Michał Bruszewski: wojna z Hezbollahem będzie dla Izraela dużo trudniejsza niż walki z Hamasem

Michał Bruszewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Pomimo śmierci Hassana Nasrallaha, do likwidacji Hezbollahu wciąż jest daleko; wyraźnie widać, że Netanjahu nie ma na to żadnego pomysłu – mówi korespondent wojenny.

Dziennikarz Defence24 Michał Bruszewski wrócił z misji humanitarny na terenach, przez które przeszła powódź. Jak wskazuje, dramat uwypuklił potrzebę utworzenia funkcji lokalnych koordynatorów ds. obrony cywilnej.

Gość „Popołudnia Wnet” śledzi również przebieg działań wojennych w Libanie. Jak wskazuje, trwających ostrzałów Bejrutu nie da się w żaden sposób usprawiedliwić, tak samo jak ataków na obiekty należące do sił Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Mimo wszystko, widzimy ograniczone walki; Izrael wciąż odczuwa pewien respekt przed Hezbollahem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

Kazimierz Gajowy: Plan amerykańsko-izraelski zakłada całkowitą przemianę Bliskiego Wschodu

Marek Matusiak: część izraelskiego establishmentu widzi szansę na zasadniczą zmianę sytuacji na Bliskim Wschodzie

Flaga Izraela / Fot, edu_castro27, Pixabay

„Benjamin Netanjahu zdaje sobie sprawę, że szybkie zakończenie wojny politycznie by mu nie pomogło.” – mówi Marek Matusiak, koordynator programu Izrael-Europa OSW.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Gość Mikołaja Murkocińskiego zauważa, że podziały w Izraelu pogłębiły się w następstwie ataku Hamasu 7 października 2023 roku. Marek Matusiak zwraca również uwagę, że doszło do głębokiej przemiany, również pod względem etycznym i moralnym, społeczeństwa izraelskiego i establiszmentu politycznego.

Nie tak dawno Izraelczycy byli w stanie oddać 1000 palestyńskich więźniów za jednego swojego żołnierza (….) Dzisiaj potencjalnie rozważany jest scenariusz poświęcenia życia kilkudziesięciu zakładników. To pokazuje jak długą drogę Izrael przeszedł i jest to rzeczywiście coś co dotyka w głęboki sposób tożsamości tego państwa.

M.M.

Zobacz także:

Zbigniew Stefanik: śmierć Nasrallaha daje szanse na odtworzenie normalnej państwowości libańskiej

Dr Jakub Gajda: media irańskie mówią o sukcesie ataku rakietowego na Izrael

Iran / Fot. Pxhere.com (Public Domain)

„Iran, który liczył po zwycięstwie prezydenta Pezeszkiana na to, że będzie włączony do społeczności międzynarodowej (…), nie chciał odpowiadać na zaczepki [Izraela – przyp. red.].”

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz

We wtorek 1 października wieczorem Iran wystrzelił w kierunku Izraela ponad 180 pocisków balistycznych. Dr Jakub Gajda stwierdza, że w Iranie atak ten jest przedstawiany jako spektakularny sukces.

Jeśli chodzi o oficjalne komunikaty władz irańskich, czy też to, co przedstawiają irańskie media, to jest to oczywiście (…) wielki sukces Iranu. Wielki sukces w tym sensie, że pokazał po raz kolejny Izraelowi, że nie można w taki sposób działać.

Gość Radia Wnet jednocześnie zwraca uwagę, że Iran znalazł się w trudnej sytuacji wobec działań Izraela, a demonstracja siły była konieczna z przyczyn wizerunkowych:

Iran miał nieprzyjemną sytuację, musiał zdecydować albo atakujemy, pokazujemy, robimy kolejny pokaz siły, ale tracimy na zachodzie jeśli chodzi o nasz wizerunek po raz kolejny (…), albo milczymy i nasi sojusznicy mogą zacząć powątpiewać w nasze możliwości.

Dr Jakub Gajda zauważa, że Izrael dysponuje zdecydowaną przewagą militarną w stosunku do Iranu:

Ja myślę, że ten potencjał militarny daje pewne możliwości Iranowi, ale nie możemy tutaj technologicznie czy też militarnie porównywać możliwości Iranu i Izraela.

M.M.

Zobacz także:

Michał Bruszewski: Premier Netanjahu potwierdził to, co na jego temat powiedział Międzynarodowy Trybunał Karny

Armia izraelska: rozpoczęła się naziemna faza wojny w południowym Libanie

Bejrut po bombardowaniu budynków w pobliżu głównej kwatery Hezbollahu / Fot. X

Według komunikatu cytowanego przez agencję Reuters, ofensywa izraelska koncentruje się na kilku miejscowościach południowego Libanu.

Według źródeł cytowanych przez agencję Reuters, siły izraelskie wspierane przez lotnictwo i artylerię rozpoczęły ofensywę naziemną w południowym Libanie. Wcześniej południowymi dzielnicami Bejrutu będącymi bastionem ugrupowania Hezbollah wstrząsnęły eksplozje.

Działania Izraela przeciwko Hezbollahowi nasiliły się w ostatnich tygodniach. W sobotę 29 września w izraelskim bombardowaniu zginął lider tego ugrupowania Hassan Nasrallah.

M.M.

Mieszkanka Bejrutu: eksplozje wstrząsają całym miastem

Atak Izraela na Bejrut / Fot. X

„Nie da się określić, jaki to strach, co my przeżywamy.” – mówi Magda Almaza, mieszkanka Bejrutu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Od 24 godzin wojsko izraelskie bombarduje południowe przedmieścia Bejrutu, będące bastionem ugrupowania Hezbollah.

Co tu dużo mówić, to jest wojna, normalna wojna

Nikt nie myśli o zakupach, aby kupić chleb, nic.

Zobacz także:

Izrael zbombardował kwaterę główną Hezbollahu. Celem ataku był Hassan Nasrallah

Kazimierz Gajowy: najbardziej zagrożone atakami Izraela są obiekty należące do szyitów

Atak Izraela na Bejrut / Fot. X

Sytuacja w Libanie idzie w tak złym kierunku, że aż nie dało się tego przewidzieć – mówi gospodarz Studia Bejrut Radia Wnet.

Mieszkańcy Libanu niedługo mogą się zmagać z dramatycznym deficytem wody i paliwa. Kazimierz Gajowy relacjonuje, że do jego domu docierają uchodźcy z południa Libanu; bardzo przestraszeni i potrzebujący materialnego wsparcia.

Nie zdecydowałem się pojechać do Polski z rodziną, ponieważ uznałem, że byłoby to nie fair wobec miejscowej ludności.

Tymczasem, Izrael jasno zapowiada eskalację działań zbrojnych przeciwko Libanowi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Intensyfikacja działań wojennych w Libanie – Studio Bejrut – 24.09.2024 r.

Libański przedsiębiorca: Bejrut płacze po izraelskich bombardowaniach. W mieście brakuje wody i prądu

Atak Izraela na Bejrut / Fot. X

Tylko w stolicy Libanu ponad 1800 osób jest ciężko rannych.

Jak relacjonuje Sayed Kumbardżi, stolica Libanu bardzo ucierpiała w wyniku izraelskich bombardowań. Brak paliwa, prądu i wody staje się coraz bardziej palący. Opuszczenie Libanu staje się coraz trudniejsze:

Netanjahu kłamie, mówiąc, że chodzi tylko o zlikwidowanie Hezbollahu.

Gość Radia Wnet wskazuje, że Libańczycy czują się opuszczeni przez społeczność międzynarodową.

Świat śpi, a nasz rząd nie ma żadnej mocy, by uratować Liban.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Kazimierz Gajowy: jesteśmy coraz bliżej wojny totalnej na Bliskim Wschodzie

Featured Video Play Icon

Kazimierz Gajowy / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

„Jedna trzecia Libanu, szyici, są rękami i nogami za Hezbollahem.” – mówi Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Ponad 500 osób zginęło w nalotach izraelskich.

Po raz pierwszy my, mieszkańcy na północ od Bejrutu, czujemy się bezpośrednio zagrożeni, bo bomby i rakiety spadają wokół nas.

Większa część społeczeństwa libańskiego ma dość państwa w państwie [Hezbollahu przyp. red.].

Zobacz także:

Tomasz Grzywaczewski: Węgry wciąż wyznają zasadę, że rozmawiać należy ze wszystkimi