Nowak: Pod powłoką symboli i znaków w twórczości Witkiewicza zawarte są treści, które w dalszym ciągu są aktualne

Dr hab. Paweł Nowak opowiada o twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza, który 18 września 1939 roku popełnił samobójstwo.

 

 

Dyskusja na temat jego śmierci trwa od samego początku, oczywiście od czasu, kiedy można było o tym dyskutować i badać. Z jednej strony  jest naoczny świadek – kuzyn, który w wieku młodzieńczym znalazł ciało Witkacego, ale z drugiej strony osoba, która próbowała popełnić samobójstwo razem z nim, czyli partnerka, która nie pamięta tego momentu, gdyż straciła przytomność – mówi gość „Poranka WNET”.

Pojawiła się legenda, że Witkiewicz żył jeszcze po II wojnie światowej. Bardzo długo po w roku 1969 zmarł gdzieś na terenie Polski. Ta legenda o jego dłuższym i trudnym życiu po śmierci formalnej jest oczywiście jedną z legend, które wokół Witkiewicza narastają ze względu na jego twórczość, życie i dokonania.

Aktualnie dzieła Witkacego nie znajdują się w pierwszej lidze czytelności. Jak dodaje rozmówca: Jest to zaskakujące ze względu na to, że jego twórczość wydaje się twórczością uniwersalną, nie jest przywiązana do czasu i miejsca, tak jak w wielu wypadkach literatury pozytywistycznej czy literatury realistycznej, natomiast myślę, że jego działa są zbyt za trudne dla młodych odbiorców. Jego twórczość wymaga erudycji, elokwencji, a ze względu na to, jak rozwija się kultura, są one mniej spotykane.

Swoją znajomość z pisarzem zaczynałem od dramatów, które były na liście obowiązkowych lektur w szkole, natomiast moim ulubionym fragmentem jego twórczości są powieści, gdyż są one najbardziej nietypowe i czarodziejskie. Jego twórczość ma to do siebie, że pod powłoką symboli i znaków, zawarte są przemyślenia i treści, które dla młodego człowieka są w dalszym ciągu aktualne – opowiada dr hab. Paweł Nowak.

W polskiej literaturze przez krótki niestety czas było tak, że głównym nurtem literackim była walka z konwencjami, walka z pokazaniem, że kreacja może być zastąpiona przez dekonstrukcję. W literaturze Witkiewicza pociąga przede wszystkim personalizacja, zwrócenie uwagi na człowieka i jego trudne życie.

M.N.

Płaskorzeźba Matki Boskiej AK autorstwa prof. Andrzeja Pityńskiego zostanie poświęcona 20 września 2019 roku w Poznaniu

Uroczystość odbędzie się w kaplicy św. Józefa w kościele pw. św. Jana Kantego, gdzie znajdują się: Tablica Pamięci mieszkańców Poznańskiego, obraz Matki Boskiej Katyńskiej oraz Tablica Wołyńska.

Stowarzyszenie „Katyń” Poznań

ma zaszczyt zaprosić na uroczystość obchodów 80. rocznicy wydania rozkazu utworzenia pierwszych obozów dla polskich oficerów, żołnierzy i policjantów przez władze ZSRR.

Uroczystość odbędzie się w kaplicy św. Józefa w kościele pw. św. Jana Kantego w Poznaniu

20 września 2019 roku o godzinie 12.00

W kaplicy znajdują się: Tablica Pamięci mieszkańców województwa poznańskiego – ofiar ludobójstwa katyńskiego, na której jest 1939 imion i nazwisk pomordowanych, obraz Matki Boskiej Katyńskiej trzymającej w swych dłoniach przestrzeloną głowę oficera oraz Tablica Wołyńska, poświęcona ludobójstwu dokonanemu na mieszkańcach Kresów Wschodnich i II Rzeczpospolitej Polskiej.

O godz. 12.00 zostanie poświęcona płaskorzeźba Matki Boskiej AK autorstwa prof. Andrzeja Pityńskiego. Następnie będzie sprawowana Msza Święta pod przewodnictwem metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, w intencji pomordowanych w czasie II wojny światowej. Bezpośrednio po Eucharystii nastąpi składanie kwiatów.

Opracowanie Wojciecha Bogajewskiego pt. „Matka Boska AK” i zaproszenie na uroczystości znajduje się na s. 8 wrześniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 63/2019, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Opracowanie Wojciecha Bogajewskiego pt. „Matka Boska AK” i zaproszenie na uroczystości na s. 8 wrześniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 63/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Muzyczna Polska Tygodniówka – O wierszach, koncertowaniu i byciu sobą opowiada Piotr Brymas

Piotr Brymas wspomina o swoich wierszach, a także powstającym tomiku „Był sobie rower – wiersze o Polsce”. Artysta podkreśla, że prawdziwa poezja opiera się na upływającym czasie, miłości oraz śmierci

 

 

Piotr Brymas podsumowuje piątkowy wernisaż Eweliny Kołakowskiej, który odbył się w warszawskiej Pragalerii na ul. Stalowej 3.

Zastałem tam grono przyjaciół, zaproszonych przez właściciela Pragalerii Mikołaja Konopackiego. Miałem okazję poznać kilka osób i porozmawiać z utalentowaną artystką Eweliną Kołakowską. Generalnie chwaliłem małe grafiki i druki wykonane techniką 3D – opowiada Piotr Brymas.

Gość Tomasza Wybranowskiego wspomina również o swoich wierszach. Aktualnie poeta przygotowuje kolejny tomik „Był sobie rower – wiersze o Polsce”, gdzie znajdzie się dużo form białych. Jak dodaje rozmówca: Od czasu, kiedy zacząłem współpracować z Danielem Gałązką, mam duży komfort do pisania po prostu dla siebie czy nieumiejętności powstrzymania słów w sobie.

 

W pisaniu wierszy posługuję się zasadą, którą również wyczytałem w krytykach poetów i filozofów. Prawdziwa poezja opiera się o trzy filary i powinna dotyczyć śmierci, upływającego czasu i przede wszystkim miłości czyli o to, o co człowiek cały czas się przewraca, co go podnosi i wynosi, przywołuje na świat, a potem żegna – twierdzi rozmówca Tomasza Wybranowskiego.

Jak dodaje poeta: Bycie sobą przez współczesnych Polaków jest od lat tak samo piękne. Jestem ideowcem i świadomością czuję, że wchodzę w przepiękny okres życia, w okres szacunku do ludzi, świadomości siebie i patrzenia przychylnym okiem na wszystkich. Jestem kosmopolitą nie z wyboru, ale z pewnych naleciałości rodzinnych, korzeni i wspomnień przeszłości.

 

 

Poeci są to ludzie, którzy mimo wszystko starają się mówić prawdę, bo jest większe prawdopodobieństwo, że będzie wstyd, jak ktoś ich złapie na kłamstwie – podkreśla gość „Muzycznej Polskiej Tygodniówki”.

W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim, Piotr Brymas opowiada o koncertowaniu ze swoją żoną. Jak dodaje rozmówca: Agnieszka Brymas, moja wspaniała żona, jest z wykształcenia muzykiem. Piękne kompozycje zaprowadziły ją do zafascynowania się muzyką afrykańską, przez co odbyła dużo podróży szczególnie do Zachodniej Afryki: Gwinea, Gambia, Senegal.

Mnie Afryka dotknęła jako dziecko w innym zupełnie rejonie. Mieszkałem kilka lat z rodzicami w Libii. Obrosłem tym zapachem, dźwiękiem i polotem pustyni saharyjskiej. Okazało się, że zaowocowało to pomysłem na to, żeby dzielić się piosenkami, które przygotowujemy na naszą wspólną płytę skierowaną do dzieci. Są to piosenki różne m.in. „Tańczy, tańczy słoń” czy „Kto zamieszkał w baobabie”. Łączymy to z zabawami afrykańskimi i warsztatami, spotykając się z dziećmi w domach kultury – mówi Piotr Brymas.

Tomasz Wybranowski

Opracowała: Marta Niźnik

Sztuka i polityka oraz sztuka polityczna w Meksyku / Arte y política y el arte político en México

Sztuka i polityka od wieków są nierozłączne. Wiemy o tym świetnie na przykładzie Polski. Zapraszamy na rozmowę o wzajemnych relacjach sztuki i polityki w Meksyku z okazji rocznicy jego niepodległości.

Czy sztuka i polityka mogą istnieć obok siebie? Z pewnością tak. Starsi Polacy z pewnością pamiętają nie tak odległe czasy, kiedy to sztuka i polityka współgrały ze sobą. Socrealistyczne malarstwo, rzeźba, tudzież muzyka i film są tego najlepszym przykładem.

Jednak sztuka i polityka mogą również pozostawać ze sobą w opozycji. Przecież wielu dawniejszych artystów w niezbyt korzystnym świetle przedstawiało swoich politycznych mocodawców. Co więcej, również i we wspomnianej przed chwilą epoce komunizmu wielu artystów w swoich utworach (graficznych, muzycznych, czy filmowych) ujawniało swój krytyczny stosunek do panującej wówczas sytuacji polityczno-społecznej.

W najbliższy poniedziałek opowiemy sobie o współistnieniu sztuki i polityki w Ameryce Łacińskiej. Pochodzący z Meksyku Alejandra Pérez Peña oraz Gabriel Mestre Arrioja przedstawią istnienie tego fenomenu w ich ojczyźnie. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasi goście odpowiedzą na pytanie, czy sztuka i polityka mogą współistnieć w Meksyku. Czy w tym pięknym kraju pojawił się zatem fenomen sztuki politycznej? A także jaki jest stosunek państwa do artystów i jak zmieniał się on na przestrzeni lat. Jak również jaki jest stosunek artystów do polityki.

Na polityczno – artystyczną rozmowę zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 16 września, jak zwykle o 20H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – czasem artystycznie, czasem politycznie!

Resumen en castellano:

El arte y la política pueden existir juntos. El periodo de comunismo en Polonia es uno de los mejores ejemplos  para este fenómeno. O sea tal de una colaboración de los artistas y el gobierno, como de la oposición de artista en contra al gobierno.

Y cómo es la situación en América Latina. Este lunes vamos a hablar sobre la coexistencia del arte y la política en México. Con nuestros invitados: Alejandra Pérez Peña y Gabriel Mestre Arrioja vamos a ver este fenómeno en México. Junto con nuestros invitados vamos también a contestar la pregunta si el arte político ha aparecido en este bonito país. Cómo es la opinión del país a los artistas. Y cómo es la opinión de los artistas sobre sus políticos. Y si estaopinión se ha cambiado por los años. Les invitamos a escucharnos este lunes a las 20H00 UTC+2! Vamos a hablar polaco y castellano!

Szewczak: Polskie uniwersytety stały się kuźniami lewacko-neoliberalnymi, które zamiast wychowywać, zajmują się polityką

Janusz Szewczak, poseł PiS, komentuje orzeczenie sądu apelacyjnego, który postanowił że Rafał Ziemkiewicz ma przeprosić Annę Dryjańską, która poczuła się urażona wpisem publicysty na Twitterze.

 

Jest to fragment wojny związaną z wolnością słowa, wyrażaniem własnych poglądów. Najwyraźniej redaktor Rafał Ziemkiewicz trafił na przedstawiciela „kasty sędziowskiej”, a nie racjonalnego sędziego. Zadziwiające jest to, że profesor Hartman z Uniwersytetu Jagielońskiego nie został jeszcze zawieszony przez władze krakowskie, pomimo tego, iż wyraża się on językiem wyjątkowo wulgarnym i agresywnym – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodaje rozmówca: Jest to kolejny dowód na to, jak agresywna jest ideologia LGBT. Żaden racjonalny sędzia takich decyzji by nie wydawał. Wykorzystuje to jedynie do walki politycznej. 

Uniwersytety w Polsce w ogromnej mierze stały się kuźniami lewacko-neoliberalnymi, które zamiast wychowywać, szkolić i kształcić młodych Polaków, zajmują się politykowaniem, ideologią oraz atakowaniem najważniejszych polskich wartości.

Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, które przybiera formę niewypowiedzianej wojny wszystkim tym, którzy wolność słowa traktują również jako możliwość krytyki pewnej ideologii. Każda postawa konserwatywna czy postawa o korzeniach fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej jest natychmiast karcona i represjonowana – twierdzi Janusz Szewczak.

Gość „Poranka WNET” twierdzi, że kampania wyborcza w dużej mierze jest już rozstrzygnięta. Region południowego Podlasia można nazwać bastionem Prawa i Sprawiedliwości . Platforma Obywatelska jest formacją polityczną schodzącą, nie mającą własnego programu i koncepcji ideowej.

M.N.



 

Radziwiłł: W służbie zdrowia wciąż brakuje dwóch rzeczy: kadry i pieniędzy

Konstanty Radziwiłł, Senator Rzeczypospolitej Polskiej, były minister zdrowia, opowiada o konwencji programowej PiS, podczas której podano plan dotyczący modernizacji służby zdrowia.

 

 

Na konwencji programowej usłyszałem przede wszystkim coś niesłychanie ważnego o tym, że program Prawa i Sprawiedliwości to nie sześciopak piwa, czyli pojemnik, do którego można nawrzucać wszystko, co nie jest ze sobą powiązane tylko jest to pewny ciąg zdarzeń, które zaczynają się od wartości – mówi były minister zdrowia.

Program Prawa i Sprawiedliwości jest poważny i odpowiedzialny. W służbie zdrowia brakuje dwóch rzeczy: pieniędzy i kadry. Trzeba podejść do tego, jak uderzyć w pewne mechanizmy, które prowadzą do tego, że pojawiają się kłopoty z dostępnością do lekarzy. „My zapowiadamy coś, co może nie jest atrakcyjne, ale przede wszystkim zapowiadamy kontynuację zwiększania nakładów” – twierdzi gość „Popołudnia WNET”.

Od 2015 roku podjęto decyzję zwiększenia naboru na studia lekarskie. W tym roku te studia podejmuje o 2000 tys. ludzi więcej niż w 2014 roku. Jest to potężna różnica. Niektórzy z tych studentów, którzy dodatkowo weszli na studia w trakcie kadencji PiS, skończą studia w połowie przyszłej kadencji parlamentu, a zatem będą to konkretne owoce konkretnych działań – mówi Konstanty Radziwiłł.

Kolejnym działaniem ogłoszonym podczas konwencji programowej w Lublinie jest fundusz działań do placówek służby zdrowia, który jest projektem mądrego wsparciach tych, którzy popadli w długi. Jest to bardzo trudny projekt, zwłaszcza wtedy, kiedy używa się pieniędzy pochodzących z sektora bankowego.

Musimy mieć świadomość tego, że w Polsce zadłużonych jest ok. 1/3 szpitali. To oznacza, że są takie szpitale, które w tych warunkach dają sobie radę. Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego: Proste oddłużanie, polegające na pompowaniu pieniędzy dla tych, którzy marnie nimi gospodarują jest nieracjonalne. Musimy wesprzeć szpitale, bo konieczne jest to, aby je uratować, a jednocześnie wspierając je finansowo, wymagać od nich programu naprawczego, który doprowadzi do tego, że pieniądze nie zostaną zmarnowane 

M.N.

Lenarczyk: Przychylność władz samorządowych i praca mieszkańców sprawia, że Kutno jest miastem kulturowym

Weronika Lenarczyk, wicedyrektor Kutnowskiego Domu Kultury, o promocji Kutna poprzez Święto Róż oraz o Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Jeremiego Przybory.

 

 

Kutnowska tradycja różana sięga początków XXw., ale w tym momencie bardzo mocno rozwija się ona w całej Polsce. Promujemy markę miasta Kutna, jako miasto róż i przede wszystkim, od 45-ciu lat organizujemy wystawę róż, która w tym roku nazwana zostala wystawą ogólnopolską – mówi Weronika Lenarczyk.

W wystawie biorą udział najlepsi polscy producenci róż gruntowych oraz przygotowywane są kompozycje florystyczne. Odmian róż są tysiące. W  tym roku na wystawie zaprezentowanych zostało 179 bukietów odmianowych.

Kutno bardzo mocno związane jest również z Jeremim Przyborą. W tym roku odbywa się 15 edycja Stacji Kutno, czyli ogólnopolskiego festiwalu Jeremiego Przybory. „Jest to najstarszy festiwal poświęcony temu artyście, który realizujemy wspólnie z partnerami z całej Polski” – opowiada Weronika Lenarczyk.

Jak dodaje gość „Poranka WNET”: Na pewno przychylność władz samorządowych i praca wielu mieszkańców sprawia, że w Kutnie odbywa się tak wiele wydarzeń kulturalnych.

M.N.

Maciejewski: Czy Patryk Vega umyślnie spartaczył „POLITYKĘ”, mimo iż zapewne salon III RP zlecił mu nagranie filmu?

Jakub Maciejewski mówi o najnowszym filmie Patryka Vegi. Twierdzi, że jest to dzieło nudne i żenujące, które nie posiada logicznego sensu. Sprawia to, że chciałoby się wyjść z kina wcześniej.

 

Jest to film absolutnie słaby. Ucho prezesa bardzo mi się podobało, choć było antypisowskie, miało lepsze i gorsze momenty, ale się śmiałem. Wbrew większości komentatorów mam uznanie dla pewnych filmów Patryka Vegi – mówi Jakub Augustyn Maciejewski.

Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego: Vega bywa różny, ale ten film jest tak drastycznie fatalny, ponieważ nie ma tam fabuły. Jest to zlepek skeczy, które nie są powiązane ze sobą postacią bądź wątkiem śledztwa czy dojrzewaniem polityka. Film jest tak absolutnie spartaczony na wielu płaszczyznach, że pojawia się pytanie czy Vega nie spartaczył tego filmu umyślnie, bo wygląda to na zlecenie. 

Film pt.”Polityka” podzielony został na 5 części. Pierwsza z nich poświęcona jest Beacie Szydło, która przedstawiona jest w sympatyczny sposób, w drugiej dzieje asystenta Ministra Obrony Narodowej, w trzeciej romans wzorowany na medialnych doniesieniach z maja 2018 dotyczących posła Stanisława Pięty, w czwartej reżyser koncentruje się na postaci „Prezesa”, a w ostatniej – na opozycji. W filmie pojawia się również motyw Bartłomieja Misiewicza. Na końcu filmu twórcy dają plansze z napisem: „Zbieżność jest przypadkowa”, co jest nieprawdą. Zdaniem gościa „Popołudnia WNET” film nie warty jest obejrzenia, jest długi, nieśmieszny i żenujący. Najbardziej wyczekiwana premiera roku rozczarowuje, zarówno jeśli chodzi o warsztat i artystyczne walory, jak i o jej polityczny potencjał. Nuda i brak logicznego ciągu sprawiają, że chciałoby się treść znać od początku i móc wyjść z kina wcześniej.

Rozmówca opowiada również o konwencji programowej Platformy Obywatelskiej, którą porównuje do filmu „Polityka” Patryka Vegi. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”: Program Schetyny jest pogłosem PiS-u, nikt nie myśli, aby zaproponować coś nowego, a zawsze oryginał jest lepszy od jego kopii. 

M.N.

Wróblewska: Państwowa Szkoła Muzyczna w Sochaczewie krzewi polską kulturę i pieśni ludowe

Anna Wróblewska o promocji polskiej kultury przez Państwową Szkołę Muzyczną w Sochaczewie, która w tym roku obchodzi jubileusz 45-lecia swojego istnienia.

 

Nasz uśmiechnięty Sochaczew jest bogaty w kulturę i instytucje kulturowe, które powołane są do nauki śpiewu ludzi młodych. Staramy się krzewić naszą polską kulturę i pieśni – mówi dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej w Sochaczewie.

Państwowa Szkoła Muzyczna dba o talenty dzieci. Jak dodaje Anna Wróblewska: Jesteśmy bardzo otwarci na wszelkie propozycje, jeśli chodzi o koncerty niepodległościowe oraz wszystkie wydarzenia, które związane są z naszą polskością i kulturą narodową. 

Szkoła w tym roku obchodzi swój jubileusz 45-lecia istnienia. Powstała ona decyzją ministra kultury i sztuki 30 września 1974 roku. Przez 45 lat Państwowa Szkoła Muzyczna wyszlifowała wiele diamentów i dalej konsekwentnie to czyni. „Mimo że nauka odbywa się w godzinach popołudniowych w szkole, chętnych niż miejsc.” – mówi gość „Poranka WNET”.

Oprócz kształcenia młodzieży Państwowa Szkoła Muzyczna otwarta jest na wszystkie artystyczne projekty. W szkole odbywa się 9 konkursów, na które przyjeżdża młodzież z całej Polski i zagranicy, dlatego też uczeń każdej sekcji może zrealizować się „konkursowo”.

M.N.

Kuba malowana / Cuba pintada

Czy na Kubie istnieje niezależna od systemu sztuka, czy jedynie taka w wersji socjalistyczno – karaibskiej? Gdzie szukać kubańskich rysowników i malarzy w Polsce? O tym opowiemy w República Latina!

System polityczno – gospodarczy oparty na teoriach socjalizmu wciąż się ma nieźle na Kubie. Również i w sztuce. Do całkiem niedawna na wyspie (przynajmniej oficjalnie) dominowała sztuka współgrająca z oficjalną ideologią. Widać było to niemal na każdym kroku. Kuba malowana była przede wszystkim socjalizmem. Czy jednak zawsze? I czy z pewnością wszędzie na wyspie? Jak sprawa wyglądała z punktu widzenia artystycznych kontestaorów.

Wielu kubańskich artystów nie zamierzało i nie zamierza jednak podporządkowywać się obowiązującym trendom. Wręcz przeciwnie, tworzą swoją sztukę opartą na swoich własnych obserwacjach rzeczywistości oraz inspiracjach z różnych źródeł. Co ciekawe, nie zawsze są to źródła, które obecna kubańska władza mogłaby pochwalać. Zwłaszcza że niektóre z tych inspiracji są naprawdę intrygujące. W tym przypadku Kuba malowana jest indywidualizmem i pomysłowością.

Owi młodzi, „niepokorni” artyści będą tematem najbliższego wydania Repúbllica Latina. Pierwszy z naszych gości – (wciąż) młody kubański artysta, plastyk: Orlando Lázaro Ortega opowie nam o tym jak wygląda rozwój sztuki wśród osób z jego pokolenia na Kubie. Jaką filozofią obecnie jest Kuba malowana? Porozmawiamy przede wszystkim o tym, jak miewa się niezależna sztuka na Kubie. I oczywiście czy z takiej pracy da się wyżyć na tej gorącej karaibskiej wyspie.

Pretekstem do tej rozmowy będzie wernisaż prac Orlando, który odbędzie się w najbliższy czwartek, 12-go września w Galerii Bacalarte w Warszawie. Nasz drugi gość, właściciel Galerii Bacalarte, Roberto Andrade, opowie nam o swoim artystycznym „dziecku”. Porozmawiamy o  samej wystawie, a także o Galerii Bacalarte, promującej ciekawe prace młodych latynoamerykańskich plastyków. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasi gości spróbują zachęcić naszych słuchaczy do zainteresowania się wystawą.

O tym, jakimi trendami obecnie jest Kuba malowana opowiemy już w najbliższy poniedziałek, 9-go września, jak zwykle o 20H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – dla sztuki!

Resumen en castellano: Cuba es un país asociado con el sistema socialista. Muchos artistas cubanos se decidieron a colaborar con el sistema. Sus obras se puedever en casi cada paso por la isla. Sin embargo hay muchos, que se decidieron para apostar a su individualidad. Sus inspiraciones toman de todo el mundo. Sus artes muchas veces pueden ser muy interesantes. Sin embargo no sabemos, si uno puede sobreveivir de su arte. Y si de verdad les gusta este tipo de la vida. Sobre ellos y sobre el desarrollo del arte (especialmente pinturas) en Cuba vamos a hablar con Orlando Lázaro Ortega, un pintor jóven de descendencia cubana. Vamos a hablar de él mismo y sus amigos, los artistas.

La razón para nuestra entrevista es la inauguración de la exposición de las obras de Orlando en Galería Bacalarte. El evento tendrá el lugar el jueves, 12 de septiembre. Sobre este evento y sobre la Galería, que promueve los artistas jóvenes latinoamericanos vamos a hablar con el dueño de la Galería – Roberto Andrade.

Les invitamos para escucharnos este lunes, 9 de septiembre, como siempre a las 20H00 UTC+2! Vamos a hablar polaco y castellano!