Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk podróżują z darami dla ukraińskich wojskowych na wschód Ukrainy. Artur Żak ze Lwowa opowiada o święcie Jordanu.
330. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę :
◾️Naruszenie zasad lotu, awaria techniczna lub
umyślne akty zniszczenia – to główne wersje katastrofy helikoptera w Browarach, które są rozpatrywane przez śledztwo. W środę w pobliżu przedszkola pod Kijowem rozbił się helikopter należący do Państwowego Pogotowia Ratunkowego. Zginęło 14 osób. Wśród nich są kierownictwo MSW, w tym minister Denys Monastyrsky, który był na pokładzie helikoptera, a także małe dziecko.
◾️W nocy armia rosyjska przeprowadziła atak rakietowy na rejon matwijiwski obwodu zaporoskiego. Nie było rannych. Ostrzelany został także obwód Nikopol w obwodzie dniepropietrowskim. Nie było osób rannych, uszkodzone zostały zwłaszcza domy prywatne.
◾️Stany Zjednoczone przekażą jeden z największych pakietów pomocowych dla Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji w wysokości 2,5 mld dolarów, pisze CNN. Według dziennikarzy nowy pakiet nie będzie zawierał czołgów ani rakiet dalekiego zasięgu, o co wielokrotnie zabiegała Ukraina. Jednak pakiet po raz pierwszy będzie zawierał opancerzone wozy bojowe Stryker, a także więcej wozów bojowych Bradley.
◾️Parlament Europejski wezwał kanclerza Niemiec Olafa Scholza do niezwłocznego dostarczenia Ukrainie czołgów Leopard 2. Jednocześnie kanclerz Niemiec powiedział, że Berlin przekaże Leopardy Ukrainie, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się zaopatrzyć Kijów w czołgi Abrams. Biały Dom odpowiedział, że każdy kraj powinien sam podjąć decyzję w sprawie pomocy dla Ukrainy.
◾️Prezydent Wołodymyr Zełenski nie jest do końca pewien, czy Władimir Putin jeszcze żyje. Stwierdził to podczas przemówienia na ukraińskim śniadaniu w Davos. „Nie do końca rozumiem, z kim i o czym rozmawiać. Nie jestem pewien, czy prezydent Rosji, który czasem pojawia się na chromakeyu, czy to on. Nie do końca rozumiem, czy on żyje, czy on podejmuje decyzje lub kto tam podejmuje decyzje”. – powiedział Zełenski.
Z Połtawy Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk opowiadają o pomocy, którą dzięki słuchaczom Radia Wnet i czytelnikom Dmytra Antoniuka zawożą właśnie ukraińskim żołnierzom walczącym na froncie. W jej skład wchodzą między innymi mundury zimowe, palniki i piecyki gazowe czy specjalistyczne lampy.
Artur Żak ze Lwowa opowiada o święcie Jordanu – Święcie Chrztu Pańskiego. W tym roku wyjątkowo pogoda na dużej części terytorium Ukrainy odbiega od typowej – temperatura jest na plusie, co pomaga mieszkańcom, którzy w wyniku rosyjskich ataków mają utrudniony dostęp do infrastruktury.
W dzisiejszej audycji m.in. o najwyżej położonym mieście świata, walce z ogniem za pomocą kóz i owiec i gorzkich doświadczeniach miłosnych zakochanego gringo.
A także o najstarszym rytualnym kalendarzu Majów i oskarżeniach o plagiat wobec wielu artystów música urbana.
O Renie Rolskiej opowiedziała nam inna gwiazda piosenki polskiej Stenia Kozłowska „Rena tak pięknie to śpiewała, że naprawdę ludzie słuchali ze łzami w oczach. Zresztą ja też.”
Rena Rolska, a właściwie Regina Rollinger – urodziła się 19.01.1932 roku w Warszawie na Włochach. Później jej rodzina przeprowadziła się do Siedlec i tam wraz z nowym rokiem szkolnym, w którym Rena miała rozpocząć naukę zastała ich wojna. Jej ojciec został już wcześniej zmobilizowany, walczył pod Chojnicami dostał się do niewoli i całą wojnę spędził w oflagu.
Rena wraz z matką wróciły do Warszawy, żeby być z resztą rodziny. Potem trafiły do obozu w Pruszkowie, a stamtąd zostały wywiezione do Generalnej Gubernii. W Chrobrzu miały rodzinę, która przed wojną pracowała tam w Pałacu Wielopolskich. W 1945 roku Rena rozpoczęła naukę w szkole w Chrobrzu, a w pałacu w którym utworzono Uniwersytet Ludowy matka jej zatrudniła się jako kucharka. W 1946 roku zdecydowały się wraz z matką na powrót do Warszawy. W tym samym roku wrócił też jej tato.
Na wczasach na Dolnym Śląsku poznaje profesora śpiewu Wacława Filipowicza, który kształcił m.in. Bernarda Ładysza. Trzy lata się u niego uczyła. Kształcił on ją na śpiewaczkę operową.Rena Rolska zdecydowała się jednak na muzykę rozrywkową i pod okiem Jadwigi Reiss kontynuowała naukę. Nauczycielka proponuje jej przyjęcie pseudonimu Rena Rolska.
Rena trafia do radia i zaczyna śpiewać w radiowym chórze. Debiutuje jako solistka Orkiestry Tanecznej Polskiego Radia pod dyrekcją Jana Cajmera w Hali Gwardii na ringu bokserskim.
W 1961 roku Ministerstwo Kultury i Sztuki organizuje I Konkurs Polskiej Piosenki, który wygrywa śpiewając utwór „Piosenka prawdę ci powie”. Konkurs ten reżyseruje Marian Jonkajtys. Tak Rena poznaje drugiego swojego męża, z którym przeżyła razem 43 lata.
O Renie Rolskiej opowiedziała nam inna gwiazda piosenki polskiej Stenia Kozłowska „Rena śpiewała tam Za horyzontem. Tak pięknie to śpiewała, że naprawdę ludzie słuchali ze łzami w oczach. Zresztą ja też.”
fot. Maria Wilma-Hinz
Lata 60-siąte to przygoda Reny Rolskiej z “Podwieczorkiem przy mikrofonie”, a konkretniej jego segmentem “Rolska do tablicy!”
Audycja ta istniała od 1936roku, po wojnie do niej powrócono i od 1958 roku była ona nadawana regularnie w Programie I Polskiego Radia. W latach powojennych jej gospodarzem był przede wszystkim Zenon Wiktorczyk.
Rena Rolska występowała w kabaretach: Pinezka czy Dreszczowiec – założony we Wrocławiu przez jej męża Mariana Jonkajtysa i Wojciecha Młynarskiego. Wystąpiła też w filmie Sam pośród miasta, w którym główną rolę miał Zbigniew Cybulski, a w 1971 roku zaczęła pracę w Teatrze Syrena.
W przededniu ogłoszenia stanu wojennego 12 grudnia 1981 Rena Rolska ostatni raz staje na scenie. Rolska przyłącza się do bojkotu mediów, strajk ten trwał blisko rok, a jej mąż rezygnuje z kierowania teatrem.
Naszą rockowo-latynoską podróż rozpoczynamy w Meksyku, którego legendy muzyki rockowej przedstawiamy w tym wydaniu República Latina.
W tym wydaniu República Latina razem z naszym gościem, Markiem Świrkowiczem, przedstawiamy najwybitniejszych artystów meksykańskiej muzyki rockowej oraz ich utwory.
Małgorzata Gosiewska, Jacek Wrona i Grzegorz Lewandowski, Szpital Rehabilitacyjny Brzuchowice pod Lwowem
Powiedziała we Lwowie, podczas kolejnej wyprawy humanitarnej na Ukrainę, Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Sejmu RP
W audycji prowadzonej przez Wojciecha Jankowskiego z Warszawy i Artura Żaka ze Lwowa, relacja z kolejnej inicjatywy pomocowej dla Ukrainy.
Grupa wolontariuszy zgromadzona wokół Pani Wicemarszałek, od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę, zorganizowała ponad 30 transportów pomocowych. Pomoc trafia na teren całej ogarniętej wojenną pożogą Ukrainy – od Lwowa do Bachmutu, od Iwano-Frankiwska(dawnego Stanisławowa) do Chersonia i wielu innych miejsc, gdzie są potrzebujący. Wsparcie otrzymują zarówno cywile, jak i wojskowi – obrońcy Ukrainy.
Tym razem Małgorzata Gosiewska pomogła w organizacji transportu potężnego generatora o mocy 250 kW, który trafił do szpitala rehabilitacyjnego w Brzuchowicach pod Lwowem.
Małgorzata Gosiewska, wicemarszałek Sejmu RP:
Jesteśmy w szpitalu, z którym rzeczywiście współpracujemy od początku tej ostrej fazy wojny. Przywoziliśmy leki, sprzęt, teraz jest to bardzo konkretna pomoc, a mianowicie olbrzymi generator, generator, który zapewni ciągłość pracy. Generator, dzięki któremu będzie można kontynuować zabiegi, operacje, niezależnie od tego, co się będzie działo na zewnątrz. To ważna pomoc, to wspaniały gest polskich serc, które od razu reagują jak słyszą o potrzebie, za co i darczyńcom, i organizatorom, bardzo dziękuję. Ja tu jestem tylko takim skromnym pośrednikiem. Czasami coś dowożę, ale tak naprawdę wszystko co się dzieje, wszystko co dostarczamy, jest prostu efektem jednej wielkiej armii polskich serc, które na hasło pomoc Ukrainie, tak właśnie reagują.
Generator został przekazany przez jedną z polskich firm, która w trybie natychmiastowym odreagowała na apel dwóch polskich wolontariuszy, którzy od pierwszych dni rosyjskiej nawały walczą na humanitarnym froncie.
Grzegorz Lewandowski, wolontariusz:
Pomagamy dlatego, że jesteśmy katolikami, Polakami i trzymamy kciuki za zwycięstwo Ukrainy. Mamy nadzieję, że będzie walczyła tak dzielnie jak walczy. Mamy nadzieję, że świat będzie pomagał tak jak pomaga Polska i jak to mówimy pomiędzy naszymi ukraińskimi braćmi – razem do zwycięstwa!
Jacek Wrona, wolontariusz:
Pamiętajmy, że oprócz dostaw dla wojska, tych wojennych, najbardziej poszkodowani zawsze są cywile. Najbardziej poszkodowani są ci najsłabsi. Najbardziej poszkodowani są te osoby, które tu trafiają, nie tylko ze względu na stan wojny, ale też przez te wszystkie obrażenia. Więc te dary mają wręcz fundamentalne znaczenie dla zdrowia i życia tych ludzi. Tak, mówię o tych najbardziej poszkodowanych, tych maluczkich. To jest niezwykle ważna rzecz, żeby tym ludziom pomagać, tak jak Grzegorz powiedział z przyczyn patriotycznych, bo to jest nasza racja stanu, z przyczyn ogólnoludzkich, bo jesteśmy ludźmi i te zasady są immanentne dla człowieka, a także z przyczyn wyznaniowych, jesteśmy chrześcijanami, jesteśmy katolikami i to jest ta droga pomocy.
Pani Wicemarszałek pomimo dostarczenia pomocy do dwóch lwowskich szpitali, odwiedziła też Cmentarz Łyczakowski, gdzie złożyła wieńce na Cmentarzu Obrońców Lwowa, a także na grobach tych, którzy w walkach z Rosją oddali swoje życie w XXI w.
Małgorzata Gosiewska na Cmentarzu Obrońców Lwowa
Wizyta oprócz aspektu humanitarnego miała także inny cel, a mianowicie koncert „Serce za serce” zespołu Taraka, który we Lwowie zagrał dla wyjątkowej publiczności – ukraińskich żołnierzy.
Koncert zespołu Taraka dla ukraińskich żołnierzy we Lwowie
Na początku koncertu Małgorzata Gosiewska zwracając się do publiczności powiedziała:
Mamy wojnę, ale potrafiliście pokazać światu, jak należy walczyć nawet z takim wrogiem jak sowiecka Rosja. Udowadniać na każdym kroku, co jest w życiu najważniejsze. Że tak naprawdę jesteśmy tu tylko na chwilę i od nas zależy, jak tę chwilę wykorzystamy. Życie jest ważne, ale wolność jest ważniejsza. Wy to wiecie, my też to wiemy. Dlatego staramy się robić wszystko, żeby was wspierać. Dlatego też wielu moich rodaków jest z wami i walczą.
Po koncercie Karol Kus, lider zespołu Taraka, który od 2014 roku twórczo wspiera Ukrainę powiedział:
Jestem tu i będę. Byliśmy w 2014 roku i jesteśmy dzisiaj. Kto wie, czy za chwilę nie będziemy jeszcze dalej, dużo dalej na wschodzie z zespołem Taraka. Bardzo się cieszę, że ta nasza taka ciężka praca organiczna, bo wierzcie mi, że to była ciężka praca organiczna, zagraliśmy ponad 100 koncertów w ubiegłym roku w Polsce, ale udało się przez te koncerty zebrać wiele milionów złotych na rzecz tych, którzy naprawdę walczą.
W trakcie koncertu wyłączono prąd, ale zarówno zespół, jak i entuzjastycznie nastawiona publiczność, do przełączenia się na zasilanie agregatem prądotwórczym, nie przerwała śpiewania.
Karol Kus:
Nikt nie jest w stanie wygrać. To, że zniszczysz strategiczne miejsca dla prądu, dla ciepła, to nie znaczy, że zniszczysz ducha. Ducha Wolności nie da się, ot tak po prostu zgnieść. Ktoś, kto już posiada swoją tożsamość, ktoś, kto posiada wiarę i potrzebę przynależności do danej nacji, do danego państwa i to państwo sobie zbudował, nie odda go tak po prostu za prąd. Cóż to jest prąd? Jak sami widzieliście, bez prądu można śpiewać, bez prądu można grać, bez prądu można żyć. Szkoda, że tak trzeba, ale można. Natomiast nie można żyć bez godności – pod butem. To przeżywały nasze dwa narody przez wieki. I to jest to, dlaczego my tutaj jesteśmy. Dlatego też będziemy zawsze, zawsze do końca, przynajmniej moich dni.
Artur Żak w 329. dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę, zaprezentował najbardziej aktualne informacje, które zgromadziła Daria Gordijko :
◾️W pobliżu przedszkola w mieście Browary obwodu kijowskiego rozbił się helikopter. Są zabici i ranni. W wyniku katastrofy zginęło kierownictwo MSW – Zginął minister spraw wewnętrznych, pierwszy wiceminister i sekretarz stanu. Byli w śmigłowcu Państwowej Służby Ratowniczej – informuje szef policji Kłymenko. W sumie wiadomo, że zginęło 16 osób, w tym 2 dzieci. Na pokładzie helikoptera znajdowało się 9 osób. W szpitalu przebywa 22 poszkodowanych, w tym 10 dzieci.
◾️Liczba zabitych i rannych w wyniku rosyjskiego ataku w Dnieprze wzrosła do 45 osób, w tym sześcioro dzieci. Akcja poszukiwawczo-ratownicza została zakończona. Około 20 osób uznano za zaginione. Obecnie 28 osób pozostaje w szpitalach w Dnieprze po tym, jak rosyjska rakieta uderzyła w budynek mieszkalny. Dziesięć z nich jest w ciężkim stanie.
◾️Premier Holandii Mark Rutte powiedział, że jego kraj wyśle na Ukrainę system obrony przeciwrakietowej Patriot. To już trzeci system Patriot zagwarantowany dla Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełeński podziękował mu za znaczące wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, ochronę miast i obywateli przed rosyjskim terrorem rakietowym.
◾️Do końca tygodnia Stany Zjednoczone mogą ogłosić dodatkowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy, powiedział John Kirby, doradca ds. komunikacji strategicznej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu.
Gościem Joanny Rawik jest Mateusz Tracz, autor słuchowisk Teatru Polskiego Radia, z którym rozmawiali o twórcach muzyki operowej, jak K. Szymanowski, S. Moniuszko, G. Verdi, G. Bizet i innych.
Zachęcamy do wysłuchania poprzednich audycji Joanny Rawik
Caroline Brazavsky i Michał Szczerbiec zapraszają do Alkowy.
Zespół Zima w Środku Lata to warszawska grupa, której zdecydowanie
nie da się zaszufladkować. Duet Michała Szczerbca i Caroline Brazavsky to burzaenergii i niebanalnych rozwiązań muzyczno – lirycznych. Częstują słuchaczy
niestandardowymi brzmieniami
łączącymi w sobie minione, oldschoolowe dekady i otaczające nas dźwięki
teraźniejszości, które mieszają się ze sobą i zapewniają słuchaczom
niepowtarzalne przeżycia.
Zima w Środku Lata zadebiutowała płytą pod tym samym tytułem 13 maja 2022
roku. Niedawno światło dzienne ujrzał ich najnowszy singiel pt. Alkowa.