Uroczystości poświęcone pamięci Powstania Warszawskiego / Fot. Małgorzata Wołczyk
Dziś nietypowa autorska audycja Małgorzaty Wołczyk, gdzie trzech Hiszpanów opowiada o swojej pamięci Powstania Warszawskiego..
W audycji usłyszeliśmy następujące osoby:
1) Alberto Trujillo, szef stowarzyszenia ” Poland First to Fight”
https://www.polandfirsttofight.com
Hiszpan wybitnie zasłużony dla pamięci Powstania Warszawskiego w Hiszpanii, ale też dziejów Polski zwłaszcza od 1918 do końca II Wojny Światowej.
Ufundował stowarzyszenie polsko-hiszpańskie, które zajmuje się popularyzowaniem wiedzy o bohaterach polskich z czasów II WŚ, zwłaszcza Powstania Warszawskiego, organizuje konferencje, pokazy, rekonstrukcje historyczne w Hiszpanii i dba o groby powstańców, których szczątki spoczęły w Hiszpanii.
Grób powstańca Antoniego Dąbrowskiego w Borja / Fot. stowarzyszenie Poland First to Fight
2) Hermann Tertsch , znany w całej Hiszpanii dziennikarz telewizyjny, radiowy, prasowy, od roku 1985 korespondent z Bonn i Warszawy, który relacjonował dla hiszpańskojęzycznego świata wydarzenia w Polsce dla dziennika EL PAIS. Potem w latach 90-tych szef działu opinii EL PAIS, także pisarz i autor powieści szpiegowskiej pt „Randka w Warszawie” a od 2019 r eurodeputowany hiszpański z ramienia partii Vox.Ekspert do spraw Europy Środkowej i wschodniej.
Żołnierze AK w czasie Powstania Warszawskiego, fot. domena publiczna
Dr Krzysztof Jabłonka w podcaście „80. rocznica Powstania Warszawskiego” opowiada o wydarzeniach 1 sierpnia 1944, o motywacji powstańców i międzynarodowym tle walki Polaków.
Dr Krzysztof Jabłonka mówi, że Powstanie Warszawskie wybuchło skierowane „militarnie przeciwko Niemcom, ale politycznie przeciwko nawet nie Rosjanom, nawet nie Sowietom, ale przeciwko ich dyktaturze”.
Rosjanie są święcie przekonani, że nas wyzwalali – tłumaczy historyk, który dodaje, że nawet jeśli przez pierwsze 3 dni armia radziecka rzeczywiście oswobadzała Polaków, to za chwilę za nią pojawiało się NKWD, które wprowadzało terror.
Mówiąc o powodach, dla którego Polacy zdecydowali się na heroiczny zryw, Krzysztof Jabłonka cytuje płk Kazimierza Iranek-Osmeckiego, dowódcę AK:
Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie, aby czuć to, co czuła ludność i żołnierze. Trzeba było żyć dzień po dniu, godzina po godzinie przez pięć lat w cieniu więzienia na Pawiaku, trzeba było w ciągu tych miesięcy widzieć, jak znikają przyjaciele jeden po drugim, odczuć za każdym razem skurcz serca w piersi, trzeba było codziennie słyszeć odgłosy salw tak, że się już przestawało je słyszeć, przyzwyczaić się do nich, jak do dzwonów kościelnych, trzeba było milcząco asystować na rogu ulicy w smutny zimowy wieczór lub świetlisty poranek wiosenny, przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych, wziętych przypadkowo z tłumu, spędzonych pod mur, z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić.
Zachęcamy do wysłuchania całej, niemal godzinnej, audycji Krzysztofa Jabłonki!
Aleksandra Jarecka, Grand Palais, IO 2024 | fot.: Eurosport
Walką o brąz wzruszyła nas wszystkich, a na igrzyska przez decyzję działaczy PZSzerm mogła nie pojechać, mimo trzeciej pozycji w rankingu. Komentator szermierki mówi o poważnych problemach w związku.
Odsłuchaj całą rozmowę:
We wtorkowy wieczór w paryskim Grand Palais polskie szpadzistki w składzie: Renata Knapik-Miazga, Martyna Swatowska-Wenglarczyk, Alicja Klasik i Aleksandra Jarecka sięgnęły po trzysetny medal w historii polskich występów na letnich igrzyskach olimpijskich. Ten brązowy krążek to zarazem pierwszy polski medal w kobiecej szpadzie. Ostatnia z wymienionych szermierek swoją niezwykłą postawą w ostatnich fragmentach meczu o brąz z Chinkami wywołała wśród polskich kibiców niecodzienne emocje i wzruszenie.
Polski regulamin (stworzony przez PZSzerm) traktujący o kwalifikacji olimpijskiej mówi o tym, że polskie szpadzistki zajmujące dwa najwyższe miejsca w światowym rankingu na imprezę czterolecia awans mają zapewniony. Decyzja co do pozostałych dwóch (jedna z nich w roli rezerwowej) pozostaje w gestii trenera. Bartłomiej Język wskazał zatem szpadzistki zajmujące dwie kolejne pozycje w rankingu. Jednak działaczom Polskiego Związku Szermierczego nie spodobała się taka, zdająca się zgodną z duchem sportu i obiektywną, decyzja.
O sprawie słuchaczom Radia Wnet opowiedział Jakub Zborowski, komentator szermierki na antenach Eurosportu, który sam był zaangażowany w walkę o występ Jareckiej w Paryżu.
Pani Jarecka z trzeciego miejsca nawet nie spada na czwarte tylko dla niej jest specjalnie robiona dogrywka – tylko dla niej. Dla żadnego innego szermierza walczącego o igrzyska – nie. Inne zawodniczki – piąte, szóste na liście – odpadły. Nagle pojawia się Ewa Trzebińska, no, za zasługi – sprawę komentuje Zborowski.
Była dogrywka, było zamieszanie, Radio Wnet pomogło, wielu dziennikarzy się zaangażowało, zaangażował się PKOL. Być może te naciski wpłynęły. Na samym końcu Ola Jarecka pojechała, ale tylko na rezerwę.
Dziennikarz zauważa, że nie może być tak, że decyzje działaczy znaczą więcej niż wyniki sportowe.
Nie po to ci ludzie, którzy nie zarabiają pieniędzy, bo na szermierce się nie zarabia, nie po to tyle trenują, zostawiają rodziny na dwieście dni w roku.
Jakub Zborowski informuje, że sprawa Aleksandry Jareckiej nie jest odosobnionym przykładem złego funkcjonowania Polskiego Związku Szermierczego.
Tych medali polscy szermierze mogliby przywozić naprawdę dużo, dużo więcej, gdyby im tylko pozwolono.
Jak popatrzymy na te zarządy – to są osoby, które po prostu powinny odejść. Mamy mnóstwo młodych, kreatywnych osób. Pewne rzeczy, które działały dawniej, już nie działają i będą pokazywać to każde kolejne igrzyska.
Jarecka do Paryża pojechała, ale jako rezerwowa – w turnieju indywidualnym nie wystąpiła. Zborowski informuje, że gorszy los spotkał Leszka Rajskiego. Siódmy florecista mistrzostw Europy na igrzyska nie pojechał w ogóle.
Rozmowę w programie „Olimpijskie Popołudnie” prowadził Kamil Kowalik.
Odsłuchaj całą rozmowę:
„Olimpijskie Popołudnie” – codziennie od godziny 16.00 do 18.00
na antenie Radia Wnet.
Zapraszają Krzysztof Miklas, Grzegorz Milko i Kamil Kowalik.
Aleksander Łukaszenka ułaskawił obywatela Niemiec Rico Kriegera. „Krieger został uznany za winnego na podstawie sześciu artykułów kodeksu karnego, w tym za akt terroryzmu i działalność agenturalną. Sąd skazał go na śmierć. Wcześniej Krieger zaapelował do Łukaszenki o ułaskawienie. Przed podjęciem takiej decyzji Łukaszenka odbył wczoraj spotkanie w sprawie losów Kriegera, na którym obecni byli prawnik Niemca i propagandysta relacjonujący proces. Niemcy odetchnęły z ulgą na wieść o ułaskawieniu Rico Kriegera, skazanego na Białorusi na śmierć, podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych tego kraju. Nic nie wiadomo jeszcze o dalszych losach Kriegera. Najprawdopodobniej planowana jest wymiana go na aresztowanego w Niemczech agenta FSB Wadima Krasikowa. Rosyjscy działacze na rzecz praw człowieka mówią, że planowana jest duża wymiana więźniów, ponieważ w ostatnich dniach z rosyjskich więzień w nieznanym kierunku wywieziono około dwudziestu więźniów, wśród których są obywatele Rosji i innych krajów.
Rosyjskie „szahedy” masowo przyleciały na Białoruś. W sumie, jak wynika z monitoringowych kanałów telegramowych, na pograniczu z Białorusią zaobserwowano co najmniej sześć dronów. Białoruś wysłała nawet myśliwce, aby przechwycić rosyjskie szachedy przelatujące przez granicę ukraińsko-białoruską. Od początku lipca rosyjskie drony coraz częściej wykorzystują trasę przez terytorium Białorusi do ataku na Ukrainę. Czasami drony wymykają się spod kontroli. Tak, 16 lipca rosyjski dron kamikadze przyleciał na Białoruś i rozbił się 120 kilometrów od granicy z Ukrainą.
Komisja Europejska czeka na wyjaśnienia Węgier w sprawie rozszerzenia programu „Karta krajowa” na obywateli Białorusi i Rosji. Przedstawicielka KE Anita Hipper oświadczyła to na briefingu. Podkreśliła, że UE postrzega Rosję jako zagrożenie dla bezpieczeństwa, dlatego UE i jej członkowie muszą podjąć wszelkie działania, aby zapewnić bezpieczeństwo Unii Europejskiej i strefy Schengen. Przypomnijmy, że wczoraj pojawiła się informacja, że obywatele Białorusi i Rosji zostali objęci programem „karta narodowa”. Zakłada uproszczone warunki wjazdu i pobytu na Węgrzech. Karta wydawana jest na 2 lata, ale można ją przedłużać nieograniczoną liczbę razy. A Litwa zwróciła się już do Komisji Europejskiej ze skargą na Węgry. Zdaniem litewskiego ministra spraw zagranicznych krok ten stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa strefy Schengen i wielu krajów europejskich, dlatego należy zareagować na szczeblu UE.
Komisja Europejska, licencja: (CC BY 2.0), autor: www.GlynLowe.com
Od lipca Centrum Pomocy Pułku Kalinowskiego w Warszawie zakończyło swoją działalność – podaje Dom Białoruski w Warszawie. Powody tej decyzji nie są podane. Centrum Pomocy powstało 28 lutego 2022 roku. W tym czasie przekazał białoruskim wolontariuszom ponad 200 pojazdów i dostarczył ponad 50 ton pomocy humanitarnej, w tym żywność, środki higieniczne, sprzęt medyczny i inne.
Jeden z liderów białoruskiej opozycji Paweł Łatuszka został laureatem tegorocznej, wznowionej Nagrody Solidarności im. Lecha Wałęsy. Nagroda jest przyznawana przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w uznaniu za promocję i wspieranie wartości demokratycznej. Nagroda zostanie wręczona podczas uroczystości 18 września. Łatuszka był m.in. ambasadorem Białorusi w Polsce, ministrem kultury oraz dyrektorem Narodowego Teatru Akademickiego im. Janki Kupały w Mińsku. W sierpniu 2020 r. został zwolniony ze stanowiska po tym, gdy publicznie poparł protesty powyborcze w swoim kraju. W marcu 2023 r. został zaocznie skazany przez sąd w Mińsku na 18 lat pozbawienia wolności.
Mateusz Morawiecki, Swiatłana Cichanouska i Paweł Łatuszka/ Autor: Aleksy Dzikawicki
Trzykrotny mistrz Polski w wyścigach samochodowych współtworzy najnowocześniejszy tor kartingowy w Polsce, realizując tym samym swoje marzenie i dbając o zaspokajanie potrzeb polskich kartingowców.
Otwarcie toru S8 Race wstępnie planowane jest jeszcze na ten rok. Karol Urbaniak opowiada także o swojej karierze w kartingu i wyścigach samochodowych.
Paweł Surynowicz o najważniejszych aktualnościach ze świata sportu kartingowego.
Dariusz Szymczak komentuje kluczowy transfer w Formule 1 – Carlos Sainz od 2025 będzie reprezentował barwy legendarnego Williamsa.
Goście programu:
Karol Urbaniak – trzykrotny mistrz Polski w wyścigach samochodowych, były kartingowiec, nauczyciel kartingu,
Paweł Surynowicz – redaktor naczelny „Polskiego Kartingu”,
Dariusz Szymczak – dziennikarz „Rally And Race” i „ŚwiatWyścigów.pl”,
Piotr Nałęcz – na co dzień współprowadzący „Czasu na Motorsport”, dziś z doniesieniami o dobrych rezultatach polskich kierowców w seriach juniorskich.
Prowadzi Kamil Kowalik.
Odsłuchaj całą audycję:
od lewej: Paweł Surynowicz, Karol Urabniak, Kamil Kowalik | fot.: Filip Kwiatkowski, Radio Wnet
Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
Audycja „Czas na Motorsport” w każdy poniedziałek o godzinie 19.00
na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!