Jakub Wiech o skutecznych i nieskutecznych sankcjach, prorosyjskości niemieckich polityków, niskich cenach ropy i tym, co może je zmienić.
Jakub Wiech odnosi się do słów Klausa Ernsta, deputowanego do Bundestagu i współprzewodniczącego Die Linke. Niemiecki polityk twierdził w swym wystąpieniu, że”współpraca z Rosją jest dobra i konieczna i lukratywna dla Niemców”. Potępił on amerykańskie sankcje na firmy pracujące przy Nord Stream II i wezwał do europejskich sankcji na Amerykę polegających na embargo na amerykański gaz. Uderzałoby to mocno w Polskę, dla której ten ostatni jest podstawą dywersyfikacji źródeł energii.
Niemiecki minister gospodarki podpisał w ubiegłym roku bardzo dużą umowę, której jak wprost mówiono celem jest ratowanie niemieckiej rosyjskiej gospodarki i pomoc w pomoc rosyjskim spółkom.
Jednocześnie Niemcy coraz głośniej przyznają, że nałożone przez UE na Rosję sankcje są w istocie fantomowe i dlatego można by je zdjąć. Zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.pl zwraca uwagę na sprzedaż Rosjanom turbin gazowych, które trafiły na Krym. Komentuje także sytuację na rynku ropy, która wciąż pozostaje rekordowo tania:
W tym momencie nawet pomimo porozumienia w ramach OPEC Plus […], gdzie kraje zrzeszone w kartelu zgodziły się obniżyć produkcję o 10 mln baryłek dziennie, ceny ropy nie skoczyły w sposób przewidywany.
W niektórych regionach świata można się spodziewać ujemnych cen ropy, tzn., że jej producenci będą dopłacać za jej pobieranie. Tym, co może im pomóc jest ponowne rozpędzenie chińskiej gospodarki.
Myślę, że tutaj kluczowym aktorem są Chiny, największy rynek ropy na świecie.
Tomasz Frankowski o kampanii informacyjnej Kolejowe ABC, tym, czego dzieci uczą się w ramach niej, do ilu osób dotarła, ile kosztowała i jakie są jej skutki.
Nosorożec Rogatek radzi dzieciom jak zachować się, żeby było bezpiecznie.
Tomasz Frankowski wyjaśnia, jak w ramach akcji Kolejowe ABC:
Uczymy przedszkolaków i uczniów podstawówki, jak zachować się w pobliżu torów.
W czasie prowadzonej od dwóch lat kampanii przeprowadzono lekcje medialne w niemal 400 placówkach obejmując nią , koło 12 tys. dzieci. W piknikach wakacyjnych wzięło udział 21 tys. osób.
Lekcje można przeprowadzić w domu.
Obecnie akcja informacyjna tłumacząca, np. jak zachowywać się przy przechodzeniu przez tory, czy „w jaki sposób kulturalnie podróżować” dostępna jest w formie multimedialnej w trzech różnych poziomach trudności- dla przedszkolaków, dla klas 1-3 i dla klas 4-6 szkoły podstawowej. Materiały w internecie mają, jak mówi, „15 mln widzów”. Kolejowe ABC wspierają także blogerzy, których materiały edukacyjne mają 4 mln wyświetleń. Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Transportu Kolejowego przyznaje, że sukcesy akcji są trudno mierzalne, poza tym wymiarem, do ilu ludzi udało się dotrzeć. Zauważa przy tym, że
Mamy już sygnały takie, że dzieci potrafią zwracać uwagę rodzicom, kiedy robią coś źle np. zapominają zatrzymać się przed znakiem stop, który jest przed przejazdem.
Ma nadzieję, że dzieci zapamiętają to czego się nauczały i będą korzystać z tej wiedzy, gdy same staną się kierowcami. Informuje, że kampania kosztująca łącznie prawie 27 mln zł została dofinansowana z funduszy unijnych w wysokości niemal 23 mln zł.
Jan Maria Jackowski o debacie nad nową tarczą antykryzysowej w Senacie, 5G, dostępie państwa do danych wrażliwych obywateli, zwolnieniach ZUS i maturach.
Jan Maria Jackowski zwraca uwagę na „duże wątpliwości senatorów opozycji”, co do zwiększenia uprawnień działów administracji publicznej. Rozwiązania takie zawarte są w tarczy finansowej, by, jak tłumaczy nasz gość, ograniczyć ilość biurokracji.
Obszarem zapalnym była kwestia uproszczeń budowlanych przy wprowadzaniu technologii 5G.
Kiedy stawiane są 60-metrowe maszty, to wartość ziemi wokół nich spada. Senator PiS przypomina, że
Przyjęliśmy ustawę, która umożliwia rozwój tej technologii.
Senatorzy podnosili także w dyskusji kwestię przedsiębiorców, którzy spełniają warunki, by skorzystać ze zwolnienia, a których termin do zapłacenia ZUS minął wczoraj. Czy powinni zapłacić, czy czekać, aż ustawa wejdzie w życie? Senat podjął też dwie uchwały- jedną upamiętniającą 80. rocznicę zbrodni katyńskiej i drugą wzywającą ministra edukacji narodowej do przedstawienia konkretnych terminów egzaminów maturalnym i ósmoklasisty.
Cały szereg obostrzeń i utrudnień, nie wywołuje ogromnych emocji społecznych.
Polityk odnosi się do pozyskiwania przez państwo informacji, które normalnie uznawane są za dane wrażliwe. Chodzi o rzeczy takie jak lokalizacja komórki, która umożliwia ustalenie z kim się spotykamy. Przyznaje, że kwestie te wymagają publicznej dyskusji.
Paweł Cioch o działaniach Polskiej Grupy Energetycznej na rzecz przeciwdziałania epidemii, unijnym Zielonym Ładzie, nowych inwestycjach i spadku zużycia prądu.
Polska Grupa Energetyczna ma sytuację pod kontrolą.
Paweł Cioch mówi, że PGE przekazał 5 mln zł dla szpitali, z którymi ściśle współpracuje. Informuje, że prąd w czasie pandemii nie zostanie odcięty. Ponadto mówi o spadku zużycia prądu w czasie zarazy, które odnotowuje PGE. Spadek jest na poziomie kilkunastu procent.
Komisja Europejska pracuje nad wprowadzeniem nowego prawa klimatycznego.
Odnosi się także do Zielonego Ładu, którego celem cząstkowym jest ograniczenie emisyjności do 2030 r. W przypadku Polski ma to być do 50-55% redukcji. Przeznaczonych ma być na to kilkadziesiąt miliardów euro. Zwraca uwagę na „olbrzymie koszty zakupu uprawnień do emisji CO2”. Członek zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. wyjaśnia, że spółka pracuje nad nową strategią inwestycyjną:
Planujemy potężną inwestycję na Morzu Bałtyckim, czyli farmę wiatrową.
Poza tym rozwijane mają być farmy fotowoltaiczne na lądzie.
Niepokojący jest stan aparatu państwowego, który wprowadza takie ograniczenia kultu religijnego, jakie mamy w Polsce – mówi ekspert ds. bezpieczeństwa i służb specjalnych Piotr Woyciechowski.
Piotr Woyciechowski mówi o swoich wątpliwościach co do słuszności wprowadzonego ograniczenia liczby wiernych uczestniczących we Mszach świętych. Jego zdaniem, przepisy te stanowią „nieracjonalną dyskryminację katolików”:
Dla Kościoła katolickiego Msza święta i karmienie się ciałem Pańskim jest centrum życia. Niepokojący dla mnie jest stan aparatu państwowego, który przygotowuje takie zarządzenia.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że urzędnikom opracowujących takie zasady zabrakło empatii i wrażliwości.
Jestem ciekaw, kto z imienia i nazwiska takie propozycje sformułował.
Jak dalej mówi Piotr Wojciechowski, nakaz dla kapłanów nakładania maseczki w czasie Mszy świętej jest wobec duchownych „ośmieszający”.
Należy zniuansować ograniczenia w zależności od wielkości kościołów.
W opinii eksperta obawy o trwałość utracenia przez obywateli prywatności są uzasadnione. Za istotną przesłankę na rzecz takiej tezy Piotr Woyciechowski uznaje dążenia na rzecz wyeliminowania obrotu bezgotówkowego. Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że narracja o tym, że gotówka może być źródłem zakażenia koronawirusem, jest fałszywa. Zwraca uwagę, że minister finansów Tadeusz Kościński od dawna jest entuzjastą obrotu bezgotówkowego.
Światowa finansjera chce, wykorzystując strach, zabrać nam gotówkę. Na naszych oczach rozgrywa się wielka bitwa.
Piotr Woyciechowski stwierdza, że w Polsce jeszcze nie ma epidemii, a w kraju trwa walka z zagrożeniem epidemicznym.
Mamy stan walki prewencyjnej, by nie dopuścić do sytuacji takiej, jaka występuje we Włoszech czy Hiszpanii.
Gość Popołudnia WNET mówi również o wojnie informacyjnej, jaką Federacja Rosyjska toczy przeciwko Europie. Jednym z jej elementów jest szerzenie strachu przed koronawirusem. Zdaniem Piotra Woyciechowskiego teraz jest najlepszy moment na penalizację zjawiska fake newsów.
Rosjanie mają kapitalne narzędzie wykształcone w ostatnich latach; mowa tutaj fermach trolli zarządzanych przez odpowiednie departamenty wywiadu wojskowego czy cywilnego Federacji Rosyjskiej.
Premier Mateusz Morawiecki i minister infrastruktury Andrzej Adamczyk o dofinansowaniu Funduszu Dróg Samorządowych, pobudzeniu gospodarki, tarczy antykryzysowej i wyborach korespondencyjnych.
FDS nie będzie zawieszony, a wręcz przeciwnie- dofinansowany.
Realizowane będą dotychczasowe inwestycje w drogi krajowe.
Zwiększony zostanie dług publiczny.
Połączenia kolejowe nie będą likwidowane.
Ogłoszony wcześniej fundusz dróg samorządowych to jeden z największych programów modernizacyjnych w historii Trzeciej Rzeczpospolitej.
Premier Mateusz Morawiecki zauważył, że w krajach, w których jest więcej zarażeń SARS-Cov-2, w Stanach Zjednoczonych czy w Republice Korei odbywają się wybory normalne, a nie korespondencyjne. Te ostatnie uważa za optymalne rozwiązanie. Na konferencji razem z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem przedstawił rządowe plany rozwoju dróg samorządowych. Zapowiedział przeznaczenie dodatkowych środków z budżetu na ten cel.
Ostatnie tygodnie naszego życia zdominował koronawirus. Nie możemy jednak zapomnieć, że istnieje życie poza nim. Informacje, które otrzymałem od GIS, mówią, że w sektorze budowy dróg mamy różne procedury, przez które nie ma w nim dużej liczby zakażeń.
Prezes Rady Ministrów zaznaczył, że nowe środki na infrastrukturę mają służyć pobudzaniu gospodarki. Wyjaśnił, że chodzi o „mały średni polski kapitał, który poprzez budowę dróg tworzy nowe miejsca pracy”. Utrzymanie tych ostatnich jest zaś dla rządu priorytetem. Zaznaczył, że „Polska jako jeden z pierwszych krajów zaprezentowała program ochrony miejsc pracy, aby gospodarka mogła się odbudować najszybciej, jak to możliwe”.
Złożono już ponad 800 tys. wniosków dotyczących tarczy antykryzysowej.
Polemicznie odniósł się do narracji, według której nie powinno się obecnie zwiększać długu publicznego. Ten ostatni będzie powiększany, co jest, jak stwierdził, standardowym działaniem w takich sytuacjach:
To bardzo ważny przekaz – my będziemy zwiększać dług publiczny, bo budżet państwa i dług publiczny są głównym impulsem stymulowania gospodarki. Takim impulsem też jest Fundusz Dróg Samorządowych, który dzisiaj opiewa na ponad 3 mld zł.
Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformowała, iż wbrew obawom przedsiębiorców program budowy dróg krajowych nie zostanie zawieszony.
W Polsce, w odróżnieniu od chociażby Niemiec, czy Austrii, czy innych państw nie zamrożono inwestycji.
Samorządowcy obawiali się zaś, że może zostać zawieszony Fundusz Dróg Samorządowych. Zaznaczył, że „FDS to 6 mld zł w 2019 roku i 36 mld zł w najbliższych 9 latach”.
To tysiące kilometrów bezpiecznych dróg gminnych i powiatowych, których najczęściej używają Polacy, żeby się przemieszczać. To wysoki poziom bezpieczeństwa na drodze.
Podkreślił, że połączenia kolejowe nie będą likwidowane, by nie pogłębiać w ten sposób wykluczenia komunikacyjnego ze względu na brak połączeń kolejowych. Poinformował, że liczbę kursujących pociągów zmniejszono o 30%, a liczba pasażerów podróżujących pociągami wojewódzkimi zmniejszyła się o 80-90%. Zauważył, że w zgodzie z oczekiwaniami przedsiębiorców.
Andrzej Nasiadek o rządowej tarczy antykryzysowej, jej mankamentach, uzależnieniu od instytucji finansowych i skutkach przedłużenia izolacji.
Andrzej Nasiadek zwraca uwagę, że obecnie trwający kryzys w zw. z koronawirusem oddziałuje też rynki zagraniczne, co może wpłynąć na popyt zagraniczny. Ocenia rządową tarczę antykryzysową. Sceptycznie na nią spogląda:
Pytanie, ile spowolnienie i kwarantanna będą trwać. Jeżeli miałoby to trwać dłużej, to ta tarcza nie pomoże przedsiębiorcom, gdy cały świat stanie.
Przedsiębiorca stwierdza, że jeżeli zgodnie z zapowiedziami zaczniemy odmrażanie gospodarki, to tarcza może się sprawdzić. Jednak przy przedłużeniu się obecnych restrykcji nie spełni swojej roli. Wskazuje na rolę banków w rządowym projekcie:
Nie powinniśmy być na łasce instytucji finansowych.
Chodzi o to, jak tłumaczy nasz gość, „żeby nie było sytuacji, że właściciele nieruchomości nie mają na spłatę kredytów”.
„Jesteśmy cały czas na stanowisku, że obecne przepisy są wystarczające”. Krzysztof Tchórzewski o aborcji oraz o stratach w polskiej gospodarce przez koronawirusa i roszczeniach żydowskich.
Te straty nie są takie, żeby powalić nasz kraj […] Gospodarka będzie osłabiona, ale mniej niż w innych państwach.
Krzysztof Tchórzewski mówi, że starty gospodarcze można wykazać na podstawie zużycia prądu. W porównaniu do marca 2019 r. w analogicznym miesiącu w tym roku można zaobserwować ogólne zmniejszone zużycie prądu o cztery procent (w przemyśle pięć procent). Zauważa przy tym, że
Przy niskich cenach emisji zakupu, nasza produkcja energii elektrycznej robi się opłacalna.
Trzeba zaś korzystać z tego, co mamy. Podkreśla, że należy odmrażać gospodarkę, aby kraj mógł normalnie funkcjonować. Ujawnia, że restrykcje rządowe w strefie publicznej będą etapowo usuwane.
Parlament nie zamierza wprowadzać nowych ograniczeń na obecnej sesji Sejmu.
Ponadto nasz gość odnosi się do obywatelskiego projektu ustawy „anty-447”. Chodzi o odpowiedź na amerykańską ustawę JUST, która mówi o wspieraniu ze strony USA roszczeń w zakresie pozostawionego po wojnie mienia bezspadkowego. Jego pierwsze czytanie w Sejmie odbędzie się w środę. Tchórzewski komentuje: „Stanowczy odpór wobec tych spraw”. Odnośnie projektu usuwającego przesłankę eugeniczną aborcji mówi:
Jestem praktykującym katolikiem, więc jestem za tym, żeby chronić życie w pełnym zakresie.
Jednocześnie stwierdza, że jako Prawo i Sprawiedliwość „Jesteśmy cały czas na stanowisku, że obecne przepisy są wystarczające”. Obecnie zaś, jak zaznacza, nie czas by zajmować się tak kontrowersyjnymi społecznie tematami.
Marek Zagórski o opracowywanej przez resort cyfryzacji aplikacji rejestrującej w pobliżu kogo przebywamy, cyberbezpieczeństwie i komunikacji z urzędami on-line.
Marek Zagórski mówi, że nowoczesna technologia pozwala nam żyć na co dzień w miarę efektywnie. Pragnie, aby nowa technologia pozwoliła precyzyjniej walczyć z koronawirusem. Polska pracuje nad mobilnymi aplikacjami, dzięki którym będziemy znali historię fizycznych kontaktów międzyludzkich pojedynczych osób. Aplikacja będzie rejestrowała kontakty z osobami, które stoją obok siebie bliżej niż dwa metry i nie krócej niż 15 minut. Historia kontaktów będzie zachowywana jedynie w pamięci smartfona użytkownika przez 14 dni. Potem będzie automatycznie kasowana:
Myślę, że za dwa tygodnie będą dojrzałe produkcyjne i będą zdatne do użycia.
Aplikacja nie będzie obowiązkowa. Ministerstwo Cyfryzacji jednak będzie przekonywać Polaków, aby korzystali z nowoczesnego narzędzia. Minister wskazuje, że Korea Płd., Singapur, Tajwan wdrożyły podobnego typu narzędzia są używane jako część systemu. Odpowiadając na pytanie o cyberbezpieczeństwo, stwierdza, że troska o nie jest równie ważna co dbanie o sieć jako taką. Odnosząc się do zastrzeżeń, że dzięki nowym technologiom, takim jak 5G, będzie możliwe wdrożenie aparatu totalnej kontroli, takiej jak w ChRL, mówi:
Wszystkie wdrażane przepisy dotyczą czasów pandemii.
Informuje, że wdrażany jest projekt komunikacji z urzędami drogą tylko elektroniczną.
Nie ma silnej wspólnoty między narodami europejskimi. Nie znaczy to jednak, że są one całkowicie sobie obce – stwierdza socjolog, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, prof. Zdzisław Krasnodębski.
Przy okazji pandemii koronawirusa większość polityków w Parlamencie Europejskim jeszcze mocniej będzie głosić przesłanie federalistyczne.
Profesor Zdzisław Krasnodębski omawia stan Unii Europejskiej w dobie pandemii koronawirusa. Jego zdaniem, aktualny kryzys obnażył słabość Wspólnoty i daleko idącą rozbieżność interesów państw członkowskich.
Nie ma silnej wspólnoty między narodami europejskimi. Nie znaczy to jednak, że są one całkowicie sobie obce.
„Bezczelnością” nazywa eurodeputowany PiS reakcję Komisji Europejskiej na podjęte w związku z epidemią przez Polskę i Węgry kroki prawne. Socjolog wyraża obawę, że UE będzie dążyć do dalszego rozszerzania swoich kompetencji. Ubolewa nad faktem, że nie jest rozważane zawieszenie wdrażania polityki Nowego Zielonego Ładu.
Niektórzy z epidemii wyciągają takie wnioski, że konieczne jest zacieśnienie współpracy w ramach Unii Europejskiej, także w sprawach służby zdrowia.
Prof. Krasnodębski apeluje do wszystkich zwolenników idei „Europy ojczyzn” o „bardziej ofensywne” działanie na rzecz tej koncepcji.
Nie ma czegoś takiego, jak „naród europejski”. Filozofowie głoszący takie tezy się mylili.
Postuluje, by Unię Europejską budować „od dołu, a nie od góry”. Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że unijni przywódcy pod płaszczykiem obrony wartości europejskich w istocie chronią własne partykularne interesy.
To że Polska chce przeprowadzać wybory i kontroluje granice, nie jest naruszeniem wartości europejskich. Dzisiaj nikt nie stosuje tych samych kryteriów do siebie i do innych. Jest to przejaw rasizmu i starego wewnątrzeuropejskiego imperializmu.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego opowiada o inicjatywie współpracy państw Europy Środkowej, tzw. Europie Karpat, której propagatorem jest były marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Apeluje o większe wsparcie dla silnie dotkniętych epidemią koronawirusa Hiszpanii i Włoch ze strony bogatych państw Północy.