Według Pauliny Wankiewicz kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego w Chorwacji jest mało widoczna. Media skupiły się bardziej na wyborach do chorwackiego Parlamentu Jednoizbowego. Ostatnio rówież doszło do sporu politycznego angażującego samego prezydenta.
Kampania jest w cieniu wydarzeń o charakterze wewnętrznym.
Mówi się, że premier Andrej Plenković ma ambicje na wysokie stanowisko w Europie
Spór polityczny, w który był zamieszany prezydent Zoran Milanović nie wpłynął zbytnio na wybory.
Warto przyjrzeć się partiom antyestablishmentowym, które w Chorwacji mamy po obu stronach. Jeżeli chodzi o szanse na miejsca, to z jednej strony mamy konserwatywny Most oraz prawicowy DPMS. Mamy również partie o charakterze suwerenistycznym.
Ekspertka zauważa, że w chorwackiej przestrzeni publicznej zaczynają pojawiać się twierdzenia o ttym, , że Unia Europejska to Jugosławia, która w opinii dużej części Chorwatów była więzieniem.
Patrząc na przestrzeni lat, Chorwaci nie do końca wiedzą czym jest Unia Europejska i traktują ją jako bankomat.
Głównymi tematami w debacie publicznej w Chorwacji stanowi migracja. Państwo zmaga sie z kwestią demografii i jednym z rozwiązań miała być siła robocza. Jednak Partie Most czy Ruch Ojczyźniany domagają się aktywnej polityki w kontekście obrony granic, aby zablokować napływ migrantów.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!