Południe Radia Wnet 16 stycznia 2017 – Maria Giedz, Bartłomiej Wróblewski, Piotr Semka, Aleksander Wierzejski

W dzisiejszej Południu Wnet poruszyliśmy tematy bieżącej polityki polskiej, tureckiej, a także sukcesu amerykańskiej formy badającej kosmos. Nie zabrakło również komentarza do wydarzeń sportowych.

Dr Maria Giedz – dziennikarka specjalizująca się w tematyce kurdyjskiej

Bartłomiej Wróblewski  – poseł PiS

Piotr Semka – dziennikarz, publicysta

Aleksander Wierzejski  – dziennikarz Radia Wnet i Telewizji Republika

Maciej Starmach – dziennikarz sportowy Radia Wnet

 


Prowadzący: Włodzimierz Brewczyński
Realizator: Karol Zieliński
Wydawca Techniczny: Andrzej Abgarowicz


Dr Maria Giedz o represjach, jakim w Turcji poddawani są Kurdowie.

Dr Bartłomiej Wróblewski o przygotowaniach działaczy PiS do przyszłorocznych wyborów samorządowych.

Piotr Semka o głośnej premierze filmu „Pucz” wyemitowanego w TVP.

Aleksander Wierzejski o kierunkach i problemach eksploracji kosmosu w ostatnich latach.

Maciej Starmach o sukcesach polskich skoczków narciarskich w Wiśle i poczynaniach naszych piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata rozgrywających się we Francji.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji

„GW” nie udało się przeszkodzić planom PiS-u

– W tym roku udało się osiągnąć to w czym „Gazeta Wyborcza” chciała przeszkodzić – powiedział Andrzej Zybertowicz komentujący ubiegłoroczne osiągnięcia Polski na polu międzynarodowej polityki bezp.

Jak powiedział doradca prezydenta RP Andrzej Zybertowicz, środowisku związanemu z „Gazetą Wyborczą” nie udało się w 2016 roku przeszkodzić planom PiS-u w obrębie międzynarodowej polityki bezpieczeństwa.

Podkreślił, że cele dziennika miały znamiona działań na rzecz Federacji Rosyjskiej: – Mniej więcej rok temu „Gazeta Wyborcza” mówiła o tym, że ze względu na niedobrą władzę PIS-u, szczyt NATO może nie odbyć się w planowanym terminie, albo może być przeniesiony z Warszawy do innego miasta. Wtedy powiedziałem w jednej z rozgłośni, że jest to wpisywanie się przez GW w rosyjska wojnę informacyjną przeciwko Polsce – powiedział.

Zybertowicz zaznaczył również, jakie znaczenie miał szczyt NATO dla Polski. Stwierdził, że nasz kraj dzięki międzynarodowej konferencji stał się „pierwszoligowym” państwem w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego: – Zgiełk i jazgot wywołany przez opozycję w Sejmie miał wytworzyć efekt, że to nie był dobry rok dla Polski. Tymczasem, jeśli spojrzymy na niego z punktu widzenia bezpieczeństwa, to szczyt NATO przyniósł oczekiwane rezultaty. Przeniósł Polskę z grupy członków NATO drugiej kategorii do pierwszej ligi – mówił w wywiadzie dla Radia Wnet.

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy odniósł się także do negatywnego podejścia prezydenta USA Baracka Obamy podczas szczytu NATO. Zachowanie Obamy nazwał „niestosowanym” w stosunku do sojusznika, który „jest fundamentem cywilizacji Zachodniej i daje parasol ochronny dla cywilizacji wolności”. Przypominamy, że prezydent USA wówczas zaniepokoił się stanem demokracji w Polsce.

Jan Bogatko: Wciąż nie posiadamy wielu podstawowych informacji dotyczących przebiegu tragicznego zamachu w Berlinie.

-Nie wiadomo, jak się nazywa Polak, który został znaleziony w szoferce. Nie wiemy, w jaki sposób zginął. Kanclerz Merkel niespodziewanie też zachowuje milczenie – w Poranku Wnet mówił Jan Bogatko.  

Nasz korespondent w Niemczech kontynuował swą relację: –  Policja zatrzymała 23 letniego Pakistańczyka, który przybył do Niemiec w sylwestra 2015 roku. Jednostka policyjna SEK podjęła operację na byłym lotnisku Tempelhof w Berlinie, gdzie obecnie znajduje się obóz dla uchodźców.

 

Wątek polski zajął w relacjach niemieckiej prasy niepokojąco dużo miejsca: – Informacja o polskich tablicach rejestracyjnych jest silnie eksponowana. Ludzie słuchający informacji pobieżnie słyszą: „polska ciężarówka wjechała w tłum na jarmarku”.To pasuje do obrazu pijanego polskiego kierowcy, który zboczył z trasy.

 

Nasz korespondent wskazywał ponadto, że zamach w Berlinie nie był zdarzeniem zaskakującym dla wszystkich: – Służby amerykańskie już przed kilkoma dniami przestrzegały przed wyjazdem do Niemiec, a szczególnie przed uczestnictwem w świątecznych jarmarkach.

AA