Premier Morawiecki dzień 30: Rekonstrukcja od dawna oczekiwana. Z rządu odchodzi Macierewicz, przychodzi Brudziński

Z rządem pożegnał się pięciu ministrów: Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Anna Steżyńska oraz Konstanty Radziwiłł i prof. Jan Szyszko. Z drugiej strony rząd zyskał dwa nowe ministerstwa.

Nowym szefem MON został mianowany Mariusz Błaszczak, który dotychczas był ministrem Spraw Wewnętrznych, z kolei na jego miejsce przyszedł Joachim Brudziński. To jedyne nowe nazwisko w gabinecie. Nowym szefem dyplomacji został dotychczasowy zastępca Witolda Waszczykowskiego, prof. Jacek Czaputowicz. Ministerialny fotel po Konstantym Radziwille w departamencie zdrowia zajął dotychczasowy zastępca wicepremiera Jarosława Gowina i ministra nauki –  prof. Łukasz Szumowski. Nowym ministrem środowiska będzie Henryk Kowalczyk, który do tej pory stał na czele komitetu stałego przy radzie ministrów. Z rządu odchodzi prof. Jan Szyszko.

Od momentu nominacji Mateusza Morawieckiego na premiera oczywistym było, że dwa resorty kierowane przez niego będą miały nowych ministrów. W ministerstwie finansów premiera zastąpiła Teresa Czerwińska, jego zastępczyni odpowiedzialna za konstrukcję budżetu. Ministerstwo rozwoju, resort specjalnie stworzony dwa lata temu dla Mateusza Morawieckiego, został podzielony na dwa ministerstwa: inwestycji i rozwoju, którym pokieruje Jerzy Kwieciński, dotychczasowych wiceminister rozwoju. Drugim resortem wyodrębnionym z ministerstwa rozwoju jest przedsiębiorczości i technologii, którym pokieruje Jadwiga Emilewicz, do tej pory zajmującej się polityką wobec startup-ów i innowacyjnej gospodarce.

Do rządu wejdzie również Jacek Sasin, przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, który w miejsce Henryka Kowalczyka, będzie kierował Komitetem Stałym Rady Ministrów. Mimo braku nominacji na ministra cyfryzacji sam resort nie ulegnie likwidacji, a następcę Anny Streżyńskiej mamy poznać w najbliższym czasie. W okresie przejściowym premier Morawiecki będzie zarządzał resortem cyfryzacji.

Co prawda minister Marek Adamczyk utrzymał stanowisko w rządzie, ale resort, którym zarządza, został okrojony jedynie do samej infrastruktury. Dział budownictwa został częścią kompetencji ministerstra inwestycji i rozwoju.

Roszady kompetencyjne i zmiany personalne w rządzie będą musiały teraz znaleźć swoje odzwierciedlenie w ustanie o działach rządowych. Jej nowelizację w najbliższym czasie zapowiedział szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.


W czasie uroczystości zaprzysiężenia nowych ministrów, krótkie wystąpienie wygłosił premier Mateusz Morawiecki:

Polska jest takim pięknym żaglowcem płynącym po coraz bardziej nieznanych morzach i oceanach. Dla mnie oczywiście najpiękniejszym, ale też to czy zawinie bezpiecznie do zatoki, portu czy znajdzie nowe drogi, zależy nie tylko od siły żagli, masztów ale przede wszystkim od załogi. Od rządzących którzy tak jak prezydent powiedział pełnią swój zaszczytną służbę. Służbę całemu narodowi.

W szczególnym czasie, roku 100-lecia odzyskania niepodległości, kiedy wchodzimy w ten rok, czuję że jest to dla nas ogromne zobowiązanie, żebyśmy byli rządem wielkiej modernizacji Polski, ale dla ludzi, polskich rodzin, społeczeństwa i dla siły państwa polskiego. Polska demokracja musi być demokracją z sercem. Demokracją która służy ludziom, odnajduje nowe ścieżki udziału ludzi w rządach, gospodarce, bogaceniu się zarówno duchowym jak i materialnym. Jest dla nas sprawą najwyższej wagi żebyśmy budowali Polskę silną i bezpieczną. Bezpieczną na granicach zewnętrznych, wewnątrz naszego kraju, bezpieczną finansowo. Nie chcemy być rządem dogmatycznym, doktrynalnym ani jednych skrajności socjalizmów ani drugich neoliberalizmów.

Chcemy być rządem który łączy gospodarkę ze społeczeństwa, ale też ten wymiar europejski z wymiarem naszym polskim, lokalnym. Wymiar globalny z polską powiatową, łączy też prawo ze sprawiedliwością bo tego przez prawie trzy dekady, oczywiście osiem dekad, było o wiele za mało. 40 pokoleń Polaków patrzy na nas po niedawno uczonym chrzcie Polski. Jest to wielkie zobowiązanie, również do budowy zjednoczonej Polski. Wspomniałem o tym wcześniej że chciałbym żeby rząd Zjednoczonej Prawicy był rządem zjednoczonych Polaków również, dla wszystkich Polaków, wszystkich rodaków, bo tylko z wszystkimi rodakami uda się ta głęboka zmiana zarówno znaczącej, zauważalnej dla wszystkich poprawy losu, ale również tego żeby Polska była wielka, jak najsilniejsza.

Chciałbym żeby nasz rząd był zapamiętany jako dobry rząd dla polskich rodzin, bezpieczeństwa polskiego. Szeroko rozumianego bezpieczeństwa polskiego. Dzisiaj w naturalny sposób też nasi rodacy będą się koncentrować na nazwiskach, ale jak kibice mawiają, nazwiska nie grają. Żeby wygrać mecz, osiągnąć sukces, musi być to działanie całego zespołu, całej biało-czerwonej drużyny, nas wszystkich Polaków.

My nie jesteśmy tutaj dla zaszczytów, prestiżu, żaden z ministrów. Jesteśmy po to żeby służyć 24 godziny na dobę. Z tego miejsca chciałem też podziękować moim kolegom i koleżankom z rządu, którzy pełnili tę zaszczytną funkcję i wykonali swoją pracę bardzo pięknie, fantastycznie. Nie widzicie ich państwo z nami bo też nasz rząd nie jest rządem przeciwko komuś. Jest rządem za nową, coraz lepszą Polską i nowymi celami, ale oni wykonali swoją pracę bardzo dobrze i chciałem im serdecznie za to podziękować.
Nowi ministrowie i cała Rada Ministrów jest waśnie po to żeby znajdywać te najlepsze drogi do naszego rozwoju, żebyśmy budowali Polskę podmiotową w ramach silnej Europy ojczyzn i na koniec powiem krótko filozoficznie: do roboty!

 


Wieczorem 9 stycznia z kierownictwem ministerstwa oraz z żołnierzami pożegnał się Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz – Podnieśliście głowy Polaków. Sprawiliście, że bezpieczeństwo, duma, honor, przestały być pustym hasłem i zastępczym narzędziem propagandowym i zaczęły stawać się treścią naszego życia narodowego. Wyliczanie wszystkich zmian, których dokonaliście, a mówię to do panów ministrów i generałów, do was oficerowie, ale także do was żołnierze, ten wielki wysiłek i odwagę, niezbędnych by tego wszystkiego dokonać, są godne największego podziękowania – podkreślił minister Antoni Macierewicz.


We wtorek zebrał się również rząd już w nowym składzie. Podczas posiedzenia Rada Ministrów przyjęła: projekt ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw, oraz projekt ustawy o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw.


Po uroczystości zaprzysiężenia nowych ministrów i posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki udał się na spotkanie z przewodniczących Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem. Panowie mają wspólnie zjeść kolację i rozmawiać o możliwość zawarcia kompromisu w sprawie uruchomienia przez Komisję wobec Polski procedury sprawdzania praworządności zawartej w art. 7 Traktatu o UE. Kulisy podróży i taktyki negocjacyjnej premiera Morawieckiego opublikował portal wPolityce:

Premier Morawiecki solidnie się do tej rozmowy przygotował. Dysponuje analizami wskazującymi iż w żadnym miejscu polskie reformy wymiaru sprawiedliwości nie naruszają unijnych traktatów, które tę sferę pozostawiają do uregulowania państwom narodowym. Co więcej, przyjęte w naszym kraju rozwiązania organizacyjne w wymiarze sprawiedliwości są spotykane w wielu państwach wspólnoty. Szef rządu będzie chciał to precyzyjnie, choć spokojnie, wyjaśnić. Inaczej mówiąc: porozmawiajmy o faktach, odetnijmy stare emocje.

ŁAJ

Dzień Wnet: Macierewicz, Szyszko, Waszczykowski odchodzą, na ich miejsce Brudziński, Błaszczak, Emilewicz i Kwieciński

W ramach rekonstrukcji rządu ze swoich stanowisk odwołani zostali Antoni Macierewicz, Konstanty Radziwiłł, Anna Streżyńska i Witold Waszczykowski.

Zmiana akcentów, które nowy minister wprowadzi. Mam nadzieję na zmianę klimatu rozmów z rezydentami. Konflikt urósł do zbyt dużego rozmiaru, pomimo że strony w zasadzie szły w tym samym kierunku – podkreślił Andrzej Sośnierz, poseł PiS, pytany o przyczyny dymisji ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

 


Ze swoich urzędów odwołani zostali Konstanty Radziwiłł, Antoni Macierewicz, Jan Szyszko,  Anna Streżyńska, Witold Waszczykowski, Mariusz Błaszczak, Andrzej Adamczyk i Henryk Kowalczyk, choć trzej ostatni otrzymali nowe funkcje.
Mariusz Błaszczak został szefem MON,  Andrzej Adamczyk -Ministrem Infrastruktury, Joachim Brudziński – MSWiA, Teresa Czerwińska Ministrem Finansów,  Jacek Czaputowicz – MSZ,  Henryk Kowalczyk – Ministrem Środowiska, Jerzy Kwieciński Ministrem Inwestycji i Rozwoju, , Łukasz Szumowski Ministrem Zdrowia, Jadwiga Emilewicz -Ministrem Przedsiębiorczości i Technologii;


[related id=48651] Jednym z pierwszych komentujących tę rekonstrukcję był w naszym Radio Stanisław Michalkiewicz, który krytycznie odniósł się do dymisji ministra Antoniego Macierewicza „Prezes Kaczyński został osłabiony na skutek felonii dokonanej przez pana prezydenta Dudę i cofa się na całej linii”, a prezesowi Kaczyńskiemu pozostało szukać protekcji u Johna Danielsa.

– Pytanie ile Polska będzie musiała za to beknąć w związku z aktem 447, który na dniach trafi pod obrady Izby Reprezentantów, a następnie na biurko Donalda Trumpa – mówił publicysta.

 

 

Gdyby doszło teraz do zmiany na stanowisku Ministra Obrony Narodowej to był bym bardzo zdziwiony. To byłoby bardzo niedobre ze względu na prowadzone aktualnie rozmowy o zakupie nowego wyposażenia dla armii – podkreślił Wojciech Skurkiewicz w Poranku Wnet.


Dziś rano Premier @MorawieckiM podpisał wniosek do PAD o odwołanie i powołanie ministrów. 7.30 wręczyłem dokument szefowej KPRP H. Szymańskiej. #rekonstrukcja napisał na twitterze Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

 

 

Nie dziwią mnie zmiany w rządzie, bo już po rekonstruowaniu premiera mówiłem, że szefem rządy jest były doradca Donalda Tuska, wicepremierem jest Piotr Gliński w latach 90-tych działacz Unii Wolności, Jarosław Gowin, drugi wicepremier, był ministrem w rządach PO-PSL. Prezydentem jest Andrzej Duda też należał do UW. Można powiedzieć, że w bardzo wiele trzeba zmienić, aby wszystko pozostało po staremu.

Paweł Grabowski w Poranku Wnet – Można powiedzieć, że w ramach rekonstrukcji wraca POPiS. Jeżeli ten pociąg zwany rekonstrukcją będzie dalej jechał w tym tempie, to wątpię czy do końca kadencji uda się podjąć jakąś konkretną decyzję.

 

 

Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że po rekonstrukcji w rządzie będzie jeszcze więcej posłów Prawa i Sprawiedliwości. Więcej

Zanim Zjednoczona Prawica straci Górny Śląsk… Ugrupowanie zwycięskie na Górnym Śląsku zwykle sprawuje władzę w Polsce

Media należące do koncernu z Pasawy oraz Polsat, TVN czy TVS mogą doprowadzić – przez promowanie nieprawdy i konfliktu z Warszawą – do oddania „totalsom” i separatystom z RAŚ władzy na Górnym Śląsku

Mówi się, że ugrupowanie, które wygrywa na Górnym Śląsku, najczęściej sprawuje władzę w Polsce. To dosyć naturalny wniosek płynący z potencjału ludności i uważnego śledzenia statystyk z kolejnych wyborów od 1991 roku. W 2018 roku odbędą się wybory samorządowe, których wyniki będą miały ogromne znaczenie dla efektywności rządów Zjednoczonej Prawicy i jej wpływu na funkcjonowanie w praktyce samorządu lokalnego. Trzeba tu dodać, że samorząd lokalny odpowiada też za sposób wydatkowania środków oferowanych Polsce z funduszy Unii Europejskiej.

Ostatnie dni powinny włączyć „czerwoną lampkę” w głowach władz Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele. Oto 28 grudnia 2017 roku katowicka Rada Miasta wystąpiła z inicjatywy radnych Platformy Obywatelskiej i Ruchu Autonomii Śląska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w obronie – jak to określił były katowicki radny i były katowicki poseł KPN trzech kadencji Adam Słomka – „antysemity i zbrodniarza komunistycznego Wilhelma Szewczyka”.

Jedynie radni PiS oraz grupa weteranów walki z komunizmem byli w stanie zdobyć się na osobisty protest w czasie nadzwyczajnej sesji katowickich rajców. Uchwała katowickich radnych to efekt koalicji PO-Nowoczesna-RAŚ-SLD-fundacja Bo Miasto. Koalicja ta w grudniu ubiegłego roku zorganizowała na „placu Wilhelma Szewczyka” protest przeciwko zastosowaniu tzw. ustawy o dekomunizacji przestrzeni publicznej, tj. zarządzeniu wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, który zmienił nazwę rzeczonego placu, nadając mu imię Marii i Lecha Kaczyńskich.

Już 2 stycznia br. katowicka prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie promowania przez separatystów z RAŚ określenia „polski obóz” w stosunku do radzieckiego, komunistycznego obozu w Świętochłowicach-Zgodzie. Jest szokujące, że w uzasadnieniu prokuratura przywołuje argument o istnieniu „polskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego”! Warto jednak zapytać prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, czy podziela poglądy Prokuratury Okręgowej w Katowicach we wskazanym zakresie…

W tym samym dniu sąd uznał roszczenie Reduty Dobrego Imienia i nakazał Newsweek.pl opublikowanie sprostowania w zakresie „polskich obozów”, które to określenie zostało użyte w kontekście książki Marka Łuszczyny pt. Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne przez dziennikarkę internetowej mutacji „Newsweek Polska” Tomasza Lisa.

Jak widać, katowicka prokuratura działa dokładnie wbrew interesowi Państwa Polskiego oraz wieloletniej kampanii, której celem jest zaprzestanie promowania kłamliwej nazwy „polskie obozy” – na które to kłamstwo podatny stał się nawet b. prezydent USA Barack Obama.

W sobotę 6 stycznia br. Ruch Autonomii Śląska wydał oświadczenie, w którym kwestionuje propaństwowe stanowisko sądu w sprawie „polskich obozów”, a dziś, w poniedziałek 8 stycznia, Nowoczesna w gmachu Sejmu RP ogłosiła projekt ustawy o „śląskim języku regionalnym”, który ma mieć też – według katowickiej poseł Nowoczesnej Moniki Rosy – poparcie posłów Kukiz’15!

Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku z inicjatywy KPN reaktywowano Polski Związek Zachodni. Ugrupowanie to przez całą ostatnią dekadę XX wieku zwalczało śląski separatyzm, korzystając z możliwości, jakie dawały mu wyniki wyborów i kilku parlamentarzystów na Górnym Śląsku. Dziś pozostaje mu zaapelować, aby dać kontrę RAŚ – przez wezwanie do odbudowy na katowickim placu Wolności pomnika Grobu Nieznanego Powstańca Śląskiego. Taka postawa wymaga wsparcia polityków „dobrej zmiany” oraz refleksji nad planem wystawienia przez „totalsów” wspólnej listy w wyborach do sejmiku województwa!

Czy prezes PiS Jarosław Kaczyński naprawdę chce, aby media należące do koncernu z Pasawy oraz Polsat, TVN czy TVS doprowadziły – przez promowanie nieprawdy i konfliktu z Warszawą – do oddania „totalsom” i separatystom z RAŚ władzy na Górnym Śląsku? Wątpliwe!

Paweł Czyż
Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku-Białej

Dwa lata po chrzcie Mieszka I Poznań otrzymał biskupa. „Poznań. Chrystus i my” – 1050 lat pierwszego biskupstwa w Polsce

Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej. Arcybiskup Stanisław Gądecki jest 97 biskupem poznańskim, czyli 96 następcą biskupa Jordana.

Dwa lata po chrzcie Mieszka I, w 968 r. Polonia cepit habere episcopum – „Polska zaczęła mieć swego biskupa” (Annales Bohemici). W 2018 r. będziemy obchodzić Rok Jubileuszowy 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu, pierwszego na ziemiach polskich. To kolejny wielki przyszłoroczny jubileusz, w którym koniecznie trzeba uczestniczyć.

Program uroczystości zaprezentowano na konferencji prasowej w Poznaniu 13 listopada oraz w Warszawie 14 listopada. Obchody jubileuszowe odbędą się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem będzie ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i przede wszystkim konstruktywne zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. (…)

Biskupstwo poznańskie w latach 968–1000 obejmowało całe państwo polskie i było zależne wprost od Stolicy Apostolskiej. Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa. W 1821 r. podniesiono je do rangi arcybiskupstwa i metropolii. Arcybiskup Stanisław Gądecki jest 97. biskupem poznańskim, czyli 96. następcą biskupa Jordana.

Rozpoczęcie jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego jest okazją do wsparcia dzieła misyjnego o charakterze ewangelizacyjnym i edukacyjnym. Wdzięczni za to, że na początku chrześcijaństwa na naszych terenach pojawili się misjonarze, którzy przynieśli orędzie Chrystusa, powinniśmy jako polscy katolicy w symboliczny sposób podziękować misjonarzom wszystkich czasów, którzy ponad 1000 lat temu głosili Ewangelię na terenach dzisiejszej archidiecezji poznańskiej. Stąd pomysł i inicjatywa przeprowadzenia i sfinansowania remontu szkoły i kaplicy w Befasy na Madagaskarze. (…)

Już dziś wiadomo, że papież Franciszek za pośrednictwem Penitencjarii Apostolskiej udzielił przywileju odpustu zupełnego wszystkim wiernym nawiedzającym katedrę poznańską na Ostrowie Tumskim w roku Jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego, czyli od 2 grudnia 2017 roku do 25 listopada 2018 roku.

W celu uzyskania odpustu należy być w stanie łaski uświęcającej, wykluczyć przywiązanie do wszelkiego grzechu, nawet lekkiego, przyjąć Komunię św., odmówić modlitwę w intencjach Ojca Świętego, a także modlitwę „Ojcze Nasz”, „Wierzę w Boga” i wezwać wstawiennictwa Matki Bożej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Osoby, którym choroba uniemożliwia udanie się do katedry, mogą uzyskać odpust zupełny pod wymienionymi wyżej warunkami, łącząc się duchowo z pielgrzymami przybywającymi do katedry poznańskiej na obchody jubileuszowe. Warto więc już dziś zaplanować w 2018 roku pielgrzymkę do Poznania.

Cały artykuł pt. „Poznań. Chrystus i my” znajduje się na s. 1 grudniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł redakcyjny pt. „Poznań. Chrystus i my”. na s. 3 grudniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

„Sławni na tarnogórskiej ziemi” – biograficzny przewodnik po Tarnowskich Górach A. Kuzia-Podruckiego i D. Woźnickiego

Autorzy publikacji od zawsze są związani z ziemią śląską. Ich książka uczy miłości do miasta rodzinnego oraz przedstawia ludzi różnych narodowości, epok, zawodów, talentów i ich znaczenie w historii.

Maria Wandzik

27 października Muzeum w Tarnowskich Górach zaprosiło mieszkańców na spotkanie autorskie z dr. Arkadiuszem Kuziem-Podruckim oraz dr. Dariuszem Woźnickim, na promocję książki Sławni na tarnogórskiej ziemi – uzupełnione przez autorów wydanie z 2003 roku, wówczas z rekomendacją prof. Stanisława S. Niciei oraz Sławomira Letkiewicza, od dawna niedostępne w handlu, a osiągalne wyłącznie w bibliotekach. Publikacja jest rodzajem biograficznego przewodnika, który uzupełni inne wydawnictwa na temat Tarnowskich Gór. Zawiera opisy znanych postaci historycznych na przestrzeni pięciu stuleci – od XVII do XXI wieku.

Autorzy przedstawili najważniejsze i najbardziej barwne postacie, które zamieszkiwały ziemię tarnogórską. Jan III Sobieski, August II Mocny, Stanisław Poniatowski, Józef Piłsudski, Johann Wolfgang Goethe, Ignacy Krasicki, Józef Wybicki, Guido Henckel von Donnersmarck – to ludzie wielkiego formatu, kreujący historię lokalną i przemysłową: naukowcy, pisarze i hierarchowie Kościoła.

„Sławni na tarnogórskiej ziemi”- okładka

Kolorowe ilustracje przedstawiają portrety opisywanych osób oraz ich znaki heraldyczne.

Autorzy projektu Sławni na tarnogórskiej ziemi od zawsze byli związani z ziemią śląską. Doktor Arkadiusz Kuzio-Podrucki jest doktorem nauk humanistycznych, historykiem oraz publicystą. Zajmuje się badaniem dziejów śląskiej szlachty i arystokracji oraz ich związków z europejskimi rodami. Jest również współautorem symboli samorządowych, w tym godeł dzielnic Miasteczka Śląskiego oraz herbu i weksyliów Tarnowskich Gór, powiatu tarnogórskiego, Piekar Śląskich i Wojkowic.

Doktor Dariusz Woźnicki, pasjonat historii, od lat wchodzi w skład Komisji Heraldycznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Aktualnie jest samodzielnym ekspertem w zakresie systemowych rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa gospodarczego, prowadzi też Zakład Zarządzania Bezpieczeństwem w Wyższej Szkole Nauk Stosowanych w Rudzie Śląskiej i jest współautorem historii naszego miasta pt. Herb i barwy Tarnowskich Gór z 2002 roku.

Publikację Sławni na tarnogórskiej Ziemi, która uczy miłości do miasta rodzinnego oraz przedstawia ludzi różnych narodowości, epok, zawodów, talentów i ich znaczenie w historii, wydała Fundacja Popularyzacji Dziedzictwa Kruszce Śląska, zajmująca się kulturą i tradycją ziem śląskich.

Obecną propozycję czytelniczą zapewne z zainteresowaniem przyjmą i mieszkańcy, i odwiedzający nasze miasto.

Artykuł Marii Wandzik pt. „Sławni na tarnogórskiej ziemi” znajduje się na s. 12 grudniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Marii Wandzik pt. „Sławni na tarnogórskiej ziemi” na s. 12 grudniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Muzyczny projekt Skołowani z nowym numerem „1”, na Liście Polskich Przebojów WNET PoliszCzart wyd. 38!

38 wydanie Listy PoliszCzart było notowaniem w nastroju świątecznym. Po jednonotowaniowym hip-hopowym szaleństwie, na Liście prawie wszystkie klocki układanki powracają grzecznie na swoje miejsce.

 

Dlaczego prawie? W polskim krajobrazie muzycznym pojawił się niedawno projekt Skołowani, który swój debiut w postaci albumu Wieczny chłopiec zaznaczył u nas od razu bardzo konkretnie. Skołowanych można śmiało nazwać supergrupą.

 

Jak bowiem określić zjawisko artystyczne, do którego twórcy zaprosili w charakterze gości takich muzyków, jak doskonale znana słuchaczom Polisz Czart zdobywczyni trzeciego miejsca z września 2015 wykonująca wówczas jazzową interpretację „Litle Wing” Jimi Hendrixa Asia Czajkowska-Zoń, Anthimos Apostolis (SBB), Sławek Małecki i Marek Modrzejewski z zespołu Zdrowa Woda, Jacek Gazda (Easy Rider, Hokus, grupa Niemen), Aleksander Górny (Hokus), Krzysztof Toczko i Mikołaj Toczko (pARTyzant), Jarosław Tioskow (Kasa Chorych), Przemysław Łosoś i Igor Nowicki  z zespołu Open Blues, Przemek Gronkowski (Storytellers) oraz od lat dobrze mi znany Henryk Chyła (Stara Szkoła).

 

 

Na wspomnianym krążku znajduje się m.in. utwór „Skacz z głową”, który przestrzega przed brawurowymi skokami do wody i opowiada o konsekwencjach takich zachowań. Założycielami zespołu są Jerzy Szymański oraz Krzysztof Sieradzki, którzy pomimo własnej niepełnosprawności, na co dzień zajmują się usprawnianiem osób z dysfunkcjami narządu ruchu, w tym głównie osób po urazach rdzenia kręgowego.

 

O czym traktuje nasz najnowszy numer 1? „Kolęda przemyślenia” – jak mówi sam autor tekstu Jerzy Szymański powstała po to, by w tym szczególnym okresie świąteczno-noworocznym odnieść się do tego wszystkiego, co nas otacza, zwolnić nieco tempo życia i pomyśleć o tym, co jeszcze jest przed nami i porozmawiać o ważnych sprawach. W kolędzie zagrali wspomniani Przemek Łosoś i Heniu Chyłą, a na wokalu wystąpił znakomity frontman Zdrowej Wody – Marek Modrzejewski, z którym niejedną rozmowę w cztery oczy odbyłem, a te najważniejsze – myślę – dopiero przed nami.

Aby dopełnić prezentacji, dodam jeszcze, że autorem muzyki naszej zwycięskiej ballady jest Adam Majewski, a technicznie zrealizował ją Robert Biaduń. Album wydał label Darka Kowalskiego HRPP Records z Torunia.

 

Powrót Herosów

 

Na liście znów zaroiło się od wielkich nazw. Kult, Strachy Na Lachy, Hey, Scorpions, Sztywny Pal Azji, Voo Voo, Organek, Mela Koteluk i T. Love to dowody na to, że równowaga w przyrodzie istnieje, a wielkość wyżej wymienionych firm nie wzięła się znikąd i choć najnowsze krążki jednych jak Sztywny Pal Azji powalają na kolana, a innych jak T. Love już nieco mniej, wszyscy razem zapisali się złotym literami w historii polskiej muzyki rozrywkowej, a niemiecki gigant hard rocka z polskim basistą Pawłem Mąciwodą nawet do dziedzictwa światowego.

 

Mela Koteluk, zdecydowanie lepsza od Florence + Machine, jak twierdzą prowadzący i autorzy Listę Polskich Przebojów WNET Poliszczart.

Oddzielnie chcę tu wymienić dwóch herosów polskiego punk rocka – Dezerter (niezwykłe nagranie z krążka „Większy zjada mniejszego”) i Farben Lehre, które na dobre zadomowiły się na czołowych pozycjach naszych ostatnich zestawień, a swoją niekwestionowaną hegemonię wśród punkowych załóg potwierdziły i tym razem.

 

Nie odmówię sobie wyrażenia satysfakcji, że jest w TOP20 także miejsce dla nas… tych, co z różnych powodów wyjechali z Ojczyzny. „Pieśń Emigranta” w wykonaniu Gienka Loski przyprawia mnie o dreszcze od wielu lat i będzie to czynić nawet wówczas, kiedy kiedyś TAM powrócę… o czym w pewnym sensie mówi „Kenopsja” pARTyzanta, z obecności której na Liście PoliszCzart cieszę się ogromnie.

 

Metafory mają się dobrze

 

Krainę Łagodności zostawiłem sobie na koniec. Dlaczego? Bo nasza PoliszCzartowa muzyka z kręgu liryki i głębokich metafor coraz bardziej poszerza teren działania i jednocześnie coraz wyraziściej ustalają się nam szyldy i nazwiska, które poczuły z naszą Listą związek tak silny i na tyle osobisty, że pobyt w naszym TOP 20 uznały za bardzo znaczącą sferę swojego życia artystycznego, z czym nam – autorom jest niezwykle miło i radośnie.

 

Agnieszka Truszczyńska

 

Oczywiście po raz drugi z rzędu z dwoma piosenkami pojawił się gigant sceny poetyckiej – Marek Andrzejewski z Lublina, co cieszy bardzo, a tym razem uczynił to w towarzystwie znakomitych Janusza Radka i Agnieszki Truszczyńskiej oraz… naszej dumy narodowej – formacji Old Breakout złożonej z muzyków, którzy pamiętają nieodżałowanego Tadeusza Nalepę, a swoją nieustającą działalnością pokazują młodemu pokoleniu gdzie narodził się polski blues i o Kim w tym temacie nigdy zapomnieć nie można. No i kolędowy debiut utalentowanej pianistki i wokalistki ze Śląska – Olgi Szmidt.

Tym razem jednak (nie po raz pierwszy na naszej Liście) dał znać o sobie na wysokim trzecim miejscu interesujący szyld poetycko – muzyczny istniejący gdzieś w czasoprzestrzeni pomiędzy Londynem i Inowrocławiem Remi & Falko, czyli poeta Wiesław Fałkowski z Polski oraz kompozytor, gitarzysta i wokalista Remi Juśkiewicz z UK.

 

Ja jestem Twój Oksymoron

Moją Metaforą jesteś Ty,

A ta piosenka jest o tym,

Jak piękny może być Świat…

Wiesław Fałkowski

 

 

Pierwsza „50” Listy PoliszCzart – wydanie 38 (5 stycznia 2018)

Prowadzenie: Tomasz Wybranowski & Sławomir Orwat

 

1          –           –           N         Skołowani – Kolęda Przemyślenia

2          7          +5       8          Kult – Opowiadam się za miłością

3          50       +47     3          Remi & Falko – Metafora i oksymoron

4          10       +6       4          Strachy Na Lachy – Co się z nami stało

5          15       +10     8          Hey – 2015

6          32       +26     4          Scorpions – Tainted Love

7          22       +15      2          pARTyzant  – Kenopsja

8          16       +8       5          Sztywny Pal Azji – Luxtorpeda

9          37       +29     5          Voo Voo – Słowa pożegnania

10       20       +10     7         Organek – Mississippi w ogniu

11       18       +7        8         Marek Andrzejewski – Kiedykolwiek

12       21       +9       9          Janusz Radek – Nie mów, że dotyk

13       30       +17     5          Mela Koteluk – Melodia ulotna

14       25       +11      2          Dezerter – Paradoks

15       50       +35     2          Gienek Loska Band – Pieśń emigranta NAJWYŻSZY

16       41       +25     10       Agnieszka Truszczyńska – Niekochanie

17       36       +19     4          T. Love – Marta Joanna od Aniołów

18       48       +30     8         Old Breakout – Modlitwa II NAJWYŻSZY AWANS

19       23       +4       8          Farben Lehre – Wolność

20       14       -6        2          Marek Andrzejewski – Ballada o Czarnym Wtorku

21       –           –                  Remi & Falko – Świąteczna Piosenka

22       48       +26     4          Kasia Moś – Charlene

23       34       +9       6          Katedra – Kiedy zgasło serce

24       28       +4       3          Paweł Domagała – Opowiem Ci o mnie

25       –           –          N        Olga Szmidt – Funabre

26       27       +1       4          Paweł Szymański – Mija czas

27       19       -8        4          Hetman – Czarny chleb i czarna kawa

28       47       +19     7          Joa Kołaczkowska & Blues Flowers – Blues o Zenonie L.

29       46       +17     2          Piotr Selim – W rytmie bolera

30       44       +14     8          Natalia Świtała – In The Arms Of The Angel

31       –           –           N        Eltron John – Since

32       45       +13     4          Piotr Woźniak – Tango Mortale

33       43       +10     2         Agnieszka Truszczyńska – The Morning

34       31       -3        10       Piotr Selim – Specjalista od wzruszeń

35       29       -6        3         Riverside – The Depth Of Self  Delusion

36       –           –          N        Stara Szkoła – Krwawa jatka

37       39       +2       5          Kabanos feat. Zacier – Balony

38       42       +4       8         Jan Kondrak – Za nic do dodania

39       41       +2       2          Lubelska Federacja Bardów – Kowalski jako taki

40       –           –         N         Mikromusic – Synu

41       2          -39      2          GrubSon & BRK (Gruby Brzuch) – Szansa NAJW. SPADEK

41       –           –          N         Ania Loranty – Jestem śniegiem

42       5          -37      2          L.U.C ft. K. Prońko, K2, Mesajah – W związku z tym 2N.S.

43       –           –          N         Stara Rzeka – My Only Child

43       –           –          N         oFF KulturA – Dla siebie stworzeni

44       40       -4        6          Ceti – I Know

45       –           –          N         Julia Marcell – Tarantino

46       38       -6        3          Scream Maker – Cisza

47       33       -14       5          Quo Vadis – Quo Vadis II

48       –           –          N         Izabela Szafrańska – Dona Dona (Eng)

48       –           –          N         Gypsy Tree – Unnecessary toy

49       26       -23      2          Janusz Radek – Manekin start

50       –           –          N         Caroline Baran – Jezus Malusieńki

50       13       -37       2          Vixen – Falala II NAJWYŻSZY SPADEK ex equo

 

Rozwój w interesie zaborców… a nie Śląska!Pruski minister Friedrich Wilhelm von Reden nie działał w interesie Polaków

Na Śląsku można znaleźć wiele postaci godnych upamiętnienia za wkład w rozwój gospodarczy Śląska, np. Szkota Johna Baildona czy Karola Olbrachta Habsburga-Lotaryńskiego z Żywca. Po co promować Prusaka

Paweł Czyż

W 2002 roku odsłonięto ponownie pomnik von Redena (zniszczony w lipcu 1939 r. przez działaczy Związku Stowarzyszeń Polskich Chorzowian, odbudowany i ponownie odsłonięty rok później z inicjatywy NSDAP). Dla pomnika Prezydenta II RP prof. Ignacego Mościckiego, który od 1922 r. był dyrektorem chorzowskich zakładów azotowych i mieszkał w XIX w willi przy obecnej ulicy Powstańców 27 (obecnie szpital im. Mościckiego) miejsca nie znaleziono! Tymczasem niebawem wchodząca w życie ustawa „pomnikowa” uchwalona 22 czerwca, podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 17 lipca br., nie daje podstawy do zniesienia chorzowskiego pomnika okupanta…

Tezy z tekstu Adama Frużyńskiego: „Ostatnie lata życia F. Reden spędził razem ze swoją małżonką Fryderyką w nabytym w 1785 roku majątku Bukowiec. Rozwijali wspólne zainteresowania, pomagali mieszkańcom sąsiedniej wsi, prowadzili edukację zdolnej młodzieży. Byli także mecenasami sztuki, a prowadzony przez nich otwarty salon gościł najsławniejsze osobistości ówczesnych Prus” są nieodpowiedzialne w czasie promowania przez środowisko RAŚ i „Śląskiej Partii Regionalnej” „narodu śląskiego” czy autonomii.

Tak dla kontrastu… Czy gdyby napisać, że „Hans Frank ze swoją małżonką spędzili radosne chwile na krakowskim Wawelu. Rozwijali wspólne zainteresowania, pomagali mieszkańcom Krakowa, prowadzili edukację zdolnej młodzieży. Byli także mecenasami sztuki, a prowadzony przez nich otwarty salon gościł najsławniejsze osobistości ówczesnych III Rzeszy”, to byłoby OK? Przecież i von Reden, i Frank swoje role pełnili z nadania zaborcy i okupanta…

Na Śląsku można znaleźć wiele postaci godnych upamiętnienia za wkład w rozwój gospodarczy Śląska, np. Szkota Johna Baildona czy Karola Olbrachta Habsburga-Lotaryńskiego z Żywca. Po co zatem promować Prusaka? Nie bardzo rozumiem…

Autor jest dziennikarzem „Niezależnej Gazety Obywatelskiej” w Bielsku-Białej

Cały artykuł Pawła Czyża pt. „Rozwój w interesie zaborców… a nie Śląska!” znajduje się na s. 12 grudniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Pawła Czyża pt. „Rozwój w interesie zaborców… a nie Śląska?” na s. 12 grudniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Nie śpijmy – czuwajmy! Homilia Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego / Sanktuarium Bożego Miłosierdzia 19.11.2017

Dlaczego chcą nam narzucić przekonanie, że jest pokój i bezpieczeństwo? Zapewne chodzi ciągle o to samo, co bardzo mocno podkreśla św. Paweł w Liście do Tesaloniczan – żeby nas wewnętrznie uśpić.

Abp Marek Jędraszewski

Drodzy Bracia i Siostry!

„Kiedy będą mówić: «pokój i bezpieczeństwo»”. Św. Paweł Apostoł nie mówi dokładnie, o kogo tutaj chodzi, kim są ci, którzy głoszą pokój i bezpieczeństwo, ale zapewne wtedy, w okresie Imperium Rzymskiego, jak i dzisiaj mamy do czynienia z tym, co się zwykle określa słowem „narracje”. Nieważne są fakty, najważniejsze jest to, żeby narzucić pewną opinię, która będzie powszechnie przyjmowana, opinię kształtowaną przez odwoływanie się do ukrytych emocji, lęków i niepokojów.

Wtedy, w epoce Imperium Rzymskiego, kiedy walki o granice toczyły się gdzieś daleko od centrum, było przekonanie, że żyjemy w czasach pokoju i bezpieczeństwa. Podobne przekonanie chcą także niektórzy nam narzucić. Jest pokój i jest bezpieczeństwo, a przecież doskonale wiemy, że fakty są inne. Ojciec Święty Franciszek mówi – i to nie raz – że żyjemy w epoce III wojny światowej, tyle że ta wojna ma inny kształt niż dotychczas. Jest to wojna we fragmentach.

Dlaczego chcą nam narzucić przekonanie, że jest pokój i bezpieczeństwo? Zapewne chodzi ciągle o to samo, co bardzo mocno podkreśla św. Paweł w Liście do Tesaloniczan – żeby nas wewnętrznie uśpić. Nie ma zagrożeń, nie ma powodów do niepokojów. Zostaje człowiekowi właściwie tylko jedno – carpe diem, używać dnia, korzystać z wszelkich możliwych przyjemności, nie myśleć o tym, co jest teraz, ani o tym, co będzie jutro.

Fot. J. Hajdasz

Za tym przekonaniem kryje się jedno – po śmierci nie ma nic, więc trzeba maksymalnie wykorzystać ten czas, który jeszcze jest. A w ostatecznym horyzoncie takiego myślenia o człowieku i o świecie kryje się przekonanie, że Boga nie ma i nie ma nieśmiertelności, że wszystko sprowadza się do czysto materialnej rzeczywistości, która przyjmuje taki, a nie inny kształt dzisiaj i która bezpowrotnie rozpadnie się jutro. A tymczasem i wtedy, kiedy działał św. Paweł Apostoł, i przez całe dzieje Kościoła, i również dzisiaj Kościół z nieugiętą mocą głosi nadejście Dnia Pańskiego, paruzji, przyjścia Chrystusa w chwale. (…)

A ponieważ my jesteśmy synami światłości i synami dnia, to nie pogrążamy się we śnie, ale czuwamy. Czuwamy, oczekując przyjścia Dnia Pańskiego. Ta trzeźwość naszych umysłów i to czuwanie naszych serc sprawia, że uznajemy, iż Jezus Chrystus jest Królem wszechświata, jest Panem dziejów i historii i jest Panem naszych serc. To czuwanie i ta trzeźwość naszych umysłów domagają się od nas, abyśmy nie tylko modlili się słowami Modlitwy Pańskiej: „Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”, ale czynili wszystko, aby to Królestwo Boże stawało się naszą codzienną rzeczywistością, aby – choć jest niewidzialne – przenikało sposób naszego myślenia i postępowania, aby przemieniało świat.

Cała homilia Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia z 19.11.2017 r. znajduje się na s. 6grudniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Homilia Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia z 19.11.2017 r. na s. 6 grudniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 42/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Ryszard Czarnecki: Skończyły się czasy, kiedy Berlin i Paryż mogły rozgrywać państwa Europy środkowej

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego podkreślił, że sprawa procedury z art. 7 traktatu o UE nie ma dla Polski większego znaczenia, bo nie przyniesie ze sobą żadnych konsekwencji ekonomicznych.

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego na antenie Radia Wnet komentował pierwszą wizytę zagraniczną premiera Morawieckiego na Węgrzech – To jest sygnał, że inwestujemy nie w sojusze egzotycznie, ale w silne relacje w regionie. Sytuacja dzisiaj jest nie porównywalna z sytuacją, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj. Dzisiaj stawiamy na współpracę, a nie na zdradzanie sojuszników co miało miejsce za przednich rządu w ramach negocjanci nad polityką imigracyjną. W polityce zdrady zawsze wychodzą „bokiem”. To nie znaczy, że nie różnimy się z Czechami, Słowakami czy Węgrami, bo są takie różnice, ale jak powiedział jeden z były premierów Czech „im bardziej nasi zachodni sąsiedzi pytają dlaczego tak silnie współpracujemy w ramach Europy środkowej, to tym bardziej powinniśmy zacieśniać współpracę”. Skończyły się czasy kiedy Bruksela, Berlin, Paryż mógł rozgrywać kraje naszego regionu, rozmawiając z każdą stolicą osobno. To się skończyło, teraz rozmawiamy blokiem.

Gość Poranka Wnet odniósł się również do wczoraj spotkania kierownictwa PiS – Rozmawiamy, o tym co było wcześniej planowane przez prezesa PiS i premiera Mateusza Morawieckiego, czyli o zmianach w rządzie. Nie chcę mówić o tych zmianach, bo umówiliśmy że o tych zmianach poinformują prezes i premier, ale te zmiany zajdą „wnet”.

Ryszard Czarnecki podkreślił, że działania rządu niemieckiego mogą wynikać z poważnego kryzysu politycznego – Dzisiaj Niemcy mają najpoważniejszy kryzys rządowy w swojej powojennej historii. Kanclerz dostała żółtą kartkę od wyborców. Kanclerz nie jest w stanie sklecić rządu od czterech miesięcy i Berlin trochę jak Moskwa, kiedy ma problemy wewnętrzne to staje się coraz mocniej aktywna na zewnątrz, atakując Polskę.

Zadaniem gościa Poranka Wnet, zmiana na stanowisku kanclerza w Niemczech może przynieść tylko zmiany na gorsze dla Polski – Bardzo krytycznie oceniam politykę Angeli Merkel, jej błędy w polityce imigracyjnej, bo zaproszenie miliona migrantów do Niemiec, to była jakaś pomroczność jasna, ale obawiam się, że następca obecnej kanclerz, będzie bardziej sceptyczny i mniej rozumiejący specyfikę Polski. Ale należy obserwować w Niemczech te środowiska polityczne, które mówią, że trzeba zastanowić się nad integracją w ramach Unii Europejskiej.

Osłabienie pozycji Merkel i brak rząd to wzmocnienie roli Francji i Macrona, który mimo problemów wewnętrznych, zyskuje znacznie na arenie Europejskiej – podkreślił gość Poranka Wnet.

Tematem rozmowy była również polityka Kremla w roku wyborów prezydenckich w tym kraju – Rosja jest w tej chwili w najgorszej sytuacji od upadku ZSRR, i dlatego ucieka w kierunek ekspansywnej polityki zagranicznej. Rosja im słabsza wewnątrz tym bardziej aktywna na zewnątrz. Rosjanie grają znacznie powyżej tego co mają w kartach, a zachód często się na to nabiera.

Ryszard Czarnecki mówił również o polskich propozycjach rozwoju Unii Europejskiej – Chcemy Europy zjednoczonych narodów, a nie jednego super państwa, nie chcemy wzrostu kompetencji Brukseli, bo na tym zyskują największe dwa państwa, to jest Niemcy i Francja, a taką także te duże jak Polska.

Nie uważam, żeby debata nad art. 7 była ważna, nie ma żadnych szans na sankcje wobec Polski nie ma konsekwencji ekonomicznych więc sprawa nie ma większego znaczenia – powiedział na koniec wywiadu Ryszard Czarnecki.

 

ŁAJ

Minister Witold Waszczykowski: zdaniem Orbana postępowanie KE wobec Polski nie ma podstaw prawnych

Jesteśmy blisko, chociaż są między nami różnice, np. w kwestii stosunku do Rosji. Głównym tematem polsko-węgierskiego spotkania było ożywienie gospodarczego wymiaru Grupy Wyszehradzkiej.

Wczorajsza wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Budapeszcie, a także wyzwania przed polską polityką zagraniczną były tematem rozmowy Krzysztofa Skowrońskiego z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim.

Przewodnim motywem polsko-węgierskiego spotkania było ożywienie gospodarczego wymiaru Grupy Wyszehradzkiej, zwłaszcza w obszarach energetyki i infrastruktury. Minister mówił zarówno o wspólnocie interesów jak i o różnicach jakie występują w relacjach polsko-węgierskich. Wśród obszarów wspólnych wymienione zostały sprawy energetyczne, m.in. kwestia korzystania przez Węgrów z polskiego terminala LNG.

Minister zauważył, że sprawa uruchomienia przez Komisję Europejską postępowania przeciw Polsce została poruszona w trakcie rozmów przez premiera Węgier. Premier Orban uznał, że cała procedura wobec Polski jest inicjowana w sposób nieuczciwy i pozbawiony podstaw prawnych.

Witold Waszczykowski mówił też o zbliżającej się wizycie polskiego premiera w Brukseli. Polityk podkreślił, że polski rząd będzie dalej rozmawiał z Komisją Europejską i tłumaczył, na czym polegają reformy wymiaru sprawiedliwości. Nie ma natomiast możliwości odwrotu od samych reform. Zwłaszcza, że wiele wprowadzanych obecnie uregulowań jest obecnych w ustawodawstwie innych krajów UE.

W rozmowie poruszona też została sprawa uczestnictwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ,  a także sytuacji w Iranie (Witold Waszczykowski był w latach 1999-2002 ambasadorem RP w Teheranie).

 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.