Wspomnienie Króla – Elvis Presley I Jedyny – WNETowe Zaduszki Muzyczne Antoniego Malewskiego i Tomasza Wybranowskiego

Miałem 13 albo 14 lat, a była jesień 1957 (wrzesień, może październik), o tej porze roku mama często wysyłała mnie czy moich braci w widły ulic Warszawska / Cmentarna / Długa.

 

Tu znajdował się Miejski Ogród (dzisiejsza stacja paliw BP), w którym były (pięć czy sześć) szklarnie produkujące dla potrzeb mieszkańców miasta warzywa, tzw. nowalijki. Ogród wzdłuż tych ulic ogrodzony był siatką szczelnie porośniętą winoroślami, dziko rosnącymi, z czarnym winogronem o bardzo słodkich gronowych kiściach. Zrywaliśmy winne owoce i przynosiliśmy je w dużych ilościach do swoich domów.

Mamy przetwarzały winogrona na konfitury, dżemy, wina, soki i inne napoje, czyniąc zapasy na zimę czy wczesną wiosnę. Często na „winobraniu” spotykałem się ze starszym o dwa lata kolegą, dziś nieżyjącym, Andrzejem Śliwińskim (były pułkownik LWP).

Tutaj posłuchasz całego programu:

 

Inicjacja ROCK’n’ROLLA

Śliwińscy mieszkali w kamienicy przy ulicy Nieborowskiej, a ja róg Warszawskiej i Zawadzkiej (dziś na tym podwórku znajduje się wulkanizacja). Andrzej był inteligentnym, oczytanym chłopakiem. Pewnego wieczoru razem siedzieliśmy na winogronowym żywopłocie, blisko siebie, napełniając owocami swoje pojemniki. Po chwili Andrzej odzywa się do mnie:

–  Tolek, zejdź na chwilę, muszę ci coś bardzo ważnego powiedzieć.

Zszedłem na ziemię, zbliżyłem się do niego. Andrzej, cały czas rozglądając się dookoła, czy nikogo w pobliżu nie ma, wziął mnie pod rękę i wzdłuż ogrodzenia doszliśmy do ulicy Cmentarnej, skręciliśmy w nią w lewo i doszliśmy do trzeciego, czwartego drzewa.

Andrzej rozejrzał się raz jeszcze – w lewo, w prawo – po czym nachylił się do mojego ucha, szeptem wypowiedział słowa:

– Słuchaj Tolek, to, co ci powiem, zatrzymaj tylko dla siebie, nikomu nie powtarzaj – i znów rozejrzał się wokół, zanim dokończył – istnieje na świecie taka muzyka, bardzo szalona, przybyła do Europy zza oceanu, jest zakazana i nazywa się rock’n’roll.

 

To, co ci powiedziałem, zachowaj dla siebie, nikomu ani słowa, ani mru, mru. Czułem, pomimo nieznanego mi wyrażenia, że Andrzej przekazał mi bardzo ważną informację, którą muszę pielęgnować i trzymać w głębokiej tajemnicy. Przez całą drogę, wracając do domu, by nie zapomnieć o zakazanym terminie, powtarzałem sobie: rock’n’roll, rock’n’roll, rock’n’roll.

 

Red. Konopka piętnuje „zgniły Zachód” i Elvisa… 

Termin ten ani na moment nie dawał mi spokoju. Kiedy znalazłem się w domu, sięgnąłem po roczniki „Dookoła Świata” (ojciec prenumerował „Przekrój” i „Dookoła Świata”, które to egzemplarze po roku zszywał i oprawiał u introligatora w twarde okładki). Przeglądając całe rocznik 1956 i 1957 (były to kolorowe tygodniki), natrafiłem na artykuły pana Marka Konopki, był on stałym korespondentem agencji PAP piszącym ze Stanów Zjednoczonych.

Pan Konopka w swoich artykułach wyrażał się bardzo krytycznie o imperialnej Ameryce, o jej wyzyskującej, kapitalistycznej gospodarce, o rasizmie, o rozhuśtanej wolności, o pseudodemokracji i stosunkach międzyludzkich, ale również zauważyłem, że pisze artykuły o tajemniczo dla mnie brzmiącym terminie rock’n’roll.

Dotarłem do dwóch bardzo ważnych artykułów, które utwierdziły mnie, że mam do czynienia z zakazanym owocem i to, co Andrzej Śliwiński mi przekazał, było racją – muszę wystrzegać się tej muzyki i trzymać ją w wielkiej tajemnicy przed innymi koleżankami i kolegami.

Pierwszy artykuł dotyczył Elvisa Presleya (Jailhouse Rock, Blue Moon, It’s Now Or Never), a właściwie była to bardzo krytyczna, karykaturalna recenzja z pierwszego filmu z Presleyem, „Love Me Tender” (1956 rok).

Elvisa, króla rock’n’rolla, przedstawił, nazywając western kiczowatym, jako ryczącą krowę na amerykańskiej prerii (dziś wiemy, co to były za tytułowe hity, np. Love Me Tender czy Poor Boy, obie piosenki z filmu). Pierwszy raz zetknąłem się z tak szkalującym określeniem Presleya – Elvis Pelvis (pelvis – miednica, biodro) – nadane mu ze względu na nowatorski, jak na tamte czasy, sposób poruszania się po scenie w trakcie koncertowania.

 

Pragnę nadmienić, że w tym krytykowanym przez Marka Konopkę okresie (rok 1956), Elvis, jak nikt dotąd działający w światowym show businessie, nagrał w jednym roku i sprzedał osiem Złotych Płyt (singli), tzn. że każda z nich sprzedana była w milionie egzemplarzy. Drugi artykuł pana Konopki dotyczył największego skandalisty w historii, killera rock’n’rolla Jerry’ego Lee Lewisa (Whole Lotta Shakin’ Go On, Great Balls Of Fire, Crazy Arms).

Te dwa artykuły uświadomiły mi, że mam do czynienia z szatańską, demoralizującą muzyką, że muszę się jej – choć emocjonalnie podnieca każdą młodą duszę – wystrzegać.

Choć po 1956 roku (miesiąc październik), po upadku prześladowczego i zbrodniczego stalinizmu żelazna kurtyna oddzielająca zgniły ZACHÓD od postępowego WSCHODU podniosła się nieco wyżej, to jednak słuchanie zakazanego rock’n’rolla nadal odbywało się w wielkiej konspiracji, by nikt nie wiedział, bo inaczej można było popaść w kłopoty, szczególnie w szkole.

A jak to można było zrobić, kiedy epidemia rock’n’rolla opanowała i zaraziła cały kapitalistyczny świat, wszystkie kraje demoludu, również Polskę, moje miasto, mój dom?

1 listopada w Radiu WNET 87.8 FM wspomnienie Elvisa Presleya. Przy mikrofonie spotkam się o godzinie 11:00 z Tomaszem Wybranowskim.

Antoni Malewski

 

Antoni Malewski. Fot. Archiwum rodzinne Antoniego Malewskiego.

Antoni Malewski urodził się w sierpniu 1945 roku w Tomaszowie Mazowieckim, w którym mieszka do dziś. Pochodzi z robotniczej rodziny włókniarzy. Jego mama była tkaczką, a ojciec przędzarzem i farbiarzem. W związku z ogromną fascynacją rock’n’rollem z wielkimi kłopotami ukończył Technikum Mechaniczne i Studium Pedagogiczne. Sześć lat pracował w szkole zawodowej jako nauczyciel. Dziś jest emerytem i przekroczył most 70-ki.

O swoim dzieciństwie i młodości opowiedział w książkach „Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”, „A jednak Rock’n’Roll”, „Rodzina Literacka ‘62”, a ostatnio w „Subiektywnej historii Rock’n’Rolla w Tomaszowie Mazowieckim” – książce, która zajęła trzecie miejsce w V Edycji Wspomnień Miłośników Rock’n’Rolla zorganizowanych w Sopocie przez Fundację Sopockie Korzenie.

/slaorw/

Indiańskie tradycje Día de Muertos w Chiapas / Las tradiciones indígenas del Día de Muertos en Chiapas

Día de Muertos, czyli meksykańskie Święto Zmarłych, to jedno z najciekawszych świąt Meksyku. Tym razem opowiemy o indiańskich korzeniach jego obchodów w południowomeksykańskim stanie Chiapas.

Chiapas jest z pewnością jednym z najpiękniejszych i najciekawszych stanów Meksyku. Jest to stan o interesującej historii, przepięknej przyrodzie oraz ciekawej mieszance etniczno–kulturowej.

Chiapas należy do stanów o największym odsetku ludności indiańskiej w całym Meksyku. Żyje tutaj wiele ludów indiańskich posługujących się językami z dwóch rodzin indiańskich: zoque oraz maya. Do najważniejszych z nich należy zaliczyć wspomniany już język zoque i języki z grupy maya: przede wszystkim: tzotzil, tzeltal, chol, tojolabal, mame, lacandón. Każdym z ludów posługujących się wymienionymi językami wykształcił swoją niepowtarzalną kulturę przejawiającą się w m.in. w strojach, muzyce, obyczajach i rytuałach związanych z pozostałościami pierwotnych wierzeń, a także obchodami świąt kalendarza chrześcijańskiego.

Jednym z nich jest z pewnością Día de Muertos, czyli obchodzone na przełomie października i listopada meksykańskie Święto Zmarłych, będące mieszanką świąt z chrześcijańskiego kalendarza: Dnia Wszystkich Świętych i Dnia Zmarłych, z wierzeniami indiańskimi pochodzącymi z epoki przedchrześcijańskiej. Chiapas nie jest tu wyjątkiem, bowiem na tych terenach znajdowały się wspaniałe państwa-miasta Majów z przebogatą kulturą i architekturą. I choć po przepychu i bogactwie tych państw niewiele pozostało, to jednak dawne wierzenia Majów często widoczne są po dziś dzień w obyczajach współczesnych ludów indiańskich zamieszkujących te tereny. Intensywność występowania dawnych wierzeń zależy oczywiście od stopnia wpływów Kościołów katolickiego i od niedawna również neoprotestanckich.

A jak to wygląda w przypadku świętowania Día de Muertos w Chiapas? Czy dawne tradycje indiańskie nadal się trzymają, czy może uległy już komercyjnemu spłaszczeniu? Ile dni świętowane jest Día de Muertos w Chiapas? Czy wszyscy świętują po równo, czy też są różnice pomiędzy poszczególnymi ludami, a nawet wioskami? Co znajdziemy na ołtarzu w górskim San Cristobal de las Casas, co w okolicach Tuxtla Gutierrez, co w rejonie Soconusco, a co w pokrytym selwą Dolnym Chiapas nieopodal Palenque? Na ile Chiapanecos związani są ze swoimi zmarłymi? A przede wszystkim – co wyróżnia obchody Día de Muertos w Chiapas od obchodów w innych częściach kraju? Na te i inne pytania odpowie nam nasz dzisiejszy gość – pochodząca z Chiapas Cinthia Aparicio. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość nie tylko przedstawi tradycje związane z obchodami Día de Muertos w Chiapas, ale również opowie o tym, jak świętowane są te dni w jej rodzinnym domu i czy któreś z tych tradycji przeniosła na grunt Polski.

Aby dowiedzieć się więcej szczegółów, zapraszamy do wysłuchania naszej audycji w poniedziałek 30 października jak zwykle o 21.00. Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku.

¡República Latina – gdyby zmarli mogli nas słuchać, to by nas słuchali!

Resumen en castellano:

Día de Muertos es la fecha muy importante para todos los Mexicanos. Estos días se celebra la memoria de los muertos que entonces están volviendo para este mundo para poder encontrarse con sus familias que todavía viven y festejar con ellos este tiempo. Unas tradiciones muy similares se puede encontrar también en Chiapas: uno de los estados más bonitos e interesantes en todo México. Chiapas pertenece a los estados con el procento de los pueblos ingigenas en toda la población. Los Indios Chiapanecos etc. (Los Tzotziles, los Tyeltales, los Choles, los Lacandones etc.) es la gente que viene de los antiguos Mayas de los tiempos pre-colombinos y que ha guardado muchas creencias, e historias sobre el Día de Muertos.. Y que tipo de las historias son? Más detalles sabe nuestra invitada – Cinthia Aparicio, que viene de Chiapas.En la entrevista hecha por Zbyszek Dąbrowski nuestra huespéd no sólo nos cuenta de las historias oficiales, pero también nos comentará sobre las tradiciones que recuerda de su casa y que le gustaía importar a Polonia.

Les invitamos para nos escuchen el lunes 30 de octubre, como siempre a las 21H00 EST (UTC+1). Vamos hablar polaco y castellano

Sofa Surfing – Audycja o kulturze, sztuce, aktualnych wydarzeniach i ciekawostkach z otaczającej nas rzeczywistości.

Sofa Surfing

Sofa Surfing – cotygodniowa dawka relaksu. Bez recepty! Przedremiery i premiery bezpośrednio z czołowych wydawnictw z całego świata. Albumy, epki i single … Unlock Your Chi with Music!

Audycja o kulturze, sztuce, aktualnych wydarzeniach i ciekawostkach z otaczającej nas rzeczywistości. Muzyka w szeroko pojętym nurcie i klimacie chillout – downtempo, ambient, elektronika, trip-hop, acid-jazz, jazz, world. Głównie przedpremiery, premiery i nowości na rynku polskim z materiałów otrzymywanych bezpośrednio z wydawnictw muzycznych. Między innymi są to :

  • Music for Dreams, Dania
  • Ninja Tune, Anglia
  • Big Dada Recordings, Anglia
  • Ahead  Of Our Time, Anglia
  • Cold Busted, USA
  • Switchstance Recordings, Niemcy
  • Jazzland Recordings, Szwecja
  • Kafundo Records, Brazylia
  • Nublu Records, USA
  • Golf Channel Recordings, USA
  • Milan Music, Francja
  • Cascade Records, Francja
  • Cracki Records, Francja
  • Melodic, Anglia
  • Released Records, Kanada
  • The Leaf Label, Anglia
  • Brain & Device, Szwajcaria
  • Teranga Beat, Grecja
  • Hell Yeah Recordings, Włochy
  • Numero Group, USA
  • Extra Lovely Records, USA
  • Morr Music, Niemcy
  • Bongo Joe, Szwajcaria
  • Brownswood Recordings, Anglia
  • Snorkel Records, Norwegia
  • Ropeadope Records, USA
  • Black Milk Music, Francja
  • Beatservice Records, Norwegia
  • Mansionns and Millions, Niemcy
  • BBE Records, Anglia

Powyższa grupa wydawnictw nie jest zbiorem zamkniętym. Audycja dostaje się wciąż na nowe listy promomailingowe. Promujemy muzykę względnie nowoczesną i, potocznie mówiąc, miłą dla ucha. Często taką, która nie wymaga naszej całkowitej uwagi, jest pewnego rodzaju tłem lub raczej pełnoprawną towarzyszką wykonywanych przez nas czynności. Dźwięki, które potrafią stać się częścią wystroju naszego wnętrza – również w sensie pomieszczenia.

Bywa, że kilka z wybranych nagrań z całą siłą i premedytacją odrywa nas od tego, co aktualnie robimy. Zaprasza, porywa w podróż lub przypomina, że jesteśmy „tu i teraz”.

Audycja prezentowana jest w formie godzinnego setu muzycznego lub standardowej audycji, w której pojawiają się ciekawi goście – osoby twórcze nie tylko ze świata muzyki. Na stronie radiowej oraz stronie sofasurfing publikowane są aktualne informacje, ciekawostki ze świata kultury i nie tylko. Wszystkie aktualne audycje (po emisji) można ponownie odsłuchać na stronie sofasurfing , soundcloud , mixcloud lub poprzez opublikowane linki na stronie Wnet FM.   Wpisy z pełną playlistą  pojawiają się, w mairę mozliwości,  w tym samym dniu na stronie Wnet FM oraz sofasurfing. Dodatkowo na stronie sofasurfing, dla zainteresowanych zamieszane są linki do wydawnictw, stron umożliwiających zakup prezentowanej muzyki, opisy albumów lub artykuły.

Proponowane albumy, koncerty , wystawy  lub inne wydarzenia kulturalne otrzymają nasz znak.

Zapraszam w każdy czwartek o godzinie 19:00.

 

V. Top Wszechczasów Listy PoliszCzart w Radiu WNET już za nami. Czesław Niemem z numerem „1”

Już po raz piąty Słuchacze Listy PoliszCzart (emisja w piątki, o 19:30 na antenie Radia WNET 87.8 FM) głosowali na najlepsze nagrania w absolutnym topie topów polskiej muzyki.

Były spore emocje, które towarzyszyły nam, autorom programu, do ostatniej chwili. Różnice między „Białą flagą” Republiki a nagraniem Czerwonych Gitar „Biały krzyż” dzieli zaledwie 117 punktów. Natomiast nasz nowy numer jeden we WNETowym Topie Wszechczasów PoliszCzart, wspaniałe nagranie Czesława Niemena, które zdarza się raz na tysiąc lat – ”Dziwny jest ten świat”, było niezagrożone od początku głosowania.

W porównaniu z wynikami IV. Topu Wszechczasów Listy PoliszCzart, nagranie „Dziwny jest świat” awansowało z miejsca szóstego.

 

1.     Czesław Niemen – Dziwny jest ten świat

2.     Czerwone Gitary – Biały krzyż

3.     Marek Grechuta & Anawa – Dni, których nie znamy

4.     Republika – Biała flaga

5.     Czesław Niemen – Wspomnienie

6.     Dżem – Wehikuł czasu

7.     Perfect – Autobiografia

8.     Mr Zoob – Mój jest ten kawałek podłogi

9.     Kat – Łza dla cieniów minionych

10.   Obywatel GC – Nie pytaj o Polskę

 

 

A tak przedstawia się sytuacja na miejscach od 11 do 50″

 

11.                        Lady Pank – Kryzysowa narzeczona

12.                        Andrzej Zaucha – Bądź moim natchnieniem

13.                        Tottus Tuus – Artificial Kiss

14.                        Tadeusz Woźniak – Zegarmistrz światła

15.                        TSA – 51

16.                        Kult – Arahja

17.                        Dżem – Do kołyski

18.                        Krzysztof Daukszewicz – Łódka Bols

19.                        Katy Carr – Kommander’s Car

20.                        Illusion – Nóż

21.                        Kabaret Dudek & Wiesław Gołas – W Polskę idziemy

22.                        Rezerwat – Zaopiekuj się mną

23.                        Perfect – Kołysanka dla nieznajomej

24.                        Division By Zero – Deadline Meeting

25.                        Oddział Zamknięty – Obudź się

26.                        Lombard – Szklana Pogoda

27.                        Republika – Moja krew

28.                        Zielone Żabki – Kultura

29.                        Coma – Leszek Żukowski

30.                        Riverside – Loose Heart

31.                        Myslovitz – Długość dźwięku samotności

32.                        Pidżama Porno – Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości

33.                        Perfect – Niepokonani

34.                        Kult – Polska

35.                        Kult – Do Ani

36.                        Dżem – List do M.

37.                        Republika – Mamona

38.                        T. Love – King

39.                        Maanam – Złote tango, złoty deszcz

40.                        Stare Dobre Małżeństwo – Czarny blues o czwartej nad ranem

41.                        Tottus Tuus – Lullaby

42.                        Lady Pank – Marchewkowe pole

43.                        Obywatel GC – Tak, tak to ja

44.                        Dżem – Whisky

45.                        TSA – Trzy zapałki

46.                        Hey – Ja sowa

47.                        Andrzej Zaucha – Byłaś serca biciem

48.                        Kobranocka – Kocham Cię jak Irlandię

49.                        O.N.A . – Kiedy powiem sobie dość

50.                        Lao Che – Godzina „W”

 

Za tydzień zapraszamy na właściwe notowanie Listy PoliszCzart. Początek jak zwykle w piątkowy wieczór, o 19: 30, w Radiu WNET 87.8 FM.

Tomasz Wybranowski & Sławomir Orwat

Piątkowy 5. Top Wszech Czasów Listy PoliszCzart – zaczynamy o 19:30 – audycja Sławomira Orwata i Tomasza Wybranowskiego

PoliszCzart emitowany był w sobotnie wieczory. Teraz, okazjonalnie goszcząc na fali 87.8 FM, Lista PoliszCzart nadawana jest w piątkowe wieczory, między 19:30 a 22:00.

Radio WNET 87.8 FM, o czym spore grono eterowych Słuchaczy jeszcze nie wie, ma swoją własną, w pełni autorską listę przebojów. Dzisiaj (20 października) zapraszamy do 5. Topu Wszech Czasów Listy PoliszCzart.

Idea i nazwa PoliszCzart narodziła się w głowie Sławomira Orwata jesienią roku Pańskiego 2011. Pierwszą rozgłośnią, która emitowała PoliszCzart było brytyjskie Radio Verulam:

– Na przestrzeni trzech lat istnienia programu pod szyldem Radia Verulam do mojego miasteczka przybywały dziesiątki muzyków z Londynu i innych pobliskich miejscowości. Gościłem tu także kilku artystów, którzy na radiowe spotkanie przybyli specjalnie z terenu Polski! – wspomina Sławomir Orwat.

 

Sławomir Orwat, twórca Listy PoliszCzart. Foto Monika S. Jakubowska.

– W ciągu wszystkich lat istnienia audycji przez studio Radia Verulam przewinęło się spore grono prezenterów: Monika S. Jakubowska, Darek Bańka, Piotr Gruszecki, Klaudia Staniszewska oraz nieżyjący już Sebastian Piskorowski. Wokół audycji dość szybko skupiła się dynamicznie rozwijająca się polska scena undergroundowa – dopowiada.

Liczba powstających polskich lub polsko-brytyjskich zespołów w UK była w tamtym okresie tak ogromna, że podczas jednego z programów spontanicznie ochrzczono to zjawisko mianem Londyńskiej Wiosny.

Tottoos Toos, Human Control, Gabinet Looster, Lynchpyn,  Metasoma, Megatona, Czapa, Beauty For Ashes, Blueberry Bush, Bright Color Vision, No Toughts No Gravity, Harmfool, Harmony Disorder, Thetragon, Error24, Transprent Human Creatures, Mick Chwedziak to tylko wierzchołek góry lodowej ciągle nie do końca zbadanej sceny.

Każdego miesiąca zgłaszały się kolejne, nowo powstałe zespoły i z entuzjazmem ustawiały się w kolejce do PoliszCzartowego „sitka”. Powoli zaczęła rodzić się konieczność stworzenia czegoś na kształt encyklopedii polskiego rocka na Wyspach.

 

Metasoma, jedna z rewelacji ciężkiego grania, która debiutowała w PoliszCzart. Foto arch. Sławomira Orwata.

 

PoliszCzart w Radiu WNET

10 czerwca 2015 audycja po raz pierwszy została nadana z Zielonej Wyspy i od tego momentu ze studia Radia Near FM z Dublina nadawane były kolejne notowania lubianej przez wielu Słuchaczy Listy Przebojów PoliszCzart. Wkrótce potem, w lipcu 2015 roku, dzięki decyzji Krzysztofa Skowrońskiego Lista Przebojów PoliszCzart trafiła do Warszawy i jest nadawana w Radiu WNET.

 

PoliszCzart, czyli…?

PoliszCzart to duża dawka dobrej muzyki tworzonej przez artystów mieszkających w Polsce oraz poza jej granicami. Program prowadzony jest z dystansem do otaczającej nas rzeczywistości. Na antenie PoliszCzart można usłyszeć wykonawców bardzo znanych oraz takich, którzy nagrali swój pierwszy, często jeszcze surowo brzmiący utwór demo.

Program daje szansę tym wszystkim polskim artystom, którzy tworzą muzykę począwszy od ostrych odmian heavy metalu i punk rocka, poprzez reggae, ska, jazz, blues, elektronikę, pop-rock i inne nurty aż po poezję śpiewaną i piosenkę kabaretową.

PoliszCzart nie jest i nigdy nie będzie miejscem dla muzyki dance i disco polo oraz dla piosenki celebryckiej i komercyjno-nieszczerej. Dla tych gatunków miejsca w eterze jest już zdecydowanie wystarczająco, a ponadto jednym z głównych założeń programu jest nieskrywana walka z kiczem i muzyczną tandetą.

 

PoliszCzart dla twórców polonijnych

PoliszCzart prezentuje artystów mieszkających w Polsce, tych, którzy z niej wyjechali oraz urodzonych poza jej granicami i mających polskie korzenie. W składzie kapel, których muzyka płynie z naszych odtwarzaczy, wymagany jest przynajmniej jeden muzyk pochodzenia polskiego. Program pragnie dać szansę tym wszystkim artystom, dla których w dobie przewagi niepohamowanej komercji na playlistach wielu stacji komercyjnych, takie programy jak PoliszCzart są jedyną szansą na zaistnienie ich twórczości w eterze.

Prezentowana w PoliszCzart muzyka często przeplatana jest rozmowami, które łączą garść rzetelnych informacji ze sporą dawką humoru mającą na celu pomóc naszym słuchaczom, choć na czas trwania audycji, oderwać się od szarej codzienności – tej polskiej i tej emigracyjnej. Wielką radością dla autorów programu są pierwsi słuchacze PoliszCzart z Chicago (USA), którzy regularnie zasiadają przy głośnikach, aby przeżywać wraz z Polakami z Europy i Polski kolejne notowanie naszej Listy Przebojów.

Top Wszech Czasów – tylko po polsku!

U zarania dziejów audycji PoliszCzart wybierany był także polski hit wszech czasów. Takich notowań było cztery. Dzisiaj na antenie Radia WNET 87.8 FM odsłona numer 5. Zaczynamy o 19:30. Bądźcie z nami!

 

Sławek Orwat

Tomek Wybranowski