Rosyjski dron uderzył w osłonę zniszczonego bloku elektrowni w Czarnobylu. Promieniowanie pozostaje pod kontrolą

Elektrownia atomowa w Czarnobylu / Fot. r Cs szabo, Wikimedia Commons

Dron uszkodził sarkofag. Pożar został ugaszony. Obecnie promieniowanie nie wzrosło i jest stale kontrolowane – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Przypomnę też, że w 2022 roku, gdy Rosjanie dokonali inwazji na Ukrainę, zajęli Czarnobyl, a rosyjskie czołgi przemieszczały się po tych miejscach, które są też miejscami skażonymi, w żaden sposób nie zachowując oczywiście żadnych jakichś elementów związanych z bezpieczeństwem. To był pierwszy taki moment, kiedy mówiło się o niebezpieczeństwach związanych z tym, jak Rosja może próbować wykorzystać ukraińską infrastrukturę w energetyki atomowej. Później mieliśmy i mamy do tej pory cały czas z destabilizacją sytuacji w ukraińskiej elektrowni w Zaporożu, która znajduje się na terenie kontrolowanym przez Federację Rosyjską. Tam dochodziło wielokrotnie do upadku, uderzeń, pocisków, ostrzałów ze strony rosyjskiej, rosyjskich prowokacji. Całe szczęście też do tej pory nie doszło do żadnego większej awarii, która groziłaby skażeniem terenu, ale cały czas ta sytuacja musi być monitorowana przez świat.

zwraca uwagę korespondent Radia Wnet w Użhorodzie, Paweł Bobołowicz. Podkreśla, że sarkofag w zniszczonym bloku powstał dzięki środkom wygospodarowanym przez społeczność międzynarodową, a kolejny remont na pewno będzie bardzo kosztowny.

Doszło do jakiegoś wielkiego nieporozumienia, gdzie nagle zostały ogłoszone warunki wobec państwa, które zostało zaatakowane, a nie wobec państwa-agresora

mówi Paweł Bobołowicz, komentując doniesienia na temat rosyjsko-amerykańskich rozmów o warunkach zakończenia walk na Ukrainie.

Przypomnę, że polskie władze jasno stoją na stanowisku – nic o Ukrainie bez Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dmytro Antoniuk: To, co robi Trump, przyspiesza III wojnę światową