Barbara Gruszka-Zych, o swoich wierszach i Miłoszu, Erfan Kudusov o kulturze Tatarów Krymskich i o tym, jak radzić sobie z Rosjanami. Wojciech Duranowski z Fundacji im. Zofii Zamenhof o Ukrainie.
Na wstępie napiszę, że lubię czuć w sobie ducha Kolumba, kiedy odkrywam nowe muzyczne departamenty i mogę nimi raczyć moich irlandzkich i polskich słuchaczy. Często to są takie zakamarki muzycznej ziemi, gdzie rzadko ktoś zagląda. A wielka szkoda! Tak jest w przypadku Andrzeja Noconia a.k.a. Anchey Nocon, który dał się już poznać wcześniej jako fundament formacji blunt razor. Krążek grupy „Szczebrzeszyn”, nie tylko z powodu moich zamojskich korzeni, gościł w odtwarzaczach radia […]
Na wstępie napiszę, że lubię czuć w sobie ducha Kolumba, kiedy odkrywam nowe muzyczne departamenty i mogę nimi raczyć moich irlandzkich i polskich słuchaczy. Często to są takie zakamarki muzycznej ziemi, gdzie rzadko ktoś zagląda. A wielka szkoda!
Tak jest w przypadku Andrzeja Noconia a.k.a. Anchey Nocon, który dał się już poznać wcześniej jako fundament formacji blunt razor. Krążek grupy „Szczebrzeszyn”, nie tylko z powodu moich zamojskich korzeni, gościł w odtwarzaczach radia NEAR FM Dublin i sieci Wnet bardzo często.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Andrzejem Noconiem a.k.a. Anchey Nocon:
Z napisaniem tej recenzji zwlekałem prawie trzy miesiące. Powód? Zastanawiałem się bowiem, kiedy tę płytę odkryją główne nurty radiowe i streamingowe.
Czekałem też na wysyp recenzji i pochwalnych artykułów z przemarszem Andrzeja Noconia przez masowe, ale i te z duchem i smakiem redakcje radiowe i telewizyjne. Ze smutkiem i wkurzeniem napiszę teraz, że niestety za mało o tej płycie w polskim eterze i muzycznej prasie. Sic!
Andrzej Nocoń na scenie podczas koncertu z grupą blunt razor. Fot. archiwum Andrzeja Noconia.
Za co powinniśmy cenić Andrzeja Noconia słuchając jego debiutanckiej, solowej płyty? Tych rzeczy jest wiele, ale ja wskażę jeden. Dzięki „Now The Grass Grows Through My Skin” zaczynamy rozumieć czym jest muzyczny złoty środek. Nocoń udowadnia w znakomity sposób, że dążeniem niezależnych artystów i ich istotą wcale nie musi być veto wobec mainstreamu i muzyki popularnej, zwanej komercyjną.
Dzięki pogodzeniu tych dwóch, z pozoru wykluczających się światów, twórca albumu dał słuchaczom pojemniejszy kanał przekazu swojej teogonii i muzyki, i świata.
Klarowność i przebojowość stały się mostem do zrozumienia i chęci wgłębienia się w scenopis tego niezwykłego muzycznego przedsięwzięcia. 11 nagrań, od świetlistego i trochę tchnącego psalmem radości stworzenia „Journey” po finalny, na poły tren – requiem, trochę inwokacyjny, sławiący wieczne trwanie uniwersum, utwór tytułowy.
Album wypełnia muzyka elektro, z elementami synthpopu, klimatycznego downtempo i czarownego swing elektro. Wiem, że ten album wzbogaciłby katalog takich wydawniczych tuzów jak Ninja Tune, z podległą im Brainfeeder.
NIC TAKIEGO NIE MIAŁO MIEJSCA! NIESTETY!!!
W sieci Radia Wnet powiedziałem przy pierwszej prezentacji albumu „Now The Grass Grows Through My Skin”, że to jedna z ważniejszych płyt tego roku.
W porównaniu z tandetną, kapiącą produkcją doładowaną milionami dolarów i funtów i banalną w muzykę i wersy „Music Of The Spheres” Coldplay ma się jak nikły błysk zapałeczki w jądrze letniej burzy przy rasowej błyskawicy tejże albumu „Now The Grass Grows Through My Skin” naszego Andrzeja a.k.a. Anchey’a! Amen!
Muzyka zawarta na płycie jest dla mnie wizjonerska i to nie tylko dlatego, że twórca – Nocoń ma w sobie setki scenariuszy na przyszłość Ziemi, cywilizacji i nas samych. Wizjonerska, bowiem każdy dźwięk, fraza, melodia przynoszą konkretne obrazy.
W moim przypadku są to klisze wspomnień, obrazy marzeń ku spełnieniom, które niestety dawno odłożyłem ad acta i wizje soczystej zieleni z różnych zakątków poczciwej matki – Ziemi!
Najintensywniej te wizje przychodzą, kiedy słucham przebojowego, z wielkim potencjałem szlagierowości „Swine”, który ma w sobie coś ze stylistyki i klimatu The Beatles. Cudo!
A jeszcze wspomnę o zgrabnie wplecionym najstarszym zdaniu spisanym w języku polskim, gdzieś pod niebem Śląska, który znajdziemy w cysterskiej „Księdze Henrykowskiej”. Cóż topos miejsca zobowiązuje. Andrzej Nocoń a.k.a. Anchey Nocon rodem z Jaworzna!
/…/
Po prostu poruszaj ustami i kręć językiem
Powietrze powoli opuści usta
Z tym wszystkim, co masz na myśli
„Daj, ać ja pobruszę a Ty poczywaj”
„Pobruszę a Ty poczywaj
Teraz widzę twoją twarz nocą
Najciemniejsze miejsca zdają się takie jasne
Żółty płomień ogrzeje nas
/…/ Wymyślimy Boga, abyśmy czuli się bezpieczni
On przyjdzie i zabierze ból /…/
„Swine” to dla mnie jeden z najważniejszych utworów tego roku. A dorównuje mu kolejny szlagierowaty, o cudnej melodii z ethno zaśpiewem „Rain”.
OMNIA IBIT SINE NOBIS
W czterech słowach mieszczę przesłanie tego albumu, który można traktować jak teogonię artysty Anchey’a Nocona. W swoim muzycznym dyptyku, plus nagranie końcowe i zarazem tytułowe, które traktować należy (spokojnie, to moja interpretacja) jako „początek nowego, co wraca”, artysta odnosi się do procesu powstawania świata, pojawienie się człowieka, który potem oswaja ogień i mowę (to bardzo ważny aspekt rozważań o albumie) i sprowadza lekkomyślnie, gardząc zasadą harmonii, zagładę na cały rodzaj ludzki. A Boże uniwersum trwać w najlepsze będzie i bez nas. Stąd taki podtytuł dałem z łaciny, że „wszystko istnieć będzie be nas”.
W rozmowie ze mną Andrzej Nocoń powiedział o konstrukcji albumu takie oto słowa:
Zależało mi, aby świat zewnętrzny przyrody zestawić z wewnętrznym światem człowieka, które żyje w naszych czasach. Zderzyłem ze sobą te dwa światy, chociaż absolutnie nie można ich porównywać. Jednak nasze wnętrze i dzianie się tam znaczą dla nas zdecydowanie więcej, niż wszystko inne.
Okładka longplaya „Now The Grass Grows Through My Skin”.
To muzyczna opowieść o narodzinach świata, o człowieku i jego drodze na matce Ziemi, przez przymiarkę podporządkowania sobie żywiołów, wreszcie samozagładzie i w finale świata już bez człowieka. Dlatego porządek albumu, jego piosenkowy układ nie jest przypadkowy i zabłąkany w twórczym szale artysty.
To bardzo dobry koncept album, który na tle innych „płyt z kluczem” wyróżnia się dbałością o detale i przejmującym, tkliwym pięknem owej elektroniki, która przytula się możliwie często do etno – elektroniczności, z dekadencką kropelką space i szlagierowych zagrywek z pogranicza francuskiego house z domieszką dance – disco a’la Daft Punk.
Niemniej, odchodząc od powyższych stylowych i klimatycznych skojarzeń muzycznych, „Now The Grass Grows Through My Skin”to dzieło niekonwencjonalne i bardzo świeże.
Andrzej Nocoń a.k.a Anchey Nocon układa swój muzyczny świat od wymyślenia swojego wzoru na dobrą kompozycję. W tej definicji niekoniecznie napotkamy układ: zwrotka, referen, zwrotka, przygrywka i coda finalnie. , która nie musi opierać się na sprawdzonych patentach mających tani potencjał przebojowości. Tutaj nie ma nawet grama czegoś komercyjnego, bo też nie o to w tym wszystkim chodzi.
Przeboje do dopełnień wakacyjnych pejzaży zachodów słońca i szeptu kropel gwiazd na firmamencie nieba to oczywiście „Move”, „See You Soon”, który kojarzy mi się z obrazem „Gwieździsta noc” Van Gogha i absolutnie jeden z ambitnych hitów tego roku świata – „Swine”.
Na długo wybrzmiewa w turniach duszy najdłuższy song na albumie – „20000 Year Old Nuclear Power Plant”. Wysmakowany electropop z domieszką new romantic a’la 80’s to kreacja mistrzowska z wyraźnym memento dla całego rodzaju ludzkiego. W obliczu zagłady i drogi ku samounicestwieniu wszyscy jesteśmy jednakowo winni, bo odarci z szacunku dla Stwórcy, matki Ziemi, jej darów i samych siebie.
Ale najważniejszym motywem zdobniczym tej muzyki jest przede wszystkim sam głos Noconia. Gdzieś pomiędzy królewskim altem a zmysłowym kontratenorem dzieją się rzeczy niezwykłe. Jego głos to instrument, który stawia w szacie muzycznej kropkę na przysłowiowym „i”. Posłuchaj chóralnego „Ute”, czy najukochańszego przeze mnie z całego zestawu „Rain”.
Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, gdzie informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak też dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.
Goście Studia Dublin:
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway,
Jakub Grabiasz – sportowy korespondent Studia Dublin.
Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski
Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski
Realizacja: Tomasz Wybranowski (Dublin), Miłosz Duda (Warszawa)
Komisja Europejska zadecydowała w sprawie tranzytu kolejowego do i z Królewca. Przy spełnieniu pewnych warunków, Rosja będzie mogła przewozić towary objęte unijnymi sankcjami.
Tomasz Wybranowski jest zdania, że Rosji na swój sposób zaczyna się ustępować. Prowadzącemu Studio Dublin, decyzja Unii Europejskiej przypomina układ monachijski z 1938 roku, który to decydował o losach Czechosłowacji.
Redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Bogdan Feręc, komentuje stanowisko Komisji Europejskiej. Odnosi się także, m.in. do skandalu związanego z publicznym irlandzkim szpitalem – rodzice nie wiedzą co stało się z narządami pobranymi od ich dzieci.
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway
Komisja Europejska zadecydowała w sprawie tranzytu do i z obwodu Kaliningradzkiego. Bogdan Feręc ma na ten temat jednoznaczną opinię.
Te propozycje mogę nazwać wręcz dramatycznymi.
To jest bardzo zła informacja i decyzja, która nigdy nie powinna zostać podjęta.
Współprowadzący pierwszą odsłonę dzisiejszego Studia Dublin, w decyzji KE dostrzega realizację niemieckiego interesu.
Wiele artykułów spożywczych sprzedawanych w Europie jako rosyjskie, produkowane są przez Niemcy. To decyzja chroniąca Niemcy.
Bogdan Feręc zauważa, że na Szmaragdowej Wyspie temat tranzytu do Królewca nie cieszy się popularnością.
Litwa nie leży w kręgu zainteresowania Irlandii, tutaj nawet o tym nie wspomniano.
Media w Irlandii podnoszą bardzo wrażliwy temat. Piszą o kontrowersjach związanych z postępowaniem z narządami dziecięcymi. Mowa o działaniach jednego z irlandzkich szpitali publicznych.
Ciężko o tym mówić, bo rodziny dotknięte żałobą po śmierci dziecka, dalej mają problemy z uzyskaniem informacji o tym, co stało się z organami pobranymi od ich dzieci, z ciałami ich dzieci.
Kolejnym tematem jest radykalne rozwiązanie w polityce rolnej, o którym mowa w Irlandii Północnej. Nowa ustawa klimatyczna będzie wymagała zerowej emisji węgla w 2050 r. Według „The Guardian”, konieczne będzie zmniejszenie liczby zwierząt.
Według mnie, to jest dramat. Przede wszystkim jak można realizować zero emisyjności w rolnictwie? Ci ludzie są chorzy, ich trzeba wyrzucić z rządu i z parlamentu.
Już teraz wysłuchaj całej rozmowy z Bogdanem Feręcem!
W sportowej części Studia Dublin, Jakub Grabiasz mówi o sobotnim finale rozgrywek All-Ireland Hurling Championship; o ważnym dla Irlandczyków starciu w rugby, a także o reakcjach na interwencję Radia Wnet w sprawie polskiej placówki dyplomatycznej w Kanadzie.
W sobotę zostanie rozegrany finał All-Ireland Senior Hurling Championship. W tym wielkim starciu zmierzą się ze sobą drużyny Kilkenny i Limerick.
Na trybunach Croke Park przewidywany jest komplet kibiców – około 80 tysięcy.
Sobota to także istotny dzień dla irlandzkiego rugby. W tej dyscyplinie Irlandczycy zmierzą się w Wellington z reprezentacją Nowej Zelandii. Jakub Grabiasz spogląda na to wydarzenie z optymizmem.
Muszę powiedzieć, że Irlandczycy nie są bez szans. W zeszłym tygodniu pokonali Nową Zelandię.
Jakub Grabisz tydzień temu, w czwartek, 7 lipca, opisał sytuację, jaką zastał w polskiej placówce dyplomatycznej w Kanadzie. Budynek Konsulatu Generalnego RP w Toronto jest zaniedbany, wiszą w nim pajęczyny, a niektóre ściany nie są pomalowane. Funkcjonowanie placówki także pozostawia do życzenia – przykładowo jedna z pań ósmy raz przyszła do konsulatu w tej samej sprawie – usiłuje wyrobić swojemu dziecku paszport.
Dostałem bardzo dużo wiadomości. Ludzie dziękowali. Wszyscy narzekają, że jest źle, że jest tam niemiło.
Już teraz wysłuchaj całej rozmowy z Jakubem Grabiaszem!
„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.
Goście „Poranka Wnet”:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;
Piotr Kowalczuk – korespondent Polskiego Radia w Rzymie;
Jan Piekło – były ambasador RP w Kijowie;
Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców;
Janusz Kowalski – poseł Solidarnej Polski;
prof. Krzysztof Miszczak – ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, SGH
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Szymon Dąbrowski
Mario Draghi/ Foto. World Economic Forum/CC BY-SA 2.0
Piotr Kowalczuk o sytuacji politycznej nad Tybrem. Przypomina, że premierostwo Maria Draghiego było autorskim pomysłem prezydenta Sergia Matarelli. Były szef MFW nie miał żadnego umocowania politycznego. Prezydent Matarella nie przyjął rezygnacji premiera. Kryzys rządowy może utrudnić uzyskanie środków z Unii Europejskiej przez Włochy. Negatywnie na sytuację polityczną zareagowały rynki finansowe.
Dmytro Antoniuk mówi, że Rosjanie koncentrują swoje siły w pobliżu Iziumu. Drugi dzień ostrzeliwany jest Mikołajów. Najeźdźcy używają do tego rakiet przeciwlotniczych S-300. Podobnie wygląda sytuacja w Charkowie. Mówi o oczekiwanej kontrofensywie na południu kraju.
Jan Piekło | Fot. Paweł Bobołowicz
Jan Piekło zauważa, że Komisja Europejska pozwoliła na transport towarów do obwodu kaliningradzkiego, który wcześniej zablokowała Litwa. Kanada zwróci zaś turbinę do gazociągu Nord Stream I. Polski dyplomata zauważa, że niemiecka opinia publiczna jest nastawiona proukraińsko. Komentuje postawę polskiej opozycji. Ocenia, że nie ma ona programu.
Cezary Kaźmierczak
Cezary Kaźmierczak uważa, że wakacje kredytowe to zły pomysł, który przyczyni się do napędzenia inflacji. Uważa, że trzeba się zgodzić na kontrolowaną recesję, żeby ściągnąć pieniądze z rynku.
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski stwierdza, że obecnie węgla może zabraknąć dla indywidualnych odbiorców. Podkreśla, że to skutek unijnej polityki klimatycznej, którą należy odrzucić. Zaznacza, iż potrzeba postawić na polski węgiel.
Poseł Solidarnej Polski krytykuje unijny system handlu emisjami. Podkreśla, że Polska traci przezeń miliardy złotych. Nie zgadza się z realizacją Nowego Zielonego Ładu. Zauważa, że wiatraki nie są stabilnym źródłem energii.
Kowalski zaznacza, że ekipa Donalda Tuska realizowałaby plan Fransa Timmermansa i pozwalałaby łupić Polaków.
Prof. Krzysztof Miszczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Prof. Krzysztof Miszczak zauważa, że większość niemieckich wyborców liczy, że będzie można powrócić do handlu z Rosją, po tym, jak Putin nie będzie już u władzy. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że w Niemczech trwa dyskusja nad podejściem do Rosji. Część ma stanowisko takie, jak wspomniano wyżej. Inni są skłonni zabezpieczyć pozycję Polski i państw bałtyckich.
Ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego zauważa, że kryzys w Niemczech negatywnie odbije się na polskiej gospodarce. Odbije się to na polskim eksporcie. Prof. Miszczak omawia relacje niemiecko-chińskie. Wskazuje na wagę powiązań gospodarczych tych krajów.