W rozmowie z Łukaszem Jankowskim Olga Semeniuk-Patkowska (PiS) uważa, że w niepewnych czasach nie ma miejsca na scenie politycznej na partie, które żartują sobie z polityki. Za taką uważa Konfederację. Posłanka ma jednoznaczną ocenę głośnego starcia byłego premiera Mateusza Morawieckiego z liderem Konfederacji w ramach tzw. piwa z Mentzenem.
Z tego debaty Sławomir Mentzen wyszedł z pustym kuflem piwa, znokautowany przez Mateusza Morawieckiego
– mówi Semeniuk-Patkowska.
Posłanka uważa, że jako politycy Morawiecki i Mentzen są swoim zaprzeczeniem.
Mentzen jest przedstawicielem, mogę to określić, bogatej klasy i tak próbuje budować swoje środowisko. Nie był nigdy po stronie prowadzenia państwa. Mateusz Morawiecki wyszedł z banku i prowadził państwo przez 8 lat. To potężny zasób wiedzy, ale również świadomość tego, jakie ograniczenia istnieją w Polsce
– podkreśla Olga Semeniuk-Patkowska.
Dobromir Sośnierz: Morawiecki powie wszystko, czego wymaga koniunktura polityczna
W swojej krytyce posłanka mocno akcentuje deklaracje polityków Konfederacji, że byliby w stanie iść razem zarówno z PiS, jak i PO.
To oznacza, że nie mają żadnego programu. Oni są bezobjawowi programowo, nie mają żadnej idei w środku
– mówi gość Poranka Wnet.
Semeniuk-Patkowska stwierdza wręcz, zaznaczając, że jest to jej ocena, że nie widzi możliwości współpracy z Konfederacją „do momentu, kiedy ta partia nie wyrośnie ze stanu dziecięco-młodzieżowego”.
Na uwagę prowadzącego audycję, że przekaz ten jest sprzeczny z wypowiedziami wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka, który apelował o porozumienie na prawicy, Semeniuk-Patkowska odpowiada, że nie wie, co mówił ostatnio poseł.
Ja słucham prezesa Jarosława Kaczyńskiego i on powiedział jasno, że nie widzimy drogi z Konfederacją
– dodaje.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
jbp/