Donald Trump: Liban musi być wielki – Studio Bejrut – 22.07.2025 r.

Przedstawiciele obecnej amerykańskiej administracji regularnie odwiedzają Liban; 20 lipca do Bejrutu po raz kolejny przyleciał ambasador USA w Turcji Tom Barrack.

  • Jaka jest obecna sytuacja społeczna, gospodarcza i humanitarna Libanu i jak pomóc jego mieszkanców?
  • Jak wygląda ruch turystyczny w Libanie?
  • Jakie są plany Waszyngtonu na rozwój amerykańsko-libańskiej współpracy?

To główne tematy Studia Bejrut z 22 lipca 2025 r.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Serwis bliskowschodni: spirala przemocy w południowej Syrii

Fot. materiały prasowe PKWP

W wyniku starć między milicjami druzyjskimi a bojówkami rządowymi w południowej Syrii zginęło ponad 300 osób.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Ostatnie dni przyniosły wzrost napięć w południowej Syrii, gdzie od przeszło tygodnia miały miejsce starcia między druzami (mniejszością religijną zamieszkującą prowincje Suwejda i Deraa) a sunnicką ludnością beduińską. Aby uspokoić sytuację, rząd w Damaszku zdecydował o wysłaniu do miasta Suwejda sił bezpieczeństwa. Według różnych relacji, te ostatnie miały dopuścić się fali przemocy wobec lokalnej ludności druzyjskiej, dokonując licznych egzekucji, grabieży i aktów upokorzenia.

Zaledwie kilka godzin po zajęciu Suwejdy przez oddziały lojalne wobec rządu Ahmada al-Szary, te ostatnie zostały zaatakowane przez siły izraelskie, zmuszając je do szybkiego opuszczenia miasta. Około godziny 14 czasu polskiego zbombardowano także kwaterę główną wojska syryjskiego w centrum Damaszku. Od momentu upadku rządów Baszara al-Asada w grudniu zeszłego roku, Izrael jednostronnie ogłosił się protektorem mniejszości druzyjskiej, która zamieszkuje również okupowane Wzgórza Golan. Władze izraelskie wielokrotnie ostrzegały również nowy reżim w Damaszku, że nie będą one tolerowały jakiejkolwiek obecności wojskowej na obszarach położonych na południe od stolicy Syrii.

Wszystko wskazuje na to, że do ataku izraelskiego na cele w Syrii doszło wbrew ostrzeżeniom Waszyngtonu, który liczy na współpracę z tymczasowym prezydentem tego kraju, Ahmadem al-Szarą. Na wiadomości o atakach zareagował sam prezydent Donald Trump, który za pośrednictwem platformy Truth Social wezwał Izrael do zaprzestania bombardowań. Od kilku tygodni przedstawiciele izraelscy i syryjscy mieli się spotykać m.in. w Azerbejdżanie w celu normalizacji stosunków bilateralnych.

Dla nowych władz w Damaszku wydarzenia na południu kraju są porażką strategiczną i wizerunkową. Z jednej strony, siłom rządowym nie udało się przejąć kontroli nad prowincją Suwejda, która w wyniku porozumienia o zawieszeniu broni pozostanie pod kontrolą milicji druzyjskich. Po raz pierwszy od dziesięcioleci doszło również do spektakularnego ataku izraelskiego na cele w sercu stolicy. Z drugiej strony, oddziały rządowe po raz kolejny dopuściły się ataków na członków mniejszości religijnych. Na początku marca doszło do masakr alawitów na wybrzeżu syryjskim, w czerwcu zaś miał miejsce krwawy zamach na kościół w Damaszku. Jednak do przemocy i różnych szykan wobec mniejszości dochodzi niemal każdego dnia, w różnych częściach kraju.

Oba te czynniki osłabiają autorytet prezydenta Ahmada al-Szary w oczach Syryjczyków, jak i wspólnoty międzynarodowej. Ostatnie wydarzenia wpisują się także w szerszy kontekst wspomnianych wcześniej negocjacji syryjsko-izraelskich, jak i rywalizacji Izraela z Turcją, głównym sponsorem nowych władz syryjskich.

/mm

Zobacz także:

Michał Bruszewski o nowej odsłonie konfliktu w Syrii

Ponad Oceanami: Izrael atakuje Syrię, antyimigranckie protesty w Europie, historyczna umowa pomiędzy Anglią a Niemcami

W audycji również m.in.: o nowym selekcjonerze Reprezentacji Polski i głosie Kościoła katolickiego ws. polityki imigracyjnej USA.

Alex Sławiński o bilateralnej umowie pomiędzy Anglią a Niemcami i tym, czego ona dotyczy.


Ojciec Paweł Kosiński i stanowisko amerykańskich biskupów dot. polityki imigracyjnej USA.


Arkadiusz Jarzecki o antyimigranckich protestach w Europie.


Jaśmina Nowak o ataku Izraela na obiekty wojskowe w Damaszku.


Ewa Jeneralczuk o wstrzymaniu prac nad drugim stanowym ośrodkiem detencyjnym dla nielegalnych imigrantów.


Małgorzata Kleszcz i wakacyjno-informacyjny raport z Półwyspu Helskiego.


Kamil Kowalik i sprawozdanie z konferencji z Janem Urbanem, nowym selekcjonerem Reprezentacji Polski w piłce nożnej.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Przegląd bliskowschodni: wizyta Benjamina Netanjahu w Waszyngtonie

Donald Trump i Benjamin Netanjahu / Fot. U.S. Embassy Tel Aviv, WIkimedia Commons (Public Domain)

Wbrew oczekiwaniom Donalda Trumpa, wizyta premiera Izraela w Białym Domu nie przyniosła przełomu w kwestii zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

W poniedziałek 7 lipca do Waszyngtonu przybył premier Izraela Benjamin Netanjahu. Była to już trzecia jego wizyta w Białym Domu od zaprzysiężenia prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Głównym tematem ich rozmów była kwestia zakończenia wojny w Strefie Gazy w oparciu o propozycję zaprezentowaną kilka dni wcześniej przez Katar. Została ona wypracowana we współpracy z administracją amerykańską, którą reprezentował specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff. Zakłada ona wstrzymanie ognia na 60 dni – czas, w którym miałby zostać opracowany długoterminowy plan pokojowy. Jest to propozycja w dużej mierze oparta jest na wcześniejszym rozejmie ze styczniu bieżącego roku, które dwa miesiące później zostało zerwane przez stronę stronę izraelską.

Jeszcze przed przybyciem Benjamina Netanjahu do Waszyngtonu, Donald Trump kilkakrotnie podkreślał, że chciałby, aby do porozumienia doszło jeszcze w tym tygodniu, naciskając tym samym na premiera Izraela. Z podobnym optymizmem wyrażał się Steve Witkoff, który stwierdził, że zdołano zmniejszyć liczbę kwestii spornych z czterech do jednej. W momencie, gdy liderzy Izraela i Stanów Zjednoczonych rozmawiali w Białym Domu, w stolicy Kataru Dausze odbywały się pośrednie rozmowy między przedstawicielami rządu izraelskiego i palestyńskiego Hamasu.

Wygląda jednak na to, że osiągnięcie porozumienia będzie bardziej skomplikowane, niż wyobrażał to sobie prezydent Stanów Zjednoczonych. Wbrew oczekiwaniom niektórych, nie doszło do przełomu w sprawie pokoju w Strefie Gazy podczas wizyty. Wydaje się także, że rozmowy prowadzone w stolicy Kataru zakończyły się fiaskiem. Steve Witkoff, który miał udać się do Dauhy w pierwszej połowie tygodnia, postanowił odłożyć swoją podróż.

/mm

Zobacz także:

Przegląd bliskowschodni: antychrześcijański terror w Syrii

Stany Zjednoczone naciskają na Izrael ws. pokoju w Strefie Gazy

Strefa Gazy/fot. Twitter

Wojna między Izraelem a Iranem na ponad dwa tygodnie przyćmiła tragedię, która rozgrywa się w Strefie Gazy. Aktualnie blisko 60% enklawy znajduje się pod kontrolą wojsk izraelskich.

Dwumilionowa ludność jest de facto skoncentrowana w południowej części strefy. Tylko ostatniej nocy według palestyńskich służb zginąć miało co najmniej 36 osób, a 60 zostało rannych. W zeszły piątek w Strefie Gazy zginęło dwóch pracowników Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. W niedzielę natomiast armia izraelska wydała rozkaz ewakuacji północnej części Strefu Gazu. Do tej pory od 7 października 2023 roku zginęło co najmniej 56 000 osób.

Choć konflikt między Izraelem a Iranem sprawił, że sprawa sytuacji w Strefie Gazy zeszła na dalszy plan, wszystko wskazuje na to, że rozejm narzucony przez Stany Zjednoczone za pośrednictwem Kataru, który zakończył „wojnę dwunastodniową” stworzył impet, który administracja Donalda Trumpa zamierza wykorzystać, aby ugasić inne pożary na Bliskim Wschodzie, a być może wynegocjować szersze porozumienie pokojowe w tym regionie.

Wczoraj przedstawiciele Kataru przedstawili propozycję 60-dniowego zawieszenia broni. Inicjatywa ta została sfinalizowana po wielu miesiącach pracy, których spirytus movens miał być specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff. Przypomnijmy, że już kilka miesięcy temu Katar zaproponował zawieszenie broni, jednak wówczas Hamas miał pewne wątpliwości. W nowej wersji propozycji przewidziano uwolnienie więźniów palestyńskich w zamian za wypuszczenie przez Hamas zakładników. Jest ich około 50, z czego uważa się, że dwudziestu kilkoro z nich może nadal pozostawać przy życiu.

Przedstawiona przez Katar inicjatywa jest owocem współpracy ze stroną amerykańską. Sam Donald Trump podkreśla, że kwestia pokoju w Strefie Gazy jest dla niego priorytetowa. Kilka godzin temu prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił na platformie Truth Social, że Izrael zgodził się na wypełnienie „podstawowych warunków” wymienionych w tej propozycji. Prezydent stwierdził również, że Stany Zjednoczone będą współpracować ze wszystkimi stronami, aby doprowadzić do zakończenia konfliktu.

Jak na razie nie było informacji ze strony Izraela, aby jego władze były gotowe do przyłączenia się do inicjatywy katarskiej. Dla rządu izraelskiego punktem podstawowym jest uwolnienie przez Hamas wszystkich zakładników. Natomiast naciski Donalda Trumpa stawiają Benjamina Netanjahu w trudnej sytuacji na scenie wewnętrznej. Przypomnijmy, że w skład koalicji rządzącej wchodzą ugrupowania skrajnie prawicowe, których przedstawiciele – Bezelel Smotricz i Itamar Ben Gwir – nie chcą słyszeć o jakimkolwiek zawieszeniu broni. Wręcz przeciwnie, nalegają oni na zintensyfikowanie operacji militarnej na terenie Gazy.

W ostatnich dniach miało dojść do spotkań na szczeblu ministerialnym i izraelskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podczas których sprawa zawieszenia broni miała być przedyskutowana. Miały się wówczas również uwidocznić różnice zdań między koalicjantami. Wygląda jednak na to, że większość rady ministrów popiera projekt zawieszenia broni w celu uwolnienia pozostających w rękach Hamasu zakładników. Wygląda jednak na to, że koalicjanci Netanjahu nie godzą się na rozejm.

Konflikt izraelsko-irański a Ameryka Łacińska. „Iran wyraźnie wspiera reżim chavistowski w Wenezueli”

Ponad Oceanami: Polak w przestrzeni kosmicznej, migranci przerzucani z Niemiec do Polski, „trumpizacja” NATO

W audycji również m.in. o sytuacji na Bliskim Wschodzie po zakończeniu aktywnej fazy konfliktu izraelsko-irańskiego.

Ewa Jeneralczuk o kolejnym etapie walki z procederem handlu ludzi w USA.


Artur Żak o efektach szczytu NATO w Hadze oraz o „trumpizacji” Sojuszu.


 Alex Sławiński o symptomach spowolnienia brytyjskiej gospodarki.


Mikołaj Murkociński i analiza sytuacji na Bliskim Wschodzie.


Ojciec Paweł Kosiński  o audiencji,  na której papież  Leon XIV przyjął członków obsady serialu „The Chosen”.


Arkadiusz Jarzecki o przerzucaniu przez Niemcy nielegalnych migrantów do Polki oraz o locie w Kosmos Sławosza Uznańskiego.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Przegląd bliskowschodni: antychrześcijański terror w Syrii

Syria, Damaszek, 11.02.2018 / Fot. Pomoc Kościołowi w Potrzebie

W zeszłą niedzielę w Damaszku doszło do ataku terrorystycznego wymierzonego w kościół pw. św. Eliasza w dzielnicy Dwayla, położonej niedaleko od starego miasta.

 

Tymczasowe władze syryjskie szybko wskazały na tzw. Państwo Islamskie jako winowajcę i ogłosiły, że odpowiedzialna za atak komórka organizacji została zlikwidowana. Temu oświadczeniu zaprzeczyła jednak na kanale Telegram mało znana organizacja Saraya Ansar al-Sunna (czyli Brygada Członków Sunny), która przyznała się do zamachu. Miała być to odpowiedź na bliżej nieokreśloną „prowokację”, jednak od jakiegoś czasu parafianie mieli skarżyć się na praktykę głośnego puszczania w trakcie nabożeństw recytacji Koranu z zaparkowanego przed kościołem samochodu.

Niewiele wiemy o tej organizacji terrorystycznej, jednak miała ona również brać udział w masakrach ludności mniejszości alawickiej, do których doszło na początku marca w północno-zachodniej Syrii. Według niektórych analityków, wywodzi się ona z ugrupowania Hayat Tahrir al-Sham, które obaliło rządy Baszara al-Assada w grudniu zeszłego roku, i którego przywódca, Ahmad al-Sharaa, alias Abu Muhammad al-Dżulani, pełni funkcję tymczasowego prezydenta Syrii.

Atak na kościół w Damaszku został potępiony przez rządy państw zachodnich (nie znalazłem informacji, aby była reakcja w tej sprawie polskiego MSZ). Jednak najgłośniejszym echem odbiło się wystąpienie grecko-ortodoksyjnego patriarchy Antiochii Johanny dziesiątego Jazigiego podczas mszy żałobnej w kościele Świętego Krzyża w Damaszku. Zwracając się bezpośrednio do nieobecnego prezydenta Ahmada al-Shary podkreślił on, że to co się wydarzyło było masakrą, jaka w Syrii od dawna nie miała miejsca:

 

Patriarcha Jan X wskazywał również na to, że chrześcijanie są jednymi z twórców Syrii, a także o obietnicach niesionych przez obecny rząd. Jednak część wystąpienia, w której krytykował władze syryjskie, została ocenzurowana przez syryjskie media publiczne:

 

Ten atak jest kolejnym aktem przemocy wymierzonym przeciwko mniejszościom religijnym w Syrii, do którego doszło w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy. Przypomnijmy, że poza wspomnianymi masakrami ludności alawickiej, w których mogło zginać nawet kilka tysięcy ludzi, w ostatnim czasie dochodziło do aktów przemocy wobec mniejszości druzyjskiej na południu kraju. Nowe władze syryjskie obarczają odpowiedzialnością za te wydarzenia różne bojówki i milicje, nad którymi rząd w Damaszku nie jest w stanie zapanować.

Jak na razie wspólnota międzynarodowa toleruje te wydarzenia. Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone i Unia Europejska zdjęły sankcje nałożone na Syrię za rządów Baszara al-Asada.

Co to oznacza dla chrześcijan? Wojna domowa trwająca doprowadziła do masowej emigracji członków tej mniejszości. Podczas gdy w 2011 roku stanowili oni jeszcze 8%, w tym momencie jest to maksymalnie 2%. To wydarzenie może jedynie przyspieszyć ten exodus.

/mm

Krzysztof Strachota: nie można jeszcze mówić o końcu wojny izraelsko-irańskiej

Krzysztof Strachota: nie można jeszcze mówić o końcu wojny izraelsko-irańskiej

Nie zostały rozwiązane żadne kluczowe problemy, które stały u przyczyn tej wojny, Izrael i USA nie mogą mieć pewności, że irański program atomowy został zniszczony – mówi ekspert OSW.

Irańczycy się obronili, przetrwał reżim, chociaż Izraelczycy nie ukrywali, że celem jest obalenie reżimu. Irańczycy zachowali zdolność do odpowiadania Izraelczykom kolejnymi atakami rakietowymi, ale ponieśli potężne straty. ich pozycja znacząco spadła. Wydaje mi się, że państwo irańskie stoi przed dużymi problemami w najbliższej przyszłości.

wskazuje Krzysztof Strachota w rozmowie z Wojciechem Jankowskim.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

To Chiny doprowadziły do zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie?

Radio z lufcikiem 23.06.2025 r.: echa konfrontacji izraelsko-irańskiej

W audycji m.in. rzuty oka na pojawiające się w środowisku prezydenta USA Donalda Trumpa sygnały zniecierpliwienia wobec polityki izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Szanse na pokój na Bliskim Wschodzie – Studio Bejrut – 24.06.2025 r.