Sztuka jest magią 19 lutego – Joanna Rawik omawia problemy muzyczne w ogólności oraz te dotyczące muzyki klasycznej. Jej wydawca opowiada o swoich włoskich impresjach po niedawnej podróży
Sztuka jest magią 19. lutego. Joanna Rawik omawia trochę problemy muzyczne w ogólności oraz muzyki klasycznej. Gościem Joanny Rawik był wydawca Hanna Tracz, która powiedziała o swojej niedawnej podróży do Italii, wspomina także poprzednie.
Niedawno ukazało się ukraińskie tłumaczenie „Wspomnień wojennych” Karoliny Lanckorońskiej. Gościem Studia Lwów była tłumaczka tej książki, dr Natalia Tkaczyk.
Karolina Lanckoronska była świadkiem na procesie Hansa Krügera po II wojnie świtowej. Oprawca wyznał w czasie przesłuchania, że brał udział w zbrodni. Uważał, że Karolina Lanckorońska niebawem zakończy życie w niewoli:
Kruger był pewny, że ona nie żyje i powiedział sędziemu, że nie miał nic wspólnego z morderstwem profesorów lwowskich. Dodał, że gdyby żyła hrabina Karolina Lanskorońska, ona udowodniłaby, ona wiedziała, że Krüger nie brał udziału w tej zbrodni.
W tym momencie otworzyły się drzwi, weszła Karolina, no i można sobie wyobrazić po prostu przerażenie, które było na twarzy Krügera, który faktycznie zobaczył kogoś, kogo on uważał za już dawno nieżyjącego – powiedziała dr Natalia Tkaczyk.
Na Zachodzie „Wspomnień wojennych” nie chciano drukować:
I od razu po tym spisaniu Karolina Lanckorońska wysłała kilka egzemplarzy do różnych wydawnictw. Dostała odpowiedź z części z nich, że niestety te wspomnienia nie mogą być nadrukowane, ponieważ książka jest zbyt antyniemiecka. Od części wydawnictw dostała odpowiedź, że książka nie może być wydrukowana, ponieważ jest w dużej mierze zbyt antyrosyjska. Dlatego Karolina Lanskorońska zamknęła tą sprawę na ileś lat i ta książka zobaczyła świat w 2000 roku, 2 lata przed śmiercią Karoliny Lanckorońskiej.
Nasz gość przetłumaczył również książki Tadeusza Olszańskiego o Stanisławowie. Natalia Tkaczyk jest również poetką, której wiersze były opublikowane w tomie „Wojna 2022” wydanego nakładem „Nowej Polszczy”. Obecnie pracuje nad kolejnymi tłumaczeniami i artykułami.
O znaczeniu Wielkiego Postu, gdy się w sercu rodzi pytanie: co to mi daje? O zagadnieniu wolności w odniesieniu do państwa, narodu, człowieka.
„Ja na Wielki Post patrzę jako wyjście na pustynię. Współczesny człowiek jest tak mocno zabiegany, żyje w ciągłym stresie, ciągle dokądś dąży, ciągle nie nadążymy jest o kilka kroków zawsze do tyłu, bo wydaje mu się, że mógłby zrobić więcej. Jest to taki dobry czas, kiedy ja mogę się zatrzymać. Kiedy mogę wybrać życie chociaż o jakąś dole sekundy wolniejszą niż dotychczas. „ „Jest to czas, kiedy ja w swoim wolnym wyborze mogę zdecydować co dla mnie jest w życiu ważne, a co tak naprawdę nie ma znaczenia.” „Ja bym się bał łączyć wolność narodową, wolność państwa konkretnego z wolnością człowieka. Bo państwa, które toczą w tej chwili wojny, ci którzy się bronią chcą wyzwolić z agresora. Ci którzy napadają, próbują narzucić swoją własną wolę. Wolność w pojęciu religijnym, w pojęciu, które Bóg nam podaje to jest wzięcie odpowiedzialności z własne czyny, za to czym żyję i jak żyję i jaką filozofię nawet wyznaję w swoim życiu.”
„Gościliśmy w „Studio Wilno”:
ks. dr Eduardas Kirstukas – proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Nowej Wilejce
Prowadząca: Agata Antoniewicz
Realizator: Filip Kwiatkowski
Ks. dr Eduardas Kirstukas / Fot. Agata Antoniewicz
W pierwszej części audycji z dn. 16 lutego zajrzałem do kalendarium rocka i posłuchaliśmy kilku premier dnia. Tuż po tym w studio zjawili się członkowie zespołu Fabryka w osobach Łukasza Jakubowicza i Jarka Krzyżaniaka. Na telefonie towarzyszył nam lider grupy Sylwek Domański. Porozmawialiśmy głównie o nowej płycie, ale nie tylko 🙂 To było szalone spotkanie. Sprawdźcie sami. Zapraszam do odsłuchu. Radek Ruciński.
W audycji Radio Aktywni gościliśmy przyjaciół z Domu Pomocy Społecznej w Brwinowie, przy którym działa profesjonalny zespół muzyczny Spring Light. Jego wokalistą jest niewidomy Dominik Strzelec, którego niepełnosprawność nie przeszkodziła w realizacji własnych marzeń. Na co dzień mieszka w DPS-ie, tam też tworzy swoje piosenki, pisze teksty. Grupa powstała z inicjatywy jego przyjaciół współtworzących Spring Light; gitarzysty karola Kostjana, perkusisty Michała Wojciechowskiego i basisty Andrzeja Bartczaka. Na koncie mają już kilka singli, które być może zwiastują upragnioną przez nich płytę długogrającą, o czym opowiedzieli w audycji Dominik i Michał. W studio byli też Paweł Góral i Jacek Pater, pierwszy z nich jest mieszkancem Domu, drugi terapeutą zajęciowym. Opowiedzieli nam więcej o tym niezwykłym na mapie Mazowsza miejscu. Zapraszamy do odsłuchu.
Chata z Pomysłami to miejsce wyjątkowe na mapie Warszawy. To stowarzyszenie, którego misją jest ukazywanie wartości życia osób niepełnosprawnych. „Wierzymy, że każda osoba jest niepowtarzalnym darem i ma innym wiele do ofiarowania. Staramy się tworzyć środowisko oparte na więzach przyjaźni i radości, w którym każdy czuje się akceptowany i zaproszony do wzrastania.” W audycji Radio Aktywni porozmawialiśmy m.in. o teatrze działającym w ramach stowarzyszenia, którego aktorami są osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Cudowne spotkanie, pełne uśmiechu, ciepła i pozytywnej energii. Zapraszamy do odsłuchu.
W długim rozdziale siódmym, części drugiej, opowiadam o wędrówce grupy mieszkańców, w tym rodziny Ząbka, do podnóża Wielkiej Góry na imprezę.
Po spędzeniu dnia na zabawie, wspólnym jedzeniu i zapaleniu ogniska, wszyscy przyłączają się do ceremonii zapalania lampki od najstarszego mieszkańca wyspy, Gnor. Po magii rozświetlenia lampek, tłum rozeszło się na noc, a rodzina Ząbka wraz z orzechem udaje się w drogę powrotną do domu przez las. Czuje się radośnie po udanym dniu, ale zastanawia się, czy ich lampki nadal będą świecić, gdy wstaną rano.
W ostatnim odcinku rozmawialiśmy o przygodach rodziny Rolfa i ich budowie domu na wyspie. Cała rodzina aktywnie uczestniczyła w pracach budowlanych i zbieraniu grzybów i jagód.
Dowiedzieliśmy się o fascynującej roślinie o nazwie „nieledwiec”, której owoce można jeść i z których robi się pyszne konfitury. Na wyspie panowała radosna atmosfera dzięki integracyjnemu balowi organizowanemu przez mamę i babcię Ząbka. Jednak zbliżająca się zima i wieści o możliwej wyprawie króla na wyspę zmuszały mieszkańców do szybkich działań, wznoszenia domu oraz przygotowań na nadchodzącą porę. Nastąpił także czas świątecznego spotkania mieszkańców przy wielkiej górze, gdzie wszyscy mogli porozmawiać i miło spędzić czas. Wszelkie przygotowania i ekscytujące wydarzenia sugerowały na dalsze emocjonujące przygody tej kolorowej społeczności na wyspie.