Dzień 8. z 80 / Piotr Naimski: Gazoport w Świnoujściu będzie rozbudowany. Zwiększą się możliwości dywersyfikacji

ŚWINOUJŚCIE /5.07 – Rosyjsko-niemieckie rury Nord Stream 1 przeszkadzają w rozbudowie portu w Świnoujściu. Największe statki nie mają możliwości dotarcia ani do Szczecina, ani do Świnoujścia.

– Zapadła decyzja o rozbudowie Gazoportu w Świnoujściu i jego możliwości sięgną 7,5 mld m³ gazu ziemnego rocznie, co oznacza, że port poprawi swoje możliwości o 50 procent – powiedział wiceminister Piotr Naimski w Poranku Wnet.[related id=”27863″]

Gazoport w Świnoujściu to jedna z najnowocześniejszych instalacji tego typu i dziś pozwala na przerób 5 mld m³ gazu ziemnego rocznie. Przypomnijmy – Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu to polski port przeładunkowy i regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego (LNG). Otwarty został w 2015 roku, pierwszy gazowiec wpłynął tu 11 grudnia 2015 roku. Dziś, 5 lipca 2017 roku, został rozładowany gazowiec, który właśnie stoi w gazoporcie i za chwilę odpłynie do Kataru. Jest to jeden ze statków, który zaopatruje w gaz PGNiG i kursuje wahadłowo między Polską i Katarem w ramach kontraktu długoterminowego.

 

Inwestycje  w SCV i dalsza rozbudowa gazoportu

Powstanie terminalu LNG pozwoliło na odbieranie skroplonego gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego miejsca na świecie, co przyczyniło się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Decyzja o budowie gazoportu zapadła w 2006 roku i została uznana za inwestycję strategiczną dla Polski, której roczne zapotrzebowanie na gaz ziemny aktualnie sięga 16 mld m³.

– Będziemy dostawiali te grzałki, które powodują, że gaz ciekły zmienia stan skupienia na gazowy – powiedział Naimski. Ze względu na niską temperaturę Bałtyku w gazoporcie może zostać zastosowana regazyfikacja typu SCV (ang. submerged combustion vaporizer), polegająca na ogrzewaniu schłodzonego LNG dzięki spalaniu gazu. W lutym 2011 zrezygnowano jednak z budowy w pierwszym etapie systemu ogrzewania gazu poprzez pobór ciepła z wody morskiej. Ówczesny rząd podnosił, że zaoszczędzi to 250 milionów złotych na inwestycji w gazoport.

– To jest pierwsza faza rozbudowy, bo w gazoporcie jest miejsce na zbudowanie trzeciego olbrzymiego zbiornika, takiego samego jak te dwa, które już tam stoją – poinformował gość Poranka Wnet. Zwiększy to możliwości gazoportu do 10 mld m³ gazu ziemnego rocznie, co daje „możliwość elastycznego reagowania” przez państwo na potrzeby rynku gazowego i jest dodatkową zaletą inwestycji w Świnoujściu. Zwrócił uwagę, że terminal jest tylko jedną częścią tej inwestycji, która obejmuje również – może mniej imponująco wyglądające – nowoczesne urządzenia portowe i faktyczną budowę od podstaw nowego, przyjmującego jednostki dalekomorskie portu w Świnoujściu.

 

Gazociąg przez Danię do norweskich złóż w 2022 roku

– Równocześnie budujemy gazociąg, który połączy Polskę przez Danię z norweskimi złożami gazu – powiedział Naimski. Jego zdaniem pozwoli to” zaopatrzyć Polskę z północy”. Inwestycje te dadzą Polsce możliwość wyboru źródła.

– Przez ostatnich 30 lat odbieraliśmy gaz tylko i wyłącznie od rosyjskich producentów – powiedział Naimski. Jego zdaniem pierwszy etap rozbudowy gazoportu potrwa dwa lata, a w 2022 roku gotowy będzie gazociąg z Danii i Norwegii. Jego ujście na polskim brzegu będzie miało miejsce w Niechorzu, ale zostanie połączone w jeden system przesyłowy z gazoportem.

 

Nord Stream 1 blokuje możliwości Świnoujścia i Szczecina

– Rosyjsko-niemieckie rury Nord Stream 1 przeszkadzają w rozbudowie portu w Świnoujściu – powiedział minister. Największe statki, które mogą pływać po Bałtyku, nie mają możliwości dotarcia do Świnoujścia i Szczecina.

Naimski, pytany o „pomruki niezadowolenia” Kremla, powiedział, że nie trzeba się tym specjalnie przejmować. Wyjaśnił, że wynikają one z faktu, że Gazprom stara się utrzymać swoją uprzywilejowaną pozycję na rynku gazu w Europie Środkowej.

– My staramy się stworzyć warunki do liberalizacji tego rynku – powiedział Naimski.

 

Rozmowy z ekipą Trumpa o energetyce

– Po wizycie Donalda Trumpa w Polsce oczekuję klarownego znaku politycznego, że region Europy Środkowej, a Polska przede wszystkim, jest postrzegany jako istotny element w amerykańskiej polityce wobec Europy.

Minister uważa też, że Europa jest potrzebna Ameryce, tak jak Ameryka jest potrzebna Europie. Współpraca między USA i Polską ze względu na to, co się dzieje na świecie, powinna przede wszystkim obejmować kwestie obronności, ale również gospodarkę.

– Statek z amerykańskim gazem skroplonym, który przypłynął do Świnoujścia, pokazał, że jest to możliwe – powiedział Naimski, który widzi możliwość poprawy bezpieczeństwa energetycznego Polski również poprzez kontrakty na skroplony gaz amerykański.

W dzisiejszym „Pulsie Biznesu” poinformowano, że w rozmowach z przedstawicielami amerykańskiej ekipy podczas wizyty w Polsce Donalda Trumpa polską energetykę będzie reprezentować Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Gazeta przypomina, że Piotr Naimski w latach 80. spędził kilka lat w Stanach Zjednoczonych.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, KLIKNIJ TUTAJ

5.07 / W 80 dni dookoła Polski / Dzień 8 / Poranek WNET z dachu hotelu Radisson Blu w Świnoujściu. Tym razem Uznam

Cztery lata temu nadawaliśmy z portu rybackiego na wyspie Wolin. W tym roku jesteśmy na dachu hotelu położonego nad samym morzem na wyspie Uznam, drugiej z trzech wysp, na których leży Świnoujście.

 

Goście Poranka:

Piotr Naimski – pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej;
Daniel Szysz – fotograf, właściciel portalu eswinoujscie.pl;
Anna Starosta – starszy specjalista ds. komunikacji, operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM SA;
Alfred Leszek – NSZZ „Solidarność” w Porcie Handlowym Świnoujście;
Piotr Piwowarczyk – prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej;

Michał Jelonek – dyrektor projektu budowy hotelu Radisson Blue;

Michał Milford – korespondent w Katarze.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Wydawca: Lech Rustecki

Realizator: Karol Smyk


 

Część Pierwsza:

Rozmowa Krzysztofa Skowrońskiego z turystami przebywającymi w Świnoujściu – Leszkiem i Teresą Janczarkami;

Daniel Szysz mówił o lokalnym życiu politycznym w Świnoujściu, gdzie do tej pory rządzi prezydent wywodzący się z PZPR-u, a w radzie miasta rządzi koalicja PO-PiS;

Anna Starosta opowiadała o działaniu gazoportu w Świnoujściu, o procesie regazyfikacji i wpływie gazu LNG na polski rynek gazu;

Daniel Szysz wspominał o otwarciu gazoportu, który wówczas ciągle jeszcze był w budowie, przez premier Ewę Kopacz i reakcji robotników go budujących i obecnych na uroczystości: „Chodzili po placu budowy i pukali się w kaski na głowie”;

Piotr Naimski mówił o planach rozbudowy gazoportu, szczególnie o możliwości budowy trzeciego zbiornika do regazyfikacji w Świnoujściu. Gość Poranka Wnet mówił również o planach budowy połączenia gazowego z Norwegią w ramach projektu tzw. Bramy Północnej; minister wyraził również swoją opinię nt. politycznego znaczenia wizyty Donalda Trumpa w Warszawie;

Część druga:

Michał Milford mówił o politycznej sytuacji na Półwyspie Arabskim i próbie dyplomatycznej izolacji Kataru przez sąsiadów;

Piotr Piwowarczyk oprowadzał ekipę Radia Wnet po Twierdzy Świnoujście;

Anna Starosta i Daniel Szysz mówili o gazoporcie i znaczeniu, jakie mają wpływy z podatków uiszczanych przez port dla rozwoju Świnoujścia;

Część trzecia:

Alfred Leszek opowiadał o kłopotach portu w Świnoujściu i presji niemieckiej konkurencji. Szef „Solidarności” mówił o historii przekształceń własnościowych portu nad Świną;

Bartłomiej Szmyt: mówił o tym, jak „Dobra Zmiana” dotarła do stoczni remontowej Gryfia Gdynia, którą udało się uratować przed sprzedażą i likwidacją, a teraz rozwija się i odbudowuje swoją wiarygodność, rozpoczynając pierwszą od lat budowę promów pasażerskich.

 

 

Część Czwarta:

Michał Jelonekopowiadał o budowie hotelu Radisson w Świnoujściu i o inwestycji Baltic Park Molo nad Bałtykiem;

Piotr Piwowarczyk mówił o historii i walorach turystycznych Świnoujścia;

Wojciech Cejrowski wypowiadał się o wizycie Donalda Trumpa i o swoich przewidywaniach odnośnie tego, co powie prezydent USA do Polaków jutro w Warszawie.


Posłuchaj całego Poranka Wnet:

Dzień 7. z 80 / Wiceminister sprawiedliwości: Konstytucja powinna zaczynać się od słów „W imię Boga Wszechmogącego”

PRZEMYŚL / 04.07– Polityk nie powinien być komiwojażerem, załatwiaczem. (…) Kryzys wiary spowodował w konsekwencji kryzys także w polityce – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

– Konstytucja, którą mamy, to efekt kompromisu między lewicowym liberalizmem a postkomunizmem – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Jego zdaniem sformułowanie z Preambuły do Konstytucji z 1997 roku: „My, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary” przypomina sformułowanie z czasów Gomułki „partyjni i bezpartyjni, wierzący i niewierzący” i jest sformułowaniem aksjologicznie pustym i nieprawdziwym.

Aksjologia Konstytucji

– Aksjologia Konstytucji RP musi być jasno określona i zakorzeniona w tradycji. Konstytucja powinna zaczynać się wezwaniem „W imię Boga Wszechmogącego” – uważa gość Poranka Wnet. Według niego ma to odniesienie do całości dalszych uregulowań i sposobu patrzenia na politykę.

[related id=”27824″]- W sytuacji, w której wiara jest ostoją i fundamentem myślenia o państwie, widać to w trosce o dobro wspólne – powiedział Marcin Warchoł. Podnosił zalety myślenia przez pryzmat tradycji, rodziny, a nie tylko z perspektywy „mnie” i „moich partykularnych interesów”.

– Polityk nie powinien być komiwojażerem, załatwiaczem.(…) Kryzys wiary spowodował w konsekwencji kryzys także w polityce – powiedział wiceminister, zwracając uwagę na to, że mamy często do czynienia z uprawianiem postpolityki.

– Polityka bez wiary i Boga staje się jedynie lobbowaniem na rzecz silnych podmiotów gospodarczych – stwierdził. Jego zdaniem na taką politykę nie można się godzić.

Amber Gold i afery gospodarcze

– „To nie moja ręka”, „nic o tym nie wiedziałem”, „gdzieś tam byłem, ale nie do końca” – można powiedzieć, że w taki sposób zachowuje się były szef Amber Gold – powiedział wiceminister Warchoł pytany o Marcina P., który nie uważał swojej firmy za piramidę finansową i „zarobił” na niej 20 milionów złotych. Jak zaznaczył, zdaje sobie sprawę z tego, że jest to linia obrony przyjęta przez byłego szefa Amber Gold. Zwrócił uwagę, że na dwa pytania członków sejmowej komisji ds. zbadania Amber Gold – czy jest słupem i czy obawia się o swoje życie i zdrowie – „zapadło znamienne milczenie”.

– Linia obrony, jaką przyjął przesłuchiwany, wpisuje się w całą jego postawę jako słupa – powiedział Warchoł. Zaznaczył przy tym, że prawdopodobnie ktoś inny go wykorzystywał do swoich celów, „ktoś znacznie wyżej postawiony”. Jego zdaniem P., jeśli wyjdzie po kilku latach z więzienia, nie będzie mógł cieszyć się majątkiem zgromadzonym w wyniku przestępczego procederu, bowiem ministerstwo już wprowadziło cały pakiet zmian mających zapobiec tego typu sytuacjom.

Konfiskata rozszerzona

– Przypomnę, państwo odzyskało jedynie 300 złotych od mafii pruszkowskiej – podkreślił,[related id=” 27819″] dodając, że tymczasem traciło miliardy złotych z powodu „karuzeli vatowskich”. Wspomniał też niedawną sytuację z Polic. – Takie przypadki pokazują, że wprowadzane zmiany idą w dobrym kierunku – powiedział, zwracając uwagę na ostatnią propozycję ministra Zbigniewa Ziobry, dotyczącą wprowadzenia do kodeksu karnego pojęcia „wielkiej afery gospodarczej” i zaostrzenia kar dla „aferzystów” od trzech do 15 lat, jeżeli wartość wyłudzenia wynosi do 5 milionów złotych, a gdy do 10 milionów złotych – od pięciu lat do 25 lat pozbawienia wolności. Wiceminister mówił również o wprowadzeniu konfiskaty rozszerzonej i o przerzuceniu na oskarżonego ciężaru dowodu, to jest wykazania, że jacht, limuzyna, willa zostały nabyte legalnie.

– To co, że „aferzyści” dostawali kary więzienia, skoro po kilku latach wracali do swych majątków i traktowali to jako ryzyko zawodowe? – powiedział gość Poranka Wnet. Podkreślił, że najczęściej rodzina i znajomi żywili się z tych bezprawnie zgromadzonych majątków.

– Mafie vatowskie już odczuwają, że skutecznie walczymy z tym procederem – pochwalił się wiceminister sprawiedliwości. Jego zdaniem zmiany idą w bardzo dobrym kierunku, o czym świadczy skuteczność, z jaką aktualnie ściągany jest VAT.

Polscy sędziowie i elementarne poczucie przyzwoitości

– Polscy sędziowie zarabiają stosunkowo dobrze w porównaniu do ich kolegów z Europy Zachodniej. W Polsce początkujący sędzia zarabia 2,1 średniej krajowej, a chociażby we Francji to jest 1,1, a w Niemczech 0,9 średniej – powiedział wiceminister Warchoł. Przypomniał, że uposażenie to wzrasta w miarę upływu kariery zawodowej. W sądach okręgowych uposażenie dla sędziego w stanie spoczynku wynosi ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie. Jego zdaniem jest to rażąco dużo w porównaniu z sytuacją wielu Polaków, którzy dziś martwią się o swoje pieniądze na emeryturze, bo średnio jest to mniej niż 2 tysiące złotych.

– Uposażenia sędziowskie mogą zapewniać, jak na polskie warunki, całkiem dostatnie i godne życie – powiedział wiceminister Warchoł. Jego zdaniem lata bezkarności spowodowały, że „niektórzy z sędziów zatracili elementarne poczucie przyzwoitości”.

– Reforma sądownictwa przywróci poczucie, że także i sędziów obowiązuje dziesięć przykazań Bożych – powiedział wiceminister sprawiedliwości.

MoRo

 

 

 

Dzień 7. z 80 / Robert Choma: Przemyśl jest przyjazny i tolerancyjny, deklarujemy wolę współpracy z Ukraińcami

PRZEMYŚL / 04.07 – Konflikt polsko-ukraiński to „gombrowiczowska gęba” przyprawiona Przemyślowi. Mimo wielokrotnych deklaracji i chęci współpracy nadal spotyka się on z brakiem reakcji Ukraińców.

– Czekamy na efekty dobrej zmiany, na razie są budowane podwaliny, które będą procentowały w przyszłości – powiedział prezydent Przemyśla Robert Choma o dotychczasowych skutkach działań rządów Prawa i Sprawiedliwości. Takim efektem jego zdaniem będzie program wicepremiera Morawieckiego dla miast, które utraciły wraz z reformą administracyjną status miasta wojewódzkiego.

– Duże inwestycje infrastrukturalne już się skończyły, a dzisiaj musimy się zająć tym, aby się w tego typu miastach lepiej żyło, czyli czekamy na Pakiet dla Średnich Miast oraz realizację rządowego programu Mieszkanie Plus – powiedział prezydent Przemyśla. Uważa, że 500 Plus przyczyni się do tego, że młodzi ludzie będą decydowali się na więcej niż jedno dziecko, czego skutkiem będzie poprawa demografii Przemyśla i podobnych miast. Zauważył też, że prezes Kaczyński, mówiąc o programie Mieszkanie Plus, „strofował nieco ministra Adamczyka za to, że realizacja programu zatrzymała się”.

– Sprawy mieszkaniowe są jednym z większych problemów miasta, a więc czekamy na każdą pomoc, która ułatwi nam rozwiązanie tego problemu – powiedział gość Poranka Wnet. Teren przygotowany pod budowę w Przemyślu wystarczy na wybudowanie kilku bloków. [related id=”25640″]

Poprawiające się warunki komunikacyjne nie przełożyły się w Przemyślu na wzrost inwestycji. Nie pomogła nawet specjalna strefa ekonomiczna, bowiem – jak to ujął prezydent – problemem jest położenie Przemyśla przy granicy z Ukrainą. Jego zdaniem tamtejsza wojna skutkuje brakiem inwestycji w mieście, którym zarządza.

Mimo to „są dobre prognozy, bo inwestorzy kupują kolejne tereny” – stwierdził prezydent Przemyśla. Jego zdaniem ważna jest promocja miasta, w wyniku której ruszy budowa zakładów produkcyjnych. Uważa, że wyludnienie takich miast jak Przemyśl to skutek polityki poprzednich rządów, które stawiały na „lokomotywy” przemysłu, takie jak na Podkarpaciu Rzeszów z zagłębiem lotniczym, i spowodowały, że ludzie zaczęli wyjeżdżać „za pracą”. Polityka ta nie sprawdziła się – w jej wyniku nastąpiło „zassanie” tych najlepiej wykształconych przez duże ośrodki.

– Dopiero polityka zrównoważonego rozwoju pomoże nam zatrzymać młodych zdolnych przy swych rodzinach, nie będą już musieli wyjeżdżać – powiedział Choma. Podkreślił, że Ukraińcy w przyszłości mogliby wypełnić tę lukę na rynku pracy powstałą w wyniku polityki poprzedniej ekipy, ale oni traktują zarówno województwo, jak i Przemyśl jako „przystanek” – przejeżdżają tędy na zasadzie tranzytu.

Władze miasta starają się dofinansować wszelkiego typu atrakcje turystyczne, jak chociażby projekt „Twierdza Przemyśl”, bowiem turystyka jest prężnie rozwijającą się gałęzią gospodarki.

Zakaz wjazdu na Ukrainę

– Od momentu otrzymania zakazu wjazdu na Ukrainę nie byłem tam i się nie wybieram, ale sprawy polsko-ukraińskie są mi bliskie – powiedział Choma. Przypomnijmy, że prezydent Przemyśla Robert Choma dostał pod koniec ubiegłego roku pięcioletni zakaz wjazdu na Ukrainę. Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy decyzja jest efektem jego „antyukraińskiej działalności” i poparcia udzielanego „antyukraińskim marszom”. Po skandalu dyplomatycznym, jaki wywołał ten zakaz, Ukraińcy cofnęli go.

– Rzeczywiście sprawa ta jest bardzo nieprzyjemna, a załatwienie jej było typowo dyplomatyczne – powiedział Choma, tłumacząc, że zarzuty mu postawione chociażby przez prezesa Związku Ukraińców w Polsce nigdy nie zostały cofnięte. W Przemyślu na 65 tysięcy mieszkańców dwa tysiące to mniejszość ukraińska – wynika z danych GUS.

Prezydent Przemyśla wyjaśnił również kwestie związane z tzw. procesją Ukraińców, jaka miała miejsca 26 czerwca, gdy doszło do utarczek słownych i przepychanek ze zgromadzonymi na trasie przemarszu Polakami. Ukraińcy najpierw zażyczyli sobie asysty policji podczas tej procesji, a potem oskarżali magistrat o „zbytnią gorliwość” ze względu na „zbyt dużą liczbę funkcjonariuszy” zajmujących się bezpieczeństwem zgromadzenia. Zdaniem Chomy konflikt polsko-ukraiński to tylko „kwestia wyobraźni” osób, które chciałyby go rozpalić.

– Ostatnia manifestacja pokazała, że przyprawiona nam „gombrowiczowska gęba” jest nieprawdziwa. Przemyśl jest miastem przyjaznym, tolerancyjnym również dla mniejszości narodowych – powiedział prezydent. Przypomniał, że do tego miasta przyjeżdża cała masa Ukraińców, którzy „załatwiają tu biznesy”.

– Jeden czy dwa incydenty, które były odgrzewane przez prasę niczym stary kotlet, nie mogą rzutować na postrzeganie Przemyśla – powiedział Choma – Tylko do tego trzeba dwóch stron, by rzeczywiście chcieć ze sobą współpracować, my taką wolę cały czas deklarowaliśmy i deklarujemy.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, kliknij tutaj.

 

4.07 / W 80 dni dookoła Polski / Dzień 7 / Poranek Wnet z Przemyśla. Minęły trzy lata od ostatniej wizyty Radia Wnet

Goście Poranka Wnet: Arcybiskup senior Józef Michalik; Robert Choma – prezydent Przemyśla; Marcin Warchoł – wiceminister sprawiedliwości; Wojciech Bakun – poseł Kukiz’15; Jan Jarosz – dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej; Janusz Felczyński – ludwisarz; Zbigniew Bednarczyk – właściciel wytwórni fajek; Irena Lasota – dziennikarka, publicystka i działaczka opozycji w PRL, na stałe mieszkająca w Waszyngtonie. […]

Goście Poranka Wnet:

Arcybiskup senior Józef Michalik;

Robert Choma – prezydent Przemyśla;

Marcin Warchoł – wiceminister sprawiedliwości;

Wojciech Bakun – poseł Kukiz’15;

Jan Jarosz – dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej;

Janusz Felczyński – ludwisarz;

Zbigniew Bednarczyk – właściciel wytwórni fajek;

Irena Lasota – dziennikarka, publicystka i działaczka opozycji w PRL, na stałe mieszkająca w Waszyngtonie.


Prowadzący: Aleksander Wierzejski;

Wydawca: Antoni Opaliński;

Realizator: Andrzej Gumbrycht;


 

Część pierwsza:

Wojciech Bakun – o problemie przyjmowania uchodźców do Polski i kwestii ukraińskiej w Przemyślu;

Abp Józef Michalik – jak państwo powinno postępować w kwestii kryzysu imigracyjnego. Dlaczego nie powinno się wpuszczać do Europy wszystkich imigrantów, a ofiarom wojny na Bliskim Wschodzie trzeba pomagać na miejscu;

Irena Lasota – czego możemy się spodziewać po wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie, o opinii o Polsce przekazywanej przez część amerykańskich mediów w oparciu o informacje dziennikarzy „Gazety Wyborczej” oraz o przygotowaniach do Święta Niepodległości;

Robert Choma – o dotychczasowych działaniach rządów Prawa i Sprawiedliwości, oczekiwaniu na konkretne skutki Pakietu dla Miast Średnich oraz realizację rządowego programu Mieszkanie Plus. Prezydent Przemyśla mówił również o kwestii relacji polsko-ukraińskich;

 

Część druga:

Marcin Warchoł – o potrzebie wpisania Boga do projektu nowej Konstytucji i oparciu prawa na wartościach wypływających z religii chrześcijańskiej. Gość Poranka Wnet odniósł się również do problemu wyjaśnienia afery Amber Gold i nowych mechanizmów odbierania złodziejom i bandytom majątków pochodzących z przestępstw, poprzez konfiskatę rozszerzoną oraz podniesienie kary za wielką aferę gospodarczą do 25 lat więzienia. Minister Warchoł skomentował też sytuację w wymiarze sprawiedliwości, założenia reformy sądów oraz zarobki sędziów.

Część trzecia:

Jan Jarosz – o tysiącletniej historii Ziemi Przemyskiej, zasobach Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej  oraz o walorach turystycznych Przemyśla i okolic;

Janusz Felczyński – o procesie wytwarzania dzwonów i tradycji pracy ludwisarskiej;

Zbigniew Bednarczyk – jak wygląda produkcja fajek i co łączy fajczarstwo z kresową duszą, ciągle żywą w Przemyślu.


 


 

Posłuchaj całego Poranka Wnet:

 

GŁUBCZYCE / Ksiądz Michał Ślęczek: Zbrodnia Wołyńska nadal krwawi w sercach wielu Kresowiaków, którzy tu mieszkają

– Głubczyce to w swej istocie miasto kresowe, bowiem wysiedlono tu wiele osób spod Tarnopola – powiedział gość Poranka Wnet, który uważa, że właśnie tutaj świadomość Kresów jest największa w Polsce.

Ksiądz Michał Ślęczek, proboszcz z Głubczyc, mówił o złej polityce kulturalnej telewizji polskiej, która schlebia masowym gustom. Ubolewał nad brakiem kultury wysokiej, jak chociażby koncertów chopinowskich, w dwóch głównych programach tej stacji.

Niestety koncertów Michała Blechacza, Mazowsza, Śląska do tej pory nie widziałem ani w pierwszym, ani w drugim programie TVP – powiedział gość Poranka Wnet, który „tęskni za współpracą, która by budowała ducha w ludziach”, bo można go „pobudzać religijnie, ale życie duchowe musi być wzmacniane przez sztukę”.

– Tęsknię za tym, aby po Wiadomościach można było usłyszeć jakiegoś mazurka Chopina – mówił goszczący w Poranku Wnet ksiądz proboszcz z Głubczyc. Jego zdaniem wtedy ludzie będą mieli szansę na zauważenia prawdziwego piękna, a „jeżeli je zauważą, to zauważą też tę najwspanialszą harmonię, którą mamy w Bogu”.

Ksiądz Ślęczek odniósł się również do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na Kongresie Prawa i Sprawiedliwości. Komentował słowa Jarosława Kaczyńskiego o potrzebie zachowania piękna i estetyki w Polsce.

– Byłem urzeczony rzeczowością i pięknem tego wystąpienia – mówił gość Poranka Wnet o przemówieniu, jakie wygłosił szef PiS Jarosław Kaczyński. Był pod wrażeniem syntezy polskiej rzeczywistości, jakiej dokonał Kaczyński w swym wystąpieniu. Jego zdaniem mało kto dziś mógłby się pokusić o tak trafne spostrzeżenia.

– Gdy Edward Gierek rozpoczął rządy, to w polskiej przestrzeni pojawiło się słowo „technokracja”. Wówczas jeden stary ksiądz modlił się: „Boże, broń nas przed technokratami” – powiedział gość Poranka, podkreślając, że piękno i dobro są bardzo potrzebne w życiu duchowym ludzi.

– Wchodzę na ambonę dlatego, że jak przyszedłem 35 lat temu, to tak było, że na dwóch mszach świętych mówiło się kazanie na dużej ambonie – powiedział ksiądz proboszcz. Zwrócił uwagę na znaczenie ambony, która nadaje rangę kazaniu i przez to „ludzie takie kazania sobie bardziej cenią”.

– Głubczyce to w swej istocie miasto kresowe, bowiem wysiedlono tu wiele osób spod Tarnopola – powiedział ksiądz. Jego zdaniem na tej ziemi jest świadomość kresów większa niż w innych rejonach Polski, bowiem to właśnie tu byli przesiedlani ludzie z terenów, które przypadły po II wojnie światowej Sowietom.

– Zbrodnia Wołyńska krwawi w sercach wielu ludzi – powiedział gość Poranka Wnet. Zwrócił uwagę, że ta historia była tajona za czasów komunistycznych, „na ten temat nie wolno było mówić”.

MoRo

Chcesz wysłuchać całej audycji, tutaj kliknij

Jarosław Kaczyński w Przysusze: o wolności, należnych Polsce reparacjach wojennych i przywództwie ekonomicznym w rządzie

„Polska się nigdy nie zrzekła tych odszkodowań, ci, którzy tak sądzą, są w błędzie” – mówił Jarosław Kaczyński. Najbardziej ciekawe fragmenty przemówienia ze Zjazdu Prawicy w Przysusze na WNET.FM.

Prawo i Sprawiedliwość było, jest i będzie partią wolności

Prawo i Sprawiedliwość było, jest i będzie partią wolności, w przeciwieństwie do naszych poprzedników my nie mamy zamiaru niczyjej wolności ograniczać. Odgrażać się autorom książek, które się nie podobają, próbować je zablokować, atakować uczelnie z powodu pracy magisterskiej czy wpadać ze służbami specjalnymi do czyjegoś domu, dlatego że wydaje jakąś stronę internetową. To praktyki naszych poprzedników i naszych dzisiejszych przeciwników. My jesteśmy za wolnością i będziemy tych zasad wolności przestrzegać.

Niemcy zapłacą za wojnę

Historycznie rzecz biorąc, to trzeba sobie przypomnieć, i warto, aby pamiętali o tym nasi krytycy z Zachodu, że Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się niemieckiemu hitleryzmowi. A później, tylko 17 dni później, zostaliśmy zaatakowani przez inny ludobójczy totalitaryzm – przez Związek Sowiecki. I teraz takie pytanie, czy otrzymaliśmy za to, za te gigantyczne szkody – których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś, bo straty w ludziach, elitach są nie do odrobienia, tu trzeba by pięciu czy siedmiu pokoleń, żeby to nadrobić – czy otrzymaliśmy jakiekolwiek odszkodowanie? NIE!!! Czy mogliśmy wziąć udział w tej pomocy, którą był Plan Marshalla? NIE!!! Chociaż pamiętajcie, że początkowo nawet te podporządkowane całkowicie sowietom władze zgodziły się na niego, ale Moskwa bardzo szybko zakazała. Czy wobec tego, historycznie rzecz biorąc, nie mamy pewnych moralnych praw?

Jeżeli ktoś nie chce historii wziąć pod uwagę, to pamiętajcie państwo, że tutaj jest nie tylko historia, tu jest także prawo. Polska się nigdy nie zrzekła tych odszkodowań, ci, którzy tak sądzą, są w błędzie.

Przywództwo ekonomiczne w rządzie

Jest potrzeba wyklarowania się przywództwa ekonomicznego w rządzie, bo trzeba odróżnić ogólne przywództwo polityczne, to jest oczywiście premier, od kierownictwa ekonomicznego. To wymaga po prostu innych kwalifikacji.

Proces, który przebiegał z pewnego rodzaju kłopotami, nie jest jeszcze do końca, przynajmniej dla mnie, obserwatora z zewnątrz, zakończony. Chciałbym bardzo, aby on się zakończył. To powinno być powszechne przekonanie. Nam jest to potrzebne, aby zrealizować te wielkie zamysły, które są jeszcze przed nami. Tej Polski zamożnej, Polski nowoczesnej i dlatego o to serdecznie proszę.

Apel do pani minister edukacji narodowej: wprowadzić w szkołach lekcje estetyki

Mam taki małej apel do pani minister, aby lekcje estetyki wprowadzić w szkołach, tak jak w wielu krajach na Zachodzie. Powtarzam – Polska musi być piękna! To jest coś, co konsoliduje i podnosi wzwyż naszą wspólnotę.

 

MoRo

 

Profesor Jędrysek: Głubczyce to teren bardzo interesujący geologicznie, mogą tu być złoża gazu lub wód geotermalnych

Profesor Mariusz Orion Jędrysek, geolog, w wypowiedzi dla WNET.FM stwierdził, że okolice Głubczyc mają „znaczące perspektywy geologiczne”. Według niego możliwe jest, że istnieją tam złoża gazu.

– Głubczyce to bardzo dobre gleby, zasoby geologiczne słabo rozpoznane, ze znaczącymi perspektywami – powiedział prof. Jędrysek, który nie chciał nic więcej wyjawić na temat „znaczących perspektyw” tej ziemi.

– W tych okolicach planujemy bardzo głęboki odwiert, na ponad 7 tysięcy metrów – poinformował. Poszukiwania geologów, jak zdradził nasz rozmówca, obejmą jeszcze kilka podobnych odwiertów na terenie całej Polski. Celem ich będzie poznanie geologii danych ziem, w tym przypadku w obszarze powiatu głubczyckiego.

– To jest granica między Karpatami i Sudetami, a na granicach zawsze najwięcej się dzieje – powiedział profesor, przyznając, że na tym terenie można się spodziewać gazu czy geotermii. W Głubczycach i Kietrzu geolog zachwalał ciekawe odsłonięcia reperowe z czwartorzędu, a również kopalnie gipsu.

– Kiedyś tam była jedyna głębinowa kopalnia gipsu na świecie – powiedział dla WNET.FM. Wspominał, że był w niej w dzieciństwie. Gips, który wydobywano wtedy z tej kopalni, był bardzo czysty i pochodził z pasa, który ciągnie się w kierunku Lublina, Buska Zdroju i dalej. Nie wiadomo, czy będzie on jeszcze kiedykolwiek eksploatowany.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, kliknij tutaj.

Dzień 6. z 80 / Anna Musiał: Jest to bardzo ważny moment, żeby odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej z Fatimy

GŁUBCZYCE – 03.07- Zapraszam na „Zawierzenia Matce Bożej” do Warszawy w każdą pierwszą sobotę miesiąca w sanktuarium pw. św. Andrzeja Boboli – powiedziała Anna Musiał, aktorka, pochodząca z Głubczyc.

– Wracam tutaj rzadko, ale z wielkim sentymentem – powiedziała Anna Musiał, która pochodzi z Głubczyc, a mieszka w Warszawie. Jest ona organizatorką czuwań modlitewnych „Zawierzenia Najświętszej Marii Pannie” w sanktuarium warszawskich jezuitów pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli na Mokotowie.

– Chciałabym wszystkich serdecznie zaprosić na „Zawierzenia” do Warszawy w każdą pierwszą sobotę miesiąca od godziny 14 do 17, aby przyjść, czuwać z Matką Bożą i zawierzyć Jej. O 17 jest msza św., na której następuje uroczyste zawierzenie – powiedziała aktorka. Na te spotkania modlitewne przyjeżdżają ludzie nie tylko z całej Warszawy. Ostatnio przyjechał cały autobus wiernych z Lublina, wcześniej z Białegostoku.

– Czuję, że jest to bardzo ważny moment, żeby odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej z Fatimy, która prosiła nas po pierwsze o nawrócenie, a po drugie, żeby wynagradzać Jej w pierwszą sobotę miesiąca i zawierzyć Jej Niepokalanemu Sercu – powiedziała Anna Musiał. Przypomniała, że mamy rok fatimski, który przywołuje orędzie tamtych objawień. Aktorka uważa, że jest ono jeszcze bardziej aktualne niż kiedyś, bo znajduje się w nim „odpowiedź na nasze czasy”.

– Często, kiedy rozmawiałam z ludźmi, to nie wiedzieli oni tak naprawdę, o co prosiła Matka Boża w orędziu, zresztą ja sama też go nie znałam – mówiła Anna Musiał.

Pani Anna Musiał jest córką por. Mariana Markiewicza ps. „Maryl” – Żołnierza Niezłomnego z Okręgu Nowogródzkiego AK, podkomendnego majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”. Marian Markiewicz nadal mieszka w Głubczycach. Od początku II wojny światowej walczył z okupantami. Był więziony zarówno przez Gestapo, jak i przez NKWD. W ubeckich katowniach spędził siedem lat. Do Głubczyc sprowadził się 1959 roku.

– To jest niesamowite, bo tata z detalami pamięta wszystko, co się działo, a także wszystkich znajomych z okresu swej młodości – powiedziała rozmówczyni Poranka Wnet. Jej zdaniem pogoda ducha, jaką ma jej ojciec, jest niebywała.

– Być w zgodzie ze sobą, z prawdą i z Bogiem – mówił redaktorom wnet.fm o tym, co się najbardziej liczy w życiu, 93-letni Marian Markiewicz podczas godzinnego wywiadu, którego udzielił w niedzielę. Jego zdaniem ludzie potrafią analizować, myśleć i kombinować, ale tak naprawdę to Bóg kieruje ich życiem.

MoRo

Do wysłuchania całej rozmowy z Anną Musiał oraz fragmentów wywiadu z porucznikiem Marianem Markiewiczem ps. „Maryl” zapraszamy w audycji – kliknij tutaj.

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet? kliknij tutaj

 

 

3.07 / W 80 dni dookoła Polski / Dzień 6 / Poranek Wnet z Głubczyc. Minęły cztery lata od pierwszej wizyty Radia Wnet

Goście: Wiesław Janicki – Dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Kietrzu; Anna Markiewicz-Musiał – aktorka; Krzysztof Łobos – burmistrz gminy Kietrz; Sebastian Baca –…

Goście:

Wiesław Janicki – dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Kietrzu;

Anna Markiewicz-Musiał – aktorka;

Krzysztof Łobos – burmistrz gminy Kietrz;

Sebastian Baca – wójt gminy Branice;

Elżbieta Kielska – burmistrz gminy Baborów;

Michał Ślęczek – proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny;

Adam Lipiński – wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości;

Robert Galara, wiceprezes „Galmetu”.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński;

Realizator: Karol Smyk;

Wydawca: Lech Rustecki;

Wydawca techniczny: Łukasz Jankowski


Część pierwsza:

Przegląd prasy i bieżących wydarzeń politycznych Krzysztofa Skowrońskiego.

Wiesław Janicki opowiadał o odczuciach duszy kresowej w dzisiejszej Polsce oraz o postaci biskupa opolskiego Antoniego Adamiuka, a także o imprezach i pielgrzymkach biegowych organizowanych na Kresy, ale również do miejsc świętych przez środowisko kresowian.

 

Część druga:

Marian Markiewicz mówił o tym, jak wiara i Bóg wpłynęły na jego życie w czasach wojny i okresie stalinowskim.

Harcerz z Głubczyc przypomniał wpływ Mariana Markiewicza na wychowanie dzieci i młodzieży, na kształtowanie ich patriotyzmu i postawy życiowej.

Anna Musiał opowiadała o historii swojego ojca, który spędził osiem lat w stalinowskich więzieniach, zapraszała na modlitwy i msze zawierzające świat Najświętszej Marii Pannie, które odbywają się w warszawskim sanktuarium pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli.

Prof. Mariusz-Orion Jędrysek zapowiedział przeprowadzenie kilku odwiertów geologicznych na terenie Głubczyc, w tym najgłębszego z planowanych na terenach Polski odwiertów, bo na głębokość 7 tysięcy metrów; mówił też o zasobach geologicznych tych terenów.

Ks. Michał Ślęczek mówił o złej polityce kulturalnej telewizji polskiej, która schlebia masowym gustom. Ubolewał nad brakiem kultury wysokiej, jak chociażby koncertów chopinowskich, w dwóch głównych programach tej stacji. Ks. Ślęczek odniósł się również od wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na kongresie Prawa i Sprawiedliwości. Komentował słowa Jarosława Kaczyńskiego o potrzebie zachowania piękna i estetyki w Polsce, o sztuce wygłaszania kazań i znaczeniu ambony oraz przekazywaniu ducha kresowego wśród mieszkańców Głubczyc.

Fragmenty wystąpienia prezesa PiS na kongresie w Przysusze oraz rozmowy z jego uczestnikami.

 

Część trzecia:

Radiowy Słup Ogłoszeniowy: Wiktor Sobierajski z informacją o biegu na akwenie Dębowa, który jest organizowany, aby pomóc Szymonowi, dziecku po przeszczepie wątroby.

Krzysztof Łobos: O upadku fabryki Welur w Kietrzu, która „jest kupą gruzu”, a kiedyś wysyłała dywany do Iranu i zatrudniała kilka tysięcy pracowników. Z burmistrzem rozmawialiśmy o sytuacji budżetowej miasta Kietrz oraz działaniu wielkiego państwowego gospodarstwa rolnego niedaleko miasta.

Elżbieta Kielska: O zaletach krajobrazu gminy Baborów, sytuacji na rynku pracy, która poprawiła się w ostatnim czasie. Burmistrz Baborowa mówiła również o wpływie programu Rodzina 500 plus na codziennie życie rodzin. Kielska podkreśliła, że jako nauczycielka popiera reformę edukacji, wskazując, że największym błędem było skrócenie nauki w liceach do 3 lat.

Sebastian Baca opowiadał o tym jak wygląda miasteczko miłosierdzia w gminie Branice. Mówił o znaczeniu środków europejskich w budżecie niewielkich samorządów, którym środki te umożliwiają realizację szeregu inwestycji.

Marcin Żukowski komentował politykę pomnikową władz Głubczyc, które remontują pomniki sowieckie, a nie zgadzają się na postawienie tablicy poświęconej ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Część czwarta:

Adam Lipiński podsumowywał kongres Prawa i Sprawiedliwości, który miał charakter programowy i merytoryczny, co rażąco odróżnia go od emocjonalnych wystąpień na radzie krajowej Platformy Obywatelskiej, której politycy z Grzegorzem Schetyną na czele posuwali się do gróźb. Zdaniem wiceprezesa Lipińskiego, opozycja całkowicie się pogubiła i nie ma sensu z nią polemizować.

Robert Galara mówił o prowadzeniu na współczesnym globalnym rynku przedsiębiorstwa, które stara się być innowacyjne. O wymogach konkurencyjności nie tylko w Europie, ale również na świecie. Szef firmy Galmet wskazywał również na poprawę współpracy przedsiębiorców z uczelniami  w fazie realizacji osiągnięć polskiej nauki i wdrażaniu innowacji we współpracy. Jego zdaniem polska gospodarka jest w dobrej sytuacji, ale firmy czekają jeszcze na efekty działań wicepremiera Morawickiego oraz zmiany w podejściu urzędów do przedsiębiorców, szczególnie w zakresie kontroli.

Antoni Opaliński o jutrzejszym Poranku Wnet z Przemyśla.


Posłuchaj całego Poranka Wnet: