraelem a USA, wszak administracja Trumpa przygotowywała się do kolejnej rundy negocjacji z Iranem – mówi korespondent wojenny, analityk portalu Defence24.

Atak Izraela to bezwzględnie sukces wojskowy, czyli całe przeprowadzenie tej operacji, bo zauważmy, że obrona przeciwlotnicza Iranu praktycznie nie istnieje, jakby to obnażyło słabość tego państwa. Natomiast zupełnie innymi kwestiami są sprawy polityczne

mówi Michał Bruszewski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim. Jak wskazuje, Izrael jest daleko od osiągnięcia supremacji na Bliskim Wschodzie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Izrael atakuje Iran: ponad 100 celów zbombardowanych

Liban odradza się jak feniks z popiołów – Studio Bejrut – 10.06.2025 r.

Kazimierz Gajowy, Adam Rosłoniec i Aleksandra Smejda-Rosłoniec rozmawiają o tym, jak można pomóc Libańczykom w odbudowie państwa.

Każdy turysta może naocznie zobaczyć, że Libańczycy witają turystów z wielką radością i z  nadzieją. Więc nasze przebywanie tam po pierwsze daje tym ludziom nadzieję, pokazuje, że nie są sami, nie są zapomniani. No a druga sprawa to jest to, każdy zostawiony przez nas grosz, czy to mieszkamy w hotelach, czy jemy w jakichś restauracyjkach, czy kupujemy sobie pamiątki, cokolwiek, to jest naprawdę wielka pomoc dla tych ludzi.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Liban przygotowuje się na powrót masowej turystyki – Studio Bejrut – 03.06.2025 r.

Światowy Marsz do Gazy – nowa międzynarodowa koalicja humanitarna

Strefa Gazy/fot. Twitter

Koalicja złożona z 35 państw planuje pieszy marsz do Gazy.

W bezprecedensowym kroku, koalicja związków zawodowych, ruchów solidarnościowych i międzynarodowych organizacji praw człowieka z ponad 35 krajów ogłosiła rozpoczęcie inicjatywy „Światowy Marsz do Gazy”, której celem jest wejście do Strefy Gazy pieszo, w odpowiedzi na katastrofalną sytuację humanitarną, w jakiej znajduje się ludność Gazy od niemal 20 miesięcy izraelskiej blokady.

Przewodniczący Międzynarodowej Koalicji przeciwko Izraelskiej Okupacji, Saif Abu Khashk, powiedział, że cele marszu są ściśle związane z zatrzymaniem ludobójstwa wobec narodu palestyńskiego oraz natychmiastowym dostarczeniem pomocy humanitarnej, przy równoczesnym żądaniu zniesienia blokady Gazy.

W rozmowie z Al-Dżazirą Abu Khashk dodał, że uczestnicy marszu pochodzą z różnych środowisk, głównie z krajów zachodnich, a nie tylko z diaspory arabskiej czy muzułmańskiej. Do tej pory chęć udziału wyraziło ponad 10 tysięcy osób. Zorganizowano zespoły robocze według regionów geograficznych, aby zapewnić skuteczne przygotowania logistyczne i komunikację w różnych językach.

Cele marszu:

1. Zatrzymanie ludobójstwa w Gazie poprzez zbiorowy sprzeciw wobec izraelskich zbrodni i wykorzystywania głodu jako broni przeciwko cywilom oraz systematycznego zabijania dzieci.

2. Natychmiastowe dostarczenie pomocy humanitarnej, w tym żywności, leków i niezbędnych środków poprzez przejście graniczne w Rafah. Tysiące ciężarówek z pomocą czeka na granicy.

3. Złamanie blokady i zniesienie izraelskich restrykcji poprzez utworzenie stałego i otwartego korytarza humanitarnego.

4. Zmobilizowanie społeczności międzynarodowej i ujawnienie zbrodni okupanta poprzez zaangażowanie parlamentów, mediów i społeczeństwa obywatelskiego z całego świata.

5. Pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców zbrodni poprzez wezwanie organizacji międzynarodowych do działań prawnych i etycznych wobec naruszeń prawa międzynarodowego.

Adwokatka z Niemiec, Melanie Schweitzer, zaznaczyła, że marsz ma również cel symboliczny — ukazanie solidarności społeczności międzynarodowej oraz podkreślenie pokojowego charakteru inicjatywy. Uczestniczą w niej osoby w różnym wieku i z różnych krajów, finansujące swój udział samodzielnie, bez wsparcia żadnego rządu.

Trasa marszu:

Ze względu na międzynarodowy charakter uczestników, zaplanowano trasę prowadzącą do przejścia w Rafah na granicy z Egiptem. Zespoły podzielono geograficznie, aby ułatwić organizację i koordynację. Od 12 czerwca uczestnicy rozpoczną gromadzenie się w Kairze, skąd przemieszczać się będą do Al-Arisz, a stamtąd pieszo do Gazy.

Abu Khashk zaznaczył, że trudności trasy przez pustynię nie odstraszają ich: „Skoro mieszkańcy Gazy żyją bez jedzenia i leków od ponad 20 miesięcy, to my też możemy znieść trudy marszu, by ich wesprzeć”.

Marsz zamierza także prowadzić negocjacje z ambasadami egipskimi i złożyć oficjalne prośby do rządu Egiptu o współpracę, podkreślając, że celem jest wsparcie wysiłków Egiptu w zatrzymaniu ludobójstwa w Palestynie. Planowane jest również obozowanie przy przejściu Rafah, by wywrzeć presję na jego otwarcie.

Pomoc humanitarna:

Głównym celem marszu jest przełamanie „nieludzkiej blokady” trwającej od 7 października 2023 roku oraz wprowadzenie natychmiastowej pomocy dla mieszkańców Gazy. Jak podkreślił Abu Khashk, około 3 tysiące ciężarówek z jedzeniem, lekami i paliwem czeka od miesięcy przy przejściu w Rafah. Gaza zmaga się z celowo wywołanym głodem.

Marsz koordynuje swoje działania z innymi inicjatywami, takimi jak karawana lądowa „Samud” i koalicja „Flotylla Wolności”.

Serwis bliskowschodni: tajne negocjacje izraelsko-syryjskie

Kontakty oficjalne:

Karen Moynihan, rzeczniczka irlandzkiej grupy biorącej udział w marszu, poinformowała, że organizatorzy kontaktują się z władzami Egiptu i ambasadami w krajach uczestników. Marsz nie ma na celu obciążania Egiptu odpowiedzialnością, lecz współpracę i wywarcie międzynarodowej presji na Izrael.

Podkreśliła, że jednym z głównych celów marszu jest doprowadzenie do pociągnięcia Izraela do odpowiedzialności i zakończenia jego zbrodni: „Izrael celowo głodzi ponad dwa miliony ludzi. Każde państwo, które nie próbuje tego zatrzymać, współuczestniczy w ludobójstwie”.

Marsz odbywa się w kontekście kontrowersyjnej decyzji Izraela o przekazaniu odpowiedzialności za dostarczanie pomocy prywatnej firmie, co spotkało się ze sprzeciwem ONZ, według której plan ten pogłębia cierpienie, faworyzuje tylko jedną część Gazy i uzależnia pomoc od celów politycznych i militarnych.

O marszu, oraz o pogarszającej się sytuacji w Strefie Gazy, ale także na Zachodnim Brzegu Jordanu, mówił na antenie Radia Wnet Omar Faris – prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich.

/jn

Ponad Oceanami: kampania przed II turą wyborów prezydenckich w Polsce, zaproszenie dla Leona XIV od władz USA

W audycji również m.in. o raporcie dotyczącym francuskiego islamu.

Ewa Jeneralczuk o zmianach w prawie żeglarskim Florydy.


 Alex Sławiński  o Światowym Dniu Sherlocka Holmesa i obchodach w Londynie.


Ojciec Paweł Kosiński o udziale brata papieża Leona XIV, Louisa Prevosta, w oficjalnej delegacji USA na inagurację obecnego pontyfikatu.


Arkadiusz Jarzecki z komentarzem dotyczącym kampanii wyborczej w Polsce.


Monika Adamski i omówienie konferencji z burmistrzem Nowego Jorku Ericiem Adamsem i jego protestu przeciwko słowom o „polskich obozach koncentracyjnych”.


Mikołaj Murkociński o raporcie dotyczącym francuskiego islamu.


Sławomir Budzik o badaniach nad skutkami stosowania szczepionek mRNA.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Przegląd bliskowschodni: katastrofa w Strefie Gazy

Strefa Gazy/fot. Twitter

Podczas gdy uwaga była skierowana na podróż Donalda Trumpa w krajach Zatoki Perskiej, gwałtownie zaczęła się pogarszać sytuacja w Strefie Gazy.

W zeszłym tygodniu premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił rozpoczęcie kolejnej ofensywy w Strefie Gazy, której celem jest – jak on sam to określił – przejęcie kontroli nad całym tym obszarem. Ludność palestyńska miałaby zostać skoncentrowana na małej powierzchni na południu Gazy.

53 655 ofiar według ministerstwa zdrowia kontrolowanego przez Hamas.

Przypomnijmy, że 11 tygodni temu władze izraelskie wstrzymały dopływ pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Od tamtej pory sytuacja znacznie się pogorszyła. Wczoraj ONZ wydało ostrzeżenie, że jeżeli nie zostanie otwarty korytarz humanitarny, w ciągu 48 godzin życie 14 000 dzieci będzie zagrożone. Po znacznych naciskach ze strony państw zachodnich, Izrael zgodził się na umożliwienie wjazdu 100 tirów z pomocą humanitarną.

ZWIĘKSZAJĄCE SIĘ NACISKI

1/ Yolan Galant stwierdził w jednym z programów w telewizji izraelskich, że Izrael powoli staje się międzynarodowym pariasem, na podobieństwo Republiki Południowej Afryki z okresu apartheidu.

Stwierdził, że żadne normalne państwo nie robi z zabijania dzieci swojego hobby.
 Netanjahu oskarżył go o kolportowanie haseł antysemickich uderzających w armię izraelską.
Dzisiaj były premier Izraela Ehud Olmert zaapelował na falach BBC 4 o to, aby wspólnota międzynarodowa wywarła mocniejszy nacisk na Benjamina Netanjahu.

2/ Naciski zagraniczne

Francja, Wielka Brytania i Kanada znacznie zaostrzyły ton w stosunku do poczynań rządu izraelskiego. W swoim wystąpieniu w telewizji, Emmanuel Macron stwierdził, że to co robi Netanjahu jest hańbą.
Wielka Brytania zdecydowała o wstrzymaniu rozmów na temat umowy handlowej z Izraelem, natomiast Francja zagroziła, że podda rewaluacji stosunki na linii UE-Izrael.
Ale również USA są podirytowane poczynaniami Netanjahu. Dalekie wydają się czasy, gdy premier Izraela gościł w Białym Domu. Donald Trump nie zatrzymał się w Izraelu podczas swojej podróży na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie wyraźnie dał on sygnał, że w kwestiach bliskowschodnich chce on być przede wszystkim pragmatykiem i stawiać na stabilizację. Dlatego też polityka aktualnego rządu izraelskiego staje się coraz większym ciężarem.

Kolejna granica została przekroczona dzisiaj. Armia izraelska miała wystrzelić strzały ostrzegawcze w kierunku delegacji akredytowanych dyplomatów państw zachodnich, którzy udali się do obozu palestyńskiego w Jenin na zachodnim Brzegu Jordanu, aby dokonać oceny potrzeb humanitarnych.

Ponad Oceanami: finisz kampanii wyborczej w Polsce, Trump na Bliskim Wschodzie

W audycji również m.in. o festiwalu filmowym w Cannes.

Ewa Jeneralczuk o zmianach regulacji prawnych dotyczących rynku ubezpieczeń na Florydzie.


 Alex Sławiński o organizacji polskich wyborach prezydenckich w Wielkiej Brytanii


Ojciec Paweł Kosiński o znaczeniu wyboru Ojca Świętego Leona XIV.


Mikołaj Murkociński o rozpoczętym festiwalu filmowym w Cannes.


Arkadiusz Jarzecki o kampanii wyborczej w Polsce; aferze NASK i różnicach w wizji polityki zagranicznej między PO i PiS.


Sławomir Budzik o planowanym przez Donalda Trumpa wyłączeniu dzieci nielegalnych imigrantów z prawa ziemi, automatycznie nadającemu amerykańskie obywatelstwo każdemu, kto urodzi się na terytorium USA.


Jaśmina Nowak o porozumieniu amerykańsko-saudyjskim i incydencie na estońskim niebie z udziałem rosyjskiego myśliwca.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Mahmoud Khalifa: apelujemy do Zachodu o zwiększenie nacisków na Izrael

Izrael cały czas dokonuje zagłady Palestyńczyków, i okłamuje świat jeżeli chodzi o sytuację w Strefie Gazy – mówi ambasador Palestyny w Polsce.

Gdy Jaser Arafat  i Icchak Rabin zawierali pokój, robili to z myślą o przyszłych pokoleniach; mimo że wciąż byli wrogami. Obecny rząd Izraela nie jest zainteresowany pokojem; mimo że on naprawdę jest możliwy

Mahmoud Khalifa stwierdza, że społeczeństwa: izraelskie i palestyńskie łączy jedno – pragnienie by członkowie ich rodzin wrócili do domu. Komentuje również podejmowane przez USA próby ustabilizowania sytuacji – krytykuje Waszyngton za zbyt uległą postawę wobec Izraela.

Michał Bruszewski: Netanyahu mocno nadużył zaufania amerykańskiego