Około 6,5 tysięcy migrantów płynących do Włoch uratowano w sobotę i niedzielę na Morzu Śródziemnym z dryfujących łodzi

W świąteczny weekend padł kolejny rekord napływu uciekinierów z Afryki. Sprzyjają temu, jak podkreślają media, dobre warunki na morzu. Na łodziach i pontonach znaleziono 8 ciał.

Włoska Straż Przybrzeżna podała informację, że w sobotę przeprowadzono 33 operacje ratowania migrantów na dryfujących łodziach. Na pokłady jednostek Straży Przybrzeżnej i innych statków, między innymi organizacji pozarządowych, zabranych zostało około 4,5 tys. ludzi. W niedzielę uratowanych zostało 2 tys. osób. Od początku roku do Włoch przypłynęło ponad 30 tys. migrantów.

WJB/PAP

Ogrodzieniec: Wybuch w domu wielorodzinnym. Cztery osoby zostały ranne. Przyczyna zdarzenia jest jeszcze nieznana

W sobotę doszło do wybuchu gazu w budynku przy ul. Słowackiego w Ogrodzieńcu (województwo śląskie). Nieznana jest dotąd przyczyna zdarzenia. Jak na razie są cztery osoby poszkodowane, w tym dziecko.

Do wybuchu doszło na drugim piętrze w bloku nr 9 przy ulicy Słowackiego w Ogrodzieńcu. Radosław Lendor z komendy powiatowej straży pożarnej w Zawierciu poinformował, że poszkodowane zostały 4 osoby, w tym dziecko.

Do akcji wkroczyło kilka zastępów straży pożarnej. Na miejscu zdarzenia pracują jednostki PSP Zawiercie oraz OSP Ogrodzieniec. Z pomocą przybyły trzy karetki, pogotowie gazowe oraz policja.

– Byłem w domu, szykowałem sobie śniadanie. Wtedy usłyszałem potężny wybuch, nie wiedziałem, co się dzieje. Zostawiłem wszystko, zamknąłem mieszkanie i po wyjściu na zewnątrz zobaczyłem, że u sąsiada nie ma okiem – powiedział mieszkaniec budynku dla stacji TVN24.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną nieszczęśliwego zdarzenia jest wybuch butli z gazem. Andrzej Świebodna, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu poinformował na antenie TVP Info, że „ekipy ratownicze dokładnie sprawdzają wszystkie pomieszczenia. Została już przeprowadzona ewakuacja mieszkańców”.

Obecnie sprawę badają inspektorzy nadzoru budowlanego. Sprawdzają, czy budynek będzie jeszcze nadawał się do zamieszkania. Dotychczas ustalono, że doszło do pęknięcia stropu mieszkania w miejscu, gdzie wybuchł gaz. Zniszczony jest również strop mieszkania, nad którym nastąpiło zdarzenie. Lokal jest wyłączony z eksploatacji.

K.T.

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką oraz premier Beata Szydło złożyli rodakom życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych

– Z okazji Świąt Wielkanocnych składamy wszystkim Państwu najlepsze życzenia. Niechaj jedność czasu będzie symbolem jedności naszego ducha – ducha miłości i prawdy – życzył prezydent Andrzej Duda.

Z okazji Świąt Wielkanocnych składamy wszystkim Państwu najlepsze życzenia. Wielkanoc obchodzimy w tym roku razem: katolicy, prawosławni i ewangelicy. Niech jedność będzie symbolem. Niechaj ta jedność czasu będzie symbolem jedności naszego ducha – ducha miłości i prawdy. Niech zbliża chrześcijan różnych wyznań, łączy rodziny i całą wspólnotę – powiedział prezydent.

Pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda zaznaczyła, że Wielkanoc upamiętnia zmartwychwstanie Chrystusa, który przyniósł nam Dobrą Nowinę: – Życzymy Państwu, aby ten czas umocnił więzi w naszych domach w całym kraju – powiedziała pierwsza dama.

Prezydent zwrócił się też do Polaków mieszkających za granicą: – Serdeczne myśli kierujemy do rodaków mieszkających poza granicami Rzeczypospolitej. Niechaj wszędzie, gdziekolwiek słychać polską mowę, gdzie kultywuje się ojczyste tradycje, rozbrzmiewa radosne: Alleluja! – powiedział.

– Życzymy Wam dzisiaj z głębi serca wszystkiego dobrego. Wesołych Świąt! – zakończyła para prezydencka.

Z kolei premier premier Beata Szydło życzyła wszystkim: – Niech te święta Wielkiej Nocy przynoszą dużo pogodnych chwil, uśmiechu i odpoczynku. Niech będą momentem odnowienia tych najlepszych uczuć, czasem budowania zgody i solidarności między nami.

Życzenia premier dla Polaków zostały opublikowane na Twitterze Kancelarii Premiera.


Wielkanoc – czas zmartwychwstania Chrystusa, to moment odrodzenia wiary, nadziei i miłości, zwycięstwa dobra nad złem. Wierzę, że te święta będą dla polskich rodzin dobrym, szczęśliwym czasem – mówiła na filmie Beata Szydło.

PAP/K.T.

Droga krzyżowa z Wojciechem Cejrowskim z Jerozolimy (Stacja I): Te nagrania uważam za moje najlepsze produkcje

– Pomimo tych kilku lat, materiał wydaje mi się bardzo ciekawy. Jechałem do Jerozolimy w środę, a decyzję o moim wyjeździe Krzysztof Skowroński podjął w poniedziałek! – wspominał Wojciech Cejrowski.

Wojciech Cejrowski w 2010 roku pojechał jako dziennikarz Radia Wnet do Jerozolimy. Publicysta, będąc w Ziemi Świętej, szedł ścieżką Jezusa Chrystusa, który niegdyś tą samą drogą podążał na śmierć. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim Cejrowski przyznał, że materiał nagrany w Jerozolimie uważa za najlepszy, jaki kiedykolwiek stworzył.

[related id=”3765″]

Wątki jerozolimskie, zarówno te w „Boso przez świat”, jak i dla Radia Wnet, uważam za moje najlepsze produkcje. Owszem, piszę dobre książki i potrafię robić dobre programy podróżnicze, ale dla mojego polskiego serca najlepszymi produkcjami były te nietypowe. Te z Jerozolimy – powiedział.

Przeżyj jeszcze raz niesamowitą wędrówkę Wojciecha Cejrowskiego! Kolejne stacje drogi krzyżowej dostępne są w odnośnikach obok! Podobnie jak ten po prawej stronie (Stacja II – Jezus obarczony krzyżem).

 

 

George Soros to człowiek groźny dla światowej demokracji – oskarża były prezydent Albanii, Sali Berisha

Albania to dziś protektorat George’a Sorosa. Pieniądze miliardera zniszczyły demokrację w tym kraju i zamieniły ją w Kolumbię Europy. Soros jest człowiekiem skrajnej lewicy, groźnym dla demokracji.

George Soros – miliarder , filantrop, uważający się za ucznia Karla Poppera promotor demokracji i „społeczeństwa otwartego” , donator światowej polityki, osobisty wróg prezydenta Trumpa i premiera Orbana. Ostatnio z troską pochylał się także nad stanem polskiej demokracji. 

Sali Berisha, były prezydent i premier Albanii, mówi o złowrogim i niszczącym wpływie miliardera na stan demokracji w tym doświadczonym przez komunizm kraju. Opinia albańskiego polityka została zarejestrowana przez Krzysztofa Skowrońskiego podczas organizowanej przez grupę EKR konferencji europejskiej prawicy w Tiranie.

[related id=”11904″ left side]

Z politycznego punktu widzenia Albania wygląda jak protektorat Sorosa. Obecny premier [Edi Rama, z Socjalistycznej Partii Albanii] to człowiek, w którego Soros zainwestował najwięcej spośród polityków w krajach postkomunistycznych, a jego otoczenie wywodzi się w całości z Fundacji Sorosa. Wspierane przez Sorosa społeczeństwo obywatelskie jest tak naprawdę narzędziem partii socjalistycznej.

Soros to miliarder, który skorumpował więcej polityków na świecie niż jakikolwiek inny miliarder – z tego względu stanowi on realne zagrożenie dla demokracji.  Zawsze robił wszystko, żeby wspierać byłych komunistów. Soros sprawia wrażenie, że wspiera społeczeństwo obywatelskie, chociaż naprawdę pracuje dla społeczeństwa autokratycznego. Zniszczył demokratyczne standardy w Albanii przez wspieranie rządu, który zmienił kraj w Kolumbię Europy. Teraz wspiera człowieka, który jako premier jest osobiście związany z najważniejszymi gangami przestępczymi w Albanii. I ten premier występował w s mediach, specjalnie tam poleciał, żeby wygłaszać opinie przeciw Donaldowi Trumpowi.

Przedstawiciele wszystkich krajów postkomunistycznych powinni pytać Amerykanów, zarówno z partii republikańskiej, jak i demokratycznej, o działalność Sorosa.

Nie wierzę, żeby George Soros był naprawdę zwolennikiem społeczeństwa otwartego. On należy do skrajnej lewicy i dla niej pracuje.

Całość rozmowy ukaże się w Kurierze WNET.

ax

 

 

Ks. Boguszewski: Wielu Syryjczyków mówi: „Chrześcijanie, wróćcie do naszych miast, bo to wy jesteście naszą nadzieją”

– Z Syrii otrzymujemy informacje pełne nadziei. Przed dwoma dniami gościliśmy siostrę Annie z Aleppo, która przywiozła słowa wdzięczności i nadziei – powiedział w Poranku Wnet ks. Mariusz Boguszewski.

Jak powiedział w Poranku Wnet ks. Mariusz Boguszewski z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, chrześcijanie w Syrii swoim życiem dają nadzieję mieszkańcom objętego konfliktem państwa: – Wojna zniszczyła nie tylko domy, ale również i wnętrza mieszkańców tego bliskowschodniego kraju. Wojna w Syrii niszczy człowieka totalnie. Jednakże [mimo tego cierpienia – red.] wielu Syryjczyków mówi: Chrześcijanie, wróćcie do naszych miast i wsi, bo to wy jesteście naszą nadzieją, mówiąc 'Bóg jest miłością’.

[related id=”7266″]

Ks. Mariusz Boguszewski oznajmił, iż wołanie o nadzieję mieszkańców Syrii może niebawem zostać spełnione. Powołał się przy tym na relację siostry Annie z Aleppo, która niedawno była gościem jednej z placówek organizacji PKWP: – Siostra przywiozła do nas słowa wielkiej wdzięczności i wielkiej nadziei. Chrześcijanie w Aleppo chcą wracać do swoich domów i starają się z powrotem uregulować życie codzienne w mieście, aby wszyscy mieszkańcy mogli powrócić do normalności ł.

Gościem Poranka Wnet był również ks. Jerzy Limanówka z Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti, który opowiedział o inicjatywie tej organizacji: – Nasza fundacja na Wielkanoc zorganizowała akcję, polegającą na tym, że jeden z najbardziej znanych tygodników stworzył możliwość wykonania pisanki na znak solidarności z osobami, które cierpią z powodu wojny. Mieszkańcy Aleppo nie są więc osamotnieni – powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

K.T.

Silne trzęsienie ziemi na jednej z wysp na Filipinach. Danych o stratach i ofiarach dotychczas brak

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,6 stopnia nawiedziło w środę nad ranem, czasu miejscowego, należącą do Filipin wyspę Mindanao – poinformował amerykański Instytut Geofizyczny USGS.

Epicentrum wstrząsów znajdowało się w odległości 75 km na północny wschód od miasta Cotabato, w środkowej części wyspy, na niewielkiej głębokości ok. 6 km, co może spotęgować ich skutki.

Dotychczas nie ma informacji o ofiarach lub stratach materialnych. Wstrząsy o takiej sile mogą jednak spowodować poważne zniszczenia.

PAP/WJB

Parlament Europejski chce kontrolować Internet, aby walczyć z mową nienawiści oraz „fake news”, które mają być usuwane

Europosłowie proponują usuwanie nieprawdziwych wiadomości z sieci i nakładanie kar finansowych na platformy publikujące takie treści. Nie wiadomo, kto miałby stwierdzać, które informacje będą usuwane.

Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu europosłowie debatowali nad możliwymi działaniami w celu usunięcia nienawistnych lub nieprawdziwych informacji z sieci, zwłaszcza z mediów społecznościowych.

– „Fake news” oraz nielegalne treści powinny być usuwane z sieci. UE powinna też wspierać firmy, które zajmują się sprawdzaniem wiarygodności publikowanych materiałów. Ponadto powinniśmy przyjąć rozwiązania prawne, które pozwolą drastycznie ograniczyć rozprzestrzenianie niesprawdzonych informacji, a  także edukować obywateli, przede wszystkim dzieci i młodzież, jak rozpoznawać „fake news” – przekonywała podczas debaty słoweńska poseł do Parlamentu Europejskiego, Tanja Fajon.

Europosłowie chcą także nakładania kar na serwisy internetowe, które nie będą usuwać ze swoich stron tego typu treści lub będą robiły to zbyt opieszale. Jednocześnie parlamentarzyści ostrzegali przed ryzykiem nadmiernego cenzurowania mediów lub ograniczenia wolności słowa.

Wypowiedzi nawołujące do przemocy, do aktów terrorystycznych lub nienawiści wobec grupy osób lub członka takiej grupy, ze względu na płeć, pochodzenie rasowe, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, język, religię, przekonania, opinie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną to nie jest wolność słowa, to są treści nielegalne i Komisja będzie kontynuowała swoje działania, żeby tego typu wypowiedzi zniknęły z sieci – mówił podczas debaty komisarz UE ds. jednolitego rynku cyfrowego, Andrus Ansip.

Jeszcze w maju 2016 roku Komisja Europejska podjęła się współpracy z firmami internetowymi, aby walczyć z szerzącą się mową nienawiści w sieci. Serwisy, jak m.in. Facebook, Twitter czy YouTube, zgodziły się przyjąć tzw. kodeks postępowania, obejmujący szereg zobowiązań, w tym bezzwłoczne reagowanie na nienawistne treści. Zgodnie z umową, firmy miały m.in. zapewnić przegląd większości zgłoszeń o usunięcie nielegalnego nawoływania do nienawiści w czasie krótszym niż 24 godziny i jeśli okazałoby się to konieczne, usuwać lub blokować takie treści. Jak dotąd, założenia umowy udało się zrealizować częściowo; na razie z sieci znika około 28 proc. zgłoszonych wpisów nawołujących do nienawiści.

W marcu Facebook wprowadził pierwszy filtr dotyczący „fake news”. Serwis zaczął publikować ostrzeżenia dotyczące artykułów, których prawdziwość została zakwestionowana przez współpracujące z portalem serwisy informacyjne. Wątpliwe treści oznaczane są wykrzyknikiem na czerwonym tle.

Ponadto największe firmy technologiczne, w tym Facebook i Mozilla, we współpracy z europejskimi i amerykańskimi uczelniami wyższymi zapoczątkowały inicjatywę „The News Integrity Initiative”, w ramach której na całym świecie będą realizowane m.in. projekty dotyczące rzetelnego dziennikarstwa oraz wiarygodności publikowanych treści.

Niektóre państwa członkowskie UE próbują radzić sobie z „fake news” na własną rękę. Na przykład Szwecja w 2018 roku chce zacząć uczyć w szkołach, jak rozróżniać fałszywe informacje od prawdziwych. Podobne plany mają także Czechy.

ŁAJ/PAP

Haszczyński: Jak wskazują analizy w Niemczech, za dziesięć lat połowa mężczyzn w średnim wieku to będą muzułmanie

W „New York Times” zostały opublikowane dane demograficzne wskazujące, że za kilkadziesiąt lat Niemcy stracą całkowicie swój charakter i staną się krajem muzułmańskim – pwiedział Jerzy Haszczyński.

W Popołudniu Wnet gościem Jana Brewczyńskiego był szef działu zagranicznego dziennika „Rzeczpospolita”, Jerzy Haszczyński, który komentował dzisiejszą decyzję Parlamentu Europejskiego o częściowym zniesieniu reżimu wizowego wobec Ukraińców. – Ukraina się wyczekała i wycierpiała, utraciła również część swojego terytorium, a teraz została pocieszona częściowym zniesieniem wiz do Unii Europejskiej.

Gość Popołudnia Wnet podkreślił, że zniesienie wiz jest decyzją nadzwyczajną: – Decyzja PE to jest gest polityczny wobec Kijowa, który zmaga się z agresją. Do tej pory stosowano zasadę, że jak państwo nie panuje nad całą swoją granicą, to nie znosi się systemu wizowego.

Jerzy Haszczyński podkreślił, że choć akty wandalizmu, także atak terrorystyczny na polski konsulat są na rękę Rosji, to mimo wszystko cały czas nie mamy pewności, kto ich dokonuje: – Czekam na odpowiedz strony ukraińskiej, kto zaatakował konsulat w Łucku, ale sam fakt, że była możliwość takiego ataku, nie jest pocieszający, bo to oznacza, że ta placówka dyplomatyczna nie była pod szczególnym nadzorem, a w tak napiętej sytuacji w regionie powinna być ściśle chroniona.

W trakcie rozmowy dziennikarz „Rzeczpospolitej” przytoczył dane statystyczne dotyczące zmian demograficznych w krajach Europy Zachodniej, zachodzących w wyniku kryzysu migracyjnego. – Prawdopodobnie za dekadę w Niemczech dojdzie do zrównania liczby muzułmanów i niemuzułmanów wśród mężczyzn w średnim wieku. Zdaniem autora przytaczającego analizę dotyczącą zmian społecznych pod wpływem imigracji, za 15 lat Niemcy ostatecznie zatracą swoją tożsamość.

Jerzy Haszczyński skomentował też zmianę na stanowisku rzecznika MON: – Każdy, kto nie jest superkontrowersyjnym Misiewiczem, będzie zmianą na dobre, ale nie jestem pewien, czy rzecznikiem ministerstwa powinna być osoba wojskowa.

ŁAJ

KGP: Sukces polskich i niemieckich służb specjalnych. Kilkanaście osób zatrzymanych podczas akcji przeciwko pedofilom

14 osób zatrzymanych, 61 zabezpieczonych komputerów, laptopów, tabletów, 42 twarde dyski, ponad 2 tys. płyt CD i DVD, pendrive’y, karty pamięci, telefony komórkowe – to wyniki operacji „Latina”.

Akcja została przeprowadzona dzięki współpracy polskich i niemieckich służb.

11 osób z 14 zatrzymanych przyznało się do winy sprowadzania i/lub rozpowszechniania pornografii dziecięcej. Sześć z nich usłyszało już zarzuty dotyczące m.in. rozpowszechniania, sprowadzania i utrwalania treści pornograficznych z udziałem małoletnich.

Wobec dwóch podejrzanych osób, na wniosek prokuratury nadzorującej postępowanie, zastosowano tymczasowy areszt. Wobec kolejnych czterech podejrzanych zastosowano dozory policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe.

W tej sprawie 29 osób ma status podejrzewanych.

– Dalsze czynności procesowe wobec nich, w tym ewentualne zarzuty, będą zależeć od oględzin nośników przez biegłych sądowych z zakresu informatyki, pod kątem ujawnienia treści pedofilskich na zabezpieczonym materiale dowodowym. Część z nich, nie czekając na wynik ekspertyz, już przyznało się do stawianych zarzutów – poinformował Agencję Prasową rzecznik komendanta głównego policji, mł. insp. Mariusz Ciarka. Dodał, że sprawa ma charakter rozwojowy; policja zapowiada kolejne zatrzymania.

Regularne przeczesywanie sieci internetowej w poszukiwaniu zabronionych treści to jedno z narzędzi, którymi posługują się policjanci zwalczający pornografię dziecięcą. Niemieccy funkcjonariusze kryminalni landu Badenia-Wirtembergia, w ramach współpracy związanej ze zwalczaniem pornografii dziecięcej, przekazali polskiej policji informacje i materiały.

W wyniku przeszukania sieci ujawniono, że określona liczba użytkowników oferowała m.in. kompletne pliki filmowe przedstawiające wykorzystywanie seksualne dziewczynek; pliki te były już wcześniej dystrybuowane w sieci i uprzednio zostały zabezpieczone przez policję niemiecką.

W wyniku wspólnych działań ustalono szereg adresów IP użytkowników, co do których istniało podejrzenie, że posiadają i rozpowszechniają pliki z treściami pedofilskimi i umożliwiają ich pobieranie innym użytkownikom sieci. Wśród nich znalazły się także adresy IP komputerów z Polski.

Przy współpracy z Interpolem informacje te wraz z materiałami zostały przekazane do Wydziału do Walki z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Do sprawy włączyli się także policjanci z Biura do Walki z Cyberprzestępczością KGP, którzy we wszystkich województwach ustalili prawie 50 użytkowników sprowadzających oraz udostępniających pliki wideo z pornografią dziecięcą.

W wyniku analizy informacji Wydział do Walki z Handlem Ludźmi KGP we współpracy z komendami wojewódzkimi policji przeprowadził zakrojoną na cały kraj operację ukierunkowaną na zwalczanie rozpowszechniania pornografii dziecięcej w Internecie. Działania te objęto kryptonimem „Latina”.

O ustalonej godzinie kilkudziesięciu policjantów weszło do 33 miejsc. Funkcjonariusze zabezpieczyli 61 komputerów, laptopów i tabletów, 42 dyski twarde, ponad 2400 płyt CD/DVD, telefony komórkowe, 41 pendrive’ów i kart pamięci SD oraz inne nośniki informatyczne.

PAP/jn