Represje wobec chińskich uczonych. Autocenzura okazuje się poważnym problemem w akademickich badaniach nad Chinami

Można jakoś zrozumieć, że uczeni w Chinach skłaniają się ku KPCh, ale nie jest rozsądne, aby uczeni spoza Chin zachowywali się jak bojaźliwi kolaboranci reżimu komunistycznego i stosowali autocenzurę.

Peter Zhang

Wielu [uczonym] zakazano odwiedzania Chin, a 9 proc. „podano nawet herbatę”, co jest eufemizmem stosowanym na określenie przesłuchania przez chińskich agentów bezpieczeństwa. (…)

Epidemia autocenzury rozszerzyła się na elitarne uniwersytety w Stanach Zjednoczonych, zgodnie z ostatnim artykułem w „The New Republic”, gdzie nazwano ją „innego typu poprawnością polityczną”. Po przeprowadzeniu wywiadów z ponad 100 profesorami, administracją na uczelniach i studentami, autor stwierdził, że niektóre osoby i instytucje akademickie wydają się nazbyt chętne do zadowalania Pekinu lub zbyt obawiają się urazić państwo-partię. (…)

Jeśli w badaniach nad Chinami brak miejsca na uczciwość, to prawdziwa erudycja zostanie porzucona, umożliwiając różnego rodzaju sofistyce, a nawet kłamstwom, przenikanie prac tej dyscypliny. Być może zrozumiałe jest, że uczeni mieszkający w Chinach skłaniają się ku KPCh, ale nie jest rozsądne, aby uczeni spoza Chin zachowywali się jak bojaźliwi kolaboranci reżimu komunistycznego przez to, że stosują autocenzurę. Tematy szczególnie wrażliwe dla KPCh obejmują Tybet, Tajwan, Falun Gong, masakrę na placu Tiananmen, chrześcijan z Kościoła podziemnego i Sinciang.

Margaret Thatcher, nieżyjąca już była premier Wielkiej Brytanii, powiedziała: „Kiedy odejdę z polityki, będę prowadzić biznes. Będzie się nazywać »wynajem kręgosłupa«”. Niestety Żelaznej Damy już z nami nie ma.

Jednak wielu chińskich uczonych prowadzi swoje badania zgodnie z prawdą, niezależnie od reakcji KPCh oraz w ramach higieny intelektualnej. Teraz mogą figurować na czarnej liście KPCh, a w przyszłości, gdy Chiny staną się otwartym społeczeństwem, może znajdą się na liście honorowej. (…)

W dzisiejszych czasach definicja chińskiej wyjątkowości ma wiele interpretacji w zależności od tego, kto o niej pisze. Chińscy apologeci, znani również jako „przytulacze pand”, bezkrytycznie malują różowy obraz reżimu komunistycznego, do tego stopnia, że wybielają to orwellowskie państwo-partię, przedstawiając je jako alternatywną formę kapitalizmu państwowego lub tzw. „chiński model”, by konkurowało z „wadliwymi” zachodnimi demokracjami na światową skalę. Ci apologeci mogą wywodzić się z ośrodków analitycznych, mediów, środowisk akademickich i grup interesów. Rozmyślnie przeoczają bezwzględne represje wewnętrzne KPCh oraz podaną przez Mao Zedonga docelową misję komunistyczną – „ostateczną emancypację ludzkości jako całości”. Jednocześnie normalizują, racjonalizują i akceptują te zachowania Pekinu w kraju i za granicą, które w rzeczywistości są nienormalne, irracjonalne i niedopuszczalne. Przez lata ci chińscy apologeci skutecznie lobbowali w Waszyngtonie, by powstrzymać konfrontację z Pekinem w szerokim zakresie problemów, tj. nieuczciwego handlu, kradzieży własności intelektualnej, praw człowieka i szpiegostwa na terenie USA. Chcąc ocalić wizerunek KPCh, przekonali decydentów politycznych, aby dialog na temat praw człowieka prowadzili za zamkniętymi drzwiami, zamiast publicznie odnosić się do ponurych dowodów na łamanie praw człowieka przez Pekin, w tym do straszliwej zbrodni polegającej na grabieży organów od więźniów sumienia.

Za każdym razem, gdy Waszyngton robi krok w kierunku sprzedaży Tajwanowi broni do celów obronnych lub podejmuje podobne działania, które denerwują Pekin, apologeci spieszą z powtarzaniem utartej pogróżki KPCh: „Uczucia 1,3 miliarda Chińczyków zostały zranione!”.

Takie powtarzanie komunałów na tyle jednak samo się napędza, że chińscy internauci często czują się zmuszeni do wyjaśniania online przyczyn swojej frustracji. Jeden napisał na Twitterze: „Pozwólcie, że coś wam powiem, jestem członkiem chińskiej społeczności i moje uczucia bynajmniej nie zostały przez was zranione.

Cały artykuł Petera Zhanga pt. „Chińscy uczeni pod presją Pekinu” znajduje się na s. 9 „Kuriera WNET” nr 68/2020, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 12 marca 2020 roku!

Artykuł Petera Zhanga pt. „Chińscy uczeni pod presją Pekinu” na s. 9 „Kuriera WNET”, nr 68/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Studio Dublin – 28 lutego 2020 – Ojciec Marek Cul, ks. Krzysztof Sikora, Bogdan Feręc, Piotr Słotwiński, Jakub Grabiasz

W piątkowe przedpołudnie w Radiu WNET, tradycyjnie informacje z Republiki Irlandii. Także wywiady, analizy, przeglądy prasy i korespondencje. Słów kilka także o przeżywaniu Wielkiego Postu w Irlandii.

W gronie gości:

  • Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com
  • o. Marek Cul OP – Dominikańskie Duszpasterstwo Polaków w Galway (Republika Irlandii)
  • Piotr Słotwiński – politolog, dziennikarz, reportażysta i kronikarz Polonii w Cork
  • Agnieszka Słotwińska – pomysłodawczyni „My Little Craft World” w Cork
  • Jakub Grabiasz – redakcja sportowa Studia 37 Dublin
  • ks. Krzysztof Sikora SVD – proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Roundstone w Hrabstwie Galway w Archidiecezji Tuam

Prowadzący: Tomasz Wybranowski

Wydawca: Tomasz Wybranowski

Realizator: Dariusz Kąkol (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin)


Bogdan Feręc, szef portalu Polska – IE. Fot.: arch. Bogdana Feręca.

W piątkowym Studiu Dublin, łączyliśmy się tradycyjnie z Bogdanem Feręcem, szefem portalu Polska-IE.com.  Największe wyspiarskie dzienniki donoszą o tym, że … lokatorzy mogą jedynie pomarzyć o zamrożeniu czynszów na Szmaragdowej Wyspie.

Prawda jest taka, że słowa polityków podczas kampanii wyborczych niewiele znaczą. 

Fianna Fáil w oficjalnym komunikacie odmawiła poparcia takiego rozwiązania. Podczas rozmów na temat zbudowania koalicji z Partią Zielonych pojawił się legislacyjny plan krótkookresowego zamrożenia czynszów. Z dużej chmury mały deszcz:

 Fianna Fáil pozostała jednak na stanowisku, że ów przepis, zaproponowany ówcześnie przez Sinn Féin, jest niekonstytucyjny, więc nie może przystąpić do jego realizacji, a i zgłosić, jako projekt popierany przez rząd, który mogą w przyszłości stworzyć.

Wbrew pogłoskom z czwartku (26 lutego 2020) wiadomość o koronawirusie w Republice Irlandii była fałszywa. HSE potwierdza, że jedyny jak dotąd na Szmaragdowej Wyspie chory zakażony koronawirusem przebywa w izolatce w Royal Victoria Hospital w Belfaście. To jedyna prawdziwa informacja wedle Health Service Executive.

W piątkowe południe (28 lutego) zebrała się irlandzka Krajowa Grupa Koordynacyjna ds. Sytuacji Kryzysowych. Omawiano ryzyko powodziowe w Republice Irlandii, głównie na zachodzie wyspy w hrabstwach Donegal, Mayo, Cork i Galway.

Powodem spotkania są zapowiedzi Met Éireann o zbliżającym się huraganie Jorge, który oprócz wiatru przyniesie ze sobą opady deszczu. – powiedział Bogdan Feręc.

Z Bogdanem Feręcem zapowiedzieliśmy także wzmocnienie redakcyjnej ekipy Studia 37 Radia WNET. Nowym nabytkiem (nie na prawach wyłączności) jest popularny Shamek z Dublina, czyli redaktor Przemysław Zbieroń.

Posłuchaj tutaj:

 

 

W dzisiejszym Studiu Dublin zadebiutował ojciec Marek Cul OP, który pełni posługę jako duszpasterz Polaków w Galway.

Ojciec Marek jest odpowiedzialny za projekt Nowej Ewangelizacji w swojej parafii. W Studiu Dublin opowiadał o sobotnio – niedzielnej wizycie ojca Krzysztofa Czerwionki CR, pasterza Galilei i o Środzie popielcowej, która rozpoczęła Wielki Post, czas refleksji, nawrócenia i przygotowania do Świąt Wielkanocnych.

Tutaj posłuchaj:

 

W Studiu Dublin Piotr Słotwiński, kronikarz Polonii w Republice Irlandii, dziennikarz i działacz społeczny opowiadał o świętym Patryku i roku 441, kiedy to późniejszy patron Irlandii przez czterdzieści dni pościł, modlił się i medytował. 

W swojej korespondencji odniósł się także do powyborczego klinczu w Republice Irlandii i braku możliwości ukonstytuowania się nowego rządu. Koronowirus, który zalewa świat może być przyczyną odwołania parad ku czci św. Patryka 17 marca. Do takiej sytuacji doszło już w roku 2001.

 

Piotr Słotwiński z małżonką Agnieszką. Fot. archiwum prywatne.

Pani Agnieszka Słotwińska, inicjatorka i serce „My Little Craft World” opowiedziała o planach organizacji na cały rok 2020. 

„My Little Craft World” to przede wszystkim warsztaty z cyklu „Poznajemy Polskę„. Podczas spotkań z najmłodszymi Polkami i Polakami na Wyspie, pani Agnieszka Słotwińska przybliża kulturę, zwyczaje, tradycje i wiedzę o Polsce. Kluczem warsztatów są polskie miasta.

Działania „My Little Craft World” wspiera pani Małgorzata Krawczyk z MD Clinic i znana z anteny radia WNET firma MMM Family Bakery.

 

 

Piotr Słotwiński( rocznik 1971, politolog z wykształcenia, bloger z zamiłowania, jarosz z wyboru i kronikarz Polonii w Cork, który – jak mawia z uśmiechem – „od 2004 r. tymczasowo w Irlandii”, zaprasza na swojego bloga: piotrslotwinski.com

Tutaj posłuchaj:

 

Jakub Grabiasz, szef redakcji sportowej Studia 37.

W Studiu Dublin nie zabrakło radiowego okienka sportowego. Jakub Grabiasz mówił o III kolejce tegorocznej edycji Puchary Sześciu Narodów w rugby i porażce Irlandii z Anglią 12 : 24.

Koronowirus pacyfikuje i stawia pod znakiem zapytania dokończenie turnieju. Zaplanowany na 7 marce mecz między Włochami a Irlandią został przełożony. 

Przedwczoraj irlandzka Irish Rugby Football Union potwierdziło, że mecz IV kolejki Six Nations Cup między Irlandią a Włocjami zostaje przełożone z powodu wybuchu koronawirusa w północnych Włoszech. W takim tempie może być i zagrożona tegoroczna olimpiada w Tokio. W Japonii liczba zakażonych wirusem wyniosła 212 (dane z piątku, 28 lutego).

 

Posłuchaj tutaj:

 

s. Krzysztof SIKORA – SVD – proboszcz Parafii rzymsko – katolickiej w Roundstone (hrabstwo Galway, Irlandia).

Do Studia Dublin ponownie zawitał ks. Krzysztof Sikora SVD, który opowiadał o wielkiej ofiarności Irlandczyków w czasie Wielkiego Postu.

Modlitwa, post i jałmużna to na tych trzech filarach mamy oprzeć nasze przeżywanie wielkiego postu. Pomoc słabszym i ubogim, oraz jej skala zaskakują w Irlandii. W ubiegłym roku tylko w jednej diecezji Tuam zebrano w czasie Wielkiego Postu 267 tysięcy euro. – powiedział Ks. Krzysztof Sikora SVD.

Ks. Krzysztof pełni posługę duszpasterską na zachodzie Irlandii, w archidiecezji Tuam. Przez osiem lat pełnił posługę w „irlandzkiej Częstochowie” – Sanktuarium Maryjnym w Knock.

Opowiadał także słuchaczom Radia WNET o św. Patryku, który jest opoką Kościoła katolickiego w Irlandii. Powrócił także wspomnieniami do swojej pierwszej pielgrzymkowej wspinaczki na górę Croagh Patrick.

Skrót SVD przy nazwisku kapłana wskazuje na członka Societatis Verbi Divini, czyli Zgromadzenia Słowa Bożego.

Posłuchaj tutaj:

 

Portret Nory Barnacle – Joyce. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37

 „Studio Dublin” zawsze w piątki na antenie Radia WNET, tuż po Poranku WNET                                                          Krzysztofa Skowrońskiego. 

tekst i opracowanie: Tomasz Wybranowski


Partner Radia WNET i Studia Dublin

 

  Produkcja Studio 37 – Radio WNET Dublin © 2020

 


 

 

 

Mucha: Każda sprawa, także koronawirusa, jest uwikłana w kontekst polityczny. Wszelkie służby są w pełnej gotowości

Paweł Mucha o kampanii prezydenta Andrzeja Dudy, przygotowaniu państwa polskiego na epidemię koronawirusa, uczczeniu 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej i funduszach dla mediów publicznych.

Mamy bardzo czytelne jednoznaczne komunikaty dotyczące przygotowania na ryzyka związane z koronawirusem. Wszelkie służby są w pełnej gotowości.

Paweł Mucha o działaniach prezydenta Andrzeja Dudy na rzecz przygotowań na ewentualną walkę z koronawirusem, kiedy przybędzie do Polski. Zaproponował on marszałek Elżbiecie Witek zwołanie posiedzenie Sejmu na którym przedstawiona byłaby informacja na temat gotowości państwa na epidemię. Nasz gość zauważa, że:

Każda sprawa, także koronawirusa, jest uwikłana w kontekst polityczny.

Pojawiają się fake newsy takie jak informacja dotycząca 500 zł opłaty w szpitalu marszałkowskim na Mazowszu, gdzie jak zauważa Mucha, rządzi w sejmiku koalicja PO-PSL. Przypomina, że obecnie w Europie mamy jedno duże ognisko – w północnych Włoszech. Niebezpieczeństwo wiąże się z faktem, że 2019-nCoV „w postaci łagodnej może być niezauważony przez nosiciela”, który w tym czasie będzie zarażać innych.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP mówi także o kampanii wyborczej Andrzeja Dudy, który obok kampanii „wykonuje swoje obowiązki”, nie rezygnując także z aktywności zagranicznej.

Polacy znają prezydenturę prezydenta Andrzeja Dudy. Wiedzą, że te ogromne pozytywne zmiany w Polsce były możliwe dzięki współpracy pana prezydenta z większością parlamentarną.

[related id=98152 side=left] Podkreśla, że prezydent Duda „jest faworytem w wyborach prezydenckich”. Rozmówca Łukasza Jankowskiego odpowiada na pytanie czy głowa państwa podpisze się pod decyzją Sejmu, który przyznał TVP dwa miliardy rekompensaty za straty z abonamentu. Podkreśla, że sprawa jest analizowana przez prezydenta, który ma zgodnie z konstytucją 21 dni na podjęcie decyzji. Andrzej Duda spotyka się dzisiaj z przedstawicielami TVP i Polskiego Radia. Termin na podjęcie decyzji ma do 6 marca. Mucha mówi także o przygotowaniach do uczczenia 10. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Jest to „wspólne działanie pana prezydenta z panem premierem”, którego efekty ujawni specjalna konferencja prasowa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zgierski: WHO jest skrajnie ideologiczną organizacją, bo powołuje się na lewicowych seksuologów i psychoanalityków

Jakub Zgierski ujawnia na kogo w swoich zaleceniach powołuje się na WHO i o tym, co ma to wspólnego z pedofilią i komunizmem.


Jakub Zgierski o poczynaniach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w obszarze edukacji seksualnej. Wśród autorów, na których powołuje się WHO w swoich wskazaniach jest m.in. Ernest Borneman, który „mówił, że dzieci mają prawo do seksualnych relacji z dorosłymi”. [related id=97193 side=left] Urodzony w Berlinie w rodzinie niemieckich Żydów Ernst Bornemann był członkiem Komunistycznej Partii Niemiec, zanim nie wyemigrował do Anglii po dojściu nazistów do władzy. Członkostwo w partii o profilu marksistowsko-leninowskim zaliczył również obecny szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Innym cytowanym w dokumencie seksuologiem jest John Bancroft, dyrektor Instytutu Kinseya w latach 1995-2004. Autor bloga „Młot na marksizm” przypomina popełnione przez patrona instytutu błędy metodologiczne.  Alfred Kinsey bowiem wnioski na temat seksualności amerykańskiego społeczeństwa formułował na tak podstawie jego „reprezentatywnych” członków, czyli „na bywalcach gejowskich klubów i kobietach lekkich obyczajów”.

Prof. Reisman zwalcza dziedzictwo Kinseya.

Mistyfikacjami Kinseya zajmuje się od lat dr Judith Reisman, jednak nie ma może liczyć na tak duży rozgłos, jak sam Kinsey. Wynika zatem, jak mówi bloger, że WHO powołuje się na kontrowersyjnych badaczy.

WHO jest skrajnie ideologiczną organizacją, bo powołuje się na seksuologów lub psychoanalityków z nurtu lewicowego, często skrajnie lewicowego.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Chiński epidemiolog: Bardzo możliwe, że koronawirus nie pochodzi z Chin. Shen: Chińczycy chcą odwrócić od siebie uwagę

Skąd pochodzi koronawirus? Ile potrwa opracowanie szczepionki na niego? Jak oficjalne dane chińskie mają się do prawdziwych? Jak z epidemią radzi sobie Tajwan? Odpowiada Hanna Shen.


Hanna Shen o zmieniającej się wersji władz Chin dotyczącej pochodzenia koronawirusa. Uznany chiński epidemiolog Zhong Nanshan, znany z odkrycia w 2003 r. koronawirusa SARS, ogłosił, iż:

Bardzo możliwe, że ten wirus nie pochodzi z Chin.

Dotychczas przypuszczano, że źródeł nowej choroby należy szukać na targu rybnym w Wuhan. Zdaniem korespondentki polskich mediów na Tajwanie Chińczycy chcą odwrócić uwagę od wojskowego laboratorium z Wuhan, skąd mógł wirus uciec. Do takiej wersji przychyla się autor książki „Azjatycki tyran. Jak 'chiński sen’ stwarza nowe zagrożenie dla światowego porządku” Steven W. Mosher. Na taki przebieg wydarzeń wskazywać ma fakt, że po wybuchu epidemii:

Xi Jinping mówił o wzmocnieniu bezpieczeństwa biologicznego w laboratoriach.

[related id=96948 side=left] Natomiast na Tajwanie sytuacja  jest stabilna dzięki sprawnie stosowanym na nim medycznym procedurom Wyspa jest wzorem do naśladowania dla Hongkongu, gdzie z zachowaniem właściwych procedur jest gorzej. Wynikiem tego jest sto przypadków śmiertelnych w portowej metropolii. Shen przypomina sprawę firmy Tencent, która przez chwilę na swych licznikach zarażonych i zmarłych na nową chorobę wyświetlała liczbę kilkakrotnie wyższą niż dane oficjalne. Przypuszcza, że wraz z innymi przesłankami wskazuje to na co najmniej pięciokrotnie zaniżanie prawdziwych liczb przez chińskich decydentów.

Szczepionki nie powstają w 24 godziny. Pół roku to będzie sukces.

Wbrew pierwszym optymistycznym zapowiedziom możemy się nie doczekać szczepionki na 2019-nCoV wcześniej niż za pół roku. Tymczasem nowa epidemia to nie tylko ludzka tragedia, ale też straty dla światowej gospodarki. Dotknięte epidemią kraje: Chiny, Japonia, Korea Płd. Włochy to łącznie aż ¼ światowego PKB.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Nie żyje Paweł Królikowski. Aktor miał 58 lat

W czwartek nad ranem zmarł Paweł Królikowski. Aktor od grudnia 2019 roku przebywał w szpitalu w związku z chorobą neurologiczną. Informację o jego śmierci potwierdził syn aktora Antoni.

Znany był jako aktor filmowy, telewizyjny, teatralny i dubbingowy oraz prezes Związku Artystów Scen Polskich, z której to funkcji zrezygnował kilka dni temu. W 2015 r. Paweł Królikowski przeszedł operację usunięcia tętniaka z mózgu, po której powrócił  do roli jurora w „Twoja twarz brzmi znajomo”. Przy okazji 12. sezonu tego ostatniego, we wrześniu 2019 r., jak podaje „Polska. The Times”, aktor wyznał, że otarł się o śmierć.

Debiutował na ekranie w Dniu kolibra z 1983 r. Zagrał w takich filmach jak  „Pantarej”, „Długi weekend”, „Pitbull” oraz w wielu serialach (w tym w Ranczu). Po tym, jak w grudniu zeszłego roku trafił do szpitala, przeszedł kolejną operację. Pojawiły się po niej powikłania.

A.P.

KRRiT zbada nasze preferencje dzięki nowoczesnej technologii? Garapich: Będziemy teraz badać wszystko, nie tylko reklamy

Andrzej Garapich o tym, jak sprawdzić co Polacy najchętniej oglądają, słuchają i wyszukują w internecie, bez pytania ich o to.

Krajowa Rada stoi na straży rynku mediowego. […] Będziemy teraz badali wszystko, nie tylko reklamy.

Andrzej Garapich o jednolitym systemie badania zainteresowania odbiorców mediów, które chce wdrożyć Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Dotyczyć mają słuchalności radia, oglądalności telewizji i korzystania z internetu.

Duże stacje silnie zapadają w pamięć respondentów, nie chcemy opierać się na pamięci respondentów.

Opierać się mają one na nowoczesnej technologii na reprezentatywnej grupie Polaków odzwierciedlającej strukturę demograficzną polskiego społeczeństwa. Uczestniczy badania zostaną wyposażeni w „nieinwazyjne urządzenia, które słuchają tego, co się dzieje wokół słuchacza”. Nie oznacza to jednak podsłuchiwania rozmów prowadzonych przez te osoby, gdyż:

Aplikacja działa w ten sposób, że co kilka sekund próbkuje parę milisekund i porównuje je w tym, co jest nadawane w mediach.

Urządzenia, które mają zostać użyte w badaniu zostały sprawdzone przez Instytut Łączności. Problemem jest to, że wszystkie one są robione w Chinach. Obecnie jak mówi ekspert KRRiT, trwa etap przygotowawczy, w czasie którego zostanie skompletowana badana grupa. Jej członkowie dostaną za udział w badaniu pieniądze, dostosowane do ich sytuacji materialnej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Koronawirus we Francji: Odwołano masowe imprezy, anulowano karnawał w Nicei. Na mecz w Lyonie przybyło 3000 Włochów

Piotr Witt o tym, jakie środki zastosowano we Francji w związku z epidemią koronawirusa i konsekwencji w ich stosowaniu oraz o uwiecznionych na filmie „ludzkich słabościach” francuskiego polityka.

Piotr Pawlenski puścił w obieg wideo które przedstawia mężczyznę filmowanego […] z perspektywy żaby, jak oddaje się samotnemu aktowi zmysłowemu.

Piotr Witt tłumaczy „przebiegły manewr Putina dla skompromitowania francuskiego rządu”, jak niektórzy postrzegają sprawę niedoszłego kandydata na mera Paryża, Benjamina Griveaux. Choć na ujawnionym nagraniu nie widać twarzy mężczyzny rozpoznano w nim niedawnego sekretarza stanu przy ministrze gospodarki i finansów. Okazuje się, że wideo nakręcił sam uwieczniony na nim. Griveaux zdradził, że zostało ono „wykonane z myślą o pewnej pani” jako wyraz uczuć wobec niej. Jak komentuje korespondent, nad Sekwaną istnieje zrozumienie dla ludzkich słabości, ale tym razem:

Francuzi uznali, że minister posunął swój humanizm za daleko.

Pojawiła się tymczasem sprawa bardziej zaprzątająca głowy mieszkańców Francji, a mianowicie epidemia koronawirusa. Francuski rząd zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. Jednak, jak zauważa Witt:

Zapewnienia sanitarne rządu cieszą się tylko względnym zaufaniem.

Przypomina, że po katastrofie w Czarnobylu władze w Paryżu zapewniały, że radioaktywna chmura nie przekroczy granicy Republiki Francuskiej, co jednak nastąpiło. Autor książki o Chopinie przypomina epidemię cholery, jaka wybuchła w Paryżu w czasie, kiedy przebywał tam polski kompozytor. W stolicy Francji zmarło wtedy 23 tys. ludzi. Podobnie jak teraz odwołano wówczas koncerty i imprezy masowe.

Chopin ocalał zapewne dlatego, że często mył ręce jako pianista.

Obecnie wyjątkiem odwołania wydarzeń masowych zrobiono dla sportu, czego przykładem jest wczorajszy mecz w Lyonie, gdzie zmierzyli się z sobą Olympique Lyon i Juventus Turyn. Kibice tego ostatniego przyjechali w liczbie trzech tysięcy z Włoch. Nie zastosowano wobec nich żadnej kwarantanny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Rozwój nauki następuje przez rzeczową analizę, a nie przyjmowanie woli krzykliwych ideologów, choćby stanowili większość

Obserwujemy powrót krępowania naukowej debaty, cenzurowania wypowiedzi naukowców i karania ich za stwierdzenia niezgodne z coraz bardziej dominującą ideologią, współczesną odmianą marksizmu.

List byłych członków Niezależnego Zrzeszenia Studentów do Jarosława Gowina

Szanowny Panie Premierze,

zwracamy się do Pana zarówno jako do ministra odpowiedzialnego za polskie szkolnictwo wyższe, jak i do byłego członka Niezależnego Zrzeszenia Studentów, organizacji, której celem było uwolnienie uniwersytetów ze spętania panującą wówczas ideologią marksistowską i zapewnienie wolności badań naukowych i głoszenia poglądów. Wielkim rozczarowaniem i troską napawa nas fakt, że czterdzieści lat po powstaniu Niezależnego Zrzeszenia Studentów i trzydzieści lat po, wydawałoby się, osiągnięciu jego celów, obserwujemy powrót krępowania naukowej debaty, cenzurowania wypowiedzi naukowców i karania ich za stwierdzenia niezgodne z coraz bardziej dominującą ideologią, współczesną odmianą marksizmu.

Do zwrócenia się do Pana skłoniło nas wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przez rzecznika dyscyplinarnego Uniwersytetu Śląskiego wobec pani prof. Ewy Budzyńskiej za to, że w czasie wykładu prezentowała wyniki swoich badań niezgodne z ideologią LBGT. Niestety nie jest to przypadek odosobniony. Wcześniej mieliśmy decyzję o wyrzuceniu z pracy pracownika Śląskiego Uniwersytetu Medycznego za niepoprawny politycznie wykład o homoseksualizmie. Jeśli dodamy do tego serię odmów zgody na zorganizowanie na terenie szkół wyższych spotkań, wykładów i konferencji o tematyce nieodpowiadającej panującym trendom, widzimy, że działania te przyjmują formę instytucjonalnej opresji wobec myślących inaczej.

Szczególne przerażenie budzi w nas wszczęcie postępowania przeciw prof. Budzyńskiej na podstawie donosu studentów, co musi budzić skojarzenia z ciemnymi latami stalinizmu, gdy otumanieni panującą ideologią studenci prowadzili nagonki na swych wykładowców i doprowadzali do rugowania z uniwersytetów tak wybitnych uczonych, jak chociażby profesor Władysław Tatarkiewicz.

Panie Premierze,

z dużą nadzieją przyjęliśmy Pańską zapowiedź działań w obronie wolności akademickich. W dążeniu do zdecydowanego i jednoznacznego usunięcia możliwości kneblowania naukowców może Pan liczyć na naszą pomoc i pełne poparcie. Jest to ostatni moment, by ratować wolność nauki, a tym samym istnienie uniwersytetów, których zasadą jest dochodzenie do prawdy drogą swobodnej wymiany poglądów, opinii i argumentów. Rozwój nauki możliwy jest jedynie poprzez rzeczową analizę badań i argumentów, a nie przyjmowanie woli krzykliwych ideologów, choćby stanowili większość. Jeśli nie obronimy swobody naukowej dysputy, nie obronimy istnienia nauki w Polsce.

Katowice, 22 stycznia 2020 r.

Sławomir Czyż, prezes Stowarzyszenia Pokolenia NZS
Zbigniew Kopczyński, prezes Stowarzyszenia NZS 1980
Przemysław Miśkiewicz, honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie

List byłych członków NZS do premiera Jarosława Gowina znajduje się na s. 8 „Kuriera WNET” nr 68/2020, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 12 marca 2020 roku!

List byłych członków NZS do premiera Jarosława Gowina na s. 1 „Kuriera WNET”, nr 68/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wojciech Konikiewicz: Czas znowu sprawić, aby muzyka budziła dobre emocje i edukowała nowe pokolenia. Muzyczny WNET

Oto XXX lat po nagraniu zbioru „Muzyki Nowej Przestrzeni” wreszcie na dwóch płytach CD możemy rozkoszować się muzyką ojca polskiego ambientu – Wojciecha Konikiewicza, który regularnie powraca eterowo.

Z wybitnym muzykiem, kompozytorem i bezkompromisowym recenzentem polskiej rzeczywistości Wojciechem Konikiewiczem, w Muzycznej Polskiej Tygodniówce rozmawia Tomasz Wybranowski. 

Wojciech Konikiewicz podczas koncertu w Tarnowie (2006). Fot. Paweł Topolski z serwisu Tarnow.pl

Wojciech Konikiewicz jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia i studiów indywidualnych (kompozycja i fortepian) we Wrocławiu, Warszawie, Niemczech i Francji. W latach 1977-1983 studiował elektroakustykę i psychoakustykę w Instytucie Telekomunikacji i Akustyki Politechniki Wrocławskiej a także filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim.

W latach 80. był luminarzem i współtwórcą nowego ruchu polskiego jazzu. Pojawił się w takich składach jak Tie Break, Session Acoustic Action, Green Revolution, z Jorgosem Skoliasem, Marcinem Pośpieszalskich i Michałem Zduniakiem (znakomity album „Na całość” z 1986), i w kultowym Free Cooperation.

Wojciech Konikiewicz gość Tomasza Wybranowskiego w programie „Muzyczna Polska Tygodniówka”. Fot. FB arch. Wojciecha Konikiewicza.

 

Jego grę możemy usłyszeć na albumach największych gwiazd polskiej sceny. Współpracował i koncertował z Grzegorzem Ciechowskim, Tomaszem Lipińskim, Robertem Brylewskim, Lechem Janerką (legendarna debiutancka płyta „Klaus Mitffoch” i solowy debiut Lecha Janerki „Historia Podwodna”), a także z Wojciechem Waglewskim czy Tomaszem Budzyńskim.

Nagrywał ścieżki dźwiękowe do filmów, komponował do sztuk teatralnych i baletu. Współpracował z takimi reżyserami jak Jerzy Domaradzki, Waldemar Szarek i Krzysztof Krauze.

Nagrał ponad setkę płyt, a niektóre z nich zostały wydane przez renomowane wydawnictwa płytowe. Dość powiedzieć, że album „Tribute To Miles Orchestra – Live” był pierwszym w historii polskiego jazzu, który został wydany przez Warner Bros.

Natomiast „Strefa K”, płyta wydana w roku 2003, nagrana przez Konikiewicza z dwama utytułowanymi muzykami Stevem Harrisem i Janem Kopińskim została wysoko oceniona przez brytyjską prasę. Pochwalne recenzje i artykuły ukazały się w The Guardian , The Wire, Jazzwise, czy Jazz Views i Jazzword.

Z Wojciechem Konikiewiczem tym razem rozmawiałem o muzyce, która mimo upływu czasu wciąż jest ważna. Wspominaliśmy wrocławskie klimaty z lat 80. XX wieku, z Klausem Mitffochem, Lechem Janerką, Mieczysławem Jureckim i moim gościem w rolach głównych.

Powróciliśmy też do grzechów zaniechania kolejnych ekip rządzących na ugorze działań na polu kultury i kreacji ducha narodu. Wojciech Konikiewicz nie oszczędza także obozu „Dobrej Zmiany”, który –  jego zdaniem – na niwie kultury i mediów publicznych jest „wielkim rozczarowaniem”.

 

Muzyka Nowej Przestrzeni

 

„Muzyka nowej przestrzeni” powstała w roku 1990. Muzyka elektroniczna w wielu odcieniach w Polsce zaczęła mieć coraz więcej słuchaczy. Wojciech Konikiewicz stał się ojcem polskiego ambientu za sprawą dwóch … kaset magnetofonowych.

Nikt nie chciał wydać tej muzyki zarejestrowanej „w pewną parną i piękną, letnią noc”. –  jak wspomina Wojciech Konikiewicz.

Trzeba było prawie trzech lat od stworzenia muzyki, aby znalazła się maleńka oficyna wydawnicza chętna do publikacji. Natomiast aż trzydzieści lat czekaliśmy na dwa lśniące dyski CD wydane przez wytwórnię GAD Records. A muzyka Wojciech Konikiewicza brzmi ożywczo świeżo!

GAD zajmuje się głównie polską muzyką szczególnie jazzem i rockiem sprzed lat:

Od 2008 roku szukamy, tropimy i odkurzamy. Chcemy przypominać trudno dostępne tytuły, wydane niegdyś tylko na płytach winylowych lub kasetach, ale prezentować też materiały nigdy wcześniej niepublikowane.

Dbamy o szczegóły

Muzyka na tym jednak nie ucierpiała – szlachetne brzmienia klasycznych syntezatorów i dzisiaj brzmią świeżo i przekonująco. To wciąż muzyka naprawdę nowej przestrzeni.

                Oto zapis mojej rozmowy z Wojciechem Konikiewiczem. Zapraszam – Tomasz Wybranowski: