Janusz Życzkowski poturbowany na wiecu Trzaskowskiego w Wieluniu. „Momentalnie uderzono mnie i popchnięto”

Janusz Życzkowski / Fot. materiały własne

Sytuacja, której doświadczyłem to kolejny dowód na to, że Rafał Trzaskowski nie chce prowadzić rzeczowej dyskusji – mówi dziennikarz Telewizji Republika.

Skandaliczna postawa kandydata Platformy, całego tego jego opaczenia oczywiście. On właśnie siadł do samochodu, odjechał, ja jeszcze zostałem tam. Ze sztabowcami Trzaskowskiego, oni jeszcze próbowali mi wmówić to, że to ja byłem tutaj agresorem, że nie było miejsca na zadawanie pytań,

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

„Zamysł sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego został całkowicie zdemolowany”