Robert Zapotoczny o IV etapie wdrażania PPK, powodach, dla których ludzie sami nie oszczędzają na emeryturę i o tym, czemu warto nie wypisywać się z Pracowniczych Planów Kapitałowych.
Robert Zapotoczny wskazuje, że Pracownicze Plany Kapitałowe oparte są na zasadzie automatycznego zapisu, podobnie jak systemy działające w Zjednoczonym Królestwie, Irlandii, czy Turcji. Stwierdza, iż ludzie nie myślą o emeryturach aż do przedednia przejścia nad nią.
Nasi dziadkowie funkcjonują w oparciu o emerytury zdefiniowanego świadczenia, a emerytury nam wypłacane będą oparte na zdefiniowanej składce.
Jak zaznacza prezes PFR Portal PPK z emerytury dostaniemy tylko tyle, ile zapłacimy w składkach. Wskazuje na zmniejszającą się liczbę płatników składek w stosunku do emerytów. Informuje, że nasza emerytura będzie wynosić 25-30 proc. naszego ostatniego wynagrodzenia.
Musimy mieć tę świadomość i coś w tym kierunku robić.
Zapotoczny podkreśla, że wystarczy nie występować w PPK. Wskazuje, że bardzo podobnym programem do PPK są pracownicze plany emerytalne, które funkcjonują od 20 lat. Zauważa, że wielu ludzi się do nich nie zapisywało mimo, iż oferowane warunki były korzystne.
Nasz gość wyjaśnia, że człowiek zarabiający 50 000 zł w skali roku będzie odkładał co roku tysiąc złotych. Do tego pracodawca będzie mu dokładać corocznie 750 zł. Dostanie także wpłatę powitalną 250 zł.
Jeżeli się wypiszemy nie dostaniemy wpłat ze strony pracodawcy i dopłat ze strony państwa.
Wypisując się PPK będziemy mogli dysponować swoimi pieniędzmi od razu, ale nie dostaniemy drugiego tyle w przyszłości.
Dziennikarz „Gazety Polskiej” ocenia, że założenia polityki energetycznej nowego przywódcy USA są potencjalnie groźne dla tamtejszej gospodarki. Mówi również o powyborczej kondycji Republikanów.
Maciej Kożuszek mówi o początkach prezydentury Joe Bidena. Negatywnie ocenia nacechowane ideologicznie koncepcje na polu energetyki, grożące pogorszeniem sytuacji gospodarczej.
Zablokowanie rurociągu Keystone ( miał transportować kanadyjską ropę do amerykańskich rafinerii – przyp. red. ) odbije się Bidenowi czkawką.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego punktuje sprzeciw nowego prezydenta wobec wydobywania gazu z łupków.
Dlatego to jest dla mnie negatywny sygnał, że Joe Biden w pierwszych krokach zabiera się za energetykę. ideologia kroczy tutaj przed realizmem, a w tym przypadku także przed upadkiem. Myślę, ze entuzjazm z dnia inauguracji szybko przeminie.
Dziennikarz przestrzega również przed konsekwencjami zapowiadanych zmian w polityce imigracyjnej. Wskazuje, że mogą one utrudnić walkę z pandemią koronawirusa m.in. w Kalifornii.
.@bekartsmekart w #PopołudnieWNET: Pytanie – jak Amerykanie będą reagować widząc, że ci imigranci, często nielegalni, nie tylko będą mogli znaleźć miejsca w szpitalach, ale często nie zostaną przebadani na COVID, zwiększając zagrożenie epidemiczne? #RadioWNET
Gość „Popołudnia WNET” przewiduje że Partię Republikańską czekają w najbliższym czasie spore trudności z odzyskaniem zaufania wyborców. W opinii Macieja Kożuszka Demokraci zdecydowanie wyolbrzymiają zagrożenie związane z „białym supremacjonizmem” w USA.
.@bekartsmekart w #PopołudnieWNET: Słyszeliśmy jednak to, że problemem jest to że ludzie wierzą w fałsz, że dają się okłamywać, że są białymi suprematystami.#RadioWNET
Niektórzy republikańscy kongresmeni, którzy zagłosowali za impeachmentem Trumpa, znaleźli się na skraju zakończenia kariery politycznej. Będą mieli poważny problem, z wygraniem kolejnych wyborów.
Europoseł PiS mówi o stanie gospodarki w UE. Ponadto tłumaczy antykryzysową politykę rządu Zjednoczonej Prawicy i przedstawia przewidywania związane z prezydenturą Joe Bidena.
Jeszcze przed zaprzysiężeniem Joe Biden zapowiedział pakiet stymulacyjny dla gospodarki amerykańskiej o wartości 2 bln dolarów. Nie widać, żeby giełda zareagowała entuzjastycznie.
Dr Zbigniew Kuźmiuk przewiduje, że polityka gospodarcza nowego prezydenta USA Joe Bidena może być bardzo niekorzystna dla amerykańskiej klasy średniej.
Mówi ponadto po bardzo trudnej sytuacji gospodarki europejskiej. Wyraża nadzieję, że szczepienia przeciw koronawirusowi będą przepustką do zniesienia restrykcji i wznowienia pełnowymiarowej działalności przedsiębiorstw.
Eurodeputowani z krajów Południa mówią o gigantycznych kolejkach do darmowych posiłkach. Rządy starają się nie dopuścić do rabowania sklepów z głodu. Na tym tle sytuacja w Polsce jest niezła
Pomimo zapaści, niektóre sektory gospodarki zdają się być w całkiem niezłej kondycji:
.@ZbigniewKuzmiuk w #PopołudnieWNET: Doskonale wiemy, że nawet podczas pandemii w naszym kraju są sektory i przedsiębiorstwa które urosły oraz sektory i przedsiębiorstwa które poszły w dół.#RadioWNET
Europoseł PiS przestrzega, że właściciele podmiotów, które będą się otwierały pomimo rządowych restrykcji, nie będą mogły liczyć na pomoc z „tarcz antykryzysowych”.
.@ZbigniewKuzmiuk w #PopołudnieWNET: Rozumiem, że pewne niezadowolenie dotyczy działalności gdzie tylko część była legalna, nie były odprowadzane podatki – tam nie ma tego wsparcia.#RadioWNET
Zastępca redaktora naczelnego portalu Energety24.pl mówi o polsko-amerykańskiej współpracy w zakresie energetyki jądrowej i o krytycznym stanowisku Joe Bidena wobec Nord Stream 2.
Jakub Wiech mówi o perspektywach polsko-amerykańskiej współpracy energetycznej. Zapewnia, że za kadencji Joe Bidena priorytety administracji USA nie ulegną istotnej zmianie. Nie należy się spodziewać wycofania amerykańskiego udziału w polskim projekcie atomowym, ani złagodzenia sankcji na firmy uczestniczące w budowie gazociągu Nord Stream 2.
Kluczowe interesy, jakie Polska dzieli z USA, będą priorytetem dla każdej administracji. Joe Biden uważa, że Nord Stream 2 to bardzy zły projekt, i będzie używał wszelkich narzędzi, by go zablokować.
Udział Amerykanów w polskim atomie w najbliższych latach prawdopodobnie będzie rósł.
W 2021 r. ma być wybrany partner technologiczny do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. USA są tutaj wyraźnym faworytem.
Umowa międzyrządowa podpisana przez Waszyngton i Warszawę zakłada doprecyzowanie szczegółów inwestycji w ciągu 18 miesięcy. Amerykanom zależy na eksporcie technologii jądrowej, gdyż ta gałąź gospodarki USA pogrążona jest w stagnacji.
Obecnie kością niezgody między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest kwestia odpowiedzialności za ewentualne opóźnienia w realizacji inwestycji.
Ekspert wskazuje, że energetyka atomowa jest Polsce bardzo potrzebna, by sprawnie uniezależnić się od węgla. Nie znaczy to jednak, że nie powinniśmy pracować nad rozwojem odnawialnych źródeł energii.
Podstawą polskiego mixu energetycznego powinny być duże bloki jądrowe, które praktycznie nie emitują CO2. Dodatkowo, atom bardzo dobrze współpracuje z OZE. Na fermach wiatrowych można prowadzić elektrolizę wodoru.
Poseł Kukiz’15 zwraca uwagę na to, że reguły polskiego rynku żywnościowego pomijają interesy rolników. Ubolewa nad tym, że w przyszłym roku spadnie wysokość dopłat unijnych dla polskich wytwórców.
.@jsachajko w #PopołudnieWNET: Sytuacja w polskim rolnictwie w ogóle wygląda bardzo źle, a to ze względu na nieuregulowanie rynków rolnych.#RadioWNET
Dr Jarosław Sachajko mówi o trudnej sytuacji polskich rolników. Wskazuje na konieczność uregulowania rynku żywnościowego i konieczność ukrócenia sytuacji, w której producenci otrzymują niewielką część przychodu ze sprzedaży produktów spożywczych.
Jeżeli rolnicy dostają za kilogram wieprzowiny poniżej 3 zł, a wędliny podrożały ponad 20% – ktoś te pieniądze wziął.
.@jsachajko w #PopołudnieWNET: Jeżeli mamy taki kryzys jaki jest, nie każdy kupi nowy samochód, telefon czy komputer – ale każdy je. A nawet – każdy w takiej sytuacji kupi jedzenia na zapas. Teoretycznie powinno być dobrze, ceny powinny pójść w górę. #RadioWNET
Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że walka rządu Zjednoczonej Prawicy o interesy krajowego rolnictwa na forum Unii Europejskiej zakończyła się całkowitą porażką. Dopłaty dla rolników spadną w przyszłym roku aż o 30 euro od hektara.
.@jsachajko w #PopołudnieWNET: Jeżeli w tej chwili polscy rolnicy dostają 94% średniej, czyli około 240 euro do hektara, to w przyszłym roku będzie obniżka – koło 210 euro do hektara.#RadioWNET
Dodatkowo, polski rząd nie udzielił odpowiedniego wsparcia wytwórcom, którzy utracili rynki zbytu na skutek zamknięcia stacjonarnej gastronomii.
.@jsachajko w #PopołudnieWNET: Część rolników którzy oddawali swoją żywność do hoteli, restauracji, cateringu – oni z racji zamknięcia znacznie ucierpieli i dla nich nie ma pomocy.#RadioWNET
Dr Sachajko ubolewa również nad tym, że sejmowa komisja rolnictwa przez ostatni rok pracowała niezbyt intensywnie, pomimo iż było wiele problemów do rozwiązania.
.@jsachajko w #PopołudnieWNET: Jeżeli popatrzymy na prace Sejmu w ubiegłym roku, to właściwie Komisja Rolnictwa pracowała bardzo mało.#RadioWNET
Robert Gwiazdowski na antenie Radia WNET mówił o wyborze Rzecznika Praw Obywatelskich. Odniósł się także do kwestii obostrzeń epidemicznych wprowadzanych przez rząd.
Robert Gwiazdowski mówił w porannej audycji Radia WNET o wyborach Rzecznika Prawa Obywatelskich. W środę odbyła się sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Po ponad sześciogodzinnym posiedzeniu pozytywnie zaopiniowała jedynie kandydaturę Piotra Wawrzyka z Prawa i Sprawiedliwości. Według prof. Gwiazdowskiego komisja pytania członków komisji do kandydatów na rzecznika RPO nie były powiązane z zadaniami wspomnianego urzędu.
PiS przegłosował swojego kandydata. Opozycja głosowała za swoją kandydatką. Dzisiejsze głosowanie także skończy sie pewnie zwycięstwem PiS-u – stwierdził.
Rzecznik ma interweniować w sprawach, gdzie naruszane są wolności i prawa obywateli ale, tak jak to robił Janusz Kochanowski, w pierwszej kolejności w sprawach, które mają znaczenie systemowe.
Powiedziałem posłom, ze jeżeli ja zostanę rzecznikiem to natychmiast poproszę ich, o dokonanie pewnych zmian w przepisach ustawy o RPO i ustawy o postępowaniach przed sadami administracyjnymi, aby rzecznik miał więcej instrumentów, przy pomocy których mógłby występować w obronie praw obywateli. – zaznaczył.
Gość Łukasza Jankowskiego mówił także o lockdownie, który rozpala emocje przedsiębiorców.
Konstytucja przewiduje sytuacje nadzwyczajne a żyjemy w sytuacji nadzwyczajnej. Prowadzimy walkę z COVID-em. Jak jest wojna to można wprowadzić stan nadzwyczajny i ograniczyć prawa obywateli. Ale jeżeli rząd nie zechciał wprowadzić stanu nadzwyczajnego, to nie ma prawa łamać konstytucji – wskazywał.
Restrykcje mogą być rozsądne albo głupie. Wiele z tych wprowadzanych przez rząd są głupie – dodał.
Poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś na antenie Radia WNET mówił kadencji Joe Bidena, sytuacji wewnętrznej w swojej partii oraz konieczności otwarcia gospodarki.
Ireneusz Raś na antenie Radia WNET odniósł się do rozpoczynającej się kadencji Joe Bidena. Sytuacja za Oceanem ma przełożenie na politykę światową.
Patrząc na geopolitykę światową musimy wiedzieć, że USA to imperium, które zastępuje Rzym. Upadek tego imperium wiązałby sie z konfliktem, więc życzę dobrze Amerykanom.
.@IrekRas w #PoranekWNET: patrząc na geopolitykę światową musimy wiedzieć, że #USA to imperium, które zastępuje Rzym. Upadek tego imperium wiązałby sie z konfliktem, więc życzę dobrze Amerykanom.#RadioWNET
Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówił także o sytuacji wewnętrznej w Platformie Obywatelskiej. W jego ocenie partia powinna zweryfikować swoje założenia programowe i wrócić do korzeni.
Widzę pewne zagrożenia. PO ma swój jubileusz 20-lecia. (…) Trzeba wrócić do fundamentów założycielskich i je przeanalizować. Były próby szerokiego jednoczenia (…) Z perspektywy nie wszyscy oceniają to dobrze – wskazywał.
.@IrekRas w #PoranekWNET: widzę pewne zagrożenia. #PO ma swój jubileusz 20-lecia. (…) Trzeba wrócić do fundamentów założycielskich i je przeanalizować. Były próby szerokiego jednoczenia (…) Z perspektywy nie wszyscy oceniają to dobrze. #RadioWNET
Poseł Raś poruszył także temat polskiego lockdownu w czasie pandemii koronawirusa. Zdaniem deputowanego gospodarka nie może dalej funkcjonować w obecnym kształcie. Rząd zatem powinien przyzwolić przedsiębiorstwom na działalność w odpowiednim reżimie sanitarnym.
Rozumiem argumenty przedsiębiorców, którzy mówią, że nie da sie iść drogą wyznaczoną przez rząd. (…) Wsparcie nie dociera do wszystkich – wskazywał.
.@IrekRas w #PoranekWNET: rozumiem argumenty przedsiębiorców, którzy mówią, że nie da sie iść drogą wyznaczoną przez rząd. (…) Wsparcie nie dociera do wszystkich. #RadioWNET
Tam, gdzie to możliwe, zgodnie z zasadami epidemicznymi, przedsiębiorstwa powinny zostać otwarte. Rząd nigdy nie pokryje pełnych kosztów funkcjonowania biznesu – dodał.
.@IrekRas w #PoranekWNET: tam, gdzie to możliwe, zgodnie z zasadami epidemicznymi, przedsiębiorstwa powinny zostać otwarte. Rząd nigdy nie pokryje pełnych kosztów funkcjonowania biznesu.#RadioWNET
Ile otrzymają emeryci w ramach 13 i 14. emerytury oraz rewaloryzacji? Stanisław Szwed o nowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów.
Stanisław Szwed wyjaśnia, że czternasta emerytura ma być wypłacana z urzędu w wysokości równej kwocie najniższej emerytury (obecnie 1200 zł, ma wzrosnąć po waloryzacji do 1250 zł). Ma być uzależniona od kryterium dochodowego wynoszącego 2900 zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń). Przekraczający ten próg będą mieli obniżony dodatek o tyle ile przekraczają próg. Czternasta emerytura będzie obowiązywała tylko w 2021 r.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej dodaje, że zgodnie z szacunkami prawie 8 mln osób będzie miało pełne dodatkowe świadczenie, 1,2 mln otrzyma 14 emeryturę w pomniejszonej mierze, a ok. 500-600 tys. osób z najwyższymi emeryturami w ogóle go nie otrzyma. Stwierdza, że w tym roku na rzecz 13 i 14 emerytury oraz rewaloryzacji przeznaczone zostanie w tym roku 35 mld zł. 40 mld zł przeznaczanych jest na program 500+. W przypadku tego ostatniego nie przewiduje się zmian.
Nasz gość wskazuje na unijny fundusz Covidowy z którego otrzymamy 770 mld zł. Wyjaśnia, że 14 emerytura będzie wypłacana z automatu. Odnosząc się do propozycji opozycji zauważa, że brak w nich wskazania źródeł finansowania. Stanisław Szwed odnosi się do pomocy rządu dla przedsiębiorców.
Zakładamy kilka rodzajów wsparcia.
Wskazuje na środki przekazywane w ramach tarczy finansowej i rozłożenia płatności składek ZUS na raty. Zauważa, iż sytuacja pandemiczna jest dynamiczna. W celu poprawy tej ostatniej Polacy powinni przestrzegać obostrzeń i się zaszczepić.
Radny m.st. Warszawy ubolewa nad tym, że ratusz dobrowolnie pozbawił się wpływu na ogrzewanie stolicy. Wskazuje, że prywatyzacja SPEC-u przyniosła znacznie więcej szkód niż pożytku.
Filip Frąckowiak, w kontekście awarii ciepłowniczych w Warszawie, negatywnie ocenia politykę władz stolicy. Wskazuje, że oddanie tego sektora w ręce prywatne było bardzo poważnym błędem, gdyż pozbawiło ratusz realnego wpływu na te kwestie. Co więcej, władze Warszawy w ogóle nie zamierzają zmieniać tego stanu rzeczy.
Założenie było takie, że prywatne firmy lepiej będą zarządzać infrastrukturą krytyczną. Okazało się, że tak nie jest.
Radny wskazuje, że nawet, jeżeli miasto musiałoby wydawać na ciepłownictwo większe pieniądze, to zbilansowałoby się to poprzez ograniczenie kosztów późniejszych napraw. Gość „Popołudnia WNET” ocenia ponadto, że rządzący stolicą nie potrafią skutecznie sprawować kontroli nad miejskim budżetem.
29 listopada 1830 r. wybuchło powstanie. 10 lutego 1831 r. dyrektor mennicy otrzymał polecenie wykonania stempli menniczych, a od marca mennica warszawska biła nowe monety z godłem rządu polskiego.
Tadeusz Loster
Rok 1830 zapowiadał się fatalnie dla Królestwa Polskiego. Zły stan zbiorów, drożyzna, zmniejszenie eksportu sukna i produktów górniczo-hutniczych – wróżyły ciężkie czasy. Spowodowany tym wzrost cen i bezrobocie zapowiadały ferment wśród biedoty. W lipcu w Paryżu wybuchła rewolucja, a miesiąc później rozpoczęło się powstanie Belgów przeciw Holendrom. Pogłoski, że armia polska będzie wykorzystana do tłumienia rewolucji na Zachodzie, siały niepokój wśród społeczeństwa. W tych warunkach dojrzewał spisek Wysockiego.
Wieczorem 29 listopada 1830 r. wybuchło powstanie, w grudniu objął dyktaturę gen. Józef Chłopicki. Wzrost patriotycznych nastrojów społeczeństwa zmusił Sejm do uznania powstania za narodowe, a 25 stycznia 1831 roku parlament podjął jednomyślną uchwałę o detronizacji noszącego tytuł króla polskiego Mikołaja I.
Decyzja ta spowodowała zmiany ikonograficzne dostosowanych do ustroju politycznego monet, które w okresie autonomii, czyli przed wybuchem powstania, opatrzone były popiersiem „króla polskiego” – cesarza Rosji oraz dwugłowym orłem cesarstwa z orłem polskim na jego piersiach.
Już 10 lutego 1831 r. dyrektor mennicy otrzymał polecenie wykonania nowych stempli menniczych, a od marca mennica warszawska biła nowe monety z godłem rządu powstańczego: dwupolową tarczą z Orłem i Pogonią na awersie i znakiem wartości na rewersie. Monety miały następujące wartości: 3 grosze z miedzi, 10 groszy bite w słabym srebrze oraz srebrne 2 i 5 zł. Na obrzeżu monet pięciozłotowych umieszczono napis „Boże zbaw Polskę” – (najkrótszą modlitwę za Polskę).
Nazwa państwa ‘Królestwo Polskie’ nie została zmieniona. Mennica warszawska biła również złotego dukata wzorowanego na dukacie holenderskim, uznawanego w tamtych czasach powszechnie na międzynarodowym rynku pieniężnym.
Monety te, emitowane przez czterokrotnie zmieniające się rządy powstańcze, są jedynym pieniądzem suwerennej państwowości polskiej w XIX wieku – pierwszym po 1795 r. i ostatnim przed 1918 r.
Niewiele polskich monet doczekało się opisu poetyckiego. Jedną z takich monet jest srebrna powstańcza dwuzłotówka. Opis tej monety znalazł się w wierszu Dziad z Korony, umieszczonym w zbiorze wierszy Wincentego Pola pt. Pieśni Janusza, wydanym w 1833 roku.
Cały artykuł Tadeusza Lostera pt. „Taki pieniądz był za Sasa” znajduje się na s. 12 grudniowo-styczniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 78/2020–79/2021.
Świąteczny, grudniowo-styczniowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.