Abp Hoser: Moja misja w Medjugorie rozpocznie się pod koniec marca i ma na celu zasugerowanie inicjatyw na przyszłość

– Moja misja w Medjugorie ma na celu dokładniejsze poznanie tamtej sytuacji duszpasterskiej, a zwłaszcza potrzeb wiernych, którzy tam pielgrzymują – powiedział arcybiskup Henryk Hoser.

Ordynariusz Diecezji Warszawsko-Praskiej zaczął spotkanie prasowe od zdementowania informacji dotyczących jego misji w Medjugorie. Jak zaznaczył pojawiły się nawet informacje, że miał tam zostać uzdrowiony.

– Nigdy w Medjugorie nie byłem – podkreślił arcybiskup. Dopytany powiedział, że spotka się tam m.in. z nuncjuszem apostolskim, lokalnym biskupem i ojcami franciszkanami, a jego wizyta będzie orientacyjna. Nie będzie miał też na celu badania prawdziwości przypuszczalnych objawień.

Stwierdził, że jego misja będzie liczona bardziej w tygodniach, a nie miesiącach i to jest jego ostatni rok posługiwania w diecezji, ponieważ 27 listopada kończy 75 lat – wiek zgodnie, z którym biskup przechodzi na emeryturę: – Jaka jest dalsza perspektywa tej misji specjalnej trudno mi powiedzieć.

W kwestii uznania objawień za prawdziwe lub fałszywe, stwierdził, że nie wie na ten temat nic więcej niż wszyscy. Zarazem zaznaczył, że Kościół prędzej czy później będzie musiał objąć stanowisko w tej ważnej sprawie, ponieważ dotychczasowy raport jest tajny. Zarazem jest wiele fałszywych objawień, więc zrozumiałe jest uważne badanie sprawy przez Kościół.

On sam jednak nie wie czy spotka się z tzw. widzącymi, ponieważ tego bezpośrednio nie wymaga jego misja.

Biskup podkreślił również, że problem pedofilii jest skomplikowany: – Chciałbym rozróżnić dwie sytuacje. Takie jak ostatnio, oraz przypadki osób skrzywdzonych, które mają obecnie około 40 lat. Nie sądzę jednak by problem pedofilii był w śród księży częstszy niż w innych środowiskach – sam włączy się w jutrzejszą modlitwę za ofiary.

Zapraszamy również do wysłuchania popołudnia Radia Wnet
WJB

Dzięki akcji charytatywnej „Caritas z pomocą dla Aleppo” wsparcie uzyskało już 1700 rodzin. Ty też możesz pomóc

Katolicka organizacja Caritas Polska od 4 października 2016 roku organizuje akcję charytatywną „Caritas z pomocą dla Aleppo”. Akcja ma na celu zapewnić wsparcie rodzinom poszkodowanym w czasie wojny.

Jak powiedział w Poranku Wnet Paweł Kęska, rzecznik prasowy Caritas Polska, akcja pomogła dotychczas 1700 rodzinom. Na razie w akcji wzięło udział 6000 osób.
Paweł Kęska poinformował również o dwóch sposobach pomocy poszkodowanym Syryjczykom: – Mamy dwa rodzaje pomocy konkretnej rodzinie. Jeden jest taki, że można objąć rodzinę w całości, czyli co miesiąc wysyłać im 500 zł, które mogą być przekazane przez jedną osobę lub zebrane ze znajomymi, rodziną czy parafią. Drugi rodzaj polega na wysyłaniu miesięcznie co najmniej 20 złotych. Włączamy się tym samym do budowania budżetu dla jednej rodzinie – powiedział.

Kęska w Poranku Wnet tłumaczył, że pieniądze przelane na konto Caritas Polska są przekazywane do syryjskiego oddziału charytatywnej organizacji. Tam następnie parafie przekazują datki dla konkretnych rodzin.

Każdy, kto również chce uczestniczyć w akcji charytatywnej, może wejść na stronę www.rodzinarodzinie.caritas.pl/, aby uzyskać więcej informacji.

 


Caritas Polska uruchomiła zbiórkę SMS-ową na rzecz pomocy Syrii. Aby wesprzeć działania Caritas Syria i włączyć się w pomoc mieszkańcom Aleppo,  można wysłać SMS o treści SYRIA na numer 72052 (koszt 2,46 z VAT) lub dokonać wpłat na konto Caritas Polska z dopiskiem SYRIA.

CARITAS POLSKA
ul. Okopowa 55
01-043 Warszawa
Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526
Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

Abp Skworc: Każda parafia powinna pomóc rodzinie z Aleppo

– Myślę, że gdyby w skali kraju nastąpiło pospolite ruszenie parafii, które chce pomagać konkretnym rodziną z Aleppo w Syrii, to moglibyśmy tysiące rodzin objąć opieką – powiedział abp Wiktor Skworc.

Metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc w Poranku Wnet apelował o pomoc dla rodzin poszkodowanym w konflikcie w Syrii. Jako formę wsparcia wskazał program „Rodzina rodzinie”, którego organizatorem jest Caritas Polska.

– Myślę, że gdyby w skali kraju nastąpiło pospolite ruszenie parafii, które chce pomagać konkretnym rodziną z Aleppo w Syrii, to moglibyśmy tysiące rodzin objąć opieką. O to trzeba apelować – mówił.

Jak powiedział abp Skworc, akcja katolickiej organizacji działa w sposób konkretny i skuteczny. Ponadto ma wymiar długofalowy. „Rodzina rodzinie” to kampania, dzięki której dana osoba lub instytucja, może objąć patronem finansowym daną konkretną rodzinę w Syrii przez pół roku. Kwota miesięczna wsparcia to 510 złotych. Pieniądze trafiają do rodzin za pośrednictwem Caritasu. Obecnie w akcje zaangażowanych jest ponad 1000 osób.

Metropolita katowicki — jako jeden z uczestników akcji charytatywnej — podkreślił formę finansową wspierania syryjskich familii: – Bardzo akcentujemy tę pomoc materialną, bo przecież tam trwa wojna. Brakuje po prostu wszystkiego: mieszkania, bezpieczeństwa, wody, prądu, dlatego ta pomoc rzeczowa jest bardzo potrzebna. Natomiast nie zapominajmy także o pomocy duchowej, modląc się po prostu za te rodziny – stwierdził.

Abp Wiktor Skworc w wywiadzie dla Radia Wnet powiedział, że dzięki udziałowi w akcji „Rodzina rodzinie”, wypełniamy słowa papieża Franciszka dotyczące przyjmowania uchodźców: – Myślę, że jeśli każda parafia w Polsce wspomoże czy obejmie opieką rodzinę z Aleppo, to będzie to pełnienie woli Ojca Świętego Franciszka – mówił w Poranku Wnet.
KLIKNIJ TUTAJ, aby wejść na stronę internetową akcji „Rodzina rodzinie”!