Zbigniew Dąbrowski: kontrowersje wokół Gustavo Petro w Kolumbii, problemy Chilijczyków i rządu Gabriela Boricia

Republica Latina

Gospodarz audycji” Republica Latina” mówi też o proteście prezydenta Meksyku w związku z niezaproszeniem delegacji Wenezueli i Nikaragui na szczyt państw amerykańskich w Los Angeles.

Zbigniew Dąbrowski mówi o zbliżającej się pierwszej turze wyborów prezydenckich w Kolumbii i kontrowersjach wokół kandydatury Gustavo Petro. Polityk deklaruje zamiar ponownego nawiązania stosunków z Wenezuelą.

Będzie to oznaczać, że Kolumbia uważa reżim Maduro za legalny, demokratycznie wybrany rząd.

Poruszony zostaje również temat sytuacji politycznej w Chile, gdzie niedawno wybrany prezydent Gabriel Boric musi zmagać się z wieloma problemami wewnętrznymi, a jego poparcie w społeczeństwie systematycznie spada.

Do stłumienia zamieszek ruszyło wojsko. Boric potępił ten incydent.

Chilijczyków dotyka wysoka, sięgająca 10,5% inflacja. Ponadto, w rządzie występują konflikty.

Ministrowie nadal się uczą, stąd popełniają błędy.

Z kolei w Meksyku, prezydent Andres Manuel Lopez Obrador poinformował, że zbojkotuje szczyt państw amerykańskich w Los Angeles, jeżeli zaproszenia nie dostaną delegacje z Wenezueli i Nikaragui.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Zbigniew Dąbrowski: Gustavo Petro jest kandydatem mocno konserwatywnym. Wielu obawia się jego wyboru

Zbigniew Dąbrowski: Gustavo Petro jest kandydatem mocno konserwatywnym. Wielu obawia się jego wyboru

Szczyt Obu Ameryk oraz wybory w Kolumbii i Brazylii. Prowadzący audycji „Republica Latina” z wieściami z Ameryki Łacińskiej.

6-10 czerwca ma się odbyć Szczyt Obu Ameryk. We wtorek szef dyplomacji USA Antony Blinken stwierdził, że

Należy unikać podziału na bloki prawicowe i lewicowe, liberalne i konserwatywne, a zamiast tego skupić się na tym, co naprawdę łączy nas jako demokracje.

Zbigniew Dąbrowski zauważa, że na szczyt nie zostali zaproszeni przedstawiciele trzech amerykańskich rządów: Kuby, Nikaragui i Wenezueli. Wynika to z niedemokratycznego charakteru tych reżimów.

Zbigniew Dąbrowski: w Meksyku powstała parlamentarna grupa przyjaźni z Rosją

Prowadzący audycji „Republica Latina” mówi o wyborach w Kolumbii, w których kandyduje były partyzant Gustavo Petro. Już teraz mówi, że jedna kadencja, to za mało, żeby zrealizował swój program. Zauważa, że większości krajów Ameryki Łacińskiej prezydent rządzi tylko jedną kadencję.

Dla poszanowania demokracji i również tego, że potrzebne są zmiany, jedna osoba po prostu nie powinna rządzić zbyt wiele.

Zgodnie z kolumbijską konstytucją prezydentowi przysługuje tylko jedna kadencja. Jak wskazuje rozmówca Jaśminy Nowak, nie są to jedyne kontrowersje związane z tym kandydatem.

Gustavo Petro jest kandydatem mocno konserwatywnym. Wielu obawia się jego wyboru.

Zdaniem radnego miasta Bogoty Humberto Amína, skutkiem wyboru Petro na byłby odpływ biznesmenów z kraju.

Jego zdaniem Gustavo Petro reprezentuje komunizm Kuby, Wenezueli i Nikaragui.

Dąbrowski stwierdza, że nie zgadza się z demonizowaniem Petro.

Wybory prezydenckie odbywają się także w Brazylii. Były prezydent Luiz Inácio Lula da Silva otrzymał we wtorek poparcie partii Solidarność dla swojej kandydatury w październikowych wyborach w Brazylii, w których obecny prezydent Jair Bolsonaro będzie próbował odnowić swój mandat. Lula da Silva może liczyć na poparcie ugrupowań postępowych, socjalistycznych i komunistycznych.

A.P.

Niech się święci 1 maja! (w Ameryce Łacińskiej)

Manifestacja pierwszomajowa w Ekwadorze. Autor zdjęcia: Movimiento Alianza PAIS, źródło: flickr.com, licencja: CC BY-SA 2.0

Z okazji 1 maja dzisiejsze wydanie República Latina poświęcimy na przedstawieniu sytuacji na rynku pracy i historii ruchu robotniczego w Ameryce Łacińskiej.

1 Maja, Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, znany też jako Swięto Pracy. W słusznie minionych czasach dzień ten kojarzony był z pochodami i licznymi festynami. Obecnie (jako, że nadal jest dzień wolny) raczej kojarzy się go jako rozpoczęcie corocznego sezonu grillowego w ogródkach, parkach, czy plażach.

We wszystkich krajach Ameryki Łacińskiej (poza Portoryko) 1 maja jest również dniem wolnym od pracy. Należy tu jednak dodać, że poza socjalistyczną Kubą, niewielu Latynosów bierze udział w demonstracjach tego dnia. Dla większości z nich jest to dzień, który mogą spędzić z bliskimi lub znajomymi.

Tymczasem sytuacja na rynku pracy Ameryki Łacińskiej nie napawa optymizmem. Choć prognozy Międzynarodowej Organizacji Pracy przewidują, że poziom ten spadnie poniżej 10% w tym roku, nie można powiedzieć, by rynek pracy w tej części świata ewoluował ku lepszemu. Znaczną część miejsc pracy w Ameryce Łacińskiej stanowią małe, często rodzinne przedsiębiorstwa, zatrudniające kilka osób. Co więcej, od kilku lat nie osiągają one granicy rentowności. Inną ważną gałęzią ekonomii latynoamerykańskiej są tak zwane „microempresas”, czyli de facto samozatrudnienie (np. w handlu, czy gastronomii). Dla osób samozatrudnionych każdy dzień przestoju oznacza brak wpływu pieniędzy do domowego budżetu. Wreszcie należy wspomnieć o tak zwanym sektorze nieformalnym, czyli poza oficjalnymi statystykami zatrudnienia.

W dzisiejszym wydaniu República Latina przedstawimy historię i współczesność ruchów robotniczych w Ameryce Łacińskiej. Spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nadal walczą one o prawa pracoowników. A także czy osoby zatrudnione w microempresas, czy sektorze nieformalnym mają swoją reprezentację. Zobaczymy również, jak kształtuje się rynek pracy w Ameryce Łacińskiej. Wreszcie odpwiemy sobie na pytanie, czy warto szukać pracy w tej części świata.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00!

Latynoski rock XXI wieku

Źródło: flickr.com / autor: Ulisse Albiati / licencja: CC BY-SA 2.0

Zapraszamy na kolejne wydanie República Latina – tym razem poświęcone latynoamerykańskiej muzyce rockowej ostatnich dwóch dekad.

Muzyka rockowa Ameryki Łacińskiej w XXI wieku przeszła sporą ewolucję. Pojawili się nowi artyści i nowe trendy w muzyce.

Opowie o nich nasz gość – Marek Świrkowicz. Zarazem przedstawimy najciekawsze naszym zdaniem latynoskie utwory rockowe z ostatnich dwóch dekad.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00!

 

Argentyński punkt widzenia w sprawie Falklandów/El punto de vista argentino sobre las Malvinas

Pomnik poświęcony ofiarom Wojny o Falklandy-Malwiny, Ushuaia/Tierra del Fuego/Argentyna; Leonora Enking / flickr.com / CC BY-SA 2.0

40 lat od wybuchu wojny o Falklandy-Malwiny spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ten archipelag jest tak ważny dla Argentyńczyków i jak zamierzają oni go „odzyskać”.

(po polsku na górze / versión en castellano abajo)

„Malvinas son Argentina”, czyli Falklandy-Malwiny są Argentyną. Pomimo upływu 40 lat od wojny argentyńsko-brytyjskiej o ten archipelag, hasło to pojawia się na ulicach wielu miast Argentyny i w wielu argentyńskich mediach.

Historia Falklandów-Malwinów nie jest zbyt skomplikowana. Choć mówić o „właścicielach” tego archipelagu nie jest już tak prosto. Wyspy przechodziły z rąk brytyjskich, przez francuskie, hiszpańskie, argentyńskie, by od lat 30-tych XIX wieku ponownie stać się częścią Imperium Brytyjskiego. Do Argentyny wyspy należały stosunkowo krótko, bo zaledwie przez kilkanaście lat w trzeciej i czwartej dekadzie XIX wieku. Od 1833 roku archipelag należy do Wielkiej Brytanii.

A jednak argentyńskie pretensje do posiadania wysp nie ustają. Ich najmocniejszym wyrazem było zajęcie wysp przez armię Argentyny w 1982 roku. Doszło wówczas do tak zwanej Wojny o Falklandy-Malwiny. W jej wyniku wyspy powróciły pod panowanie Wielkiej Brytanii.

Pomimo to, czterdzieści lat od wybuchu wojny Argentyńczycy wciąż roszczą pretensje terytorialne. Ich zdaniem „Malvinas son Argentina”: Falklandy-Malwiny są Argentyną. I to pomimo faktu, że większość mieszkańców wysp ma pochodzenie brytyjskie. Co więcej, w referendum w 2013 roku miażdżąca większość mieszkańców opowiedziała się za utrzymaniem istniejącego status quo. Dodajmy, że wyniki referendum nie zostały uznane przez argentyński rząd.

Skąd zatem te argentyńskie roszczenia? W najbliższym wydaniu República Latina oddamy głos w tej sprawie właśnie Argentyńczykom. Naszym gościem będzie pochodzący z Argentyny Guillermo Posadas: major lotnictwa Argentyny w stanie spoczynku oraz uczestnik Wojny o Falklandy-Malwiny.

Razem z naszym gościem odpowiemy na pytanie skąd wzięła się „tęsknota” Argentyńczyków za Falklandami-Malwinami. Dlaczego stolica archipelagu – Stanley, w Argentynie nosi nazwę Puerto Argentino? Jakie argumenty podają Argentyńczycy żądając „powrotu” archipelagu do macierzy? W jaki sposób planuje Argentyna „odzyskać” wyspy? Co planuje zrobić z jej dotychczasowymi mieszkańcami? Czy odkryte kilka dekad temu złoża ropy naftowej u wybrzeży archipelagu mogą wpłynąć na negocjacje argentyńsko – brytyjskie w sprawie przyszłości wysp? Wreszcie, jak może wyglądać przyszłość Falklandów-Malwinów?

Na te i inne pytania spróbujemy ospowiedzieć w najbliższym wydaniu República Latina. W niedzielę 10-go kwietnia o godz. 22H00!

Resumen en castellano:

A pesar de que han pasado 40 años desde la guerra argentino-británica por el archipiélago, el lema „Malvinas son Argentina” aparece en las calles de muchas ciudades argentinas y en gran parte de los medios de comunicación argentinos.

La historia de las Malvinas no es muy complicada. Aunque hablar de los „dueños” del archipiélago ya no es tan sencillo. Las islas pasaron de manos británicas, a través de francesas, españolas y argentinas, para volver a formar parte del Imperio Británico a partir de la década de 1830. Las islas pertenecieron a Argentina durante un tiempo relativamente corto, sólo durante una docena de años en la tercera y cuarta década del siglo XIX. Desde 1833 el archipiélago pertenece a Gran Bretaña.

Sin embargo, las reclamaciones argentinas sobre la propiedad de las islas no han cesado. Su expresión más fuerte fue la ocupación de las islas por el ejército argentino en 1982 y fue llamado como la Guerra de las Malvinas. Finalmente las islas volvieron al dominio británico.

Cuarenta años después del estallido de la guerra, los Argentinos siguen reclamando el territorio. En su opinión, „Malvinas son Argentina”. Y ello a pesar de que la mayoría de los habitantes de las islas son de origen británico. Además, en el referéndum de 2013, una abrumadora mayoría de la población votó por mantener el status quo existente. Añadamos que los resultados del referéndum no fueron reconocidos por el gobierno argentino.

Entonces, ¿de dónde vienen estas reclamaciones argentinas? En esta edición de República Latina, la damos la voz al pueblo argentino sobre el tema de las islas. Nuestro invitado será Guillermo Posadas: Mayor de la Fuerza Aérea Argentina retirado y participante en la Guerra de las Malvinas.

Junto con nuestro invitado, responderemos a la pregunta de por qué los Argentinos „añoran” las Malvinas. ¿Por qué la capital del archipiélago, Stanley, se llama Puerto Argentino en Argentina? ¿Qué argumentos dan los Argentinos para exigir la „devolución” del archipiélago a la patria? ¿Cómo piensa Argentina „reclamar” las islas? ¿Qué piensa hacer con sus actuales habitantes? ¿Podrían los yacimientos de petróleo descubiertos hace unas décadas frente a las costas del archipiélago influir en las negociaciones argentino-británicas sobre el futuro de las islas? Por último, ¿cuál podría ser el futuro de las Malvinas?

Intentaremos responder a estas y otras preguntas en esta edición de República Latina, ¡el domingo 10 de abril a las 10PM UTC+2!

 

Obszary chronione Ameryki Łacińskiej: ochrona przyrody, czy promocja turystyki?

Valle de Viñales, Pinar del Río, Kuba; autor zdjęcia: Zbyszek Dąbrowski

Czy obszary chronione, w szczególności parki narodowe położone w Ameryce łacińskiejrzeczywiście służą ochronie przyrody, a może są one kolejną atrakcją turystyczną? O tym dziś w República Latina.

Parki narodowe są instytucją obecną na całym świecie, również i w Ameryce Łacińskiej. Pierwszy z nich, Nahuel Huapi,  założono już w 1903 roku jako obszar chroniony, zaś w 1922 roku stał się on oficjalnie częścią Parku Narodowego Południa (Parque Nacional del Sud).

Same parki narodowe są częścią większego systemu stref ochrony przyrody, obejmującego również rezerwaty przyrody. Ich celem ma być ochrona dziekiej flory i fauny. Jak podaje Sieć Współpracy Technicznej w zakresie Parków Narodowych, innych obszarów chronionych, dzikiej fauny i flory Ameryki Łacińskiej, Redparques, na terenie Ameryki Łacińskiej 8,8 milionów km2 stanowią obszary chronione.

Czy jednak spełniają one swoją rolę? Jak wygląda teoria, a jak praktyka w poszczególnych krajach, jeżeli chodzi o ochronę przyrody? I czy w przypadku takich wyzwań lokalnych, jak zmiana klimatu, możemy w ogóle mówić o lokalnej ochronie przyrody? Czy też czy może należałoby zdegradować rolę parków narodowych jedynie do bycia atrakcją turystyczną?

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o formalnych narzędziach ochrony przyrody, jakimi są obszary chronione. Odpowiemy na pytanie, czy ilość przechodzi w jakość. Jednym słowem, czy duży areał obszarów chronionych rzeczywiście sprzyja ochronie przyrody. A także jaką rolę odgrywa ludność zamieszkała na okolicznych terenach, w tym ludność rdzenna. Opowiemy o zagrożeniach czyhających na obszary chronione. Wreszcie przedstawimy najciekawsze parki narodowe na terenie Ameryki Łacińskiej. Zarówno pod względem ochrony flory i fauny, jak i krajobrazów.

Zapraszamy do wysłuchania już dziś o godz. 22H00!

Konflikty zbrojne w Ameryce Łacińskiej: wczoraj, dziś i jutro

Txetxu/flickr.com/CC BY-SA 2.0

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o konfliktach zbrojnych na terenie Ameryki Łacińskiej: tych w przeszłości, tych obecnych i tych mżliwych w przyszłości.

Ameryka Łacińska jest tą częśćią świata, której de facto nie dotknęła tragedia obydwu wojen światowych. Nie oznacza to jednak, że region ten wolny był od konfliktow zbrojnych. Walki o niepodległość, wojny terytorialne, rewolucje oraz krwawe wojny domowe w wielu krajach naznaczyły Amerykę Łacińską krwią jej mieszkańców.

W dzisiejszym wydaniu República Latina przypomnimy kilka z konfliktów zbrojnych, które mialy lub mają miejsce w krajach Ameryki Łacińskiej. Zarówno te chwalebne, jakimi były wojny o niepodległość, jak i te haniebne, gdy rządy mordowały swoich obywateli. Bo choć wojny toczone w Ameryce Łacińskiej nie przyniosły wielkich zniszczeń w infrastrukturze, to liczba ich ofiar częśto bywa porażająca. Wspomnimy również o możliwych konfliktach zbrojnych, które mogą mieć miejsce w przyszłości.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00!

Miłość, czy biznes? Czyli o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją

W. Putin i J. Bolsonaro: spotkanie BRICS Osaka czerwiec 2019; zdjęcie: Palácio do Planalto; flickr.com; CC BY 2.0

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją oraz o ich skutkach wobec wojny na Ukrainie.

Zbrodnicza inwazja Rosji na Ukrainę spotkała się z potępieniem ze strony wielu krajów świata. Są jednak i takie państwa, których przywódcy wypowiadają się bardzo umiarkowanie na temat rosyjskiej agresji i nie szukają radykalnych rozwiązań.

Do tej grupy z pewnością należą kraje Ameryki Łacińskiej. I nie są to jedynie tradycyjni sojusznicy Rosji w tej części świata, tacy jak Kuba, Nikaragua, czy Wenezuela. Są to również państwa, które trudno by podejrzewać o miłość do Rosji i jej przywódcy. I choć większość przywódców krajów Ameryki Łacińskiej wyraziło swoje oburzenie z powodu inwazji Rosji na Ukrainę, to niestety nie poszły w ślad za tym żadne inne działania.

Czy zatem są oni sprzymierzeńcami Władimira Putina? Niekoniecznie!

Dlaczego zatem w ślad za oburzeniem nie poszły konkretne działania na przykład w postaci sankcji nałożonych na Rosję? Bez znajomości geopolityki, ekonomii światowej oraz historii Ameryki Łacińskiej z ostatnich kilku dekad trudno szukać odpowiedzi. Dlatego też poszukamy jej wspólnie z naszym gościem: Katarzyną Dembicz, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, politolożką i latynoamerykanistką.

Razem z naszym gościem poruszymy miedzy innymi takie tematy, jak:

  • współpraca Rosji z krajami Ameryki Łacińskiej
  • budowanie wpływów rosyjskich w Ameryce Łacińskiej w opozycji do wpływów amerykańskich i chińskich
  • relacje ekonomiczne Ameryki Łacińskiej z Rosją i Ukrainą
  • neutralność krajów Ameryki Łcińskiej w światowych konfliktach
  • BRICS
  • wpływ wojny na Ukrainie na Amerykę Łacińską
  • co zwykli Latynosi myślą o wojnie na Ukrainie
  • oraz wiele innych.

Zapraszamy już dziś o godz. 22H00!