Krzysztof Nyga: dzięki Polsce cykl żużlowego Grand Prix cieszy się prestiżem, a nadal jesteśmy traktowani bardzo źle

Żużlowe Grand Prix Polski na stadionie PGE Narodowy w Warszawie, 11 maja 2024 r. / Fot. Kamil Kowalik

Fanów Ekstraligi oburzyła niedawno decyzja o ograniczeniu limitu uczestników cyklu GP w jednym klubie. Napięcia między władzami polskiej ligi a organizatorami indywidualnych MŚ weszły w nową fazę.

Władze żużlowego Grand Prix i władze PGE Ekstraligi toczą spór o kwoty startowe dla zawodników.  Chodzi o dzikie karty dla reprezentantów Polski. Nie otrzymaliśmy ani jednej z czterech możliwych. Wśród szczęśliwców są:  Mikkel Michelsen, Kai Huckenbeck, Jan Kvech i Jason Doyle. W cyklu wystąpi zaledwie dwóch Polaków: Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!