Posłuchaj całej rozmowy:
W poniedziałek wielkanocny, w wieku 88 lat zmarł papież Franciszek, pierwszy papież z Ameryki Południowej i pierwszy jezuita na Stolicy Piotrowej. Jego pontyfikat zapisał się jako czas otwarcia Kościoła na dialog, troski o ubogich i walki o ochronę środowiska.
Gość Poranka Radia Went dr Mateusz Piotrowski, teolog w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim podsumował ten pontyfikat.
Dziedzictwo Franciszka jest na pewno bardzo złożone i bardzo bogate. Bogatsze i ciekawsze niż ta prosta rama „liberalny vs. konserwatywny”, w którą – zwłaszcza media zachodnie, z którymi miałem przyjemność rozmawiać – próbują wpisać ten pontyfikat. A rzeczywistość chrześcijaństwa, rzeczywistość Kościoła, jest głębsza i szersza niż te świeckie kategorie
– mówił.
Droga na południe
Ekspert podkreślił, że na pewno istotne było to, że był to pierwszy w historii Kościoła rzymskokatolickiego papież spoza Europy – z tak zwanego Światowego Południa.
Oczywiście nie jest tak, że Kościół katolicki zaczął patrzeć uważniej w jego stronę dopiero wraz z wyborem Franciszka. Tak naprawdę co najmniej od lat 50. i 60. widoczny i rozpoznawany był w Kościele ten trend, że katolicyzm przesuwa się na Południe. Stąd waga takich tematów – od Jana XXIII, Pawła VI, oczywiście Jana Pawła II – jak nierówności między narodami czy ubóstwo. I także kryzys klimatyczny – bo on najmocniej uderza właśnie w te najbiedniejsze narody, poprzez susze, powodzie, inne ekstremalne zjawiska pogodowe. A to one dziś coraz częściej tworzą większość wspólnoty wiernych, bo większość katolików nie mieszka już w kilku bogatych krajach zachodniej Europy.
– zaznaczył.
Czytaj więcej:
„Teologia ludu” – spuścizna Franciszka, którą będziemy odkrywać
Co dalej z Kościołem?
Gość radia zastanawiał się też nad tym, przed jakimi wyzwaniami teraz stoją kardynałowie, którzy wybiorą nowego papieża.
Będą musieli modlić się i dobrze zastanowić nad tym, jak naprawdę włączyć tę różnorodność Kościoła. Bo przecież nie obsługują tylko – powiedzmy – progresywnych wiernych z bogatych krajów Zachodu. Kardynałowie z Afryki, wierni z Afryki są z kolei – używając tych niedoskonałych świeckich kategorii – znacznie bardziej konserwatywni, zwłaszcza w kwestiach obyczajowych czy bioetycznych
– poinformował Piotrowski.
Jedność Kościoła
Według eksperta „Franciszek był na pewno papieżem Kościoła, który jest jedną z niewielu instytucji na świecie, gdzie ludzie różnych narodów, różnych poglądów politycznych i grup społecznych rzeczywiście się spotykają. Utrzymanie tej jedności i niedopuszczenie do tego, by Kościół podzielił się według politycznych linii, było bardzo trudnym zadaniem – przed którym stanął ojciec święty Franciszek.
Przed takim zadaniem stanie również przyszły papież
– podkreślił.
/ad