Jakub Wiech o rosyjskich próbach obejścia sankcji amerykańskich, skutkach tych ostatnich oraz zapowiedzi nowych i tym, co mogłoby zmienić dojście Zielonych do władzy w Niemczech
W tym momencie projekt Nord Stream II jest cały czas w zawieszeniu.
Jakub Wiech wskazuje, że ostatnim tygodniu podjęto prace przy kładzeniu rur na odcinku niemieckim. Cały czas niedokończony pozostaje odcinek duński.
Najpierw z budowy gazociągów zrezygnowała szwajcarska firma Allseas. Potem stowarzyszenie podmiotów zabezpieczających budowy na morzu wydało dla swoich członków takie ostrzeżenie żeby nie angażowali się w projekt.
Jest to efektem amerykańskich sankcji. Tymczasem Amerykanie dają do zrozumienia, że szykują się do zadania “śmiertelnego ciosu” rosyjsko-niemieckiemu gazociągowi. Choć Rosjanie szukają metod obejścia sankcji, amerykańska pętla wokół projektu, zacieśnia się.
Ekspert zwraca uwagę na zmianę zdania części niemieckich polityków pod wpływem zamachu na Aleksieja Nawalnego. Część z nich opowiedziała się przeciwko projektowi Nord Stream II:
Friedrich Merz z partii Angeli Merkel stwierdził, że nie życzy sobie w tym momencie kontynuowania pracy i zaproponował takie moratorium na budowę tego połączenia.
Jedynym ugrupowaniem niemieckim będącym zdecydowanie przeciwko gazociągowi są Zieloni. Ci ostatni mają zaś szanse na dojście do władzy w RFN jako koalicjant CDU. O ile nie zmienią poglądów po wejściu do rządu, ich wygrana może oznaczać, że niemiecki rząd federalny zmieni swoje nastawienia do projektu.
Członek Rady Polityki Pieniężnej o wzroście oszczędności Polaków, dobrej kondycji polskiej produkcji przemysłowej oraz o możliwości anulowaniu rządowych długów posiadanych przez banki centralne.
Nie ma mowy o żadnej nowej ekonomii.
Prof. Eugeniusz Gatnar nie sądzi byśmy mogli mówi o narodzinach nowej ekonomii. Wskazuje, że oszczędności Polaków na kontach wzrosły o 30 proc. w porównaniu do zeszłego roku. Ocenia, że kiedy otworzona zostanie na powrót gospodarka, to Polacy wrócą do wydawania swych pieniędzy. Co jednak będą wydawać artyści i właściciele restauracje skoro teatry i gastronomia są zamknięte?
Tutaj proszę pamiętam jeszcze, że działa państwo, a więc wszystkie tarcze, które chronią przedsiębiorców, miejsca pracy, które wspierają usługi teraz zamknięte.
Członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego nie sądzi żeby groziła nam recesja lub stagflacja, a więc brak wzrostu gospodarczego przy dużej inflacji. Sądzi, że po masowych szczepieniach wyjdziemy z koronakryzysu bez recesji. Prof. Gatnar mówi, że obecny sposób walki z pandemią, czyli zadłużenie się, jest dobrym pomysłem. Sądzi, że długi będą umarzane.
Wyjdziemy z tego bez recesji, a wręcz z mocnym impulsem wzrostowym.
Wskazuje, że produkcja przemysłowa jest o 5 proc. większa niż w zeszłym roku mimo pandemii. Prof. Gatnar stwierdza, że ludzie, którzy obecnie nie mogą pracować przez zamknięcie, po otwarciu gospodarki
Będą być może pracowali więcej […] sześć dni w tygodni. Być może do szkoły trzeba będzie chodzić sześć dni w tygodniu.
Spadek PKB jest chwilowy i zostanie on odrobiony w przyszłym roku. Nasz gość mówi także o tzw. wielkim resecie, czyli przewidywanym anulowaniu długów publicznych:
To może być efekt wielkiej umowy międzynarodowej jak Bretton Woods. […] Po prostu te długi rządowe w posiadaniu banków centralnych będą w jakiś sposób umarzane lub ich obsługa będzie odłożona na wieczność.
Chamstwo i agresja są dla lewicy OK. To według nich język miłości, a zgodne ze zdrowym rozsądkiem wypowiedzi są na cenzurowanym. Głoszenie prawdy jest, zdaniem neokomunistów, tzw. językiem nienawiści.
Jadwiga Chmielowska
Grudzień, styczeń nastrajają do podsumowań i prognoz. Mijający rok upłynął pod znakiem zarazy i wojny kulturowej. Chińczycy rozsiali wirusa po świecie w roku wyborów w USA. Dwa główne cele zrealizowali: panikę i dewastację gospodarek. Już 2500 lat temu San Tzu chiński filozof i strateg, uczył strategii małych kroków: „Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki”.
Na ulicach USA tuż przed wyborami prezydenckimi rozgorzały walki lewicowych bojówek. W tym kontekście trzeba oceniać próby rozhuśtania nastrojów w Polsce. Posłużono się niedouczoną, rozhisteryzowaną młodzieżą. Wielu ludziom myli się świat rzeczywisty z wirtualnym. Wiele dziewcząt przebiera się stroje bohaterek serialu Opowieść podręcznej produkcji HBO i atakuje kościoły. Uwierzyły, że religia i mężczyźni niewolą i torturują kobiety.
Głupota młodzieży jest efektem poziomu szkolnej edukacji i brakiem wychowania w rodzinie. Zapomniano o słowach Jana Zamoyskiego z XVI wieku: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie… Nadto przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli”.
Uczelnie wypuszczają kolejne roczniki niedouczonych magistrów. Z uniwersytetów usuwani są „nieprawomyślni” profesorowie – obowiązuje wszak poprawność polityczna, która daje o sobie znać na ulicach polskich miast. Chamstwo i agresja są dla lewicy OK. To we współczesnej nowomowie język miłości, a przynależne zdrowemu rozsądkowi wypowiedzi są na cenzurowanym. Głoszenie prawdy jest, zdaniem neokomunistów, tzw. językiem nienawiści.
Unia Europejska małymi krokami przekształca się w jedno państwo. Na naszych oczach tworzy się IV Rzesza Niemiecka. Mamy powtórkę z historii.
Król Pruski Fryderyk II w XVIII wieku przyrównywał Polskę do karczocha, którego należy rozebrać i zjeść listek po listku. Caryca Katarzyna II też była gwarantką praworządności i niezmienności ustroju oraz wolności religijnych. Tak więc UE niczego nowego nie wymyśliła.
Mamy znów współpracę niemiecko-rosyjską, np. Nord Stream 2. Putin twierdzi, że Europa była najbezpieczniejsza za ministra Gorczakowa, któremu dobrze się współpracowało z Bismarckiem. Polska została wymazana z mapy Europy. Znów powstaje oś Berlin–Moskwa, być może nawet z Pekinem. Doradca Putina A. Dugin twierdzi, że Polska nie tylko nie jest nikomu potrzebna, ale jeszcze przeszkadza Niemcom i Rosji.
Zaciągnięcie wspólnego europejskiego długu na walkę z pandemią jest krokiem do budowy jednego państwa. Dług będą spłacać wszyscy. Niedługo UE będzie nas straszyć blokadą pieniędzy ze względu na brak praworządności. Zmuszą nas do przyjmowania uchodźców z Afryki. Obawiam się budowy Europy od Lizbony do Władywostoku! Pozostaje nadzieja, że w niektórych krajach parlamenty nie ratyfikują tych decyzji UE.
Niepokoi fakt blokowania prac nad lekami przeciwko covid-19. Dopiero dzięki programowi Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” ruszyły badania nad stosowaniem chlorku amantadyny, skutecznym w chorobie Parkinsona. Doktor Włodzimierz Bodnar z Przemyśla udokumentował ponad 100 przypadków wyleczeń bez potrzeby użycia respiratorów. Podobne badania prowadzone są w Meksyku, Turcji i Hiszpanii.
Pozostaje teraz problem nadawania kodów osobom zaszczepionym.
„Chiny wzywają do stworzenia globalnego systemu certyfikatów zdrowotnych w formie uznawanych na całym świecie kodów QR, by ułatwić podróże międzynarodowe w czasie pandemii Covid-19″ – ogłosił na szczycie grupy G20 Xi Jinping. Obrońcy praw człowieka ostrzegają, że kody mogłyby zostać wykorzystane do „szerokiego politycznego nadzoru i wykluczenia”.
Smutno, że obłędna ideologia klimatyzmu zniszczy polskie górnictwo, podstawę naszego bezpieczeństwa energetycznego.
Pozostaje jednak nadzieja – „Bóg się rodzi, moc truchleje”.
Artykuł wstępny Jadwigi Chmielowskiej, Redaktor Naczelnej „Śląskiego Kuriera WNET”, znajduje się na s. 1 grudniowo-styczniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 78/2020–79/2021.
Świąteczny, grudniowo-styczniowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
Artykuł wstępny Jadwigi Chmielowskiej, Redaktor Naczelnej „Śląskiego Kuriera WNET”, na s. 1 grudniowo-styczniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 78/2020–79/2021
Prezes Rady Ministrów o mówi o zaskakująco niskim bezrobociu w Polsce, zwiększeniu liczby miejsc pracy w porównaniu z rokiem 2019 i o nadziejach związanych z Narodowym Programem Szczepień.
Premier @MorawieckiM: Dzisiaj mamy bardzo dobre informacje dla wszystkich, którzy potrzebują wsparcia w ramach #TarczaFinansowa i #TarczaBranżowa. Dla nas 2020 r. był przeprawą przez gospodarcze, nieznane do tej pory wody. Obserwowaliśmy, z jakich najlepszych praktyk korzystać. pic.twitter.com/Xe2lDfiQ4y
Niektóre państwa zachodnie na skutek kryzysu cofną się w rozwoju o 20 lat. Wszystko wskazuje, że u nas tak źle nie będzie.
Premier Mateusz Morawiecki podsumowuje sytuację gospodarczą Polski na koniec 2020 r. i po 9 miesiącach walki z pandemią COVID-19.
Ten rok był dla nas przeprawą przez nieznane gospodarcze wody. Naszym podstawowym azymutem jest obrona miejsc pracy.
Szef rządu wskazuje, że rządowi udało się opanować wzrost bezrobocia, jest ono w naszym kraju dość niskie w porównaniu z pozostałymi krajami UE, tylko w jednym państwie członkowskim było niższe
Potrzebujemy zakończyć rok ze światłem nadziei. Świeci ono nam coraz jaśniej.
Premier @MorawieckiM: Skuteczna walka z bezrobociem była dla nas podstawowym wyznacznikiem. Trzeci kwartał 2020 r. pokazał, że potrafiliśmy stworzyć setki dodatkowych miejsc pracy. Potrzebujemy zakończyć ten rok z dużym światłem nadziei i coraz wyraźniej je widać.
Ze statystyk wynika, że w 2020 r. w Polsce miejsc pracy nawet przybyło.
Do tej pory przekazaliśmy firmom pomoc o wartości 60,8 mld zł. Dzięki temu możliwe będzie zachowanie poszczególnych sektorów gospodarki na przyszły, lepszy rok.
Niedawno Komisja Europejska notyfikowała kolejną odsłonę rządowej tarczy antykryzysowej:
Żałuję, że zgoda KE przyszła tak późno. Podkreślam, że mowa o środkach własnych państwa polskiego.
Premier @MorawieckiM: Skuteczna walka z bezrobociem była dla nas podstawowym wyznacznikiem. Trzeci kwartał 2020 r. pokazał, że potrafiliśmy stworzyć setki dodatkowych miejsc pracy. Potrzebujemy zakończyć ten rok z dużym światłem nadziei i coraz wyraźniej je widać.
Na dzisiejszym posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Antykryzysowego przyjęty zostały programy wsparcia dla regionów, które zostaną najmocniej dotknięte ograniczeniem ruchu turystycznego w okresie zimowym.
Zdaniem Prezesa Rady Ministrów Narodowy Program Szczepień umożliwi powrót polskiego społeczeństwa do normalnego życia w drugiej połowie 2021 r.
Jan Bogatko o epidemii koronawirusa, kontrolach granicznych, napięciu społecznym i zadłużeniu się krajów związkowych w Niemczech.
Jan Bogatko mówi, że łużycka Żytawa jest ogniskiem koronawirusa. Saskie miasto nie może się uporać z wielką liczbą zmarłych. Tymczasem niemieckie kraje związkowe zadłużyły się bardzo w związku z koronawirusem:
Zdaniem ekonomistów będzie to obciążać bardzo budżety krajowe i budżet federalny na najbliższe dziesiątki lat.
Zadłużenie Niemiec wzrosło o 128 mln euro. Bawaria i Nadrenia Płn.-Westfalia zadłużyli się dodatkowo o 69 mld euro, czyli na więcej niż pozostałe 14 krajów łącznie. Niemiecka klasa średnia ma coraz chudsze portfele.
Korespondent mówi o uszczelnianiu granicy z Polską w Meklemburgii. Ostrzega się Niemców, że za wizytę w Polsce mogą trafić na kwarantannę. Meklemburczycy nie są pozytywnie nastawieni do swych wschodnich sąsiadów. Podejrzewają, że to Polacy roznoszą chorobę. Bogatko zauważa, że trudna sytuacja w opiece zdrowotnej sprawia, że
Ludzie są niezadowoleni. Istnieje pewne napięcie społeczne.
Sławomir Grzyb o błędnej polityce władz wobec gastronomii: niesłusznym zamknięciu, wymogu kas fiskalnym on-line i braku pomocy dla części lokali.
Sławomir Grzyb stwierdza, że słowa podsekretarza stanu w MSZ Marcina Przydacza na temat Białorusi można odnieść do sytuacji w polskiej gastronomii:
Niestabilne państwo, źle zarządzane – to właśnie gastronomia polska potraktowana przez rząd.
Oznajmia, iż głos branży gastronomicznej w czasie pandemii koronawirusa nie jest wysłuchiwany przez rządżacych. Przykładem są kasy fiskalne on-line, które restauratorzy muszą wprowadzić do 31 grudnia, mimo, że ich lokale są zamknięte. Tymczasem prawnicy i fryzjerzy mają na to pół roku więcej. Na uwagi przedsiębiorców minister finansów miał odpowiedzieć, że
Jak ktoś ma problem, to niech napisze do Urzędu Skarbowego.
Koordynator Sztabu Kryzysowego Gastronomii Polskiej zaznacza, że nie chodzi o blokowanie wprowadzenia kas fiskalnych on-line, tylko o nie robienie tego w czasie, gdy branża upada wobec odgórnego zamknięcia. Podkreśla, że restauracje i bary służą za chłopca do bicia. Mimo ich zamknięcia transmisja koronawirusa nie tylko się nie zmniejszyła, ale wręcz zachorowań jest więcej.
Gastronomia w chwili obecnej upada. Potrzebujemy wsparcia gości i klientów.
Nasz gość wątpi, aby ta branża została otworzona po 17 stycznia. Sytuacja jest więc tragiczna. Wskazuje, że zamknięte zostały wszystkie lokale gastronomiczne, niezależnie od tego, jak mają sklasyfikowaną działalność gospodarczą:
W rozporządzeniu nie ma PKD, a pomoc idzie według PKD.
Sławomir Grzyb mówi, że pisane są petycje w sprawie pomocy dla firm, które mimo zamknięcia decyzją rządu, nie łapią się na rządowe odszkodowania. Zachęca, żeby poprzeć gastronomię na stronie: https://manifestgastro.pl/.
W poniedziałkowym Popołudniu WNET dr Rafał Brzeski mówił o m.in. o autoryzacji przez EMA szczepionki przeciwko COVID-19, nowej mutacji wirusa w Wielkiej Brytanii oraz odkryciu polskich uczonych.
W odniesieniu do kwestii szczepionki przeciw koronawirusowi dr Brzeski wskazał, że preparaty muszą zostać zatwierdzone przez Komisję Europejską. Stanie się to najprawdopodobniej we wtorek. Wówczas szczepienia będą mogły zacząć się już 28 grudnia.
Ekspert przywołał także informację na temat osiągnięcia naukowców z poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN, którzy opracowali test odróżniający wirusa COVID-19 od grypy.
Polski test pojawi się na rynku na początku przyszłego roku – zapowiedział dr Brzeski.
Brexitowy chaos
Tymczasem w Wielkiej Brytanii chaos związany z brexitem nadal nie został zażegnany.
Negocjatorzy KE i Wielkiej Brytanii dwoją się i troją, by osiągnąć brexitowe porozumienie – podkreśla rozmówca Łukasza Jankowskiego.
Sytuacja staje się tym bardziej napięta, że nowa mutacja koronawirusa, która pojawiła się na Wyspach, odcięła ten kraj od kontynentu. Wiele krajów wstrzymało połączenia lotnicze z Wielką Brytanią. Ciężkie jest również położenie kierowców ciężarówek, którzy stoją w kolejkach na autostradach prowadzących do Eurotunelu.
Atak hackerski w USA
Ekspert nawiązał również do zeszłotygodniowego ataku na instytucje państwowe i wielkie korporacje amerykańskie.
Amerykańskie media i politycy coraz częściej zauważają, że tego typu atak można przyrównać do skrytej agresji bez wypowiedzenia wojny – zaznaczył.
Jak zauważył nieznane są jeszcze dokładne cele i rozmiary tej penetracji.
Kamil Goral o dobrym stanie polskiej gospodarki w obliczu koronawirusa, rozwoju polskiego eksportu, przechodzeniu na pracę hybrydową i poziomie inwestycji w Polsce.
Polska gospodarka stosunkowo łagodnie […] przechodzi przez ten kryzys.
Kamil Goral przedstawia raport ze stanu polskiej gospodarki w dobie koronawirusa. Okazuje się, że wyniki gospodarcze są lepsze niż wynikałoby to ze przewidywań ekspertów. Na tle pozostałych państw UE wypadamy całkiem dobrze, lepiej niż przewidywały globalne instytucje finansowe. Ekspert wskazuje między innymi, że w porównaniu z zeszłym rokiem wzrosły dochody z podatku VAT. Jest to paradoksalne, gdyż jak zauważa, po ludziach można było się raczej spodziewać ograniczenia konsumpcji, a co za tym idzie
Nie tego się spodziewaliśmy, deficyt budżetowy przewidziany na ten rok wynosić miał 110 mld zł.
Deficyt budżetowy jest niższy od planowanego. Wiele wydatków antykryzysowych pokrywają pozabudżetowe fundusze, jednak jak wskazuje gość „Popołudnia WNET”, całościowy obraz polskich finansów publicznych jest całkiem poprawny.
Jeśli chodzi o bezrobocie BAEL to wypadamy najlepiej w całej Europie.
Kamil Goral przestrzega, że kryzys w Polsce w ciągu najbliższych miesięcy może się jeszcze znacząco pogłębić. Mówi również o perspektywach popandemicznego rynku pracy. Tryb pracy hybrydowej, będący dla większości ludzi czymś nowym, stanie się standardem.
Naszym biurem będzie bardziej nasz dom, niż firmowa siedziba.
Rozwinąć się będą musiały rozwiązania takie jak elektroniczny dostęp do dokumentów. Obecnie pod względem rozwiązań cyfrowych ustępujemy nie tylko państwom Zachodu, ale także Czechom i Węgrom. Ekspert Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa mówi także o rozwoju polskiego eksportu w ostatniej dekadzie.
Eksport miał przez pierwszą dekadę XXI w. ujemną kontrybucję PKB.
Nasz kraj może dzięki własnej walucie prowadzić samodzielną politykę pieniężną. W Polsce wiele zagranicznych firm lokuje swoje zakłady. Nasz gość stwierdza, że
Chcielibyśmy żeby to polskie firmy sprzedawały na Zachód polskie produkty, takie jak samochody, sprzęt RTV, AGD.
Ocenia, iż inwestycje w Polsce wciąż nie są zadowalające. Coraz większą rolę odgrywają inwestorzy prywatni, co jest dobrym trendem, gdyż to przedsiębiorcy, a nie państwo, budują dobrobyt obywateli.
Rozporządzenia nie mogą znosić ustaw, a ustawy konstytucji – zwraca uwagę architekt.
Bez wprowadzenia stanu wyjątkowego nie można ograniczać ludziom wolności.
Sebastian Pitoń tłumaczy, dlaczego zaapelował do Polaków o nieprzestrzeganie szkodliwych dla gospodarki i życia społecznego obostrzeń antyepidemicznych, jeżeli nie są oparte na odpowiednich podstawach prawnych:
Rozporządzenia nie mogą znosić ustaw, a ustawy konstytucji. System prawny stoi ponad rządem.
Gość „Poranka WNET” ubolewa nad szerzącym się w ostatnich miesiącach na świecie „zamordyzmem”:
Kiedy już ten system prawny będzie systemem opresyjnym, kiedy ludzie będą prześladowani, torturowani, zabijani będzie za późno. Jest to ostatni moment, żeby powiedzieć „weto”.
Formą buntu Podhalan, jak mówi architekt, będzie właśnie dążenie do jak najszybszego powrotu pełnej normalności.
Sebastian #Pitoń w #PoranekWNET: Uważam, że każdy człowiek, nie tylko polityk, jest zobowiązany chronić porządek prawny, który jest tarczą dla ludzi. @RadioWNET
Sebastian #Pitoń w #PoranekWNET: Później, kiedy już ten system prawny będzie systemem opresyjnym, kiedy ludzie będą prześladowani, torturowani, zabijani będzie za późno. Jest to ostatni moment, żeby powiedzieć "weto".@RadioWNET
Ekonomista ocenia, że państwa będą w stanie unieść ciężary związane z koniecznością udzielenia wsparcia upadającym przedsiębiorstwom.
Marek Zuber komentuje wprowadzenie nowych obostrzeń epidemicznych. Wskazuje, że były one konieczne, a spora część odpowiedzialność za taką sytuację spoczywa na społeczeństwie.
Ekonomista tłumaczy, że złe wskaźniki ekonomiczne nie są jedynie skutkiem restrykcji, ale również strachu obywateli.
Nie mam wątpliwości, że wiele branż nie będzie miało szans na przetrwanie bez pomocy państwa. Na szczęście wiele krajów unijnych potrafiło w ostatnich latach generować nadwyżki budżetowe.
Marek #Zuber w #PoranekWNET o narodowej kwarantannie: Musimy się zgadzać na tego typu decyzje, to nie jest tylko kwestia tego, co robi polski rząd. Wystarczy popatrzeć co się dzieje w Niemczech, tam tego typu restrykcje są jeszcze ostrzejsze.@RadioWNET
W opinii rozmówcy Magdaleny Uchaniuk nie można stwierdzić, że sektor bankowy może być beneficjentem obecnej recesji.
Z koronakryzysu najlepiej wyjdą producenci maseczek oraz podmioty zajmujące się handlem w Internecie.
Marek #Zuber w #PoranekWNET: Tak naprawdę zarabiają na tym ci, którzy są bezpośrednio związani z walką z koronawirusem – producenci różnego rodzaju maseczek itd. (…) Z pewnością handel internetowy jest jednym z beneficjentów tego, co się dzieje.@RadioWNET
Marek #Zuber w #PoranekWNET: Popatrzmy na branże organizacji różnego rodzaju imprez, kongresów. Tutaj też jest dramat, nie tylko w branży turystycznej. W wielu przypadkach bez wsparcia rządowego nie będzie szans, aby przetrwać.@RadioWNET