„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.
Goście „Poranka Wnet”:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;
Iza Smolarek, Alex Sławiński – Studio Londyn;
Ryszard Zalski – Studio Tajpej;
prof. Roman Dyczkowski – Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej;
Atis Lejiņš – łotewski politolog i polityk;
Krzysztof Jan Olendzki – ambasador RP w Słowenii
Prowadzący: Krzysztof Skowroński
Realizator: Mateusz Jeżewski
Jak stwierdza Dmytro Antoniuk, wygląda na to, że ukraińskie wojsko rozpoczyna kontrofensywę. Toczą się walki w Siewierodoniecku. Ostrzeliwane są okolice Charkowa.
Dmytro Antoniuk w #PoranekWnet: Nie ma żadnego okrążenia żołnierzy ukraińskich na Donbasie #RadioWnet
Dmytro Antoniuk w #PoranekWnet: Prezydent Zełenski jest gotowy do prowadzenia rozmów trójstronnych z Władimirem Putinem i prezydentem Erdoğanem #RadioWnet
.@AtisLejins w #PoranekWnet: Z powodu drugiej wojny światowej Niemcy mają, i to do dzisiaj, kompleks winy wobec Rosji, umiejętnie wykorzystywany przez Rosję.#RadioWnet
.@AtisLejins w #PoranekWnet: W Szwecji wszyscy najwięksi pisarze, niektórzy z wiodących dziennikarzy, wszyscy byli prorosyjscy. Może już teraz nie tak bardzo. Ale popierali Chiny, potem popierali Kambodżę – reżim Pol Pota, Kubę i tak dalej. #RadioWnet
.@AtisLejins w #PoranekWnet: Wiemy, że Rosja jest państwem klienckim Chin, wszyscy to wiedzą. Chiny są bardzo zręczne, ale widzą, że ich klient jest niezbyt mądry. I nie umie walczyć. #RadioWnet
.@AtisLejins w #PoranekWnet: W naszej centralnej pozycji naszą rolą było zawsze mówienie naszym zachodnim partnerom i przyjaciołom: nie wierzcie Rosji. I mieliśmy rację. Putin oszukał wszystkich.#RadioWnet
Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje na ukraińską kontrofensywę. Zauważa, że trudno prognozować, co będzie dalej. Mówi o obecnej sytuacji w Dnieprze. Okolice miasta były mocno ostrzeliwane. Dzisiaj jest spokojnie.
Jan Olendzki z relacją z bułgarskiej stolicy. Mówi o wrażeniu, jakie zrobiła na nim Sofia. Na temat projektu Via Carpatia rozmawiał ze swoim ojcem, Krzysztofem. Ambasador RP w Słowenii wskazuje na wagę projektu infrastrukturalnego. Zawraca uwagę, że droga ze Skandynawii do Morza Śródziemnego była przez wieki ważnym szlakiem. Zauważa, że droga jest pasem transmisyjnym elementów cywilizacji europejskiej.
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj. Więcej publikacji autora, w tym niektóre książki znajdziesz na romanzawadzki.pl
Zapraszamy do odsłuchania poprzednich audycji muzycznych Romana Zawadzkiego, które znajdują się tutaj.
Więcej publikacji autora, w tym niektóre książki znajdziesz na romanzawadzki.pl
Wojciech Jankowski wraz z Pawłem Bobołowiczem i gośćmi opisują sytuację w Czarnobylu i na granicy litewsko – białoruskiej. Mówią o rozłamie w Patriarchacie Moskiewskim.
Prowadzący:
Wojciech Jankowski
Paweł Bobołowicz
Goście:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie
Krzysztof Skowroński – redaktor naczelny Radia Wnet
Artur Żak – redaktor Kuriera Galicyjskiego
Dmytro Antoniuk – opisuje swoją podróż do Czarnobyla. Zwraca uwagę na całkowitą dekomunizację tego miasta. Nie znajdziemy w nim żadnych pomników bohaterów radzieckich, czego nie można powiedzieć np. o Kijowie. Korespondent Radia Wnet twierdzi, że reaktor jądrowy uszkodzony w 1986 roku jest świetnie zabezpieczony i nie stanowi zagrożenia.
Krzysztof Skowroński – relacjonuje swój pobyt na granicy litewsko – białoruskiej. Podsumowuje pobyt Radia Wnet na Litwie i rozmowy przeprowadzone m.in. z członkami tamtejszego rządu.
Artur Żak – mówi o soborze zwołanym przez przez Ukraińską Cerkiew Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego. Jego rezultatem jest ogłoszenie jej niezależności. Patriarchat Moskiewski może mieć z tego faktu problemy nie tylko natury duchowej, czy politycznej. Istotny może być również aspekt finansowy. Ukraińskie wspólnoty zapewniały Moskiewskiej Cerkwi 2/3 całego przychodu.
W twórczości muzycznej Vangelisa nie brakuje polskich wątków. W roku 1983 napisał, wraz z Jonem Andersonem, poruszającą kompozycję „Polonaise”, która trafiła na album „Private Collection”. Została zadedykowana Polakom, których wówczas spowijał mrok stanu wojennego. Vangelis na swoim koncie ma także skomponowanie trzech utwory do polskiego filmu dokumentalnego „Świadectwo”, który opowiadają o Janie Pawle II.
Miał 79 lat. Jego muzykę zna niemal każdy. W programie „Cienie w jaskini” w ubiegły piątek złożyłem hołd Vangelisowi. Szczególnie zapamiętałem jego słowa na temat sukcesu i tego, co w życiu jest ważne: Sukces działa w dwie strony. Dla mnie to wciąż bardzo trudne. Nie mogę gonić za sukcesem, bo on nie jest dla mnie najważniejszy. Nie chcę stać się niewolnikiem sukcesu i czuć się przymuszanym do tworzenia wciąż tego samego. Dlatego […]
Miał 79 lat. Jego muzykę zna niemal każdy. W programie „Cienie w jaskini” w ubiegły piątek złożyłem hołd Vangelisowi. Szczególnie zapamiętałem jego słowa na temat sukcesu i tego, co w życiu jest ważne:
Sukces działa w dwie strony. Dla mnie to wciąż bardzo trudne. Nie mogę gonić za sukcesem, bo on nie jest dla mnie najważniejszy. Nie chcę stać się niewolnikiem sukcesu i czuć się przymuszanym do tworzenia wciąż tego samego. Dlatego odwracam się od takich pokus. To, że coś zrobiłem, nie znaczy, że muszę i będę to robić dalej.
Tutaj do wysłuchania program „Cienie w jaskini” poświęcony Vangelisowi:
Cała twórczość Vangelisa jest mi bliska, trafia na przełęcz tkliwości i przeżywanego piękna z powodu jego niezwykłej delikatności. Rzekłbym i napisał nawet kruchości. Każda fraza, każdy dźwięk i pauza między nimi masuje subtelnie uszy a za chwilę duszę, która mawia słowami Cypriana Kamila Norwida:
„Piękno jest po to, aby zachwycało do życia”.
Co tu dużo pisać, Vangelis jest po prostu mistrzem świata w tym co robił. Nie znając nut, ani teoretycznych historii i definicji o kompozycji i komponowaniu, wreszcie samemu ucząc się grać na instrumentach, aby samotnie osiągnąć muzyczny Olimp, to absolutnie niezwykłe.
Wiem to na pewno, że za sto, dwieście i pięćset lat – jeśli przetrwamy jako gatunek (bo co do cywilizacyjnych odniesień mam już od pewnego czasu wielkie wątpliwości), to będą o nim kolejne pokolenia mówiły tak jak my teraz o Mozarcie, Bachu czy Chopinie . I nie ważne czy to mój ukochany album „Spiral”, z niezwykłym nagraniem tytułowym i zamykającym „3+3” i też bliski sercu „El Greco” z 1998 roku z udziałem nadświetlnej sopranistki Montserrat Caballé (niestety nie doceniony przez słuchaczy i krytyków).
Vangelis i jego opowieści muzyczne do filmów, czy to ścieżka dźwiękowa do „Chariots of Fire” (Oscara dostał Vangelis smacznie śpiąc w swoim łóżku i nie oglądając ceremonii Oskarów), czy to fanfarowe „1492 Concquest of Paradise” to arcytwórca, arcykompozytor.
A niezwykłe kolaboracje? Oczywiście od razu na myśl przychodzi Ian Anderson, najważniejszy głos grupy Yes i On – Vangelis.
„Łowca Androidów”, tak film jak i ścieżka dźwiękowa Vangelisa, są urzekająco monumentalne. To absolutnie piękny film o głodzie miłości, poczuciu wolności, które niejednakowo przez różnorakich rozumiane jest. „Blade Runner” to także obraz o granicach człowieczeństwa, czego dzisiaj doświadczamy widząc kolejne „milowe kroki” czynione ze sztuczną inteligencją.
Ale to również film opowiadający o tym, że serce i pragnienie ziszczone w działaniu przenosi góry, niczym w „Hymnie do miłości” Pawła z Tarsu.
“Blade Runner”, podobnie jak moje ukochane „Siódmą pieczęć”, „Arizonę Dream” i „Popiół i diament” oglądałem już chyba kilka setek razy. Co najmniej paręset. Pamiętam też mój pierwszy raz z tym filmem.
Piracka kopia VHS, jesień 1986 roku i garstka rówieśników, gdzieś pod niebem Cukrowni Wożuczyn. Rozpętała się za oknem wielka burza, ale my wciąż oglądaliśmy film. Nie obawialiśmy się niczego. I trudno mi w to uwierzyć, bo miałem wówczas niecałe 15 lat, ale mógłbym odtworzyć tamte chwile i emocje.
Bowiem to nieodgadnione połączenie burzy, ciężkich kropel dudniących o szyby z mistyczną muzyką Vangelisa i nadzwyczajnym finałem obrazu, w którym premówił Roy Batty, tkwi na przełęczy serca i duszy na zawsze!
Rutger Hauer jako Roy Batty. To rola jego życia.
W roli Roya Batty’ego nadzwyczajny, bo przyćmił nawet Harrisona Forda – Rutger Hauer. A słowa w tej najważniejszej, bo finalnej scenie filmu tkanej deszczem zaczarowanym i trzepotem skrzydeł białego gołębia, brzmią dokładnie tak:
Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal ramion Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile zostaną stracone w czasie jak łzy w deszczu. Pora umierać.
Klimat w „Blade Runner” dla mnie naznacza jego tłoczność. Od pierwszej sceny mamy w sobie przeczucie tego, że za chwilę stanie się coś złego w tej smogowej kąpieli w chmurach, na skrzyżowaniach podniebnych trakcji komunikacyjnych metropolii.
Na myśl przychodzi mi Dante i wymieszanie kręgów piekielnych, tyle że nie ma tutaj drzewa w centrum. I jeszcze jedno ważne pytanie, kto jest Judaszem, a kto morderczym tandemem z Kasjuszem i Brutusem. To ci, co spoczywają w „Boskiej Komedii” Danta w zmrożonym pysku Lucyfera.
W „Blade Runner” doświadczamy jako widzowie tłoku i brudu, kurzu i pyłu. Sama fabuła filmu przesadnie nie zachwyca. Narracyjnie pooplatana jest wokół czegoś, co i niemodne, ani nie zaciekawi mas.
„Staram się dopasować zachowanie postaci, którą gram, do nastroju opowiadanej historii. Jedno musi wpływać na drugie; musi zachodzić pomiędzy nimi korelacja. Nie może dochodzić do zgrzytów.” – Harisson Ford.
Pewien detektyw leciwy nieco, który lata świetności ma już za sobą, ma odnaleźć grupę androidów, o których nie wiadomo wiele. Ów detektyw nie przypomina herosów z klasyków gatunków. Nie ma oszałamiającej broni ani wsparcia grupy śledczo – dochodzeniowej a policja raczej traktuje niechętnie. Są w filmie takie momenty, że jego poczynania wydają się być kuriozalne i niepojęte, ale wciągają minuta po minucie widza.
Deckard jawi nam się, jak każdy z nas. To zwykły człowiek z krwiobiegiem i kośćcem, i całą serią małych lub wielkich dramatów ćmiących wciąż w głowie. Ale najczęściej jednak w sercu.
Bijąc się z androidami dostaje totalny omłot, że uratować go może tylko pistolet i łut szczęścia. Pomijam dyskusje, a propos origamicznego (od sztuki origami) snu z jednorożcem w roli głównej, co ma zwiastować, że Deckard – Harrison jest człowiekiem.
Nie jest! I nawet oświadczenie reżysera Ridleya Scotta z 2000 roku, że Deckard jest androidem, mnie nie przekonuje! Dość powiedzieć, że sam Harrison Ford ma do dziś też inne zdanie.
W jednym z wywiadów powiedział:
Ustaliliśmy z reżyserem, że Deckard na pewno nie jest replikantem. Koniec, kropka.
Ale deklaracją Scotta zawiedziony był także Rutger Hauer, który w swojej książkowej biografii stwierdził, że to co powiedział reżyser
Zredukowało to finałowe starcie między Deckardem a Battym, z symbolicznego pojedynku człowieka z maszyną, do walki dwóch replikantów.
Ale to wszystko płynie jako opowieść tylko dzięki maestrii Vangelisa i Jego muzyce. To ona jest tą muzyką i śpiewem gwiazd, o których mówił Pitagoras do uczniów. I jeszcze jedno.
„Blade Runner” to ekranizacja, która z perspektywy 40 lat zajmuje ludzi bardziej niż by się wydawało z początku (i pozoru) pierwszym widzom.
Bowiem wyartykułujmy to sobie szczerze i wprost! Ile filmów fantastycznych, które nakręcono w latach 80. XX wieku, a nawet wcześniej jak i później (ale przez litość o kontynuacji litościwie nie wspomnę, pomimo ról Forda i Goslinga), można nazwać arcydziełem kinematografii?
„Łowca androidów” to arcydzieło. Totalne! Ale owa totalność, jak fala nagłej emocji i poryw serca, to zasługa muzyki Vangelisa!
25 czerwca, w piątkowych „Cieniach W Jaskini” specjalny program poświęcony filmowi „Blade Runner”, interpretacjami i nawiązaniami w sztuce i kulturze, i oczywiście muzyce Vangelisa. Będę miał bowiem wiele niespodzianek właśnie muzycznych. Tego dnia bowiem przypadnie 40.rocznica światowej premiery „Blade Runner” – Łowcy androidów” w reżyserii Ridleya Scotta. – Tomasz Wybranowski
Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, gdzie informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak też dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.
Gość specjalny:
Urszula Doroszewska – ambasador Polski na Litwie
W gronie gości:
Jakub Grabiasz – sportowy korespondent Studia Dublin
Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski
Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski
Gościem specjalnym dzisiejszej audycji jest pani ambasador Polski na Litwie. W Wilnie, z Urszulą Doroszewską, rozmawia Krzysztof Skowroński.
Polska dyplomatka odnosi się do tematu działań, jakie Litwa podejmuje wobec wojny na Ukrainie. Mówi także o współpracy z Polską oraz o ważnym kroku podjętym jeszcze na długo przed inwazją rosyjską – o polskiej inwestycji w rafinerię w Możejkach.
Ambasador Polski opowiada o sytuacji Ukraińców, którzy schronienie przed wojną znaleźli na Litwie.
Dostają możliwość zatrudnienia. Dzieci idą do tutejszych szkół. Jednak mają problemy językowe – to jest pewna bariera.
Trasa Radia Wnet obejmuje stolice państw Bukaresztańskiej Dziewiątki, w których Krzysztof Skowroński pyta o poczucie bezpieczeństwa wobec dramatycznych wydarzeń na Ukrainie. Na ten temat wypowiada się również pani ambasador Urszula Doroszewska.
Jednak Litwa jest krajem niewielkim. Sprawa przesmyku suwalskiego wzbudza duże emocje. Litwini są patriotyczni i przygotowują na trudniejsze czasy.
Zapytana o swoje odczucia podczas słuchania orędzia prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie, pani ambasador odpowiada jasno:
Byłam dumna, że tak to wyglądało.
W drugiej części Studia Dublin, Jakub Grabiasz dzieli się swoim komentarzem do najważniejszych wydarzeń ze świata sportu.
Jakub Grabiasz opowiada o rozgrywkach rugby Heineken Champions Cup. Zapowiada finał, w którym, w Marsylii, Leinster Rugby zmierzy się ze Stade Rochelais. Ten mecz przewidziano na najbliższą sobotę – 29 maja.
Gość Studia Dublin mówi także o finale piłkarskiego Pucharu Konfederacji, wygranym przez drużynę z Rzymu.
Trenerem AS Romy jest José Mourinho, znamy go z ligi angielskiej. To wielkie wydarzenie dla tego klubu – pierwszy triumf od 2008 roku, kiedy to Roma zdobyła Puchar Włoch.
„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.
Goście „Poranka Wnet”:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;
Olga Siemaszko – szefowa redakcji wschodniej Radia Wnet;
Jaroslav Kurfürst – pełnomocnik ministra spraw zagranicznych Czech ds. Partnerstwa Wschodniego;
Czesław Okińczyc – założyciel Radia znad Wilii;
Laurynas Kasčiūnas – poseł na Sejm Republiki Litewskiej;
Zoltan Justin– Narodowe Muzeum Banatu
Prowadzący: Krzysztof Skowroński
Realizator: Mateusz Jeżewski
Dmytro Antoniuk opowiada o transporcie pomocy humanitarnej do Czarnobyla. Po drodze nasz korespondent zatrzymał się w Borodziance, zniszczonej przez wroga. Antoniuk wyjaśnia jak wygląda sytuacja na froncie. Trwają walki w regionie Donbasu. Problemem jest przewaga rosyjska w sprzęcie.
Olga Siemaszko mówi o przygotowaniach Białorusi do obrony przed rzekomym zagrożeniem ze strony Polski, Litwy i Ukrainy. Sądzi, że Ukraina powinna ostrzec Mińsk, że jeśli będzie wysyłał białoruski sprzęt wojskowy na Ukrainę, to będzie on niszczony.
Dmytro Antoniuk o proponowanej przez Kijów wymianie jeńców. Rosjanie chcą osądzić żołnierzy pułku Azow. Rosjanie przerzucają ciężki sprzęt z Krym do obwodu chersońskiego.
Nagrany wywiad z pełnomocnikiem ministra spraw zagranicznych Czech ds. Partnerstwa Wschodniego Jaroslavem Kurfürstem. Był on pracownikiem czeskiej ambasady, gdy Władimir Putin zaczynał swoją prezydenturę.
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Pracowałem w czeskiej ambasadzie wtedy, gdy Władimir Putin doszedł do władzy na Kremlu. W tamtej chwili był niezbyt znany dyplomatom. #RadioWnet
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Były nadzieje pomieszane z obawami od pierwszego dnia. Ale jest też efekt znany dobrze z historii. Wielu rosyjskich carów zaczynało rządy jako liberałowie, z wielkimi obietnicami reform i europeizacji Rosji. A kończyli rządy jako zasadniczo autokraci
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Musimy rozumieć, co oznacza Partnerstwo Wschodnie. To nie jest organizacja. To polityka Unii Europejskiej wobec sześciu sąsiadujących państw na wschodzie #RadioWnet
Kurfürst mówił o możliwości przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej. Odniósł się do stwierdzenia francuskiego ministra ds. europejskich, który powiedział, że Ukrainę czeka jeszcze 15-20 lat, zanim zostanie członkiem UE.
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Osobiście głęboko wierzę, że powinniśmy przyznać Ukrainie status kandydata, pełny status kandydata, pełną perspektywę członkostwa w Unii Europejskiej bardzo szybko #RadioWnet
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: powinniśmy szybko przejść z Ukrainą do procesu akcesji, otworzyć ten rozdział i debatę. Ale tutaj jest bardzo ważne, żeby proces akcesji przebiegał odpowiednio. Żeby Ukraina spełniła wszystkie kryteria, wszystkie standardy. #RadioWnet
Nasz rozmówca przyznał, że proces ten nie będzie krótki. Spodziewa się, że lata, które dzielą Ukrainę od członkostwa w UE to dwucyfrowa liczb, która, jak ma nadzieję, będzie zaczynać się od jedynki.
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Musimy także zrozumieć, ze gdy Polska, Czechy, Węgry, inne państwa Europy Środkowej wstępowały do Unii Europejskiej w 2004 roku, była to inna Unia Europejska. Teraz mamy Unię, która jest nawet dużo bardziej zintegrowana. #RadioWnet
Minister mówił także o stosunkach rosyjsko-chińskich.
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Strategiczny wybór Chin ma dwie opcje. Albo optują za rynkiem, a rynek leży na zachodzie. W Europie, w Unii Europejskiej i w USA. Albo wybierają surowce. A to jest zasadniczo partnerstwo z Rosją. #RadioWnet
Zdradził swoje przewidywania odnośnie końca wojny. Jest nastawiony optymistycznie.
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Wierzę, że ukraiński heroizm i siła są tak silne, że zaskoczyły świat i są tak silne, że pobiją rosyjskich agresorów i wypchną okupantów z kraju, przynajmniej z większości kraju. #RadioWnet
Wobec blokady ukraińskich portów mówi się o możliwości wystąpienia głodu w krajach globalnego Południa. Jak mówił Kurfürst,
.@JKurfuerst w #PoranekWnet: Oczywiście powinniśmy zrobić wszystko, co możliwe, żeby pomóc Ukrainie wydostać jej ziarno, jej zbiory na światowe rynki. #RadioWnet
Laurynas Kasčiūnas mówi o reakcji Sojuszu Północnoatlantyckiego na rosyjską agresję na Ukrainę. Podkreśla, że trzeba zwiększyć obecność wojsk Sojuszu na flance wschodniej. Litewskie cele i plany będą przedstawione na najbliższym szczycie NATO w Madrycie.
.@LKasciunas w #PoranekWnet: Musimy zrobić wszystko, aby Ukrainie dostarczać broń umożliwiającą jej nie tylko obronę, ale także kontrofensywę #RadioWnet
Poseł na Sejm Republiki Litewskiej odnosi się do Białorusi. Zauważa, że dla Mińska ważniejsze było inwestowanie w policję tłumiącą opór społeczny niż w wojsko. Demonstracje białoruskiego wojska w pobliżu litewskich granic Wilno traktuje jako prężenie muskułów.
Czesław Okińczyc krytykuje Henry’ego Kissingera za jego słowa na temat Ukrainy. Podkreśla, że Rosja powinna być tak upokorzona, żeby nie mogła powtórzyć swojej agresji na Ukrainę. Cieszy się z pomocy jakiej udzielają Ukrainie państwa naszego regionu, Skandynawia oraz Stany Zjednoczone i Zjednoczone Królestwo.
Czesław Okińczyc w #PoranekWnet : Trwa wojna. Prezydenci Orbán i Erdoğan muszą sobie zdawać sprawę, że nie ma teraz miejsca na spekulację. […] Albo jest się za światem demokratycznym albo za faszyzmem #RadioWnet
Jan Olendzki prezentuje rozmowę, którą przeprowadził z historykiem Narodowego Muzeum Banatu Zoltanem Justinem. Justin przedstawił genezę węgierskiej nazwy Temeszwaru i wyjaśnił jak miasto rozwijało się za Andegawenów. Timișoara trafiła w XVI w. w ręce Turków. Wzmocnili oni fortyfikacje miasta i założyli w nim szkoły koraniczne. W murach miasta mieszkali muzułmanie i żydzi, a chrześcijanie poza nimi. W XVIII w. miasto zdobyli Habsburgowie, którzy zburzyli turecką twierdzę i rozpoczęli przebudowę miasta w stylu austriackim. Po I wojnie światowej Timișoara znalazła się w granicach państwa rumuńskiego. W XX w. Timișoarę opuścili miejscowi Niemcy, a na ich miejsce sprowadzili się Rumuni.
Rozmówca Jana Olendzkiego mówił także o budowie Vii Capratii.
Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.
Goście „Popołudnia Wnet”:
gen. Waldemar Skrzypczak – były Dowódca Wojsk Lądowych, oficer dyplomowany wojsk pancernych;
Zbyszek Dąbrowski – gospodarz audycji Republica Latina
Jakub Stasiak – dziennikarz, publicysta, który wrócił z Siewierodoniecka;
Borys Tynka – autor książki „Przewodnik po Odessie”
Maciej Krzyżanowski – adwokat;
Tomasz Grzywaczewski – dziennikarz, podróżnik, publicysta;
Prowadząca: Jaśmina Nowak
Realizator: Joanna Rejner, Kaja Bezzubik
Gen. Waldemar Skrzypczak
Generał Waldemar Skrzypczak ocenia, że sytuacja wojsk ukraińskich w Donbasie nie jest tak dramatyczna, jak to w ostatnich dniach przedstawia część mediów. Wyraża pogląd, że obrona przebiega wzorowo.
Jakub Stasiak wspomina swój wyjazd na Donbas w roli wolontariusza. Relacjonuje, że morale mieszkańców jest wysokie. Niemniej, daleko im od hurraoptymizmu. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” szanse na jakiekolwiek pojednanie rosyjsko-ukraińskie w przyszłości są niewielkie. Wolontariusz podkreśla, że kontrofensywa ukraińska umożliwi pomoc humanitarną dla mieszkańców Donbasu.
Zbyszek Dąbrowski o sporze wokół udziału Wenezueli i Nikaragui w szczycie Organizacji Państw Amerykańskich i wyborach prezydenckich w Kolumbii.
Ostrołęka / Fot. Piotr Brichacek (CC BY-SA 3.0)
Dr Krzysztof Jabłonka o 191 rocznicy bitwy pod Ostrołęką.
Maciej Krzyżanowski – opisuje sprawę Czesława Lipca.
Borys Tynka – mówi o tym jak wygląda życie w Odessie. Zadziwiający jest spokój panujący w mieście. Trudno dostrzec w nim ślady wojny.
Tomasz Grzywaczewski – mówi o szansach na wcześniejsze zawarcie pokoju na Ukrainie. Jego zdaniem nie nastąpi żaden rozejm, a wojna może trwać jeszcze bardzo długo. Nie jest to na rękę naszym wschodnim sąsiadom, gdyż im dłużej trwa konflikt, tym Rosja będzie silniejsza. Gość Radia Wnet zwraca uwagę, że Polska jak i kraje Zachodu powinny zaostrzyć sankcje przeciw Rosji oraz dostarczać Ukrainie niezbędną broń.
.@TomaszGrzywacz3 w #PopołudnieWnet: wojna pozycyjna to wariant bardzo niekorzystny, gdyż Rosja zyskałaby czas na reorganizację sił i przestawienie gospodarki na tryb wojenny.#RadioWnet
.@TomaszGrzywacz3 w #PopołudnieWnet: sankcje nałożone na Rosję są niewystarczające. Nie obniżają potencjału rosyjskiej gospodarki, a przez to potencjału ich przemysłu zbrojeniowego.#RadioWnet