Kazimierz Gajowy zaprasza na Wielkanocny Maraton Radiowy!

Już w niedzielę wielkanocną o godz. 5 rano rozpocznie się Wielkanocny Maraton Radiowy realizowany przez Studio Bejrut Radia WNET. W programie m.in.: transmisja na żywo rezurekcyjnej mszy świętej.

Już w niedzielę wielkanocną odbędzie się organizowany przez redaktora Studia Bejrut Radia WNET, Kazimierza Gajowego, Wielkanocny Maraton Radiowy. Audycja rozpocznie się o godz. 5 rano 4 kwietnia.

W programie wyjątkowej audycji realizowanej w sercu Libanu m.in. transmisja na żywo rezurekcyjnej mszy świętej, mającej miejsce niedaleko Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Następnie radiowcy oddadzą głos polskim żołnierzom, którzy złożą wielkanocne życzenia swoim rodzinom w kraju.

Od 9 do 11 prowadzący przybliży słuchaczom temat misji wojska polskiego w Libanie z udziałem zaproszonych gości: dowódcy, kapelana i kucharza wojska polskiego w Libanie.

Serdecznie zapraszamy!

N.N.

Program Wschodni: W krajach zachodnich Wielkanoc jest wypierana przez Święto Wiosny

W najnowszym „Programie Wschodnim” Paweł Bobołowicz wraz z zaproszonymi gośćmi dotykają tematyki zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy, które odmiennie obchodzone są na wschodzie i zachodzie Europy.

Prowadzący: Paweł Bobołowicz;

Realizacja: Michał Mioduszewski, Wiktor Timochin


Goście:

Ks. Stanisław Swórka – duchowny z parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Tomaszpolu

Robert Czyżewski – dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie

Ojciec Siergiej Dimitriejew – kapelan 30. Brygady z Nowogrodu Wołyńskiego


W dzisiejszym „Programie Wschodnim” ks. Stanisław Swórka mówi m.in. o współczesnej społeczności rzymskokatolickiej w Tomaszpolu na Ukrainie (Podole):

Są to ziemie, tkwiące głęboko w sercu narodu polskiego, są to przecież ziemie sienkiewiczowskie. (…) Nasza parafia jest dosyć przeciętna, jak na ukraińskie możliwości. W czasach przedpandemicznych do kościoła w niedzielę przychodziło ok. 300 osób, przy czym mogłoby ich być nawet dwukrotnie więcej. W tej chwili jest ich trochę mniej – relacjonuje ks. Stanisław.

Rozmówca Pawła Bobołowicza opowiada również o tym, jak wygląda życie duchowe tomaszpolskiej parafii w dobie pandemii koronawirusa. Duchowny zwraca uwagę, że w tym trudnym okresie ludzie szczególnie potrzebują obcowania z bożą łaską i w zw. z tym nadal nadal pojawiają się w kościele:

Widzę, że w trudnych czasach pandemii ludzie naprawdę otwierają się na bożą łaskę, na łaskę uświęcającą. Na bycie w kościele spowiedź świętą, przyjmowanie komunii. Taką zachętą dla parafian była podczas odpustu wizyta biskupa z Kamieńca Podolskiego. Biskup zachęcał byśmy do wspólnego bycia w kościele podchodzili z rozwagą i odpowiedzialnością, ale by otwartość na te boże łaski pomagała nam być w tych kościołach.

Ks. Stanisław porusza też temat tradycji polskich na Podolu, które mimo zawirowań historii przetrwały po dziś dzień:

Tutaj w Tomaszpolu tradycje wiary katolickiej i polskości trwają długi czas. (…) O polskich korzeniach parafii mówią przede wszystkim nazwiska. W naszej okolicy mieszkają Kamińscy, Krakowscy, Dłanowscy, Łozińscy, Lewiccy, Ciechowscy, Mazurowie. Również pojawiają się czysto polskie imiona: Kazimiera, Karol, Wanda, Tadeusz.

W kolejnej części programu Robert Czyżewski opowiada m.in. o ideowej genezie wydanych niedawno przez Instytut Polski w Kijowie wielkanocnych kartek z reprodukcją obrazu Jerzego Nowosielskiego:

Myślę, że jest tu istotnych kilka aspektów. Po pierwsze jako Polacy zastanawiamy się nad tym, jak żyje nam się w kraju, w którym większość społeczeństwa obchodzi święta w innym momencie albo jak się żyje naszym rodakom w krajach zachodnich, gdzie Wielkanoc została zamieniona na święto wiosny.

Dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie podkreśla fakt, że w większości państw, w których obchodzi się Wielkanoc związana ze świętem tradycyjna symbolika religijna została zamieniona na rzecz symboli świeckich:

To, że na kartach wielkanocnych powinien się pojawić Chrystus, a nie króliczki czy oznaki wiosny, to sprawa bardzo delikatna, bo zachód Europy jest obecnie multikulturowy. Jednak, jeżeli chcemy pamiętać Wielkanoc to może jest to prawda niewygodna z punktu widzenia ludzi niewierzących czy wyznawców innych religii.

Gość „Programu Wschodniego” wyraża swoją potrzebę konsekwencji względem wytworów kultury inspirowanych Świętem Wielkiej Nocy:

Wielkanoc to upamiętnienie wydarzenia chrześcijańskiego, więc albo odrzućmy to wydarzenie w całości, a jeśli pamiętamy to zróbmy to w sposób spójny z religią. Dlatego karta ta musiała mieć charakter religijny – komentuje rozmówca Pawła Bobołowicza.

Robert Czyżewski mówi też dlaczego Instytut Polski w Kijowie do swoich kartek zdecydował się wykorzystać akurat sztukę Jerzego Nowosielskiego:

Myślę, że na Ukrainie świadomość twórczości Jerzego Nowosielskiego jest zbyt mała, a wg mnie on powinien się stać swoistą wizytówką polskiej sztuki współczesnej na Ukrainie. Nowosielski w fenomenalny sposób łączy nowoczesne prądy artystyczne z zakorzenieniem w tradycji – podkreśla dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie.

W kolejnej części programu ojciec Siergiej Dimitriejew przybliżał słuchaczom min. temat podwójnych świąt wielkanocnych na Ukrainie, gdzie obchodzone są one w dwóch datach osobnych dla dwóch odłamów chrześcijaństwa:

Chrześcijaństwo jest taką religią dla ludzi. Jeżeli moi przyjaciele nie poszczą, to ja będę obchodzić tę Wielkanoc z nimi i codziennie będę mówił ludziom, że Chrystus zmartwychwstał. I właśnie dlatego, że Chrystus zmartwychwstał dwa tysiące lat temu, każda niedziela to taka mała Wielkanoc.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

K-animation, czyli pierwszy w Polsce festiwal najlepszych koreańskich animacji

Niesamowita warstwa wizualna, głęboki wydźwięk społeczny i wielka wyobraźnia. Znakomite kino: filmy z Cannes, tytuły nagradzane na całym świecie, znane nazwiska.

Pierwszy w Polsce przegląd koreańskiej animacji odbędzie się w kwietniu na platformie MOJEeKINO.pl.
Jesteście gotowi na K-animation?

 

Dyrektorka organizującego przegląd Centrum Kultury Koreańskiej, Eunyoung Kang, podkreśla: “Od ponad dekady na nowe animacje czeka w Korei i na świecie wierna publiczność. Nic w tym dziwnego, ich twórcy i twórczynie to nazwiska z najwyższej półki. W ramach K-animation pokażemy polskiej publiczności najlepsze koreańskie animacje pełno- i krótkometrażowe”. Przegląd otworzy  “Król świń” w reżyserii słynnego Yeonga Sang-ho.

Od animacji do “Zombie express”

Yeong Sang-ho to jedno z najważniejszych nazwisk współczesnej kinematografii koreańskiej – autor nie tylko wyrazistych pełnometrażowych animacji, ale i entuzjastycznie przyjętych na całym świecie fabularnych hitów kina grozy. Jego “Zombie express” zgromadził przed ekranami miliony widzów, powodzeniem cieszyła się też druga część hitu – “Półwysep”.  Reżyser zadebiutował pokazywanym w Cannes i Karlowych Warach “Królem świń”, który z miejsca stał się sensacją i początkiem imponującej kariery Yeonga Sang-ho. Opowieść o dwóch szkolnych kolegach i jednej rozmowie telefonicznej, która przywołuje dramatyczne wydarzenia z przeszłości to fascynująca historia z życia współczesnego koreańskiego społeczeństwa. Kino szorstkie i bezkompromisowe, chwilami brutalne, rysowane brudną kreską. Gdzie zaprowadzi bohaterów – i widzów – próba znalezienia odpowiedzi na parę bolesnych pytań? Przekonać się będzie można już 23 kwietnia na MOJEeKINO.pl.

“Parasite” + k-pop = K-animation

“Król świń” to jeden z pięciu filmów pełnometrażowych, które zaprezentowane zostaną w sekcji “Autorzy K-animation”. Tak pozostałe tytuły zapowiada odpowiedzialna za program przeglądu Joanna Łapińska: “Widzowie zobaczą także wyrazistą “Najdroższą”, odkrywającą mroczne sekrety mieszkańców koreańskiej prowincji, słodko-gorzki portret dysfunkcyjnej rodziny pokazany w “Moich psach, JinJin i Akidzie”, zaskakujący dynamiczną kreską oraz ostrym, cynicznym spojrzeniem “Będę mieszkać na półwyspie” i – wreszcie – chwytającą za serce historię opuszczonych psów szukających dla siebie lepszego świata – “Underdog”.  W tym ostatnim w jedną z ról wcielił się zresztą Do Kyung-soo z k-popowego zespołu EXO, w filmie słychać też Park So-dam, znaną widzom z roli córki z przeboju „Parasite”.

Animacja jest kobietą

Ważną częścią przeglądu K-animation będzie pierwsza w Polsce retrospektywa animacji autorstwa Jeong Da-hee – jednej z najwyrazistszych, najciekawszych twórczyń koreańskiej animacji. Ta część programu nosi tytuł “Struktura świata”, bo też reżyserka niestrudzenie zajmuje się w swoich filmach rozkładaniem świata na elementy pierwsze oraz załamywaniem czasoprzestrzeni, aby zajrzeć w powstałą w ten sposób lukę. Menedżer przeglądu Suk-hwa Hong, podkreśla: “sekcja ta jest warta szczególnej uwagi. Medytacyjne, zapadające głęboko w pamięć i wyciszone kino Jeong Da-hee od lat zbiera nagrody na całym świecie”. I rzeczywiście, pokazywanego na K-animation “Mężczyznę na krześle” uhonorowano w Cannes, w Annecy – najważniejszym festiwalu animacji, w Lizbonie, w Chorwacji czy Hiroshimie. Pokazująca 5 krótkich metraży retrospektywa “Struktura świata” będzie kontrapunktem dla gorącej kreski filmów pełnometrażowych. Gratką dla publiczności będzie spotkanie online ze światowej sławy twórczynią – w dniu otwarcia K-animation (23.04) redaktor naczelny popularnego czasopisma filmowego EKRANy, Miłosz Stelmach, poprowadzi rozmowę z reżyserką Jeong Da-hee. Spotkanie będzie dostępne online.

Mniej znaczy więcej

Ostatnim elementem K-animation będzie wybór koreańskiej “Krótkiej Formy”. W ramach tej części programu pokazane zostaną cztery filmy krótkometrażowe – “Dźwignie”, “Lisi chłopiec”, “Pietruszka” oraz “Wooga”. Ich różnorodność estetyczna oraz gatunkowa – publiczność zobaczy m.in. komedię, dramat, kino alternatywne – są doskonałą próbką tego, co oferują koreańskie szorty.

 

K-animation, czyli pierwszy przegląd animacji koreańskiej
23-25 kwietnia 2021 na MOJEeKINO.pl
sprawdź program K-animation
bilety: w kwietniu na mojeekino.pl

 

organizatorzy: Ambasada Republiki Korei w Polsce, Centrum Kultury Koreańskiej w Polsce
partnerzy: Korean Independent Animation Filmmakers Association, Stowarzyszenie Kin Studyjnych, MOJEeKINO.pl

Żródło: Materiały prasowe festiwalu

[PILNE] Białoruś: Wszyscy aresztowani członkowie Związku Polaków na Białorusi usłyszeli formalne zarzuty

Jak komentuje portal Znadniemna.pl: „Polacy na Białorusi przeżywają najgorszy od czasów stalinowskich okres prześladowań i represji.”

Jak podaje portal Znadniemna.pl, 2 kwietnia postawiono formalne zarzuty prezes Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andżelice Borys i prezes ZPB w Lidzie, Irenie Biernackiej. Podobna sytuacja miała miejsce wczoraj, kiedy oficjalne oskarżenie usłyszeli także Maria Tiszkowska i Andrzej Poczobut.

O postawionych kierownictwu ZPB formalnym zarzutom poinformowały dziś ich rodziny. Cała czwórka działaczy została oskarżona o te same przestępstwa, czyli o „podżeganie do nienawiści na tle etnicznym” i „rehabilitację nazizmu”.

Jak czytamy w komentarzu redakcyjnym na stronie działającej na Białorusi polskiej redakcji Znadniemna.pl:

Władze Białorusi przygotowują się do „ostatecznego rozwiązania” kwestii…polskiej. Polacy na Białorusi przeżywają okres prześladowań i represji najgorszy od czasów stalinowskich, kiedy nasi przodkowie byli rozstrzeliwani, bądź wywożeni do łagrów, tylko za to, że byli Polakami.

Polski portal zwraca uwagę na absurdalność oskarżeń postawionych przedstawicielom ZPB, które mają na celu zastraszyć i sparaliżować jakąkolwiek aktywności polskiej mniejszości na Białorusi. Redakcja wskazuje, że przeciwko aresztowanym działaczom ZPB uruchomiony został aparat represji inspirowany działaniami władz epoki stalinowskiej:

Białoruscy neobolszewicy mszczą się na Polakach podłymi (innych nie znają) sposobami, zaczerpniętymi z metodyk, rozpracowanych przez stalinowskich oprawców z NKWD. Stawiają działaczom absurdalne zarzuty wedle znanej stalinowskiej zasady: „dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”.

Postępowanie karne przeciwko czworgu polskich aktywistów zostało wszczęte na postawie Art.130 p.3 białoruskiego Kodeksu Karnego:

Przestępstwa, o które zostali oskarżeni dziś i wczoraj Andżelika Borys, Irena Biernacka, Maria Tiszkowska i Andrzej Poczobut zagrożone są karą pozbawienia wolności od 5 do 12 lat.

Źródło: Znadniemna.pl

N.N.

Rząd planuje zaszczepienie wszystkich 60-latków do końca kwietnia. W tym celu uruchomiono pół miliona nowych miejsc

Wg szefa KPRM Michała Dworczyka jeszcze w kwietniu Polska osiągnie szybkość szczepień wynoszącą miliona tygodniowo.

Od 12 kwietnia rusza nowy harmonogram szczepień przeciwko Covid-19, tzw. etap szczepień populacyjnych. Jak poinformował dziś podczas konferencji prasowej szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Michał Dworczyk:

Uruchomiliśmy dodatkowe pół miliona miejsc na kwiecień. Chcemy, żeby do końca kwietnia wszystkie osoby powyżej 60. roku życia zostały zaszczepione – mówił dziś pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk.

W trakcie swojego przemówienia pełnomocnik rządu tłumaczył też czwartkowe zamieszanie w zw. z rejestracją 40-latków na szczepienia. Szef KPRM wyraził swoje ubolewanie nad sytuacją i przeprosił za związane z nią komplikacje:

Jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy byli narażeni na kłopoty przez zamieszanie z rejestracją na szczepienia. Rejestracja została wznowiona, wszystkie kanały działają – podkreślił Dworczyk.

Zamieszanie związane z rejestracją na szczepienia grupy powyżej 40. roku życia szef KPRM tłumaczył błędem systemu, który zamiast terminów majowych proponował pacjentom zapisy na kwiecień:

Dlatego zatrzymaliśmy możliwość zapisów. Ta pomyłka sprawiła, ze ok. 60 tys. 40-latków zapiało się na terminy kwietniowe. Wszyscy, którzy byli zarejestrowani na te terminy otrzymały SMS, że termin ich szczepienia został zmieniony. Od godz. 10 automatyczny system zacznie dzwonić do tych osób proponując terminy majowe – wyjaśniał dziś pełnomocnik rządu.

Poza usterką systemu odnośnie zapisów, Michał Dworczyk wskazywał na duże przeciążenie systemu, wynikające ze wzmożonego zainteresowania szczepieniami:

– Jest bardzo duże obciążenie systemu. Mamy 100-krotnie zwiększone obciążenie profilu zaufanego. Na sekundę próbuje zalogować się 500 osób. Prosimy o korzystanie z bezpłatnej infolinii, rejestracji przez internet lub wiadomości SMS – komentował dziś szef KPRM.

Jednocześnie pełnomocnik rządu ds. szczepień podkreślił, że jeszcze w kwietniu Polska ma osiągnąć szybkość szczepień wynoszącą milion zaszczepionych osób tygodniowo.

N.N.

Źródło: Onet.pl

61 organizacji wzywa europosłów do odrzucenia propozycji KE ws. monitorowania terroryzmu w sieci

Komisja Europejska zaproponowała prawo zmuszające platformy internetowe do używania automatycznych filtrów, weryfikujących zamieszczaną treść. Rozwiązanie to krytykuje szereg organizacji.

Wzywamy Parlament Europejski do odrzucenia tej propozycji, ponieważ stwarza ona poważne zagrożenia dla wolności wypowiedzi i opinii, wolności dostępu do informacji, prawa do prywatności i praworządności.

Wśród sygnatariuszów listu otwartego do członków Parlamentu Europejskiego, wzywającego do głosowania przeciwko propozycji Komisji, są takie organizacje jak Amnesty International, Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Human Rights Watch i Reporterzy bez Granic. Krytykują one propozycję, aby portale internetowe usuwały treści terrorystyczne w ciągu godziny od ich zamieszczenia. Tak krótki okres nie pozwala na ludzką weryfikację wymuszając użycie algorytmów. Tymczasem istnieje obawa, że algorytm nie będzie odróżniał materiałów dokumentalnych, czy satyrycznych od terrorystycznych. Skutkiem tego informacje na temat np. zbrodni wojennych lub prześladowań mogą być blokowane jako terrorystyczne. Jak czytamy w liście otwartym,

Od 2018 r., my, podpisane niżej organizacje broniące praw człowieka […] ostrzegałyśmy przed serią poważnych zagrożeń dla podstawowych praw i wolności zawartą w tej propozycji […].

Wśród zagrożeń wymienia się brak poddania procedury usuwania treści z portali nadzorowi sądownictwa. Stoi to, jak zauważają autorzy listu, w sprzeczności Kartą Praw Podstawowych, która gwarantuje wolny dostęp do informacji, który może być ograniczony wyrokiem sądu. Kolejnym problemem jest zapis, że treść powinna być usunięta w ciągu godziny, niezależnie w którym z krajów członkowskich znajdują się serwery. Oznacza to rozszerzenie jurysdykcji poszczególnych krajów poza ich terytorium bez właściwej weryfikacji sądowej.

A.P.

Będzie pomoc dla przedsiębiorców. Rząd chce przeznaczyć na ten cel środki do 30 mld zł

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział kolejne wsparcie finansowe dla przedsiębiorców. Dotychczasowa pomoc dla właścicieli firm kosztowała rząd 200 mld zł.

W czasie czwartkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział następne mechanizmy wsparcia dla przedsiębiorców. Jak mówił dziś szef rządu:

Chcemy uruchomić kolejne środki do 30 mld zł, żeby ratować przedsiębiorstwa – mówił premier, podkreślając jednocześnie, że wsparcie zostanie rozszerzone na kolejne kody PKD obejmujące sektory objęte lockdownem.

Jak wyliczał Mateusz Morawiecki, dotychczasowe programy wsparcia dla przedsiębiorstw kosztowały polski rząd 200 mld zł. Pochodzenie tej kwoty premier tłumaczy następująco:

To wszystko zostało zaabsorbowane w ramach różnego rodzaju programów finansowych wsparcia bezpośredniego z budżetu państwa i przez instytucje podlegające państwu – mówił Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji.

W ramach nowego programu wsparcia rządzący chcą skupić się przede wszystkim na ratowaniu miejsc pracy. Poza tym, rząd zaproponuje nowe regulacje cenowe czynszów w obiektach zamkniętych, m.in. w galeriach handlowych, które zostały niedawno zamknięte, by ograniczyć rozwój pandemii. W czasie tego zamknięcia obniżki miałyby wynosić 80%.

80 procentowe obniżki w czynszach mają obowiązywać w obiektach handlowych o powierzchni 2 tys. m kw. Co więcej, przez 3 miesiące od ponownego otwarcia tych obiektów, czynsze mają być zredukowane o połowę stałej stawki.

Szef rządu zapowiada również, że programy wsparcia będą kontynuowane dla branż najmocniej osłabionych w wyniku pandemii, czyli m.in. gastronomii i hotelarstwa. Jak podkreśla premier: „To walka o zdrowie i życie Polaków”. Wg rządzących, pozytywne efekty nowej tarczy mają dać się odczuć już pod koniec kwietnia.

N.N.

Źródło: KPRM

Piotr Witt: Kłamstwo „New Yorkera” to kłamstwo bezwstydne, na które nie ma usprawiedliwienia

Korespondent Radia WNET we Francji przybliża kulisy medialnej burzy po wypowiedzi francuskiego ekonomisty Jacques’a Attaliego, który publicznie oskarżył Polaków o udział w Zagładzie Żydów.


W dzisiejszym „Poranku Wnet” korespondent Radia WNET we Francji, Piotr Witt, mówi m.in. o kłamstwach dotyczących holocaustu oraz ludobójstwie w Rwandzie:

W ubiegłym tygodniu Jacques Attali przypomniał o polskich zbrodniach w czasie II Wojny Światowej, potwierdzając tezę z artykułu „New Yorkera”. Znany ekonomista stwierdził, że: „Wysocy funkcjonariusze polscy pomagali Niemcom w masakrowaniu milionów Żydów i innych” – wspomina wypowiedź francuskiego ekonomisty i wykładowcy akademickiego, Piotr Witt.

Korespondent zwraca uwagę na natychmiastową i silną reakcję krytyczną ze strony Polaków, która pojawiła się po wypowiedzi francuskiego eksperta. Zwraca też uwagę, że Attali w swojej wypowiedzi inspirował się wcześniejszym artykułem amerykańskiego dziennika, w którym wg niego zawarte były historyczne nieścisłości:

Wypowiedź byłego doradcy prezydenta Francji François Mitterranda ma duży ciężar gatunkowy. Polscy internauci oburzają się. (…) Kłamstwo „New Yorkera” to kłamstwo bezwstydne, kłamstwo plugawe. Nic nie usprawiedliwia tego kłamstwa, ani autora, który się pod nim podpisuje. Autor przed publikacją tekstu powinien najpierw krytycznie odnieść się do swoich źródeł – komentuje dziennikarz.

Piotr Witt odnosi się krytycznie do działalności Polskiej Akademii Nauk, a także pozytywnej reakcji polskiego środowiska literackiego i akademickiego na Nobel Olgi Tokarczuk, przyznany pisarce za całokształt twórczości (2018 r.). Korespondent nawiązuje m.in. do wydanego w 2014 r. prawie 1000-stronnicowego „opus magnum” pisarki, „Ksiąg Jakubowych”:

Czy przypominają sobie państwo to święto państwowe w Polsce, kiedy Olga Tokarczuk otrzymała Nobla za książkę, o rzekomych polskich zbrodniach dokonanych na Żydach w XVIII w.? Te gratulacje państwowe i dumę? We Francji jest 16 tys. bibliotek i w każdej z nich jest książka Tokarczuk po francusku, a przekład sfinansowany z funduszy rządowych. Także Jacques Attali i wszyscy jemu podobni mają się na co i na kogo powołać.

Dziennikarz wskazuje, że problem z narracją znanego francuskiego ekonomisty wynika z głębszego źródła, niż jedynie z braku rzetelnych źródeł:

Jest jeszcze jedna okoliczność usprawiedliwiająca wystąpienie Attaliego. Jest nią jego własny, dobrze pojęty interes – ponieważ on sam jest zamieszany w aferą ludobójstwa. Mówi, że Polacy uczestniczyli w działaniach ludobójczych, by odwrócić uwagę od siebie – podkreśla Piotr Witt.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Jacek Kurski odpowiada na „Patoreakcję” Maty. „To wulgarne wynurzenia”

Młody raper Michał Matczak, znany jako Mata, powraca do nas z nowym utworem. Po „Patointeligencji” pojawia się „Patoreakcja”, w której artysta wulgarnie odnosi się do Telewizji Polskiej i jej prezesa.

W grudniu ubiegłego roku, Mata opublikował swoją debiutancką piosenkę „Patointeligencja”, która bardzo szybko obiegła Polskę rozpętując przy tym prawdziwą burzą medialną. W utworze raper krytykuje atmosferę panującą w najlepszych warszawskich liceach, wskazując na ukrytą pod płaszczykiem elitarności i luksusu ogromną demoralizację młodzieży:

My to patointeligencja, katolickie przedszkola, strzeżone osiedla. Kurator, angielski i gegra, kurator, dilerka dla sportu, nie po to, by przetrwać – śpiewa Michał Matczak w swoim pierwszym utworze, który osiągnął już liczbę 45 mln wyświetleń na You Tube (YT).

Wczoraj raper wypuścił nowy singiel „Patoreakcja”, w prześmiewczo komentuje reakcję mediów na swój pierwszy utwór oraz poddaniu obserwacji liceum im. Stefana Batorego, którego był uczniem. Teledysk do „Patoreakcji”, który ukazał się wczoraj na You Tube w niespełna dwa dni zdobył prawie 4 mln wejść i trafił na 1. miejsce „Karty na Czasie” YT.

W piosence poza krytyką działań TVP jak m.in. ubieganie się o wywiad z jego rodzicami, nauczycielami liceum im. Batorego w Warszawie i wypytywanie uczniów o narkotyki pod szkolnymi murami, w roli negatywnych bohaterów występują  Jacek Kurski i Krystyna Pawłowicz.

– A media PiS-owskie chciałyby zająć się Matą-seniorem. To święty człowiek, A to co robię jest moim wyborem i sam za to kiedyś odpowiem (…) ***** Telewizję Polską, Jacek Kurski – **** ci w dziąsło. Przestań mi ***** rodzinę prześladować Bo chciałbym w spokoju dorosnąć – rapuje Mata w nowym utworze.

Prezes TVP poproszony przez „Fakt” o komentarz do nowego utworu Maty oznajmił, że nie interesuje go twórczość młodego rapera. Podkreślił, że jego zdaniem tekst „Patoreakcji” to „wulgarne wynurzenia”, a dokonania Michała Matczaka nie zasługują na jego czas, tym bardziej, że trwa Wielki Tydzień:

„Odebrałem wczoraj żonę i nowo narodzone dziecko ze szpitala. Jest Wielki Tydzień. Mimo najlepszej woli nie znajduję w sobie potrzeby zainteresowania się jakimikolwiek wulgarnymi wynurzeniami. Zwyczajnie na to nie zasługuje” – odpowiedział sms-owo dziennikarzom Jacek Kurski.

N.N.

Źródło: Fakt

Francja: rząd rozszerza lockdown na cały kraj

Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił w środę wprowadzenie lockdownu na terenie całego kraju. Nowe obostrzenia sanitarne będą obowiązywały od 3 kwietnia do 2 maja.

Nad Sekwaną zostaną zamknięte sklepy z wyjątkiem tych sprzedających produkty pierwszej potrzeby, praca zdalna tam, gdzie to możliwe, zakaz przemieszczania się między departamentami oraz nakaz pozostawania w promieniu 10 km od miejsca zamieszkania – to główne obostrzenia ogłoszone przez francuski rząd w środę. Będą obowiązywały od 3 kwietnia do 2 maja.

Zamknięte szkoły  i zakaz przemieszczania

W pierwszym tygodniu kwietnia szkoły przejdą w tryb zdalny, a następnie na terenie całego kraju wprowadzone będą dwutygodniowe ferie wiosenne. Zamknięte zostaną wszystkie francuskie żłobki, przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja i licea.

Do 10 tysięcy zwiększono liczbę  miejsc na oddziałach intensywnej terapii . Na terenie  całego kraju utrzymano godzinę policyjną.

Kampania szczepionkowa przyspiesza

Rownolegle do nowych obostrzeń Francja zamierza przyspieszyć kampanię szczepionkową. Do tej pory  jedną dawką szczepionki na Covid-19 zostało zaszczepionych 8 milionów Francuzów, a dwoma ok. 3,5 milionów.

Rządzący przewidują początek odmrażania gospodarki od drugiej polowy maja tego roku.

Źródło: Radio WNET, media

A.N.