Tomasz Wybranowski: „Dziękuję za wsparcie!!!” Jacek Sobala prezesem, a Wybranowski, mimo przegranej, „z tarczą”

RMN wybrała nowego prezesa Polskiego Radia. Od 10 marca 2017 na fotelu szefa publicznego radia zasiada Jacek Sobala. Jednak w zgodnej opinii specjalistów to Tomasz Wybranowski wypadł najlepiej.

Rada Mediów Narodowych wybrała nowego prezesa Polskiego Radia. Od 10 marca 2017 na fotelu szefa publicznego radia zasiada Jacek Sobala. Jednak w zgodnej opinii specjalistów, dziennikarzy i osób obserwujących przesłuchania publiczne kandydatów to Tomasz Wybranowski (Radio WNET, NEAR FM Dublin) wypadł najlepiej.

Tomasz Wybranowski uważa, że Jacek Sobala był jedynym radiowcem obok niego, w gronie finalistów konkursu:

– Wierzę, że pan Jacek uspokoi sytuację w Polskim Radiu i sprawi, że ten „śpiący radiowy niedźwiedź” przebudzi się i będzie nadawał ton i wyznaczał standardy w polskiej radiofonii.

Muzyka i dobre słowo

Tomasz Wybranowski, nasz redakcyjny kolega z radia WNET, jest nie tylko dziennikarzem, literatem, poetą i krytykiem muzycznym, ale także promotorem polskiej muzyki. Z Tomaszem Likusem, szefem firmy BUCH IP, oraz dziennikarzem muzycznym, także radiowcem Sławomirem Orwatem, poza granicami Polski promują i wspierają nowe muzyczne twarze nie tylko z Polski (m.in. Scream Maker, The Cox, The Polish, Half Light, ANN, i wiele innych), ale i skupisk polonijnych. W tym gronie warto wymienić Caroline Baran (Chicago), Joannę Lunarzewski (Sydney), Gabinet Looster (Londyn), Supertonic Orchestra (Dublin), czy Mike’a Chwedziaka (Wielka Brytania).

W programie Polska Tygodniówka NEAR FM (do tej pory 488 wydań w irlandzkiej rozgłośni NEAR FM) Tomasz Wybranowski wraz ze Sławomirem Orwatem prezentuje listę PoliszCzart, jedyną na świecie listę przebojów, gdzie najważniejsza jest polska muzyka, bez względu na gatunek i styl:

– Łączymy w ten sposób zespoły i solistów znad Wisły z tymi artystami, którzy wierni mowie i sercu Polsce spoza granic Ojczyzny – mówi Sławomir Orwat, twórca portalu Muzyczna Podróż.
Podziękowania za wsparcie

Za naszym pośrednictwem Tomasz Wybranowski, nasz kolega–radiowiec chce podziękować za wiarę w niego, wsparcie i wzajemność stowarzyszeniom, organizacjom, stacjom radiowym i tytułom prasowym, które wierzyły w niego podczas batalii o fotel prezydenta Polskiego Radia:

– Przede wszystkim chcę podziękować Katarzynie Sudak (NEAR FM), Sławomirowi Orwatowi, Robertowi Nowakowi (TRD Dublin), Piotrowi Słotwińskiemu (Cork), organizacji Slavic Inspirations i Kamie Turzyńskiej, Międzynarodowej Galerii Bezdomnej z Ennis, oraz Joannie i Tomaszowi Likusowi (BUCH IP Londyn). Za wiarę i nadzieję dziękuję dublińskiemu POSK oraz stowarzyszeniu Irish–Polish Society, z Jarosławem Płacheckim na czele. Dziękuję Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii i Wielkiej Brytanii, z prezes Martą Szutkowską–Kiszkiel na czele. Dziękuję środowisku Klubu Gazety Polskiej z Dublina. Poetyckie podziękowania dla londyńskiego Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie, oraz grupom poetyckim „KaMPe” (Londyn) i „Drugie Piętro” (Dublin). Podziękowania dla Związku Pisarzy Katolickich (zarząd główny) oraz redakcji „Poezja Dzisiaj”, organizatorowi Festiwali Poezji Słowiańskiej w Europie i na świecie. Dziękuję także Polonii z Nowego Jorku i Chicago (Magda Marczewska i Radio Chicago), niezwykłym Polonusom z brazylijskiej Kurytyby. Bycie dla Was medialną nadzieją na zmianę polityki polskich mediów publicznych w stosunku do Polonii, było zaszczytem. Dziękuję także wszystkim muzykom, szczególnie z Torunia, Trójmiasta, Krakowa oraz Londynu. Dla tego, co tworzycie, warto było stawać w konkursowe szranki. Szczególnie ciepło dziękuję Broadcasting Authority of Ireland oraz przyjaciołom z publicznej rozgłośni RTE (zwłaszcza z RTE Lirycs) oraz radia NEAR FM – wymienia Tomasz Wybranowski.

Nasz redakcyjny kolega do grona osób ważnych i najważniejszych zalicza także Centrum Polsko–Słowiańskie z Nowego Jorku, The Kościuszko Foundation – Fundację Kościuszkowską, Wietrzne Radio Chicago oraz Radio WNET z Krzysztofem Skowrońskim na czele:

– Przynależność do wielkiej rodziny Mediów WNET to dla mnie powód do dumy. Krzysztof Skowroński to dla mnie absolutny radiowiec, od którego wiele się nauczyłem i wciąż wiele uczę – dodaje Tomasz Wybranowski.

/its/

Decyzja Rady Mediów Narodowych: Jacek Sobala będzie nowym prezesem Polskiego Radia, zamiast Barbary Stanisławczyk-Żyły

Nowym prezesem Polskiego Radia został Jacek Sobala – zdecydowała w czwartek Rada Mediów Narodowych – który ma duże doświadczenie radiowe i brał udział we wcześniejszym konkursie na to stanowisko.

Najpierw RMN odwołała z dniem 9 marca z funkcji prezesa Polskiego Radia Barbarę Stanisławczyk-Żyłę.

Rada zdecydowała o odwołaniu z dniem dzisiejszym pani Stanisławczyk-Żyły z funkcji prezesa Polskiego Radia i powołała na tę funkcję Jacka Sobalę – powiedział  dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia RMN Krzysztof Czabański.

W połowie lutego Barbara Stanisławczyk-Żyła zwyciężyła w konkursie na szefa Polskiego Radia. Dzień później złożyła z tej funkcji rezygnację z dniem 31 marca. W efekcie – jak oświadczył wówczas Czabański – konieczny stał się wybór nowego prezesa PR, ale postanowiono nie rozpisywać kolejnego konkursu.

Członkowie RMN zgłosili dwie kandydatury. Czabański zgłosił Jacka Sobalę, a Juliusz Braun – kandydaturę Lecha Parella.

Zgłaszając Sobalę, szef RMN uzasadniał m.in., że ma on duże doświadczenie radiowe i brał udział we wcześniejszym konkursie na to stanowisko.

Jacek Sobala kierował dotychczas warszawskim oddziałem TVP. Wcześniej był szefem radiowej Trójki. Pracował też m.in. w radiach: Eska, TOK FM, PiN. Od maja 2007 r. do listopada 2008 r. był szefem Programu I PR. Wcześniej był dyrektorem Radia Bis.

PAP/lk

Oglądając film, będziemy dumni z polskich lotników – rozmowa z Jackiem Samojłowiczem, producentem filmu „Dywizjon 303”

To będzie historia nie tylko o walce, ale i o życiu polskich lotników. Akcja zaczyna się jeszcze przed wojną. Mimo zmiany reżysera i dystrybutora, prace nad filmem „Dywizjon 303” dobiegają końca.

Gościem audycji Radia WNET był Jacek Samojłowicz, producent i scenarzysta. Jego ostatnia produkcja to długo wyczekiwany „Dywizjon 303” – film o polskich bohaterach Bitwy o Anglię. Tego formatu produkcja wiąże się ogromnymi oczekiwaniami i niespodziewanymi przeszkodami. Twórcy mają świadomość, że wielu widzów będzie oczekiwać nie tylko dobrze zrobionego filmu, ale wręcz realizacji narodowej misji.

W rozmowie z Antonim Opalińskim Jacek Samojłowicz opowiadał o procesie powstawania filmu. Dużo uwagi poświęcił relacji między historią II wojny światowej a literacką fikcją.

– Nastąpiła zmiana dystrybutora, ale to jest normalne podczas takich produkcji. Film jest przygotowywany od pięciu lat, więc mamy już kolejnego dystrybutora. Film ma się dobrze, a scenariusz ulega niewielkim zmianom, i to też jest normalne, że reżyserzy i scenarzyści tych zmian dokonują, ponieważ cały czas poznajemy tę historię coraz głębiej. Nasi wysłannicy na bieżąco pracują w Anglii z Brytyjczykami, i nie tylko z dystrybutorem, ale również z tamtejszymi historykami, zdobywają nowe, interesujące informacje, które umieszczamy w scenariuszu.

Producent wyjaśnił kwestie związane ze scenariuszem powstającego filmu. Początkowo „Dywizjon 303” miał być oparty na słynnej powieści Arkadego Fiedlera. Jednak ostatecznie synowie autora wycofali się ze współpracy…

– Filmu na powieści Arkadego Fiedlera nie da się oprzeć, można się jedynie nią inspirować, dlatego że książka ta jest opowiadaniem o walkach powietrznych. Mamy te same dane, którymi dysponował Fiedler, to są kroniki Mirosława Fericia. W książce te walki są fantastycznie opisane, natomiast na ekranie musi to wyglądać zupełnie inaczej.

– Scenariusz jest bardzo historyczny i bardzo patriotyczny. Reżyserem jest Denis Delić, który w Polsce miał kilka sukcesów filmowych i kasowych, np. „Ja wam pokażę”, „Dublerów”,  a w ostatnim czasie pracował w Niemczech przy kinie akcji.

Jacek Samojłowicz  zaznaczył, że film będzie czymś więcej niż tylko relacją z działań wojennych, dlatego początek akcji sięga czasów przedwojennych:

– Sięgamy do czasów przed wybuchem wojny, dlatego że trzeba było pokazać losy naszych lotników i w jaki sposób dotarli oni do Wielkiej Brytanii. Film, jeśli chodzi o polską stronę, opiera się głównie na dwóch bohaterach – Urbanowiczu i Zumbachu. Ich drogi do walki o Polskę pod niebem Wielkiej Brytanii były zupełnie różne.

– Nasza historia jest przede wszystkim o lotnikach i ich życiu, nie tylko o walce. Mam nadzieję, że w przyszłym roku ten film będzie pokazany w Wielkiej Brytanii i że będziemy mogli być dumni, że wspólnie z Anglikami walczyliśmy, żeby Anglia była wolna i nie stała się jednym z okupowanych krajów, i że mamy wspólną historię.

Producent zapowiada, że „Dywizjon 303” prawdopodobnie będzie skończony już w marcu. Premiera kinowa nastąpi nieco później, ze względu na konieczność pracy nad efektami specjalnymi.

AO/lk

Poranek Wnet 9 marca 2017 – goście m.in. Piotr Naimski – minister w Kancelarii Premiera; Witold Waszczykowski – szef MSZ

Wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej byłby symbolem arogancji Unii Europejskiej – w Poranku Wnet mówił minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski

Piotr Naimski – sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów;

Witold Waszczykowski – minister spraw zagranicznych;

Magdalena Trojanowska – Inicjatywa Stop Seksualizacji Naszych Dzieci;

Mirosław Kościuk – przewodniczący Solidarności KWK „Krupiński”;

Jan Bogatko – korespondent Radia Wnet w Niemczech;

Jarosław Grzesik – szef górniczej Solidarności;

Patrycja Pendrakowska – Centrum Studiów Polska-Azja.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński
Wydawca: Antoni Opaliński
Realizator: Andrzej Gumbrycht
Wydawca techniczny: Andrzej Abgarowicz


Część pierwsza:

Mirosław Kościuk o aktualnym stanie sprawy ratowania kopalni „Krupiński”


Część druga:

Patrycja Pendrakowska z Szanghaju o najważniejszych tematach chińskiej debaty publicznej.

 


Część trzecia:
Rozmowa z Wojciechem Cejrowskim o wyborach przewodniczącego Rady Europejskiej, Unii i wizach w ruchu między USA i Europą.
Jarosław Grzesik o przyszłości KWK „Krupiński”. W sprawie pokładów znajdujących się na obszarze „Krupińskiego” i perspektyw rentowności tej kopalni rozmaici eksperci wygłaszają sprzeczne opinie.


Część czwarta:

Jan Bogatko o entuzjastycznych opiniach o Donaldzie Tusku w niemieckiej prasie i o reakcjach tej prasy na wizytę ministra Sigmara Gabriela w Polsce.
Zbigniew Krysiak o sympozjum naukowym „Zjednoczona Europa – pomysł wierzących polityków, kandydatów na ołtarze”.

Część piąta:
Piotr Naimski o niewiadomych związanych z elekcją przewodniczącego Rady Europejskiej. Nasz gość mówił także o wariantach przyszłego kształtu Unii Europejskiej i strategii energetycznej Polski.
Witold Waszczykowski o dyskusjach poprzedzających szczyt UE w Brukseli.
Piotr Naimski o bezpieczeństwie energetycznym państw europejskich.

Część szósta:

Magdalena Trojanowska o przyzwoleniu polskiej władzy na wpajanie dzieciom promowanych przez środowiska międzynarodowe treści genderowych.

 

 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

„Smaki i niesmaki” 6 marca 2017

W kolejnej edycji „Smaków i niesmaków” Wojciech Piotr Kwiatek o okresie „Wielkiego Postu” oraz przedstawieniu „Klątwa”, nad którym odbyła się debata w programie Jana Pospieszalskiego na antenie TVP 1.

Redaktor programu kulturalnego Radia Wnet opowiadał również o tegorocznych kandydatach do antynagrody przyznawanej najgorszym polskim filmom – „Węże”.

W aranżacji muzycznej m.in.: Obywatel G.C. oraz Jacek Kaczmarski.

Południowoafrykański poeta Breyten Breytenbach laureatem Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta

„Breytenbach jest wybitnym poetą i wybitnym człowiekiem. (…) Wartość ludzka przyniosła mu podziw i siedem lat więzienia. Wartość poetycka przynosi mu dzisiaj Nagrodę im. Zbigniewa Herberta”.

Międzynarodową Nagrodę Literacką im. Zbigniewa Herberta przyznano w tym roku po raz piąty. Jak podano w poniedziałek, wyróżnieniem uhonorowano Breytena Breytenbacha, południowoafrykańskiego poetę, prozaika, eseistę oraz malarza, przeciwnika apartheidu, wieloletniego więźnia politycznego. Jury uznało, że połączenie walorów artystycznych jego twórczości oraz bezkompromisowej postawy moralnej, zaangażowania po stronie krzywdzonych, jest doskonałym wcieleniem postawy najbliższej Zbigniewowi Herbertowi, autorowi słynnych słów „Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze/ ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych”. Uroczystość wręczenia nagrody odbędzie się 25 maja w Warszawie.

Breytenbach jest – obok J. M. Coetzee’go – najbardziej znanym twórcą wywodzącym się z Republiki Południowej Afryki. Opublikował około 50 książek. Pierwszym tomem jego poezji opublikowanym po polsku był „Cały czas” (1980). W 2016 r. Breytenbach brał udział w Festiwalu im. Czesława Miłosza. Z tej okazji wydano zbiór „Refren podróżny. Wiersze wybrane”.

– Mój mąż zawsze podkreślał, że o formacie pisarza świadczy nie tylko jego talent, ale również, a może nawet przede wszystkim, charakter, moralna postawa. Jednemu ze swych młodszych kolegów dał nawet radę: „nigdy nie zabłądzisz, jeśli będziesz z tymi, których biją, i z tymi, których mniej”. Cieszę się, że w tym roku jury wybrało twórcę, który połączył wybitny talent z tak bezkompromisową postawą, opowiedzeniem się po stronie krzywdzonych – powiedziała Katarzyna Herbert, wdowa po poecie i założycielka fundacji jego imienia.[related id=”1530″ side=”left”]

Poeta urodził się 16 września 1939 r. w niewielkiej miejscowości Bonnievale w RPA. Studiował filologię oraz malarstwo na Uniwersytecie w Kapsztadzie. Na początku lat 60., coraz bardziej krytyczny wobec polityki apartheidu (brał udział w studenckich protestach przeciwko niedopuszczaniu do nauki czarnoskórej młodzieży afrykańskiej), ale też szukając dla siebie malarskiej drogi, wyjechał do Paryża. Tam w 1962 r. poznał Yolande Ngo Thi Hoang Lien, córkę ambasadora ówczesnego Wietnamu Południowego. Wzięli ślub, naruszając obowiązującą w RPA ustawę zabraniającą małżeństw mieszanych rasowo, co przyniosło im zakaz wjazdu do RPA.

W latach 60., mieszkając we Francji, Breytenbach zaangażował się w działania przeciwko apartheidowi w RPA. W 1975 r., posługując się fałszywym paszportem, wrócił do ojczyzny, by pomagać czarnoskórej ludności tworzyć związki zawodowe. Został aresztowany, oskarżony o działalność terrorystyczną i skazany na 9 lat więzienia.

Dzięki międzynarodowym protestom zwolniono go po 7 latach. Wyjechał do Francji i przyjął francuskie obywatelstwo. Od tego czasu został laureatem wielu nagród literackich. Wykładał m.in. na New York University, wystawiał obrazy w galeriach na całym świecie. Obecnie mieszka we Francji i w RPA.

Laureata nagrody wskazało międzynarodowe jury, w skład którego weszli poeci, eseiści, tłumacze i wydawcy: Jurij Andruchowycz (Ukraina), Edward Hirsch (USA), Michael Krueger (Niemcy), Jarosław Mikołajewski (Polska) oraz Mercedes Monmany (Hiszpania).

– Breytenbach jest wybitnym poetą i wybitnym człowiekiem. Cechą jego wierszy i poematów jest moralne napięcie, rozległość i dynamika wyobraźni. Cechą jego człowieczeństwa – nakaz bycia po stronie słabszych, niezgoda na przemoc, dyskryminację. Wartość ludzka przyniosła mu podziw i siedem lat więzienia. Wartość poetycka przynosi mu dzisiaj Nagrodę im. Zbigniewa Herberta – uzasadnił wybór jury Jarosław Mikołajewski.

Jurij Andruchowycz podkreślił zaś, że Breytenbach pisze wiersze w kilku językach, także w afrikaans – języku, któremu grozi dziś zniknięcie z powierzchni ziemi. – Breytenbach przedłuża jego istnienie, tworząc poezję, czyniąc ją niejako cząstką ruchu oporu – mówił ukraiński pisarz.

Międzynarodowa Nagroda Literacka im. Zbigniewa Herberta jest przyznawana od 2013 r. za wybitne dokonania artystyczne i intelektualne, nawiązujące do idei, które przyświecały twórczości polskiego poety. Jej dotychczasowymi laureatami byli: William Stanley Merwin, Charles Simic, Ryszard Krynicki i Lars Gustafsson.

PAP/lk

Reżyser oskarża Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie o plagiat: Postępują w moim przypadku jak wielki szmalcownik

Anna Ciałowicz w Poranku Wnet: Śmieszy mnie, że Agora SA i Muzeum Historii Żydów Polskich roszczą sobie prawo dyktowania, jak należy się zachowywać, w kontekście plagiatu, jakiego się dopuścili.

Reżyser Anna Ciałowicz podczas porannego programu Radia Wnet opowiadała o sprawie plagiatu, jakiego dopuściło się przedsiębiorstwo medialne Agory SA. Chodzi o kradzież jej tłumaczeń tekstów z języka jidisz na polski. Zostały później umieszczone w publikacji pt. „Spacernik po żydowskiej Warszawie”. Książka została wydana przez spółkę Agora i była objęta patronatem medialnym Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

[related id=”3721″ side=”left”]

Pozwałam obydwie instytucje. Koleżanka mi powiedziała, że w jednej z księgarń znajduje się książka, gdzie w części redagowanej przez pracownika „Gazety Wyborczej” są tłumaczenia z mojej strony internetowej. Jest ich tyle, że trzeba je wymieniać na kilku stronach w pozwie – powiedziała.

Oświadczyła również, że nie jest to pierwsze naruszenie, którego dokonało Muzeum Historii Żydów Polskich. Powiedziała, że wielokrotnie wykorzystywało jej tłumaczenia do swoich filmów i artykułów promujących instytucję kulturalną.

Ponadto Anna Ciałowicz w Poranku Wnet dziwiła się postawą Muzeum oraz Agory SA, ponieważ, jak twierdzi, instytucja publiczna powinna postępować uczciwie: – Śmieszy mnie, że obie te instytucje roszczą sobie prawo do moralnego postępowania w kontekście całej tej sprawy. Muzeum Historii Żydów Polskich zachowuje się jak wielki szmalcownik w moim przypadku. Ograbiają, a potem szantażują swoją ofiarę – podsumowała reżyser.

 

K.T.

Ks. Zenon Hanas o Klątwie: Myślę, że twórcom bardzo zależy na tym, aby temat istniał, żeby nazwiska zapadły w pamięć.

– Mamy prawo i obowiązek protestować, wyrażając nasze opinie w sposób przemyślany, mądry i pamiętając, aby nie obrażać drugiej strony – powiedział przełożony prowincji pallotynów w Poranku Wnet.

Ks. dr Zenon Hanas, zapytany o co najmniej kontrowersyjny spektakl „Klątwa”, na początku zaznaczył: – W sobotę wieczorem widziałem bardzo dużo osób, które przed teatrem modliły się i przemawiały w ramach protestu wobec tego, co w tym budynku się dzieje.

Myślę, że twórcom bardzo zależy na tym, aby temat istniał, żeby ich nazwiska zapadły w pamięć. Natomiast my, wyrażając nasze opinie w sposób przemyślany, mądry, mamy prawo i obowiązek protestować, pamiętając, aby nie obrażać drugiej strony – podkreślił.

Sklep „Amakuru”, w którym odbywała się dzisiejsza audycja, jest prowadzony przez księży pallotynów. Dochód z niego pomaga misjonarzom w ich działalności i osobom, którymi się opiekują. W sklepie można zaopatrzyć się w ręcznie wykonane produkty. Jest to także miejsce spotkań przy afrykańskiej kawie.

[related id=”5384″]- W sklepie spotykają się również osoby uczestniczące w Adopcji Serca. Jest to bardzo konkretna pomoc poprzez adopcję dziecka w Rwandzie, Kongu czy wielu innych krajach. Te osoby piszą do siebie listy, wytwarza się więźa część dzieci dzięki polskim rodzinom, już dorosła i skończyły studia.

Jak mówi ks. Hanas, misją pallotynów jest też działanie w sferze mediów: – Nasze media mają wielkie znaczenie dla tworzenia opinii publicznej, dla poznawania rzeczywistości. Tutaj nie ma żadnej cenzury, możemy mówić to, co nam leży na sercu.

Zapytany o problem docierania do prawdy, zaznaczył, że dążenie do obiektywizmu jest trudne, ponieważ każdy człowiek odbiera świat subiektywnie, a ścieranie się różnych opinii jest drogą, która pozwala nam docierać do tego prawdy.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

WJB

Muzeum Techniki i Przemysłu NOT w Warszawie prawdopodobnie zostanie zamknięte z końcem maja 2017 roku

Główną bolączką, z jaką boryka się Muzeum, są długi, ponieważ przestało być dotowane przez MNiSW za pośrednictwem NOT – poinformował w południowej audycji Radia Wnet dziennikarz Tomasz Wybranowski.

Dotychczas Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotowało Muzeum Techniki poprzez NOT (Naczelną Organizację Techniczną Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych). Natomiast z końcem 2015 roku resort przestał finansować instytucjepowiązane z NOT-em. Jest to bowiem stowarzyszenie pozarządowe.

Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, pod koniec lutego zapowiedział na posiedzeniu sejmowej komisji kultury, że jego resort pragnie stworzyć Narodowe Muzeum Techniki. Instytucja miałaby powstać na początku kwietnia 2017 roku. Dodał również, że resort nie jest w stanie pokryć długów muzeum wobec pracowników, bo jest to niezgodne z prawem. Obecni na posiedzeniu komisji przedstawiciele NOT stwierdzili, że oni również nie pokryją pieniężnych zaległości.

W związku z zaistniałą sytuacją warszawskie Muzeum Techniki może zostać zamknięte. – Najprawdopodobniej, jeśli nic się w Muzeum nie zmieni, to do 31 maja br. wszyscy pracownicy otrzymają wypowiedzenie i muzeum przestanie istnieć – mówił Wybranowski.

Muzeum Techniki i Przemysłu podlega pod NOT od 1955 roku, zatem wszystkie zbiory tej instytucji kulturalnej posiada związek stowarzyszeń naukowo-technicznych. Dziennikarz Radia Wnet zaznaczył, że NOT chcę sprzedać eksponaty, którymi się wyłącznie opiekuje.

 

 

K.T.

Archipelag pamięci. O uroczystościach ku czci Żołnierzy Wyklętych wczoraj i dziś mówią znani polscy historycy

– Dziś państwo polskie stało się nosicielem tego zjawiska, które było pielęgnowane co najmniej od lat 90-tych – w specjalnym Poranku Wnet w Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych mówił prof. Jan Żaryn.

 

– Było to bardzo wiele drobnych środowisk, które układają się w archipelag – jak to powiedział prof. Zybertowicz. Trzeba tu przywołać takie postacie, jak Tomasz Łabuszewski czy Leszek Żebrowski. Dzień 1 marca był też dniem honorowania tych wszystkich, którzy odegrali pozytywną rolę w budowaniu pamięci historycznej Polaków, jak śp. Lech Kaczyński czy śp. Janusz Kurtyka – mówił gość Poranka Wnet.

Od sześciu lat świętujemy, także tu, w Warszawie, z inicjatywy Społecznego Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w wielu zakątkach Warszawy, a także okolicznych powiatach. Do zeszłego roku była to inicjatywa spontaniczna i oddolna. Obecnie biorą w niej udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych – kontynuował senator Żaryn.

O obchodach Dnia Pamięci w Ostrołęce, gdzie powstaje muzeum poświęcone Żołnierzom Wyklętym, mówił dyrektor powstającej placówki, Jacek Karczewski. –  Najważniejsza część to msza święta w intencji Żołnierzy Wyklętych, odbędzie się też uroczystość pod pomnikiem ku ich czci znajdującym się na skwerze im. Lecha Kaczyńskiego. Warto również powiedzieć o koncercie brytyjskiej wokalistki Katy Carr, która odkryła swoje polskie korzenie i wiele utworów poświęca historii naszego kraju.

Dzisiejsze uroczystości omawiali też obecni w studio Poranka Wnet historycy – dr hab. Paweł Skibiński i dr Tomasz Łobuszewski. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!